Dodaj do ulubionych

Peugeot-Citroen kasuje jakąś połowę modeli...

16.04.14, 05:27
Można to odbierać na dwa sposoby...

Z jednej strony można to odebrać jako kolejny przykład (objaw) pogłębiającego się kryzysu franc. motoryzacji (która, nomen omen, zaczęła się wyprzedawać Chińczykom, niczym wcześniej szwedzkie Volvo). Cóż, niemiecki przemysł motoryzacyjny (nie wliczając w to czarną owcę w postaci amerykańskiego Opla) pogrąża konkurencję. Z drugiej strony jednak może to cieszyć, gdy uznajemy, że oferta danego producenta (marki, koncernu) jest zbyt rozbudowana, przez co i chaotyczna, czasem konkurująca sama ze sobą, vide poruszany tu już (i krytykowany przez niektórych) proces zachodzący w BMW, a polegający na mnożeniu podobny/zbliżonych modeli (np. w ramach serii X).

Pytanie; czy franc. motoryzację jest coś w stanie jeszcze uratować, i czy oferuje ona coś naprawdę wyjątkowego, poza serią DS oraz dziś już "kultową" hydropneumatyką w wybranych modelach?

wyborcza.biz/biznes/1,100896,15807739,Peugeot_wytnie_prawie_polowe_modeli_swoich_aut.html
francuskie.pl/
Obserwuj wątek
    • nazimno Niech sie skoncentruja na serach. 16.04.14, 08:31
      Konsumenci docenia.
    • mariusz-ef Re: Peugeot-Citroen kasuje jakąś połowę modeli... 16.04.14, 09:31
      ...ale tak naprawdę to co zarzucasz francuskiej motoryzacji?
      w czym odstaje od motoryzacji "innej"?

      Dumny tytuł, że Peugeot "wytnie" połowę swoich modeli jest chwytliwy, ale zastanów się, czy markę stać na rezygnację z któregoś segmentu?

      Nie czytałem informacji spod linku, ale domyślam się, że plan jest długoletni i pewnie zaraz operują tam datami typu 2020 - 2030...
      Wszystko fajnie, tylko że moja szklana kula podpowiada mi, że w tych latach może się sprzedawać więcej hybryd i aut elektrycznych niż samochodów z silnikiem spalinowym...

      Tak naprawdę informacja jest po to by zbudować zainteresowanie markami.
      Ktoś kto przeczyta artykuł zada sobie pytanie:
      - no dobrze, ale z których modeli zrezygnują?
      i zacznie przeglądać co producent ma w ofercie. Nagle się okaże, że są tam samochody będące w kręgu zainteresowań zaciekawionego, a gdy jeszcze porówna ceny i zacznie myśleć...

      Na koniec:
      DS oprócz ciekawej bryły nie oferuje nic co zachwyca.
    • jeepwdyzlu ja wiedziałem że tak będzie... ja wiedziałem 16.04.14, 09:43
      PSA nie ma 46 modeli tylko z 4 albo 5
      Reszta to mutacje, podwarianty, te same auta ubrane raz w markę Citroena, raz Peugeota, wersje "luksusowe" i "specjalne"

      Jak mawiał Halama - "ja wiedziałem że tak będzie"
      Było pchać się drogie modele?
      Udawać, że stać ich na rywalizację z BMW?
      Sprzedawać nawet nie kompakty za cenę mini?
      Robić c5 i próbować wpychac na rynek wersje ze skórami, dużymi dieslami za 140 tys i więcej?
      Żeby na koniec dawać 30% czy 40% rabatu?

      to się MUSIAŁO źle skończyć...
      I dobrze. Skoncentrują się na tym co potrafią robić - gó...e małe auta plus większe ale tanie..
      Inne segmenty niech zostawią Niemcom i Japończykom...

      jeep
      • jeepwdyzlu Re: ja wiedziałem że tak będzie... ja wiedziałem 16.04.14, 09:44
        miało być nie gów.niane auta
        tylko GŁÓWNIE małe auta
        :-)

        jeep
        • sowietolog1 premium i budżet;dylematy(rozwój czy zwijanie się) 17.04.14, 17:43
          Nie tłumacz się, nie tłumacz; freudowska pomyłka... ;-)
          Problemem nie jest fakt tłuczenia głównie-gó...anych (hehe), małych aut - bo i na tym opiera się rentowność przemysłu moto (choć ostatnie lata "kryzysowe" tak jakby temu przeczą, vide zwijanie się segmentu budżetowego i gwałtowny rozwój segmentu premium), lecz niemożność wybicia się (i przebicia) franc. aut w klasie premium (nie wspominając o wyższych).
          I o tym z grubsza jest ten wątek.
          Przecież "głównie-gó...ane-małe" (i "wdyzlu", hehe) produkują również Niemcy. Ba! Dla wielu to podstawa/fundament "niemieckiej motoryzacji" (dla europejskich mas), vide Opel/Vauxhall i VW.
          Niemcy mają jednak Mercedesa, mają Beemki, mają Ałłłdi i mają Porszaki; i to jest ekspansywna przyszłość dla niem. motoryzacji. To jest komercyjny sukces tegoż przemysłu. A nie "ggm" (głównie-gó...ane-małe)...
          Francuska motoryzacja w praktyce funkcjonuje już bez segmentów wyższych...
          • sowietolog1 post scriptum... 17.04.14, 17:52
            PS. Konkludując, czy da się dalej, przez następne kilka dekad, sensownie i przede wszystkim zyskownie/rentownie/dochodowo rozwijać (ekspansyjnie rozwijać) przemysł motoryzacyjny w danym kraju, w obecnej rzeczywistości globalizacji gospodarczej (emancypacja koreańskich producentów aut i przypuszczalnie bliski wybuch chińskich, natywnych producentów), bez znacznego i znaczącego segmentu premium... Czy Francja będzie mogła dalej (przynajmniej) tak samo? C6, pomimo wyjątkowych zalet i np. silnego, medialnego docenienia przez ekipę Top Gear, przepadł...
            • vogon.jeltz Re: post scriptum... 17.04.14, 18:25
              > C6, pomimo wyjątkowych zalet i np. silnego, medialnego docenienia
              > przez ekipę Top Gear, przepadł..

              Bo to jest coś, czego francuscy zarządzający firmami samochodowymi najwyraźniej nie rozumieją - aby wejść w segment premium, potrzebna jest osobna marka. Silna marka. W którą trzeba dużo zainwestować. Pojęli to jakiś czas temu Japończycy i wydzielili Lexusa, Acurę i Infiniti. Wprawdzie w Europie odnieśli z nimi umiarkowany sukces, ale zdaje się, że w USA to prawdziwe hity, szczególnie Lexus. Z drugiej strony na niezrozumieniu tego poległ VW ze swoim Phaetonem, który był co prawda wyjebany w kosmos jak Mario Bros, ale cierpiał na nieuleczalne schorzenie p.t. "widły na masce". No ale VW ma Audi i teraz też Porsche, więc ich to wali.

              Tymczasem Francuzi uparcie próbują (choć teraz to już coraz mniej próbują) atakować segment premium markami produkującymi zwyczajne pospolite auta dla plebsu. No ja cię proszę, jak może liczyć się w segmencie "premium" C6 - swoją drogą jest fantastyczny i bardzo chciałbym takiego mieć - czyli samochód tej samej marki, która wypuszcza miejskie pierdzidełka, proste kompakty (gdy rozpoczynano produkcję C6, z taśm produkcyjnych Citroena wciąż jeszcze schodziła przedpotopowa Xsara) albo kombivany dla small biznesu (Berlingo)? Przecież klienci segmentu premium zwracają na takie rzeczy uwagę - oni kupują Mercedesa czy Lexusa, żeby pokazać, że mają tyle pieniędzy, by nie jeździć plebejską marką.

              Kolejnym głupim posunięciem było utworzenie submarki DS, która w założeniach miała być "premium", ale póki co dorobiła się w palecie jedynie "lajfstajlowego" autka miejskiego DS3 - przy czym na tle konkurentów jest ono raczej mało "lajfstajlowe" - mało wyrazistego kompakta DS4 i DS5, który jest moim zdaniem totalnym nieporozumieniem, bo:
              1) jest hatchbackiem, a widział kto hatchbacka w klasie D+?
              2) nie ma hydro, czyli głównego atutu Cytryny.
              Żadnego sedana, żadnego kombi - to co to za premium? Zapowiadanego od chyba dwóch lat DS9 już chyba nie doczekamy. Szkoda...
              • dr.hayd Re: post scriptum... 18.04.14, 22:15
                Phaeton jest po to, żeby dowartościować nabywców Polo, Golfów, Up, Passatów. Nikt nigdy nie zakładał, że projekt Phaeton się zwróci. Ale jak są zyski ze sprzedaży pojazdów dla mas to można sobie je wydawać na różne ambicjonalne projekty.

                • wujaszek_joe Re: post scriptum... 19.04.14, 19:53
                  dokładnie, dlatego Renault czy Citroen muszą coś mieć w klasie premium. Żeby logo z 207 zobaczyc też na czymś luksusowym.
                  • nfplakto Re: post scriptum... 19.04.14, 20:39
                    Taki topowy C6 to mialoby byc premium? To za malo, zeby zmienic image marki. Postawmy C6 kolo juz wspomnianego VW Phaetona. To przepasc.
                    • wujaszek_joe Re: post scriptum... 19.04.14, 21:48
                      zawsze jakiś powiew luksusu wnosi.
                      znajomy lekarz C6 sobie kupił. za śmieszne pieniadze.
                      jest bardzo zadowolony.
              • jeepwdyzlu Premium? A co to jest premium? 19.04.14, 01:41
                Przecież klienci segmentu premium zwracają na takie rzeczy uwagę - oni kupują Mercedesa czy Lexusa, żeby pokazać, że mają tyle pieniędzy, by nie jeździć plebejską marką.
                --------------
                Chętnie się zgodzę, ale....
                Mercedes sprzedaje kangoo z gwiazdą, modele A od 80 tys, jakiegoś suva na tej samej platformie za circa 125, BMW ma ze dwa modele poniżej 100 tys, a ponizej 140 ze cztery... Nawet Lexy sa relatywnie coraz tańsze (tak, wiem, golasy, ale sąsiad nie widzi, że motor 4 cylindrowy, prawda?)

                No to jak jest z tą barierą cenową?

                A pamiętacie volvo s60 z diselkiem od forda w dodatku 1,6 ????????
                Moim zdaniem prawda jest brutalna: konsumenci są wymagający, konkurencja silna, a menedżment praktycznie w każdej firmie popełnia błędy...
                Niektóre śmiertelne - Jaguar, Saab, Alfa, Lancia

                A marki o których dziś nikt nie pamięta? Austin, Simca, NSU?
                Życie jest kur.wa brutalne....

                jeep
              • nfplakto Re: post scriptum... 19.04.14, 20:31
                > Z drugiej strony na niezrozumieniu tego poległ VW ze swoim Phaetonem

                Zauwaz, ze Phaeton jest tez sprzedawany pod innymi postaciami, jak np. Bentley. Do tego wiele czesci Phaeton dzielil rowniez z Touareqiem. Oprocz tego wzrosl prestiz marki VW, przez co inne modele mozna sprzedawac po wyzszych cenach lub dawac mniejsze rabaty.
      • gzesiolek Moze 301/C-Elysee wytna? 16.04.14, 11:45
        Kamien spadnie Ci z serca ;)
    • schweppes1 Re: Peugeot-Citroen kasuje jakąś połowę modeli... 16.04.14, 10:08
      O co chodzi z tą czarną owcą Oplem? Pełno Astr, Cors i Insignii jeździ we flotach i nie tylko. Jakoś nie widzę dramatu w temacie.
      • poohdell Re: Peugeot-Citroen kasuje jakąś połowę modeli... 16.04.14, 10:34
        Chodzi o to, że Opel przynosi straty.
        • nazimno hehe, to zalezy od przyjetego "modelu finansow" 16.04.14, 12:37
          Raz przynosi raz nie przynosi.
          Juz nawet mieli zamykac wszystko na klodke.

        • nazimno GM ma jeszcze wiekszy problem: 16.04.14, 12:47

          www.finanzen.net/nachricht/aktien/Dumm-gelaufen-Massenrueckruf-wird-teuer-fuer-GM-3467353
          (i tym razem nie z europejskim Oplem)
    • vogon.jeltz Re: Peugeot-Citroen kasuje jakąś połowę modeli... 17.04.14, 14:08
      W sumie dobrze, że wytną. Firmy produkujące zaawansowane produkty konsumenckie już nie raz przejechały się na tym, że ich oferta była zbyt bogata, a przez to nieczytelna i dezorientująca dla klienta. I dla samych firm, bo wydaje im się, że są dobrze usadowione w każdym segmencie rynku, a tymczasem to prowadzi często do przegapienia ważnych zmian i trendów rynkowych.

      Weźmy taką Nokię, która zalała w swoim czasie rynek setkami modeli komórek. Gdzie jest teraz? W czarnej dupie. Jak kontrprzykład niech posłuży Apple. Nie, nie jestem fanem tej marki, wręcz przeciwnie, ale to trzeba im przyznać. W czasach przed powrotem Jobsa też trzaskali pińcet modeli kompów oznaczonych kryptycznymi numerami - i niebezpiecznie zbliżyli się do krawędzi bankructwa. Od powrotu Stefana konsekwentnie robią w jednym czasie circa 4 modele stacjonarnych komputerów, 4 modele przenośnych, 1 telefon i 1 tablet (w dwóch rozmiarach - no to 2). I świetnie na tym wychodzą, przede wszystkim marketingowo. Mówisz "ajfon", "ajpad", "makbuk" - i wszyscy wiedzą o co cho.

      Kiedyś u Citroena "Picasso" oznaczało po prostu nadmuchaną Xsarę, a teraz - chodzi o C3, C4, a może jeszcze w wersji Grand?

      W złotych dla motoryzacji latach 90. PSA miało może ze 6 modeli pod marką Peugeota (oczywiście mówimy o osobowych: 106, 206, 306, 406, 607, 806) i tyleż Citroena (Saxo, Xsara, Xsara Picasso, Xantia, XM, Evasion). Nie było jakichś jebanych krosołwerów, które nie wiadomo czym są, DS-ów, które są takimi samymi samochodami, tylko ubranymi w świecidełka itd. Było dokładnie wiadomo, co kupić w zależności od potrzeb.

      > Pytanie; czy franc. motoryzację jest coś w stanie jeszcze uratować,
      > i czy oferuje ona coś naprawdę wyjątkowego,

      Która motoryzacja oferuje dzisiaj jeszcze coś naprawdę wyjątkowego?

      > poza serią DS oraz dziś już "kultową" hydropneumatyką w wybranych modelach?

      Seria DS to ch.ujnia - chociaż podobno nie najgorzej się sprzedaje (cóż, ludzie jak sroki - lubią błyskotki). Z rzeczy wyjątkowych ma tylko wyjątkowo chamskie zdewaluowanie kultowej marki oryginalnego, rzeczywiście wyjątkowego DS, bo poza tym, jak wspomniałem, są to prawie takie same samochody, jak te z normalnymi szewronami.

      Co do hydropneumatyki - chodzą słuchy, że mają z niej całkowicie zrezygnować w nowych modelach klasy średniej. Już teraz można kupić C5 na sprężynach przecież. DS5 - model, teoretycznie, klasy średniej premium - hydro nie ma nawet w opcji! W ten sposób głupie ciule rozpie.rdalają swój największy atut, którym szczycili się przez lata. I co pomogło im to jakoś? Jakoś niewydajemięsię. Jako wielki fan hydro i posiadacz dwóch samochodów z tym wynalazkiem najchętniej obiłbym za ten pomysł mordę komuś z zarządu PSA.
      • schweppes1 Re: Peugeot-Citroen kasuje jakąś połowę modeli... 17.04.14, 18:03
        Z tymi "złotymi dla motoryzacji latami 90." to żeś popłynął...
        • vogon.jeltz Re: Peugeot-Citroen kasuje jakąś połowę modeli... 17.04.14, 18:37
          > Z tymi "złotymi dla motoryzacji latami 90." to żeś popłynął...

          No, może trochę. Ale na pewno wszystko było wtedy prostsze, od oferty rynkowej i wyboru modeli, do samej konstrukcji samochodów - i jakoś koncerny na tym nie cierpiały. A dziś - nowy model co trzy miesiące, lifting co trzy lata, obniżanie kosztów produkcji poprzez wytwarzanie części w chinach - a coraz więcej dużych producentów (bo nie tylko PSA przecież, ale i Fiat) ma problemy, by związać koniec z końcem.
          • schweppes1 Re: Peugeot-Citroen kasuje jakąś połowę modeli... 17.04.14, 22:38
            To samo mówiono w latach 90' o latach 80' i zapewne co kolejne 10 lat wstecz. Za 10-20 lat prawdopodobnie będzie się obecnie produkowane samochody również sentymentalnie uznawać za "proste" i niezawodne. Tak samo jak w latach 90' mawiało się o Golfie II, i kilka lat temu o Golfie IV (kto mówił to mówił, ale chodzi o zasadę).

            A koszty produkcji obniżał na różne sposoby już sam Henry Ford i nawet m.in. z tego zasłynął.
      • sowietolog1 Re: Peugeot-Citroen kasuje jakąś połowę modeli... 17.04.14, 18:07
        Tak z grubsza i na szybko:
        1. Mogę się pod większością (99 proc., hehe) powyższego podpisać.
        2. Bardzo dobry przykład "modelu biznesowego" z branży telekomunikacyjnej (Nokia & Apple).
        3. Stąd (patrz punkt wyżej) w miarę dobry sukces komercyjny nowych DS'ek. Cassus applewskiego "i'a", czyli przerostu formy (choć przyznaję, wielce ergonomicznej, prouserskiej; tak wielce, że aż kuszącej) nad treścią.
        4. Owszem, aż "żal dupę ściska" na widok odchodzenia Citroena od hydro-, na widok zaprzepaszczania tych/takich osiągnięć. A mogło by to być obecnie rozwiązaniem dedykowanym linii DS (przynajmniej większości modeli), czyniącym z nich prawdziwie wyjątkową markę premium. (4b. Widocznie koszt budowy/implementacji nowoczesnej, franc. hydropneumatyki jest tak wysoki, iż w praktyce całkowicie nieopłacalny przy obecnym braku silnego segmentu wyższego, vide kasacja C6)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka