Dodaj do ulubionych

Moja Jazda próbna PANDĄ!

07.04.04, 22:50
dzisiaj szukałem dla siebie motocykla w Lublinie, i po pewnym czasie poczułem
się zmęczony oraz poirytowany - ceny motocykli używanych wzięte chyba z
nieba, kretyńskie..., wtedy to wpadłem na pomysl by przejechac się do saloonu
Fiata i odbyc jazdę próbną fiacikiem Pandą (w końcu sporo ostatnio pisałem o
nim - jest w moich planach zakupu). Dostałem Fiata z silniczkiem 1.1 l, i
odbyłem krótką przejażdżkę po podlubelskich dziurach (na jezdni). Samochodzik
zrobiony jako-tako i w zasadzie nie ma sie czego czepić bo co kto kupuje to
to widzi, silniczek jakoś ciągnie, choć bez rewelacji i sporo trzeba mięszać
paliwo (tzn. zmieniać biegi), samochodzik raczej miejski, a jedyne
rozczarowanie nim to jego cena - WCALE NIE JEST TANI! Fiat za byle drobiazg w
wyposażeniu każę płacić min 500 zł (przecież do jasnej cholery juz mam
skarbonkę na kołach - Peugeota 406 HDi!), za samochód z
wyposażeniem "normalnym", tj. ABS, elektr.szyby - przod, elektr. lusterka (w
zasadzie mogę z nich zrezygnować - łatwo jest je "manualnie" ustawić),
klimatyzacja ręczna, halogeny (też mogę się bez nich obejść), lakier metalik
(podobnie jak z halogenami i lusterkami), musiałbym zapłacić 40 000 zł!!!
(słownie: czterdzieści tysięcy złotych polskich), a gdzie alarm?, a gdzie
nadkola? (NIE MA TEGO ELEMENTU W WYPOSAŻENIU FBRYCZNYM!!!), do tego przyjdzie
ubezpieczenie, radio..., no i ja przecież chcę diesla, a nie benzyniaka!...
Diesla w ofercienie ma i nikt nie wie kiedy będzie. powszechnie wiadomo, że
diesle są droższe od aut napędzanych etyliną, więc pytam: CZY FIAT PANDA WART
JEST BY ZA NIEGO ZAPŁACIĆ OK 50 000 zł?
Nie sądzę.
Za takie pieniądze kupię Citroena C3 z wyposażeniem, które mnie
ustatysfakcjonuje i będzie to diesel, za takie pieniądze kupię też Opla
Corsę, Forda Fiestę....
- chyba nie ma sie czym zachwycać jeśli idzie o PANDY, samochód dla tych
ktorym samochód nie jest potrzebny.
Obserwuj wątek
    • jetbang Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! 08.04.04, 10:28
      heh a zamykany na kluczyk wlew paliwa ma ???? czy też trzeba dokupić???
      bo ja do sc musiałem dokupić !!!

      • barkas Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! 08.04.04, 22:26
        A ja uważam że trzeba być debilem żeby 30 tys zł czy więcej wydać na to gówno.
        • Gość: vd Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 23:13
          barkas napisał:

          > A ja uważam że trzeba być debilem żeby 30 tys zł czy więcej wydać na to gówno

          ... male gowno za male pieniadze, duze gowno za duze pieniadze, bo skórkowa
          skoda to chyba nie jest interes życia?
        • Gość: Sławek Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! IP: *.trzebinia.net 09.04.04, 19:55
          A Fabia Basic z czarnymi zderzakami (totalny golas) i paliwożernym,pamietającym
          II wojne silnikiem 1.4 lub 3-cylindrową równie paliwożerną (mimo tylko 3 garów
          i marnej mocy) kosiarką 1.2 za 35-36 tyś zł to prawdziwa okazja?


          pozdr
        • Gość: x re gowno IP: *.crowley.pl 13.04.04, 23:43
          gowno masz w glowie

          ps
          zbieraj na wlasna fabinke, bo przeciez
          kiedys zabiora ci sluzbowa oktawje
      • sympatico.ca Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! 10.04.04, 21:41
        Cos nie widze zeby GB sie udzielal w tym wontku,podobno od dawna ma Pande,hehehe
    • mehow78 Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! 08.04.04, 22:35
      witaj,

      no wlasnie, mialem podobne odczucia. ja osobiscie wybralem corse 1.3cdti, czekam
      z utesknieniem. jechalem nia, wrazenia bardzo pozytywne, calosc sprawia wrazenie
      solidnego wykonania, ale pamiaetajmy, ze to zazwyczaj zludzenie. silnik ma
      zadowolajacy moment, ekonomika bez zastrzezen, akceptowalana "dziura turbinowa".
      wygodne fotele - ja sie w gooel do pandy nie zmiescilem, tj. pomiedzy dzrzwaimi
      kierowcy, a krawedzia jego fotela...a to wszystko ok. 40tys... a co do
      specyfikacji, to najzwyczajniej nalezy stwierdzic, ze nie podaje sie w niej
      listy opcji, tylko czesci montazu fabyrcznego :)

      pozdrawiam,

      mehow78
      • Gość: Sławek Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! IP: *.trzebinia.net 09.04.04, 19:59
        A ta Corsa CDTI za około 40 tys zł to ile ma przejechane 200 000 km? Czy moze
        to cena netto?
        Najtańsza Corsa CDTI kosztuje 46 tyś zł,a wyposażenie jest marniutkie.Troche
        lepsza kosztuje 50 tyś zł.

        pozdr
        mehow78 napisał:

        > witaj,
        >
        > no wlasnie, mialem podobne odczucia. ja osobiscie wybralem corse 1.3cdti,
        czeka
        > m
        > z utesknieniem. jechalem nia, wrazenia bardzo pozytywne, calosc sprawia
        wrazeni
        > e
        > solidnego wykonania, ale pamiaetajmy, ze to zazwyczaj zludzenie. silnik ma
        > zadowolajacy moment, ekonomika bez zastrzezen, akceptowalana "dziura
        turbinowa"
        > .
        > wygodne fotele - ja sie w gooel do pandy nie zmiescilem, tj. pomiedzy
        dzrzwaimi
        > kierowcy, a krawedzia jego fotela...a to wszystko ok. 40tys... a co do
        > specyfikacji, to najzwyczajniej nalezy stwierdzic, ze nie podaje sie w niej
        > listy opcji, tylko czesci montazu fabyrcznego :)
        >
        > pozdrawiam,
        >
        > mehow78
        • mehow78 Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! 09.04.04, 23:57
          no i co w zwiazku z tym? autor watku (o ile nie przeoczylem) nie narzucil
          dopuiszczalnej kwoty dla ceny. wyposazenie slabe - fakt - ale przynajmniej nikt
          "z plastikowych listew na drzwi" (czy cos roownie fantastycznie brzmiacego) nie
          robi w oplu opcji wyposazenia, jak ma to miejsce w fiacie. poza tym, kwestia
          swiadomosci wyboru - ja wzialem podstawowa wersje + poducha dla pasazera i refl.
          p-mgielne. co do tzw. elektorniki' jestem abnegatem, szczerze moowiac to
          niebardzo mnie interesuje czy szyby otwieraja sie elektyrcznie, czy nie.
          subiektywnie, auto ma byc dla mnie funkcjonalne, solidne i, relatywnie, tanie w
          eksploatacji. sam jezdze 12-letnia corsa i naprawde sie nie zawiodlem, nie ma
          sie do czego przyczepic, mimo ze jest wrecz "ascetycznie" wyposazona. to co
          napisalem odnosnie corsy 1.3cdti spelnia moje wszelkie oczekiwania co do auta
          miejskiego, a poza tym w koncu abs w std-e. po pandzie nie oczekiwalbym wiecej.
          jak zawsze - kwestia wyboru i gradacji celoow. ja wybralem corse, bo jezdze
          corsa (ogoolniej - oplem) i przywiazalem sie do jej funkcjonalnosci i trwalosci
          (w moim dotychczasowym aucie nic nie padlo - regularnie serwisuje, dzialam
          zdecydowanie ex ante (zanim cos padnie), a nie ex post (bo cos padlo) ).

          pozdrawiam,

          mehow78
          • Gość: Sławek Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! IP: *.trzebinia.net 10.04.04, 17:59
            > no i co w zwiazku z tym?

            Wątek jest na temat rzekomo przesadzonej ceny Pandy.
            Rozmijasz się więc z prawdą pisząc,ze Corsa 1.3 CDTI kosztuje około 40 tyś zł i
            wprowadzasz w błąd mniej biegłych w temacie.
            Corsa 1.3 CDTI kosztuje wg cennika od 46 550 i znajac zycie dopłaty wymagają
            takie ekstra dodatki jak dywaniki itp. Cena do odbioru to wiec około 50 tyś zł
            za miejskie auto z kiepskim wyposażeniem (najlepiej sam napisz jakie twoja
            Corsa ma wyposażanie).

            pozdr
            To,że Corse kupujemy w pakietach to wyjatkowy anachronizm i dramat spotykany
            aktualnie chyba tylko w Oplu (z tego co piszesz).
            Wychodzi więc na to,ze Corsa choć to dobry samochód (jednak niczym sie nie
            wyróżniający) jest bardzo droga.
            • mehow78 Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! 10.04.04, 18:42
              rozumiem Twoje intencje, niemine jednak pragne podkreslic, ze nigdzie nie
              nadmienilem ze corsa 1.3cdti tyle kosztuje (tj. 40000 zl). napisalem swooj
              komentarz na podstawie wlasnych doswiadczen w kontekscie poroownania panda -
              corsa, ktoore sam przechodzilem miesiac temu. zdaje sobie sprawe, ze jej cena
              odbiega od poruszonej przez autora. problem w tym, ze sam przechodzilem ponowny
              dylemat jakis czas temu (co wybrac). postanowilem 'szarpnac' sie o te ok. 7tys
              zl wiecej i byc moze okaze sie to rozwiazaniem jakei oczekiwalem. polityka opla
              rzeczywiscie nie jest spoojna, byc moze cos sie zacznie zmieniac w najblizszym
              czasie ('marzenia scietej glowy' ;) ).

              co do tzw dywanikoow i podobnych takze tego nie napisalem. dokonalees pewnej
              nadinterpretacji moich sloow. problem lezy w tzw. granulacji - tzn co jest opcja
              u jednego dealera, co u innego. moge Cie zaewnic, ze nie doplaciclem ani za
              dywaniki gumowe, ani za zamykany kluczykiem korek wlewu. napisalem za co
              doplacilem - przypomne: airbag pasazera, swiatla p-mgielne. a co do krytyki
              istnienia tzw pakietoow, to nie zgodze sie z Toba. o czyms takim poinformowano
              mnie w np. u nissana (dot. micry); ponadto przyznasz, ze inne firmy stosuja
              podobna polityke wobec klienta, nazewajac 'pakiet' innymi etykietami. sam pakiet
              nie jest czyms zlym - po prostu agregacja kilkju opcji pod katem danej kategorii
              funkcjonalnosci. innym problemem jest ich cena, tu zgodze sie z Toba -
              rzeczywiscie opel tu przesadza i to mocno. niemniej jednak patrzac na pojedyncze
              opcje wyposazenia (nie pakiety) ich cena nie odbiega w zaden sposoob od konkrencji.

              pozdrawiam

              mehow78
              • Gość: Sławek Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! IP: *.trzebinia.net 10.04.04, 19:16
                Szczerze mówiąc to ja czytam szybko i nie zawsze bardzo uważnie.
                Twój post błędnie zinterpretowałem w całości jako opis Corsy (łacznie z ceną) i
                tutaj jest moja wina ;-)
                Ale musisz przyznać,że trzeba się mocno wczytać w twój tekst by oddzielić 95%
                tekstu o Corsie od jakichś tam foteli w Pandzie i cenie 40 tyś zł ;-)

                Inna sprawa,że moim zdaniem Panda to klasa A i jej cena podstawowa jest ok
                (drozsze wersje - co kto lubi),a Corsa ta klasa B i cena jej podstawowej wersji
                jest troche mniej ok.

                pozdr (sorry za zamieszanie)
                • mehow78 Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! 10.04.04, 21:19
                  sławku,
                  nie ma sprawy, spoko, wiem o tym-szczerze moowiac sam sie spieszylem :) tak
                  moojpost to posta o alternatywie dla pandy - o corsie, alternatywie w rozieniu
                  laika - nie znam sie na normach decydujacych o klasyfikacji daneggo auta
                  wzgledem kategorrii a, b czy ch :) wiesz jak to jest, czlowiek podejmujac
                  deczyje stara sie podswiadomie znalezc potwierdzenie o slusznosci swego wyboru.
                  ja jestem o tym przekonany (tak mi sie wydaje), ale byc moze gdzies tam gleboko
                  reznuje pewien margines niepewnosci. tak czy inaczej,, opel kaze sobie placic
                  slono w corsie za wyposazenie, ale fiat w pandzie za lementy konstrukcyjne auta
                  - takie bylo moje ogoolne stwierdzenie. corsa jest obecnie samochodem zbyt
                  drogim? mozliwe, wiem (jak narazie), ze znalazlem czego szukalem. moze bedzie
                  tak w przypadku naszego forumowego kolegi, moze nie? ja w kazdym badz razie
                  jestem pod wrazeniem 1.3cdti :)

                  pozdrowienia,

                  mehow78

                  ps: wesolego Alleluja
            • Gość: bart corsa 1.3 cdti IP: 81.15.255.* 09.05.04, 20:14
              Czy ktoryś z użytkowników corsy 1.3 cdti dostrzegł inną tj. głośniejszą pracę
              silnika podczas jazdy w deszczu - generalnie kiedy jest wilgotno, przy okazji
              spadek mocy.

              proszę o informacje.
    • Gość: Czesiek Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.04.04, 23:00
      ..." musiałbym zapłacić 40 000 zł!!! "

      a czy wiesz, ze wywieziona z Polski do Włoch podstawowa wersja pandy kosztuje
      tam ponad 8 tys.Euro !!! czyli jakieś 37 tys.zł.!!!
      ale patrząc na to z tamtej strony, gdzie przeciętna płaca wynosi 3000euro, to
      taki unita na pandę musi wysupłać 3 pensje, jak chce kupić kompakta no to wyda
      jakieś 5-6 pensji... Przekładając to na polskie warunki, gdzie średnio ludzie
      zarabiają 2000zł to panda powinna kosztować 6000zł.... Zatem kupno auta w
      polskich warunkach za cenę większą niz 5 pensji (10tys.zł) jest głupotą... takie
      polskie postaw się a zastaw się.... czyli te wszystkie fabie, focusy, punta,
      corolle i inne popularne auta w cenie 40-60 tys. nie powinny sprzedawać się...
      niestety nasi kowalscy to głupole, zarabiają po 2 tys.zł, a auto kupują za 50
      tys.zł (25 pensji-przeszło 2 lata pracy)... żeby to jeszcze kupowali z
      oszczędności, ale nie ! Oni biorą "kredyt dla kretynów" i w rezultacie ich auto
      kosztuje nie 50-60 tys. tylko 70-80... i przez 5-7 lat odmawiają sobie
      wszystkie, byle tylko mieć na ratę za auto, które po 7 latach warte jest 20%
      tego co za nie łącznie zapłacili....
      Goście od marketingu to na zachodzie mają niezły ubaw z polaków i ich
      mentalności....
      • deltaforce1 Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! 08.04.04, 23:21
        Witam

        Oglądam dziś TOP GEAR test Fiata Pandy. O dziwo Brytyjczykom się spodobał, a to zadanie niezwykle trudne.
        Jeszcze większe żdziwienie gdy usłyszałem, że nie znależli żadnych niedoróbek. Prowadzący powiedział coś w rodzaju - Włosi jeszcze tak wytrzymałego auto nie robili - "W Niemców się przemienili, czy co"
        Polacy potrafią. Zrobiliśmy taką dobrą Pandę, jak nigdy jeszcze nie zrobił Fiat.
        Agila w rankingach TUV też na 2 miejscu. Po A2, ale za takie pieniądze to, żeczywiście można się postarać.

        Bezrobocie przyczyną większej staranności
        pozdR
      • Gość: Gradus Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! IP: *.ksiazat.v.pl 08.04.04, 23:41
        > ale patrząc na to z tamtej strony, gdzie przeciętna płaca wynosi 3000euro, to

        skad Ty taka przecietna pensje wzieles??? Moze podales brutto, ale to i tak
        raczej chyba lekko powyzej sredniej by bylo... :)
        Tak sie wlasnie rodza legendy... Zaraz ktos to jeszcze gdzies powtorzy i juz
        wszyscy beda wiedziec, ze srednia pensja na zachodzie to 3000 euro :D.
        • Gość: Czesiek Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.04.04, 12:12
          no to ile ta pensja u nich wynosi... może 400 euro ? tak jak u nas...
          • Gość: Gradus Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! IP: *.ksiazat.v.pl 09.04.04, 13:31
            na moje oko to w Niemczech wschodnich srednia pensja na reke to okolo 1200-1500
            euro a w zachodnich srednia to 1500-2000. Wszystko oczywiscie zalezy od miasta.
            W duzych drogich miastach pensje sa zazwyczaj wieksze...
            Wlosi raczej nie maja wiekszych pensji niz Niemcy...
        • mar_elx statystka z wiarygodnego źródła 09.04.04, 12:22
          Niestety nie moę powiedzieć dokłądnie z jakiego, ale są to materiały
          szkoleniowe jedego z producentó samncohodów. Otóż w Europie Zachodniej ludzie
          średnio wydają na samochód od 5 do 10 miesięcznych pensji. Zatem w POlsce osoba
          zarabiająca np. 2000 zł "powinna" teoretycznie jeździć seicento lub używanym
          kilkulatkiem. Żeby kupić kompakta za 50 tys. trzeba zarabiać ok. 5000
          miesięcznie. Nie jest to mało w porónaniu z emerytem, ale w dużych miastach
          takie pobory nie są rzadkością.
          • Gość: Czesiek Re: statystka z wiarygodnego źródła IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.04.04, 12:53
            te moje 2000zł średniej pensji to trochę na wyrost.... duzych miast w Polsce
            jest kilka.... a wystarczy pojechać 20 km poza duże miasto i spytać się ile
            zarabia sprzedawca, urzednik jakiś powiatowy, czyli taki polski kowalski... do
            rzadkości będzie należała odpowiedź, że zarabia "na rękę" 2000zł... w
            wieklszości ludzie Ci (a są ich miliony) zarabiaj apo 1000zł... :-(
            A te 2000zł to zarabia mozna powiedzieć "polska klasa średnia"...
            W takiej sytauacji sprzedaż 300tys. nowych aut należy uznać za wyjątkowy sukces
            firm marketingowych, ktore potrawiły pobudzić potrzebę posiadania nowego auta u
            biedaków...
      • Gość: Bolek Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 10.04.04, 11:13
        Czesiek, brawo - jakie to mądre i odkrywcze. Reasumując można powiedzieć -
        chcesz mieć samochód w Polsce, to go nie kupuj !
        A więc Czesiu czekam jak zmienisz realia gospodarcze i:
        - Polacy zaczną zarabiać lepiej (min. 10 tyś. miesiecznie),
        - oprocentowania kredytów spadną do 0,2 - 0,3 %,
        - ... każdy doda co uważa za słuszne.
        Po (edu) widzę, że jesteś nauk(a)wcem, a wiec powiedz kiedy to wszystko się
        spełni ? Ja już dość długo czekam i ... nic z tej listy nie chce się spełnić.
        Spełniaja się za to coraz wyższe podatki, mamy coraz lepsze obietnice
        przedwyborcze, coraz mądrzejszych prezydentów, premierów i ogólnie jest cool!
        Mam nadzieję, że to się spełni jak ty zostaniesz premierem - czego ci życzę !
    • ojciec-dyrektor Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! 10.04.04, 19:25
      Wiesz, moim zdaniem filozofia jest banalnie prosta (i co ważne w Polsce działa):
      1. Auta takie jak Panda, Fabia (Barkas nie bij...), Kia Pride i inne wynalazki
      są 'gołe' ale tanie = 30000zł mniej więcej. Doposażanie ich jest bez sensu, bo
      nie takie były założenia speców od marketingu :-)
      Zatem mechanizm jest prosty - jak ktoś ma 30K PLN, to bierze Pandę i dyndają mu
      ABSy i inne cuda, bo po prostu ma auto na które go stać. A jak ktoś ma 50K, to
      nie wygłupia się z dodatkami do auta za 30K, tylko bierze coś porządniejszego,
      co ABS ma w standardzie...
      Coś co mnie natomiast wk... to fakt że PL jest traktowana wciąż jak totalny
      zaścianek, gdzie można wcisnąć wszystko. Porównajcie kochani Forumowicze
      wyposażenie standardowe aut oferowanych w Łojczyźnie Naszej i na zachodzie :-)
      • Gość: Żubr Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! IP: 217.96.2.* 10.04.04, 19:29
        racja
        probowalem skonfigurowac wypasiona pande
        i cena byla bliska 60000
        cos takiego pojdzie na zachod jako komfortowe toczydelko do miasta
        jako trzeci samochod w rodzinie
        • niknejm Re: Moja Jazda próbna PANDĄ! 13.04.04, 18:34
          Gość portalu: Żubr napisał(a):

          > racja
          > probowalem skonfigurowac wypasiona pande
          > i cena byla bliska 60000
          > cos takiego pojdzie na zachod jako komfortowe toczydelko do miasta
          > jako trzeci samochod w rodzinie

          Dokładnie. Niedawno o tym pisałem, porównując cenowo Pandę i Yarisa, oba
          wyposażone w automaty i doposażone na poziomie Yarisa Sol. W czasie, kiedy
          robiłem to porównanie dla własnych celów, Panda była... droższa. Niedawno
          okazało sie, że ceny się zmieniły, i teraz to Yaris jest trochę droższy
          (kilkaset PLN). Przyznajcie, że mając do wyboru podobnie wyposażoną Pandę i
          Yarisa, w podobnej cenie, 99% ludzi wybierze Yarisa. No ale właśnie o to
          chodzi - Panda ma być tania w wersji 'supergolas' i taka jest. Dokładanie do
          niej automatu, ABSu, el. szyb i lusterek itd, itp. nie ma IMHO sensu. Lepiej
          poszkać czegoś, co ma dużą część tych dodatków w standardzie po prostu.

          Pzdr
          Niknejm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka