sowietolog1
16.04.14, 05:27
Można to odbierać na dwa sposoby...
Z jednej strony można to odebrać jako kolejny przykład (objaw) pogłębiającego się kryzysu franc. motoryzacji (która, nomen omen, zaczęła się wyprzedawać Chińczykom, niczym wcześniej szwedzkie Volvo). Cóż, niemiecki przemysł motoryzacyjny (nie wliczając w to czarną owcę w postaci amerykańskiego Opla) pogrąża konkurencję. Z drugiej strony jednak może to cieszyć, gdy uznajemy, że oferta danego producenta (marki, koncernu) jest zbyt rozbudowana, przez co i chaotyczna, czasem konkurująca sama ze sobą, vide poruszany tu już (i krytykowany przez niektórych) proces zachodzący w BMW, a polegający na mnożeniu podobny/zbliżonych modeli (np. w ramach serii X).
Pytanie; czy franc. motoryzację jest coś w stanie jeszcze uratować, i czy oferuje ona coś naprawdę wyjątkowego, poza serią DS oraz dziś już "kultową" hydropneumatyką w wybranych modelach?
wyborcza.biz/biznes/1,100896,15807739,Peugeot_wytnie_prawie_polowe_modeli_swoich_aut.html
francuskie.pl/