schibasso 24.01.07, 08:24 Witam wszystkich Być może już w krótce będziemy sąsiadami... Żona jeszcze się zastanawia Może ktoś pomoże mi Ją przekonać? A może znajdzie się ktoś kto zdecydowanie odradzi kupno mieszkanka gdzies tam w Michalinie...? PS Dziś wreszcie spadł śnieg... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
111majka Re: nowy? 24.01.07, 09:21 Witaj schibasso Raczej nie znajdziesz tutaj nikogo, kto by odradził mieszkanie w Józku. Ale ja też nie bedę do tego przekonywać, robiłam to tyle razy.... Na pewno się zdecydujecie. Bo to jest najlepsze rozwiązanie Odpowiedz Link
schibasso Re: nowy? 24.01.07, 11:22 No tak, ale Wy "starzy" mieszkańcy, doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, że Józefów to nie tylko plusy... I to Wy najlepiej wiecie o tych ciemniejszych stronach tamtejszego życia, bo tego nie dowiem się przecież w żadnej agencji nieruchomości. Może więc jednak...? Pozdrawiam Odpowiedz Link
st0noga Re: nowy? 24.01.07, 11:52 lipa to przede wszystkim dojazdy do w-wy. zalezy jakie masz wymagania i dotychczasowe doswiadczenia. ja np. przenosilem sie z piaseczna do j i roznice odczulem in plus od razu: samochodem krocej, pod nosem kolejka i autobusy prywatne co chwila. ale to do centrum. jesli praca jest np. na mokotowie to moze byc ciezko i meczace w dluzszej perspektywie. poza tym poczta czynna do 18.00 a nie do 20.00 jak to w standardach warszawskich. ja np. mam male szanse zeby z niej skorzystac. no i wciaz nie obowiazuje warszawski bilet miejski co wplywa na koszty. Odpowiedz Link
schibasso Re: nowy? 24.01.07, 12:21 hmmm jak to nie obowiązuje!?!? Można jechać na kartę miejską pkp albo 521 bodajże i potem spacerek...Ja myślałem że temat dojazdu rozwiążemy własnie dzięki pkp Z tego co wiem to pociągi w szczycie jeżdzą raczej często no i mozna korzystać z Karty miejskiej co ma ogromny plus w przciwieństwie do komunikacji prywatnej Odpowiedz Link
st0noga Re: nowy? 24.01.07, 12:30 www.ztm.waw.pl/wspolnybilet-ztm-km-wkd.php jesli spacerek z falenicy do michalina/jozefowa to ok. Odpowiedz Link
st0noga Re: nowy? 24.01.07, 12:34 a z pociagami tez nie jest kolorowo. w godzinach 16-18 pociagi jezdza raz na pol godziny tj. co godzina pociaga do deblina i co godzina do otwocka. ostatnio zalapywalem sie na ten do deblina i zawsze byl skrocony sklad. totalna porazka. nie wiem jak wyglada oblozenie otwockiego ale nawet jesli jest w miare ok to jezdzi tylko raz na godzine. Odpowiedz Link
marius68 Re: nowy? 24.01.07, 12:31 Jestem nowym, starym mieszkańcem. Raptem 2 lata. Do wcześniejszego wstawania się przyzwyczaiłem. Brak miejsca w przedszkolu udało się zneutralizować bardzo fajnym przedszkolem w Warszawie. Z każdym tygodniem umacniam się w przekonaniu że decycja o zamieszkaniu tutaj była słuszna. Cisza, spokój. Wracasz do domu z pracy i czujesz się jakbyś był na wakacjach, albo przynajmniej na wyjeździe weekendowym na działkę. Mnie nie przekonasz bym wyszukiwał minusy, ja ich nie znajduję. Pozdrawiam Mariusz Odpowiedz Link
111majka Inni o Józefowie 24.01.07, 12:42 Tu jest taki fajny wątek, jak odbierają nasze miasto inni. Czyta się z uśmiechem na ustach forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=38575578&v=2&s=0 Odpowiedz Link
schibasso Re: Inni o Józefowie 25.01.07, 14:33 Dziękuję wszystkim choć jakoś nie do końca mogę uwierzyć że Józefów pozbawiony jest wad.. Przyszły tydzień tak czy tak przyniesie ostateczne rozwiązanie i być może już wkrótce będziemy mijać się w sklepie czy na ulicy...)) Raz jeszcze dzięki i do zobaczenia )) Odpowiedz Link
jackie_brown Re: Inni o Józefowie 25.01.07, 15:49 Ja zachęcam do dołączenia. Na początku szok, bo nie ma kawiarni i knajp, no i te dojazdy - rzeczywście może być ciężko, ale plusy przeważają. Odpowiedz Link
st0noga Re: Inni o Józefowie 25.01.07, 16:35 jednak wady sa. zostaly opisane. chodzi o komunikacje. przed zakupem sugeruje przejechac sie w godzinach szczytu w jedna i druga strone. to da do myslenia bo to glowna wada Odpowiedz Link
doomi Re: Inni o Józefowie 26.01.07, 12:42 Ja tam wad nie widzę, zwłaszcza że nie muszę nigdzie dojeżdżać, no i przyznaję bez bicia że patrzę przez okulary - różowe No może jedyną wadą jest coraz większe zagęszczenie miasta, a więc coraz większy ścisk w przedszkolach i szkołach. Za to wczoraj się uśmiałam. Niedaleko mnie, mieszka pewna przeciwniczka bloków, która trzy lata temu w rozmowie z moim tatą nazwała ich mieszkańców "hołotą"... No i wczoraj owa babeczka pyta się mnie, czy nie wiem czy nic na moim osiedlu do kupienia nie ma, bo ona dom sprzedaje i strasznie by chciała się bliziutko do mieszkania przenieść, bo już nie dają rady go utrzymać, że za duży, za dużo pracy na starość itd. No a w bloku cieplutko, o nic martwić się nie trzeba, no i się nie jest samotnym tak jak teraz (to taki prawie cytat). Także schibasso, Ty się nie zastanawiaj, Żonę pod pachę i kupuj póki jest co kupować Odpowiedz Link