Dodaj do ulubionych

Chciałbym zamieszkać w Józefowie

23.07.14, 23:37
Cześć ,
po raz kolejny wracam do pomysłu zakupu działki w Józefowie. W Józefowie parę razy byłem, bardzo mi się tutaj podoba, wstępnie wybrałem kilka lokalizacji, które mi odpowiadają, oznaczyłem je na mapie(zielony). Jednak z racji tego że nie jestem stałym mieszkańcem zwracam się do was z prośbą o ocenę tych lokalizacji, ewentualnie wskazanie potencjalnych zagrożeń, których ja na chwilę obecną nie widzę. Z mojej strony dodam, że starałem się omijać okolice cmentarza, starego wysypiska i planowanej(?) oczyszczalni, no i oczywiście okolic planowanej POW. Zależy mi na cichej okolicy, SKM nie jest aż tak istotne pewnie i tak skończy się na samochodzie. Działka nie musi być w lesie, a nawet wolałbym nie raczej obok lasu. Wdzięczny będę za wszelkie uwagi.

https://i62.tinypic.com/2le0477.png


Przy okazji chciałbym także podpytać o ceny działek. Przejrzałem ich sporą ilość(oczywiście ogłoszenia internetowe) i muszę przyznać że rozpiętość cenowa bardzo mnie zaskoczyła. Ja wiem, że działka działce nie równa i że jednym bardziej zależy na sprzedaży innym mniej, ale nawet na takim allegro w grupie działek 800-1500m2 cena wacha się od 300zł za metr do 920zł za metr. Czy ceny działek w Józefowie są naprawdę takie duże? Czy znajdują się nabywcy tych perełek 1400 metrowych za ponad 1000000 zł? Co więcej nie są to ogłoszenia agencji, przykład: 1442m2 za 999 000zł. Patrzę na ceny działek wystawianych przez gminę i cena wcale nie jest niższa. Optymistycznie zakładałem, że uda mi się nabyć działkę za około 400zł za metr. Czy możecie poradzić jak to jest z tymi cenami, orientujecie się może jak jest z cenami transakcyjnymi działek w Józefowie, bo jeśli ceny są rzeczywiście tak duże to może szkoda mojego czasu.
Obserwuj wątek
    • arkadiusz.trochimczuk Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 23.07.14, 23:39
      Obrazek wyświetla się połowicznie, tutaj link bezpośredni: i62.tinypic.com/2le0477.jpg
      • heszla Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 24.07.14, 09:06
        Ceny transakcyjne (na dziś) to rząd 600zł. Co do okolicy ,moim skromnym zdaniem rejon zaznaczony przez Pana ,ten za torami jest oddalony od sklepów ,przedszkoli ,poczty etc,nie zawsze pojedziemy samochodem,mimo,że infrastruktura jest podobna(gaz,drogo,kanalizacja).
        • arkadiusz.trochimczuk Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 24.07.14, 10:07
          Dzięki za odpowiedź,
          zastanawia mnie jeszcze ulica Graniczna, na tej ulicy jest parę działek na sprzedaż i cenowo na tle innych wyglądają atrakcyjnie. Tylko o ile się orientuję tutaj jest problem z wodociągiem i kanalizacja. Sama ulica chyba też jest już taka bardziej usługowa niż mieszkalna, dobrze mi się wydaje?
          • sn00kie Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 24.07.14, 11:09
            Jak dla mnie ul. Graniczna to póki co przelotowa do Wału wink

            Osobiście przy samej Granicznej nie chciałbym mieszkać, ale już prostopadle do niej to tak.
          • irol05 Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 24.07.14, 17:23
            ceny transakcyjne ciagle wynosza 400-500zl/m2 dla atrakcyjnych dzialek
            w zaleznosci od lokalizacji i wielkosci. Malo atrakcyjne dzialki na dalszych
            obrzezach sa jeszcze tansze. Niedawno burmistrz sprzedal bardzo
            atrakcyjna, mala dzialke na Jodlowej (1250m2) za okolo 500zl/m2.
            Z tego co slysze, nie ma zadnego odbicia cen transakcyjnych
            dzialek i ceny sa ciagle kryzysowe. Na necie jest pelno dzialek
            wystawionych po kosmicznych cenach ktore wisza latami, wiec
            radze szukac i negocjowac.

            Co do lokalizacji polecam wschodna strone wzdluz granicy parku,
            ale takze w strone Michalina (spacerowa/kwiatowa). Blizej
            do centrum/torow, a i park w poblizu.
            • heszla Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 24.07.14, 20:19
              Do ceny działek sprzedawanych przez Urząd Miasta należy doliczyć 23% VAT-u.Skoro burmistrz tak sprzedaje proponuję udać się do Urzędu Miasta i spróbować kupić na przetargu...
              • arkadiusz.trochimczuk Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 24.07.14, 22:42
                @Irol05 ma jednak rację, pisząc pierwszego posta zerknąłem tylko na działki aktualne w sprzedaży i wystraszyły mnie kwoty nie zwróciłem uwagi na stosunek ceny do wielkości. Jak się przejrzy działki(o wielkości do 2000m2)sprzedawane przez gminę w ogłoszeniach aktualnych i archiwalnych to wygląda to tak(VAT już doliczyłem).

                https://i62.tinypic.com/20pbgv8.png

                Ta na Ogrodowej była całkiem niezła dobra lokalizacja i cena przystępna. Jednak nie jest chyba tak źle z tymi cenami jak mi się wydawało na początku.

                @Irol05 granica parku jak najbardziej jest w obrębie mojego zainteresowania.
    • tomjani Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 25.07.14, 08:49
      arkadiusz.trochimczuk napisał(a):

      > Zależy mi na cichej okolicy, SKM nie jest aż tak istotne pewnie i tak skończy się na
      > samochodzie.

      I dzięki podejściu jakie niniejszym zaprezentowałeś cicha okolica ostatecznie pójdzie się kichać. Nie lepiej w tej sytuacji poszukać sobie zupełnie innego miejsca, gdzie SKM ani inna kolej nie dojeżdża skoro i tak nie zniżysz się do korzystania z niej? Proponuję przejrzeć oferty pod haslem "tylko 25 minut jazdy od centrum" (oczywiście, w nocy kiedy to drogi są puste a sygnalizacja wyłączona). W tego typu marketingowych zabiegach specjalizuje się niejaki JWC, który paskudzi swoimi gargamelami gdzie popadnie. Na przykład na ziemiach dawnego PGR Kręczki-Kaputy. Dowiesz się o tej inwestycji niemało i na forach gazeta.pl. wystarczy posłużyć się wyszukiwarką. Tam czego jak czego, ale ciszy zabraknąć nie powinno: zadoopie na maxa.
      • arkadiusz.trochimczuk Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 25.07.14, 09:23
        Tomek, źle mnie zrozumiałeś, a może to ja nieprecyzyjnie napisałem.
        Dojazd do pracy samochodem nie jest moim ulubionym środkiem transportu z tym są same kłopoty: korki, koszty, parkowanie. Jeśli będzie możliwość w rozsądnym czasie dojeżdżania SKM na pewno będę korzystał z SKM(nawet jeśli ma być trochę dłużej niż samochodem).
        Jednak jeśli nie uda mi się nabyć działki na tyle blisko torów żeby korzystać z SKM to zapewne skończy się na samochodzie.

        • jozefow512 Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 25.07.14, 17:49

          Dojazd do pracy samochodem nie jest moim ulubionym środkiem transportu z tym są same kłopoty: korki, koszty, parkowanie. Jeśli będzie możliwość w rozsądnym czasie dojeżdżania SKM na pewno będę korzystał z SKM(nawet jeśli ma być trochę dłużej niż samochodem).

          Nawet jeśli dzisiaj nie masz zamiaru korzystać z pociągów, to wybierając miejsce na dom dobrze jest mieć alternatywę w postaci pociągu (SKM/KM) lub autobusu. Posiadanie wyboru jest zawsze lepsze niż nieposiadanie wyboru. Dzisiaj benzyna jest tania jak barszcz, ale w dłuższej perspektywie taka sytuacja jest nie do utrzymania.
      • zuzakm Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 25.07.14, 11:34
        tomjani: w ogóle to wszyscy powinniśmy przesiąść się na skm-kę i wstawic samochody do garażu.
        • tomjani Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 25.07.14, 11:46
          Jedno drugiego nie wyklucza: można dojechać samochodem na stację, pozostawić go najlepiej na P&R (jest takie cóś w Józefowie, jeżeli nie to czas o to zawalczyć, a można i dojechać nim do Falenicy, wtedy bilet będzie znacznie tańszy) i pojechać dalej SKM lub KM. To że obecnie najgorszy horror w godzinach szczytu panuje już nawet nie tyle w centrum Warszawy lecz na tzw. wylotówkach - powinno chyba dać sporo do myślenia?
          • jozefow512 Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 25.07.14, 17:45
            tomjani napisał:

            jest takie cóś w Józefowie, jeżeli nie to czas o to zawalczyć,

            Wynika z tego, że nigdy nie byłeś w Józefowie, a na pewno nie jechałeś nigdy pociągiem przez Józefów. Wiedziałbyś, że w Józefowie są 3 parkingi P&R (2 w Józefowie 1 w Michalinie). Przy stacji w Józefowie nie trzeba nawet przez tory przejeżdżać.

            można i dojechać nim do Falenicy,

            A od kiedy to w Falenicy jest P&R?
            • tomjani Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 25.07.14, 20:53
              jozefow512 napisał:

              > Wynika z tego, że nigdy nie byłeś w Józefowie, a na pewno nie jechałeś nigdy pociągiem
              > przez Józefów.

              Oj żebyś się nie zdzwił. Jechałem nie tylko pociągiem ale i rowerem. I na piechotę chodziłem do Michalina w ramach spacerów wydmami falenickimi. Ponieważ jednak P&R mało mnie interesuje - nie zwróciłem uwagi gdzie jest i czy w ogóle jest.

              > A od kiedy to w Falenicy jest P&R?

              Wiedziałem że na 100% jest w Aninie, ale jechać tam samochodem z Józefowa to byłoby już średnio opłacalne. To że w Falenicy dotąd takiego parkingu przy stacji nie ma - tłumaczyłbym sobie obecnością autobusu 521 który z nieznanych mi bliżej powodów cieszy się tam nabożną wręcz czcią. Może to jeszcze sentyment z czasów wczesnego Gierka, kiedy to pośpieszna "cetka" uchodziła za bardziej prestiżową od pociągu, bo i kosztowała aż 6zł, przy cenie za bilet na autobus linii zwykłej (takiej jak kursująca na niezmienionej trasie do dziś 146) - tylko 1,5zł.
              • feelek Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 25.07.14, 21:31
                w Falenicy jest p&R a wiem to stąd, że moja rodzina korzysta z niego codziennie, parkuje i jedzie dalej SKMką do Wwy.
                (mam na myśli parking na ok. 100 aut przy rondzie po wschodniej stronie)
                Tomjani, czy ty na pewno stąd?
                z tej Falenicy?
                i właściwie czemu, jako entuzjasta kolei nie interesujesz się rozwojem systemu p&r? to ma przecież duży sens - zostawiać samochód przy stacji a dalej korzystać z kolei
                tak z ciekawości pytam
                • tomjani Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 26.07.14, 07:51
                  W Falenicy mieszkałem w latach 1968-74, przy ul. Tyszowieckiej 35. Dziś najczęściej przyjeżdżam do Falenicy po sklejkę wododoporną z "Fali" przy Ochoczej gdyż co raz to buduję jakiś mebelek do jachtu. Ale samochodu nie mam (na same Mazury dopływam z Warszawy rzekami), do falenicy dojeżdżam nieodmiennie pociągiem, więc za P&R się nie rozglądam. O tym jakoby w Falenicy nie było P&R to akurat nie ja pisałem.
                  • heca7 Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 28.07.14, 20:22
                    Chodzi o parking na przeciwko Fali obok biblioteki wink Poza tym przy samych torach po stronie zachodniej jest stara rampa kolejowa - taki kawałek asfaltu gdzie czasem taksówki stawały i widzę, że codziennie zastawiony jest samochodami z rejestracją WOT. Samochody parkują też przy samym dworcu kolejowym na nieutwardzonym parkingu i za zamkniętym zakładem wulkanizacyjnym przy rondzie na malutkiej, ciasnej uliczce.
                    Za to w Miedzeszynie- spróbujcie znaleźć miejsce koło Biedronki! Połowa samochodów wykorzystuje ten parking jako p&r bo niby gdzie mają się zatrzymać?
    • feelek Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 25.07.14, 21:44
      powinien Pan poświęcić kilo czasu, odrobić domowe zadanie, bo warto, i wrzucić tam jak najwięcej zmiennych co jest ważne a co nie, każda lokalizacja jest "trochę" inna na tyle, że może ją wiele rzeczy dyskwalifikować albo poprawiać jej "standing".
      I tak np. u nas (Michalin, ok. 1 km od torów) jest szczery las, wszyscy zostawili jak najwięcej sosen na swoich działkach, a 200 m dalej ludzie wszystko wycięli: my mamy sosny ale też trochę ciemnawo i wieczne igły w rynnach,
      mamy 1km do stacji: z jednej strony daleko na codzienne bieganie, z drugiej cisza i samochód przejeżdżający średnio co godzinę, i można zawsze dojechać do stacji samochodem lub rowerem, są wygodne parkingi
      itd. itp.
      warto, jeśli Pana stać, jeśli ma Pan taką szansę, Józefów potrafi się odwdzięczyć: wiewiórki jedzące śniadanie razem z ludźmi - bezcenne
      • arkadiusz.trochimczuk Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 25.07.14, 23:32
        @Feelek, wiem jaką chciałbym działkę, tylko znalezienie ideału często jest niemożliwe lub bardzo trudne. Poszukiwana działka to taki kompromis pomiędzy moimi oczekiwaniami, oczekiwaniami mojej drugiej połówki i oczywiście dostępnymi działkami na rynku.

        Osobiście chciałbym koło lasu granica MPK dla mnie jest super wyjściem, jednak obawiam się że z dostępnością działek w okolicach ulic: Grzybowa, Bukowa, Malinowa, Jagodowa, Matejki, Wilsona jest już tak sobie(na razie te ulice i ich okolice przejrzałem). Mam kilka na oku ale albo są duże, albo wagony, albo jeszcze ostre trapezy. Z kolei moja druga połówka chciałaby bardziej na słońcu, to skłoniło mnie do poszukiwań nieco dalej od granicy MPK i tak trafiłem w okolice pomiędzy ulice: Reymonta i Wiązowska a Szczygła i Żurawią i muszę przyznać, że bardzo podoba mi się ta okolica, zadbana, sporo nowych domów a te starsze też ładnie utrzymane. Mam tam upatrzoną jedną działkę, która na razie wygrywa. Ogromny plus tego miejsca to taki że jest blisko SKM(max 1km).

        Jutro sobota, wybieram się na rekonesans w teren bliżej Michalina smile.

        Ps.
        Mam pytanie czy możecie poradzić jak namierzyć właściciela działki? Od razu zaznaczę, że nie chodzi mi o obchodzenie ofert pośredników, po prostu widziałem mocno zarośnięta działkę przy jednej z ulic być może właściciel byłby skłonny ją sprzedać. Odnalazłem ją tutaj: jozefow.e-mapa.net/ mam jej numer ale to tylko tyle co mi się udało ustalić.
        • calkisia Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 26.07.14, 02:22
          Popytaj sąsiadów.
          Zarośnięta, a czy nie chodzi Ci o działkę na Rybackiej?
          • arkadiusz.trochimczuk Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 26.07.14, 10:08
            Chodzi o ulicę Olszową.

            Na Rybackiej jest jedna ładna działka do kupienia(o ile się dobrze orientuję), czy miałaś tą działkę na myśli:
            pln.com.pl/dzialka-na-sprzedaz-jozefow,50013.html
            google-maps: maps.google.pl/maps?q=52.136975,21.252085&hl=pl&ll=52.137036,21.252336&spn=0.001416,0.004128&sll=52.24755,21.193789&sspn=5.786274,16.907959&t=h&z=19?

            • calkisia Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 01.08.14, 23:44
              Tak chodziło mi o Rybacką 4
        • feelek Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 27.07.14, 01:37
          proponuję Panu zainteresować się wschodnim Michalinem, okolice między Willową a Wilsona ale na wschód od Kwiatowej i Kasprowicza.
          teren to jeszcze mocno zalesiony, rzadko zamieszkały, spełnia IMHO 2 warunki jednocześnie: jest dość daleko od torów, że jest tu błogi spokój, i na tyle blisko, że można dojeżdżając do stacji autem lub rowerem mieć cywilizację pod ręką (piechotą to 15 minut)
          jest tu dość działek po rozsądnej cenie a za Kwiatową ludzie wg. niepisanej umowy nie wycinają sosen równo z ziemią, ba jeden z sąsiadów przesunął dom o metr czy dwa aby uratować jedną z sosen
          są i sklepy niezadaleko
          a i ruch umiarkowany: 1 samochód na godzinę
          moim zdaniem to jedna z najlepszych lokalizacji w J.
          widuję na działkach, posesjach bannery z ofertami sprzedaży
          powodzenia
          • vincent_7 Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 27.07.14, 10:59
            Dla mnie najlepszy obszar do zamieszkania w Józefowie a może nawet i po całej prawej stronie Wisły ( a na pewno z uwzględnieniem Wawra) to teren w Michalinie od ul. Wawerskiej w dół, tj. w kierunku Wisły. Najlepszy dla kogoś kto lubi spokój i las a jednocześnie chce mieć prawie pod nosem całą potrzeba do życia infrastrukturę, typu sklepy, szkoły.
      • arkadiusz.trochimczuk Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 29.07.14, 20:23
        U nas jednak wygrał las, pisałem że moja kobita wolałaby jasność, ale po wizycie w Józefowie i po pokazaniu jej kilku miejsc zmieniła zdanie i teraz już nic innego jak tylko las big_grin.
        Idąc za poradą Feelka rozejrzałem się w okolicach Willowej, Wilsona, Kwiatowa, Kasprowicza. Teren bardzo mi się podoba jest kilka działek na sprzedaż w tej okolicy.

        Swoją drogą nawiązując jeszcze do cen to znalazłem w tej okolicy działkę około 1700 m2 w jednej z agencji ta działka wystawiona jest za kwotę 1,19 mln w innej o połowę taniej. Niektóre agencje poważnie odpływają z cenami. Takie 2 oferty wrzucone do puli innych działek dają średnie ceny ofertowe około 700 zł. Natomiast transakcyjne jak wiemy to -20% ofertowych, rachunek prosty z którego wynika że działki w Józefowie kosztują 560 i to 1,5km od torów smile. W centrum wiadomo że więcej i tak trochę ten mechanizm działa.

        Wracając jednak do lokalizacji, tak jak wspomniałem skupiłem się na ww. obszarze. Mam pytanie do mieszkańców tych okolic, czy uliczki, które są drogami szutrowymi (Niezapominajki, Dobra, Gałczyńskiego, Aleja Róż) w zimie są zasypywane śniegiem, są przejezdne, czy podczas obfitych deszczów, stoją tam wielkie bajora? Czy te uliczki są oświetlone(Csi dzięki za radę), większość ma latarnie, ale wieczorem tam niestety nie byłem. I jak z dojazdem pozostaje jedynie samochód/rower do parkingu SKM, czy może jest jakaś linia busa etc. w pobliżu?
        • feelek Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 29.07.14, 23:56
          dałem Koledze tę naszą lokalizację bo dobrze Mu z klawiatury patrzy
          wink
          doprawdy warto u nas (już widzę, jak Cinqueterre koso patrzy bo to trend do zagęszczenia naszego terenu ale przecież warto mieć dobrych sąsiadów wink
          szczegóły:
          1. boczne uliczki są i raczej pozostaną szutrowe ale to chyba dobrze bo nikt się za bardzo nie rozpędza, robią asfalt na zbiorczej Dobrej, doszli do Kwiatowej, ma być do Jałowcowej, zimą z przejezdnością bywa różnie, choć nigdy nie miałem problemu z wyjechaniem, lepiej mieć jednak auto z napędem na przód, pługi do nas zaglądają jak się o nie poprosi w Urzędzie Miasta. teren tu przesiąkliwy i bajora nie tworzą się (wyjątek wylot ul. Miłej w Kwiatową ale walczymy o to w Urzędzie , póki co z różnym skutkiem). Najwygodniejszy sposób poruszania się to jednak auto, powszechne: jazda do p&r (Michalin, Falenica), dalej wygodne pociąg lub autobus (30 - 40 minut do centrum W-wy)
          2. uliczki, gdzie są lampy w nocy świecą, z tym nie ma problemu
          3. autobusu nie ma i raczej nie będzie. Kluczowe słowo: opłacalność. Kiedyś J. będzie częścią Warszawy, wtedy może tak, ale wtedy mało będziemy mieli do powiedzenia w sprawach budżetowych i nikt w J. z utęsknieniem na tę chwilę nie czeka
          4. ceny są doprawdy czasem zadziwiające, może kto szuka frajera: spotkałem się z 2 wypadkami: mniej więcej w tym samym miejscu za podobne działki (1000 m2) właściciele chcieli: 1.: 700 tys. za bezleśną działkę z bezstylową ruderą z czasów okupacji i 2.: 900 tys. za zalesioną działkę z 100 m2 domkiem typu dworek z lat 90 + wolnostojący garaż na 2 samochody
          pytaj, chętnie odpowiem, to doprawdy ciekawe miejsce: ni to miasto, ni to wieś, ni to las, miasto - ogród też raczej nie, chyba jeśli już to "miasto - las"
          • feelek Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 30.07.14, 00:05
            uściślam:
            zimą regularnie są odśnieżane wszystkie asfalty, uwaga o dzwonieniu do gminy dotyczy dróg gruntowych. te zawsze odśnieżano, gdy zadzwoniliśmy z prośbą o to.
            odśnieżanie polega na odgarnięciu śniegu, nie sypią solą, nie czyszczą do czarnego. ale to się akurat tutaj podoba.
            do obowiązków mieszkańców należy odśnieżanie, posypywanie poboczy dotykających ich działek piaskiem. Robi to ok. 10%.
        • pozytywnyrealista Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 30.07.14, 10:55
          >> U nas jednak wygrał las, pisałem że moja kobita wolałaby jasność, ale po wizycie w Józefowie
          >>i po pokazaniu jej kilku miejsc zmieniła zdanie i teraz już nic i nnego jak tylko las big_grin.

          Jak Twoja lepsza połowa lubi słońce to lepiej weź działkę, gdzie będziesz mógł wyciać część drzew. Wiosną i latem zalesione działki wyglądają fajnie, ale na jesieni i w zimie ciemno jest cały dzień nawet na działkach z małą ilością drzew co boli najbardziej weekendami jak siedzisz od rana przy sztucznym świetle. Uwierz mi bo sam to przerabiałem. Miałem szczęście bo musiałem wyciąć znaczną część drzew (mieszkam na Dobrej) z uwagi na kształt działki i domu. Początkowo nie byłem zadowolony bo chciałem zostawić jak najwięcej sosen (zostało mi kilka, ale na prawdę dużych i starych), ale teraz nie żałuję ani trochę. Mam znajomych w okolicy i wiem jak wyglądają ich zlesione działki w zimie. Nie przeginaj z tymi drzewami. Poza tym sosny, a ich jest najwięcej, są bardzo kruche więc unikaj bliskiego ich sąsiedztwa z domem - szkoda dachówki, okien i rynien (szczególnie pod naporem śniegu) - trzeba pozbyć się dużych wystających gałęzi tam gdzie się chodzi bo mogą spaść na człowieka czy samochód. Poza tym strasznie syfią kolkami i rynny czyścisz kilka razy w roku albo ci cieknie po ścianach. Las jest fajny jak się ma wielką działkę - taką 2 tys m2 i zdala od domu/aktywności.

          Co do cen to trzeba negocjować. Na ofertowe nie patrz tylko proponuj ile Ci odpowiada 400-500 zł to maksymalna cena transakcyjna. Jak jest super lokalizacja ze wszystkimi mediami, asfaltem (najlepiej z progami) i chodnikiem, zabudowana z każdej strony (bezpieczniej), i do 1 km do torów i sklepów to max 600 zł. Z tym, że im mniejsza działka tym droższa z metra - co do zasady.

          Nie wiem czy masz dzieci, ale jak planujesz to weź pod uwagę możliwość wyjścia wózkiem na spacer czy komunikacji z cywilizacją. Na niektórych ulicach przez całą zimę jest takie błoto i kałuże, że samochodu nie warto myć a nogami nie przejdziesz. Wprawdzie Józefów regularnie utwardza, asfaltuje i buduje chodniki, ale może to zając wiele lat zanim dojdzie do Ciebie.

          Jak mieszkałeś w domku na wsi czy czymś takim to szoku pewnie nie będzie bo Józefów jest jedną z najlepszych gmin pod kątem infrastruktury itp ale jak mieszkałeś wcześniej w miejście obok sklepów, latarni czy asfaltu to codzienny marsz po bułki czy odpalanie samochodu w tym celu, a przez pół roku w błocie, śniegu czy deszczu może być na prawdę wkurzające. A z tarasu w lesie to sie korzysta kilkanaście, może kilkadziesiąt razy roku max.

          Powodzonka!
          • feelek Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 31.07.14, 11:04
            z tym lasem i wycinaniem chciałbym być dobrze zrozumiany i nie chciałbym aby kto pomyślał, że mam nadmiernie za złe wycinającym
            całość, jak zawsze polega na zdrowym rozsądku i chyba nie są dobre postawy skrajne: całkowite wycinanie i takie, dążące do ochrony przyrody za wszelką cenę, ponad rozsądek
            każdy niech działa jak chce, biorąc jednak łaskawie pod uwagę to ww.
            ja np. pod budowę domu wyciąłem 10 drzew, 30 zostało, 5 poległo później z różnych względów (radziłem się leśnika, 1-2 padły w sposób naturalny), zawsze warto mieć zgodę urzędową na wycinkę bo samowolne słono kosztuje (i słusznie!)
            nie potwierdzam aby z powodu tych 50-letnich, 15-20 metrowych sosen było w domu ciemno, owszem słońce dochodzi i to tyle ile potrzebuję, więcej dają przyjemny, naturalny cień w dni upalne, jak obecnie
            z igłami, rynnami, szczera prawda, trzeba polubić, coś za coś
            problem nieprzezwyciężalny to koegzystencja naturalnego lasu np. z nabytym trawnikiem: właściwie chęć posiadania pięknej, soczystej zielonej trawy to nieustanna w tym kierunku praca, coroczne zabiegi, bo naturalny stan w lesie to rzadka trawa lub właściwie - jej brak
            w sumie praca umiarkowana owszem jest ale efekt - bezcenny,
            wystarczy pospacerować, popatrzeć
          • jozefow512 Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 31.07.14, 21:16
            pozytywnyrealista napisała:

            > Jak Twoja lepsza połowa lubi słońce to lepiej weź działkę, gdzie będziesz mógł
            > wyciać część drzew. Wiosną i latem zalesione działki wyglądają fajnie, ale na j
            > esieni i w zimie ciemno jest cały dzień nawet na działkach

            Jedna uwaga. Tak jest przy drzewach iglastych. Przy drzewach liściastych jest odwrotnie.

            W lato mają dużo liści i dają cień. W zimę liście spadają i słońce wpada przez okna (dodatkowe ogrzewanie). A w lato jest łatwiej wytrzymać, ponieważ drzewa dają mikroklimat i nie trzeba montować klimatyzacji. Przy postępującym globalnym ociepleniu długie fale upałów w naszym klimacie będą coraz częstsze (patrz np. statystykę tropikalnych nocy, tzn. nocy, w których temperatura nie spada poniżej 20C). Najgorsze są okresy, gdy nocą otwieranie okna nie daje szansy na wychłodzenie.

            Wracając do tematu. Myśląc o domu musisz myśleć kompleksowo (transport, komfort życia, ogrzewanie/chłodzenie). Już dzisiaj trzeba myśleć o domu pasywnym lub minimalnie uzależnionym od energii. Pomaga w tym odpowiednia działka oraz odpowiednie usytuowanie domu na działce.
    • 635csi Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 29.07.14, 13:44
      Dorzucę uwagi, której wcześniej nie było.
      Jak masz czas na odwiedziny wieczorem - wtedy widać, który rejon jest oświetlony a który nie. Zapewniam, że jest w J. duż osób, które dopiero długo po zakupie zorientowali się, że w ich rejonie jest kompletnie ciemno po zmroku. Co przekłada się na możliwości komunikacyjne zimą, zwłaszcza w odniesieniu do niewiast.

      Po drugie - sąsiedzi. NIe chodzi i mo miłych, niemiłych, murzynów, białych tylko o to czym palą w piecu. Jeden osobnik spalający w piecu odpady, plastiki i chemikalia jest w stanie zatruć życie kilkudziesięciu osobom w promieniu 100 - 200 metrów. Można to zaobserwować wieczorami jesienią i zimą. Każdy kto jeździ samorzadową, graniczna koło sklepu ML czy Małą takich trucicieli identyfikuje.

      No i strony świata są ważne - jak masz ścianę lasu od południa to bieda - zacienienie, ciemno w domu i mech na ścianach.


      • feelek Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 29.07.14, 19:31
        właściwie , to zgoda na uwagi Csi
        dobrze się wywiedzieć to każdego własny obowiązek, inaczej później będzie miał żal
        choć to , że kto pali plastikiem to tego się przewidzieć zwyczajnie nie da
        walka z paleniem plastiku, zakopywaniem śmieci na wolnych działkach, wylewaniem szamba do lasu (!) dotyczy całego Józefowa, wszystkich lokalizacji i należy do "kolorytu" nie wiem czy tylko naszej gminy,
        ta walka przynosi powolne efekty a jej prędkość należy liczyć bardziej w latach , niż dziesięcioleciach
        a co jak kto ma las na działce? to i bieda i bogactwo, bieda bo ciemnawo jest w domu, igły w rynnach, bogactwo bo ... ale to trzeba polubić,
        gorzej jak kto kupuje z lasem a potem wszystko wycina
        • barto-linka Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 30.07.14, 09:31
          >gorzej jak kto kupuje z lasem a potem wszystko wycina<
          Oj, z tym jest różnie, z tym wycinaniem, tzn., nie wszyscy robią to celowo.
          Kupiliśmy działkę leśną, gęsty nasadzeniak, sosna przy sośnie, krzaczory nie do przejścia.
          Cieszyliśmy się, że mamy działkę z drzewami. Wycięliśmy ile trzeba było pod dom, licząc każde drzewo, żeby za dużo nie spadło. Ale od momentu budowy co roku w zasadzie lecą kolejne drzewa - nie z naszej winy.
          Drzewa w Józku posadzone są za blisko, przynajmniej w naszym rejonie (ot nasadzeniaki), nie mają gdzie rosnąć - idą w górę, takie chude drapaki z mała szczecinką igliwia zamiast korony.
          Więc:
          1. trzeba jej przerzedzić, żeby mogły się rozrastać (no to już kilka drzew mniej)
          2. ale przerzedzone (bądź w wyniku budowy domu, bądź w wyniku sanitarnej przecinki) są mniej odporne na wiatr czy zalegający na konarach śnieg (no bo chude zapałki, to kruche; no to znów jakieś drzewo poleciało)
          3. w wyniku wybudowania domu i wycięcia drzew na działce zmieniają się na działce warunki termiczne (nie pytajcie mnie dokładnie, bo nie umiem fachowo wytłumaczyć), to co było w cieniu, to się nagrzewa, dom oddaje ciepło, i itp. - dla drzew to szok, mogą zacząć chorować (i znów trzeba jakieś wyciąć, bo uschło, złamało się, itp.)
          4. przerzedzony las podatny jest na robale - miałam piękną, rozłożystą sosnę przed gankiem, aż przyleciał dzięcioł i na moich oczach dobił drzewo - stuknął raz czy dwa dziobem i kora z drzewa spadła od ziemi do dwóch metrów w górę - leśnik kazał sosnę natychmiast wyciąć i spalić
          5. w tym roku taki los czeka kolejną, która już jest okorowana na znacznej powierzchni.
          I tak z lasu zaczyna nam się robić lasek sad.

          Nie wiedziałam tego, że warto, a teraz, wybierając działkę leśną, zaprosiłabym przed zakupem leśnika, żeby powiedział, co realnie z tego lasu zostanie - co żyje, a co już nie, co trzeba będzie wyciąć, itd. Bo cieszyłam się z lasu, którego jest coraz mniej.
          Sytuacji nie poprawia również fakt, że sąsiednie działki są zaniedbane, zalesione gęsto, choroby drzew, bakterie, szkodniki łatwo przełażą na nasze drzewa i je - już i tak słabe z powodu warunków, w jakich rosły - osłabiają. Tam przez cały rok coś umiera stojąc lub pod naporem śniegu.

          b.


          • feelek Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 01.08.14, 10:33
            nie chciałem uwagą o wycinaniu nikogo urazić
            zapewne ważny jest umiar i rozsądek, o co zawsze apeluję
            skrajnie kuriozalna była postawa jednego pana, co to wszystko wyciął na swojej działce,
            wyraził potem z tego powodu "szczery żal"
            wszystko przebiega zgodnie z mechanizmem:
            po co oszczędzać las na mojej działce, skoro jest on dookoła,
            (tak było w jego wypadku, sam tak to sformułował)
            gdy IMHO trzeba wziąć pod uwagę, że decydując się na Józefów, wybieramy pewien styl życia:
            jesteśmy "leśni", ze wszystkimi tego konsekwencjami a więc i z igłami w rynnach, na trawnikach, zanikającą trawą (igły zakwaszają glebę, pojawia się mech), cieniem w dzień we wnętrzach...
            (choć, co przykre, krzywdzące wielu traktuje nas wokół jako bogatych, sytych egoistów. Spotkałem się z tym np. na kazaniach w kościele w sąsiedniej Falenicy).
            • barto-linka Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 01.08.14, 14:53
              Eee, feelek, ja tam nie czuję się urażona wink,
              taka mnie naszła refleksja, że ten las trzeba jednak kupować z leśnikiem - niech obejrzy, niech oceni, ile drzew ma szanse przeżyć - i ze świadomością, że z tego lasu może niewiele zostać, mimo najszczerszych chęci właściciela. Może za bardzo się rozpisałam smile.

              A w kwestii samego lasu iglastego:
              - nie zaciemnia, no, ale ja też dom (okna) mam odpowiednio ustawiony, a drzewa w obrębie domu zostały wycięte - żeby nic ciężkiego nie spadło na dach, oczywiście igliwie spada jak oszalałe - rynny zapycha, ziemię zakwasza;
              - sosna pyli, więc na wiosnę okna i parapety mam pokryte żółtym pyłkiem typu mąka;
              - z trawnikiem pomału zaczynam się żegnać, zaczyna to być walka z wiatrakami - przerasta mchem, robi się trawnik typu łąka (koniczynka, grzybek, dmuchawce, pokrzywa, oset, itp.);
              - z mchu jestem zadowolona i jak dla mnie cała działka może się "zamchlić";
              - osobiście wolę igły niż liście; kiedy spadną to przynajmniej trzymają się ziemi, a nie latają po działce przy byle podmuchu wiatru;
              - posadzone roślinki, nawet te które w lesie sosnowym powinny świetnie sobie radzić, u mnie radzą sobie nie za bardzo; podobne są opinie i doświadczenia znajomych; no, ale ja za krótko uczę się na ogrodnika, może jeszcze nie wszystko stracone, zapał mam smile;
              - rododendrony rosną świetnie;
              - na własnej działeczce mam podgrzybki i zajączki, całkiem sporą ilość.

              Moja rada: chcesz działkę leśną - obejrzyj ją z fachowcem, żebyś się potem nie zdziwił, że z lasu zostały dwa drzewka.

              b.
    • dzialkawjozefowie Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 02.08.14, 22:24
      Witam,
      mam do zaoferowania urokliwą działkę. Sprzedaż bezpośrednia. Gdyby Pan był zainteresowany zapraszam do kontaktu na priv: dzialkawjozefowie@gazeta.pl
    • oqulistka Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 17.08.14, 22:09
      Mam super dzialke-mialam sie na niej budowac ,ale w koncu kupilam gotowy dom.Dzialka jest w okolicy ull.Dobrej 1800 m2 za 300pln/m2.Szczegoly na priv.
      • gimoo Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 25.08.14, 20:24
        jestem zainteresowany kupnem działki w Józefowie. Jeżeli oferta jest aktualna proszę o kontakt na krzysj@wl.sggw.pl

      • elroy11 Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 28.08.14, 15:15
        Próbowałem pisać na priw, ale nieskutecznie (wiadomości odrzucone). Proszę o kontakt / więcej informacji nt. działki (o ile informacja nadal jest aktualna).
        Pozdrawiam elroy11@gazeta.pl
        • oqulistka Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 28.08.14, 22:32
          Oczywiście ,że działeczka i jej sprzedaż na ww warunkach jest nadal aktualna. Wysłałam Panom/Paniom już maila z telefonem. Pozdrawiam.
          • oqulistka Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 30.08.14, 13:41
            Podaje innego e-maila : abalys@o2.pl gdyż wszystkie wysłane przeze mnie maile wróciły.
    • zresetowany_berbec Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 19.08.14, 16:11
      Najładniejsza jest ta okolica po prawej stronie torów. Graniczna to przelotówka, zaznaczony teren jest jeszcze niedoinwestowany: brak utwardzonych dróg, a poza tym pewnie sporo komarów i innych, mniej przyjemnych zwierząt leśnych.
      Niższa działka po lewej stronie torów też wydaje mi się w mało sympatycznym miejscu. Mało utwardzonych dróg, wszędzie daleko.
      Ja bym obstawiała teren zaznaczony po prawej stronie torów. Jest najbardziej cywilizowany, a z drugiej strony spokojny. Właściwie to tam chyba tez nie ma asfaltu.... wink Jednak większość działek jest zagospodarowana, co przynajmniej dla mnie byłoby ważne - nie ma ryzyka, ze w okolicy powstanie coś niechcianego.
      • feelek Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 19.08.14, 18:05
        "po prawej stronie torów" to po której?
        tory to przecież nie rzeka i w końcu nie wiem
        może uściślając: wschodniej czy zachodniej stronie torów?
        • zresetowany_berbec Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 22.08.14, 16:09
          To bardziej konkretne określenie, niż jak tu ktoś napisał "po drugiej stronie torów". Tym bardziej, że z kontekstu i rysunku można się łatwo domyślić.
        • asia-pielak Re: Chciałbym zamieszkać w Józefowie 01.09.14, 01:04
          ach ta odwieczna walka....przypomina mi się podstawówka i kłótnie że to właśnie MOJA strona jest lepsza wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka