Dodaj do ulubionych

Gdzie jest Avokado??????????

12.08.05, 12:46
Ann_74 wspomniala o lokalu Avocado. Kilka lat temu czytalam o nim w jakiejs lokalnej
gazetce, bylo nawet zdjecie, ktore jakos utkwilo mi w pamieci jako zdjecie miejsca bardzo
nietypowego. A moze mi sie pomylilo z czyms innym?
Czy ktos wie gdzie to jest i moze podzielic sie wrazeniami stamtad?
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Gdzie jest Avokado?????????? 12.08.05, 16:19
      Na Granicznej, idąc od Piłsudskiego po prawej stronie.
      • bajka111 Re: Gdzie jest Avokado?????????? 12.08.05, 23:06
        Dzieki smile
        Sprawdze najpierw rowerkiem gdzie i co to jest.
        Ale tak blizej Pilsudskiego czy Nadwislanskiej?
        • ann_74 Re: Gdzie jest Avokado?????????? 13.08.05, 20:51
          Bajko, jak spenetrujesz - daj znać, jestem ciekawa jaki klimacik.
          • bajka111 Re: Gdzie jest Avokado?????????? 15.08.05, 23:12
            Dzieki sloggi, trafilam smile
            Spenetrowalam... na razie z zewnatrz, bo do 16 sierpnia jest urlop.
            • lawi77 ja spenetrowałem 22.08.05, 11:15
              To było jakieś 2 lata temu. Wnętrze jest bardzo fajne. Kręcił sie do tego miły
              kot. Ale to wszystkie przyjemności, bo potem przyszło jedzenie...

              Niestety, to nieduża knajpka, pracuje(pracowała?) tam jedynie jedna osoba,
              wykonanie zamówienia trwało ponad 1,5 godz. W tym czasie zdążyłem naprawdę
              zgłodnieć. A na stole zobaczyłem maleńką porcyjkę (chyba były to lasagne, nie
              pamiętam). Było na trzy ruchy widelcem i nożem. A poza tym - nic specjalnego.
              Obiadek ani dobry, ani niedobry. Ale cena była juz taka, że ho ho. Niemal taka,
              jak w najdroższych lokalach w W-wie. Ale powtórzę - to było 2 lata temu. Może
              się coś zmieniło?....

              • bajka111 Re: ja spenetrowałem 22.08.05, 16:43
                Mi sie tez juz udalo spenetrowac i to bardzo niedawno.
                W tej (jak dla mnie NA SZCZESCIE) nieduzej knajpce rzeczywiscie atmosfera jest bardzo fajna,
                stylowa i przytulna. Obslugi bylo juz wiecej, bo dwie osoby. Przy zajetych dwoch stolikach
                przypada osoba na stolik, czyli calkiem sporo.
                Oprocz dwoch malych sal sa jeszcze miejsca na zewnatrz, ale stamtad juz widac dom sasiada i
                slychac gwar ulicy. Wiec zdecydowanie polecam wnetrze, zwlaszcza ze mozna zaczepiac wzrok
                na roznych drobiazgach, ktorych wlasciciel nagromadzil calkiem sporo. Nawet slyszalam opinie,
                ze to nie jest knajpka, tylko raczej galeria smile
                Na zamowienie nie czekalismy dlugo - domowe wino dostalismy od razu, a talerz frutti di mare
                pojawil sie w odpowiednim czasie.
                Nie bede pisala o ilosci i cenach, bo to sa sprawy bardzo wzgledne. Ale naprawde polecam. Dla
                mnie bylo to dokladnie to, co sobie wymyslilam na moj urodzinowy wieczor smile
                Poza tym w okolicy nie ma nic o podobnym klimacie. A wchodzac z ruchliwej i
                nienajciekawszej ulicy Granicznej do Avocado - mozna na jakis czas znalezc sie w inny swiecie.
                • lawi77 Re: ja spenetrowałem 23.08.05, 07:14
                  To dobrze, że jest lepiej. No i święta prawda - w okolicy nie ma nic innego o
                  podobnym charakterze.

                  Poza tym - życzenia urodzinowe!
                  • bajka111 Re: ja spenetrowałem 23.08.05, 09:36
                    Dzieki za zyczenia smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka