Dodaj do ulubionych

Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał...

03.02.09, 08:53
wklejam interesujący link
www.tvn24.pl/2196532,0,0,1,1,lekcja-religii,wideo.html
Obserwuj wątek
    • hallski Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 03.02.09, 09:38
      tak, Józek znów medialny, na swój pokrętny religijny sposób, jak
      ktoś kto nie zna tego miasta bliżej ma na nie patrzeć?
      • shelmahh PR Józefowa 03.02.09, 10:01
        tak mi chodzi po głowie, że w UM przydałby się etat PR'owca bo na razie
        wizerunek Józefowa promowany w mediach jest całkiem z kosmosu!

        dwa dominujące tematy: religia i walka z porno...

        • duchaaa Re: PR Józefowa 03.02.09, 15:43
          Proszę o info dla niezorientowanych - o religii słyszałam, ale o co chodzi z porno?
          • partyzant82 Re: PR Józefowa 03.02.09, 20:50
            duchaaa napisała:

            > o co chodzi z porno?

            Swego czasu była głośna akcja oświeconych mam, którym nie spodobały się
            świerszczyki w Józefowskich sklepach i kioskach i zaczęły lobbować za ich
            usunięciem (nie pamiętam czy z oferty czy tylko z widoku)...
            • duchaaa Re: PR Józefowa 03.02.09, 20:53
              to chyba nie jest aż tak źle z tym publicznym wizerunkiem, bo pierwsze słyszę smile, więc chyba pozostajemy w klimatach religijno-sekciarskich
      • surmia Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 03.02.09, 10:11
        No ładnie...A tak była ładna szkoła....Ciekawe jak to się rozwinie.
        • surmia oszustwo 03.02.09, 10:36
          Tak swoją drogą to jestem oburzona, jak szkoła, która jest - jak by nie było -
          katolicka, może oszukiwać ludzi? Ciekawe co zrobią teraz oszukiwani rodzice, czy
          pozwolą swoim dzieciom dalej się tam uczyć?
    • gapiszon27 Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 03.02.09, 13:40
      Ciekaw jestem, jakie zdanie na ten temat ma ksiądz proboszcz
      i p. Kruszewski...
      • hanelorka Co jest w tym Józku... 03.02.09, 15:45
        że przyciąga tyle różnych ruchów religijnych, grup wyznaniowych i
        sekt? Mamy tu już Opus Dei z ich elitarnymi, pilnie strzeżonymi
        Sternikami, Żaglami i innymi chorągiewkami. Mamy lefebrystów, z
        których papież dopiero co zdjął ekskomunikę. Mamy zgormadzenia
        zakonne. I pewnie parę innych ruchów, niekoniecznie o katolickim
        rodowodzie. Jak na małe miasteczko, to całkiem sporo. Czyżby panował
        tu specyficzny mikroklimat, który służy metafizycznym przeżyciom?
        • ju.m Re: Co jest w tym Józku... 03.02.09, 15:57
          Hanelorka,
          Jakbyś jeszcze nie zawuważyła Józefów w ogóle jest dosyć dziwnym
          miastemsmile Hehe..na całe szczęście ja już się z tąd wyprowadzam...
        • jsb1685 Re: Co jest w tym Józku... 03.02.09, 22:18
          i jechowcy też są... A tak poważnie, to czegoś nie rozumiem w
          Twojej wypowiedzi. Zakładam, że jesteś dalece oświecona, więc
          zakrawa mi o małą sprzeczność wyrzut, iż mamy w mieście taką mozaikę
          społęczno-religijną. Czy mam rozumieć,że gdybyś mieszkała tu przed
          wojną to z taką samą dezaprobatą potraktowałabyś tutejszych Żydów?
          Ja akurat cenię sobie Józefów własnie za to, że jest, a w
          pespektywie będzie jeszcze bardziej bogatym i zróżnicowanym
          miasteczkiem, które ściąga artystów, duchownych róznych wyznań,
          inteligencję oraz klasę średnią. Tak było kiedyś, tak jest teraz i
          tak będzie. Jak ktoś się chce wynosić to jego sprawa.
          • shelmahh Re: Co jest w tym Józku... 03.02.09, 22:28
            strasznie zróżnicowani wink wg Pani Dyrektor ze szkoły podstawowej jest 94%
            katolików!
          • hanelorka Re: Co jest w tym Józku... 03.02.09, 23:46
            jsb1685, nie jestem pewna, czy nawiązujesz do tego, co napisałam ja,
            czy osoba, która pisał po mnie. Jeśli do mnie, do spieszę uspokoić,
            że to był żart na temat Józkowego mikroklimatu, a nie różnorodności
            wyznań. To akurat zupełnie mi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie.
            Ponad dwa lata mieszkałam w Nowym Jorku, a sam przyznasz, że trudno
            o bardziej zróżnicowane miejsce: etnicznie, kulturowo, religijnie i
            wyznaniowo. Jeśli o mnie chodzi, im wieksza różnorodność, zwłaszcza
            religijna, tym lepiej. Może wtedy polscy katolicy(inni mają mniej
            ograniczone horyzonty) wreszcie zrozumieją, że ich religia nie jest
            ani dominująca, ani jedyna, ani jedynie słuszna, ani jedynie
            prawdziwa. Nie przeszkadzają mi wspomniani Jehowi. Powiem nawet, że
            szanuję ich za zaangażowanie w sprawy wiary, podobnie jak
            adwentystów, zielonoświątkowców i członków innych wyznań, którymi
            kościół katolicki pogardza lub traktuje jak odszczepieńców. Jeśli o
            mnie chodzi, w Józku jest miejsce dla nich wszystkich. Jeśli czegoś
            nie toleruję, to tylko i wyłącznie chamstwa, prymitywnego buractwa,
            głupiomądrości i arogancji. A ludzi wyznających inne religie lub nie
            wyznających żadnej głęboko szanuję.
        • shelmahh Re: Co jest w tym Józku... 03.02.09, 22:19
          coś w tym jest wink do mnie przychodzili kiedyś świadkowie jehowy wink zadzwonili do
          domu, wyszedłem a pani do mnie nawija,że może mi powiedzieć jak być szczęśliwym
          hehe ale źle trafiła bo odpowiedziałem, że jestem szczęśliwy i sam mogę im o tym
          opowiedzieć jak to się robi

          więcej nie przyszły
    • muffinek2 Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 04.02.09, 09:16
      bardzo dziwna ta sprawa lub jej opis; wypowiadający się rodzice nie
      wiedzieli kto kieruje ich szkołą?! straszne, ale nie dlatego, że
      ktoś ich przejął, tylko, że oni się tym nie interesowali; w dodatku
      to wszystko z komentarzami: "sekta", a przecież chodzą w sutannach,
      przecież to księża...

      a ja tam się cieszę, że pojawiają się różni "odszczepieńcy",
      szczegolnie katoliccy, w naszym mieście
      • muffinek2 Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 04.02.09, 09:31
        i poczytałam trochę o lefebrystach, o tym, jakie mają poglądy, no i
        trzeba powiedzieć, że są mocno tradycyjni, zostali odrzuceni przez
        Kościół za to właśnie, a nie dlatego, że są sektą (skąd taki język u
        dziennikarzy?!); najgorzej, że nie uznają dialogu międzyreligijnego,
        to niedobrze
        • surmia Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 04.02.09, 09:45
          Z lefebrystami sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

          W całej tej sprawie nie dziwi mnie fakt, że rodzice nie wiedzieli kto
          sponsorował budowę szkoły i miał w niej większościowe udziały, ale to, że
          dyrektorka szkoły nagle obudziła się i poszła po rozum do głowy zabierając
          uczniów z budynku przejętego przez fundację. Przecież, jeśli to miała być szkoła
          katolicka, to ona wiedziała z kim się wiąże umowami i pieniędzmi. A nie powinna
          się wiązać z fundacją prowadzoną przez księży nie do końca zgadzających się z
          obecnymi doktrynami Kościoła.
          Rodzice uwierzyli jej, że posyłają swoje dzieci do szkoły katolickiej, że lekcje
          religii będą prowadzone według tej wiary i zgodnie z Kościołem. A nie były.

          A pomyślcie - matury za pasem.
          • muffinek2 Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 04.02.09, 19:59
            surmia napisała:

            > Z lefebrystami sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.
            >
            > W całej tej sprawie nie dziwi mnie fakt, że rodzice nie wiedzieli
            kto
            > sponsorował budowę szkoły i miał w niej większościowe udziały, ale
            to, że
            > dyrektorka szkoły nagle obudziła się i poszła po rozum do głowy
            zabierając
            > uczniów z budynku przejętego przez fundację...

            nie zgadzam się, a gdyby Twoje dzieci tam chodzily to tez bys
            powiedziala, ze nie wiedzialas o co chodzilo, ale, ze dyrektorka
            nagle sie obudziła? naprawdę? to po co trzeba wysyłać dziecko do
            prywatnej szkoły, żeby sprawdzić, czy dyrektor/-ka działa tak, że
            się z nią zgadzamy? naprawdę?
            • surmia Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 05.02.09, 14:03
              Chodziło mi o to, że dyrektorka oszukała tych rodziców. I w pewnym sensie samą
              siebie. Przedobrzyła.

              Nie każdy rodzic musi być podejrzliwy, zwłaszcza, że ma do czynienia ze szkołą
              prywatną, ale katolicką (nie świecką prywatną).
              Nie każdy sprawdzał fundację Schola-Konwalia, z która dyrektorka podpisywała
              umowy na dofinansowanie budowy (choć to była ponoć jej córka, która sympatyzuje
              z tym bractwem). Bo po co? Nawet nazwa Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X brzmi
              dobrze. A że ich nauki nieco mijają się z nauką Kościoła? Można to przemilczeć.
              Za to mieli kasę na skończenie budowy.
              Cała sprawa teraz rozbija się o pieniądze i władzę nad placówką. I pewnie
              wygrają ci, którzy włożyli w budowę szkoły dużo pieniędzy, czyli lefebryści. A
              szkole pozostanie stara plebania...

              Teraz, po nagłośnieniu sprawy rodzice może zastanowią się, czy dalej będą
              posyłać tam swoje dzieci. To ich wybór.

              Zauważ, że dyrekcja liceum zawarła umowę z bractwem już w trakcie trwania pracy
              placówki. Nawet już szkoła stała. Rodzice naprawdę nie mieli podstaw, żeby
              sprawdzać dyrekcję. Nie wiadomo, czy dyrekcja w ogóle powiadomiła rodziców o
              nowym sponsorze.

              Czy naprawdę sprawdzasz wszystkie źródła finansowania szkoły, czy innej
              instytucji z którą masz kontakt? Wszystkie źródła? Na pewno? Ja bym sprawdziła
              tę szkołę (gdybym tam miała posłać swoje dzieci), szczególnie, że jest to szkoła
              prywatna, a w takich szkołach chodzi także o zarabianie pieniędzy.

              Ciekawe jak prawnie rozwiązana jest sprawa zarządu szkoły. Bo jeśli zarząd też
              przechodzi w ręce lefebrystów, a niektórzy rodzice się z nimi nie zgadzają, to
              co zrobią uczniowie? Co, jeśli pani dyrektor już nie prowadzi (w sensie prawnym)
              żadnej szkoły? Środek roku szkolnego, matury, a uczniowie bez szkoły...
              • mgla09 Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 06.02.09, 11:44
                Warto poczytać
                www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/2871-list-w-sprawie-szkoy-w-jozefowie
                • feelek Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 06.02.09, 16:16
                  w cytowanym liście czytamy także:

                  "Bractwo czyni to, głosząc niezmienną i nieskażoną wiarę katolicką, bez której
                  nie możemy podobać się Bogu; udzielając niezbędnych środków uświęcenia, wśród
                  których najważniejszym jest Msza święta w godnym i miłym Bogu tradycyjnym rycie;
                  ucząc katolików duchowości świętych, moralności i dyscypliny Kościoła, aby mogli
                  żyć zgodnie z wolą Bożą i osiągnąć życie wieczne.

                  Szczególnie troszczymy się o dzieci i młodzież, o ich wychowanie na wzór
                  świętych i według norm podanych katolikowi przez Magisterium Kościoła. To
                  właśnie młodzi są najbardziej zagrożeni obecną demoralizacją i liberalizmem,
                  które stanowią tak wielkie zagrożenie dla zbawienia dusz. Bractwo na całym
                  świecie na usilne prośby rodziców prowadzi szkoły, po to, aby uzupełnić i
                  wesprzeć autentyczne katolickie wychowanie w rodzinach"

                  być może o to chodzi p. Dyrektor Tombacher i rodzicom:
                  nie chcą aby świadomość ich dzieci były pod wpływem ludzi, którzy do kościoła
                  katolickiego nie należąc [ zostali ekskomunikowani i uznani za schizmatyków
                  ponad 20 lat temu ] w żaden sposób nie mogą:

                  "...prowadzi[ć] szkoły, po to, aby uzupełnić i wesprzeć autentyczne katolickie
                  wychowanie w rodzinach"

                  niby jak?
                  -przekazując tym dzieciakom taką wiedzę, że :
                  "najważniejszym jest Msza święta w godnym i miłym Bogu tradycyjnym rycie"
                  czyli w nieznanej powszechnie łacinie i z kapłanem stojącym tyłem do wiernych?
                  nie uznając podstawy katolicyzmu jakimi są dokumenty II Soboru Watykańskiego i
                  tę wiedzę przekazując młodym?

                  jedno pytanie mnie ciekawi od początku: jak p. dyr. Tombacher dała się tym
                  sekciarzom podejść? przez kilka lat nie zauważała, że się trochę inaczej modlą
                  niż katolicy?

                  • hanelorka Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 06.02.09, 19:40
                    Właśnie, mnie też to zastanowiło. Ostatnio Benedykt XVI zdjął z
                    lefebrystów ekskomunikę, więc znowu są cacy. Ale kiedy p. dyrektor
                    wchodziła z nimi w układ finansowy, byli przecież oficjalnie uznani
                    za sektę i schizmatyków, czyli, o ile wiem, ale mogę się mylić,
                    oficjalnie do kościoła nie należeli. Czy wtedy nie przeszkadzało
                    jej, że zawiera umowę z "odszczepieńcami"? Czy ktoś może mi
                    wytłumaczyć, na jakich zasadach to działało? Dlaczego mogli
                    prowadzić szkoły, skoro oficjalnie znajdowali się poza kościołem?
                    • muffinek2 Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 06.02.09, 21:05
                      hanelorka napisała:
                      > Dlaczego mogli
                      > prowadzić szkoły, skoro oficjalnie znajdowali się poza kościołem?

                      Szkołe prowadzi Fundacja Schola-Konwalia (lub jak niektorzy twierdza
                      Stowarzyszenie Absolwentow KUL, i to sie teraz kloca...), tak wiec
                      wyrzucenie lefebrystow (czy tez przywrocenie) z Kosciola nic do tego
                      nie ma i mogli prowadzic szkole w Jozefowie
                      • hanelorka Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 06.02.09, 21:24
                        Okej, dzięki, rozumiem. Dlaczego w takim razie dyrektora zgodziła
                        się, by prace wykończeniowe sfinansowała organizacja nieuznawana
                        przez kościół katolicki. To trochę tak, jakby ktoś się zgodził, żeby
                        działający nielegalnie mafijny deweloper przeprał u niego trochę
                        pieniędzy i wykończył mu budynek. Ja w każdym razie widzę tu jakąś
                        hiporyzję. Czyżby Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek?
                    • feelek Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 07.02.09, 15:01
                      hanelorka napsala:
                      "Ostatnio Benedykt XVI zdjął z lefebrystów ekskomunikę, więc znowu są cacy."
                      no nie są bo Papież zdjął z nich jedynie ekskomunikę (klątwę) a nie ogłosił
                      końca schizmy. To się porównuje do syt. Kościoła Katolickiego i Prawosławnego:
                      one (te Kościoły) zdjęły z siebie ekskomunikę ale końca schizmy nie ma. Z
                      jakichś tam proceduralnych powodów nie jest to takie proste.
                      tak więc lefebryści nadal pozostają poza Wspólnotą Kościoła Katolickiego.
                      to nie jedynie formalność : oni nie mają najmn. ochoty uznać fundamentu obecnego
                      KK jakimi są dokumenty II Soboru Watykańskiego.
              • mgla09 Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 06.02.09, 11:57
                A dla tych, którzy nie chcą czytać całego listu przytaczam fragment. Ja po
                przeczytaniu tego wreszcie zrozumiałam przyczynę konfliktu, ale nadal nie
                rozumiem , że żadna z dyrektorek nigdy nie poiformowała mnie (rodziców), że
                "uzgodniono, że po przeprowadzce do nowego budynku stopniowo nastąpią niezbędne
                zmiany dopasowujące profil szkoły do wymogów tradycyjnej nauki Kościoła". Do tej
                pory obecność lefebrystów w fundacji była bez wpływu (oprócz finansowego)na szkołę.
                Tu trochę dłuzszy fragment z listu bractwa:
                "W ciągu trzech lat Bractwo zajmowało się jedynie budową, powierzając pani
                dyrektor wszystkie sprawy szkolne. Uzgodniono, że po przeprowadzce do nowego
                budynku stopniowo nastąpią niezbędne zmiany dopasowujące profil szkoły do
                wymogów tradycyjnej nauki Kościoła(zob. np. Pius XI, encyklika Divini illius
                magistri). Pani Tombacher nie zgłaszała wówczas żadnych zastrzeżeń, wręcz
                przeciwnie, wyrażała pełne poparcie dla tego scenariusza. Podczas wizyty
                przełożonego generalnego Bractwa bp. Bernarda Fellaya w Polsce w październiku
                2007 r. zaprosiła nawet księdza biskupa do szkoły na oficjalne spotkanie.

                Niestety, wkrótce po przeprowadzce we wrześniu 2008 r. pani dyrektor bez wiedzy
                fundacji, która jest organem prowadzącym obie szkoły, dokonała zmiany organu
                prowadzącego w odpowiednich rejestrach szkół, wpisując zamiast fundacji
                instytucję, która wcześniej prowadziła obie szkoły – Towarzystwo Absolwentów
                Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Działania te przeprowadzono w sposób
                sprzeczny z prawem i w przypadku liceum zostały pomyślnie unieważnione,
                postępowanie zaś dotyczące gimnazjum jest jeszcze w toku (sprawami obu szkół
                zajmują się dwa różne urzędy). Po odkryciu tych nadużyć rada fundacji zgodnie ze
                statutem i regulaminem wykluczyła panią Tombacher, dotychczasową przewodniczącą
                rady, ze swego grona.


                W odpowiedzi pani dyrektor zaczęła najpierw po cichu, a potem otwarcie
                informować nauczycieli i rodziców o „podstępnym przejęciu szkoły” przez „sektę
                lefebrystów”. Po zakończeniu ferii zimowych 2 lutego dokonała równie szeroko,
                jak kłamliwie przedstawionej przez media akcji przeprowadzki do poprzedniego
                budynku szkolnego, to znaczy starej plebani parafii w Józefowie. 3 lutego na
                zebraniu rodziców przedstawiła nieprawdziwą wersję wydarzeń oraz kłamliwe
                uzasadnienie konieczności swych bezprawnych działań, po to, by rzekomo
                zabezpieczyć dzieci przed wpływami niebezpiecznej sekty. Pani Tombacher nie
                tylko głosi nieprawdziwe i oszczercze oskarżenia pod adresem Bractwa – stojące w
                rażącej sprzeczności z wyrażanymi przez nią do niedawna intencjami, a także
                podejmowanymi wspólnymi działaniami, wśród których jest choćby wieloletnie
                zaangażowanie ks. Jana Jenkinsa FSSPX w realizowany w szkole program
                międzynarodowej matury – lecz co gorsza, działa podstępnie i bezprawnie, a w
                dodatku z poważną szkodą dla uczniów. Jednak wpływ mediów, jej długoletni
                autorytet oraz umiejętność manipulacji postawiły większość rodziców po jej stronie."
                • surmia Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 06.02.09, 12:11
                  No to miałam rację. Smutne.
                  • shelmahh Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 06.02.09, 13:28
                    smutne?

                    zarówno treść listu (szczególnie fragment o liberalizmie) jaki zachowanie Pani
                    Dyrektor, powoduje,że włos się jeży na głowie.

                    im starszy się robię tym bardziej widzę, że instytucja kościoła katolickiego to
                    mega fabryka do robienia wody z mózgu ludziom. czy w ogóle jest potrzebna? czy
                    obcowanie z Bogiem wymaga tworzenia instytucji? patrząc na całą tę szopkę z
                    katolickim gimnazjum widać, że Bóg powinien zostać w naszych sercach, duszach bo
                    i tak zostaniemy rozliczeni z tego jakimi ludźmi byliśmy a nie z tego czy
                    podlegamy jakiejś instytucji czy nie.

                    a na razie widać, że katolicy pokłócili się z katolikami o katolickość.

                    a warunkowanie zbawienia od tego czy ma się liberalne poglądy czy konserwatywne
                    zakrawa na absurd i nawet nie chce mi się specjalnie tego komentować.

                    czy aby być zbawionym trzeba iść do katolickiego gimnazjum/liceum? zamiast
                    afirmacji życia, już w gimnazjum mam poczuć bojaźń Bożą? po co? Boskim zamysłem
                    było dać na radość i szczęście z powodu życia, które jest wartością samą w
                    sobie. do tego nie potrzeba straszenia piekłem i liberalizmem a już szczególnie
                    młodych ludzi.
                    • nastassia_2 Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 06.02.09, 15:35
                      jak dla mnie - kolejny dowód na głośne "NIE" !!!! w kwestii udziału Kościoła w
                      polityce, czy to państwowej, czy lokalnej, a zdecydowanie przeciw religii w
                      szkołach i szkołom opartym na religii. Znów hasło które dopiero co na tutejszym
                      forum wpisałam chyba wczoraj...jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o
                      pieniądze...kosztem dzieci, ich nauki...wszystko w tym przypadku oczywiście w
                      imię Boga i wiary...

                      a moje dziecię uczęszcza do szkoły państwowej (przynajmniej nie drżę że jej nie
                      zamkną z dnia na dzień, tuż przed jakimś przełomowym egzaminem) a odkąd nie
                      uczestniczy w lekcjach religii nie dostaje bólów brzucha na samą myśl jak
                      wytłumaczy księdzu, że zamiast w kościele w niedzielę była na lodowisku,
                      lodach,spacerze...


                    • beretbaby Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 07.02.09, 13:06
                      shelmahh napisał:
                      >a na razie widać, że katolicy pokłócili się z katolikami o katolickość
                      Bractwo Św. Piusa X, jako gruba schizmatycka nie ma prawa używać
                      określenia"katolicki" w podejmowanych przez siebie działaniach.Ekskomunika-czyli
                      wyłączenie ze wspólnoty kościoła pozbawiła lefebrystów możliwości uczestnictwa w
                      zyciu religijnym Kościoła Katolickiego.Kapłani BŚwPX nie posiadają zgody
                      Kościoła K. na wykonywanie swojej posługi.Działając jednak pod szyldem
                      K.Katolickiego narażają na konflikt sumienia ludzi wierzących nie mających
                      właściwego rozeznania, bądź jak jest w przypadku ciebie shelmahh dają pole do
                      nadużyć i pretensji pod adresem K.Katolickiego.
                      >obcowanie z Bogiem wymaga tworzenia instytucji?
                      Akurat w przypadku katolicyzmu wiara i przynależność do kościoła są nierozerwalne.
                      >warunkowe zbawienie od tego, czy ma się liberalne poglądy czy konserwatywne
                      zakrawa na absurd i nawet mi się nie chce tego komentować.
                      Na absurd zakrawa twoje rozeznanie tematu, a jednak komentujesz.smile
                      Lefebryści póki nie zaakceptują nauk i praw Kościoła Katolickiego (kwestia
                      sposobu odprawiania mszy jest sprawą drugorzędną)mówiąc w dużym uproszczeniu
                      reprezentują grupę wyznaniową której nie można nazwać katolicką, a to z powodów
                      wymienionych powyżej.
                      >czy aby zostać zbawionym trzeba iść do katolickiego gimnazjum?
                      Nie, nie trzeba. Nie mam pojęcia jak to jest u nas. Na zachodzie ludzie posyłają
                      swoje dzieci do katolickich szkół ze względu na ich wysoki poziom kształcenia.
                      Nie bez znaczenia dla nich jest zapewne aspekt wychowania w oparciu o
                      chrześcijańskie wartości(szeroko rozumiane)
                      >i tak zostaniemy rozliczeni z tego jakimi ludźmi byliśmy a nie z tego czy
                      podlegamy jakiejś instytucji czy nie
                      Widziałam już niejednego przeciwnika tej instytucji, który na łożu śmieci jednak
                      się do niej zapisujesmile Taki Miłosz np. całe życie, przy każdej okazji plujący na
                      Boga,kościół, katolików, Polaków na godzinę przed śmiercią jednak uwierzył. Czy
                      choćby nasz bard Kaczmarski- analogiczna sytuacja. A to chyba były twoje
                      shelmahh "autorytety moralne"(laickie).
                      >zarówno treść listu jak i zachowanie Pani Dyrektor, powoduje, że włos się jeży
                      na głowie.
                      Zgadzam się, choć nasze wnioski są jak widzisz zgoła różne.smile
                      • shelmahh Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 07.02.09, 22:35
                        dziękuję za rzeczowe wyjaśnienie tematu smile

                        pozdrawiam
              • muffinek2 i co dalej drodzy rodzice 06.02.09, 18:39
                surmio, pani dyrektor przedobrzyła to pewne, nieodobrze, że stara
                się to zrobić, przynajmniej medialnie kosztem lefebrystów robiąc z
                nich sektę, bo tak naprawdę, jak czytam to, co ci lefebryści głoszą,
                to mam wrażenie, że ich poglądy, przynajmniej na papierze nie tak
                wiele się różnią od tradycyjnego polskiego katolicyzmu, ktory się
                zmienia, ale się nie zmienił jeszcze

                jeśli chodzi o podejrzliwość, bo o to pytałaś, czy zawsze rodzic
                musi być podejrzliwy; no pewnie że nie musi być, naprawdę ja z
                zasady nie jestem podejrzliwa, ale nie mylilabym tego z
                dociekliwoscią, czego coraz bardziej zdarza mi się życzyć wielu
                znajomym

                a teraz dodam pewien szczegół, który dziś zauważyłam: odbierając
                dziecko z przedszkola przy ul. Sosnowej zauwazylam, ze ksiadz
                lefebrysta, przełożony, który pojawił się w reportażu TVN24,
                wchodził za mną do przedszkola, i co? wszedł na piętro, ale ja się
                nie obawiam, bo jestem "podejrzliwa"
                • hanelorka Re: co myślicie o mszy po łacinie w nszym kościele 06.02.09, 19:46
                  Ostatnio na taką trafiliśmy, przyznaję, przypadkiem. W niedzielę o
                  18:00. Uczucia mieszane, zwłaszcza że byliśmy z dziećmi, które na
                  początku nawet zainteresowała informacja, że dawno, dawno temu
                  wszystkie msze tak wyglądały, ale potem wynudziły się jak mopsy.
                  Może po prostu trzeba się przyzwyczaić i będzie dobrze. Ktoś wie,
                  czy te msze są raz w miesiącu, czy częściej? I czy ten tradycyjny
                  ryt ma jakiś związek z ofensywą lefebrystów w naszej parafii?
                  • surmia Re: co myślicie o mszy po łacinie w nszym kościel 07.02.09, 10:38
                    Nie ma związku z ofensywą smile
                    Takie msze są raz w miesiącu właśnie o 18. Niestety, nasi księża powinni
                    podszkolić łacinę wink
                  • michalin.pl (Nie)tradycyjny ryt Mszy św. po łacinie 09.02.09, 09:16
                    hanelorka napisała:

                    > Może po prostu trzeba się przyzwyczaić i będzie dobrze. Ktoś wie,
                    > czy te msze są raz w miesiącu, czy częściej? I czy ten tradycyjny
                    > ryt ma jakiś związek z ofensywą lefebrystów w naszej parafii?

                    Tak tylko dla scislosci: to nie byla Msza św. w tradycyjnym rycie,
                    tylko Msza św. w rycie jak najbardziej posoborowym, tyle że po łacinie.

                    Msza św. w tradycyjnym (klasycznym) rycie rzymskim
                    czyli t.zw. "Msza trydencka" wyglada inaczej.

                    Więcej:
                    msza.net/m/
                    tradycja.krzyz.org/articles.php?lng=pl&pg=130

                    --
                    michalin.pl
                • surmia Re: i co dalej drodzy rodzice 07.02.09, 11:09
                  Lefebryści nie są sektą. To duchowni, którzy nie zgodzili się z nakazem papieża
                  po ustaleniach Soboru. Ustaleniach, które "unowocześniały" działania Kościoła.
                  Oprócz tego głoszą różne, dziwne poglądy, które w dzisiejszych czasach są co
                  najmniej archaiczne i średniowieczne. Często bulwersujące.

                  No właśnie rodzice nie mieli podstaw do podejrzliwości. Przecież tam nie powinno
                  się nic takiego wydarzyć. To właśnie jest najgorsze. Przynajmniej dla mnie.

                  To, że przedszkole odwiedza ten właśnie ksiądz, powinno dać rodzicom do
                  zrozumienia, że nie zawsze ludzie, którym powierzamy rozwój duchowy dziecka,
                  wywiązują się ze swych zobowiązań.
                  I to kolejny niezbity dowód na to, że problem religii nie powinien być
                  powierzany przypadkowym ludziom w szkołach, a tym bardziej w przedszkolach.
                  Religia powinna odbywać się w miejscu (kościele, zborze, cerkwi itp) wybranym
                  przez rodziców.
                  • feelek Re: i co dalej drodzy rodzice 08.02.09, 00:30
                    Surmia napsala:
                    "...Lefebryści nie są sektą..."
                    Lefebryści spełniają wszelkie cechy aby ich nazwać sektą
                    lub jak wolisz jedną z wielu religii spoza kręgów Kościoła Rzymsko - Katolickiego
                    do Kościoła Katolickiego przecież nie należą
                    zostali z niego wykluczeni ponad 20 lat temu
                    zdjęcie ekskomuniki w ostatnich dniach przez il Papa B16 tego faktu nie zmieniło
                    jeśli, jak rozumiem od innych księży różni ich jedynie podejście do odprawiania
                    mszy i parę innych drobiazgów to może niech zgłoszą się do lokalnego biskupa
                    Kościoła Katolickiego z prośbą o placet na nauczanie religii w szkołach
                    powszechnych?
                    to dopiero będzie radość jak dzieci dowiedzą się że msza odprawiana po polsku to
                    dzieło szatana
                  • duchaaa Re: i co dalej drodzy rodzice 08.02.09, 12:39
                    Mocno zgadzam się z surmią, że zajęcia z religii powinny być pod zdecydowanie większą kontrolą, bo przekazywane treści czasem nawet dla ludzi bardzo tolerancyjnych są szokujące
                    • michalin.pl Re: i co dalej drodzy rodzice 09.02.09, 09:33
                      duchaaa napisała:

                      > Mocno zgadzam się z surmią, że zajęcia z religii powinny być pod zdecydowanie w
                      > iększą kontrolą, bo przekazywane treści czasem nawet dla ludzi bardzo tolerancy
                      > jnych są szokujące

                      Generalnie zajęcia w szkole powinny byc pod wieksza kontrola.
                      Na Historii (tak, jak każdym innym przedmiocie) tez dzieciom
                      moze byc przekazywane "treści" szokujace.
                      Oczywiscie praktyczny wplyw wiedzy o historii
                      na nasze zycie jest (pozornie) mniejszy, wiec
                      i kontrowersje sa (pozornie) mniejsze.
                      A i zapewne chodzi o to, ze czasami wiedza rodzicow o Kosciele,
                      Bogu, Katechezie, Liturgii jest mniejsza niz o tym, ze
                      Bitwa pod Grunwaldem byla w 1410 roku.

                      --
                      michalin.pl
                      • duchaaa Re: i co dalej drodzy rodzice 10.02.09, 09:40
                        Michalin, masz dużo racji, jest wiele spraw, które mogą budzić zastrzeżenia, na historii, biologii itp.; Na swoje usprawiedliwienie (że 'czepiam się' akurat religii) mogę tylko powiedzieć, że 'rewelacje' przynoszone przez dziecko z lekcji religii nie miały nic wspólnego z Kościołem, Katechezą czy Liturgią, a z ciemnotą i chorym światopoglądem prowadzącego zajęcia - nie twierdzę, że jest to domena wyłacznie zajęć z religii, daleka jestem też od uogólnień, problem polega tylko na tym, że lekcje religii nie są pod żadną kontrolą - ani min. oświaty (choć niedawna historia pokazała,, że nie jest to wcale gwarantem normalności wink), ani dyrektora placówki. A co do Rydzyka - widzieliście wczoraj w TVN może wypowiedzi jego zwolenników na temat Owsiaka? Skąd w nas tyle jadu i nienawiści sad
                  • mrniewiem Re: i co dalej drodzy rodzice 09.02.09, 13:17
                    Wszyscy sie czepiają Lefrebrystów a nikt nie patrzy co wyprawia nasz katolicki o.Tadeusz Rydzyk on to jest dopiero sektą .
                • luka06 Re: i co dalej drodzy rodzice 09.02.09, 10:14
                  muffinek2 napisała: "a teraz dodam pewien szczegół, który dziś zauważyłam:
                  odbierając
                  > dziecko z przedszkola przy ul. Sosnowej zauwazylam, ze ksiadz
                  > lefebrysta, przełożony, który pojawił się w reportażu TVN24,
                  > wchodził za mną do przedszkola, i co? wszedł na piętro, ale ja się
                  > nie obawiam, bo jestem "podejrzliwa".
                  Ksiądz prawodopodobnie odwiedzał referat oświaty, który znajduje się w budynku
                  przedszkola przy Sosnowej. Podejrzliwość często bierze się z braku wiedzy lub
                  informacji.
                  • mamaanieli co do leferbystów: 09.02.09, 14:50
                    1. nie przyjmuja postanowien Soboru Watykańskiego II - a tym
                    ekumenizmu, dialogu judeo - chrzescijańskiego. Stąd wiele wypowiedzi
                    w ich kregach mocno antysemickich (z kłamstwem oświęcimskim na
                    czele)
                    2. zdjęcie ekskomuniki nie powoduje że "są cacy" - jak ktoś zabawnie
                    napisał. to jedynie zdjęcie jednorazowej kary za jednorazowe i
                    bezprawne wyświecenie 4 biskupów - bez zgody papieża. zdjęcie
                    ekskomuniki nie cofa prawno - kanonicznej sytuacji lefebrystów,
                    którzy są POZA kościołem katolickim. dalej są schizmatykami. jedynie
                    możliwe jest teraz wyjście do dialogu. tym bardziej, ze o zdjecie
                    ekskomuniki prosiła część biskupów lefebrystowskich (odłam bardziej
                    "liberalnie" nastawiony do ekumenizmu i żydów).

                    w tym kontekście zadawanie się pani dyrektor z tą grupą uważam (jako
                    katoliczka i przede wszystkim osoba opowiadająca się za dialogiem i
                    ekumenizmem) za mocno niestosowne. żeby nie powiedzieć mocniej o
                    rozsądku pani dyrektor... i nie wierzę, że nie wiedziała z kim robi
                    układziki i interesy.
                  • muffinek2 Re: i co dalej drodzy rodzice 11.02.09, 19:06
                    luka06 napisała:
                    > Ksiądz prawodopodobnie odwiedzał referat oświaty, który znajduje
                    się w budynku
                    > przedszkola przy Sosnowej. Podejrzliwość często bierze się z braku
                    wiedzy lub
                    > informacji.

                    prawdopodbnie? no być może masz rację

                    a czy taka informacja, że w budynku jest referat oświaty, jest na
                    budynku nowego przedszkola na ul. Sosnowej? ja tego nie zauważyłam,
                    więc może dlatego moja podejrzliwosć wynika z braku informacji, bo
                    powinnam się domyśleć, że w budynku jest referat oświaty, to
                    oczywiste
    • mgla09 Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 09.02.09, 23:02
      W budynku, z którego Pani Tombacher wyprowadziła uczniów "ratując przed
      Lefebrystami" w środę będą wznowione zajęcia Gimnazjum i Liceum od godz.8.10.
      Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości kto ma prawo, a kto nie do prowadzenia szkół
      w Józfowie niech przyjdzie do budynku przy Piotra Skargi 13 na spotkanie v-ce
      kuratorem w środe o 17-tej. Ja już zdecydowałam, choć nie było łatwo zrozumieć
      i ocenić to co się stało. Moja córka będzie uczyła się w szkole prowadzonej
      przez fundację Schola Konwalia, a która zapowiada się na bardziej tolerancyjną
      i otwartą niż niejedna tak zwana katolicka czy świecka. Matka (też Polka).
      • mamaanieli Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 10:01
        a biskup Williamson tez przyjedzie na spotkanie? przy okazji mógłby
        Aushwitz odwiedzić...
      • surmia Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 11:19
        A z kim rozmawiałaś o dalszej nauce dziecka w tej szkole? Z obecnym dyrektorem?
        Pewnie obiecał wszystko.
        Tak z ciekawości pytam, bo to wolny wybór każdego rodzica i to tylko jego sprawa
        co zrobi w tej sytuacji. Moim zdaniem, obecny zarząd szkoły zrobi wszystko, by
        ściągnąć do siebie uczniów, zresztą na pewno ich ściągnie, o to jestem spokojna,
        ale może warto zastanowić się głębiej nad rolą tej szkoły w obecnej formie w
        procesie kształcenia katolika.
        Jeśli rodzice katolicy posyłają dziecko do tej właśnie szkoły, bo jest to szkoła
        katolicka i zależy im na rozwoju duchowym ich dziecka, to prawdopodobnie nie
        pozwolą, by ich dziecko uczyli lefebryści. I to jest zrozumiałe.
        Jeśli rodzice katolicy posyłają dziecko do tej właśnie szkoły, bo ma (przede
        wszystkim) dobre wyniki w nauczaniu i w dodatku jest ona katolicka, to
        prawdopodobnie pozwolą dziecku kontynuować naukę dalej. I to też jest
        zrozumiałe. Ale nie do końca.

        W sumie kurator tu nic nie ma do gadania. Szkoła ma dobrą opinię i jeśli chodzi
        o kształcenie to wszystko przebiegało świetnie. Co on poradzi? Nic.

        Ciekawe tylko czy poziom zostanie utrzymany, bo chyba większość nauczycieli
        odeszła z dyrektor Tombacher.

        Czy znajdą nauczycieli? Czy to będą ludzie "z łapanki" czy sprawdzeni pedagodzy?
        Ilu uczniów pozostało? Trzech? Czterech? Jest środek roku, w zasadzie nawet
        bardziej jego koniec, trudno w szybkim tempie zorganizować nauczanie. Tym
        bardziej, że ilość nauczycieli przekroczy ilość uczniów.
        Moim zdaniem takie pospieszne organizowanie nauczania nie zakończy się niczym
        dobrym. Wymiana wszystkich nauczycieli MUSI być bolesna i odbić się na nauce.

        Nie wiem, czy zdecydowałabym się na taki eksperyment z moim dzieckiem. Nawet nie
        biorąc pod uwagę tego o czym będą rozmawiać na lekcji religii. To zrobił się na
        razie temat drugorzędny.

        • mb34 Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 13:04
          www.dici.org/dl/fichiers/Christendom_14.pdf, str. 8-13,
          • mb34 Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 13:06
            Z pewnym przerażeniem ( a chyba bardziej z niesmakiem) przeczytałam
            zaproszenie na zajęcia do nowego budynku. Ja również jestem matką
            ucznia zespołu szkół.
            Moi drodzy, tu nie chodzi o drobne różnice poglądów, o trochę
            bardziej tradycyjne podejście, o msze po łacinie. Opus Dei też nie
            słynie z liberalizmu, a jednak otworzyli szkołę, ludzie walą
            drzwiami i oknami – bo wiedzą na co się decydują.
            Tu chodzi o sposób postępowania – podstępem, jak złodziej w nocy.
            Zobaczcie co x.Jenkins mówił na oficjalnym portalu lefebrystów na
            temat naszej szkoły „Niepokalana obdarzyła nas cudem, którego się w
            ogóle nie spodziewaliśmy-tym darem jest cała szkoła ponadpodstawowa,
            która wpadła w nasze ręce. Ta szkoła, licząca obecnie ok. 100
            uczniów jest unikalna. Była jedną z pierwszych szkół prywatnych
            założonych po upadku żelaznej kurtyny. Powstała w 1991 roku, w
            czasie, kiedy powstawanie tego typu placówek stało się możliwe i co
            ważne i rzadkie, przetrwała okresy drastycznych zmian, jakie miały
            miejsce do czasów obecnych.

            Dyrektor szkoły, świadoma rosnącego obniżania się standardów
            edukacyjnych szczególnie w odniesieniu do kleru, zwróciła się do nas
            o pomoc. Zastrzegając nie zmienianie szkoły, szczególnie jej
            katolickiego charakteru pośród powszechnego kryzysu, oddała nam całą
            szkołę wraz z zarządzającą nią fundacją. Szkołą posiada wszelkie
            polskie i międzynarodowe zezwolenia i licencje, co dla nas byłoby
            bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe do uzyskania.

            Wśród absolwentów szkoły jest syn polskiego ambasadora w Estonii.

            Jedyną rzeczą, która nas martwi jest fakt, że duża część szkoły
            korzysta z budynków należących do przyległej parafii, ponieważ w
            nowych budynkach będących w trakcie budowy konieczna jest
            kontynuacja prac budowlanych.
            Wasze modlitwy i hojność będą nam potrzebne, aby dokończyć budowę
            zanim proboszcz parafii zorientuje się, że z pomieszczeń
            parafialnych korzystają „Lefebryści” i nas stamtąd wyrzuci!
            W niedalekiej przyszłości będziemy najprawdopodobniej potrzebowali
            fachowców, którzy przeciwstawią się chmurom, które pojawią się na
            horyzoncie”
            www.laportelatine.org/accueil/entret/2006/jenkins/versionanglaise/ang
            lais2006
            i dalej „Prowadzę tam 22 godziny lekcyjne z zakresu matematyki,
            filozofii i fizyki. Mój codzienny kontakt z uczniami i szkołą
            umożliwia stopniowe wprowadzanie zmian zgodnych z Tradycyjnymi
            zasadami nauczania katolickiego.”
            www.dici.org/dl/fichiers/Christendom_14.pdf, str. 8-13,
            Uczciwość postępowania, otwartość i tolerancja.
            Nie chodzi więc jedynie o lekcje religii. Czy wiecie, że nawet
            nauczyciela w.f. ściągnęli z Poznania! W Warszawie i okolicach nie
            znalazł się nikt o satysfakcjonujących kwalifikacjach.
            Jak można powierzać dzieci (tak podatne na wpływy) ludziom, którym
            cudownie udało się zmanipulować dorosłych? Czy nowy, ładny budynek
            jest tego wart?
            Oczywiście, teraz będą obiecywali złote góry, bo bez dzieci w szkole
            stracą licencję na jej prowadzenie.
            Co do kwestii „jak rodzice mogli nie wiedzieć, co się dzieje?” mogę
            się wypowiedzieć tylko w swoim imieniu – popełniłam błąd. Zaufałam.
            Zdawało mi się, że skoro posyłam dzieci do szkoły prowadzonej przez
            osoby znane w Józefowie i powszechnie (do niedawna) szanowane, to
            mogę spać spokojnie.
            Pozdrawiam M

            • mamaanieli Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 15:36
              no niestety... prawda jest taka, że większość osób - rodziców nie
              miała pojecia o tym, czym jest Bractwo, które przejmuje szkołę. to
              się stało bez ich wiedzy. skandalem jest to, że dyrekacja nie
              poinformowała ich o swoich planach. (a może poinformowała??). ale
              stokroć gorsze jest to, że teraz - gdy wiadomo do kogo należy
              szkoła, i gdy wiadomo jakie są poglądy lefebrystów na świat i tzw.
              bliźnich, część rodziców udaje że jest ok. (jaka tolerancja
              zapowiada się w szkole lefebrystowskiej?? może najpierw warto
              poczytać co nieco z lefebrystowskiej spuścizny. lub chociaż
              postanowienie Soboru Watykańskiego II, który to Sobór lefebryści
              odrzucają... wiara w teraźniejsze zapewnienia lefebrystów o
              toleracji jest delikatnie mówiąc - naiwna... ) ale cóż. nie moje
              dzieci, nie moja sprawa.
              • mamadanuta Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 16:04
                Na dzień dzisiejszy priorytetem jest doprowadzenie całej sprawy do końca, nie mniej jednak nie można zaakceptować sposobu w jaki lefebryści chcą pozyskać uczniów, bo coś za mało zgłosiło się dobrowolnie. Niech zorganizują nabór do swojej szkoły, ale chyba luty po feriach to zbyt późno. Rodziców i nauczycieli popierających panią dyrektor jest zdecydowana większość, bo tylko nieliczne wyjątki poszły do lefebrystów. To też daje do myślenia.
                • shelmahh Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 16:10
                  a Ci lefebryści to "Ci źli"?

                  czemu? doczytałem się na razie o większej dyscyplinie (to chyba dobrze, prawda?)
                  i mundurkach (moim zdaniem w tego typu szkole też bardzo ważne)

                  ich poglądy są chyba mniej istotne bo nie będą o nich uczyć na biologii,
                  geografii itp..

                  tak samo ja mógłbym wymagać aby moje dzieci nie były uczone przez fanów PiSu czy
                  LPRu co byłoby absurdem.

                  dyscyplina, mundurki chyba nie powinny odstraszyć katolika?
                  • mamaanieli Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 16:56
                    jest (nawet niezbyt subtelna) różnica między dyscyplią i mundurkami,
                    a podlągami... antychrześcijańskimi. a za takie uważa się negowanie
                    ekumenizmu, dialogu judeo - chrzescijanskiego! lefebryści nie
                    wstydzą się swoich poglądów, bo to one spowodowały schizmę (co widać
                    ostatnio bardzo wyraźnie...) . są schizmatykami, a nie katolikami.
                    kolejna (wcale nie subtelna) różnica. i przypominam: zdjecie
                    ekskomuniki z ich 4 biskupów nie zmieniło sytuacji prawno -
                    kanonicznej Bractwa! dalej są schizmatykami. jedynie Watykan daje im
                    furtkę (którą jednakże kilkoma wypowiedziami, nadal antysoborowymi,
                    według mnie - zamknęli) do dialogu.
                    • shelmahh Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 17:11
                      hahh no normalnie na nauczanie młodzieży ma największy wpływ dialog judeo
                      chrześcijański..phi przecież to lipa..w Polsce wielu katolików to antysemici z
                      krwi i kości, więc taka argumentacja mnie nie rusza.

                      piszesz o ekumenizmie ale zapominasz o tym, że w samym Józefowie religia
                      katolicka w szkołach jest ponad każdą inną religię, czemu dano wyraz 1.09 na
                      rozpoczęciu roku w SP nr 2 a co ma miejsce w każdej innej placówce oświatowej.

                      nie widzę miejsca w szkole na agitację religijną. na j. polskim lefebryści nic
                      nie zdziałają, na matematyce też nie. jedynie przedmiot "religia" jest tutaj
                      czułym punktem ale rozwiązaniem jest wycofanie religii ze szkół i wprowadzenie
                      na jej miejsce religioznawstwa aby poznać inne religie w celu zorientowania się
                      jakie idee się za tym kryją.

                      jak zwykle religia i wyznanie (wiara w jednego i tego samego Boga) zamiast
                      łączyć - dzieli. ciekawe czemu?
                      • mamaanieli Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 17:31
                        na matematyce rzeczywiście "nie zdziałają". na polskim, historii,
                        WOS-e, a i owszem. chyba nie wierzysz, że takie przedmioty trudno
                        "upolitycznic" czy "ureligijnić"...
                        gdy wybieram konkretną szkołę, nie mam złudzeń, że właśnie te
                        przedmioty mogą byc "upolityczniane", "ureligijnione". rodzice
                        którzy posyłają dzieci do szkół katolickich - raczej wiedza na co
                        się piszą. jeśli w "międzyczasie" ktoś im zmienia "profil" szkoły -
                        z katolickiej na schizmatycka, nie jest dobrze.
                        ps. na nauczanie młodzieży powinien mieć również wpływ dialogu! a
                        przynajmniej na katolickie wychowywanie młodzieży!!! bo to się wiąże
                        z postanowieniami soborowymi!!! na wychowanie lefebrystowskie
                        młodzieży może mieć wpływ natomiast antysemityzm ubrany w
                        pseudoreligijne idiotyzmy.
                        ps. 2 - wśród katolików wielu jest antysemitów. tylko co to wnosi do
                        dyskusji o przejęciu szkoły przez schizmatyków??? nie bardzo wiem.
                        • shelmahh Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 17:35
                          chodzi mi o to, że nie widzę w Polsce specjalnych akcji przeciwko antysemickim
                          wypowiedziom głoszonym choćby przez Rydzyka, który jest katolikiem. dla mnie to
                          po prostu hipokryzja, że lefebryści są źli a katolicy mówiący w podobnym tonie
                          już nie do końca.

                          bycie przeciwko antysemityzmowi nie jest domeną katolików ale myślących ludzi smile
                          to nie ma nic wspólnego z religią dlatego nie rusza mnie argument o dialogu.

                          Pozdrawiam
                          • beretbaby Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 19:09
                            shelmahh napisał:
                            >bycie przeciwko antysemityzmowi nie jest domeną katolików ale ludzi myślących.
                            Żydowski pisarz-noblista, antysemita J.B.Singer napisał:" Współczesny Żyd nie
                            może żyć bez antysemityzmu. Jeśli antysemityzm gdzieś nie istnieje-on go stworzy"
                            I co na to człowiek myślący shelmahh?smilesmile Czy wniosek- antysemityzm jest domeną
                            Żydów jest prawidłowy?big_grin I czy na tym stwierdzeniu możemy zakończyć rozważania o
                            antysemityzmie?
                          • mamaanieli Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 19:11
                            ale co do tego ma Rydzyk? jesli ktoś chce uczęszczać do jego szkółki
                            - droga wolna. natomiast jego koszmarne, własne poglądy nie wynikają
                            z nauczania Kościoła katolickiego. wręcz przeciwnie.
                            poglądy lefebrystów wynikają z przyjętych przez nich odgórnych
                            zasad. nie widzisz różnicy??
                            bycie przeciwko antysemizmowi jest domeną ludzi normalnych. to
                            norma, a nie wyraz wielkich przemyśleń, tudzież wielkiego intlektu.
                            wszyscy "normalni inaczej" nie powinni się według mnie zabierać za
                            wychowywanie młodzieży. obojętnie jakiego sa wyznania.
                            a "argument" o dialogu, a w zasadzie argument o "przedsoborowej
                            orientacji"wink lefebrystów jest kluczowy dla rodziców, którzy są
                            katolikami (prawdziwymi, nie rydzykowymi) i chcą w swojej religii
                            wychowywać dzieci. ciebie ten argument ruszać nie musi wink) pzdrw. A>
                            • shelmahh Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 20:39
                              dla mnie jest to o tyle istotna kwestia, że jest to swego rodzaju warunek by być
                              "po dobrej" stronie. a co było gdyby lefebryści nie byli antysemitami? czy w
                              ogóle zjawisko antysemityzmu należy łączyć z religią czy jest to raczej zjawisko
                              społeczne a religia jest wykorzystywana tutaj jedynie jako narzędzie do
                              uwiarygodnienia swoich racji. czy Rydzyk jest złym katolikiem? nie mnie to oceniać.

                              zmierzam do tego, że nie ma jednej prawdy objawionej, która stanowi o racji
                              którejś ze stron. dla mnie lefebryści, jehowi, zielono-świątkowcy, mają swoje
                              racje, prawdy, chociaż jako osoba wierząca widzę absurd podziału na jakiekolwiek
                              odłamy wiary. czyli szkoła lefebrystów jeśliby nie skupiała się na zaszczepianiu
                              swoich wydumanych poglądów (ale takie same mam zastrzeżenia co do religii w
                              szkołach podstawowych, które dotyczą treści prezentowanych w trakcie lekcji) to
                              byłaby jedynie dobrą szkołą z porządnym programem nauczania. to oczywiście
                              mrzonka bo jak widać "dorośli" myślą, że mają monopol na prezentowanie młodym
                              ludziom idei, które z racji wieku, doświadczenia młodych ludzi, nie powinny mieć
                              w ogóle miejsca..nauczyć miłości do Boga w trakcie jakichkolwiek lekcji uważam
                              za absurd - szkoła to nie miejsce na tego typu akcje a ciekawe jest to, że jak
                              patrzę na islam i nauczanie koranu od najmłodszych lat, gdzie jest miejsce do
                              popisu dla radykałów wszelakiej maści, to mam wrażenie, że to co się dzieje przy
                              szkole lefebrystów niewiele się różni. dorośli nie dorośli do tego by oddzielić
                              swoje interesy od prawdziwych potrzeb młodych ludzi.

                              i tu zaczyna się pole popisu dla szkoły Owsiaka....

                              wink
                            • grzeg_sz_1 Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 11.02.09, 08:39
                              mamaanieli napisała:

                              > ............
                              > wszyscy "normalni inaczej" nie powinni się według mnie zabierać za
                              > wychowywanie młodzieży. .........



                              przepraszam, ale kto ma decydować kto jest >>normalny<< a kto >>normalny
                              inaczej<< ?????
                              • mamaanieli Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 11.02.09, 09:18
                                może zacytuj szczerze i nie wyrywaj zdania z kontekstu. dokładnie
                                wytłumaczyłam co mam na myśli.
                                • grzeg_sz_1 Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 11.02.09, 09:46
                                  mamaanieli napisała:

                                  > może zacytuj szczerze i nie wyrywaj zdania z kontekstu. dokładnie
                                  > wytłumaczyłam co mam na myśli.
                                  >

                                  Czyli to Ty decydujesz???
                                  Jakie to prostesmilesmile
                                  • mamaanieli Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 11.02.09, 09:58
                                    tak to ja decyduję. odpowiedź na poziomie pytania.
                            • istra.sz Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 11.02.09, 10:09
                              mamaanieli napisała:

                              > dla rodziców, którzy są
                              > katolikami (prawdziwymi, nie rydzykowymi) i chcą w swojej religii
                              > wychowywać dzieci.

                              Sformułowanie "prawdziwy katolik" trąci mi jakby pychą...
                              Stawianie się w pozycji tych lepszych przeczy chrześcijańskiej
                              pokorze. Nie uważasz?
                              Nie jestem fanką ojca Rydzyka, ale tak sobie myślę, że takie
                              wartościowanie nie służy jedności, pogłębia podziały.
                • beretbaby Re: Jeśli ktoś "Faktów" wczoraj nie oglądał... 10.02.09, 16:33
                  mamadanuta napisała:
                  >Rodziców i nauczycieli popierających panią dyrektor jest zdecydowana >większość.
                  Ale ja tu tutaj czegoś nie rozumiem. To Pani dyrektor w 2005 roku wraz z
                  lefebrystami założyła fundacje Schola-Konwalia(wbrew temu co tu pisano
                  Towarzystwo Absolwentów KUL założyło 2 fundację-fundacja ta prowadzi tylko
                  gimnazjum).Dzięki zapisom w umowie fundacji S-K lefebryści nie tylko przejęli
                  budynek szkoły ale również prawo do prowadzenia liceum. A co za tym idzie tylko
                  oni (fundacja S-K)mają prawo do wystawiania ocen, promowania uczniów i
                  przeprowadzania egzaminów. Rodzicom, którzy nie chcą by ich dzieci uczyły się w
                  szkole zarządzanej przez lefebrystów pozostaje tylko zabrać dzieci do innych
                  szkół. Dlaczego popierają Panią dyrektor, skoro to ona doprowadziła do tej
                  afery,jest dla mnie właśnie niezrozumiałe. No i co ta pani im proponuje? Nową
                  szkołę?
                  • shelmahh Pani Dyrektor... 10.02.09, 16:40
                    ...chyba się wystarczająco ładnie skompromitowała aby wystawić jej negatywną
                    opinię smile nie za bardzo kumam czemu osoba, która elegancko ściemniała teraz
                    nagle zyskuje jakiekolwiek poparcie

                    jako bezstronny człowiek widzę, że racja jest po stronie "tych złych" lefebrystów :]

                    • beretbaby Re: Pani Dyrektor... 10.02.09, 16:47
                      Nie wiem czy racja ,ale na pewno prawo jest po stronie lefebrystów.smileCo do P.
                      Dyrektor mam identyczne odczucia, dlatego się dziwię rodzicom.
                      • zuzakm Re: Pani Dyrektor... 10.02.09, 20:15
                        czytając całą tą dyskusję i ogólnie patrząc na całą tę aferę z boku mogę tylko
                        poweidzieć tyle, że znam P. Tombacher, jestem absolwentka tej szkoły, wiem ze
                        dyrektorka tej szkoły chciała napewno dobrze a wyszło inaczej. Nie miala kasy na
                        dokonczenie szkoly więc brała od nich kase- proste. Nie potrzebnie wchodziła w
                        jakies fundacje z nimi, bo prawopodnie od początku została spisana przez nich na
                        straty- bo zapewne celem ich było przejęcie szkoły a po coż im P.Tombacher. Z
                        czasem by się jej pozbyli pewnie. Znam kobiete i wierze ze robila wszystko z
                        myslą o szkole i uczniach, bo zawsze taka była. Popełniła błąd i się
                        przeliczyła, teraz zapewne straci to na co pracował długi czas. Klimatu jaki był
                        w tej szkole zapewne już nie będzie ale cóż. Prawda jest taka jak tu pisali
                        poprzednicy, że prawo jest teraz po stronie lefebrystów a ona pewnie bedzie
                        zmuszona zamknąc szkołe bo wszystkie prawa ma fundacja. Jedyne czemu się dziwię
                        to nie poinformowanie rodziców wcześniej o całej sytuacji, i nie chodzi mi o
                        ostateczną aferę tylko o całej sytuacji własności szkoły itd. Ciekawa jestem jak
                        ta sprawa się rozwiąże i czy wogole. Szkoda mi tylko uczniów i ich rodziców ze w
                        środku roku ma miejsce taka historia, bo przeciez za chwile matury itd.
                        Pozdrawiam
                        • shelmahh analogie 10.02.09, 20:47
                          w Poznaniu wybudowano w zoo domek dla słoni z RPA. budżet przekroczył dwukrotnie
                          to co planowano a na koniec okazało się, że domek jest ale o słoniach jakoś
                          zapomniano..zaczęto badać sprawę. okazało się, że obecny dyrektor, źle
                          zaplanował inwestycję (przekraczając później dwukrotnie budżet) ale też nie
                          podpisał umowy przedwstępnej w RPA na dostawę słoni. pytano się dyrektora czemu
                          tego nie zrobił ale nie był w stanie udzielić odpowiedzi.

                          na dzień dzisiejszy sytuacja jest taka, że każdy zdrowo myślący Poznaniak chce
                          usunięcia pana dyrektora ze stanowiska, bo jak widać nie specjalnie się do tego
                          nadaje.

                          i co z tego, że zwierzaki go lubiły a w zoo panowała miła atmosfera? 17 mln zł
                          poszło w kosmos, słoni nie ma i całe działanie podjęte przez dyrektora nie miało
                          od początku szansy na jego prawidłową realizację. po prostu facet się nie zna do
                          końca na tym co powinien robić.

                          to samo jest z Panią Dyrektor Tombacher. chciała dobrze, ale nie wyszło. dla
                          mnie to dowód braku kompetencji a nie tego, że pomimo chęci nie wyszło. przykro
                          mi,że tak wygląda to z boku ale dobrymi chęciami jest piekło brukowane.
                          • zuzakm Re: analogie 10.02.09, 21:53
                            stelmah, zapewne masz racje, bo jak sytuacja pokazała menagerem jest słabym
                            skoro nie wyszło- zresztą gdyby była dobrym to KLO już dawno zapewne byłaby
                            szkołą z lepszymi warunkami, większą itd-pytanie tylko czy z tymi wartosciami,
                            tą atmosfera. ja chciałam pokazać i przybliżyc w swojej wypowiedzi p Tombacher
                            jako osobę, pokazując jej wartości i idee. Co do tego co napisales/as się zgadzam.
                            • feelek p. dyr. Tombacher potrzeba dobrego prawnika 11.02.09, 01:04
                              usłyszałem dziś taką opinię:
                              skoro Ci, którzy weszli do władz fundacji działali w złej wierze
                              dezinformując dotychczasowe władze co do swoich rzeczywistych zamiarów
                              to ich działania można przed sądem unieważnić

                              cytowana tu treść listu Ojca Schizmatyka świadczy o tym że, odwołując się do
                              Najwiętszej/Niepokalanej etc.,
                              posługiwał się wobec dotychczasowych władz szkoły ordynarną manipulacją

                              życzę Pani Tombacher i środowisku szkoły aby się im udało
                              - mnie nie jest (w odróżnieniu od Shelmacha) obojętne kto uczy nasze dzieci
                              [nawet jak sam nie zamierzam tam posyłać swoich]
                              • mamaanieli Feelek, popieram 11.02.09, 08:44
                                aczkolwiek p. tombacher, ze swoimi wielkimi ideałami i dobrymi
                                chęciamismile), nie wydaje mi sie niestety taka niewinna... czy nie
                                umie czytać, myślec, wysnuwac wniosków? wątpię. raczej po prostu
                                była pod ich wpływem (lefebrystów - w tym swojej córki), a potem....
                                co się stało potem???
                                • surmia co potem? 11.02.09, 09:24
                                  potem nie stało się nic nadzwyczajnego. Po prostu fundacja tak skonstruowała
                                  umowę, że mogła przejąć i budynek i zarząd szkoły. P. dyrektor prawdopodobnie
                                  zaufała zbyt mocno. I fundacji i córce i niektórym nauczycielom.

                                  Teraz odbywa się szybki, lecz generalny remont w starej plebanii (miała być
                                  zburzona ponoć), gdzie będzie nowa (stara?) siedziba szkoły. Dzieciaki uczą się
                                  w wynajętych (udostępnionych?) pomieszczeniach w jakimś zakonie - u paulinów?

                                  Dyrektorka pewnie w jakiś sposób musi wyprostować sytuację prawną zupełnie nowej
                                  placówki. Bo na razie, zdaje się, dzieciaki w ogóle się nie uczą - w sensie
                                  prawnym. sad

                                  Nie dziwię się rodzicom, że zaufali (po raz drugi) dyrektorce. Szkoła miała
                                  naprawdę dobrą opinię, a większość nauczycieli zerwała współpracę z lefebrystami
                                  i poszła za nią.

                                  Jest w ostatnim Newsweeku fajny artykuł Hołowni o lefebrystach, ale niestety za
                                  wydanie internetowe trzeba zapłacić, więc nie wkleję, bo kupuję papierowe. Może
                                  będzie w przyszłym tygodniu? Nie wiem jak oni dystrybuują dostęp do najnowszych
                                  artykułów. wink
                                  • grzeg_sz_1 Re: co potem? 11.02.09, 10:17
                                    potem, a właściwie to jużwink, będzie licytowanie kto jest bardziej prawdziwym
                                    katolikiem
                                  • nikusia999 Re: co potem? 26.02.09, 11:20
                                    a jak im poszły testy po podstawówce i gimnazjum? na którym byli
                                    miejscu w Polsce i mazowieckim?
                              • shelmahh Re: p. dyr. Tombacher potrzeba dobrego prawnika 11.02.09, 11:19
                                heh feelek..codziennie podpisuję jakieś umowy. ta za 10 tys nie różni się dla
                                mnie od tej za grube miliony. każdą wrzucam do kancelarii prawnej prosząc o
                                opinię, badając kruczki prawne bo może to ważyć na dalszych działaniach z
                                firmami, z którymi je podpisuję. czy Pani Tombacher urwała się z choinki
                                podpisując umowę z Lefebrystami na finansowanie budowy, bez dokładnego
                                sprawdzenia co podpisuje? ta akcja jest grubymi nićmi szyta. Pani Tombacher nie
                                popisała się zupełnie. słoni niestety nie dowieziono, kasa poszła a dzieci
                                zostały na lodzie.

                                na miejscu Lefebrystów tak bym to rozegrał: oczywiście może Pani zostać w
                                szkole. rachunek wynosi x mln + odsetki. 14 dni na spłatę i zapominamy o temacie.

                                i jeszcze jedno. nieważne są dla mnie poglądy nauczycieli, dopóki Ci nie starają
                                się ich przekazywać dzieciom. szkoła jest od nauki a nie ideologii. kto tego nie
                                rozumie, nie powinien być nauczycielem. i nie wnikam czy jest on wyznawcą
                                szatana, gorliwym katolikiem czy ateistą. szkoła to szkoła. zasady są bardzo
                                jasne smile nauczyciel ma konkretne zadanie i niech nie filozofuje za bardzo bo to
                                niczemu nie służy.
                                • grzeg_sz_1 Re: p. dyr. Tombacher potrzeba dobrego prawnika 11.02.09, 12:54
                                  bez ideologi to można nauczać fizyki lub chemii.
                                  Nie da się tak nauczać np. historii
                                  • shelmahh Re: p. dyr. Tombacher potrzeba dobrego prawnika 11.02.09, 14:40
                                    a która wersja historii jest prawidłowa? dobrze wiesz grzeg,że tutaj w
                                    zależności od tego na kogo się głosuje tak się naucza wink wystarczy posłuchać
                                    dyskusji na temat okrągłego stołu.. słabo się robi..

                                    nawet lata po 1945 roku są różnie oceniane :\

                                    więc jaką ideologię zastosować w przypadku historii?

                                    • grzeg_sz_1 Re: p. dyr. Tombacher potrzeba dobrego prawnika 11.02.09, 15:17
                                      shelmahh napisał:

                                      > a która wersja historii jest prawidłowa? dobrze wiesz grzeg,że tutaj w
                                      > zależności od tego na kogo się głosuje tak się naucza wink wystarczy posłuchać
                                      > dyskusji na temat okrągłego stołu.. słabo się robi..
                                      >
                                      dlaczego słabo?? mi się bardzo podoba dyskusja o okrągłym stole.
                                      Wiesz, tutaj pasuje doskonale przysłowie że nie wszystko złoto co się świecismilesmile


                                      > nawet lata po 1945 roku są różnie oceniane :\
                                      nie dziwne, przecież każda wojna domowa i jej następstwa są różnie ocenianie, to
                                      nie tylko do Polski się odnosi
                                      >
                                      > więc jaką ideologię zastosować w przypadku historii?
                                      >
                                      ideologię : FAKTY
                                      tylko że to są mrzonki idealistyczne, ale cóż, pomarzyć dobra rzecz
                                      • shelmahh Re: p. dyr. Tombacher potrzeba dobrego prawnika 11.02.09, 17:37
                                        historia ma uczyć tego jak nie wdepnąć drugi raz w to samo g..

                                        mamy się jej uczyć i wyciągać wnioski na przyszłość. zobacz, że w samej UE są
                                        różne spojrzenia na nawet bliską przeszłość i nie ma szans na to by powstała np
                                        jedna książka dla wszystkich europejczyków. czemu? bo każda sójka swój ogonek
                                        chwali a my jesteśmy mesjaszem narodów.

                                        a co do Twojej odpowiedzi, że trzeba prezentować fakty to oczywiście masz rację
                                        ale kto spisze te fakty? kto nie pominie czegoś a skupi się na czymś innym wg.
                                        niego ważniejszym?

                                        nie wierzę w tej materii w obiektywizm niestety :\
                                        • grzeg_sz_1 Re: p. dyr. Tombacher potrzeba dobrego prawnika 12.02.09, 07:55
                                          shelmahh napisał:

                                          > historia ma uczyć tego jak nie wdepnąć drugi raz w to samo g..
                                          >
                                          > mamy się jej uczyć i wyciągać wnioski na przyszłość. zobacz, że w samej UE są
                                          > różne spojrzenia na nawet bliską przeszłość i nie ma szans na to by powstała np
                                          > jedna książka dla wszystkich europejczyków. czemu? bo każda sójka swój ogonek
                                          > chwali a my jesteśmy mesjaszem narodów.
                                          >
                                          > a co do Twojej odpowiedzi, że trzeba prezentować fakty to oczywiście masz rację
                                          > ale kto spisze te fakty? kto nie pominie czegoś a skupi się na czymś innym wg.
                                          > niego ważniejszym?
                                          >
                                          > nie wierzę w tej materii w obiektywizm niestety :\

                                          dokładnie, więc Twoje twierdzenie że szkoła powinna być bez ideologii jest
                                          marzeniem ściętej głowy. Ale marzenia są takie piękne smile smile
                                          Bardzo dobrym przykładem ideologizacji historii jest ocena Piusa XII.
                                          Przez 20 lat po wojnie chwalony /także przez środowiska żydowskie/ za pomoc
                                          Żydom. Obecnie opluwany na równi z Eichmannem.
                                          Dr. Krajewski /z Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów/ sam stwierdził że z
                                          ówczesnych przywódców politycznych to Pius XII zrobił najwięcej dla ratowania Żydów.
                                          Czy to nie jest dobry przykład ideologizacji historii? A zapominania o faktach??
                                          I takich przykładów można dużo podać.
                              • muffinek2 Re: p. dyr. Tombacher potrzeba dobrego prawnika 11.02.09, 18:26
                                feelek napisał:

                                > usłyszałem dziś taką opinię:
                                > skoro Ci, którzy weszli do władz fundacji działali w złej wierze
                                > dezinformując dotychczasowe władze co do swoich rzeczywistych
                                zamiarów
                                > to ich działania można przed sądem unieważnić

                                to raczej pytanie feelku, kto i w jakiej sprawie zlozy sprawę do
                                sądu (stowarzyszenie, rodzice, rodzic ktorys?)

                                bo zadna fundacja nie wypadła nikomu spod ogona: Kto poszedł do
                                notariusza i podpisał akt notarialny? Kto napisał jej statut? Kto
                                władze tej Fundacji wybrał? kto (i komu) przekazał szkołę, lub jej
                                część

                                uważam niezmiennie, że ta sprawa jest tylko na drugim planie
                                związana z wiarą, przede wszystkim zależy od tego, kto formalnie do
                                czego ma prawo, a ponieważ medialnie takie sprawy nigdy nie sa
                                jasne, to za bardzo nie ma o czym dysutowac
    • grzeg_sz_1 a tak w temacie lefebrystów, 11.02.09, 09:55
      nie jest to grupa działająca poza Kościołem,
      chcę zwrócić uwagę że:
      * Kapłani FSSPX są ważnie wyświęceni, ale są suspendowani.
      * Msze sprawowane przez nich są ważne, choć czynione wbrew prawu kościelnemu,
      * Można wypełnić obowiązek niedzielny na Mszy sprawowanej przez kapłana FSSPX,
      * Nie jest grzechem uczestnictwo we Mszy w kaplicy FSSPX, gdy wierny nie
      czyni tego z chęci zdystansowania się od papieża, lecz z chęci uczestnictwa w
      Mszy w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.
      * Można złożyć skromną ofiarę na Mszy.

      to tak z Wikipedii.
      Można się z nimi nie zgadzać, ale nazywanie ich sektą to przesada
      • beretbaby Re: a tak w temacie lefebrystów, 11.02.09, 18:06
        według kanonisty ks. prof.Sobańskiego uczestnicząc w mszy manifestujemy swą jedność z cała wspólnotą naszej wiary. Idąc do lefebrystów (schizmatyków)zaprzeczamy tej jedności.Ważna jest intencja:Jeśli katolik pomyśli, że wszystko mu jedno i pójdzie do lefebrystów to nie spełni obowiązku. Inaczej jest gdy nie orientuje się do jakiego kościoła chodzi, albo nie ma innej możliwości.
        • grzeg_sz_1 Re: a tak w temacie lefebrystów, 12.02.09, 08:52

          www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAI/mb_eksk_200901.html
    • shelmahh lefebryści przegrali 19.02.09, 11:44
      napisano o tym tu:

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6294159,Lefebrysci_odeslani_ze_szkoly_katolickiej.html
      ale treść artykułu mnie przerosła bo Pani Tombacher odzyskała szkołę a na dole
      artykułu jest napisane:

      "Teraz dyrektor szkoły szuka nowej siedziby dla swojej placówki. Choć dzieci
      lubią starą szkołę na plebanii, to warunki w niej panujące dalekie są od luksusów."

      to jak jest naprawdę? wink
      • surmia Re: lefebryści przegrali 19.02.09, 12:26
        Prawdopodobnie chodzi o to, że szkoła (instytucja) pozostanie w rękach dawnej
        dyrekcji, ale budynek, niestety nie.
      • michalin.pl Re: lefebryści przegrali 19.02.09, 12:29
        shelmahh napisał:

        > ale treść artykułu mnie przerosła bo Pani Tombacher odzyskała szkołę a na dole
        > artykułu jest napisane:
        >
        > "Teraz dyrektor szkoły szuka nowej siedziby dla swojej placówki. Choć dzieci
        > lubią starą szkołę na plebanii, to warunki w niej panujące dalekie są od luksus
        > ów."
        >
        > to jak jest naprawdę? wink


        Zapewne chodzi o to, ze sytuacja wrocila
        do stanu sprzed przejecia szkoly przez Lefebrystów:
        jest szkoła jako instytucja, ale nie ma szkoły jako siedziby.

        No i jest siedziba, ktora nie ma szkoly.
        --
        michalin.pl
        • shelmahh Re: lefebryści przegrali 19.02.09, 14:11
          heh ale w sumie oznacza to, że lefebryści mają teraz do dyspozycji swój budynek
          a Pani Tombacher nie..

          oczywiście wpiernicz dostali uczniowie

          a to wszystko w imię wiary..

          w głowie mi się to nie mieści..
          • surmia Re: lefebryści przegrali 19.02.09, 15:22
            No nie przesadzaj, wiara nie ma z tym akurat nic wspólnego. No, chyba, że była
            wiara dyrektorki, że ktoś, kto daje kasę nie upomni się o swoje.

            Ta sprawa mogła wydarzyć się w każdej prywatnej szkole, sklepie, zakładzie
            usługowym itp. Po prostu inwestor przejmuje budynek. Kimkolwiek by nie był.

            Ciekawe co oni tam zamierzają zrobić. Bo u nas, w Józku, chyba będzie mało
            zwolenników...chociaż...przecież jednak kilka osób zostawiło im swoje dzieci. No
            masz! I tu znowu problem, bo oni nie są szkołą! Pewnie dzieci wróciły do p.
            Tombacher. Ale jazda!

            I ciekawe jak im się będzie żyło pod nosem kościoła. I co na to proboszcz?
            • zuzakm Re: lefebryści przegrali 19.02.09, 16:42
              hmm, prawda jest taka ze budek nue był tylko sfinansowany przez lefebrystów, bo
              sama jak jeszcze tam chodzilam a było to kilka ładnych lat temu zbieralismy kase
              na niego, były różne akcje organizowane na rzecz budowy. a plac p. Tomabacher
              dostała od urzędu. wiec szkoda tego wszystkiego...pracy, kasy rodziców, któzy
              pomagali, ze szkoła weszła do jakiejs fundacji a teraz nie ma praw do budynku.
              generalnie KLO pozostaje z niczym, cofa się w rozwoju, nie wiem czy to ma sens w
              tym momencie.
              • marius68 Re: lefebryści przegrali 19.02.09, 17:05
                Nigdzie nie jest napisane że nowy budynek przeszedł w ręce Lefebrystów.
                JEST napisane że pani dyrektor szuka nowej siedziby, to oznacza
                tylko że wygrała batalię o szkołę, a teraz przed nią batalia o
                budynek.
                Zapewne strony będą toczyły spór o poziam nakładów poniesionych
                przez fundację Schola-Konwaliai, a wartość wniesionego przez Stowarzyszenie Absolwentów KUL majątku (grunt + budynek w stanie
                surowym).
                Więc pewnie jeszcze będzie o czy poczytać.
                Mariusz


                zuzakm napisała:

                > hmm, prawda jest taka ze budek nue był tylko sfinansowany przez
                lefebrystów, bo
                > sama jak jeszcze tam chodzilam a było to kilka ładnych lat temu
                zbieralismy kas
                > e
                > na niego, były różne akcje organizowane na rzecz budowy. a plac p.
                Tomabacher
                > dostała od urzędu. wiec szkoda tego wszystkiego...pracy, kasy
                rodziców, któzy
                > pomagali, ze szkoła weszła do jakiejs fundacji a teraz nie ma praw
                do budynku.
                > generalnie KLO pozostaje z niczym, cofa się w rozwoju, nie wiem
                czy to ma sens
                > w
                > tym momencie.

                • shelmahh Re: lefebryści przegrali 20.02.09, 11:11
                  ja zrozumiałem to tak:

                  LEFEBRYŚCI MAJĄ BUDYNEK
                  TOMBACHER MA UCZNIÓW I SZUKA NOWEJ SIEDZIBY

                  ale fakt faktem, że spór od początku dotyczył w głównej mierze budynku -
                  przynajmniej w ten sposób prezentowały to media. teraz nie ma budynku ale są
                  uczniowie..czy to na pewno zwycięstwo?
                  • mamaanieli Re: lefebryści przegrali 22.02.09, 16:45
                    w kilku dziennikach już wyjaśniono sprawę. Szkoła jako instytucja
                    pozostała przy pani Tombacher i Towarzystwie Abolwentów KUL. szkoła
                    szuka nowej siedziby, bo stara plebania wymaga remontu.
                    lefebryści mają budynek, w którym stnieje już gimnazjum (obecnie 6
                    osób) i bedzie od wrzesnia działać liceum. oczywiście szkoła będzie
                    działać w zgodzie z tzw. katolicką tradycją - co oznacza nauczanie
                    religii wg. lefebrystów: bez Soboru Watykańskiego II, nauczania JP2
                    na wiele tematów, ekumenizmu w nowoczesnej postaci (lefebryści
                    ekumenizm rozumieją jako nawracanie, a nie dialog).
                    jak dla mnie, sprawa jest już jasna w tej chwili: lefebryści
                    wyłożyli pieniadze jedynie na wykończenie budynku. a zyskali -
                    ziemię i cały budynek... niezły interes. według mnie sprawa bardzo
                    inteligentnie przemyślana i wykonana. czego nie można powiedzieć o
                    drugiej stronie... na miejscu rodziców, wyciągnęłabym konsekwencje
                    wobec dyrekcji.
                    • mamaanieli Re: lefebryści przegrali 22.02.09, 16:46
                      jednym słowem: lefebryści WYGRALI...
                      • shelmahh Re: lefebryści przegrali 23.02.09, 10:49
                        też tak to odbieram
                        • mamadanuta Re: lefebryści przegrali 24.02.09, 16:18
                          A ja myślę, że wygrała pani dyrektor Tombacher z uczniami i ich rodzicami i z
                          tego zwycięstwa bardzo się cieszę. Sprawy majątkowe to inna sprawa i na ich
                          rozwiązanie przyjdzie jeszcze czas. Szkoła ma siedzibę tą samą jak przed
                          wakacjami (stara plebanię).
                          • beretbaby Re: lefebryści przegrali 24.02.09, 17:01
                            Mam podobne zdanie. Najważniejsza w tej sprawie była kwestia fundacji Schola-
                            Konwalia. Wydawało się, że jedynie ta fundacja ma prawo do prowadzenia tego
                            liceum (opieram się na wypowiedzi Pani Kurator w TV) Jednak okazało się, że tak
                            nie jest. Najważniejsze, że uczniowie będą mogli się uczyć i zdawać egzaminy w
                            swojej szkole (niezależnie od tego gdzie będzie miała siedzibę), a lefebryści
                            jeśli chcą posiadać liceum muszą pozyskać nowych uczniów (o ile w ogóle znajdą
                            wystarczającą ilość chętnych) i stworzyć swoją szkołę). Pewnie i sprawa
                            własności budynku również będzie wyjaśniona- czego życzę młodzieży i rodzicom.
                            Wygrali uczniowie i ich rodzice (mogli przecież stracić dalszą możliwość nauki w
                            tym liceum). Co do Pani Dyrektor, trudno mówić o wygranej, bo to właśnie Ona
                            jest odpowiedzialna za to zamieszanie . Ja bym powiedziała, że P. Dyrektor
                            zrehabilitowała się.
                            • mamaanieli Re: lefebryści przegrali 24.02.09, 17:24
                              cóź. może to dobrze, że rodzice lojalnie opowiadają się za dyrekcją.
                              lojalność - wartością jest. gdyby jednak moje dziecko chodziło do
                              tej szkoły, nie potrafiłabym ponownie zaufać takiej placówce.
                              nie mam zaufania do instytucji, która najpierw BEZ POROZUMIENIA ze
                              mną, nawiązuje "współpracę" ze schizmatykami (zaznaczam: gdybym
                              świadomie posłała dziecko do szkoły katolickiej! a na miejscu
                              lefebrystów, równie dobrze mogłabyb byc jakaś niebezpieczna
                              sekta...).
                              potem doprowadza do tego, że w majestacie prawa lefebryści
                              przejmują szkołę (budynek). a potem - okrakiem z tej umowy się
                              wycofuje. to jest zupełnie nielogiczne i irracjonalne. oznacza brak
                              kompetencji w prowadzeniu placówki.
                              nie czułabym się bezpiecznie gdyby moje dziecko uczęszczało do tak
                              prowadzonej szkoły.
                              ale jesli rodzicom ze szkoły św. Pawła to nie przeszkadza
                              (zmardnowany wysiłek, pieniądze, nadzieje na przyzwoite warunki
                              nauczania na wiele lat, dla wielu pokoleń), to ich sprawa.
                              podobno pani Tombacher jest świetnym pedagogiem. podobno jest
                              dobrym człowiekiem i dobrą nauczycielką. ale dyrektor to coś więcej
                              niż pedagog i wychowawca! przynajmniej w moim rozumieniu. warto się
                              nad tym zastanowić. pozdrawiam.A.
                              • surmia Re: lefebryści przegrali 24.02.09, 20:25
                                Dokładnie. Też uważam, że popełniła taki błąd, który w zasadzie przekreśla ją
                                jako dyrektora - menedżera szkoły.

                                O żadnej rehabilitacji nie może być mowy.
                                • zawsze.konwalia77 Re: lefebryści przegrali 26.02.09, 20:56
                                  Bractwo św. Piusa X na mocy zawartego w roku 2005 porozumienia ze
                                  Stowarzyszeniem Towarzystwo Absolwentów KUL podjęło się wybudowania i
                                  prowadzenia Katolickiego Gimnazjum oraz Liceum im św. Pawła z Tarsu w
                                  Józefowie. W tym celu powołano do życia Fundację Schola Konwalia, finansowaną
                                  przez Bractwo, w której Radzie i Zarządzie od początku zasiadały osoby
                                  związane z Bractwem. Warunkiem realizacji przedsięwzięcia było przejęcie
                                  prowadzenia obu szkół przez Fundację.

                                  Przekazanie Fundacji prowadzenia Liceum nastąpiło już w sierpniu 2005 roku na
                                  dokonany (w imieniu Stowarzyszenia) wniosek samej pani Wiesławy
                                  Saneckiej-Tombacher. Przekazania Gimnazjum pani Wiesława Sanecka Tombacher
                                  dokonała we wrześniu 2008 roku, a więc niespełna 6 miesięcy temu.

                                  W celu realizacji budowy kompleksu szkolnego Fundacja otrzymała na podstawie
                                  umowy darowizny z dnia 07.11.2005 dokonanej przez Stowarzyszenie Towarzystwo
                                  Absolwentów KUL prawo użytkowania wieczystego nieruchomości, której wartość –
                                  zgodnie z treścią aktu notarialnego wynosiła 480 000 zl . W okresie następnych
                                  trzech lat Bractwo Piusa X za pośrednictwem Fundacji zainwestowało w budowę
                                  szkół kwotę 1 827 185,00 zł.

                                  Obecnie – po zakończeniu budowy szkół – Stowarzyszenie Towarzystwo Absolwentów
                                  KUL podjęło działania mające na celu odebranie ich Fundacji. Stowarzyszenie w
                                  tym celu powołuje się na własne uchybienie w oświadczeniach woli dotyczących
                                  przekazania szkół Fundacji. Jednocześnie pani Wiesława Sanecka-Tombacher
                                  rozpowszechnia zarzuty, że Bractwo św. Piusa X podjęło próbę przejęcia szkoły.
                                  Należy powtórzyć zatem, iż budowa i prowadzenie szkół zostały Fundacji
                                  powierzone już trzy lata temu, a obecne twierdzenia pani Wiesławy
                                  Saneckiej-Tombacher wprowadzają opinię publiczną w błąd.


                                  ________________________

                                  Fundacja „Schola-Konwalia”

                                  ul. Piotra Skargi 13

                                  05-420 Józefów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka