doomi 24.01.06, 13:34 Co Wy na to, żeby w weekend jakiś kulig zmontować?? Mizzzar, Martynka, da się?? A potem do nas na jakieś grzane winko byśmy wpadli... Oczywiście wszystkich innych też zapraszam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doomi Re: A może jakiś kulig?? 24.01.06, 14:40 Hi hi, pokuszę jeszcze, a co mi tam A potem można jakieś pyszne buritto wspólnymi siłami przygotować: takie z męsa mielonego - pikantne, z żółtym serkiem, kwaśną śmietanką, pomidorkami, sałatką, fasolą i cebulką, mniam Odpowiedz Link
martyna3 Re: A może jakiś kulig?? 24.01.06, 16:22 ooooo to juz mnie masz na tym kuligu tylko mizzzarek cieple spodnie obiecal kupic i jestem gotowa Odpowiedz Link
oko1951 Re: A może jakiś kulig?? 29.01.06, 12:05 Czy kulig się odbył? czekam na obszerną relację. Odpowiedz Link
111majka Do oko1951 29.01.06, 13:53 Witaj oko Nie powiedzialaś "dzień dobry", a domagasz się relacji? Mimo to witam Cię serdecznie, a zamiast relacji proponuję dokładniejsze zagłębienie się w forum. Miłej lektury Odpowiedz Link
oko1951 Re: Do oko1951 29.01.06, 18:24 Forum przeglądam na bieżąco, dopiero niedawno zdecydowałam się zarejestrować... W takim razie Dzień Dobry wszystkim i nadal czekam na relację z kuligu. Odpowiedz Link
111majka Re: Do oko1951 29.01.06, 18:59 Relacji się niestety nie doczekasz, bo kuligu nie było. Tylko nie pytaj dlaczego, bo znowu Ci poradzę (oczywiście ze szczerym uśmiechem na ustach) przejrzenie ostatnich wątków. A decyzja o zarejestrowaniu oczywiście jest baaaaaardzo słuszna Wiesz, mamy taki wątek "do Ciebie" (pod koniec połowy strony 1). Byłoby miło jakbyś tam zostawiła śladzik, że jesteś, wszyscy Cię powitają gromkim "hurrra! hurrra!". Tu napisałaś tak skromniutko i "cichutko", że ledwie Cię wyłowiłam. Odpowiedz Link
doomi Re: Do oko1951 29.01.06, 19:20 Niemniej jednak, gromkie hurra również w tym wątku Witamy na FJ Odpowiedz Link
iguloo Re: A może jakiś kulig?? 24.01.06, 17:25 My też chętnie byśmy uczestniczyli w Twoim kuligu domi Daj znać jak będziesz wiedziała: jak, gdzie i kiedy? Odpowiedz Link
monia420 Re: A może jakiś kulig?? 24.01.06, 22:05 ech, świetna sprawa,kulig w taki mrozisko, ufff, może i ja się spróbuję zorganizować, więc piszcie, piszcie!!! Odpowiedz Link
doomi Re: A może jakiś kulig?? 24.01.06, 23:11 Kulig będzie na 99 procent, w sobotę najbliższą... obowiązkowe własne saneczki i dobry humorek, smutasów nie chcemy na kuligu no i zapraszamy !!! Odpowiedz Link
wielebny123 Re: A może jakiś kulig?? 24.01.06, 23:30 Doomi, a jaką planujesz siłę pociągową? Żywe zwierzęta, czy konie mechaniczne? Odpowiedz Link
doomi Re: A może jakiś kulig?? 24.01.06, 23:40 Jednego żywego wielebnego, co Ty na to?? Odpowiedz Link
wielebny123 Re: A może jakiś kulig?? 24.01.06, 23:54 Za stary już jestem i zbyt dużo nie pociągnę. Ale mogę przyjechać na (jakimś) ośle. Odpowiedz Link
wielebny123 Re: A może jakiś kulig?? 25.01.06, 22:56 w ramach braku entuzjazmu dla osła rozważam zorganizowanie jakiegoś mamuta a tak poważnie - czy jakieś konkrety już ustaliliście? Odpowiedz Link
doomi Re: A może jakiś kulig?? 25.01.06, 23:19 Z mamuta będzie buritto, a jeśli chodzi o konkrety, to już ustaliliśmy kto przynosi wino ))) Odpowiedz Link
wielebny123 Re: A może jakiś kulig?? 26.01.06, 00:12 mamuty są równie stare jak wielebny, więc nie zazdroszczę Wam takiego mięska Odpowiedz Link
martyna3 Re: A może jakiś kulig?? 26.01.06, 11:38 wino winem ale kurcze sanek nadal nie mamy ale jeszcze dwa dni na poszukiwania. a moze zur ugotowac? co wy na to? Odpowiedz Link
mizzzar Re: A może jakiś kulig?? 26.01.06, 12:24 ja za zurem jest oj bardzo Wiecie, nie jestem obiektywny, bo jak Martynka zur ugotuje, to ja odplywam Natomiast nie wypowiadalem sie a propos kuligu - wlasnie poszukujemy sanek sila mechaniczna pociagowa moze byc moje auto - TE-Renówka...Chyba, ze macie na podoredziu naped naturalny.... Odpowiedz Link
doomi sprawy organizacyjne 26.01.06, 13:56 Jak już wspomniałam kulig na pewno się odbędzie, zwłaszcza że w sobotę ma być tylko -5 stopni, więc akurat, nie będzie strasznie zimno, ale nie będzie też i chlapy. Jeśli ktoś ma ochotę potem wpaść do mnie na to grzane winko, herbatkę z cytrynką i coś na ząb, to koniecznie musi mi dać znać najpóźniej do jutrzejszego wieczora (do osiemnastej), bo jadę na zakupy i muszę sobie logistycznie to poukładać wszystko. Oczywiście zapraszam serdecznie wszystkich tych, którzy mają ochotę się z nami pobawić, tych z którymi nie znamy się jeszcze w realu też... Martynka, Twój żur jest bardzo mile widziany, dogadamy się na privie Mizzzar, dajcie znać co z tymi sankami... Jeśli masz ochotę pociągnąć swoim autkiem to ok, myślałam o naszym, ale to przecież kwestia dogadania się Nie będę podawała tutaj do publicznej wiadomości skąd startujemy, więc jak jutro będę miała listę chętnych, to będę wysyłała maile co i jak. No to zapraszam ! Odpowiedz Link
jozef.jozefow Re: sprawy organizacyjne 26.01.06, 14:35 doomi napisała: > > > Oczywiście zapraszam serdecznie wszystkich tych, którzy mają ochotę się z nami > pobawić, tych z którymi nie znamy się jeszcze w realu też... > tenkju! dajta znac gdzie sie widzim. ja przyniese wodke zbozowo to chlapniemy moje drinki. najlepiej przed i po. Odpowiedz Link
doomi Re: sprawy organizacyjne 26.01.06, 17:27 I jak tam mizzzarki, nie wykupili w tym markecie saneczek?? Odpowiedz Link
mizzzar Re: sprawy organizacyjne 26.01.06, 18:17 Mizzarki z braku czasu niestety jeszcz enie buszowaly w sklepie, ale bez obaw dzieci sporo teraz na skwerkach: zabierze sie sanki gowniarzom, a co Odpowiedz Link
111majka Re: sprawy organizacyjne 26.01.06, 18:43 No tak, to już się domyślam co się stało z saneczkami moich dzieci na górce. Jakiś mizzzaropodobny typ pewnie miał kulig w planach Odpowiedz Link
doomi Re: sprawy organizacyjne 26.01.06, 18:58 oj, majka żartujesz sobie kapkę, czy faktycznie dzieciaki miały jakąś niemiłą przygodę?? Odpowiedz Link
mizzzar Re: sprawy organizacyjne 26.01.06, 19:04 no nie, mnie tam nie bylo, poza tym jeszcze zadnych nie zdybalem Majko, natomias tnigdy w zyciu nie osmielibym sie okradac Twoich dzieci jesli juz to moze gdzies w otwocku? Odpowiedz Link
111majka Re: sprawy organizacyjne 26.01.06, 19:12 Mizzzar, jasne, gdybyś raz zdybał to nie musiałbyś dybać teraz To nie była przygoda, po prostu sanki wyparowały nagle. No ale kto mądry chodzi w noc sylwestrową na sanki? Tylko nie piszcie, że jestem złą matka, że pozwalam na takie rzeczy. To była bardzo silna grupa 14-17 letniej młodzieży. Odpowiedz Link
111majka Re: nesca, majka 26.01.06, 20:22 Z pewną taka nieśmiałością zaglądam do tego wątku, ale: 1. Sobotę mam w południe i wieczorem zajętą 2. Chyba na sanki się nie nadaję. Jakiś czas temu skusiłam się na sanki za samochodem i wspominam to raczej bez chęci powtórzenia. Tak więc będę śledziła Wasze wyczyny wirtualnie oczywiście zazdroszcząc tego wszystkiego co będzie "po" i przełykając ślinkę gdy Wy będziecie wspominać na forum wyborny smak martynowego żurku... Odpowiedz Link
martyna3 Re: nesca, majka 26.01.06, 20:24 hmmm a moze przywiezc ci pozniej troche naszych delicji Odpowiedz Link
doomi Re: nesca, majka 26.01.06, 20:24 Chciałam w takim razie na sam żurek zaprosić Ciebie Majko, ale doczytałam że czasu brak A szkoda... jakby co, to zamierzam zdjęcia robić Odpowiedz Link
doomi Re: nesca, majka 26.01.06, 20:35 A ja jeszcze pokuszę: Iguloo ciasto obiecała zrobić Odpowiedz Link
111majka Re: nesca, majka 26.01.06, 20:40 Kurcze, na łakocie to mnie łatwo skusić... Nie, żartuję. Najbardziej mnie kusi oczywiście poznanie Was wszystkich)) A jak myślicie, o której będzie"po"? Odpowiedz Link
doomi Re: nesca, majka 26.01.06, 20:44 Wstępnie jesteśmy umówieni na czternastą, myślę, że z godzinkę pojeździmy... ale ile będziemy imprezować potem to chyba nie wie nikt!! Odpowiedz Link
111majka Re: nesca, majka 26.01.06, 21:05 To może by mi się udało wpaść na chwilkę koło czwatrej-piątej? Ale nie nad ranem, tej po południu)) Odpowiedz Link
doomi Re: nesca, majka 26.01.06, 21:21 Pewnie majka, pewnie już teraz chcesz adresik na maila?? Odpowiedz Link
nesca1 Re: nesca, majka 26.01.06, 21:58 Przypomniało mi się, że w sobotę mam parapetówkę, w tych nowych blokach TBS Odpowiedz Link
doomi Re: nesca, majka 26.01.06, 21:59 Czyli będziecie się bawić bardzo bliziutko nas Może następnym razem się uda, już planujemy z Pewnymi Osobami grilla jak tylko będzie cieplutko Odpowiedz Link
111majka Re: nesca, majka 26.01.06, 22:01 Doszło Dzięki, bardzo się postaram przyjść, żeby aż tak nie zazdrościć Odpowiedz Link
doomi kto wie 27.01.06, 14:19 Jak się tak właściwie robi to grzane wino?? Bo nigdy nie robiłam jeszcze, zawsze u kogoś piłam. Odpowiedz Link
111majka Re: kto wie 27.01.06, 14:23 Ze wszystkich grzanych win polecam po prostu kupiony w sklepie Grzaniec Galicyjski. Ale tylko ten, a nie żaden inny. Można go potem jeszcze wzbogacać np goździkami, czy sokiem, ale sam jest rewelacyjny. I jak rozgrzewa )) Odpowiedz Link
nesca1 Re: kto wie 27.01.06, 14:27 albo kupić normalne wino- polecam wytrawne i najprościej dodac przyprawę do grzańca. Ewentualnie do wina miodek, goździki, cynamon. Odpowiedz Link
111majka Re: kto wie 27.01.06, 14:31 Grzaniec Galicyjski już ma taki pyszny smak słodkiego grzańca z tymi wszystkimi dodatkami. Nigdy mi tak nie wychodziło żadne robione w domu grzane wino. Odpowiedz Link
doomi Re: kto wie 27.01.06, 14:32 Dzięki dziewczyny, myślałam że wszyscy wrócili do pracy A kupowałyście może taki napój glog się nazywa czy jakoś tak, w ikei go można nabyć?? Parę razy się przymierzałam, ale sama nie wiem jak to się stało, że jednak nigdy nie kupiłam. Odpowiedz Link
nesca1 Re: kto wie 27.01.06, 14:32 Galicyjskie mi też smakuje. A najlepsze to podaja w Jastrzębiej Górze Odpowiedz Link
avekamil1 sam nie wiem ...czy wypada się wpraszać ... 27.01.06, 16:22 na tą apetyczną "imprezę" Odpowiedz Link
martyna3 Re: sam nie wiem ...czy wypada się wpraszać ... 27.01.06, 16:29 a nie boisz sie nas? Odpowiedz Link
avekamil1 Re: sam nie wiem ...czy wypada się wpraszać ... 27.01.06, 16:32 nie nie boję... uznajcie że poprzedniego pytania nie było ... eot Odpowiedz Link
martyna3 Re: sam nie wiem ...czy wypada się wpraszać ... 27.01.06, 16:37 ja juz jestem zabka z defektem, nic nie kumam Odpowiedz Link
doomi Re: sam nie wiem ...czy wypada się wpraszać ... 27.01.06, 16:40 Kamil, jesteś mile widziany Jeśli poważnie chcesz się z nami spotkać to daj znać na gazetowego, wtedy napiszę Ci gdzie się spotykamy, i potem co i jak... Albo jeszcze lepiej podaj gg Odpowiedz Link
doomi Re: sam nie wiem ...czy wypada się wpraszać ... 27.01.06, 16:42 Dopiero teraz doczytałam drugą wypowiedź kamila i też nic nie kumam Odpowiedz Link
martyna3 Re: sam nie wiem ...czy wypada się wpraszać ... 27.01.06, 16:42 doomi czy ja bylam niemila bo mam wyrzuty Odpowiedz Link
martyna3 Re: sam nie wiem ...czy wypada się wpraszać ... 27.01.06, 16:44 uffff a juz myslalam ... Odpowiedz Link
doomi Re: sam nie wiem ...czy wypada się wpraszać ... 27.01.06, 16:46 Strasznie płochliwe te otwockie chłopaki Przypominam że na bibkę po... trzeba się zgłaszać jeszcze najpóźniej przez godzinkę na sam kulig to w każdej chwili można się dołączyć. Odpowiedz Link