Dodaj do ulubionych

Poradnik: auto na zimę

IP: *.ghnet.pl 20.11.09, 19:39
Ciekawy artykuł, przy okazji mam pytanie. Samochodem jeżdżę głównie do pracy ok 5km w jedną stronę. Z powrotem czasami wracam inną trasą 10km - sprawność akumulatora 80%, chociaż jest to oryginalny 8 letni akumulator. Czy zainwestować w nowy akumulator? Co jaki czas powinienem doładowywać akumulator przy temperaturze poniżej zera? Niestety mieszkam w bloku i takie doładowanie jest dosyć uciążliwe:(
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: Poradnik: auto na zimę IP: 94.254.179.* 20.11.09, 20:48
      ryzykant z ciebie :) 8 letni akumulator może paść w każdej chwili :) lepiej dać 130 zł, kupić nowy akumulator i mieć pewność przez kilka lat że autko odpali :) ps. kiedyś miałem problem bo mi zamki zamarzały i psuły się...założyłem centralny zamek na pilota i teraz migam nawet przy minus 25 stopniach :)
    • Gość: Tonny Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.ghnet.pl 20.11.09, 21:24
      To jest ten oryginalny porządny akumulator, nie takie badziewie jak kupujesz w sklepie 3-4 lata i nowy, poza tym jest w 80% jeszcze sprawny. A zakładając, że byłby nowy to co jaki czas należałoby to podładować?
    • Gość: m Re: Poradnik: auto na zimę IP: 188.33.25.* 20.11.09, 22:12
      ja kupiłem nowy 2 lata temu i zawsze odpala !!! nie ładowałem go ani razu !!! Tylko stare 8-letnie strupy się ładuje...a po którymś ładowaniu ci padnie twój strup...może pożyje góra rok i padnie...lepiej kupić nowy i mieć pewność że zawsze odpali niż nie kupować i pewnego dnia iść na nogach bo nie odpali :)
    • Gość: Menel Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 20.11.09, 22:42
      Nie myjcie aut na mrozie bo woda zamarzając rozsadza mikropęknięcia lakieru. A pomysł z kocim żwirkiem jest beznadziejny, bo to cudi po roztopieniu śniegu i rozmoknięciu zostawia straszny syf na podjeździe i na aucie. Do topienia lodu lepiej użyć zwykłej soli kuchennej.
    • Gość: gosc Re: Poradnik: auto na zimę IP: 195.116.98.* 21.11.09, 11:44
      Auto myje sie w garażu a nie na dworze.Chyba że jest sie blondynką która dopiero co kupiła swój pierwszy samochód
      ...
      www.tnij.org/shop2009
    • turbokozik Re: Poradnik: auto na zimę 21.11.09, 12:46
      Ja uruchamiam auto i odśnieżam, szybciej będzie ciepło. I myślę że ludziska głównie z tego powodu uruchamiają swoje samochody przed odśnieżaniem, a przecież komfort kierowcy jest bardzo decydujący dla bezpieczeństwa jazdy prawda? ;))))
    • Gość: Glizda Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 21.11.09, 15:50
      A ja najpierw odśnieżam a dopiero na końcu otwieram drzwi od garażu bo mam ogrzewany więc w aucie zawsze jest ciepło :)
    • Gość: q Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 17:03
      W starym golfie 2 diesel, gdzie była jeszcze dzwignia ssania, załączałem auto, ssanie na maksa (bo na starcie trzeba!) i trzymając wyższe obroty silnik się na postoju rozgrzewał, a razem z nim ogrzewanie tylnej szyby + nawiewy na przednią załatwiały mi połowę odśniezania szyb, a i po wejsciu do samochodu od razu ciepło, więc absolutnie nie zgadzam się z tym, żeby nie grzać auta na postoju.
      A jak ktoś ma ogrzewanie postojowe to w ogóle bajka :) Z pilota 5min przed wyjściem załączanie i auto cieplutkie, a szyby odśnieżone :)
    • Gość: Atomek Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.09, 10:49
      "Pamiętajmy, że korozja rozwija się w dodatnich temperaturach, dlatego regularnie odwiedzajmy myjnie samochodową - szczególnie, jeśli parkujemy w ogrzewanym garażu."
      To zupełny mit. Mam ogrzewany garaż od kilku lat - stale około 18 stopni. Teraz kupiłem nowe auto i to nowe stoi w nim, a stare wystawiłem na zewnątrz.
      Korozja (której prawie nie było) się po prostu na nie rzuciła - po roku na zewnątrz tłumik prawie przegnił.
      Ogrzewany garaż to jest mega luksus dla auta. A takie pier... to piszą Ci co nie mają...
    • Gość: Atomek Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.09, 10:52
      "Nawet jeśli nie mamy kota, może on pomóc, gdy utkniesz w śnieżnej zaspie"

      A gdzie linka do holowania! Takie właśnie Wasze zimowe doświadczenie warszawiaki...Prawdziwego metra śniegu nie widzieliście. Wpaść w zaspę, czy do rowu to nic strasznego o ile ma się linkę i kazdy może Cię wyciągnąć.
    • Gość: Jenny Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.spray.net.pl 22.11.09, 11:38
      A ja mieszkam w Vegas. I wlasnie wczoraj kupilam brand new Chevy Cam :)
    • Gość: Aplikator Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 22.11.09, 11:52
      Atomek, otwórz jakieś okno w tym garażu bo masz problem nie z temperaturą tylko z wilgocią :)
    • pjanu Re: Poradnik: auto na zimę 22.11.09, 15:58
      Glizda. Jak śnieg wpada Ci do garażu, skoro najpierw musisz odśnieżyć samochód???
    • Gość: aniakin Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.dhcp.inet.fi 22.11.09, 20:35
      pjanu: jakie ty masz IQ? przeciez wiadomo, ze chodzi o to, ze Glizda najpierw odsnieza przed garazem, zeby w ogole do niego wejsc.

      No ale co sie dziwic, skoro 80% polskiego spoleczenstwa nie rozumie prostej instrukcji obslugi.
      • Gość: no name Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.dolsat.pl 22.11.09, 23:24
        Gość portalu: aniakin napisał(a):

        > pjanu: jakie ty masz IQ? przeciez wiadomo, ze chodzi o to, ze Glizda najpierw o
        > dsnieza przed garazem, zeby w ogole do niego wejsc.
        >
        > No ale co sie dziwic, skoro 80% polskiego spoleczenstwa nie rozumie prostej ins
        > trukcji obslugi.

        Tyle, że tekst jest o przygotowaniu się do jazdy autem w zimie, a nie o tym co kto robi przed garażem.

        PS Używaj polskich znaków...
    • Gość: owoc Re: Poradnik: auto na zimę IP: 82.160.252.* 22.11.09, 22:34
      Jenny pogratulować!!!
    • Gość: Login Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 00:42
      Jakbym miał robić to co tutaj wypisali przed każdą zimą to bym w dwa lata zapłacił tyle co mój Lanos jest wart. A tak mam to wszystko daleko w nosie, opony zmieniam, reszta to co się psuje albo są usterki (drobne sprawy) i sobie robię rocznie 15-20 tys. kilometrów, na gazie wychodzi 15-25zł za 100km, czyli ok. 2000 zł na rok jazdy. A tutaj wychodzi na to, że te 2000 zł mam wydać na samo 'przygotowanie auta do zimy'.
    • Gość: felek~florida keys Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.dyn.optonline.net 23.11.09, 04:39
      nie dla was polaczki !dla was to tylko jakies badziewie typu skoda fabia ale koniecznie kombi ha ha ha
    • Gość: znawcalatawca Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.rkt.am.lodz.pl 23.11.09, 08:58
      felek~florida keys jeśli z nicku wynika gdzie mieszkasz to zapewne twój pracujący na budowie ojciec/ojczym wozi cię do szkoły 15-letnim fordem festiva (amerykańska wersja kia pride) jak większość emigracji zarobkowej z podhala. Lecz nie martw się w Ameryce kryzys dopiero nadejdzie i niedługo rodzice wrócą do Polski obrabiać pole. Będziesz miał super wypasioną furę ... i konika do jej napędu, a na zimę będziesz przygotowywał siano.
    • Gość: lj Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.171.92.251.static.crowley.pl 23.11.09, 10:23
      Akumulator ważna rzecz, ja bym polecał przy 8latach obejrzeć się za nowym. Miałem aku Motorcrafta od nowości i po 10 latach padł. Bardzo dobry akumulator był :).
    • globy_ms Re: Poradnik: auto na zimę 23.11.09, 10:26
      Tonny, teoretycznie powinieneś go doładowywać, ja natomiast dbałym o elektrykę w aucie i kontrolował tylko poziom elektrolitu. W przypadku tak starego akumulatora nie znasz jednak dnia i godziny... Tydzień temu i mnie wysiadła fabryczna, 7-letnia bateria, zdążyłem wyjechać z garażu i przejechać kilka kilometrów, po czym auto już nie odpaliło. Jeśli możesz sobie pozwolić na takie zaskoczenie i np. wrócić do domu komunikacją, to jeździj z tym akumulatorem i z zakupem nowego możesz jeszcze poczekać.

      Co do garażowania auta zimą, autor wynajmuje garaż i jedynie przestrzega przed tym, że w dodatnich temperaturach woda i sól mogą nadgryźć blachę :-) Dlatego warto co 1-2 tygodnie solidnie przepłukać samochód, zwracając uwagę również na felgi, progi i nadkola. Warto zwrócić uwagę na wentylację i niebezpieczną wilgoć, o której wspomniał inny Czytelnik. Ze swojej strony polecam wygospodarowanie kilku godzin w słoneczną sobotę i solidne nawoskowanie karoserii sprawdzonym preparatem - także okolic rantów drzwi, maski itp.

      Login, jeśli przestrzegasz przeglądów eksploatacyjnych swojego Lanosa (tj. dbasz o płyny, hamulce, zawieszenie, stan opon), to właściwie inwestycje ograniczają się do sezonowej zmiany wycieraczek, dywaników, mycia nadwozia i kontroli (temperatura zamarzania płynu, ciśnienia w oponach lub ich ewentualnej zmiany). Dla wielu kierowców zima to jednak ostatni dzwonek, żeby przeprowadzić zaległy serwis auta. W przypadku niektórych wystarczy wyciągnąć z szafy czy piwnicy odmrażacz, dywaniki i zapasowe żarówki.

      Dzięki za przypomnienie o lince i Wasze komentarze :-)
    • Gość: MR Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.09, 10:34
      Pan Sobolewski pokazuje, że lubi mazdy na prawie każdym kroku :P Może dlatego, że jest prezesem klubu mazdaspeed? :P
    • globy_ms Re: Poradnik: auto na zimę 23.11.09, 11:22
      Akurat fotka była pod ręką :-) Wszystkie marki traktuje jednakowo, choć z niektórymi łączy mnie wieloletni, prywatny sentyment.
    • Gość: Logout Re: Poradnik: auto na zimę IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 23.11.09, 11:55
      @Login, a nogi Ci jeszcze w podłogę nie wpadają? ;)
    • Gość: Jacek Re: Poradnik: auto na zimę IP: 217.70.85.* 12.10.10, 00:11
      Panie Marcinie. Nie przesadzajmy z tą wymianą 5 letnich opon. Większość producentów twierdzi, że ich ogumienie można użytkować do mniej więcej 10 lat jeśli stan bieżnika na to pozwala. Zwłaszcza, ci producenci bardziej renomowani. Jeśli mało jeździmy, mamy ogumienie sezonowe i prawidłowo je przechowujemy to miom skromnym zdaniem przesadą jest wyrzucanie 5 letniego ogumienia do kosza. No chyba, że mamy najtańszy produkt nieznanej marki, który już na oko ma spękaną wartwę gumy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka