Dodaj do ulubionych

Sternik ogólnie

18.12.12, 22:15
Czy ktoś może mi pokrótce wytłumaczyć zasady funkcjonowania Sternika?
Przykuwa uwagę wspaniały budynek, dzieci w mundurkach i jakieś dziwne specyficzne podejście do ludzi. Ostatnio miałam okazję poobserwować Sternikowców. Zagłębiłam się w temat, ale nic takiego bardzo konkretnego nie znalazłam.
Zespół szkół chrześcijańskich? Uczą zakonnice? Podział na klasy żeńskie i męskie? O co chodzi?
Proszę się tylko nie dziwić, mieszkam tu od niedawna.
Obserwuj wątek
    • jozefow512 Re: Sternik ogólnie 19.12.12, 09:03
      A google to już ukradli, czy co?
    • maryshaa Re: Sternik ogólnie 19.12.12, 09:43
      www.sternik.edu.pl/faq
      Osobiście nie wysłałabym tam dziecka. Kompletnie nie moja bajka.
      • alcobar Re: Sternik ogólnie 19.12.12, 17:28
        O gustach się nie dyskutuje.... w każdym razie z tego co widziałem ( byłem w budynku) najwyższy komfort dla dzieci, dbałość o wychowanie (małe szanse na tolerowanie chamstwa).
        Ostatnio maiłem okazję zapoznać się z fińskim systemem nauczania gdzie stawia się na dobry kontakt z dzieckiem. Sternik wydaje mi się idzie podobną drogą. Inne szkoły to katastrofa nie wspominając o publicznych gdzie niestety dziecko skazane jest na asymilację z marginesem społecznym. Jak ktoś lubi asymilować tak dziecko to jego sprawa. Ten kto nie ma wyboru i musi to mu współczuję.
        • alcobar Re: Sternik ogólnie 19.12.12, 17:32
          Dodam jeszcze, że zwyczajnie nie ma szkół na poziomie. Takich sterników ( w każdej konfiguracji światopoglądowej powinno być w okolicy kilka i wtedy każdy byłby szczęśliwy. Niestety jest jak jest czyli jest sternik i "favela"....
        • surmia Re: Sternik ogólnie 19.12.12, 20:05
          alcobar napisał:

          Inne szkoły to katastrofa nie wspominając o publicznych gdzie niestety dziecko skazane jest na asymilację z marginesem społecznym.
          Suuuper smile A po szkole wkładasz dziecko do słoika, żeby przypadkiem nie oddychało tym samym powietrzem, co margines. Z takim podejściem to ja nie wiem co z tych dzieci wyrośnie, ale raczej nie będą szczęśliwe confused
          Mam jednak nadzieję (ogromną), że jednak nie o to chodzi większości rodziców posyłających swe dzieci do Sternika.
        • jsb1685 Re: Sternik ogólnie 19.12.12, 21:08
          kiedyś chodziłem do dwójki w Michalinie, w klasie miałem min. kolegów i koleżanki z domu dziecka ale nie uważam, żeby "asymilacja z marginesem" wyszła mi na złe. Dzieci są tylko dziećmi. Robienie dziwnych podziałów na klasy męskie i żeńskie uważam za poroniony pomysł. Człowiek jest zwierzęciem stadnym i nigdy w ten sposób nie dorastał.
        • jsb1685 Re: Sternik ogólnie 19.12.12, 21:30
          Na stronie Sternika przeczytałem takie oto zdanie:
          "Zróżnicowanie procesu edukacji ze względu na płeć przynosi ewidentne korzyści dydaktyczne i wychowawcze. Dotychczasowe doświadczenia wykazują, że umożliwia to nie tylko lepszy przekaz wiedzy, ale także kształtowanie cnót i nawyków, dzięki którym dziewczęta i chłopcy wkraczają w dorosłe życie jako dojrzałe kobiety i dojrzali mężczyźni."

          Mnie ten bełkot jakoś nie przekonuje, może Alcobar poda parę konkretów za?
      • jozefow512 Re: Sternik ogólnie 19.12.12, 21:35
        maryshaa napisała:

        > www.sternik.edu.pl/faq
        > Osobiście nie wysłałabym tam dziecka. Kompletnie nie moja bajka.

        A ja słyszałem, że niektórzy specjalnie po to, by dziecko chodziło do takiej szkoły/przedszkola przeprowadzają się do miejscowości, w której jest szkoła/przedszkole. Znajomi mieli jedno z dzieci w przedszkolu u Sternika i bardzo sobie chwalili. Twierdzili, że "nie było wyznaniowe, ale pewne rzeczy są oczywiste" /np. to, że standardem jest modlitwa przed jedzeniem/ smile.

        Jest to raczej ośrodek dla osób, które chcą i dla których pewne rzeczy są "oczywiste".
    • lamina1 Re: Sternik ogólnie 19.12.12, 18:30
      Masz odpowiedź od Alcobara. Sternik to szkoła dla "tych lepszych". Jeśli patrzysz na innych z pogardą i wyższością i chcesz, żeby tak samo traktowało ich twoje dziecko, to je tam poślij. I żeby nie było wątpliwości jest to szkoła, której zasady bardzo mi się podobają, widziałam ją i stać mnie na nią, ale nie odpowiada mi mentalność "tych lepszych" i dlatego wybrałam favelę. Świadomie. Człowiek powinien żyć w społeczeństwie.

      Lamina
      • opoint Re: Sternik ogólnie 19.12.12, 18:44
        A co to jest favela?

        Nie pytam, bo chcę gdzieś posłać swoje dzieci. Pytam z czystej ciekawości, a gugle mi takowej nie zaspokają.
        • em-kwadrat Re: Sternik ogólnie 19.12.12, 19:16
          Można powiedzieć, że nasz prezydent wychowywał się w polskiej wersji favel'i wink
          fakty.tvn24.pl/obywatel-prezydent,291446.html
          Gdyby się uczył w sterniku, to ho ho ho...
          Po przeczytaniu alcobara wiesz wszystko.

        • jozefow512 Re: Sternik ogólnie 19.12.12, 21:30
          opoint napisała:

          > A co to jest favela?

          Fawele to południowoamerykańskie slamsy

          pl.wikipedia.org/wiki/Fawela
          en.wikipedia.org/wiki/Favela
          W takie dzielnice policja nie zapuszcza się bez wsparcia armii.

          Rozumiem, że szkoły w Józefowie to w ocenie przedpiścy ten kaliber.
          • opoint Re: Sternik ogólnie 19.12.12, 22:39
            I wszystko jasnesmile
      • alcobar zero zrozumienia..... 21.12.12, 00:02
        Nie mam na myśli pogardy tylko ścieżkę życiową. Z kim się zadajesz takim się stajesz. Jeśli dziecko ma ciągły kontakt z marginesem (nigdzie nie napisałem, że wszystkie dzieci w szkołach to margines) wystarczy, że w klasie jest kilku uczniów z meliny i ta garstka zdecydowanie dominuje w klasie. Dzieci normalnie wychowywane nie potrafią być małymi bandytami i złodziejami. Ją tego nie wymyśliłem. Tak jest na świecie. Zwyczajnie nie uważam, że dziesięcioletnie dziecko musi stawiać czoła "realiom świata" skoro można zapewnić mu większą normalność i co za tym idzie dać szansę na prawidłowy rozwój i edukację. Jak ktoś chce żeby jego dziesięcioletnie było "małym superbohaterem" stawiającym czoła nastoletniemu bandziorkowi wpychającemu ręce w majtki koleżanek w klasie to jego sprawa. Ja wolałbym, żeby spokojnie sobie chodziło do szkoły skoro spędza w niej połowę swojego dzieciństwa. Nie wiem skąd tyle jadu. Każdy wie co się dzieje w szkołach publicznych. To nie tajemnica. Ostatnio słyszałem jak pewna mamusia daje córce codziennie 5 złotych bo starsi z innej klasy wymuszają haracz. Ta mamuśka już uczy swoje dziecko jakiegoś pogiętego świata. Ciekawe co powie jak za rok mała jej zamelduje że chłopcy teraz już nie chcą 5 zł tylko żeby im robiła w łazience..... co powie. Rób mała bo będziesz miała kłopoty? Ja chodziłem do publicznej podstawowej szkoły bo tylko takie wtedy były. W klasie miałem element i wymuszania. Do szkoły przychodzili ich starsi koledzy z poprawczaka. Skończyło się policją i stresem dla innych. Nic mi to nie dało i niczego nie nauczyło tylko było beznadziejną atrakcją. Zamiast tego wolałbym dla swojego dziecka fajne zajęcia, fajne koleżanki i kolegów. Wspólne zainteresowania co rozwijają a nie degradują. Ja jestem zwolennikiem równania do góry a nie ciągnięcia średniej do dołu.
        • alcobar jako uzupełnienie 21.12.12, 00:18
          Nie chcę się spierać. To moje zdanie. Uważam, że same szkoły są beznadziejne. Miałem możliwość oglądania szkół w Skandynawii i dobrze poznać tamten model na przykładzie dzieci mojej znajomej i zwyczajnie jedyny wybór jaki teraz jest to wyższy poziom w szkole gdzie jednak jest odsiew. Skoro sama instytucja jako szkoła nie potrafi kształcić to przynajmniej niech w klasie będą dzieci które nie degenerują innych.

          10-latkowie z Polski wypadli najgorzej w Europie w międzynarodowych testach
          Uczniowie z Polski zostali poddani badaniom PIRLS i TIMSS, które mają za zadanie sprawdzić umiejętność czytania ze zrozumieniem, a także znajomość zagadnień matematycznych i przyrodniczych u 10-latków. Obok prowadzonego przez OECD badania PISA, które dotyczy 15-latków, badania te stanowią główne źródło międzynarodowych porównań umiejętności uczniów.

          www.sfora.pl/Fatalne-nauczanie-Polskie-dzieci-ostatnie-w-Europie-a50556
          • alcobar jeszczeraz link 21.12.12, 00:27
            www.sfora.pl/Fatalne-nauczanie-Polskie-dzieci-ostatnie-w-Europie-a50556
    • feelek Re: Sternik ogólnie 20.12.12, 02:01
      od początku tzw. przemian (1989) temat jest u nas w domu ćwiczony.
      Nam z Żo się to nałożyło na wybory związane z edukacją Młodego.
      Na poziomie wyboru podstawówki uczciwie przeczołgaliśmy się po wszystkim okolicznym: począwszy od Społecznej Szkoły na Armii Krajowej 25 w pozwiązkowym drewniaku, przez jakieś wynalazki w Świdrze.
      Sternik, Żródło, Strumienie były wtedy w powijakach.

      Podobnie kilka lat później na etapie gimnazjum było i liceum też.

      za każdym razem po głębokim zastanowieniu wybieraliśmy państwową, ogólnodostępną edukację. Bo nie ulegamy jakimś irracjonalnym obawom, że się nam dziecko zmarnuje, są to normalne, coraz lepiej wyposażone szkoły, tam też chodzą ludzie (jedyna różnica, że różni: i bogaci i średniozamożni i niezamożni) i są obecne takie inicjatywy rodzicielskie jakie ci rodzice sobie wymarzą i wypracują: gdy nasze dzieciaki ze 124 na Bystrzyckiej w Falenicy w kamizelkach organizacyjnych z charakterystyczną potrójną falką na piersi grzecznie "robiły" czwórki i błyszczały erudycją gdzieś w Warszawie, zachwyceni kombatanci pytali skąd są, nauczycielki odpowiadały skromnie: "...a z takiej tam podwawskiej prowincji..."

      po przejściu całego obecnego systemu edukacji z całą pewnością mogę stwierdzić, że Sternik i inne alternatywy to w znacznej części (ale to tylko część prawdy) odpowiedź na ludzkie kompleksy, fobie i bezradność w obliczu faktu, że trzeba dziecko wypuścić w normalny Świat. Że samo musi nauczyć się w nim żyć i sobie radzić.

      całkiem fajnie zorganizowane i zarządzane alternatywy dla bogatych rodziców. Miejsca gdzie Waszym dzieciom z całą pewnością nie stanie się krzywda (znam wielu już dorosłych młodych ludzi i nie zauważyłem aby się czymkolwiek różnili od swoich rówieśników po państwowych szkołach).

      Nasze Młode reprezentuje nie gorszy poziom, przeszło różne kolejne testy, matury zdało nie gorzej a lepiej od kolegów ze Sternika i innych podobnych.

      Skoro tak, to po co przepłacać?

      Inną częścią prawdy jest to, że skoro mamy demokrację to czemu nie ma tak być, że jest to jeszcze 1 element oferty? Ale ja tu tylko wyrażam SWOJE zdanie, wolno mi.

      Są i śmieszne, nierzadkie wypadki: znajomi, zadeklarowani ateiści wysyłali (bo ich było stać) dzieci do szkoły katolickiej, młode wymuszały tam na rodzicach aby się przed posiłkiem w domu modlili. Poza tym że to zabawne, pytanie: po co im było takie dziwactwo? Pewno dlatego, że to także czasem nieźli hipokryci, ateiści są.

      Wq..wia mnie tylko hipokryzja wysokich urzędników (Giertych, Sikorski), którzy firmując państwową edukację (Giertych był nawet jej ministrem) jednocześnie wysyłają dzieci do tych elitarnych ośrodków. Dla mnie to szczyt zakłamania.
      • opoint Re: Sternik ogólnie 20.12.12, 06:22
        Na szczęście Giertych nie jest już ministrem.
        A co do posyłania dzieci do takich czy innych szkół.
        Moje starsze chodziło do prywatnej, niedużej, świeckiej podstawówki. Pod koniec 6 klasy mieliśmy z M. dylemat, czy dalej płacić i trzymać dziecko w małej klasie, czy też puścić na szerokie wody(czyt. Gimnazjum w Józefowie). Wybraliśmy to drugie.
        Najpierw szok i dla mnie rodzica i dla dziecka. Potem u dziecka frustracja, bunt a teraz mamy fazę przyzwyczajenia, że świat tak właśnie wygląda, że jest nas dużo, że trzeba walczyć, aby żyć. Teraz wiem, że trzymanie dziecka pod kloszem to był mój rodzicielski błąd.
        Młodszy edukację zdobędzie inną drogą, pospolitą i ogólnie dostępną, co by mu jednak łatwiej później było.
        • zuzakm Re: Sternik ogólnie 20.12.12, 09:12
          opint,

          ale akurat w Sterniku trzeba sobie radzić, klasy są bardzo duże, warunki materialne u chłopaków kiepskie, dzieciaki mają na ogół dużo rodzeństwa i wręcz przeciwnie nie są chowane pod kloszem właśnie. i są też biedne rodziny, które są dotowane.
          i naprawdę nie chodzi o kase tylko chodzi o sposób edukacji, o podejście do dziecka, o kontakt rodzica ze szkoła , rodziców miedzy sobą itd
    • ster-nick Re: Sternik ogólnie 20.12.12, 09:50
      Najlepiej dowiedzieć się u źródła. Zapraszam do szkoły! W kilku słowach rzecz ma się następujaco. Szkoła Strumienie działa 9 rok. Zaczynaliśmy w wynajmowanych budynkach w Falenicy. Od 2008 roku w Józefowie funkacjonuje przedszkole, a od 2011 roku szkoła dla dziewcząt. W Międzylesiu i Falenicy działają szkoły dla chłopców. Zasada funkcjonowania jest prosta: szkoła chce współpracować z rodzicami w wychowaniu dzieci. Aby było to możliwe musi istnieć dobra komunikacja między rodzicami i szkołą. Zapewnia ją funkcja tutora - osoby (nauczyciela), która poznaje dziecko, jego możliwości, predyspozycje, talenty i mankamenty. Rodzice i tutor ustalają wspólnie plan pracy, który pomoże dziecku pokonać trudności i rozwinąć jego mocne strony. Plan ten jest realizowany w domu przez rodziców i w szkole przez nauczycieli. Współpraca zakłada wzajemne zaufanie i życzliwość. Szkoła wzmacnia autorytet rodziców, a rodzice szkoły i nauczycieli.

      Strumienie proponują edukację od przedszkola do matury. Już za rok pierwsze licealistki podejdą do egzaminu dojrzałości. O tym czy szkoła jest dobra czy zła najlepiej świadczą obiektywne kryteria - wyniki egzaminów. Zarówno testy po szóstej klasie jak i testy gimnazjalne pokazują, że Strumienie należą do najlepszych szkół na Mazowszu.

      Oczywiście jest wiele dobrych szkół, które mają inny pomysł na edukację. Wszystkim życzymy jak najlepiej. Cieszymy się jednak, że z naszych placówek korzysta coraz więcej mieszkańców Józefowa, Otwocka i sąsiednich gmin, a także wiele dzieci mieszkających w Warszawie. Osobom, które nie myślą o zapisaniu dziecka do naszej szkoły, ale tak po prostu chciałyby
      dowiedzieć sie więcej na tematy związane z wychowaniem proponujemy wykłady dla rodziców. Są to otwarte spotkania ze specjalistami z różnych dziedzin. Kolejne wykłady są zapowiadane na stronie internetowej www.sternik.edu.pl . Zapraszam!
      • feelek Re: Sternik ogólnie 20.12.12, 10:15
        wychodzi na to, że Sternik to taka sama szkoła tylko... trochę inna.
        i b. dobrze.
        Powodzenia Ster-nickowi, Sternikowi, sternikowcom, sternikoidalnym i sternikopodobnym.
      • werualta 2-3 pytania: Sternik ogólnie 22.12.12, 14:33
        witam,

        1. podobno w tym roku sporo rodzin opuściło szkołę, zabierając swoje dzieci?
        2. czy to prawda, że jeśli małżeństwo się rozwodzi, każecie zabrać dziecko ze szkoły? (słyszałam o takim przypadku, nie czytałam o tym)

        dziękuję
        , pytam z czystej ciekawości...

        3. jeszcze jedno: czy to prawda, że szóste dziecko chodzi do waszej szkoły za darmo? bez opłat?
        znałam kiedyś dwie - trzy rodziny, które strasznie chciały mieć 6-oro dzieci, podejrzewam, że to z tego powodu...
        p.s. cel zrealizowały wink


        Pozdrawiam
    • marek.bsk Re: Sternik ogólnie 20.12.12, 10:08
      Jeżeli ktoś chciałby w Sterniku leczyć komplesy to się rozczaruje - to nie jest American School of Cośtam. Chcociażby dlatego, że dzieci chodzą w mundurkach, więc nie ma rewii mody.
      • maryshaa Re: Sternik ogólnie 20.12.12, 10:18
        To ja mam pytanie do Ster-nicka. Dlaczego dziewczynki nie mogą się uczyć tego samego co chłopcy i czym różni się program żeński od męskiego? Powiedzmy na poziomie gimnazjum? To mnie niezwykle intryguje - skąd pomysł na zróżnicowanie programu i na czym te różnice polegają? (pomijam szerokim łukiem tło religijne szkoły, ciekawi mnie tylko kwestia podziału programowego).
        • ster-nick Re: Sternik ogólnie 20.12.12, 15:06
          Chłopcy i dziewczyny mogą uczyć się tego samego. Nawet muszą smile. Jako szkoła na prawach publicznych jesteśmy zobowiązani do realizowania podstawy programowej MEN. W związku z tym nie różnimy się znacząco od innych szkół programem nauczania, ale sposobem przekazania dzieciom wiedzy. Dzięki rozdzielności jest dużo łatwiej dotrzeć do samych tylko chłopców i do samych dziewcząt. Takie dedykowane podejście jest skuteczniejsze. Jeden przykład: na lekcji historii chłopcy mogą lepiej zgłębić temat organizując na przykład inscenizację bitwy z całą logistyką: stroje, broń (imitacja), szyk, strategia. Podobne podejście w przypadku dziewczynek nie zadziała, bo ich po prostu nie będzie to interesować. Ale już zaproponowanie im wykonania pracy plastycznej, czy przygotowanie prezentacji w formie plakatu, czy z wykorzystaniem multimediów, trafi w ich gust. Oddzielność edukacji wynika z naturalnych różnic między chłopcami i dziewczętami, które dostrzega każdy rodzic mając w domu syna i córkę. Nie wymyślamy prochu, takie rozwiązania w szkolnictwie istniały już wcześniej (zanim nastała koedukacja) z dobrym skutkiem. Ponieważ pytała pani o program nie poruszam innych, bardzo ciekawych aspektów edukacji zróżnicowanej. Na stronie internetowej można znaleźć więcej informacji na ten temat.


          • hanelorka Re: Sternik ogólnie 20.12.12, 23:57
            No, faktycznie.... Szalenie przekonujący wywód. Nasz córka, nota bene młodsza, chodzi na szermierkę i ju-jitsu - jedno i drugie uwielbia. Syn ma zdolności platyczne, pani od techniki nie może się nachwalić jego prac, łacznie z tymi wymagającymi szycia, jak przeróżne rzeczy z filcu. Nic tylko córce kazać malować, a synowi machać szabelką! A wszystko w imię wielowiekowej tradycji podziału społecznych ról. Dziewczynki do tamborka i wyszywać mi tu równiutko, a chłopcy w tym czasie zrobią szybką rekonstryukcję bitwy pod Grunwaldem. Mierzi mnie to. Ale doceniem, iż zauważa pan, że dziewczynki i chłopcy mogą uczyć się tego samego. A nawet muszą, bo tego wymaga MEN. A gdyby nie wymagało i dawało szkołom takim jak Sternik wolną rękę? Chłopcy uczyliby się fizyki, chemii i biologii, a dziewczynki w tym samym czasie haftowałyby serwetki?
    • rafalfed Re: Sternik ogólnie 20.12.12, 10:43
      Płacisz 20 tys wpisowego, potem od groma kasy co miesiąc. Twoje dziecko dobrze się uczy... Szkoda tylko ze nikt nie wspomni, że w takich szkołach jest pozytywna selekcja na dzien dobry. Masz dziecko z dyslekcja itp? Nie przyjma. Przyjmują tylko dzieci zdrowe, chcące się uczyć i nie mjające żadnych problemów. Wyjdzie w trakcie nauki, że dziecko ma jakiś problem? Za te pieniądze nie otrzymasz żadnego wsparcia tylko dziecko usuną. Więc porównywanie wyników takich szkół do "zwykłej" podstawówki gdzie kilkoro z dzieci maja problemy typu dyslekcja, porażenie itp to troche nie fair porównanie.
      • alcobar Uwielbiam te argumenty...... 21.12.12, 00:25
        Tylko skoro wszędzie jest tak dobrze to dlaczego jest tak beznadziejnie. Jako 40 milionowy kraj nie mamy żadnej innowacyjności na skalę światową. Oczywiście możemy się komplementować we własnym sosie, że jest super tylko, że na tle innych jest beznadziejnie. Jedno jest jednak doskonałe - wybór. Wolny wybór. Ja tez mam wolny wybór. Kształcić według polskiego, powszechnego modelu jak większość tu zachwala czy jednak szukać takiego który gdzieś na świecie się sprawdza i przynosi efekty. Na model skandynawski w Polsce nie ma szans ponieważ wymagałoby to całkowitej zmiany systemu, mentalności i kadry. Jest jednak szansa na zmianę modelu samej szkoły. Tu mam szansę. Chciałbym żeby moje dziecko było przynajmniej w środku wyników testów wśród innych Europejczyków a nie na samym końcu, w samym ogonie gdzie cuchnie beznadzieją...
        • alcobar Fatalne nauczanie. Polskie dzieci ostatnie w 21.12.12, 00:29
          Fatalne nauczanie. Polskie dzieci ostatnie w Europie
          www.sfora.pl/Fatalne-nauczanie-Polskie-dzieci-ostatnie-w-Europie-a50556
          • em-kwadrat Re: Fatalne nauczanie. Polskie dzieci ostatnie w 21.12.12, 01:16
            Statystyka w przypadku wyboru szkoły nie powinna być kryterium. W przypadku dzieci mówienie o nich margines, szufladkowanie "dzieci z meliny", "dzieci normalnie wychowywane nie potrafią być małymi bandytami i złodziejami" pozostawiam bez komentarza...
            “Im mizerniejszy poziom duchowy, bezbarwniejsze moralne oblicze, większa troska o spokój i wygodę, tym więcej nakazów i zakazów, dyktowanych pozorną troską o dobro dzieci.”
            Janusz Korczak
          • feelek Re: Fatalne nauczanie. Polskie dzieci ostatnie w 21.12.12, 02:14
            mała wątpliwość bo idziemy oot:
            znam poziom matmy w Szwajcarii, Niemczech, Austrii i oczy na te rewelacje, tzn. na wyniki tych testów otwieram, poziom tamten ani dorasta do polskiego. tam jeśli się uczy np. analizy to jakichś totalnych podstaw, np.: 17*x=17, ile wynosi x, autentyczne zadanie z klasy I LO, z 2006 z Hamburga.
            • feelek Re: Fatalne nauczanie. Polskie dzieci ostatnie w 21.12.12, 02:19
              o poziomie, tym niby niskim matmy w Polsce niech świadczą możliwości dostosowawcze Polaków jak się już tam znajdą, ich liczba np. w londyńskim City. I gdziekolwiek tam. Przykłady można mnożyć.
              ---------------
              ten test z Wprost to jakaś kpina.
              Wydaje się, że jest dokładnie odwrotnie.
              • grzeg_sz_1 Re: Fatalne nauczanie. Polskie dzieci ostatnie w 21.12.12, 08:20
                poziom matematyki jest niski, dlatego był taki opór przed wprowadzeniem matematyki jako obowiązkowej na maturze. Aby Europejczykom nie było wstydsmilesmile

                A poza tym ostatnie zadania z matmy były pieruńsko proste.
                • indygo05 Re: Fatalne nauczanie. Polskie dzieci ostatnie w 21.12.12, 08:40
                  A czy ktoś słyszał, że na Polnej w Józefowie (dalej, w lesie) jest lub będzie budowany Sternik dla chłopców, czyli Żagiel ? Chlopcy uczący się obecnie w Radości i Międzylesiu też będą mieli docelowo tu swoją szkołę.
                • jozefow512 Re: Fatalne nauczanie. Polskie dzieci ostatnie w 21.12.12, 09:22
                  Kiedyś matura z matematyki była obowiązkowa. Jednak wtedy nie wszyscy mieli maturę. Można byłoby taką sytuację utrzymać, gdybyśmy się otoczyli murem i żyli sami. Niestety standard światowy (w krajach rozwiniętych) jest taki, że większość kończy studia (nawet jeśli jest to koledż na którym uczy się footballu amerykańskiego i robienia kanapek). Jeśli mamy w przyszłości mieć szanse na wykonywanie innych pracy niż manualne (np. podawanie cegieł na budowie) to współczynnik osób kończących studia musi być wyższy. Jednocześnie rozkład normalny pozostał taki sam i nie pojawiło się nagle więcej osób, które są w stanie skończyć studia. Tak więc obniżył się poziom - dzisiaj studia to to, co kiedyś było maturą. Ale za to ci ludzie będą w stanie wykonywać inne prace poza manualnymi (a prace manualne będą wykonywać imigranci).

                  Można się zżymać, że tak jest - ale jako maleńkie państewko możemy skrzywić się, usiąść w kącie i na wszystkich obrazić, bądź skorzystać na tym.
                • feelek Re: Fatalne nauczanie. Polskie dzieci ostatnie w 21.12.12, 10:07
                  matmy nie było na maturze kilka lat raptem.
                  zawsze była (od kilkudziesięciu lat z kilkuletnią przerwą)
                  -----------------
                  od zawsze te testy pokazywały coś odwrotnego, że Polacy są dobrzy z matmy. Poziom matmy u nas a na zachodzie oceniam z prywatnych obserwacji jak 5:1.
        • jozefow512 Re: Uwielbiam te argumenty...... 21.12.12, 08:52
          alcobar napisał:

          Tu mam szansę. Chciałbym żeby moje dziecko było

          W takim razie do jakiej szkoły posyłasz dziecko?
          Czy twoje dziecko pochodzi z marginesu/faweli?

          Ja chodziłem do publicznej podstawowej szkoły bo tylko takie wtedy były. W klasie miałem element i wymuszania. Do szkoły przychodzili ich starsi koledzy z poprawczaka. Skończyło się policją i stresem dla innych.

          Z której faweli pochodzisz?
          • alcobar Re: Uwielbiam te argumenty...... 21.12.12, 22:51
            z józefowskich. Do naszego rodzinnego domu (moich dziadków) dokwaterowano 4 rodziny po wojnie. Przeżyłem to i jakoś żyję ale żebym by z tego powodu zachwycony... zwyczajnie takie były realia. Żadnego wyboru. Dzisiaj mam i zrobię z niego użytek.
      • indygo05 Re: Sternik ogólnie 21.12.12, 08:40
        A czy ktoś słyszał, że na Polnej w Józefowie (dalej, w lesie) jest lub będzie budowany Sternik dla chłopców, czyli Żagiel ? Chlopcy uczący się obecnie w Radości i Międzylesiu też będą mieli docelowo tu swoją szkołę.
        • jozee Re: Sternik ogólnie 21.12.12, 09:11
          Wizja jest taka:jest mąż i żona, mają dzieci, mają dochody i chce im się żyć.
          Misja jest taka:dzieci nie zmarnować, pomóc słabszym, szanować odmienności.
          No i to co powinno być na początku, czyli cel:obowiązkowa edukacja szkolna w formie lepszej niż oferuje ją Państwo Polskie.No i co?Zdziwieni?Ja naprawdę nie widzę żadnych powodów żeby uogólniać, czy krytykować sposobu wychowywania nie-moich dzieci.
          • surmia odmienność jest be! 21.12.12, 09:19
            No nie wiem, czy można szanować odmienności i pomagać słabszym mając takie mniemanie o ludziach jak alkobar.
            Nadal mam jednak nadzieję, że takie beznadziejne podejście do innych ludzi nie jest domeną sternikowców. W końcu kiedyś te sternikowe dzieci dorosną i będą tworzyć społeczność Józefowa shock
    • surmia Re: Sternik ogólnie 21.12.12, 09:13
      alcobar: Nie wiem skąd tyle jadu. Każdy wie co się dzieje w szkołach publicznych. To nie tajemnica.

      No właśnie - wszyscy wiedzą co się dzieje. W publicznych szkołach. I bardzo dobrze.
      A w prywatnych?
      Jak pokazuje życie, niekoniecznie wszyscy wiedzą co i jak.
      Ostatnie wydarzenia ze śmietaną na kolanach w tle, mówią same za siebie.
      Tam też nie było dzieci z marginesu, bo to szkoła prywatna i "elitarna".
      A mamusie tych dzieci dałyby się pokroić za wykładowców i wyciszenie sprawy.
      Ile takich lub podobnych spraw wyciszono?
      • feelek Re: Sternik ogólnie 21.12.12, 10:22
        Surmia:
        Ile takich lub podobnych spraw wyciszono?


        feelek:
        Jak u nas z LO im. Pawła z Tarsu?

        tylko ostrożnie z pochopnymi wnioskami, tam przecież jest nadzór kuratoryjny.

        To ostatnie stwierdzenie, moje niby: w państwowych szkołach jest większa transparentność i ja się dlatego niczego tam nie obawiam, wysyłając tam dziecko. To ostatnie to też z empirii: kiedyś przy takich tam problemach wychowawczych z Młodym (miał może 10 lat), przymierzaliśmy się do skorzystania z pomocy psychologa dziecięcego ... Andrzeja S.
        (..............)
        Brrrrr... Na szczęście skończyło się na planach.

        No niech nikt tu teraz nie pisze, że porównuję Sternika do patologii jakiejś.
        Ale mam wśród znajomych Kogoś, co nie wysyła dzieci do szkół w ogóle. Uczą z niepracującą żoną wszystkiego ich w domu, co roku mają kołowrót z egzaminami eksternistycznymi via Kuratorium....
        Gdzieś chyba jest granica tych wszelkich obaw przed Światem, o których gdzieś tam wyżej napisałem?
      • jozee Re: Sternik ogólnie 21.12.12, 10:26
        Tak w ogóle to dziećmi nie należy "pogrywać" w żadnej sprawie.Podobało mi się, że ktoś zacytował Korczaka natomiast nie podobało mi się, że feelek "upolitycznia" dzieci jakichś ludzi medialnych.Idą Święta i ludzie łagodnieją, ale powtórzę, że dziecko nie może być żadnym narzędziem w żadnym sporze.
        • opoint Re: Sternik ogólnie 21.12.12, 11:15
          Jeśli chodzi o żeńskie i męskie oddziały. Rozumiem, że chłopcy i dziewczęta w ogóle się nie stykają nawet na przerwach? Jakieś totalne nieporozumienie.
          Ciekawe jak te dzieciaki, jak dorosną, będą żyć w społeczeństwie?
          A wszystko w imię Boga!
          • jozefow512 Re: Sternik ogólnie 21.12.12, 11:50
            opoint napisała:

            > Jeśli chodzi o żeńskie i męskie oddziały. Rozumiem, że chłopcy i dziewczęta w o
            > góle się nie stykają nawet na przerwach? Jakieś totalne nieporozumienie.
            > Ciekawe jak te dzieciaki, jak dorosną, będą żyć w społeczeństwie?

            Nie będą. Facet do pracy, kobieta do garów i dzieci.

            MSPANC
        • feelek Re: Sternik ogólnie 22.12.12, 01:58
          Jozee:
          ...feelek "upolitycznia" dzieci jakichś ludzi medialnych...
          feelek:
          nie upolityczniam niczego i nikogo tylko wypowiadam się w sprawie czegoś co uważam za zakłamanie, gdy ktoś każąc uczyć dzieci w całej Polsce według swego widzimisię jednocześnie nie posyła do tych swoich modelowych szkół własnych dzieci. Czego się boi? Tego, że są g...wniane? Sam nie ufa swojemu produktowi? Szewc nie chodzi w swoich butach a lekarz nie leczy się w szpitalu, w którym pracuje?

          Nie po raz pierwszy Jozee krytykuje fakt dyskusji jako takiej. Jak chce laurek, niech idzie do Dominikanów na Freta w niedzielę o 19.30 w Wwie i złoży ją na ręce pana byłego ministra G. Ja tam kiedyś po mszy powiedziałem (niby do Syna i Żony, gdy p. b. Minister stał obok): "- No już dosyć Gier tych, idziemy!" A p. Minister Sikorski to mój partyjny kolega. I co nie wolno mi krytykować tego co robi? To może w Twojej partii.
      • alcobar Re: Sternik ogólnie 21.12.12, 23:01
        Głodnemu chleb w głowie, do tego brak elementarnego wyciągania wniosków z tego co pokazują media. Tobie kojarzy się zlizywanie piany do golenia z kolana ....no wiadomo z czym i dlatego masz problem. Jak w kawale z kowalskim co mu "chusteczka do nosa kojarzyła się z dupą bo mu sie wszystko kojarzyło z dupą". Oglądałem kiedyś ciekawy film o dwóch przyjaciółkach, których małe dziecie skakały na kanapie i kilkuletniej dziewczynce zsuneły się majteczki. Całą scenę skakania i baraszkowania małych fotografowała jedna z tych przyjaciółek i oddała kliszę do wywołania. No oczywiście czujna pracownica punktu fotograficznego zawiadomiła policję (niczym surmia martwiąca się o wszystko za wszystkich). Policja oskarżyła kobietę o niecne zamiary, prawie pornografie dziecięcą. Skończyło się potwornymi komplikacjami dla obydwu rodzin. W sądzie na szczeście sędzia miał zdrowy rozsądek i powiedział, że nie można zniszczyć wypaczonymi wyobrażeniami ludzi tego co najpiękniejsze zwykłej, spontanicznej miłości rodziców czy dziadków do dzieci czy wnuków. Surmia ...opamiętaj się...
        • maryshaa Re: Sternik ogólnie 22.12.12, 01:51
          A mi tam wszelkie akcje typu "ubermensch" kojarzą się negatywnie. Tworzenie na siłę "elit", izolowanie części społeczeństwa od siebie nawzajem, tworzenie sztucznych podgrup, takie getto ale w drugą stronę... ale co kto woli.
          Czy to też jakoś zinterpretujesz?
        • marta_i_koty Re: Sternik ogólnie 22.12.12, 02:28
          www.sternik.edu.pl/press-room/artykuly/nowy-wspanialy-jozefow
          "Dwadzieścia kilometrów od Pałacu Kultury rośnie katolicka enklawa pod dyskretną opieką Opus Dei."

          Opus Dei - i wszystko jasne...
          • alcobar I nie jest to szyderstwo z wiary tylko z .. 22.12.12, 10:26
            mentalności, która widać gołym okiem nawet na forum:

            Gdy wieczorne zgasną zorze,
            zanim głowę do snu złożę,
            modlitwę moją zanoszę,
            Bogu Ojcu i Synowi.
            Dopi…..lcie sąsiadowi!
            Dla siebie o nic nie wnoszę,
            tylko mu dosrajcie, proszę!
            Kto ja jestem?
            Polak mały! Mały, zawistny i podły!
            Jaki znak mój? Krwawe gały!
            Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
            Zniszczcie tego skur….a!
            Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
            Żeby mu okradli garaż,
            żeby go zdradzała stara,
            żeby mu spalili sklep,
            żeby dostał cegłą w łeb,
            żeby mu się córka z czarnym
            i w ogóle, żeby miał marnie!
            Żeby miał AIDS-a i raka,
            oto modlitwa Polaka!
            • alcobar Re: I nie jest to szyderstwo z wiary tylko z .. 22.12.12, 10:31
              A ja bym jeszcze dodał:
              Żeby myjnia się zepsuła
              a baba co liście pali żeby się zatruła
              dzieci ze sternika żeby miały raka
              a najlepiej gdyby każde było jak pokraka
              wszyscy dookoła co im się powodzi
              aby doznali pożaru i powodzi
              • hanad5 Re: I nie jest to szyderstwo z wiary tylko z .. 22.12.12, 11:59
                Ludzie!!! Święta idą opanujcie się już w tych dywagacjach i nie kipcie jadem. Złóżcie sobie po katolicku życzenia i nie osądzajcie innych - bo kiedyś sami zostaniecie osądzeni.
                Pozdrawiam świątecznie
                • feelek Re: I nie jest to szyderstwo z wiary tylko z .. 22.12.12, 12:39
                  Hanad:
                  1. nie uogólniaj, nie kipimy jadem,tylko jednego Alcobara coś naszło qa i to nie przeciw Sternikowi jego ten jad.
                  2. nie groź bo tak ci wyszło z tym osądzaniem. To tylko dyskusja, nikt nikomu brać udziału nie każe. Zauważ tytuł wątku: jak moglibyśmy wychodząc naprzeciw pytaniu zadanemu nie wypowiadać się co sądzimy nt. Sternika i jego np. osobliwej idei wychowywania osobno chłopców i dziewcząt
                  3. tu znowu prośba o uogólnienie: te życzenia nie mogłyby być miłe tak ogólnie, a nie " po katolicku"?
              • feelek Re: I nie jest to szyderstwo z wiary tylko z .. 22.12.12, 12:26
                b. czarno widzisz Świat.
                myślę, a chyba się nie mylę, że to trochę efekt obcowania z nadmiernymi pesymistami.
                zalecam kurację lampami antydepresyjnymi.
                • feelek Re: I nie jest to szyderstwo z wiary tylko z .. 22.12.12, 12:31
                  miły, drogi Alcobarze
                  takie rzeczy tyko w barze
                  leczyć można.
                  Byle w przesyt nie wpaść czasem
                  bo skończy się zbędnym basem*),
                  a więc wolno i z ostrożna.
                  ------------------------------
                  *) jeśli uznamy, że pół basa ( pół litra) i pół basa to właśnie bas
                  • alcobar po cżęstochowsku cd 22.12.12, 14:00
                    "udeż w skobelek
                    odezwie się ..............k" smile
                    • alcobar Re: a po józefowsku cd 22.12.12, 14:02
                      "uderz w skobelek
                      odezwie się f....k"
                      smile
                      • feelek czytać hadko! 23.12.12, 02:57
                        czytać hadko!
                        Alcobara
                        trala lala
                        trala lala

                        PS. użyteczne rymy:
                        kufelek,
                        kafelek,
                        Angielek*)
                        nowelek **)
                        farelek,
                        rondelek,
                        pierdzielę,
                        wiele,
                        niewiele,
                        mielę,
                        trele,
                        morele,
                        w niedzielę,
                        cielę
                        --------
                        slvp.
                        Kolegowi
                        Alcobarowi

                        *) (dopełniacz od Angielki)
                        **) (jw nowelki)
        • jozefow512 Re: Sternik ogólnie 22.12.12, 16:47
          alcobar napisał:

          Tobie kojarzy się zlizywanie piany do golenia z kolana ....

          kojarzy się ze zlizywaniem piany do golenia z kolana. Jakby jakiś facet kazał mojemu dziecku zlizywać pianę z kolana to bym mu po chrześcijańsku lutnął.

          Możesz w ramach nowoczesnych metod i przystosowania do życia kazać twojemu dziecku lizać pianę do golenia z kolana. Nie mój interes - twój wybór.
          • alcobar Otóż to, właśnie na tym to polega 22.12.12, 17:26
            po co się wpieprzać w sprawy sternika skoro się to nie podoba i nie ma z tym nic wspólnego. Wybór a nie obowiązek. Podobnie z ta pianą do golenia. Z tego co widziałem wsadziły swój nos w sprawy prywatnej szkoły jakies panie redaktory co nic wspólnego z tą szkołą nie mają ani one ani dzieci. Narobiły bagna i szumu dzieciom z tej szkoły a okazało się, że żadne dzieci nawet te kilkunastoletnie z tej szkoły ani ich rodzice nie kojarzyli widzieli w tym nic złego. Więc po kij się wtrącać w sprawy sąsiada. Z kim on sypiam, czym jeździ, jaki ma samochód, czy ma nowy telewizor. Zwyczajnie pilnować swoich spraw i nie wtykać nosa w cudze.
            • em-kwadrat Re: Otóż to, właśnie na tym to polega 22.12.12, 19:04
              Ach ta dulszczyzna...
              Ps.
              W życiu nie pozwoliłabym mojemu nastoletniemu dziecku zlizywania czegokolwiek z obcych kolan. Gdybym zobaczyła taką "scenkę rodzajową" na ulicy w wykonaniu obcego dziecka i dorosłego faceta od razu zadzwoniłabym po policję. I nie obchodziłoby mnie to, czy jest to "kocenie się", czy nie i czy ich rodzicom to się podoba, czy nie. Powoływałeś się wcześniej na przykłady ze Skandynawii - uwierz, że właśnie w Skandynawii taka osoba znalazłaby się w więzieniu i nie mogłaby więcej mieć kontaktu z dziećmi, a rodzice dziecka mieliby sprawę o tolerowanie takich zachowań. Jeśli powołujesz się na przykład skandynawski to bądź dalej konsekwentny odnośnie wychowania dzieci.
              W przypadku dyrygenta Wojciech Kroloppa rodzice też nie widzieli nic złego w pewnych zachowaniach. Ba, pisali nawet petycje w jego obronie. Do czasu wyroku...
              • alcobar Re: Otóż to, właśnie na tym to polega 22.12.12, 23:02
                no to możemy dalej brnąć w paranoje..

                pozwalasz swojemu mężowi ( robię założenie że masz) kąpać swoje dziecko?
                No nie wiem, powinnaś być uważna. Jest bardzo dużo przypadków molestowania dziecka przez ojca (zresztą są już rejestrowane przypadki molestowania dziecka przez matkę). Moim zdaniem powinnaś wzywać opiekę społeczną do kąpieli dziecka. Tak na wszelki wypadek. Trochę lepsze niż telefon sąsiada na policję ja zobaczy przez okno, że twój mąż kąpie trzyletnią córkę no i na dodatek myje jej pupę mydłem. Cholera! No trzeba trzymać rękę na pulsie! Lepiej dmuchać na zimne.
                Taką paranoją można wypaczyć życie. Wiadomo, że są przypadki ale to nie znaczy, że przez to reszta ludzi ma zgłupieć i zachowywać się tak jakby dotyczyło to wszystkich.
                Mój przykład dotyczył systemu szkolnictwa w Finlandii a nie polityki socjalnej, którą uważam w Skandynawii za ucieleśnienie marzeń Stalina o kontroli przez państwa obywateli wraz z przejęciem przez państwo wychowania dzieci. Prosiłbym nie mieszać tych dwóch , tak różnych spraw. System szkolnictwa super - system sprawowania społecznej opieki nad dziećmi rodem s bolszewickiej Rosji. Temat Barneverntjenesten to dopiero kretynizm.
                Moim zdaniem we wszystkim trzeba zachować dystans, umiar i zachować swoją prywatność szanując prywatność innych.
                • jozefow512 Re: Otóż to, właśnie na tym to polega 22.12.12, 23:23
                  alcobar napisał:

                  > no to możemy dalej brnąć w paranoje..

                  Jeśli uważasz, że lizanie przez twoje dziecko kolan facetowi jest tożsame z kąpaniem własnego dziecka .....

                  Może tak jest w twojej faweli. W mojej faweli nikt nikomu nie liże kolan.
                  • alcobar Re: Otóż to, właśnie na tym to polega 23.12.12, 00:24
                    albo jesteś manipulator albo nie rozumiesz tego co widzisz. Tam nie było lizania kolan tylko zamiarem było po;izanie pianki która miała udawać bitą śmietanę a była dla draki kremem do golenia. No ale dla Ciebie to było lizanie kolana, nogi a może i coś więcej.
                    Podobnie można zinterpretować sytuację w której trzymam w ręku szarlotkę z kremem i daję komuś kęs do spróbowania - i jeśli poliże to powiesz - skandal liże mu rękę....
                    Ok kończę temat.
                    Życzę unikania absurdów bo można być sfrustrowanym całe życie i z każdego powodu.
                    Gdyby przyjąć takie myślenie to... dedykuję:

                    img2.cda.pl/g/56358_fb67b7480239b013b46c1fc754fb34e9.jpeg
                  • alcobar Re: Otóż to, właśnie na tym to polega 23.12.12, 00:27
                    albo jesteś manipulator albo nie rozumiesz tego co widzisz. Tam nie było lizania kolan tylko zamiarem było polizanie pianki która miała udawać bitą śmietanę a była dla draki kremem do golenia w dodatku na oczach całej szkoły. No ale dla Ciebie to było lizanie kolana, nogi a może i coś więcej....
                    Podobnie można zinterpretować sytuację w której trzymam w ręku szarlotkę z kremem i daję komuś kęs do spróbowania - i jeśli poliże to powiesz - skandal, liże mu rękę....
                    Ok kończę temat.

                    Życzę unikania absurdów bo można być sfrustrowanym całe życie i z każdego powodu i dojść do tego miejsca:
                    img2.cda.pl/g/56358_fb67b7480239b013b46c1fc754fb34e9.jpeg





                    • alcobar Re: Otóż to, właśnie na tym to polega 23.12.12, 00:39
                      Tak na marginesie. Może tu chodzi o zwykła niewiedzę i bezgraniczne zaufanie do mediów?
                      Też się zastanawiałem czy ludzie nie jeździli na obozy ( w podstawówce albo w szkole). Ja nawet miałem podobne pasowanie pod koniec ogólniaka na obozie w Sudetach.

                      ""Kolano Neptuna" funkcjonuje w otrzęsinowej tradycji od niepamiętnych czasów. Uczestnicy obozów żeglarskich, nadmorskich obozów harcerskich czy kolonii doskonale znają ten zwyczaj pasowania na "wilka morskiego". Ucałowanie kolana Neptuna, pokrytego musztardą, dżemem czy czekoladą jest ostatnim etapem poprzedzającym przyjęcie honoru pełnoprawnego uczestnika grupy. Oddanie hołdu "władcy morza" poprzedza zwykle pokonanie na kolanach toru przeszkód w postaci pokrzyw czy szyszek oraz wypicie jakiejś niestrawnej mikstury. Ta konwencja otrzęsinowej zabawy jest tak powszechna, że aż trudno uwierzyć, iż przy omawianiu sprawy otrzęsin w salezjańskim gimnazjum nikt jej dotąd nie przywołał. Co ciekawe, w Internecie znaleźć można setki podobnych fotografii wykonanych w setkach różnych miejsc. Nikogo nigdy nie oburzały. Nikt nie próbował zinterpretować tego rodzaju zabaw w seksualnym kontekście. Do teraz. Dlaczego? Wystarczy, że zamiast Neptuna na zdjęciach pojawił "

                      a do tego fotka
                      wpolityce.pl/site_media/media/cache/b1/65/b1652068e2db255e153b5eafcbe9f7de.jpg
                      • feelek Re: Otóż to, właśnie na tym to polega 23.12.12, 02:43
                        do innych niż Alcobar.
                        Proponuję nie zwracać przez jakiś czas na tego kolegę uwagi.
                        Weksluje on ot taką zwyczajną wymianę poglądów na interesujący temat w kierunku jakiejś agresji, zupełnie tu niepotrzebnej nikomu poza nim samym.
                        Są dwa wyjścia:
                        1.zaapelować aby sobie poszedł i dał ludziom zwyvczajnie rozmawiać (nie posłucha).
                        2.Jak w 2 wersie wpisu, wymieniać między sobą poglądy nie zwracając itd. itd.
                        • alcobar Re: Otóż to, właśnie na tym to polega 23.12.12, 10:22
                          Masz rację, sam się przychylam do Twoich przemyśleń. Zabrakło argumentów do logicznej dyskusji - pokazałem argumenty i co napisałeś? W związku z tym chciałem wytłumaczyć się, że zwyczajnie szlag mnie trafia jak czytam bzdury pisane (zakładam, że już przez dorosłych). To nie ma żadnego sensu ponieważ impregnacja na informację jest zbyt głęboka a umiejętność wyciągania wniosków zastąpiona zajadłością i opozycją. To mi przypomina politykę a nie dyskusję akademicką. Zatem ja do swoich dyskutantów a Ty pozostań przy swoich .wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka