Dodaj do ulubionych

Dysonans nie przeszkadza?

07.08.16, 08:38
Tak sobie w te wakacje jezdze po okolicy Nowy Sacz, Krynica, Gorlice i okolice.
Pamietam jak tu wygladalo za komuny i jak pozniej nie wiele sie zmienialo i jak dlugo te zmiany trwaly.

Ale od kilku lat (glownie jak poplynely fundusze z EU) jest naprawde ladnie.
Wiekszosc drog jak stol, chodniki, barierki, odnowione centra miasteczek, rynki, boiska, nowe oczyszczalnie, itd.

I auta widac duzo lepsze - widzielem tu juz 2 Ferrari - z rej KNS i w Krynicy Rols Royce (ten z ledami z przodu). Ale i pozostala czesc parku aut wyglada o wiele lepiej niz jeszcze 10 lat temu.

Biorac pod uwage, ze w tych wszystkich wsiach wygral PiS z haslem "Polska w ruinie" zastnawiam sie jak to jest, ze ci ludzie nie mieli dysonansu miedzy tym co wmawiala im przyszla wladza a tym co widzieli u siebie za oknem. Nowe ploty, praktycznie brak nieotynkowanych domow, na sporej czesci domow panele solarne, przystrzyzone trawniki, czysto, ladnie...
Obserwuj wątek
    • samspade Re: Dysonans nie przeszkadza? 07.08.16, 10:29
      Na pis głosowali pracownicy tych od ferrari czy rolsa. Pracujący na czarno/smieciowke. A ładne domy? Znam wiele takich powstających za pieniądze zarobione za granicą.
      Otaz jeszcze jedna rzecz. pis i ich wyborcy mają specyficzny światopogląd.
    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 07.08.16, 15:41
      TY NIGDY NICZEGO NIE ZROZUMIESZ, WIEC ODPUSC SOBIE FILOZOFOWANIE...
    • nazimno Re: Dysonans nie przeszkadza? 07.08.16, 16:32
      "ze ci ludzie nie mieli dysonansu"

      Jakis nowy dialekt?
    • kura_wuja Re: Dysonans nie przeszkadza? 07.08.16, 20:41
      Juz ci tlumacze o co chodzi. W Nowym Saczu mieszka kilku multimilionerow (m.in. bracia Koral - ci od lodow, Wisniowski - ten od bram i ogrodzen, Florek - ten od Fakro i kilku innych. Widziales fury, ale nie widzieles prywatnego smiglowca Wisniowskiego)
      Poniewaz w N.Saczu za wyjatkiem w/w firm praktycznie nie ma gdzie pracowac, stad kto tylko moze wyjezdza do pracy za granice na Odrze i Nysie. Jak wiadomo stamtad ludzie przywoza pieniadze wiec i remontuja/ buduja swoje domostwa. Od dawna Lachy Sadeckie mialy poczucie estetyki stad nie ma sie co dziwic, ze widziales to co widziales.
      Natomiast co do funduszy z UE to beda je splacac twoje pra, pra, pra, pra, prawnuki. Bo za pozyczone pieniadze to kazdy glupi potrafi cos kupic czy zbudowac (przyklad Gierek).
      I to by bylo na tyle w tym temacie.
      • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 07.08.16, 21:59
        W NS bylem przejazdem dzis. Tak wygladala (ladnie) wiekszosc miejscowosci w okolicy Gorlic, Brzeska, Bochni, Grybowa, limanowej...
        Bogactwo NS raczej nie ma wplywu na wyglad miasteczka +/- 50 km od niego - miedzy Grybowem a Gorlicami i wyglad okolicznych wsi.
        W te reojony, z drobnymi przerwami jezdze od 40 lat wiec widze zmiany nie mieszkajac tam na codzien.
        • 4slash Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 09:34
          Na TVPiS jak sporadycznie włączę to teraz słychać jaka ta Polska jest piękna i silna a rok temu była w ruinie. Wszystko zmieniło się ekspresowo. Nie mówi się o np. problemach w służbie zdrowia chociaż w ostatnim roku kolejki do specjalistów się wydłużyły a opinia o OZ pogorszyła. Propaganda jak za komuny albo jeszcze gorzej. Rezydent od roku nawet nie udaje, że jest podwładnym. Jak ostatnio zapłaciłem ponad 8000 Vatu to serce bolało.
          • qqbek Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 23:46
            Moja córka ma drobny problem kardiologiczny, wymagający okresowej kontroli.
            Jako, że jesteśmy gośćmi Dziecięcego Szpitala Klinicznego dość regularnie, to poszedłem pod koniec lipca zapisać córkę na wizytę (wymagana we wrześniu, po roku od ostatniej i 18 miesiącach od poprzedniej). Poprzednią (też we wrześniu) umawiałem rok temu, pod koniec lipca. Taki był okres oczekiwania na specjalistę w wypadku osób objętych stałą opieką.
            Tak więc i w tym roku ruszyłem śmiało, do rejestracji, zarejestrować córkę pod koniec lipca. Grzecznie mnie odprawiono, twierdząc, że rejestrują obecnie na przełom października i listopada... 2017 roku. Poruszenie nieba i ziemi, w tym zawrócenie dupy niezmiernie miłemu profesorowi prowadzącemu moją córkę niemalże od urodzenia (a to człowiek niestety nauce bez reszty oddany, więc prywatnie nie przyjmujący pacjentów) pozwoliło nam znaleźć jakieś miejsce zwolnione przypadkiem na koniec listopada obecnego roku.
      • crannmer Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 08:51
        kura_wuja napisała:
        > Natomiast co do funduszy z UE to beda je splacac twoje pra, pra, pra, pra, pr
        > awnuki. Bo za pozyczone pieniadze to kazdy glupi potrafi cos kupic czy zbudowac

        Nie wiem, czy wiesz, ale dotacje z UE dla Polski sa bezzwrotne. To nie sa kredyty.
        Przyklad z Gierkiem tez chybiony, bo wtedy kredyty szly na konsumpcje, a nie na inwestycje, jak teraz.
        • nazimno Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 09:37
          Najbardziej konsumowano "Hute Katowice", Port Polnocny, Rafinerie Gdansk, Kopalnie w Bogdance,
          i kilka innych inwestycji konsumpcyjnych.

          Crannmer to przeciwz specjalista od konsumpcji jest.


        • kura_wuja Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 09:51
          Nie wiem czy wiesz, ze całkowite zadłużenie Polski czyli dług jawny i ukryty na 20 lipca 2015 roku przekroczył kwotę 4 biliony zl ( a mamy juz rok 2016). Jawny dług publiczny sięgaL 58 % PKB a łącznie z długiem ukrytym dawało to sumaryczne zadłużenie Polski sięgające ponad 200 % PKB. Ciekaw wiec jestem skad sie wzial ten dlug skoro te wszystkie dotacje sracje z UE sa bezzwrotne? A moze jadnak nie sa, tylko w jakiejs formie trzeba za nie zaplacic?
          • tdf-888 Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 10:11
            skad sie wzial dlug? a kto rządził przez ostatnie 8 lat? i kto ma teraz ciepłe posadki w unii?
            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 10:20
              A TERAZ NIBY DLUG SPADA ? OBIE TE PARTYJKI ROBIA TO SAMO. CZY WY JESTESCIE SLEPI ??

              A SKAD... Z "INWESTYCJI"... JA P...
              • kura_wuja Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 10:24
                Oczywiscie ze rosnie przeciez nic inego nie twierdze.
          • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 10:17
            A gdzie jest ten korwinistyczny raj który nie ma długów? W Chinach zadłużenie to już 250% PKB
            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 10:41
              www.for.org.pl/pl/a/1444,9-Czy-istnieje-kraj-ktory-zyje-bez-dlugu

              A CO TO MA DO RZECZY ?

              I NAWET NIE WIDZISZ, ZE KRAJE NAWZAJEM SOBIE POZYCZAJA, GENERUJA SZTUCZNY DLUG. DLA CIEBIE TO JEST PEWNIE COS DOBREGO...
              • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 05:43
                Czyli chciałbyś mieć takie drogi jak Rosja za to nie mieć długów?
                • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 11:04
                  OCZYWISCIE
                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 13:45
                    Naprawdę? Wolisz nie mieć autostrad, nie mieć ekspresówek, mieć jednopasmowe rzeźnie i nie mieć długów?
                    Wolisz taką kulturę jazdy jaka jest w Rosji?
                    • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 13:56
                      Nawet nie probuj sie z nim wdawac w dyskusje. To strata czasu.
                    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 14:51
                      A ILE JEST W ROSJI KM ATOSTRAD I EKSPRESOWEK, A ILE W POLSCE ?

                      I CO KULTURE ZNOW MIESZASZ... MOZE JESZCZE DIETE DODAJ...
                      • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:05
                        porównaj sobie drogę Moskwa - Petersburg i Warszawa - Poznań to zobaczysz o co chodzi
                        • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:26
                          DAJ KULCZYKOWI TAKIE WARUNKI UMOWY JAKIE MIAL W POLSCE, A ZABUDUJE AUTOSTRADAMI CALA ROSJE. ON DAWNO POWINIEN SIEDZIEC...
                          • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:35
                            No troche jestes nie na czasie, bo posadzenie do obecnie moze byc lekko utrudnione zgonem.
                            I dlaczego ON akurat? Robil dobrze swojej firmie - ty bys nie robil?
                            Jesli faktycznie ktos zlamal prawo i nalezaloby rozliczyc to raczej tych co umowy znim podpisywali w naszym imieniu.
                            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 22:10
                              A ZA DAWANIE LAPOWEK SIE NIE NALEZY KARA ?

                              JESTES PEWIEN, ZE FAKTYCZNIE NIE ZYJE ?
                              • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 08:32
                                A masz dowody na te lapowki?

                                Na tyle ile mozna byc pewnym z doniesien medialnych.
                                • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 10:31
                                  OCZYWISCIE, ZE MAM.

                                  A TYCH, KTORZY MOGA JE OKAZAC SIEGA SERYJNY SAMOBOJCA. TOBIE NAJWYRAZNIEJ TO PASUJE...
                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 10:55
                                    Wrzuc do sieci, wysluj do kilku gazet... Sa rozne mozliwosci.
                                    A tak to sobie mozesz pisac... ja mam za to zakomapnego UFOK w ogrodku :-) Oraz dowod na to, ze Kopernik tez byla kobieta!
                                    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 22:45
                                      PO CO MAM WRZUCAC COS CO JUZ JEST..
                                      • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 08:46
                                        Skoro juz jest to czego sie boisz?
                          • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 17:09
                            Czyli rozumiem że lepiej mieć wąską jednojezdniową drogę jak w Rosji z mnóstwem wypadków niż autostradę Kulczyka?

                            Bo moim zdaniem dzięki autostradzie Kulczyka po 92 da się w miarę normalnie jechać.
                            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 22:11
                              JAK CHCESZ AUTOSTRADE, TO SOBIE JA ZBUDUJ, A OD MOJEJ KASY SIE ODP., ZLODZIEJU. JA TAKIEJ AUTOSTRADY NIE CHCE.
                              • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 06:31
                                Wolisz nie płacić podatków i mieć polne drogi?
                                • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 10:34
                                  MOGE PLACIC DO 10% PODATKU, MOGE SIE ZGODZIC NA PODATEK W PALIWIE (PROGRESYWNY - IM KTO WIECEJ JEZDZI, TYM WIECEJ PLACI) NA DROGI, A NIE GUWNIANE "AQUAPARKI"... I TO WYSTARCZY. A NIE NA KREDYT. EW. DROGI PLATNE, ALE WTEDY BEZ PODATKU, A NIE TO I TO, JAK OBECNIE.
                                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 15:26
                                    I jakie super drogi wybudujesz za te 10% podatki? Takie jak w Rosji?
                                    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 22:46
                                      AZ TAkie to nie, ale 2x lepsze niz w Polsce :P
                                      • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 06:31
                                        Czyli na przykład jakie? Który kraj z niskimi podatkami ma lepsze drogi niż Polska? Bangladesz?
                                        • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 16.08.16, 21:12
                                          KAZDY
                            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 22:22
                              I SPECJALNIE WLAZLEM NA MAPE I WIDZE W OKOLICACH MOSKWY KILKA AUTOSTRAD I DROG 2-PASMOWYCH. DO WARSZAWY, ZDAJE SIE, DOCHODZI MOZE JEDNA...
                              • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 06:14
                                Do Warszawy dochodzą następujące drogi 2-pasmowe

                                1. Poznań/Wrocław - Łódź - Warszawa
                                2. Radom - Warszawa
                                3. Nowy-Dwór-Mazowiecki - Warszawa
                                4. Wyszków - Warszawa
                                5. Katowice - Warszawa

                                Byłeś kiedyś w Warszawie?
                                • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 10:44
                                  TO TERAZ POLICZ ILE DO MOSKWY...
                                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 15:30
                                    Z Moskwy najdłuższa droga dwupasmowa ma 120 km - do Pławska.

                                    Z Warszawy masz drogę dwupasmową do Łodzi i dalej do Wrocławia/Poznania/Świecka i nawet Gdańska przez Toruń oraz do Katowic/Cieszyna/Krakowa przez Mysłowice.
                                    To co my tu w ogóle porównujemy?
          • crannmer Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 12:18
            kura_wuja napisała:
            > Ciekaw wiec jestem skad sie w
            > zial ten dlug skoro te wszystkie dotacje sracje z UE sa bezzwrotne? A moze jadn
            > ak nie sa, tylko w jakiejs formie trzeba za nie zaplacic?

            Dlug sie wzial z odbudowy zapuszczonej przez pol wieku infrastruktury.
            Jakbys nie insynuowal i nie krecil, dotacje UE dla Polski sa bezzwrotne. I znacznie przewyzszaja zarowno skladki czlonkowskie, jak i wewnetrzne koszty obslugi, cokolwiek by prawaccy oszolomi ekonomiczni nie prawili.

            Prawacy skrzetnie zapomnieli (a niektorzy wogole nie moga pamietac, bo ich na swiecie niebylo), jak kraj nadwislanski wygladal 25..30 lat temu. Ja wiem, jak wygladal. I widze, jak wyglada teraz.
            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 12:52
              POL WIEKU... DOBRE... KOMUNA ODBUDOWALA POLSKE PO WOJNIE...
              • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 13:48
                Ale komuna przecież też budowała za pożyczone pieniądze. Sam Gierek sobie dolarów nie nadrukował.
                • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 14:53
                  NO I CO Z TEGO ?
                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:08
                    No to z tego że twierdzisz że jak rządy III RP pożyczają to źle a jak komuna pożyczała to dobrze.
                    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 22:24
                      KOMUNA ODBUDOWYWALA ZRUJNOWANY KRAJ PO WOJNIE I TYCH DLUGOW, ZDAJE SIE, ZNACZNIE MNIEJ ZACIAGNELA.
                      • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 06:14
                        W 1988 roku dług komuny wynosił 200% PKB, dziś jest 80% PKB.
                        • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 10:47
                          ZALEZY KTO LICZY... A W DOLARACH... ?
                          • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 15:31
                            W dolarach dziś jest lepiej, bo za komuny średnia pensja to było 20 dolarów misięcznie.
                            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 22:49
                              LEPIEJ - ZNACZY WIEKSZY DLUG....
                              • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 06:35
                                No właśnie nie. Za komuny był dług 200% PKB, dziś jest 80% PKB.
                          • zgryzliwy1 Re: Dysonans nie przeszkadza? 24.08.16, 22:24
                            > A W DOLARACH... ?

                            w dolarach, zlotych, czy w ....pestkach dyni, wartosci podawane w procentach sa to wartosci wzgledne - czyli jeden ch.uj

                            qwra, ale debil
                            uuuhahaahaha
                            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 24.08.16, 22:40
                              WIEC WLASNIE PROSILEM O WARTOSCI BEZWZGLEDNE, PAJACU...
                              • zgryzliwy1 Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 00:20
                                bimota napisał:

                                > WIEC WLASNIE PROSILEM O WARTOSCI BEZWZGLEDNE, PAJACU...

                                zglos sie do odpowiedniego ministerstwa, jezeli sam nie potrafisz tego wyszukac
                                tylko nie licz potem z tego jakichkolwiek procentow, bo i tak wyjdzie ci tyle co na flaszce, ktora obciagasz
            • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 13:06
              co za brednie.

              komuna dostala w zasadzie spalona ziemie po II W S., ze stolica zniszczona w 80%, kiloma milionami ofiar i zdewastowana calokowicie infrstruktura - o jakiejs dzialajacej elektrowni mozna bylo pomarzyc

              i to wszystko odbudowala oraz zbudowala setki ogromnych inwestycji w zaklady przemyslowe, elektrownie, huty, stocznie.

              za koumny pokonano anallfabetyzm a populacja zwiekszyla sie z 20mln w 1948 do 39mln w 1986.


              potem przysly steropiona, wyprzedaly wszystko zachodnim spekulantom za grosze, i zbudowali pare autostrad na krzyz na kroplowce z UE w zamian otwierajac zupelnie rynek zachodnim wielkim korporacjom jak tania diwka wypina gola dupe

              jakby co wladcy co zbudowali III RP zastali ja w takim stanie tak zdewastowana jak po IIws to do tej pory po 25 latach mielibysm prad w duzych mistach i to po 6 godzin na dobe
              • resident_troll Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 14:21
                Widać, że PRL znasz jedynie z opowieści.

                Nie ulega wątpliwości, że wczesny PRL podniósł kraj z totalnej ruiny. II wojna światowa zostawiła na naszych (obecnych) ziemiach jedną wielką przemysłową ruinę (a co nie zostało zniszczone, wywędrowało za Bug). Tyle tylko, że w okresie, w którym Zachód mocno inwestował w to, co można - z perspektywy czasu - określić mianem nowoczesnych gałęzi przemysłu, w demoludach nadal stawiano na produkcję stali, wydobycie węgla, etc. Po prostu z czasem kraje socjalistyczne coraz bardziej traciły dystans do Zachodu. Rozwijały się wolniej i nie w tym samym kierunku. W chwili upadku komuny w Polsce nie było nowoczesnego przemysłu, zdolnego do podjęcia walki konkurencyjnej z zachodnimi koncernami. Tak po prostu było. Formalnie było prawie jak w RFN: produkowano u nas samochody osobowe (FSO) i ciężarowe (Star, Jelcz), autobusy (Jelcz, Autosan), telewizory (WZT/Elemis/Polkolor), sprzęt stereo (różne zakłady zjednoczenia Unitra, Tonsil), komputery i elektronikę pomiarową (zjednoczenie Mera), sprzęt AGD (różne zakłady zjednoczenia PreDom) itd., itp. Tyle tylko, że zakłady te produkowały ręcznie lub co najwyżej w procesach o niewielkim stopniu automatyzacji przestarzałe wyroby, niekonkurencyjne wobec nawet tanich (a więc kiepskich jakościowo - zarówno pod względem parametrów, jak i niezawodności) ówcześnie marek dalekowschodnich, typu sprzedający ówcześnie obrzydliwą tandetę Lucky Goldstar (obecnie LG).
                Rzesze Polaków nie dlatego kupowały Matizy i Nexie (często-gęsto w chorych "systemach argentyńskich"), bo były tańsze od Maluchów i Polonezów. Kupowały, bo nawet w bazowych specyfikacjach auta te prezentowały wyższy poziom techniczny, niż ich polska konkurencja.
                To samo dotyczyło elektroniki powszechnego użytku. I tej drobnej (konia z rzędem temu, kto wolał prądożernego, kobylastego "walkmana" "Kajtek" od mniejszej gabarytowo i zgrabniejszej konkurencji, sprzedawanej na targowiskach) i tej "poważniejszej" (w czasach, kiedy świat był podbity przez Maki, Atari ST czy Amigi, naprawdę nie było już na rynku miejsca dla Elwro 800 Junior, będącego nieco rozbudowanym klonem ZX Spectrum).

                W miarę sensowny poziom prezentował w Polsce przemysł medyczny i chemiczny. Reszta (zwłaszcza ta mieszcząca się w kręgu produkcji konsumenckiej) była rozpaczliwie przestarzała i nieefektywna.
              • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 13:55
                No jasne, w krajach gdzie nie było komuny dziś są analfabeci i nie ma prądu np. we Francji, Irlandii albo Szwecji.
                Napisz jeszcze coś śmiesznego.
          • resident_troll Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 13:49
            Dług się wziął w znacznej mierze ze strukturalnego deficytu budżetowego, jaki cechuje nasz piękny kraj. Po prostu co roku Polska pożycza kwoty stanowiące rok w rok te circa 3% dochodów naszego budżetu krajowego. Stare długi "spłacamy" zaciągając nowe, plus te 3% extra. No i plus odsetki, rzecz jasna. Rok w rok. Wg urzędowych optymistów z Ministerstwa Finansów, tegoroczny budżet będzie miał dochody niższe od wydatków o 54,7 mld złotych (vide ustawa budżetowa na rok 2016). Tyle trzeba będzie pożyczyć, żeby Polska funkcjonowała, jako kraj, realizując rozmaite plany i programy, jakie władza sobie umyśliła.

            Żaden z dotychczasowych rządów nie tylko nie miał nadwyżki budżetowej, ale nawet nie zbliżył się do równowagi w finansach publicznych. Stosunkowo najłatwiej było (w latach 2005-7) i jest PiSowi. Wtedy objął rządy w szczycie globalnej prosperity (fakt: krótkotrwałej i zakończonej gigantycznym kacem po krachu 2008r., ale to już inna rzecz), jednakże nie zrobił niczego w kierunku zrównoważenia budżetu. Teraz odziedziczył rosnące wpływy budżetowe (plus przeksięgowane z budżetu 2015r. na bieżący wpływy z aukcji LTE), jednakże postanowił kupić głosy wyborców i mamy niesławny "program 500+", sprowadzający się do rozdawania pożyczonych pieniędzy z założeniem, że ktoś kiedyś te długi spłaci. Bo - wbrew buńczucznym zapowiedziom niektórych polityków rządzącej partii - te pieniądze nie wrócą do budżetu w formie podatków, ani nie wygenerują znaczącego impulsu wzrostowego PKB. Są w zbyt dużej części wydawane na dobra importowane - czy to bezpośrednio (jak stare auta z Zachodu), czy to pośrednio (jak zakup importowanych towarów w krajowych sieciach handlowych). Nikogo - może poza patologią, żyjącą wyłącznie z transferów socjalnych - też ten program nie zachęci do zwiększenia liczby posiadanych dzieci.

            Do tego dodajmy długi chętnie (i nie zawsze z sensem, vide rozmaite gminne porty lotnicze i aquaparki) zaciągane przez samorządy i wychodzą całkiem fajne pieniądze ;-)
            Do oddania, rzecz jasna. Kiedyś. Przez kogoś.
            • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 13:49
              No jasne, po co nam drogi, po co nam aquaparki, po co nam lotniska.
              Lepiej jeździć drogami polnymi, kąpać się w kałuży, a na samoloty spoglądać z dołu.
              To ideał korwinizmu.
              • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 14:45
                aron2004 napisał:

                > No jasne, po co nam drogi, po co nam aquaparki, po co nam lotniska.
                > Lepiej jeździć drogami polnymi, kąpać się w kałuży, a na samoloty spoglądać z d
                > ołu.

                Tu nie chodzi o to, żeby nie budować w ogóle aquaparków czy lotnisk, ale żeby nie budować ich w każdej gminie, żeby potem stały niewykorzystane, jak np. lotnisko w Radomiu.
                Uważasz, że na przykład mieszkańcy wsi Pludry powinni się cieszyć, bo wybudowano im na stacji nowe perony, wiaty, nagłośnienie, nawet podjazdy dla niepełnosprawnych? Wygląda to pięknie, ale też wydano na to kupę kasy, gdyby Galtomone tam przejeżdżał to pewnie by się cieszył, jak to Polska pięknieje w oczach - szkopuł tylko w tym, że od kilku lat, jak tę stację tak pięknie wyremontowano, nie zatrzymuje się tam żaden pociąg. Nie mam jej w ogóle w rozkładzie jazdy. No ale miejscowa młodzież może sobie posiedzieć na nowych ławeczkach na peronie, wypić jakiego bełta i pomachać przejeżdżającym przez stację pendolino.
                • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 14:56
                  jureek napisał:

                  > gdyby Galtomone tam
                  > przejeżdżał to pewnie by się cieszył, jak to Polska pięknieje w oczach

                  Nie manipuluj. Ja tm nigdzie nie napisalem o zle czy idiotycznie wydanych pieniadzach.
                  To, ze sie to zdarza to inna sprawa... ale to co.. lepiej wogole nic nie budowac, remontowac, modernizowac bo takie rzeczy sie zdarzaja?
                  • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:49
                    galtomone napisał:

                    > Nie manipuluj. Ja tm nigdzie nie napisalem o zle czy idiotycznie wydanych pieni
                    > adzach.

                    Chodziło mi o to, że ponieważ pociągami nie jeździsz, to nie wiedziałbyś, że są to pieniądze wydane idiotycznie, a na oko ładnie by to wyglądało.
                    • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 16:31
                      Ale do czego zmierzasz?
                      Bo ja jezdzilem drogami i jest kolosalna roznica w stosunku do tego jak miejscowosci te i okolice wygladaly jeszcze 10 lat temu.

                      Bo albo czegos nie kumam albo piszemy razem na dwa rozne tematy...
                      • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 16:59
                        galtomone napisał:

                        > Ale do czego zmierzasz?

                        Zmierzam do tego, że pozory mogą mylić. Może coś nawet fajnie wyglądać, ale pożytku z tego żadnego.
                        • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 17:10
                          Jasne. Pożytek może być tylko z dziurawych dróg
                          • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 17:47
                            aron2004 napisał:

                            > Jasne. Pożytek może być tylko z dziurawych dróg

                            Nie wciskaj mi rzeczy, których nie napisałem.
                            • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 19:56
                              Chciałbyś mieć niezadłużony kraj i super drogi. Tylko jak to zrobić?
                              Póki co nikomu to się nie udało.
                              Rosja nie ma długów i ma syfiaste drogi. Podobnie Korea Północna.
                              • samspade Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 21:11
                                Bo innej drogi nie ma? Albo nie robimy nic albo drogo i nie zawsze z sensem?
                              • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 21:21
                                aron2004 napisał:

                                > Chciałbyś mieć niezadłużony kraj i super drogi.

                                Chyba mnie z kimś pomyliłeś. Nic nie pisałem ani o zadłużeniu, ani o super drogach. Pisałem tylko o bezsensownym wydawaniu publicznych pieniędzy np. na lotniska, z których nie odlatują samoloty, albo na stacje kolejowe, na których nie zatrzymują się pociągi. Inne przykłady to powszechne "orurowanie" polskich dróg i bezsensownie wypasione drogi dla rowerów, podczas gdy brakuje podstawowej infrastruktury.
                                • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 22:01
                                  Ale zrozum człowieku że
                                  1. Radom przez 50 lat dopłacał do lotniska w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Gdańsku itp. Chyba nie twierdzisz że te lotniska od początku istnienia były renotnwne?
                                  2. Na stacji Pludry póki co nie zatrzymują się pociągi. Ale być może kiedyś będą się zatrzymywać. Jest to linia Częstochowa - Opole.
                                  Jeździ tam Pendolino - i lepiej jak Pendolino jedzie nawet bez zatrzymania przez normalną estetyczną stację niż miałoby jechać przez stację gdzie sypie się tynk z budynków a perony zarastają metrowymi chwastawmi.
                                  • samspade Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 22:13
                                    Ale czy to że Radom doplacal do różnych lotnisk ma być powodem żeby uruchamiać to lotnisko? Jedynym plusem tego lotniska jest to że ono już było. Zresztą trzeba rozbudować pas startowy (bo obecny jest za krótki) i zbudować płytę postojowa ( bo obecnej brak).
                                    A stacja widmo i pendolino? Przez takie rzeczy orzez wspomniany wyżej Radom nie jeżdżą szybkie pociągi. Bo nie mają po czym. Remont trasy ciągle na papierze a busiarze się cieszą.
                                    • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 22:23
                                      samspade napisał:

                                      > Remont trasy ciągle na papierze a busiarze się cieszą.

                                      Widziałeś sygnaturkę Twojego rozmówcy? :)
                                      • samspade Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 09:43
                                        Przeczytałem ją dopiero po Twoim wpisie. Jakoś tak mam że ich nie czytam.
                                    • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 06:16
                                      Tak jest to powód. Niby dlaczego to Radom ma płacić a inne miasta korzystać? Skoro Radom płacił przez 50 lat na lotnisko w Warszawie, to niech teraz Warszawa płaci na Radom. A sam napisałeś, że koszt budowy tego lotniska nie był zbyt wielki.
                                      Stacja widmo być może kiedyś nie będzie stacją widmo, bo leży na linii Opole - Częstochowa gdzie nie można wykluczyć że pociągi kiedyś pojadą.
                                      Przez Radom jeżdżą w miarę szybkie pociągi Lublin - Kraków 120 km/h. Pendolino to to nie jest ale jak na Polskę to jest dość szybko.
                                      • samspade Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 09:33
                                        aron2004 napisał:

                                        > Tak jest to powód. Niby dlaczego to Radom ma płacić a inne miasta korzystać? Sk
                                        > oro Radom płacił przez 50 lat na lotnisko w Warszawie, to niech teraz Warszawa
                                        > płaci na Radom. A sam napisałeś, że koszt budowy tego lotniska nie był zbyt wie
                                        > lki.

                                        Po pierwsze to Radom a właściwie jego mieszkańcy płacą.
                                        Mały koszt budowy? Można by te 120 milionów przeznaczyć na inne cele.

                                        > Przez Radom jeżdżą w miarę szybkie pociągi Lublin - Kraków 120 km/h. Pendolino
                                        > to to nie jest ale jak na Polskę to jest dość szybko.

                                        Niesamowite. A do Warszawy jedzie się 2,5 godziny. A na remont 8 nie można się doczekać.
                                        Ale jada pociągi Lublin Kraków.
                                        • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 10:51
                                          TAK WLASNIE WYGLADA SOCJALIZM.. JEDEN CHCE TEGO, DRUGI TAMTEGO... NIE BUDUJE SIE WEDLUG POTRZEB TYLKO CZYICHS ZACHCIANEK... I CIAGLE KLOTNIE.
                                          • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 10:57
                                            No a tak KRUL by kazal I byloby dobrze.
                                            Wszystkim, bez wyjatku.

                                            A tak z ciekawosci... kolejnego KRULA to skad bysmy wzieli?
                                            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 12:27
                                              CO KRUL BY KAZAL ? TO WY SIE DOMAGACIE NAKAZOW I ZAKAZOW I OGRABIANIA LUDZI, NAWET JESZCZE NIE ZYJACYCH...
                                              • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 14:47
                                                A kolejny KRUL to skad bedzie? To takie dosc istotne pytanie techniczne bo obecny potencjalny KRUL wieczny nie jest.
                                                • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 22:50
                                                  A CO JA WROZKA ? JA MOGE BYC :p
                                                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 06:35
                                                    Kolejny krul to pewnie Przemysław I Flaszka
                                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 08:48
                                                    No ale mamy miec monarchie dziedzicnz apo Korwinie czy jakies glosowani (TFU! wg Korwina).
                                                    No bo nie bardzo to ogarniam. Demokracja jest FUJ - OK, Mamy Korwina KRULA ale co potem?

                                                    Jak mam sie decydowac na takie rozwiazanie i mu przyklasnac to chce wiedziec jak to ma w calosci dzialac a nie na chwile.
                                                  • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 14:47
                                                    po korwinie krolem bede ja.

                                                    przeniose swoj mozg do ciala robota jak w robocopie i bede niesmiertelny wiec potem to juz sie ku... nie martwcie.
                                                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 16.08.16, 21:19
                                                    KTO BEDZIE ZA 1000 LAT, TEZ CI PEWNIE MAM POWIEDZIEC...

                                                    MOZE BYC DZIEDZICZNA, MOZE BYC GLOSOWANIE, ALE NIE LUDU, TYLKO NP. JAK NA PAPIEZA... ALBO KROL WYZNACZA NASTEPCE...
                                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 08:48
                                                    No to kto po Korwinie bedzie teraz korone dziedziczyc?
                                                    A jesli glosowanie to kto konkretnie bedzie miec prawo glosu?

                                                    I co jesli zgodnie z jedna z wymienionych metod naszym nasteomym KRULM na kolejne 40 lat zostalby np. forumowy Miś?
                                                    Wtedy ten system tez bedzie swietny?
                                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 08:49
                                                    Wiesz... ytam nie przez zlosliwosc tylko chce wiedziec.
                                                    Zakladam, ze jak Korwin cos porponuje to ma opracowany temat od A do Z I zna odpowiedzi na wszelkie watpilowosci. A kogo tu na forum lepiej pytac niz ciebie....

                                                    Moze ja go zle oceniam?
                                                  • tbernard Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 16:05
                                                    Monarchia absolutna jest trudna do oceny. Jeśli jest to na prawdę oświecony absolutyzm to na ogól bardzo na tym zyskuje organizm państwowy. Prusy na przykład z takiego kurdupla którego mieliśmy pod butem przekształciły się w potęgę, gdy my powoli popadaliśmy w ruinę. Ale równie dobrze absolutyzm może pójść ścieżką taką, że absolutny monarcha będzie sobie harem kompletował i akurat swoje oko skieruje na słynne z urody na całą okolice krewne bimoty. Wtedy weźmie sobie je jak swoja własność pobzyka i wyrzuci jak mu się znudzi, a bimota będzie radośnie machał ogonkiem jak szczęśliwy pies, że sam najjaśniejszy raczył mu wybzykać krewne.
                                          • samspade Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 12:37
                                            A jak wygląda w bajkowej nibylandii?
                                          • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 15:36
                                            A w kapitaliźmie buduje się wg potrzeb ale czyich?
                                            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 22:53
                                              POTRZEBUJACYCH
                                              • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 06:36
                                                Czyli na przykład kogo?
                                                • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 16.08.16, 21:32
                                                  JAK JEST ZAPOTRZEBOWANIE NA BOISKA, TO SIE BUDUJE BOISKA, JAK NA LODOWISKO, TO LODOWISKO, A NIE, ZE PAN PREMIER ALBO SOLTYS JEST KIBICEM PILKI, WIEC BUDUJE SIE BOISKO...
                                                  • tbernard Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 16:15
                                                    A w jaki sposób się owo zapotrzebowanie objawia? No bo głosowanie, wybory, referendum itp. to za dużo głosu ludu. Chyba, że masz na myśli całkowitą komercję, że jakiś biznesmen na swoim polu postanowi wybudować taki obiekt licząc, że za wejściówki mu się to zwróci. Już raz przed rozbiorami okazało się, że taki model państwa (każdy sobie) to w istocie bezpaństwowość, która wiadomo jak się zakończyła.
                                                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 17:15
                                                    TAK, JASNE... WOLNY RYNEK WINNY "BEZPANSTWOWOSCI"... CIEKAWE ZA CO JESZCZE JEST ODPOWIEDZIALNY...
                                          • tbernard Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 15:50
                                            bimota napisał:

                                            > TAK WLASNIE WYGLADA SOCJALIZM.. JEDEN CHCE TEGO, DRUGI TAMTEGO... NIE BUDUJE SI
                                            > E WEDLUG POTRZEB TYLKO CZYICHS ZACHCIANEK... I CIAGLE KLOTNIE.

                                            No to bardzo ciekawe. Wychodzi na to, że za czasów niewolnictwa pańszczyźnianego mieliśmy tyle tego socjalizmu (też ciągłe kłótnie i zachcianki na pierwszym miejscu nad dobro publiczne), że aż zaborcy musieli się ulitować i narzucić jakiś sensowny zarząd.
                                            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 17:18
                                              YHY... A TERAZ MAMY WOLNOSC...
                                  • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 22:17
                                    aron2004 napisał:

                                    > Ale zrozum człowieku że
                                    > 1. Radom przez 50 lat dopłacał do lotniska w Warszawie, Krakowie, Katowicach, G
                                    > dańsku itp. Chyba nie twierdzisz że te lotniska od początku istnienia były reno
                                    > tnwne?

                                    Czyli co? Zamknąć lotniska w Warszawie, Katowicach czy Gdańsku i przenieść ruch do Radomia?

                                    > 2. Na stacji Pludry póki co nie zatrzymują się pociągi. Ale być może kiedyś będ
                                    > ą się zatrzymywać. Jest to linia Częstochowa - Opole.
                                    > Jeździ tam Pendolino - i lepiej jak Pendolino jedzie nawet bez zatrzymania prze
                                    > z normalną estetyczną stację niż miałoby jechać przez stację gdzie sypie się ty
                                    > nk z budynków a perony zarastają metrowymi chwastawmi.

                                    Tu nie chodzi o usunięcie chwastów i utrzymanie stacji w porządku. Tam wydano kupę kasy na kompletny remont stacji, wraz z wymalowaniem pięknych białych linii na peronach, na których nikt nie wsiada, ani nie wysiada. Przez 2 lata linie te zdążyły już wyblaknąć (chociaż nieużywane) i wypadałoby je znowu odnowić.
                                    Jeżeli Twoim zdaniem jest to sensowne wydawanie kasy w sytuacji, gdy na wielu liniach kolejowych stan torów nie pozwala na szybszą jazdę niż 30 km/h (wiesz, że Katowic do Krakowa pociąg pospieszny jedzie ponad 2 godziny?), to chyba się nie dogadamy.
                                    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 00:22
                                      BIALE LINIE WYBLAKLY ? :) TO OD "BLACK"... ? :)
                                    • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 06:18
                                      Skoro wg waszej logiki lotnisko w Radomiu jest złe, bo jest 120 km do Warszawy to czemu nie domagacie się zamknięcia lotniska w Katowicach, skąd jest 75 km do Krakowa? Gdzie tu jest logika poza dokopaniem Radomiowi.

                                      Rozumiem że na stacji gdzie jeździ Pendolino powinien być rozsypujący się peron? Żeby jakaś cegła z peronu poleciała pod Pendolino?
                                      A te białe linie to normalnie farba miliardy kosztowała.
                                      • samspade Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 09:41
                                        aron2004 napisał:

                                        > Skoro wg waszej logiki lotnisko w Radomiu jest złe, bo jest 120 km do Warszawy
                                        > to czemu nie domagacie się zamknięcia lotniska w Katowicach, skąd jest 75 km do
                                        > Krakowa? Gdzie tu jest logika poza dokopaniem Radomiowi.

                                        Problem lotniska w Radomiu nie polega na dystansie 100 km do Okęcia. Problem polega na zbyt krótkim pasie startowym, na braku płyty postojowej. Na braku jakiejkolwiek wizji jak to lotnisko ma wyglądać. Wydali 120 milionów na lotnisko na którym pracuje więcej osób niż jest odprawianych. A to wszystko kosztuje.
                                        Gdyby był jakiś plan odnośnie tego lotniska. Gdyby uczciwie powiedziano ludziom jak sprawy wyglądają. A tak bajdurzono tylko o toczących się negocjacjach z przewoźnikami.

                                        • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 15:42
                                          Nigdy żadne lotnisko nie było rentowne od pierwszego roku działania, a wy tego wymagacie od Radomia.
                                          Dajcie Radomiowi 5 lat to pogadamy.
                                          Na rentowność Okęcia czekaliśmy kilkadziesiąt lat, przez ten czas lotnisko było dotowane m.in. za pieniądze mieszkańców Radomia a wy Radom skreślacie po pierwszym roku istnienia.
                                          To absurd.
                                          • samspade Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 15:44
                                            Bez odpowiednio długiego pasa startowego i płyty postojowej nie będzie rentowne. A płacić trzeba.
                                      • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 10:07
                                        aron2004 napisał:

                                        > Skoro wg waszej logiki lotnisko w Radomiu jest złe, bo jest 120 km do Warszawy
                                        > to czemu nie domagacie się zamknięcia lotniska w Katowicach, skąd jest 75 km do
                                        > Krakowa? Gdzie tu jest logika poza dokopaniem Radomiowi.

                                        Bo do lotniska w Krakowie i Katowicach nikt nie musi doplacac i od lat sa rozbudowywane juz przez prywatne firmy. Byc moze I za pomaca srodkow z EU ale na podstawie dzialajacego biznesowego planu i z faktycznnej potrzeby (coraz wiecej pasazerow) a nie chorgo pomyslu - o , fajnie by bylo miec lotnisko.

                                        No I jest... tylko nie wiadomo po co bo nikt z niego nie lata. Widac Radomianie wola inne polaczenia.
                                        Serio... zgadzamy sie w paru kwestiach ale ta jest oczywista. Podobnie jak stacja.

                                        > Rozumiem że na stacji gdzie jeździ Pendolino powinien być rozsypujący się peron
                                        > ? Żeby jakaś cegła z peronu poleciała pod Pendolino?

                                        Juz pisalem, skoro z niej nikt nie korzysta to po co stacja? Gdyby to miejsce (co pewnie tez tanie by nie bylo) zaorano to dzis nikt by sie nie czepial.

                                        > A te białe linie to normalnie farba miliardy kosztowała.

                                        Nie wazne ile - cala stacja nie kosztowala 2 zl. A takich inwestycji, bez celu - niestety jest sporo. Te NASZE!!!! pieniadz epo prostu mozna bylo wydac tak bysmy mieli z nich pozytek.
                                        Dzis ani ty, ani ja ani nikt inny z tej stacji zadnego pozytku nie ma... a kto wie... moze jest gmina ktorej zabraklo kasy na remont oczyszczalni sciekow a dofinansowania juz nie dostala bo sie kasa skonczyla.

                                        Nie bran absurdow bo sie osmieszasz.
                                        • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 15:45
                                          Na razie nikt nie korzysta ze stacji Pludry. Ale nie jest to stacja w dziczy. To jest linia Częstochowa - Opole. Być może kiedyś jeszcze pociągi osobowe z tej stacji będą odjeżdżać.

                                          A jeżeli Pendolino jedzie przez jakąś stację to lepiej niech ta stacja będzie wyremontowana a nie syfiasta i w takim stanie że podmuch od Pendolina powoduje że sypią się cegły.

                                          Być może to jest jakiś wymóg bezpieczeństwa kolejowego że takie stacje muszą być wyremontowane bo jest duża prędkość pociągów. Musicie spytać o to na forum kolejowy,.
                                          • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 16:07
                                            aron2004 napisał:

                                            > Na razie nikt nie korzysta ze stacji Pludry. Ale nie jest to stacja w dziczy. T
                                            > o jest linia Częstochowa - Opole. Być może kiedyś jeszcze pociągi osobowe z tej
                                            > stacji będą odjeżdżać.

                                            No to jak beda mialy to sie wczesniej wyremnotowaloby - a teraz.. po co?

                                            > Być może to jest jakiś wymóg bezpieczeństwa kolejowego że takie stacje muszą by
                                            > ć wyremontowane bo jest duża prędkość pociągów. Musicie spytać o to na forum ko
                                            > lejowy,.

                                            Moze... ale nie wiem czy nie taniej byloby ja zrownac z ziemia... chyba, ze faktycznie sa plany by pociagi tam stawaly...
                                            • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 17:49
                                              Jest duże prawdopodobieństwo że pociągi będą tam kiedyś stawały ( kiedyś = po ukończeniu remontu Kraków - Katowice), bo nie jest to stacja w głuszy tylko na linii Częstochowa - Opole.
                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 09:26
                                    Sorry ale jednak sie nie zgodze.

                                    aron2004 napisał:

                                    > Ale zrozum człowieku że
                                    > 1. Radom przez 50 lat dopłacał do lotniska w Warszawie, Krakowie, Katowicach, G
                                    > dańsku itp. Chyba nie twierdzisz że te lotniska od początku istnienia były reno
                                    > tnwne?

                                    Sa zapewne setki miejscowosci w PL, ktore do jakichs lotnisk doplacaly. To teraz co - w kazdej wsi ma byc?
                                    To zaden argument za budowa lotniska.

                                    > 2. Na stacji Pludry póki co nie zatrzymują się pociągi. Ale być może kiedyś będ
                                    > ą się zatrzymywać. Jest to linia Częstochowa - Opole.
                                    > Jeździ tam Pendolino - i lepiej jak Pendolino jedzie nawet bez zatrzymania prze
                                    > z normalną estetyczną stację niż miałoby jechać przez stację gdzie sypie się ty
                                    > nk z budynków a perony zarastają metrowymi chwastawmi.

                                    Ale dlaczego sypiacy tynk? Skoro pociag nie staje to moze taniej bedzie zaorac stacje i posadzic trawe. Tez bedzie ladnie i do tego taniej.

                                    Juz pisalem - budowanie mostu bo moze kiedys bedzie droga jest co najmniej chore.
                                    Rozumiem, ze moze plan inwestycyjny jest ulozony dziwnie ale jest I np. po wybudowaniu stacji i zrobieniu innych koniecznych rzeczy za 2 lata od budowy stanaj na niej pociagi. OK.

                                    Ale jesli takiego planu nie ma to wydawanie zl na remont to zbrodnia na publicznych finansach.
                                    I tu sie z Jrkiem zgodze.

                                    Tyle, ze poruszyl temat bez zwiazku z tym o czym pisalem.
                                    Bo to, ze w Malopolsece (okolic Gorlic) jest ladnie to po prostu fakt.
                                    Wyremontowano i naprawiono wiele.
                                    + chodzi nir tylko o rzeczy wspolne.
                                    Domy, ktore przez lata byly nie otynkowane, bez plotow, z chwastami... widziane obsrane krowy w zagrodach... tego wszystkiego nie ma.

                                    We wsi (teraz juz miasteczku) do ktorej jezdze od lat jak tylko spadl desz (podob wody z rzeki) trzeba bylo latac z wiadrami pod pome na rynku (studnia glebinowa) albo w ostatnich latach kupowac mineralna zeby sie kawy napic bo z kranow plynal żur. Teraz jest nowa oczyszczalnia w okolicy i z kranow plynie czysciutka woda (caly czas!!!) dobra do picia.

                                    A jednoczesnie dali sobie wmowic Polske w ruinie...
                                    • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 15:50
                                      Nie dla lotniska w każdej wsi. Ale Radom ma ponad 200 tys. mieszkańców.
                                      Ile jest w UE miast które mają ponad 200 tys. mieszkańców i nie mają lotniska?

                                      Rozumiałbym gdybyście sprzeciwiali się budowie lotniska powiedzmy w Ostrołęce czy Siedlcach. Ale Radom to jednak nie ta liga.
                                      Obok Radomia jest Skarżysko-Kamienna, Starachowice, Ostrowiec - razem 150 tys. mieszkańców.

                                      Obecnie pociąg nie staje. Ale to nie jest jakaś boczna linia przez dzicz. Pludry leżą na linii Częstochowa - Opole - to linia między miastami które mają 250 i 150 tys. mieszkańców. Być może kiedyś pociągi osobowe między tymi miastami pojadą.
                                      Teraz jeszcze nie, bo linia Częstochowa - Opole musi przejąć pociągi Kraków - Wrocław na czas remontu linii Kraków - Katowice. Ale kiedyś być może tam się rozluźni i będzie można uruchomić pociągi osobowe Częstochowa - Opole.
                                      Dlatego dobrze że ta stacja jest wyremontowana.
                                      • samspade Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 16:05
                                        aron2004 napisał:

                                        > Rozumiałbym gdybyście sprzeciwiali się budowie lotniska powiedzmy w Ostrołęce c
                                        > zy Siedlcach. Ale Radom to jednak nie ta liga.
                                        > Obok Radomia jest Skarżysko-Kamienna, Starachowice, Ostrowiec - razem 150 tys.
                                        > mieszkańców.

                                        Czemu więc nie latają? I nic nie wskazuje że będą latać?
                                        • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 17:52
                                          Jest rok po otworzeniu lotniska.
                                          Okęcie, Balice, Pyrzowice itp. były dotowane przez kilkadziesiąt lat przez mieszkańców Radomia.
                                          Dajcie Radomiowi 5 lat to pogadamy.
                                          • samspade Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 18:31
                                            Lotnisko działa jakieś półtora roku. I co? Owszem możemy czekać kolejne 3,5 roku. Czekać na rozbudowę pasu startowego, na budowę płyty postojowej. Czekać na linie lotnicze.
                                            Teraz mówi się o sprzedaży 49% akcji lotniska firmie z Izraela. Spoko.
                                            Udało się odrzucić tego gorącego kartofla. Chociaż odzyskają część pieniędzy włożonych w to lotnisko.
                                            • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 18:57
                                              Okęcie, Pyrzowice czy Balice o wiele dlużej były nierentowne, a dopłacali do nich mieszkańcy Radomia.
                                              • samspade Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 19:10
                                                A teraz mieszkańcy Radomia płacą a nie dopłacają do lotniska potrzebującego inwestycji za jakieś 100 mln złotych. Do lotniska za które zapłacili.
                                                Dobrze że sprzedadzą te akcje.
                                                • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 19:57
                                                  Dlatego właśnie do lotniska w Radomiu powinna dopłacać Warszawa, bo Radom przez lata dopłacał do Okęcia
                                                  • samspade Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 20:51
                                                    Serio? W jaki sposób? Przecież radomskie lotnisko jest lotniskiem samorządowym. Zmusić Warszawę do kupna udziałów lotniska w Radomiu?
                                                    Pomysł z dekady absurdalny
                                                  • who_cares Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 21:05
                                                    Dziś słyszałem że udziały w lotnisku chce kupić jakaś izraelska spółka aj waj ...
                        • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 17:39
                          Teoretycznie masz racje ale w odniesienu do tego o czym pisze zupelnie sie mylisz i jest to nie w temacie.
                • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:11
                  Ale dlaczego w Radomiu ma nie być lotniska? Radom przez 50 lat dopłacał do lotniska w Warszawie, to dlaczego teraz Warszawa ma nie dopłacać do lotniska w Radomiu?

                  Bo chyba nie stwierdzisz, że Okęcie było rentowne od pierwszego roku działalności tak jak teraz tego wymagasz od Radomia?

                  Co do Pludrów to jeżdżą tam Pendolino i InterCity a może kiedyś będą jeździć i osobowe. Kto wie? W każdym razie linia jest znaczenia państwowego i lepiej niech będzie wyremontowany peron bo czemu nie?
                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:36
                    Bez przesady. Beda mialy stawac pociagi to sie wyremontuje.

                    To tak jakbys tlumaczyl dlaczego na kazdej rzecze co km jest most... bo moze kiedys bedzie droga.
                  • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 16:15
                    aron2004 napisał:

                    > Bo chyba nie stwierdzisz, że Okęcie było rentowne od pierwszego roku działalnoś
                    > ci tak jak teraz tego wymagasz od Radomia?

                    Tańsze i sensowniejsze dla Radomia byłoby szybkie połączenie kolejowe z istniejącymi lotniskami. No ale to nie jest tak prestiżowe ja własne lotnisko.
                    Nawet Opole chciało mieć własne lotnisko (dzięki Bogu zrezygnowali z tych planów), choć w zasięgu 100 km są 2 lotniska i niewiele dalej kolejne 2.

                    > Co do Pludrów to jeżdżą tam Pendolino i InterCity a może kiedyś będą jeździć i
                    > osobowe.

                    To przecież o tym pisałem, że mieszkańcy Pluder mogą z nowego peronu co najwyżej pomachać pociągom, które przez tę stację przejeżdżają, ale się na niej nie zatrzymują. Czyli mamy ewenement na skalę europejską - dworzec dla nie zatrzymujących się pociągów.
                    Zaś co do osobowych, to politycy obiecują tylko takie rzeczy przed wyborami, a potem szybko o tych obietnicach zapominają.

                    > Kto wie? W każdym razie linia jest znaczenia państwowego i lepiej niec
                    > h będzie wyremontowany peron bo czemu nie?

                    Może dlatego nie, że szkoda pieniędzy na potiomkinowskie dworce?
                    • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 17:13
                      No to może zlikwidujmy lotnisko w Katowicach? W końcu z Katowic do Krakowa jest 75 km a z Radomia do Warszawy 120 km.

                      Zresztą linia kolejowa Radom - Warszawa jest właśnie w remoncie.

                      Teraz mieszkańcy Pluder mogą pomachać pociągom, ale kto wie czy kiedyś nie będą się tam zatrzymywać pociągi relacji Częstochowa - Opole na przykład.

                      Jeżeli linia jest remontowana pod pociągi Pendolino, to lepiej żeby wyremontowano też stacje niż żeby te stacje straszyły sypiącym się tynkiem i obłażącą farbą.
                      • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 17:40
                        Jesli jest plan by po zakonczeniu remontu faktcznie z takich stacji korzystac to oczywiscie. Nawet jesli nie beda rentowne. Ale jesli nie to nie widze sensu wydawania kasy.
              • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 14:50
                NAJPIERW SLUCHAJ CO KORWIN GADA, A POTEM PIERDOL...

                JASLI CHODI O KAPANIE, TO FAKTYCZNIE WOLE JEZIORA, KTORYCH W OKOLICY MAM OD GROMA, NIZ JAKIES "AQUAPARKI"... (TO TAK NA MARGINESIE...)
                • galtomone Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 15:00
                  bimota napisał:

                  > NAJPIERW SLUCHAJ CO KORWIN GADA, A POTEM PIERDOL...

                  Juz cie tyle razy prosilem zebys swojego idola zacytowal na zasadzie programu czy problem + rozwiazanie. I jakos doczekac sie nie moge...

                  Co np. Krowin proponuje, zeby:

                  1. sluzba zdrowia dzialal lepiej
                  2. edukacja poszla do przodu
                  3. co zrobic by EU funkcjonowala lepiej - ha, zapomnialem... on chce smierci UE...

                  to niby z jakiej pozycji bedziemy wtedy gadaz z Nimecami, Rosja, Chinami, USA?

                  4. skad wzema sie wtedy pianiadze na dalsze inwestycje w PL?
                  5. Jak proponuje rozwiazac problem Syrii i bliskiego wschodu?
                  6. Co proponuje zrobic wobec agresywnej polityki Rosji?

                  A przedwszystkim jaki ma GENIALNY PLAN (bo to od tego sie zaczyna) na wygranie wyborow???
                  Bo na razie od lat idzie mu slabo. Co znaczy, ze skoro prosych wyborow wygrac nie moze to jak sobie niby z reszta poradzi?
                  • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 15:13
                    Korwin chce całkowitego urynkowienia służby zdrowia - czyli płacisz to się leczysz, nie płacisz to się nie leczysz.
                    Skutek - rozplenienie się chorób zakaźnych - ludzie którzy nie będą mieć kasy nie będą leczyć gruźlicy itp.
                    Co do edukacji Korwin proponuje edukację wolnorynkową i zniesienie obowiązku szkolnego
                    Efekt - masę dzieci z biednych rodzin nie pójdzie do szkoły i będą latać po ulicach, napadać na ludzi, bić, okradać itp. Efekt - konieczność zatrudnienia większej ilości policjantów.
                    • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 15:30
                      płacisz to się leczysz, nie płacisz to się nie leczysz.

                      A JAK TERAZ JEST ? PIENIADZE Z NIEBA SPADAJA ?

                      A TE "SKUTKI" I "EFEKTY" TO TWOJE UROJENIA...
                      • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 17:15
                        No właśnie tu jest problem. Wyobraź sobie że jest jakiś pan który nie ma kasy i nie leczy się na gruźlicę. Chciałbyś spotkać się z takim panem na ulicy?

                        W krajach gdzie jest wolny rynek usług medycznych gruźlica jest powszechna.
                        • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 22:26
                          JAKA GRUZLICE... GRUZLICA BYLA 100 LAT TEMU JAK NIKT NIE PRZESTRZEGAL ZADNEJ HIGIENY. SZCZEPIONKI NIE DALY ZADNEJ POPRAWY. PAN UMRZE I NIKOGO NIE BEDZIE ZARZAZAL. ALBO TACY WRAZLIWI O DOBRYM SERCU JAK TY MU POMOGA, NIE ? :p
                          • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 06:19
                            Skąd wiesz że szczepionki nie dały żadnej poprawy? Korwin tak powiedział?
                            • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 10:52
                              NIE, KORWIN MOWI TYLKO, ZE NIE POWINNY BYC OBOWIAZKOWE.
                              • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 10:58
                                Nie obowiazkowe szczepnionki troche przecza sensowi szczepienia. Bo Szpepionak to nie 100% gwarancja.
                                Sens ich robienia jest wtedy, gdy szczepia sie wszyscy bez wyjatku.
                                • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 22:55
                                  NIBY DLACZEGO ?
                                  • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 06:37
                                    Dlatego że niektórych dzieci nie mozna szczepić, np. chorych na raka. I jak pozostali będą niezaszczepieni, to te dzieci się pozarażają i umrą.
                                  • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 08:51
                                    bimota napisał:

                                    > NIBY DLACZEGO ?

                                    Bo tak dziala natura, biologia i medycyna.
                                    Mozesz sie nie zgadzac ale tego nie zmienisz.
                              • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 17:53
                                A Korwin jest lekarzem? Dlaczego ma być autorytetem w sprawie szczepionek? Niech lepiej poucza ludzi w temacie brydża.,
                                • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 22:57
                                  NIE WIEM DLACZEGO, ZDAJE SIE, ZE TO WY UWAZACIE, ZE POWINIEN ZNAC SIE NA WSZYSTKIM.

                                  A DLACZEGO MAM SLUCHAC LEKARZY, KTORZY MAJA W TYM INTERES, A ZADNEGO INTERESU NIE MAJA W TYM, BY SPLLECZENSTWO BYLO ZDROWE ?
                                  • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 06:38
                                    Tam gdzie nie ma lekarzy społeczeństwo jest zdrowie? Na przykład w Afryce? Albo w Rosji?
                                  • galtomone Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie myli 12.08.16, 08:58
                                    bimota napisał:

                                    > A DLACZEGO MAM SLUCHAC LEKARZY, KTORZY MAJA W TYM INTERES, A ZADNEGO INTERESU N
                                    > IE MAJA W TYM, BY SPLLECZENSTWO BYLO ZDROWE ?

                                    Widzisz, jak dlugo sluzba zdrowia nie musi byc nastawiona na zysk bo jest finansowana publicznie(nawet jesli tylko w Czesci - tzn. mozes tez leczyc sie prywatnie), tak dlugo teza powyzej jest bez sensu.

                                    Lekarz na etacie nie ma bowiem zadnego interesu w tym abys byl chory czy aby wolgle ludzie chorowali. Jak bedzie siedzial na dyzurze w pustym szpitalu to I tak kase dostanie - tylko sie nie bedzie musial urobic. Podobnie pielegniarki i salowe.
                                    Zas lekarz przyjmujacy prywatnie tez wie, ze jak cie bedzie z gryby wyciagal 3 lata, to pewnie jednak pojdziesz do panstwowej sluzby zdrowia i jeszcze mu "dobra" reklame zrobisz.

                                    Jako, ze taka sluzba zdrowia jest utrzymywana przez spolecznestwo to I przez nie (przedstawicieli) jest rozliczna z tego czy spoleczenstwo choruje czy nie.

                                    Za to komercyjna sluzba zdrowia ktora tak (po Korwinie) zachwalasz jest wlasnie nastawiona na zysk - jak kazda firma.
                                    Zatem by zarobic musza byc chorzy.

                                    Jak nie bedziemy chorowac, to sie nie bedziemy ubepzieczac I placic posrednio czy bezposrednio lekarzom.

                                    Stad miedzy innymi takie pomysly, by sie nie szczepic - bo nie daj borze odpadnie potencjalne ognisko chorobowe.
                                    A tak... gruzlik system komercyjny zasili. I wszyscy beda zadowoleni - poza samym chorym.

                                    Juz widzisz paradoks pomyslu Krula? Z innymi tez tak jest - tylko trzeba sie zastanowic.
                                    • bimota Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 16.08.16, 22:10
                                      JA O CHLEBIE, WY O GLEBIE...

                                      JAKOS W WETERYNARII TO DZIALA. A NAWET, JAK TWIERDZICIE, LEKARZE CHETNIE USYPIAJA ZWIERZETA. I NIE PRZEJMUJA SIE, ZE TRACA KLIENTA ?

                                      "SLUZBA ZDROWIA" NIE NASTAWIONA NA ZYSK... DOBRE SOBIE...
                                      • galtomone Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 17.08.16, 08:57
                                        Wiesz... co do weterynarzy to jest ich wzglednie nie wielu.
                                        Po dgugie z autopisji wiem ile potrafi kosztowac leczenie, ile przedluzanie zycia ile uspienie. Decyzja o tym ostatnim nie nalezy zwykle do weterynarza - chyba, ze mowimy o mlodym, zdrowum zwirzeciu - to sadze ze wiekszosc odmowi.

                                        Teraz warto zobaczyc jak bardzo nie popularne sa w PL ubezpieczenia zwierzat od kosztow leczenia - to ciagle egoztyka - I skoro weternyarze daja dobry obeaz tego jak moze wygladac w PL sluzba zdrowia to nalezy liczyc sie z tym, ze 98% ubepzpieczonych nie bedzie.

                                        Do tego dodaj jeszcze kwestie roznicy w kosztach leczenia, diagnozowania i ubezpieczenia.

                                        Pokaz mi klinike weterynaryjna wiekosci naszych szpitali czy klinik.
                                        Cyba, zenie masz nic przciwko trzymaniu pajcentow klatkach i boksach by np. przyoszdzeic na grzewaniu w zimie.

                                        Jedna miska zarcia dziennie. Jeden lekarz, brak OIOM, brak drogiej disgnostyki no I zadnych kosmicznych zabiegow jak dzis sie ludziom robi czy terapii.
                                        Pokaz mi zwierzeta rehalibilotawane przez lata po wypadkach, szkoly dla zwierzat ktore nie urodzily sie w pelni sprawne, zabiegli leczenia chorbow przewlekly, raka, itd... itd...

                                        Przyklad choc medialnie nosny - no bo i tu i tu sie przeciez leczy - jest jednak glupi i calkowicie nie adekwatny jeden do drugiego.

                                        Wlasnie o tym pisalem na poczatku - na pierwszysz rzut oka pomsyly Koriwna sa proste, jasne oczywiste (jak nikt na to nie wpadl do tej pory?!?!?!?) I zdja sie dzialac (jak cuda) od pierwszego momentu.

                                        Tyle, ze jak sie wejdzie w szczegoly I zada troche dodatkowych pytan to przetsaje byc rozowo.
                                        • bimota Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 17.08.16, 12:29
                                          A co??? Sluzba zdrowia finansowana ze srodkow publicznych ma przyniesc zysk czy leczyc ludzi?

                                          ROZUMIEM,Z E OGLADASZ TYLKO TVN. ALE NIE BYLES NIGDY W PRZYCHODNI ? TAM CALY CZAS SIE KRECA AKWIZYTORZY PRZEKUPUJACY LEKARZY...

                                          Wiesz... co do weterynarzy to jest ich wzglednie nie wielu.

                                          JEST TYLU ILU TRZEBA. NIE MA, ZE BABA LECI DO LEKARZA Z KAZDYM G., BO TO "ZA DARMO"...
                                          • galtomone Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 17.08.16, 12:45
                                            bimota napisał:

                                            > A co??? Sluzba zdrowia finansowana ze srodkow publicznych ma przyniesc zysk czy
                                            > leczyc ludzi?
                                            >
                                            > ROZUMIEM,Z E OGLADASZ TYLKO TVN. ALE NIE BYLES NIGDY W PRZYCHODNI ? TAM CALY CZ
                                            > AS SIE KRECA AKWIZYTORZY PRZEKUPUJACY LEKARZY...

                                            Czy ja pytalem o to co jest w przychodni czy tez jakie sa cele i zadania publicznej sluzby zdrowia?
                                            W szpiatlu akwizytorow nie widzialem...

                                            > Wiesz... co do weterynarzy to jest ich wzglednie nie wielu.
                                            >
                                            > JEST TYLU ILU TRZEBA. NIE MA, ZE BABA LECI DO LEKARZA Z KAZDYM G., BO TO "ZA DA
                                            > RMO"...

                                            Skad wiesz? Wiele porad ludzie dostaja za free...
                                            • bimota Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 17.08.16, 13:33
                                              Czy ja pytalem o to co jest w przychodni czy tez jakie sa cele i zadania publicznej sluzby zdrowia?
                                              W szpiatlu akwizytorow nie widzialem...

                                              A PRZYCHODNIE NIE SA CZESCIA S.Z. ? SZPITALE ZALATWIA SIE ODGORNIE, TEGO NIE WIDAC, ALE W PODOBNY SPOSOB.

                                              CO SKAD WIEM ?
                                              • galtomone Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 17.08.16, 15:47
                                                Skad wiesz, ze Babcie nie lataja do weterynarzy...
                                                • bimota Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 17.08.16, 18:39
                                                  DOMYSLAM., A JESLI LATAJA... COZ... KTO BOGATEMU ZABRONI...
                                      • galtomone Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 17.08.16, 09:00
                                        bimota napisał:

                                        > "SLUZBA ZDROWIA" NIE NASTAWIONA NA ZYSK... DOBRE SOBIE...


                                        A co??? Sluzba zdrowia finansowana ze srodkow publicznych ma przyniesc zysk czy leczyc ludzi?

                                        A sluzba zdrowia finansowana ze srodkow prywatnych? Ktora ma woalscicieli co chca miec co do gara wlozyc... - juz nie mowie o oczywistych sprawach jak remonty, modernizacje, itd...

                                        Skoro lekarzy mozna porownac do weterynarzy to szpital jak najbradziej mozna prownac do drogiego hotelu.

                                        Za podbyt w jednym plcaicmy my wszyscy i nawet jesli sa wolne pokoje to nie ma tragedii - wazne zeby bylo w nim dobrze.

                                        W tym drugim wypadku jak pokoje beda puste to hotel moze sie nie utrzymac....
                                        • bimota Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 17.08.16, 12:21
                                          NO PROSZE... ZA CHWILE BEDZIEMY UTRZYMYWAC PUSTE HOTOELE...
                                          • galtomone Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 17.08.16, 12:47
                                            Juz utrzymujemy bo przeciez nie wszystkie szpitale sa zawsze pelne - I chyba o to chodzi zeby byly miejsca...

                                            Jak zmienisz system to w interesie zarabiajacych bedzie to by szpital byl zawsze pleny wiec najlepiej zeby byla do niego kolejka, a tzn. ze idalna sytuacja to taka gdy szpitali (miejsc) bedzie mniej niz chetnych.
                                            • bimota Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 17.08.16, 13:31
                                              JAK ZMIENIE, TO BEDZIE JAK Z HOTELAMI. ILOSC MIEJSC BEDZIE OPTYMALNA.
                                              • galtomone Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 17.08.16, 15:48
                                                No to musi byc mniej niz potrzebujacych.
                                                Puste lozko to strata kasy.
                                                • bimota Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 17.08.16, 15:57
                                                  SAM NAPISALES, ZE MUSZA BYC PUSTE LOZKA, WIEC SIE ZDECYDUJ...

                                                  JESLI KTOS CHCE WYNAJAC LOZKO, A JA MAM WOLNE, TO STRATA KASY ?? :)
                                                  • galtomone Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 17.08.16, 20:22
                                                    Dla prywatnego wolne lozko to strata kasy. Wic zrobi sie tyle, zeby posutych nie bylo tylko kolejka - pisalem.

                                                    Zatem albo bedziesz czekac (jak doczekasz) albo zaplacisz wiecej niz Kowalski co byl przed toba.
                                                    Wtedy okaze sie, ze dostep do lekarza bedzie tylko dla bogatych...
                                                  • bimota Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 18.08.16, 13:19
                                                    NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK KOLEJKA DO LOZKA W HOTELU. ALBO MASZ WOLLNE, ALBO TRACISZ KLIENTA... CHYBA ZE TO PANSTWOWY HOTEL, DO KTOREGO SIE DOPLACA.
                                                  • galtomone Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 18.08.16, 13:53
                                                    Ale do hotleu mozesz isc ale nie musisz. Do szpitala jak musisz isc to idziesz.

                                                    Inwestycja w hotel a inwestycja w szpital to zupelnie rozne budzety.

                                                    Koszty utrzymania obu tez - zatem gwarantuje ci ze choc w hotelu mozesz sobie pozwolic na puste lozka (tym bardziej ze nie masz wyjscia) to tak to w szpitalach by nie wygladalo - chocby z tego powodu, ze nie byloby tylu szpitali ile jest hoteli. Bo inwestycja nigdy by sie nie zwrocila.

                                                    A prywatny biznes ma najpierw zarobic dla wlasciciela a potem dopiero licza sie inne sprawy.
                                                  • bimota Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 18.08.16, 17:34
                                                    MOGE ISC DO INNEGO. ZASADA JEST TA SAMA, NIE FILOZOFUJ...
                                                  • jureek Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 18.08.16, 18:17
                                                    bimota napisał:

                                                    > MOGE ISC DO INNEGO.

                                                    jak zdążysz
                                                  • bimota Re: Wlasnie sam sobie udowodniles, ze Korwin sie 24.08.16, 22:42
                                                    WLASNIE BYLEM W SZPITALU WASZEJ WSPANIALEJ SLUZBY ZDROWIA. TERMIN OCZEKIWANIA NA MIEJSCE W SZPITALU - OK. 2 LATA...
                          • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 06:20
                            Gruźlica była 100 lat temu, bo 100 lat temu nie było socjalizmu w służbie zdrowia.
                            Dziś gruźlica też jest w krajach gdzie jest wolny rynek w służbie zdrowia - np. w Rosji
                            • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 10:55
                              A W SOCJALIZMIE MAMY AIDS, GRYPE PTASIA, SWINSKA, BOG WIE JESZCZE JAKA, ADHD, 1000 ODMIAN RAKA, UCZULENIA NA WSZYSTKO, NIESKONCZONA ILOSC ODMIAN CHOROB PSYCHICZNYCH, SEPSE................................. ALE ZA TO HOMOSEKSUALIZM I TRANS JUZ JEST NORMALNY...
                              • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 10:59
                                I KRUL na to tez ma rozwiazanie???? JAKIE?????????????????
                                • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 23:00
                                  RZAD NIE JEST OD ZAJMOWIANIA SIE DUPERELAMI. KAZDY MA SWOJ ROZUM I SAM SOBIE RADZI, A JAK NIE POTRAFISZ TO ZDYCHAJ... CHYBA, ZE JAKIS ARON CI POMOZE, ALE NIEKONEICZNIE KRULLL,,
                                  • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 09:00
                                    Nie rzad, ale sluzba zdrowia... jaki system proponuje KRUL - w 100% komercyjny?
                                    Znaczy jak zaplacisz to cie lecza a jak nie to nie lecza? - OK.

                                    Innymi slowy ten system jest finansowany przez chorych - tak?
                                    • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 16.08.16, 22:13
                                      JUZ MOWILEM, ZE KRUL NIE JEST OD PROPONOWANIA. DOZWOLONE BEDA WSZELKIE MOZLIWE SYSTEMY, ALE DOBROWOLNE ! ZAKLADAJ SOBIE Z ARONEM "SLUZBE ZDROWIA", ZUSY... I SIE TAM LECZCIE...
                                      • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 17.08.16, 09:03
                                        bimota napisał:

                                        > JUZ MOWILEM, ZE KRUL NIE JEST OD PROPONOWANIA.

                                        To od czego ma byc krul?

                                        > DOZWOLONE BEDA WSZELKIE MOZLIWE
                                        > SYSTEMY,

                                        A teraz nie sa?

                                        > ALE DOBROWOLNE !

                                        I jak ma sie utrzymac system spoleczny, powszechny bez obowiazku?

                                        > ZAKLADAJ SOBIE Z ARONEM "SLUZBE ZDROWIA", ZUSY... I S
                                        > IE TAM LECZCIE...

                                        Na dowony system 2 osoby to torche malo.... chyba ze na system bez ubepzieczen I bez leczenia - to wystarczy.

                                        Poa tym... skoro krul jest nie od proponowania to co korwin wogle robi??? Ja sadzilem, e on PROPONUJE jakas alternatywe dla obecnej rzeczywistosci... ale piszesz, ze nie... hmmmmm
                                        • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 17.08.16, 12:19
                                          OD PILNOWANIA PORZADKU I PRAWA.

                                          JESLI DZIALA OBOWIAZKOWY SYSTEM, TZN ZE NIE MA DOWOLNOSCI. NO BALGAM....

                                          I jak ma sie utrzymac system spoleczny, powszechny bez obowiazku?

                                          SKORO JEST TAK WSPANIALY, JAK TWIERDZISZ, TO NIE WIDZE PROBLEMU...

                                          Ja sadzilem, e on PROPONUJE jakas alternatywe dla obecnej rzeczywistosci...

                                          TLUMACZE CI PO RAZ 1000., ZE OBECNY SYSTEM TO WYLACZNIE "PROBLEMY" TWORZONE PRZEZ TAKICH JAK TY...
                                          • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 17.08.16, 12:49
                                            bimota napisał:

                                            > OD PILNOWANIA PORZADKU I PRAWA.

                                            I krul to osobiscie bedzie robic czy moze bedzie korzystal z urzednikow - TFU! :-)

                                            > SKORO JEST TAK WSPANIALY, JAK TWIERDZISZ, TO NIE WIDZE PROBLEMU...

                                            Ja nigdzie nie napisalem ze jest super I swietny - natomiast na pewno jest lepszy niz jego brak.

                                            > TLUMACZE CI PO RAZ 1000., ZE OBECNY SYSTEM TO WYLACZNIE "PROBLEMY" TWORZONE PRZ
                                            > EZ TAKICH JAK TY...

                                            Acha... znaczy np. piesi ginacy na pasach to sztucny problem, podobnie jak miliony uchodzcow z polnocnej afryki, efekt cieplarniany, niskie zarobki, itd...itd...?
                                            • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 18.08.16, 13:26
                                              I krul to osobiscie bedzie robic czy moze bedzie korzystal z urzednikow - TFU! :-)

                                              Z POMOCA. ZNOW PO RAZ 1000...

                                              Ja nigdzie nie napisalem ze jest super I swietny - natomiast na pewno jest lepszy niz jego brak.

                                              NO TO SIE UTRZYMA...

                                              A PASY SA NATURALNE ?? :) UCHODZCY SA PROBLEMEM TYLKO W SOCJALIZMIE, PODOBNIE EFEKT CIEPLARNIANY, ZAROBKI SA ADEKWATNE DO PRACY...
                                              • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 18.08.16, 14:00
                                                bimota napisał:

                                                > I krul to osobiscie bedzie robic czy moze bedzie korzystal z urzednikow - TFU!
                                                > :-)
                                                >
                                                > Z POMOCA. ZNOW PO RAZ 1000...

                                                To juz wiem - nadal nie piszesz czyja - urzednikow????

                                                >
                                                > Ja nigdzie nie napisalem ze jest super I swietny - natomiast na pewno jest leps
                                                > zy niz jego brak.
                                                >
                                                > NO TO SIE UTRZYMA...

                                                No to moze najpierw niech krul ustali co I jak a potem dopiero proponuje zmiany, bo po odpowiedziach j.w. widac ze nie do konca macie cala wizje sprecyzowana...

                                                > A PASY SA NATURALNE ?? :) UCHODZCY SA PROBLEMEM TYLKO W SOCJALIZMIE, PODOBNIE E
                                                > FEKT CIEPLARNIANY, ZAROBKI SA ADEKWATNE DO PRACY...

                                                Jakie pasy?
                                                Uchodzcy sa problemem tylko w socjalizmie? Znaczy np. do kapitalistycznych USA nikt nie chce uciekac? Meksyk jest socjalistyczny?

                                                Efekt cieplarniany socjalistycznym problemem? Znaczy kapitalistyczne kraje - ewnentualnie nasz pod wodza Korwina beda na jakiejs innej planecie?

                                                Zarobki adekwatne do pracy.... sadze, ze duzo osob pracujacych na czarno, za grosze, na tzw. umowach smieciowych jednak sie z toba nie zgodzi.

                                                Zreszta najlepiej widac czy zarobki w prawdziwie liberalnych i kapitalistycznych warunkach sa adekwatne do pracy po tym w jakich warunkach zyli i ile zarabiali ludzie w europie I usa w czasach tzw. dziekiego kapitalizmu....

                                                I tak przy okazji - bo to tez moze sporo zaburzyc na rynku pracy. Jako ze poglady KRULA sa dosc "dyskusyjne" - np. powazanie obiet. To jak jest z podejsciem KRULA do innych ras?
                                                Czy np. niewolnictwo byloby mozliwe?
                                                Moglbym sobie kupic czlowieka pod rzadami KRULA?
                                                • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 18.08.16, 17:33
                                                  To juz wiem - nadal nie piszesz czyja - urzednikow????

                                                  A CZYJA ? KRASNOLUDKOW ? PRZECIEZ O NICH PYTALES...

                                                  No to moze najpierw niech krul ustali co I jak a potem dopiero proponuje zmiany, bo po odpowiedziach j.w. widac ze nie do konca macie cala wizje sprecyzowana...

                                                  W KAZDEJ PARTII SA ROZNICE POGLADOW I W ZADNEJ NIE MA PLANU DOPIETEGO W KAZDYM SZCZEGOLE...

                                                  Uchodzcy sa problemem tylko w socjalizmie? Znaczy np. do kapitalistycznych USA nikt nie chce uciekac?

                                                  DO KAPITALISTYCZNYCH UCIEKALI TWORZAC ICH POTEGE...

                                                  Efekt cieplarniany socjalistycznym problemem? Znaczy kapitalistyczne kraje - ewnentualnie nasz pod wodza Korwina beda na jakiejs innej planecie?

                                                  NA TEJ SAMEJ, ALE NIE JEST ON PROBLEMEM.

                                                  Zarobki adekwatne do pracy.... sadze, ze duzo osob pracujacych na czarno, za grosze, na tzw. umowach smieciowych jednak sie z toba nie zgodzi.

                                                  TO NIECH SIE ZWOLNIA... A NIE PLACZA... ROZUMIEM, ZE MOWISZ O POLAKCH, PRACUJACYCH W SYSTEMIE, KTORY TAK GORACO POPIERASZ...

                                                  Zreszta najlepiej widac czy zarobki w prawdziwie liberalnych i kapitalistycznych warunkach sa adekwatne do pracy po tym w jakich warunkach zyli i ile zarabiali ludzie w europie I usa w czasach tzw. dziekiego kapitalizmu....

                                                  NO, ONI JEZDZILI FORDAMI T, A MY FURMANKAMI.

                                                  I tak przy okazji - bo to tez moze sporo zaburzyc na rynku pracy. Jako ze poglady KRULA sa dosc "dyskusyjne" - np. powazanie obiet. To jak jest z podejsciem KRULA do innych ras?
                                                  Czy np. niewolnictwo byloby mozliwe?
                                                  Moglbym sobie kupic czlowieka pod rzadami KRULA?

                                                  JAKIE ZNOW POWAZANIE OBIET ?? PODEJSCIE JEST TAKIE, ZE CZARNI SA GLUPSI.

                                                  CO DO NIEWOLNIKOW, TO NIE WIEM, ALE WATPIE... SKAD TAKI POMYSL ? NIEWOLNIKA MOZESZ KUPIC ZATRUDNIAJAC KOGOS, W CZASIE PRACY JEST TWYM NIEWOLNIKIEM.
                                                • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 18.08.16, 20:41
                                                  TU MASZ O UCHODZCACH SPRZED CWIERC WIEKU:

                                                  www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=fLhxz0LU0VU


                                                  ALE DLA WAS - LEWKOW, WSZYSTKO JEST PORBLEMEM. DEMOGRAFIA - PROBLEM, IMIGRANCI - PROBLEM, OCIEPLENIE - PROBLEM, OZIEBIENIE - PROBLEM...
                              • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 15:52
                                A w Rosji gdzie jest kapitalizm nie ma AIDS, ADHD i sepsy?
                                • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 23:01
                                  JEST, ALE NIE MA GEJOW :p
                                  • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 06:38
                                    Czyli wolałbyś mieć AIDS niż być gejem?
                                  • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 09:01
                                    W Rosji nie ma gejów??? O... to ciekawe... Jak to sprawdzales? Oferowales swoje uslugi i chetnych nie bylo ;p
                    • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 15:40
                      Mnie to bardziej interesuje jak np. po 10 latach edukacji bedzie mozna odzyskac czas i pieniadze jesli sie okaze, ze bylo nie tak jak byc mialo...

                      A co do urynkownionej sluzby zdrowia to mniej wiecej widac jak super to dziala w usa - najlepiej wychodza na tym korporacje ubezpieczniowe i prawnicy a nie pacjenci.

                      Ale OK.. przyjmimsy, ze jest to jakis pomysl.
                      Pytanie - skad Kowaski, ktory zarabia dzis 1800 zl na reke wezmie na to kase?
                      Bo raczej nie od pracodawcy, ktory to co dzis musi zaplacic na ubezpieczenie pracownika po prostu zostawi dla siebie.
                      • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 17:16
                        No wiesz, korwiniści uważają że na wolnym rynku ubezpieczenie zdrowotne będzie kosztować 100 zł miesięcznie.
                        • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 17:41
                          Aaaaa, nie no jak toak to spoko. Ciekawe tylko czemu w USA tak tanio nie jest?
                          • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 18:38
                            Bo według Korwina w USA jest socjalizm i dlatego jest drogo.
                            • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 09:28
                              Hmmm... w zasadzie juz kiedys o tym bylo. Nie ma na swiecie Panstwa (KRUL nie mowi dlaczego), ktore byloby bliskie jego idealowi. Widac nikt na swiecie nie chce takiego Panstwa.
                              • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 10:56
                                MOWI I SA, ALE W TVN TEGO NIE PUSZCZAJA...
                                • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 11:00
                                  bimota napisał:

                                  > MOWI I SA, ALE W TVN TEGO NIE PUSZCZAJA...

                                  Jako ze TVN nie ogladam to pomoz. Ktore to Panstwa KRUL wskazuje jako dobry przyklad?????
                                  • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 12:28
                                    SAM SOBIE SZUKAJ. MI TO DO NICZEGO NIE JEST POTRZEBNE.
                                    • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 14:48
                                      Za kazdym razem gdy cie o drobny konkret poprosic to zbywasz... ty po prostu nie wiesz i tyle.
                                      I z tego ogolnego braku wiedzy (nawet na tematy, ktore niby cie interesuja) wylaszasz takie bzdury a jak ktos mowi ktrtokim zdaniem i czesc rzeczy rozumiesz to sie zgadzasz - stad to poparcie dla Korwina.
                                      Inni po prostu za trudni sa dla ciebie najwyrazniej...
                                      • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 15:53
                                        Krul wychwala głównie Rosję i Chiny. Tyle że w Rosji Gazprom przecież nie jest prywatny, a w Chinach jest zadłużenie 250% PKB.
                                        • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 23:03
                                          JA CIAGLE SLYSZE, ZE TO USA MA NIESKONCZONE DLUGI U CHINOLI...
                                          • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 06:40
                                            Chiny też mają długi www.pb.pl/3782958,37660,zadluzenie-chin-wzroslo-do-ponad-250-proc-pkb
                                          • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 09:02
                                            bimota napisał:

                                            > JA CIAGLE SLYSZE, ZE TO USA MA NIESKONCZONE DLUGI U CHINOLI...

                                            I ciesz sie z tego, ciesz sie, ze USA nadal chce te dlugi u Chinczykow miec.
                                            • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 18.08.16, 13:28
                                              BO INACZEJ BY NAS SPACYFIKOWALI ?
                                              • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 18.08.16, 14:04
                                                Bo inaczej Chinczycy nie bardzo by mieli co zrobic ze spora czescia swjego eksportu. A to z kolei oznaczaloby powazny kryzys dla calej swiatowej gospodarki.

                                                Gdyby amerykanie przestali sie u nich zadluzac i kupowac, to chinczycy musieliby zaczac egzekwowac te dlugi...
                                                tyle ze ich egzekucja i brak splaty (lub drukowanie $$$ I splata) lub drukowanie kolejnych obligacji US by miec $$$ na splae oznaczaloby zalamanie $$$ - kryzys z 2008 to byloby przy tym pierdniecie.

                                                Juz nie byloby szans na pozostanie zielona wyspa, szczegolnie mica za walute zlotowke zamiast euro - choc I to duzych gwarancji by nie dalo.

                                                A niepokoje spoleczne na calym swiecie blyby bardo powazne.
                                      • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 23:04
                                        NAWET JESLI NIE WIEM, TO CO Z TEGO... JAKIE TO MA ZNACZENIE... WYMYSLASZ JAKIES PROBLEMY Z D. WZIETE I KAZESZ MI SIE TYM ZAJMOWAC...
                                        • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 09:05
                                          bimota napisał:

                                          > NAWET JESLI NIE WIEM, TO CO Z TEGO... JAKIE TO MA ZNACZENIE... WYMYSLASZ JAKIES
                                          > PROBLEMY Z D. WZIETE I KAZESZ MI SIE TYM ZAJMOWAC...

                                          No bo jak zaproponowalem zebys ty wymyslil problem I wskazal rozwiazanie (wydawalo mi sie to na tyle proste, ze ogarniesz) - kto wie, moze bys mnie przkonal ze twoja i KRULA filozofia sa sluszne? - to tez sie nie udalo.

                                          Ani tak... ani tak... ERGO - potwierdza sie moja teza powyzej. grubsza kumasz slowa Korwina ale nawet tego w calosci ni ogarnisza, bo jak przychodzi do konkretow to nie masz nic do powiedzenia.

                                          Ba (jak ze slubza zdrowia) sam wypisujesz sprzecznosci I nawet tego nie widzisz.
                                          • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 16.08.16, 22:19
                                            JUZ CI MOWILEM, ZE WLADZA NIE JEST OD ROZWIAZYWANIA PROBLEMOW WYMYSLANYCH PRZEZ LEWACTWO. NIECH SOBIE JE LEWACTWO SAMO ROZWIAZUJE.
                                            • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 17.08.16, 09:11
                                              Ja nie wymyslam problemow i lewactwo tez ich nie wymysla. Ja prosze o podanie konkretnego przykladu jak sprawa bedzie zalatwiona w nowej, lepszej rzeczywistosci.

                                              np. niechciane dzieci - co z nimi bedzie?

                                              dzieci rozdzicow alkoholikow - beda chodzic do szkoly? a co beda jesc? czy panstwo ma sie nimi jakos zajac?

                                              co z ubezpieczaniami OC - zostana?

                                              Co z ludzmi, ktorzy np. w wieku 50-55 lat zostana bez pracy i z uwagi na postem technologiczny nie beda juz jej mogli znalezc? co w sytuacji gdy nie beda sie w stanie utrzymac?

                                              Na jakich zasadach bedzie mozna zwolnic pracownika ktory pracuje u kogos tydzien, rok, 10 lat?

                                              Co w nowej rzeczywistosci z nizem demograficznym?

                                              Co w nowej rzeczywistosci z brakiem specjalistow w roznych dziedzinach - np. brak nam pilegniarek, lekarzy wielu specjalnosci czy ludzi zajmoujacych sie osobami starszymi?

                                              jak bedzie wygladac kwestia badan technicznych - czy nadal beda, czy beda obowiazkowe?

                                              co z ograniczeniami predkosci i odpowiedzialnoscia za wypadki?

                                              czy kary za rozne rzeczy w stosunku do dzisiejszych beda nizsze/wyzsze/takie same?

                                              czy i jak zmieni sie system sadow - zakladam, ze chcemy by byl sprawniejszy niz jest?

                                              wejdziemy do strefy euro czy nie?

                                              wyjdziemy z EU? a jesli tak to co powiemy rolnikom ktorzy dzis dostaja doplaty?

                                              Czy bedziemy nadal ekspotrowc na zachod - bo jesli tak to normy EU I tak nas beda obowiazywac.

                                              Czy zostaniemy stowarzszeniu z EU jak Norwegia? A co jesli EU podyktuje nam gorsze warunki? - nie mamy karty przetargowej jak norwedzy w postaci np. ropy I gazu a do tego cien na nas ze wschodu jakby wiekszy pada....

                                              To na poczotek. Bede wdzieczny za wyjasnienie jak to widzi KRUL...
                                              • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 17.08.16, 12:11
                                                Ja nie wymyslam problemow i lewactwo tez ich nie wymysla.

                                                NIE TYLKO WYMYSLASZ, ALE NAWET MI KAZESZ WYMYSLAC, A POTEM GO ROZWIAZYWAC. KWINTESENCJA LEWACTWA...

                                                "NIECHCIANE" BEDA ADOPTOWANE,A JESLI NIE BEDZIE CHETNYCH ANI POMOCNYCH, TO ZGINA. TYSIACE LUDZI GINIE NA DROGACH I NIKT SIE TYM NIE PRZEJMUJE, DLACZEGO MAM SIE AKURAT NIECHCIANYMI ZAJMOWAC ?

                                                dzieci rozdzicow alkoholikow - beda chodzic do szkoly? a co beda jesc? czy panstwo ma sie nimi jakos zajac?

                                                1000 RAZY MOWILEM, ZE NIE !

                                                co z ubezpieczaniami OC - zostana?

                                                TAK JAK POZOSTALE - NIEOBOWIAZKOWE...

                                                Co z ludzmi, ktorzy np. w wieku 50-55 lat zostana bez pracy

                                                JAJCO... JESLI NIE POMYSLELI WCZESNIEJ, TO MAJA PROBLEM...

                                                jak bedzie wygladac kwestia badan technicznych - czy nadal beda, czy beda obowiazkowe?

                                                NIEOBOWIAZKOWE ! ILE MOZNA ODPOWIADAC NA TO SAMO...

                                                Na jakich zasadach bedzie mozna zwolnic pracownika ktory pracuje u kogos tydzien, rok, 10 lat?

                                                NA NORMALNYCH, CZYLI TAKICH JAK SIE UMOWIA. MOZE JESZCZE POWIESZ, ZE OBECNY KODEKS PRACY JEST SUPER... :)

                                                Co w nowej rzeczywistosci z nizem demograficznym?

                                                A CO MA BYC. NA POCZATKU BEDZIE TRZEBA SIE Z NIM MECZYC, POTEM TEN "PROBLEM" ZNIKNIE.

                                                Co w nowej rzeczywistosci z brakiem specjalistow w roznych dziedzinach - np. brak nam pilegniarek, lekarzy wielu specjalnosci czy ludzi zajmoujacych sie osobami starszymi?

                                                TO SAMO CO Z POWYZSZYM. NO I ZAIMPORTUJE SIE Z UKRAINY...

                                                co z ograniczeniami predkosci i odpowiedzialnoscia za wypadki?

                                                ODPOWIEDZIALNOSC ZA WYPADKI BEDZIE ZNACZNIE MNIEJSZA. A OGRANICZENIA PREDKOSCI W ZASADZIE TYLKO OGOLNE, TAK SAMO JAK KAZDY OBOWIAZEK - TYLKO WYJATKOWO.

                                                czy kary za rozne rzeczy w stosunku do dzisiejszych beda nizsze/wyzsze/takie same?

                                                JA P... ROZNIE...

                                                czy i jak zmieni sie system sadow - zakladam, ze chcemy by byl sprawniejszy niz jest?

                                                TEGO NIE WIEM. JA BYM WIEKSZOSC SEDZIOW WYPIPEPRZYL, ZWLASZCZA KOBIETY, ZNIOSL IMMUNITET, WPRWADZIL ODPOWIEDZIALNOSC... TO JEST DO DYSKUSJI... MOZE LAWNICY...

                                                wejdziemy do strefy euro czy nie?

                                                NIE WIEM. TO KWESTIA MARGINALNA...

                                                wyjdziemy z EU? a jesli tak to co powiemy rolnikom ktorzy dzis dostaja doplaty?

                                                ZE SIE SKONCZYLO KOMBINOWANIE, A ZACZNIE UCZCIWA PRACA.

                                                Czy bedziemy nadal ekspotrowc na zachod - bo jesli tak to normy EU I tak nas beda obowiazywac.

                                                JESLI BEDZIE KTOS CHCIAL EKSPORTOWAC, BEDZIE MUSIAL JE SPELNIC. TO JAKIS KONKURS NA NAJGLUPSZE PYTANIA ?

                                                Czy zostaniemy stowarzszeniu z EU jak Norwegia? A co jesli EU podyktuje nam gorsze warunki?

                                                JAKIE GORSZE WARUNKI ? UMOWY MAJA TO DO SIEBIE, ZE SA KORZYSTNE DLA OBU STRON. INACZEJ SIE ICH NIE ZAWIERA. JAKI CIEN ? ZNOW W BAJKI WIERZYSZ...

                                                CHYBA NA WSZYSTKIE TE PYT. MASZ ODPOWIEDZI W NECIE LATWO DOSTEPNE...
                                                • galtomone No... wreszcie mozemy rozmawiac konkretnie 17.08.16, 12:39
                                                  bimota napisał:

                                                  > NIE TYLKO WYMYSLASZ, ALE NAWET MI KAZESZ WYMYSLAC, A POTEM GO ROZWIAZYWAC. KWIN
                                                  > TESENCJA LEWACTWA...

                                                  Ja wymyslilem sieroty??? Ja pytam o istniejace problemy i co sie zmieni - chyba cos ci sie pomylio. Ale jedziemy dalej.

                                                  > "NIECHCIANE" BEDA ADOPTOWANE

                                                  Cos sie zmieni w stosunku do obecnych zasad czy nic. A jesli sie zmieni to co?

                                                  >,A JESLI NIE BEDZIE CHETNYCH ANI POMOCNYCH, TO ZGIN
                                                  > A.

                                                  Acha. A jak? Kto sie bedzie tym zajmowal.. beda zdychac na drogach... czy jakies sluzby sie tym zajma. Kto bedzie za to placil?
                                                  Jak poradzimy sobie z reakcja cywilizowanego swiata - bo zapewne nikt nie bedzie chcial miec z Polska nic doczynienia.
                                                  Tzn. ze nasz eksport przestanie istniec, inwestycji zagranicznych nie bedzie, turystow tez nie.

                                                  > TYSIACE LUDZI GINIE NA DROGACH I NIKT SIE TYM NIE PRZEJMUJE

                                                  Nikt? stad przepisy, kary i policja czy chocby nasze dyskusje na forum o kretynach za kierownica. - chyba manipulujesz...

                                                  >, DLACZEGO MAM SI
                                                  > E AKURAT NIECHCIANYMI ZAJMOWAC ?

                                                  Ale ja nie pisalem ze Ty, pytam o to jak bedzie wygladac Panstwo - chce wiedziec co moze mnie czekac.
                                                  Teraz juz cos wiem.

                                                  > dzieci rozdzicow alkoholikow - beda chodzic do szkoly? a co beda jesc? czy pans
                                                  > two ma sie nimi jakos zajac?
                                                  >
                                                  > 1000 RAZY MOWILEM, ZE NIE !

                                                  Acha... czyli tez maja sobie zdychac tam gdzie akurat upadna. OK. A co ze sprzatniem zwlok z ulic?
                                                  Chyba, ze na ten cel jakies podatki jednak beda.... Choc doperawdy nie wiem dlaczego mialbym sie obowiazkowo zrzucac na sprzatnie zwlok w warszawie gdy u mnie na wsi nikt mi sie pod oknem nie rozklada...

                                                  I co... beda jacys urzednicy o tym decydowac? Bo wiesz.. kazdy sobie sam takie cos z pod okien tanij sam pogrzebie...

                                                  > co z ubezpieczaniami OC - zostana?
                                                  >
                                                  > TAK JAK POZOSTALE - NIEOBOWIAZKOWE...

                                                  A jak odzyskam odszkodowanie od kogos kto nic nie ma - skad np. bede mial na leczenie po wypadku?

                                                  > Co z ludzmi, ktorzy np. w wieku 50-55 lat zostana bez pracy
                                                  >
                                                  > JAJCO... JESLI NIE POMYSLELI WCZESNIEJ, TO MAJA PROBLEM...

                                                  Acha..

                                                  > jak bedzie wygladac kwestia badan technicznych - czy nadal beda, czy beda obowi
                                                  > azkowe?
                                                  >
                                                  > NIEOBOWIAZKOWE ! ILE MOZNA ODPOWIADAC NA TO SAMO...

                                                  Ok

                                                  > Na jakich zasadach bedzie mozna zwolnic pracownika ktory pracuje u kogos tydzie
                                                  > n, rok, 10 lat?
                                                  >
                                                  > NA NORMALNYCH, CZYLI TAKICH JAK SIE UMOWIA. MOZE JESZCZE POWIESZ, ZE OBECNY KOD
                                                  > EKS PRACY JEST SUPER... :)

                                                  Ten w UK bardzo mi pasowal. Jesli nie bylo kontraktu to zwolnienie regulowaly krajowe przpisy - im dluzej pracujesz tym dluzsza odprawa... innymi slowy pracodawca moze cie oczywiscie zwolnic ale przez jakis czas (zalezny od stazu) musi ci nadal placic pensje.

                                                  Takie cos pasuje?

                                                  > Co w nowej rzeczywistosci z nizem demograficznym?
                                                  >
                                                  > A CO MA BYC. NA POCZATKU BEDZIE TRZEBA SIE Z NIM MECZYC, POTEM TEN "PROBLEM" ZN
                                                  > IKNIE.

                                                  Jak? Skad??? Bedziemy klonowac?
                                                  Na razie nie widze by pzkonac mlodych ludzi (w tym nowym raju) gdzie nie moga byc prawie niczego pewni, by chcieli miec dzieci...

                                                  Bo moe sie zdarzyc, ze rodzice zgona w wypadku, kieroca nie bedzie mial OC a panstwo jak widzialem generalnie pozwala dzieciom zdychac. Sadzisz ze w takich warunkach kto kolwiek bedzie chciec miec dzieci??? :-)

                                                  > Co w nowej rzeczywistosci z brakiem specjalistow w roznych dziedzinach - np. br
                                                  > ak nam pilegniarek, lekarzy wielu specjalnosci czy ludzi zajmoujacych sie osoba
                                                  > mi starszymi?

                                                  > TO SAMO CO Z POWYZSZYM. NO I ZAIMPORTUJE SIE Z UKRAINY...

                                                  OK... tylko z Ukrainy? A jak beda za drodzy... bo wiesz... skoro mamy specjalistow malo a slozyba zdrowia bedzie rynkowa, to za obsluge pielegniarki zaplacisz jak za zborze.. w kocu podcieranie komus tylko za 2k to malo kto bedzie chcial robic...

                                                  > co z ograniczeniami predkosci i odpowiedzialnoscia za wypadki?
                                                  >
                                                  > ODPOWIEDZIALNOSC ZA WYPADKI BEDZIE ZNACZNIE MNIEJSZA.

                                                  Tzn? prosze o przyklad. Troche wiecej konkretow co masz/Krowin ma na mysli.

                                                  > A OGRANICZENIA PREDKOSCI
                                                  > W ZASADZIE TYLKO OGOLNE, TAK SAMO JAK KAZDY OBOWIAZEK - TYLKO WYJATKOWO.

                                                  Co to znaczy ze obowizaki beda ogolne... znaczy nie beda to obowiazki tylko zalecenia?

                                                  Ergo, podatkow nikt placic nie bedzie czyli mamy juz trupy na ulicach, ktorych nikt nie bedzie sprzatal...OK

                                                  A co z drogami - oddamy je komus (komu) w dzierzawe? I co zich napawami - czy kazda ulica bedzie miec swojego wlasicieciela i kazdy ustali swoje ceny za przejazd / przejscie?

                                                  > czy kary za rozne rzeczy w stosunku do dzisiejszych beda nizsze/wyzsze/takie sa
                                                  > me?
                                                  >
                                                  > JA P... ROZNIE...

                                                  To za co spadna a za co beda wyzsze?

                                                  > czy i jak zmieni sie system sadow - zakladam, ze chcemy by byl sprawniejszy niz
                                                  > jest?
                                                  >
                                                  > TEGO NIE WIEM.

                                                  No to dosc istotne. Bo w systemie ktory popronujesz sady beda dosc istotne do wyjasniana sporow ktorych bedzie duuuuzo wiecej ajko, ze wiekszosc rzeczy bedie alezec od widzimi mi sie...

                                                  > JA BYM WIEKSZOSC SEDZIOW WYPIPEPRZYL, ZWLASZCZA KOBIETY

                                                  Kto ich zastapi? w jakim czasie ta zmiana ma sie odbyc. I co z prawami nabytymi - nie tylko sedziow zreszta?
                                                  Honorujemy je w nowym systemie czy bedziemy panstwem gdzie w zaleznosci od biezacych potrzeb prawo w kazdech chwili moze zaczac dzialac wstecz - czyli obywatel niczego nie moze byc pewnym...

                                                  >, ZNIOSL
                                                  > IMMUNITET, WPRWADZIL ODPOWIEDZIALNOSC...

                                                  Immunitet - znaczy na sedziow bedzie mozna dowolnie naciskac, np. podrzucajac im komporomitujace dowody? Tez fajnie...

                                                  Odpowiedzialnosc jaka - za co - jak rodzina ofiary bedzie nie zadowolona z wyroku to juz sedzia odpowida.. czy w jakichs onkretnych przypadkach?

                                                  > TO JEST DO DYSKUSJI... MOZE LAWNICY...

                                                  OK.

                                                  > wejdziemy do strefy euro czy nie?

                                                  > NIE WIEM. TO KWESTIA MARGINALNA...

                                                  Dla gospodarki dosc podstawowa... a jesli tak to chyba polowa tego co piszesz wyzej jest prawnie nie do zrealizowania.

                                                  > wyjdziemy z EU? a jesli tak to co powiemy rolnikom ktorzy dzis dostaja doplaty?

                                                  > ZE SIE SKONCZYLO KOMBINOWANIE, A ZACZNIE UCZCIWA PRACA.

                                                  Acha... dobrze, ze na ulice w widlami nie wyjda :-)

                                                  > Czy bedziemy nadal ekspotrowc na zachod - bo jesli tak to normy EU I tak nas be
                                                  > da obowiazywac.

                                                  > JESLI BEDZIE KTOS CHCIAL EKSPORTOWAC, BEDZIE MUSIAL JE SPELNIC. TO JAKIS KONKUR
                                                  > S NA NAJGLUPSZE PYTANIA ?

                                                  Znaczy wszystkiemu i tak bedziemy musieli sie podporzadkowac tylko juz nie bedziemy mieli wplywu na to co EU uchwala np. w parlamencie. Ok - jeskis pomysl to jest.

                                                  > Czy zostaniemy stowarzszeniu z EU jak Norwegia? A co jesli EU podyktuje nam gor
                                                  > sze warunki?

                                                  > JAKIE GORSZE WARUNKI ? UMOWY MAJA TO DO SIEBIE, ZE SA KORZYSTNE DLA OBU STRON.

                                                  Znaczy obecne tez sa korzystne?

                                                  > INACZEJ SIE ICH NIE ZAWIERA. JAKI CIEN ? ZNOW W BAJKI WIERZYSZ...

                                                  Czyli Putin I Rosja na pewno nam nie zagraza?

                                                  > CHYBA NA WSZYSTKIE TE PYT. MASZ ODPOWIEDZI W NECIE LATWO DOSTEPNE...

                                                  Ale milo mi sie z toba rozmawia :-)
                                                  • bimota Re: No... wreszcie mozemy rozmawiac konkretnie 17.08.16, 13:29
                                                    SIEROT NIE WYMYSLILES, ALE KOLEJNE PROBLEMY Z NIMI ZWIAZANE - JUZ TAK. A Z PEWNYMI RZECZAMI NALEZY SIE POGODZIC I POZWALAC LUDZIOM ZALATWIAC SPRAWY ODDOLNIE.

                                                    Cos sie zmieni w stosunku do obecnych zasad czy nic. A jesli sie zmieni to co?

                                                    NIE ZNAM OBECNYCH. ALE NP. IN-VITRO NIE BEDZIE DOFINANSOWYWANE, TO JUZ COS...

                                                    Kto sie bedzie tym zajmowal.. beda zdychac na drogach... czy jakies sluzby sie tym zajma. Kto bedzie za to placil?

                                                    NO TY Z ARONEM, ZWLASZCZA, ZE NIE BEDZIECIE MIELI WYMOWKI, ZE PANSTWO TO ZA WAS ZROBI.

                                                    Nikt? stad przepisy, kary

                                                    BO TO KOLEJNA KWINTESENCJA LEWACTWA - TWORZENIE ZAKAZOW, NAKAZOW I KAR. EFEKTY SA ZWYKLE ODWROTNE...

                                                    Chyba, ze na ten cel jakies podatki jednak beda...

                                                    OWSZEM

                                                    A jak odzyskam odszkodowanie od kogos kto nic nie ma - skad np. bede mial na leczenie po wypadku?

                                                    WYKUPISZ SOBIE JAKIES AC, NP...

                                                    Takie cos pasuje?

                                                    MOGA BYC JAIES PROSTE I JASNE OGOLNE ZASADY, KTORE MOGA BYC W UMOWIE WYLACZONE. WYJATKOWO MOZNA BY NAWET ROZWARZYC KILKA BEZWZGLEDNYCH ZASAD, ALE TO RACZEJ NIE ODPRAWY...

                                                    Na razie nie widze by pzkonac mlodych ludzi (w tym nowym raju) gdzie nie moga byc prawie niczego pewni, by chcieli miec dzieci...

                                                    A JA WIDZE, ZE RODZI SIE WIELE DZIECI.

                                                    Bo moe sie zdarzyc, ze rodzice zgona w wypadku, kieroca nie bedzie mial OC a panstwo jak widzialem generalnie pozwala dzieciom zdychac. Sadzisz ze w takich warunkach kto kolwiek bedzie chciec miec dzieci??? :-)

                                                    A DLACZEGO NIE ? JAKOS W TEJ CHWILI ZADLUZA SIE JE NA POTEGE I NIKT SIE NIMI NIE PRZEJMUJE...

                                                    Co to znaczy ze obowizaki beda ogolne... znaczy nie beda to obowiazki tylko zalecenia?

                                                    JESLI CHODZI O PREDKOSC, TO MOGA BYC ZALECENIA.

                                                    A co z drogami - oddamy je komus (komu) w dzierzawe? I co zich napawami - czy kazda ulica bedzie miec swojego wlasicieciela i kazdy ustali swoje ceny za przejazd / przejscie?

                                                    ALBO BEDZIE JAK JEST. TYLKO JAK KULCZYK ZECHCE WYBUDOWAC AUTOSTRADE, TO NICH SIE SAM WSZYSTKIM ZAJMUJE, CZYLI WYKUPI ZIEMIE, WYBUDUJE I ZAGWARANTUJE KREDYT. NA DROGI NIE MAM IDEALNEJ RECEPTY...

                                                    To za co spadna a za co beda wyzsze?

                                                    WYZSZE NP. ZA STLUCZKE, NIZSZE ZA MORDERSTWO, BO BEDZIE SMIERC ZAMIAST WIEZIENIA.

                                                    No to dosc istotne.

                                                    BARDZIEJ ISTOTNE JEST UPROSZECZENIE I POPRAWIENIE PRAWA, BY SEDZIOWIE NIE MIELI TAKIEGO POLA DO POPISOW...

                                                    Immunitet - znaczy na sedziow bedzie mozna dowolnie naciskac, np. podrzucajac im komporomitujace dowody? Tez fajnie...

                                                    JESLI DOWODY, TO CZEMU NIE ? MNIE MOGA ZAMKNAC BEZ DOWODOW I JAKOS SIE NIKT TYM NIE PRZEJMUJE...

                                                    Kto ich zastapi? w jakim czasie ta zmiana ma sie odbyc. I co z prawami nabytymi

                                                    MLODSI. PEWNIE TO TROCHE POTRWA... A PRAWA TO PRAWA...

                                                    Odpowiedzialnosc jaka - za co - jak rodzina ofiary bedzie nie zadowolona z wyroku to juz sedzia odpowida.. czy w jakichs onkretnych przypadkach?

                                                    NARUSZENIA PRAWA. ALBO JESLI JEGO WYROKI BEDA CZESTO UCHYLANE - TO WYJEBKA...

                                                    Dla gospodarki dosc podstawowa... a jesli tak to chyba polowa tego co piszesz wyzej jest prawnie nie do zrealizowania.

                                                    BO ? "EU" TO WALUTA EURO ?

                                                    Acha... dobrze, ze na ulice w widlami nie wyjda :-)

                                                    TO SIE WYSLE CZOLGI...

                                                    Znaczy wszystkiemu i tak bedziemy musieli sie podporzadkowac tylko juz nie bedziemy mieli wplywu na to co EU uchwala np. w parlamencie. Ok - jeskis pomysl to jest.

                                                    I TAK NIE MAMY, A POLSKIE NORMY BY BYLY MOZE LAGODNIEJSZE ALBO ZADNE...

                                                    Znaczy obecne tez sa korzystne?

                                                    W TEJ CHWILI MAMY SYSTEM KORUPCYJNY.

                                                    Czyli Putin I Rosja na pewno nam nie zagraza?

                                                    TAK
                                                  • galtomone Re: No... wreszcie mozemy rozmawiac konkretnie 17.08.16, 16:02
                                                    bimota napisał:

                                                    > SIEROT NIE WYMYSLILES, ALE KOLEJNE PROBLEMY Z NIMI ZWIAZANE - JUZ TAK.

                                                    Znaczy sa clakowicie wyssane z palca i nie beda miec miejsca... OK - tyle ze w taim razie zbyt ogolnie to opisales, bo ztwoich slow to jednak nie wynika, stad dalsze pytania.

                                                    Nadal chcialbym na nie uzyskac odpowiedz albo dowiedziec sie jak to ma faktycznie dzialac.

                                                    A Z PEWN
                                                    > YMI RZECZAMI NALEZY SIE POGODZIC I POZWALAC LUDZIOM ZALATWIAC SPRAWY ODDOLNIE.

                                                    To moze zaoszczedzimy generalnie na prawach i zrobimy w PL dziki zachod. Kazdy sam sie wyzywi, obroni i wymierzy sprawiedliwosc?

                                                    Proste, tanie i skuteczne - jak sadzisz?

                                                    > NIE ZNAM OBECNYCH. ALE NP. IN-VITRO NIE BEDZIE DOFINANSOWYWANE, TO JUZ COS...

                                                    A inne drogie w leczeniu choroby?

                                                    > Kto sie bedzie tym zajmowal.. beda zdychac na drogach... czy jakies sluzby sie
                                                    > tym zajma. Kto bedzie za to placil?
                                                    >
                                                    > NO TY Z ARONEM, ZWLASZCZA, ZE NIE BEDZIECIE MIELI WYMOWKI, ZE PANSTWO TO ZA WAS
                                                    > ZROBI.

                                                    A tak bardziej na powaznie? Czy tu nie bardzo wiesz co sensownego napisac...

                                                    > Nikt? stad przepisy, kary
                                                    >
                                                    > BO TO KOLEJNA KWINTESENCJA LEWACTWA - TWORZENIE ZAKAZOW, NAKAZOW I KAR. EFEKTY
                                                    > SA ZWYKLE ODWROTNE...

                                                    Zwykle ale nie = zawsze...

                                                    > Chyba, ze na ten cel jakies podatki jednak beda...
                                                    >
                                                    > OWSZEM

                                                    Z? I cytuj wiecej by wiadomobylo do czego sie odnosisz, bo za chwile nie bedzie sie tego dalo czytac.

                                                    > A jak odzyskam odszkodowanie od kogos kto nic nie ma - skad np. bede mial na le
                                                    > czenie po wypadku?
                                                    >
                                                    > WYKUPISZ SOBIE JAKIES AC, NP...

                                                    A jak nie wykupie bo nie bedzie mnie stac - juz musze sie od kosztow leczenia ubepzieczyc, kupic bron, miec na edukacje dziecka i jeszcze liczyc na to, ze bedzie praca i ze ktos zchece zaplacic za nia inaczej niz dzis. w co watpie.

                                                    > ALE TO RACZEJ NI
                                                    > E ODPRAWY...

                                                    Dlaczego - odprawa wydaje sie byc uczciwa. Za kazdy rok czy dwa pracy dodatkowy miesiac pensji przy zwolnieniu (oczywiscie nie dyscyplinarnym).

                                                    To z jednej storny da elsatycznosc - chcesz zatrudnic elpszego pracownika, prosze bardzo.
                                                    A z drugiej ograniczy zatrudnianie co chwile coraz tanszych, bo to tez bedzie kosztowac...

                                                    > Na razie nie widze by pzkonac mlodych ludzi (w tym nowym raju) gdzie nie moga b
                                                    > yc prawie niczego pewni, by chcieli miec dzieci...
                                                    >
                                                    > A JA WIDZE, ZE RODZI SIE WIELE DZIECI.

                                                    I stad ten niz demograficzny mamy? To chyba zle patrzysz... A przy proponowanym systemie, ktory juz daje zero pewnosci jutra to wrecz bedziey sie chyba parzyc jak kroliki.

                                                    > A DLACZEGO NIE ? JAKOS W TEJ CHWILI ZADLUZA SIE JE NA POTEGE I NIKT SIE NIMI NI
                                                    > E PRZEJMUJE...

                                                    Dlugi jakie masz na mysli - panstwowe? Bo one nie przekladaja sie wprost na to ze dzieci gluduja jak brak rodzicow i opieki systemowej panstwa.

                                                    > JESLI CHODZI O PREDKOSC, TO MOGA BYC ZALECENIA.

                                                    Jak zalecaenia to juz wogole po co - I kto je bedzie ustalal?
                                                    Urzednik?
                                                    A znaki kto i za co postawi i wyczysci?

                                                    > A co z drogami - oddamy je komus (komu) w dzierzawe? I co zich napawami - czy k
                                                    > azda ulica bedzie miec swojego wlasicieciela i kazdy ustali swoje ceny za przej
                                                    > azd / przejscie?
                                                    >
                                                    > ALBO BEDZIE JAK JEST.

                                                    Znaczy jednak podatki na drogi, obowiazkowe I od wszystkich?

                                                    > TYLKO JAK KULCZYK ZECHCE WYBUDOWAC AUTOSTRADE, TO NICH SI
                                                    > E SAM WSZYSTKIM ZAJMUJE, CZYLI WYKUPI ZIEMIE, WYBUDUJE I ZAGWARANTUJE KREDYT. N
                                                    > A DROGI NIE MAM IDEALNEJ RECEPTY...

                                                    Na inne rzeczy niestety tez nie...

                                                    > Acha... dobrze, ze na ulice w widlami nie wyjda :-)
                                                    >
                                                    > TO SIE WYSLE CZOLGI...

                                                    jasne....
                                                  • bimota Re: No... wreszcie mozemy rozmawiac konkretnie 17.08.16, 18:36
                                                    To moze zaoszczedzimy generalnie na prawach i zrobimy w PL dziki zachod. Kazdy sam sie wyzywi, obroni i wymierzy sprawiedliwosc?

                                                    PEWNIE BY TO BYLO LEPSZE OD OBECNEGO STRONNICZEGO PRAWA, ALE NIE WIDZE ZWIAZKU...

                                                    A tak bardziej na powaznie? Czy tu nie bardzo wiesz co sensownego napisac...

                                                    A CO W TYM NIESENSOWNEGO ? CZY TO MOJA WINA, ZE DLA CIEBIE POMOC MUSI SIE WIAZAC Z OGRABIANIEM LUDZI ?

                                                    Z? I cytuj wiecej by wiadomobylo do czego sie odnosisz, bo za chwile nie bedzie sie tego dalo czytac.

                                                    CO "z" ?

                                                    A jak nie wykupie bo nie bedzie mnie stac - juz musze sie od kosztow leczenia ubepzieczyc, kupic bron, miec na edukacje dziecka i jeszcze liczyc na to, ze bedzie praca i ze ktos zchece zaplacic za nia inaczej niz dzis. w co watpie.

                                                    NIE CHCE MI SIE UDZIELAC RAD. ALE DZIS STAC CIE NA UBEZPIECZENIE I URZEDNIKA,A NA SAMO UBEZPIECZENIE NIE BEDZIE CIE STAC ?? MYSLISZ, ZE RZAD PIENIADZE TYLKO DRUKUJE ? PRACODAWCA BEDZIE MIAL MNIEJ PODATKOW I JESZCZE TOBIE BEDZIE MNIEJ PLACIL ?

                                                    Dlaczego - odprawa wydaje sie byc uczciwa.

                                                    "UCZCIWA" ALE TYLKO DLA 1 STRONY...

                                                    A z drugiej ograniczy zatrudnianie co chwile coraz tanszych, bo to tez bedzie kosztowac...

                                                    A DALCZEGO MA OGRANICZAC ? BEDZIESZ DOBRZE PRACOWAL, TO CIE NIE ZWOLNIA...

                                                    I stad ten niz demograficzny mamy? To chyba zle patrzysz... A przy proponowanym systemie, ktory juz daje zero pewnosci jutra to wrecz bedziey sie chyba parzyc jak kroliki.

                                                    CZYLI GROZI NAM WYMARCIE LUDZKOSCI ?? TOBIE SIE CALKIEM POPERDOLILO... JAKA JEST OBECNIE MOTYWACJA DLA POSIADANIA DZIECI POZA 500+ ?

                                                    Dlugi jakie masz na mysli - panstwowe? Bo one nie przekladaja sie wprost na to ze dzieci gluduja jak brak rodzicow i opieki systemowej panstwa.

                                                    PANSTWOWE, CZYLI TE, KTORE DZIECI BEDE MUSIALY SPLACAC ? PODATKI NIE PRZEKLADAJA SIE WPROST NA BIEDE ??

                                                    Jak zalecaenia to juz wogole po co - I kto je bedzie ustalal?
                                                    Urzednik?
                                                    A znaki kto i za co postawi i wyczysci?

                                                    BY TEPE LBY WIEDZIALY JAKA PREDKOSCIA JECHAC. URZEDNIK, A KTO, DUCH SW ? Z PODATKOW ALBO Z MYTA...

                                                    Znaczy jednak podatki na drogi, obowiazkowe I od wszystkich?

                                                    A ZNASZ KOGOS, KTO NIE KORZYSTA Z DROG ?

                                                    Na inne rzeczy niestety tez nie...

                                                    ALE LEPSZE OD TWOICH.

                      • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 22:29
                        W USA JEST PANSTWOWA SLUZBA ZDROWIA, CIOLKU... MOZE ZARAZ POWIESZ, ZE NASZA JEST LEPSZA... :)
                        • who_cares Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 23:02
                          Wolałbyś się leczyć u szeptunki niż korzystać z państwowej służby zdrowia w USA ..... przyzwoity pakiet medyczny który zapewnia jako taki poziom leczenia ( i nie mówię tu o ładnie wyglądających salach tylko konkretnych terapiach i lekach) to dla rodziny z dziećmi miesięcznie 1000-2000 USD
                          • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 09:28
                            To przez socjalizm.
                            • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 10:20
                              OCZYWISCIE
                              • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 11:01
                                Choc raz sie zgadzamy - ciesze sie, ze podzielasz moj sarkazm :-)
                                • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 23:05
                                  BO TY MASZ RACJJE
                                  TYLKO GDY SARKASZ
                                  • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 09:10
                                    Widzisz - to I tak czesciej niz ty :-)
                                    • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 16.08.16, 22:20
                                      TO BYL SARKAZM ? :p
                                      • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 17.08.16, 09:12
                                        A jak sadzisz?
                          • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 10:21
                            JESLI "SZEPTUNKA" LECZY LEPIEJ I TANIEJ, TO DLACZEGO NIE...
                            • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 23:06
                              W WASZYM SYSTEMIE TAKA UZDROWICIELKA JEST NISZCZONA. LECZYC MOZE TYLKO MAFIA, UZDRAWIAC NIE WOLNO...
                              • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 06:41
                                A tam gdzie nie ma lekarzy, ludzie żyją dłużej? Może w Rosji? Gdzie jest ten raj na Ziemi bez lekarzy i big pharma?
                                • galtomone Gdzie ten raj na ziemi? 12.08.16, 09:13
                                  albo kto jest najblizej idealu Korwina - konkretnie prosze.

                                  Gdzie nie ma demokracji a ludziom zyje sie lepiej niz w demokracji, sa wolni, szczesliwi, itd...
                                  Gdzie nie ma lekarzy a ludzi zycja zdorowo, dlugo I nie choruja?

                                  Gdzie sa niskie podatki (albo wcale) a mimo to panstwo sie rozwija - sa nowe drogi, infrastruktura jest nowoczesna i poziom zycia dla wszystkich wysoki?

                                  Gdzie jest komercyjna sluzba zdrowia, ktora choc nastawiona na zysk stara sie by pacjentow bylo jak najmniej?

                                  Jak juz Bimota podasz konkretne przyklady to bedziemy mogli dalej dyskutowac.
                                  • bimota Re: Gdzie ten raj na ziemi? 16.08.16, 22:24
                                    JA CIE DO DYSKUSJI NIE ZMUSZAM...

                                    JESLI TAKIEGO KRAJU NIE MA, TO JEST DOBRY POWOD BY GO STWORZYC...
                                    • galtomone Re: Gdzie ten raj na ziemi? 17.08.16, 09:14
                                      No trudno o dyskusje skoro nic konkretnego nie piszesz, nie bardzo to na jakakolaiwk wymiane pogladow pozwala, skoro nie prezentujesz swoich. Takze to nie kwestia zmuszania tylko brakow z twojej strony.

                                      A co do tworzenia - OK - tylko (patrz kilka postow wyzej) najpierw wyjasnijmy kwestie tego jak to ma wygladac I co I jak sie zmieni. To chyba rozsadniejsze niz budzic sie z reka w nocniku...
                  • tbernard Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 15:19
                    galtomone napisał:

                    > Co np. Krowin proponuje, zeby:
                    >
                    > 1. sluzba zdrowia dzialal lepiej

                    No to już wielokrotnie tłumaczył sam Korwin. Należy się leczyć u weterynarzy, bo tam nie ma kasy chorych kotów lub krów i wszystko działa jak należy. A człowiek to przecież też biologicznie rzecz biorąc jest zwierzęciem.

                    > A przedwszystkim jaki ma GENIALNY PLAN (bo to od tego sie zaczyna) na wygranie
                    > wyborow???
                    > Bo na razie od lat idzie mu slabo. Co znaczy, ze skoro prosych wyborow wygrac n
                    > ie moze to jak sobie niby z reszta poradzi?

                    Tu akurat mamy do czynienia z zaletą. Otóż nie ma wątpliwości, że wybory u nas może wygrać tylko kłamca. On po prostu nie potrafi kłamać. Niby można zrzucać winę na jego dziwactwa ale nie ma się co oszukiwać, nawet gdyby nie te dziwactwa, to by nie wygrał nigdy. Po prostu kłamać trzeba, jak chce się wygrać.
                    • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 15:43
                      tbernard napisał:

                      > galtomone napisał:
                      >
                      > > Co np. Krowin proponuje, zeby:
                      > >
                      > > 1. sluzba zdrowia dzialal lepiej
                      >
                      > No to już wielokrotnie tłumaczył sam Korwin. Należy się leczyć u weterynarzy, b
                      > o tam nie ma kasy chorych kotów lub krów i wszystko działa jak należy. A człowi
                      > ek to przecież też biologicznie rzecz biorąc jest zwierzęciem.
                      >

                      Acha, a jak z diagnozy wychodzi ze leczenie drogie to usypiamy i po krzyku? No w sumie....

                      > Tu akurat mamy do czynienia z zaletą. Otóż nie ma wątpliwości, że wybory u nas
                      > może wygrać tylko kłamca. On po prostu nie potrafi kłamać. Niby można zrzucać w
                      > inę na jego dziwactwa ale nie ma się co oszukiwać, nawet gdyby nie te dziwactwa
                      > , to by nie wygrał nigdy. Po prostu kłamać trzeba, jak chce się wygrać.

                      No nie wiem... Trump jakos w ten desen wali i idzie mu swietnie.
                      Jakby moze korwin obiecal, ze wybuduje mur za ktory zaplaci UE/Bialorus/itp - zalezy gdzie go bedzie stawiac to pojdzie mu lepiej?

                      Bo retoryke pomysly I rozwiazania problmeow maja mniej wiecej na tym samym poziomie....
                      • tbernard Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 16:41
                        > Acha, a jak z diagnozy wychodzi ze leczenie drogie to usypiamy i po krzyku? No
                        > w sumie....

                        Dla niego ktoś kogo nie stać na leczenie jest "śmieciem ludzkim" i nierobem którego należy utylizować.

                        > No nie wiem... Trump jakos w ten desen wali i idzie mu swietnie.
                        > Jakby moze korwin obiecal, ze wybuduje mur za ktory zaplaci UE/Bialorus/itp - z
                        > alezy gdzie go bedzie stawiac to pojdzie mu lepiej?
                        >
                        > Bo retoryke pomysly I rozwiazania problmeow maja mniej wiecej na tym samym pozi
                        > omie....

                        Nie wiem jak Trump ale Korwin zdaje się głęboko wierzyć w to co głosi. W tym sensie nie kłamie. W naszym kraju aby wygrać wybory należy kłamać z premedytacją.
                        Czy Trump mówi w Ameryce tak jawnie jak Korwin, że "śmieci ludzkie" których nie stać na leczenie mają zwyczajnie zdechnąć?
                        • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 17:42
                          No.... w zasadzie tak :-)
                        • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 22:37
                          Czy Trump mówi w Ameryce tak jawnie jak Korwin, że "śmieci ludzkie" których nie stać na leczenie mają zwyczajnie zdechnąć?

                          GDZIE I KIEDY TAK POWIESDZIAL, KLAMCO ?

                          1. DOPIERO CO ZOSTALO NAPISANE, ZE KAZDY MA PRAWO SIE UBEZPIECZYC. NAWET SOBIE MOZECIE PANSTWOWA SLUZBE ZDROWIA ZOSTAWIC I SIE W NIEJ LECZYC. ALE OBSTAWIAM, ZE BEDZIECIE JEDYNI...

                          2. CZY OBECNA SLUZBA ZDROWIA KAZDEMU POMAGA ? NAWET, K., GLUPIEJ MARIHUANY LECZNICZEJ NIE MOZNA UZYWAC (POD GROZBA WIEZIENIA !) I WLADZY JAKOS NIE OBCHODZI, ZE MASA LUDZI CIERPII. WIEC KTO TU. DO K. NEDZY, TRAKTUJE LUDZI JAK SMIECI ?! SKORO TAK WSPANIALE TO DZIALA, TO DLACZEGO CO CHWILE LUDZIE ZEBRZA O KASE NA LECZENIE ? CZY WY JESTESCIE TAK GLUPI, CZY SLEPI ??
                          • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 06:22
                            No to pokaż gdzie na świecie wspaniale działa całkowicie prywatna służba zdrowia. W Chinach? W Rosji?
                            • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 23:08
                              JUZ CI POWIEDZIANO - W WETERYNARII
                              • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 06:42
                                W weterynarii nie leczy się nowotworów, tylko zwierzęta chore na raka usypia. Chcesz tego u ludzi?
                                • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 16.08.16, 22:25
                                  U LUDZI USYPIA SIE CHEMIKALIAMI, TYLKO TRWA TO DLUZEJ I ZA KOSMICZNA KASE Z RABUNKU NA UCZCIWYCH LUDZIACH...
                  • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 15:19
                    1.
                    2.
                    ... PRYWATYZACJA

                    4. A SKAD FIRMY BIORA PIENIADZE ?
                    5. JAKI PROBLEM SYRII ? TO JEST ZDAJE SIE PROBLEM ASSADA, WYSTARCZY MU NIE PRZESZKADZAC...
                    6. JAKIEJ AGRESYWNEJ POLITYKI ROSJI ? A CO PETRU PROPONUJE ROBIC Z WIELOKROTNIE BARDZIEJ AGRESYWNYMI AMERYKANAMI ?

                    WYBOROW NIE POTRAFI WEYGRAC, WIEC W NICZYM NIE MA RACJI ? NO CHYBA JEDYNY TO WYSTRZELAC TAKICH IDIOTOW JAK TY, KTORYCH JEST WIEKSZOSC I W DUPOKRACJI MAJA PRAWO GLOSU...
                    • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 15:48
                      bimota napisał:

                      > 4. A SKAD FIRMY BIORA PIENIADZE ?

                      Od kosumentow. No to skoro my mamy nie wiele to I te inwestycje raczej skromne beda. Innymi slowy za wlasne pieniadze to bysmy ten kraj dluuuuugo odbudowywali.

                      > 5. JAKI PROBLEM SYRII ? TO JEST ZDAJE SIE PROBLEM ASSADA, WYSTARCZY MU NIE PRZE
                      > SZKADZAC...

                      No na razie taki, ze mamy tam woje domowa i spora ilosc uchodzcow. Ale ok... pomysl jest.
                      Jak KRUL przkona kolajicje zeby dala Assadowi spokoj?

                      > 6. JAKIEJ AGRESYWNEJ POLITYKI ROSJI ?

                      A co, krym I pd ukrainy sie samo zaatakowalo?

                      A moze Finlandii Putin tez nie grozil?

                      > A CO PETRU PROPONUJE ROBIC Z WIELOKROTNIE
                      > BARDZIEJ AGRESYWNYMI AMERYKANAMI ?

                      Nie wiem, ale roznica polega na tym ze ja piewca Pana Petru nie jestem - wiec znajdz sobie jakiegos jego fana do tej dyskusji a ty fanem Korwina jestes. No to pytam.

                      > WYBOROW NIE POTRAFI WEYGRAC, WIEC W NICZYM NIE MA RACJI ?

                      Nie ma znaczenia czy ma czy nie. Jesli ma byc skuteczny to od tego musi zaczac. Skoro tego nie potrafi zrobic to jaka gwarancja, ze z reszta poradzi? Raczej kiepsko to wyglada.

                      > NO CHYBA JEDYNY TO WY
                      > STRZELAC TAKICH IDIOTOW JAK TY, KTORYCH JEST WIEKSZOSC I W DUPOKRACJI MAJA PRAW

                      WOW - ale argument. Znaczy jak juz nie masz co napisac to przechodzisz do epitetow I wycieczek osobisty?
                      Super - na pewno jak mnie bardziej obrazisz to bardziej bedziesz miec racje. Dawaj!
                      • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 22:50
                        Od kosumentow. No to skoro my mamy nie wiele to I te inwestycje raczej skromne beda. Innymi slowy za wlasne pieniadze to bysmy ten kraj dluuuuugo odbudowywali.

                        BYLY BY TAKIE JAK TRZEBA. A TERAZ NIBY KTO FINANSUJE? KRASNOLUDKI ?

                        No na razie taki, ze mamy tam woje domowa i spora ilosc uchodzcow. Ale ok... pomysl jest.
                        Jak KRUL przkona kolajicje zeby dala Assadowi spokoj?

                        K., NIE WIEM. A CO W TEJ SPRAWIE ROBI TWOJA AMERYKA ? TYLKO MACI...

                        Nie ma znaczenia czy ma czy nie. Jesli ma byc skuteczny to od tego musi zaczac. Skoro tego nie potrafi zrobic to jaka gwarancja, ze z reszta poradzi? Raczej kiepsko to wyglada.

                        WYDAWALO MI SIE, ZE ZOSTALO TO WYJASNIONE... CO MA PIERNIK DO WIATRAKA ? NAWET JESLI NIE MA GWARANCJI, TO JEST GWARANCJA, ZE TWOI IDOLE NA BANK NIC DOBREGO NIE ZROBIA, CO UDOWADNIAJA OD 50 LAT. JUZ LEPIEJ ODDAC WLADZE MALPOM.

                        WOW - ale argument. Znaczy jak juz nie masz co napisac to przechodzisz do epitetow I wycieczek osobisty?

                        ZADALES PYT., WIEC ODPOWIADAM... JAK ZWYKLE NIE WIESZ CZEGO CHCESZ...
                        • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 09:42
                          bimota napisał:

                          > Od kosumentow. No to skoro my mamy nie wiele to I te inwestycje raczej skromne
                          > beda. Innymi slowy za wlasne pieniadze to bysmy ten kraj dluuuuugo odbudowywali
                          > .
                          >
                          > BYLY BY TAKIE JAK TRZEBA.

                          Taaaa? OOOO to ciekawe. Bo wiesz jak ostatnio sprawdzelem to drukowalismy jedynie zlotowki.
                          Zatem wiekszosc rzeczy ktore sa potrzebne z tzw. wysokich technologii trzeba kupic za granica.

                          > A TERAZ NIBY KTO FINANSUJE? KRASNOLUDKI ?

                          Tez (miedzy innymi) konsumenci, ale jakby nie tylko z naszego kraju. Gdyby nie pieniadze z EU to bysmy drobny % tego co sie przez ostatnie lata wybudowalo dali rade sami zrobic.

                          Nawet na tana sile robocza bysmy sie nie nadali, bo kto chcialby tu fabryke otwierac muszac placic potem kosmiczne cla?

                          > mysl jest.
                          > Jak KRUL przkona kolajicje zeby dala Assadowi spokoj?

                          > K., NIE WIEM. A CO W TEJ SPRAWIE ROBI TWOJA AMERYKA ? TYLKO MACI...

                          Moja ameryka? a skad to przkonanie, ze moja? Czy ja gdzies pisalem, ze jestem fanem?

                          > Nie ma znaczenia czy ma czy nie. Jesli ma byc skuteczny to od tego musi zaczac.
                          > Skoro tego nie potrafi zrobic to jaka gwarancja, ze z reszta poradzi? Raczej k
                          > iepsko to wyglada.
                          >
                          > WYDAWALO MI SIE, ZE ZOSTALO TO WYJASNIONE... CO MA PIERNIK DO WIATRAKA ? NAWET
                          > JESLI NIE MA GWARANCJI, TO JEST GWARANCJA, ZE TWOI IDOLE NA BANK NIC DOBREGO NI
                          > E ZROBIA,

                          Ktorzy moi idole??? Cos ci sie miesza chlopczyku. Ja poki co to wogole nie widze dla siebie sensownej reprezantacji politycznej.
                          W najpepszym wypadku z samych programo kilku partii moglbym wybrac po kilka elementow - tyle, ze same te partie (osobowo) tez mi nie pasuja.

                          KRUL jednakze nawet do tej kategorii - by wybrac co kolwiek - sie nie lapie.

                          A piernik do wiartaka ma tyle, ze zeby zminic system to najpier musisz umiec go wykorzystac. Chyba, ze KRUL planuje rewolucje, ktora wyniesie go na tron?

                          A to co innego - wtedy mozna miec w dupie wybory, tyle ze i na to sie nie zanosi.

                          Za to bardzo chyba mu teraz dobrze na cieplym stoleczku w EU. Kasa jest I wystarczy czasem pokrzyczec, ze sie jest przeciw.
                          Nie wiele z tego wynika, odpowiedzalnosc zadna a do gara ma sie co wlozyc.
                          Nie... on na pewno nie jest hipokryta!!!

                          CO UDOWADNIAJA OD 50 LAT. JUZ LEPIEJ ODDAC WLADZE MALPOM.

                          No to nie widze problemu. Skoro jest taki genialny to niech przjmie wladze i odda malpom. Na razie idzie mu kiepsko.
                          Choc wlasny tyleczek ladnie ustawil.

                          > WOW - ale argument. Znaczy jak juz nie masz co napisac to przechodzisz do epite
                          > tow I wycieczek osobisty?
                          >
                          > ZADALES PYT., WIEC ODPOWIADAM... JAK ZWYKLE NIE WIESZ CZEGO CHCESZ...

                          Zadalem pytanie a ty mnie obraziles. Ja wiem czego chce - ty nie wisz co napisac wiec zamiast odpowiedzi przecyztalem epitaty, ktore mialy nia byc.

                          Jak widac sie nie pomylilem bo dalej zero tresci...
                          • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 12:37
                            Zatem wiekszosc rzeczy ktore sa potrzebne z tzw. wysokich technologii trzeba kupic za granica.

                            ALE MOZNA TO KUPIC 100X TANIEJ, JESLI NIE ROBI TEGO URZEDAS.

                            Tez (miedzy innymi) konsumenci, ale jakby nie tylko z naszego kraju. Gdyby nie pieniadze z EU to bysmy drobny % tego co sie przez ostatnie lata wybudowalo dali rade sami zrobic.

                            JASNE.. BAJAJ DALEJ.

                            Nawet na tana sile robocza bysmy sie nie nadali, bo kto chcialby tu fabryke otwierac muszac placic potem kosmiczne cla?

                            ZANIM WESZLISMY DO UNII BYLY JAKIES KOSMICZNE CLA ? ZRESZTA UNIA WKROTCE FIKNIE...

                            W najpepszym wypadku z samych programo kilku partii moglbym wybrac po kilka elementow - tyle, ze same te partie (osobowo) tez mi nie pasuja.

                            NIE PITOL, BO GLOSOWALES NA PO I JEJ WERSJE 2.0...

                            Nie wiele z tego wynika, odpowiedzalnosc zadna a do gara ma sie co wlozyc.
                            Nie... on na pewno nie jest hipokryta!!!

                            JUZ MA ZA TO KRZYCZENIE KILKA PENSJI OBCIELI. A CO WG TEJ OPINI JEST HIPOKRYZJA - POKAZJUESZ GLOSUJAC...

                            CO DO WYGRANIE WYBOROW TO JUZ ZOSTALO WYJASNIONE. JESLI NIE ROZUMIESZ - TRUDNO...

                            TO, ZE TRESCI NIE ROZUMIESZ - NIE MOJA WINA. NA PYT. ODPOWIEDZIALEM...
                            • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 14:55
                              bimota napisał:

                              > Zatem wiekszosc rzeczy ktore sa potrzebne z tzw. wysokich technologii trzeba ku
                              > pic za granica.
                              >
                              > ALE MOZNA TO KUPIC 100X TANIEJ, JESLI NIE ROBI TEGO URZEDAS.

                              1. Skad ten wniosek?
                              2. To rozumiem, ze masz jakies dowody/dane na to, ze kazda rzecz (komputer/komorka/radio/auto) za ktore zaplacono z pubicznych pieniedzy bylo 100 razy drozsze? Podzie sie... bo jak nie to znow tylko majaczenia - na papierze to tak wszysko mozna napisac... a dlaczego nie 10000 razy taniej?

                              > JASNE.. BAJAJ DALEJ.

                              No ty powyzej to zpelnie nie zabajales... znaczy dla publicznych pieniedzy jakies osobne cenniki np. na telefony sa?

                              > ZANIM WESZLISMY DO UNII BYLY JAKIES KOSMICZNE CLA ?

                              A produkowalismy cos co ktos chcial kupic? Bo jakos sobie nie przypominam... to raczej mysly kupowali wszystko, bo nasz postep technologiczny byl jakies 25 lat za zachodem...

                              ZRESZTA UNIA WKROTCE FIKNIE

                              I wtedy niestety wszyscy beda wzdychac jak bylo dobrze jak bylismy razem.

                              > NIE PITOL, BO GLOSOWALES NA PO I JEJ WERSJE 2.0...

                              Nie pitole - to ze na nich glosowalem swiadczy o tym, ze nie chcialm PiS u wladzy. A nie o tym, ze zgadzam sie z PO. To tez konserwatysci i wiele rzeczy mi nie pasuje.

                              > JUZ MA ZA TO KRZYCZENIE KILKA PENSJI OBCIELI. A CO WG TEJ OPINI JEST HIPOKRYZJA
                              > - POKAZJUESZ GLOSUJAC...

                              No... zaglosowalem przeciw PIS - tyle.


                              > CO DO WYGRANIE WYBOROW TO JUZ ZOSTALO WYJASNIONE. JESLI NIE ROZUMIESZ - TRUDNO.

                              Zdaje ci sie, ze zostalo. Znow - kakao zatkalo - nie ma co napisac to albo zbywasz albo orbazasz. NORMA u ciebie.

                              > TO, ZE TRESCI NIE ROZUMIESZ - NIE MOJA WINA. NA PYT. ODPOWIEDZIALEM...

                              Ble, ble, ble....
                              • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 23:22
                                NIE BEDE CI WYKLADAL EKONOMII, BO I TAK NIE ZROZUMIESZ. A PRZYKLADY SA POWSZECHNIE ZNANE, NP. KAMERY MONITORINGU PO 100000, GÓWNIANE STRONY INTERNETOWE ZA 40 MLN, SYSTEMY INFORMATYCZNE ZA MILIARDY, KTORE NIE DZIALAJA...

                                No ty powyzej to zpelnie nie zabajales... znaczy dla publicznych pieniedzy jakies osobne cenniki np. na telefony sa?

                                OCZYWISCIE, ZE TAK. MOZE NIE NA TELEFONY, BO NA TYM MOTLOCH SIE ZNA, ALE NA MNIEJ POPULARNYCH RZECZACH... RZNIESZ GLUPA, CZY JAK... ??

                                A produkowalismy cos co ktos chcial kupic? Bo jakos sobie nie przypominam... to raczej mysly kupowali wszystko, bo nasz postep technologiczny byl jakies 25 lat za zachodem...

                                NP TELEWIZORY, O ILE PAMIETAM... SAMOCHODY... A PRODUKTY ROLNE... ?

                                I wtedy niestety wszyscy beda wzdychac jak bylo dobrze jak bylismy razem.

                                BEDZIEMY RAZEM NA TYLE ILE JEST TO KORZYSTNE I BEZ LEWACTWA NAD GLOWA. OBY...

                                Nie pitole - to ze na nich glosowalem swiadczy o tym, ze nie chcialm PiS u wladzy. A nie o tym, ze zgadzam sie z PO. To tez konserwatysci i wiele rzeczy mi nie pasuje.

                                JAK SIE NIE MA NA KOGO, TO SIE NIE GLOSUJE. ZAGLOSOWALES, WIEC SIE Z NIMI UTOZSAMIASZ, Z TA BANDA HIEN. KONSERWATYSCI... BO NIE GLOSOWALI ZA ABORCJA... HA HA... TERAZ SCHETYNA ZNOW UDAJE PRAWICOWCA... :)

                                • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 09:31
                                  bimota napisał:

                                  > NIE BEDE CI WYKLADAL EKONOMII, BO I TAK NIE ZROZUMIESZ.

                                  Nie, bo sam nie masz o tym bladego pijecia. Pokazales to twierdzac ze komerycjna sluzba zdrowia jest lepsza... bo przeciez obecnie to lekarze sa nastawieni na zysk...
                                  BUAHAHAHAHA

                                  A juz pytanie o to dlaczego szepienie ma sens jak szczepia sie wszyscy powalilo mnie na lopatki - a ZPT albo WF byles dobry? Bo jak widac z innych przedmiotow jednak chyba nie specjalnie...

                                  > A PRZYKLADY SA POWSZECH
                                  > NIE ZNANE, NP. KAMERY MONITORINGU PO 100000

                                  Ktore kamery i po 10 tys czego - zl czy $$$. Za sztuke czy za system? A moze wraz z obsluga systemu na kilka lat.
                                  Na razie to brzmi jak twoj wlasny wymysl.
                                  I rozumiem ze tyle zaplacil kazdy urzednik za kazda kamere w clm kraju - ale w Saturnie kosztuja 100 razy mniej? :-)

                                  > GÓWNIANE STRONY INTERNETOWE ZA 40
                                  > MLN,

                                  Ktore?

                                  BTW: a moze chodzi o to, ze to nie tyl problemem sa urzednicy tylko generalnie ludzie???

                                  Bo moze taki biedny urzednik jest na twoim poziomie, dostaje dokumentacje - nie rozumie a potem podejmuje decyzje bo musi? (A ty przpadkiem mam nadzieje w urzedzie nie pracujesz???? :-) )

                                  A moze bledy systemu (bo niewatpliwie sa i zawsze beda - w kazdej rzeczywistosci) to nie zli urzednicy (zlodzieje) tylko zli ludzie (zlodzieje).
                                  W komeryjnych firmach sie nie kradnie?
                                  A wrecz czy komercyjne firmy nie kradna?

                                  Najnowszy pryklad to kask Skully - $$$ 15 mln wydano nie na produkt tylko na pierdoly.

                                  > SYSTEMY INFORMATYCZNE ZA MILIARDY, KTORE NIE DZIALAJA...

                                  No.... teraz prosze o dowod, ze gdyby byly tworzone dla prywatnej firmy a nie agencji to by dzialaly! Bo przykladow zle zrbionych komercyjnie systemow i form ktore sie wywracaly tez jest sporo.

                                  > OCZYWISCIE, ZE TAK. MOZE NIE NA TELEFONY, BO NA TYM MOTLOCH SIE ZNA, ALE NA MNI
                                  > EJ POPULARNYCH RZECZACH... RZNIESZ GLUPA, CZY JAK... ??

                                  Jakich. No narazie chyba ty bo znow ogolne aluzje -ZERO KONKRETOW.

                                  > A produkowalismy cos co ktos chcial kupic? Bo jakos sobie nie przypominam... to
                                  > raczej mysly kupowali wszystko, bo nasz postep technologiczny byl jakies 25 la
                                  > t za zachodem...
                                  >
                                  > NP TELEWIZORY, O ILE PAMIETAM... SAMOCHODY... A PRODUKTY ROLNE... ?

                                  TV???? Serio??? Ty jednak rzniesz glupa!!
                                  Tak sie sklada, ze mialem Neptuna polskiej produkcji z konca lat 80-tych w domu. Gwarantuje ci ze nie dalo sie go sprzedac na zachodzie.

                                  Produkty rolne?????? Ty rozumiesz co czytasz??????? Od kiedy to marchewka czy kartofel to produkt wysokich technologii??????

                                  > BEDZIEMY RAZEM NA TYLE ILE JEST TO KORZYSTNE I BEZ LEWACTWA NAD GLOWA.
                                  OBY...

                                  Nie bedziemy. Wtedy naprawde duzi beda spokojnie grac nami przciwko sobie. Dopiero wtedy nasze prawdziwe potrzeby jako krajow zupelnie przestana sie liczyc.
                                  Liczyc sie bedzie obietnica tego, ze moze zostana uwzglednione jesli zrobimy tak lub inaczej. A jak nie to sie zakreci gaz czy zarzada splaty kasy .

                                  Kazdy z krajow europejskich SAM jest za maly, zeby byc rownym partnerem dla mocarstw i miedzynarodowych korporacji.

                                  Trzeba byc slepym zeby tego nie widziec.

                                  A dokladanie do tego jeszcze jakis majaczen o lewactwie to juz wogole pomylka. Bo jedno z drugim nie ma zwiazku - EU rownie dobrze moglaby byc prawicowo konserwatywna w kwestii swiatopogladu gdyby tylko konserwatysci (co troche kloci sie z pojeciem konserwy) mogli wpasc na taki pomysl, ze moze warto chronic tradycji I wartosci prawicowych razem.


                                  > JAK SIE NIE MA NA KOGO, TO SIE NIE GLOSUJE.

                                  Gloswanie przeciw czy nie glosowanie to tez rodzaj wyrazenia zdania.
                                  Tyle, ze w tym wypadku nie gloswanie to poparcie dla PIS. Gratuluje - masz co chciales jesli nie glosowales.
                                  Praktycznie chciales kolejnej ery socjalizmu w prawicowym papierku.
                                  A jesli glosowales na Korwina to praktycznie tez na pis - mam nadzieje ze to co sie dzieje ci sie zatem podoba.

                                  > KONSERWATYSCI... BO NIE GLOSOWALI ZA ABORCJA... HA HA.

                                  Miedzy innymi tez.
                                  • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 17.08.16, 11:34
                                    LEKARZE ZAWSZE SA NASTAWIENI NA ZYSK, TYLKO W PANSTWOWEJ DOCHODZA SKORUMPOWANI URZEDNICY, A W PRYWATNEJ MUSZA Z SOBA KONKUROWAC JAKOSCIA USLUG.

                                    PYTANIE TAK CIE POWALILO, ZE NIE ODPOWIEDZIALES, TYPOWE DLA CIEBIE...

                                    NIE PO 10000 TYLKO PO 100 TYS... ZL ZA SZT. TYLE, W PRZELICZENIU, WYCHODZI ZA SZT. MONITORING W POZNANIU. NIC MI NIE WIADOMO, BY W TO BYLO WLICZONA JAKAS OBSLUGA... DLA CIEBIE TO NORMALNA CENA, SPOKO, ROZUMIEM, ZE MASZ W DOMU MONITORING ZA MILIONY ZL...

                                    Bo przykladow zle zrbionych komercyjnie systemow i form ktore sie wywracaly tez jest sporo.

                                    JA TAKICH NIE ZNAM, JA BY MNIE ZAPLACIL ZA SYSTEM, KTORY NIER DZIALA (I NIE MILRIADY !). NO ALE JESLI NAWET, TO FIRMA SIE WYWRACA I W JEJ MIEJSCE WSKAKUJE INNA. A DO ZUSY TRWAJA I JAK DOKLADALISMY, TAK DOKLADAMY...

                                    NP TO:

                                    www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zmoku-miniseterstwo-cyfryzacja-przetarg,155,0,2117787.html


                                    ALBO TO:

                                    www.bankier.pl/wiadomosc/Ministerstwo-wydalo-49-mln-na-portal-dla-bezdomnych-3088896.html


                                    NO WLASNIE, TO WINA SYSTEMU, TO JEST SYSTEM WSPIERAJACY KORUPCJE, A TY, CHOC TO ZAUWAZASZ, NADAL GO POPIERASZ.

                                    JAKICH JESZCZE KNKRETOW CI BRAKUJE ? PRZECIE PODALEM KAMERY, SYSTEMY... NAWET NA TYM FORUM POJAWIAJA SIE PRZYKADY PRZETARGOW NA AUTA, GDZIE WYMOGI SPELNIA PRAKTYCZNIE TYLKO 1 MODEL...

                                    Tak sie sklada, ze mialem Neptuna polskiej produkcji z konca lat 80-tych w domu.

                                    NIE MOJA WINA, ZE KUPILES JAKIES GOWNO, A POLSKA WESZLA DO UNII W 2003/2004 R., WTEDY BYLYSMY POTEGA W PRODUKCJI TV.

                                    Produkty rolne?????? Ty rozumiesz co czytasz??????? Od kiedy to marchewka czy kartofel to produkt wysokich technologii??????

                                    A OD KIEDY TO SIE PRODUKUJE I SPRZEDAJE WYLACZNIE WYSOKIE TECHNOLOGIE ??

                                    A jak nie to sie zakreci gaz czy zarzada splaty kasy .

                                    BO TAK CI POWIEDZIELI W TV... BO ROSJA GAZ WYSYLA TYLKO ZE STRACHU. :) NO, A ZE SIE RZADA SPLATY KASY,. TO CHYBA NIC DZIWNEGO. NO MOZE DLA TAKICH JAK TY, KTORZY CHCA PASOZYTOWAC NA INNYCH...

                                    Kazdy z krajow europejskich SAM jest za maly, zeby byc rownym partnerem dla mocarstw i miedzynarodowych korporacji.

                                    A.. TO JEDNAK TAKIE MALUCZKIE I BIEDNIUTKIE TE EROPEJSKIE PANSTWA... A INTERESY MAJA ROBIC PRYWATNE FIRMY, A NIE PANSTWA.

                                    Gratuluje - masz co chciales jesli nie glosowales.

                                    CO MAM... TO SAMO CO PRZEDTEM...

                                    A jesli glosowales na Korwina to praktycznie tez na pis

                                    NO KOLEJNA TWA BLYSKOTLIWA MYSL...

                                    > KONSERWATYSCI... BO NIE GLOSOWALI ZA ABORCJA... HA HA.

                                    Miedzy innymi tez.

                                    A PO ALBO PO 2.0 GLOSOWALO ? :) WYCHODZI NA TO, ZE SAMYCH "KONSERWATYSTOW" MAMY W SEJMIE. :)
                                    • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 17.08.16, 13:14
                                      bimota napisał:

                                      > LEKARZE ZAWSZE SA NASTAWIENI NA ZYSK,


                                      No kazdy pracuje za pieniadze. Ale trudno porywnywac pracownika na etacie od wlasciciela firmy. W publicznej sluzbie zdrowia lekarz jest na etacie.

                                      > TYLKO W PANSTWOWEJ DOCHODZA SKORUMPOWANI
                                      > URZEDNICY, A W PRYWATNEJ MUSZA Z SOBA KONKUROWAC JAKOSCIA USLUG.

                                      O to pierwsze slysze, ze w przypadku prywatnych firm nie ma korupcji, ukladow, przkupstwa, itd...

                                      > PYTANIE TAK CIE POWALILO, ZE NIE ODPOWIEDZIALES, TYPOWE DLA CIEBIE...

                                      Jako, ze odpoweidz zajela ci kilka dni to prosze powtorz pytanie, bo nie do koca wiem do ktorego sie teraz odnosisz.


                                      > NIE PO 10000 TYLKO PO 100 TYS... ZL ZA SZT. TYLE, W PRZELICZENIU, WYCHODZI ZA S
                                      > ZT. MONITORING W POZNANIU.

                                      Ale rozumiem ze to nie koszt kamery tylko calego systemu i jego Obslugi I utrzymania?
                                      A jesli tak, to skad wiesz czy to duzo czy malo?

                                      > NIC MI NIE WIADOMO, BY W TO BYLO WLICZONA JAKAS OBSL
                                      > UGA...

                                      Acha... naczy nie wiesz tez, ze jej nie ma - ale juz plujesz. A jak sobie wyobrazasz system monitoringu - ze to iles tam nie polaczonych ze soba kaer I juz? :-)

                                      > DLA CIEBIE TO NORMALNA CENA, SPOKO

                                      Nie wiem czy normalna dlatego cie pytam - jesli to cena za to, ze TIR przywiozl pod ratusz np. 1000 kamer i zrzucil je na kupe to fktycznie sporo. Ale jesli to caly system z montazem, obsluga I wszystkim czego to wymaga to nie wiem czy to duzo czy malo. Ty tez nie wiesz ale na wszelki wypadek twierdzisz ze duzo.

                                      To ile taki system powienien kosztowac? Widziales matrialy przetargowe oraz oferty?

                                      , ROZUMIEM, ZE MASZ W DOMU MONITORING
                                      > ZA MILIONY ZL...

                                      Nie mam domu, mieszkam w bloku i monitoring nie jest tani. Ale rozumiem ze monitoring Poznania powienen kosztowac tyle co monitoring domu?

                                      Znajdz prosze taka oferte - nie jestes urzednikiem to na pewno pojdzie ci jak splatka.

                                      > Bo przykladow zle zrbionych komercyjnie systemow i form ktore sie wywracaly te
                                      > z jest sporo.
                                      >
                                      > JA TAKICH NIE ZNAM, JA BY MNIE ZAPLACIL ZA SYSTEM, KTORY NIER DZIALA

                                      Tyle ze to nie o to chodzi. Nie masz systemu, nie zpalciles ale I twoja firma nie moze bez niego dzialac... Roznie bywa...

                                      np: www.cbronline.com/news/verticals/cio-agenda/5-of-the-worst-it-system-failures-4159576/page/2
                                      lub
                                      money.cnn.com/2012/08/09/technology/knight-expensive-computer-bug/
                                      Jak widzisz takie problemy nie dotycza wylacznie zamowien publicznych.


                                      (I NIE MIL
                                      > RIADY !).

                                      Nie pisales wyzej o miliardach tylko milionach... nagle cena ci wzrosla?

                                      > NO ALE JESLI NAWET, TO FIRMA SIE WYWRACA I W JEJ MIEJSCE WSKAKUJE INN
                                      > A.

                                      Oczywiscie, tylko co po tym temu, ktory system zamowil czekal I nie dostal?

                                      > A DO ZUSY TRWAJA I JAK DOKLADALISMY, TAK DOKLADAMY...

                                      Ale do zus w sesnie tworzenia systemu Obslugi czy do zus w senie systemu ubezpieczen - bo to dwie rozne rzeczy....

                                      > NP TO:

                                      Nie neguje, ze (jak ty - bo ty nie slyszales) ze w zamownienach publicznych sa I przkrety I zle stworzone projekty.
                                      Tyle ze ja wiem (wyzej miales przyklady) ze tyczy sie to I prywatnych firm.

                                      Powodem nie jest status wlasnosci tylko ludzie i ich chciwosc. System KRULA nie zlikwiduje chciwosci za to pozowli jej sie plenic bez kontroli.

                                      > NO WLASNIE, TO WINA SYSTEMU, TO JEST SYSTEM WSPIERAJACY KORUPCJE, A TY, CHOC TO
                                      > ZAUWAZASZ, NADAL GO POPIERASZ.

                                      Nie zgadzam sie, ze wspiera korupcje.
                                      W takiej Rosji czy Tajlandii (btw: maja krula i dosc malo demokratyczny system) to do piero jest korpupcja!

                                      > JAKICH JESZCZE KNKRETOW CI BRAKUJE ? PRZECIE PODALEM KAMERY, SYSTEMY... NAWET N
                                      > A TYM FORUM POJAWIAJA SIE PRZYKADY PRZETARGOW NA AUTA, GDZIE WYMOGI SPELNIA PRA
                                      > KTYCZNIE TYLKO 1 MODEL...

                                      Po to jest NIK czy prkuratura by sie takim przetargom przygladac.

                                      > Tak sie sklada, ze mialem Neptuna polskiej produkcji z konca lat 80-tych w domu
                                      > .
                                      >
                                      > NIE MOJA WINA, ZE KUPILES JAKIES GOWNO, A POLSKA WESZLA DO UNII W 2003/2004 R.,

                                      I jaki Polski TV mozna bylo kupic w 203 roku?

                                      > A OD KIEDY TO SIE PRODUKUJE I SPRZEDAJE WYLACZNIE WYSOKIE TECHNOLOGIE ??

                                      Nie pusalem, ze tylko ale chyba nie chcesz by polska juz zawsze zyla ze sprzedazy ziemniakow?

                                      > BO TAK CI POWIEDZIELI W TV... BO ROSJA GAZ WYSYLA TYLKO ZE STRACHU. :)

                                      Ze strachu?? Raczje dla $$$ bo placimy za niego bardzo duzo - pytanie czy nadal bedzie to robic jak w zamian za (jak bialorous czy ukraina) zaproponujemy im jabka czy zmieniaki (nie majac juz $$$).

                                      Czy np. nie zakreci w polowie kontraku gazu mowiac, ze ceny trebarenegocjowac na wyzsze...

                                      > NO, A ZE
                                      > SIE RZADA SPLATY KASY,. TO CHYBA NIC DZIWNEGO.

                                      Chodzi o warunki. Jak zad zaprzyjaznionego panstwa nie chce zrobic czegos na czym ci zalezy to zawsze mozesz na toche kran zakrecic a potem ceny nawet podniesc zeby sobie odbic straty...

                                      > NO MOZE DLA TAKICH JAK TY, KTOR
                                      > ZY CHCA PASOZYTOWAC NA INNYCH...

                                      A na kim to ja chce pasozytowac?

                                      > Kazdy z krajow europejskich SAM jest za maly, zeby byc rownym partnerem dla moc
                                      > arstw i miedzynarodowych korporacji.
                                      >
                                      > A.. TO JEDNAK TAKIE MALUCZKIE I BIEDNIUTKIE TE EROPEJSKIE PANSTWA...

                                      No wlasnie napisalem ze za malutkie i za biedniutkie a ty to odczytujesz dokaldnie odwrotnie.


                                      > A INTERESY
                                      > MAJA ROBIC PRYWATNE FIRMY, A NIE PANSTWA.

                                      Acha.... Panst arabskich tez sie to tyczy? I Rosji? Bo wiesz jak rosja nie zarobi na gazie i ropie to niestety jej obywatelom zaczyna sie zyc coraz gorzej... Taki system.

                                      > CO MAM... TO SAMO CO PRZEDTEM...

                                      Moim zdaniem masz gorzej bo w bloto idzie jeszcze wiecej niz szlo.

                                      > A jesli glosowales na Korwina to praktycznie tez na pis
                                      >
                                      > NO KOLEJNA TWA BLYSKOTLIWA MYSL...

                                      Nie mysl tylko takie sa fakty.

                                      > A PO ALBO PO 2.0 GLOSOWALO ? :) WYCHODZI NA TO, ZE SAMYCH "KONSERWATYSTOW" MAMY
                                      > W SEJMIE. :)

                                      A nie???
                                      • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 17.08.16, 16:46
                                        No kazdy pracuje za pieniadze. Ale trudno porywnywac pracownika na etacie od wlasciciela firmy. W publicznej sluzbie zdrowia lekarz jest na etacie.

                                        W PRYWATNEJ TEZ NA ETACIE, ALE WLASCICIEL GO PILNUJE, BO MU ZALEZY NA JAKOSCI. URZEDAS ZA NIC NIE ODPOWIADA I NICZYM NIE RYZYKUJE, MOZE MIEC WSZYSTKO W D...

                                        Jako, ze odpoweidz zajela ci kilka dni to prosze powtorz pytanie, bo nie do koca wiem do ktorego sie teraz odnosisz.

                                        NIE WIESZ DOC ZEGO DZIS SIE ODNOSILES... PYTALEM DLACZEGO WSZYSCY MUSZA BYC SZCZEPIENI.

                                        A jak sobie wyobrazasz system monitoringu - ze to iles tam nie polaczonych ze soba kaer I juz? :-)

                                        A CO JESZCZE ?

                                        Ale rozumiem ze monitoring Poznania powienen kosztowac tyle co monitoring domu?

                                        JA ROZUMIEM, ZE IM WIEKSZY SYSTEM, TYM CENA JEDNOSTOWA MNIEJSZA. ALE JA SIE NIE ZNAM NA EKONOMI... NO ALE JAK BEDZIESZ CHCIAL MONITORING TO CI GO ZAINSTALUJE PO 10000 OD KAMERKI... NIECH STRACE...

                                        Nie pisales wyzej o miliardach tylko milionach... nagle cena ci wzrosla?

                                        SYSTEM ZUSU KOSZTUJE 800 MLN ROCZNIE...

                                        Oczywiscie, tylko co po tym temu, ktory system zamowil czekal I nie dostal?

                                        O CZYM TY GADASZ ?? I CO MNIE TO OBCHODZI ?

                                        Ale do zus w sesnie tworzenia systemu Obslugi czy do zus w senie systemu ubezpieczen - bo to dwie rozne rzeczy....

                                        W TAKIM,Z E ZUSY NIE PADAJA, NAWET JAK FORSE ZAMIENIAJA W G...

                                        Tyle ze ja wiem (wyzej miales przyklady) ze tyczy sie to I prywatnych firm.

                                        PRYWATNE FIRMY MNIE NIE OBCHODZA, BO TO ICH PIENIADZE, NIE MOJE. ZRESZTA... O CZYM TU GADAC.. WYSTARCZY POROWANC JAK SOBIE RADZA FIRMY ZARZADZANE PANSTWOWO, A JAK PRYWATNE... SAM PODALES PRZYKLAD SWOJEGO NEPTUNA...

                                        W takiej Rosji czy Tajlandii (btw: maja krula i dosc malo demokratyczny system) to do piero jest korpupcja!

                                        A SKAD TY WIESZ JAKA TAM KORUPCJA ? SPYTAM W TWYM STYLU: MASZ DOWODY ? PRZYNAJMNIEJ TA KORUPCJA NIE ZWIEKSZA IM ZADLUZENIA... I W ROSJI TEZ JEST DEMOKRACJA.

                                        Po to jest NIK czy prkuratura by sie takim przetargom przygladac.

                                        I CO Z TEGO WYNIKA ? NIC...

                                        I jaki Polski TV mozna bylo kupic w 203 roku?

                                        PRAWIE KAZDY BYL PRODUOWANY W POLSCE.

                                        Nie pusalem, ze tylko ale chyba nie chcesz by polska juz zawsze zyla ze sprzedazy ziemniakow?

                                        JA TYLKO ODPOWIADAM NA PYT. A CZY KASA SIE BIERZE Z ZIEMNIAKOW, CZY PROMOW KOSMICZNYCH, TO MNIE NIE OBCHODZI.

                                        Ze strachu?? Raczje dla $$$ bo placimy za niego bardzo duzo - pytanie czy nadal bedzie to robic jak w zamian za (jak bialorous czy ukraina)

                                        I JAK NAM ZAKRECA KUREK TO ZYSKAJA TE $$$ ? A BIALORUS PLACI WIECEJ OD NAS ZA GAZ ? A UKRAINA PLACILA WIECEJ ZANIM UNIA Z AMERYKA ZACZELA SIE TAM WPIEPRZAC ?

                                        A na kim to ja chce pasozytowac?

                                        NA WSZYSTKICH.

                                        Acha.... Panst arabskich tez sie to tyczy? I Rosji? Bo wiesz jak rosja nie zarobi na gazie i ropie to niestety jej obywatelom zaczyna sie zyc coraz gorzej

                                        TEZ. A ZE TAK NIE JEST, TO POZOSTAJE TYLKO UBOLEWAC.

                                        Moim zdaniem masz gorzej bo w bloto idzie jeszcze wiecej niz szlo.

                                        TO JEST NORMALNE W LEWACTWIE. ZA PO TEZ BYLO CORAZ GORZEJ...

                                        Nie mysl tylko takie sa fakty.

                                        TO SA TWOJE "FAKTY". MOJE SA TAKIE, ZE JAK GLOSUJE NA KORWINA, TO NA KORWINA, A NIE PIS.

                                        A nie???

                                        NO TAKICH LEWYCH KONSERWATYSTOW.. ;)
                                        • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 18.08.16, 09:50
                                          bimota napisał:

                                          > W PRYWATNEJ TEZ NA ETACIE, ALE WLASCICIEL GO PILNUJE, BO MU ZALEZY NA JAKOSCI.
                                          > URZEDAS ZA NIC NIE ODPOWIADA I NICZYM NIE RYZYKUJE, MOZE MIEC WSZYSTKO W D...

                                          No I tu sie bardzo mylisz. Bo jedno z drugim nie ma zwiazku.
                                          Prywatna lecznica (dla ludziow) kolo mnie. Zawsze burdel, zawsze kolejki, zawsze brak lekarzy - ale blisko, bywam tam sporadycznie wiec ciagle mi sie nie chcialo przepisac - podobne odczucia maja wszyscy korzystajacy z ich uslug.... kiedys bylo inaczej a czlowiek nie lubi zmieniac lekarza...

                                          ASO jednej z popularnych marek - pracuje kolega - burdel totalny, naprawy wykonywane zle i niepotrzebnie, o podstawowe rzeczy nie mozna sie doprosic - wlascicle nad tym nie panuje i do tego nie specjalnie zainteresowany poki nadal przynosi zysk.

                                          To czy pracownik pracuje dobrze, czy zaklada pracy (prywatny/publiczny) dziala dobrze nie zalezy od tego czy jest to publiczne czy prywatne ale od tego kto pracuje i kto organizuje te prace.

                                          Znam np. publiczne szkoly, ktore pracuja lepiej, sa lepiej zorganizowane, wyzej oceniane itd.. niz prywatna w tym samym miescie.

                                          > NIE WIESZ DOC ZEGO DZIS SIE ODNOSILES... PYTALEM DLACZEGO WSZYSCY MUSZA BYC SZC
                                          > ZEPIENI.

                                          Bo dopiero w duzej skali ma to sens. Inaczej program ten nie dziala i nawe osoba szczepiona moze tez zachorowac. Poza tym bez szczepien osoby zdrowe beda czesciej chrowac i tym samym powiekszac ognisko zapalne.
                                          Dopiero przy odpowiednio malej liczbie zarazn mozna rozwazac szczepienia selektywne dla grup ryzyka. Co zreszta np. w przyadku szczepionki BCG juz w Europie sie robi.

                                          Poza tym to tez kwestia pieniedzy - powszechne szczepienie jest po poprostu duzo tansze niz potem leczenie wszystkich zarazonych. A przy duzej licznie przypadkow moze to wrecz kraj wyludnic.

                                          > A jak sobie wyobrazasz system monitoringu - ze to iles tam nie polaczonych ze s
                                          > oba kaer I juz? :-)
                                          >
                                          > A CO JESZCZE ?

                                          To ja ciebie pytam jak system monitoringu sobie wyobrazasz. Masz dziwny zwyczaj nie opowiadania w konkretny sposob na pytania.

                                          > Ale rozumiem ze monitoring Poznania powienen kosztowac tyle co monitoring domu?
                                          >
                                          > JA ROZUMIEM, ZE IM WIEKSZY SYSTEM, TYM CENA JEDNOSTOWA MNIEJSZA. ALE JA SIE NIE
                                          > ZNAM NA EKONOMI... NO ALE JAK BEDZIESZ CHCIAL MONITORING TO CI GO ZAINSTALUJE
                                          > PO 10000 OD KAMERKI... NIECH STRACE...

                                          A czy nie sadzisz, ze moze jest jeszcze kwestia roznicy w samych kamerach (np. ruchome glowice) + stopien jego skomplikwoania - czyli innymi slowy projektu i wygladu calosci?

                                          To troche tak jakby porownac koszt budowy m2 domku jednorodzinnego i biurowca klasy A. W tym drugim przeciez budowa m2 powinna byc tansza - a nie jest. Choc oba to przeciez to samo - dach, okna, podlogi...

                                          > Nie pisales wyzej o miliardach tylko milionach... nagle cena ci wzrosla?

                                          > SYSTEM ZUSU KOSZTUJE 800 MLN ROCZNIE...

                                          AAaaa... widzisz to pisz jasniej bo przeskoczyles z Poznania do ZUS czego nie zauwazylem.

                                          Znow - faktycznie kwota robi wrazenie, ale nie jestem wstanie powiedziec obiektywnie czy to duzo czy nie wiedzac o jak duzym I skomplikowanym systemie rozmawiamy.

                                          To troche tak jakby podać wielkość słońca i autorytarnie twierdzić, ze jest duze lub że jest male. - zauwaz, ze obie odpowiedzi beda sluszne i prawdziwe - wystarczy tylko sprawdzic z czym sie je porownuje.

                                          Zatem te 800 mln to tez... MOZE byc I duzo I malo. Nie jestem wstanie powiedziec ktora wartos jest prawdziwa bo nie mam zadnego sensowanego porownania. Stad tez nie wiem czy da sie to zrobic taniej. Lepiej na pewno ale tyczy sie to wszystkiego wokolo nas.

                                          > Oczywiscie, tylko co po tym temu, ktory system zamowil czekal I nie dostal?
                                          >
                                          > O CZYM TY GADASZ ?? I CO MNIE TO OBCHODZI ?

                                          O tym, ze to czy zamawiajacy jest prywatna firma czy publiczna nie ma przelozenia na to co otrzymuje. W obu wypadkach moze byc to dobry produkt (system) albo bubel. Dalem ci zreszta przyklady olbrzymich strat i kwot z tego powodu w prwatnych firmach - bo twierdzils ze nie sa ci takie przypadki znane.



                                          > W TAKIM,Z E ZUSY NIE PADAJA, NAWET JAK FORSE ZAMIENIAJA W G...

                                          Z oczywistych powodow nie moga.

                                          > Tyle ze ja wiem (wyzej miales przyklady) ze tyczy sie to I prywatnych firm.
                                          >
                                          > PRYWATNE FIRMY MNIE NIE OBCHODZA, BO TO ICH PIENIADZE, NIE MOJE. ZRESZTA... O C
                                          > ZYM TU GADAC.. WYSTARCZY POROWANC JAK SOBIE RADZA FIRMY ZARZADZANE PANSTWOWO, A
                                          > JAK PRYWATNE... SAM PODALES PRZYKLAD SWOJEGO NEPTUNA...

                                          No.... wszystko zalezy od systemu. W koncu np. dosc dobrze radzace sobie firmy koreanskie nie do konca sa calkiem prywatne... - patrz czebole. A pomimo to odniesiono tam spory sukces (ktory teraz marzy sie chyba Morawieckiemu i JK).

                                          > W takiej Rosji czy Tajlandii (btw: maja krula i dosc malo demokratyczny system)
                                          > to do piero jest korpupcja!
                                          >
                                          > A SKAD TY WIESZ JAKA TAM KORUPCJA ? SPYTAM W TWYM STYLU: MASZ DOWODY ? PRZYNAJM
                                          > NIEJ TA KORUPCJA NIE ZWIEKSZA IM ZADLUZENIA... I W ROSJI TEZ JEST DEMOKRACJA.

                                          www.google.pl/search?q=korupcja+w+tajlandii&ie=&oe= - daleko googlac nie trzeba

                                          A w rosji jest demokracja taka jak na bialorusi czy jak u nas iedys. Jak wybrywa Putin albo u nas za komuny jedna partia - to jest demokracja.

                                          Nie opowiadaj bzdur - prosze.

                                          > Po to jest NIK czy prkuratura by sie takim przetargom przygladac.
                                          >
                                          > I CO Z TEGO WYNIKA ? NIC...

                                          Fakt wolno to idzie ale pare osob juz karni za przekrety odpowiedzialo w roznych aferach.

                                          > PRAWIE KAZDY BYL PRODUOWANY W POLSCE.

                                          produkowany w Polsce = polski?

                                          > JA TYLKO ODPOWIADAM NA PYT. A CZY KASA SIE BIERZE Z ZIEMNIAKOW, CZY PROMOW KOSM
                                          > ICZNYCH, TO MNIE NIE OBCHODZI.

                                          No to niestety z ziemniakow sie nie bierze. A z promow kosmicznych owszem.

                                          > I JAK NAM ZAKRECA KUREK TO ZYSKAJA TE $$$ ?

                                          Owszem. I to bez wiekszego problemu - bo odbija sobie jak podkulimy ogon i znow go odkreca.

                                          > A BIALORUS PLACI WIECEJ OD NAS ZA G
                                          > AZ ?

                                          A jest bardziej czy mniej niz my zalezna od Rosji?
                                          Poza tym placi na granicy wlasnych mozliwosci... zeby dac rade placic ale zeby nic w kasie na glupie pomysly niezaleznosci nie zostalo.

                                          Naprawde - jakbys powtarzal to co mowia w RT - tu u nas widzisz jak to urzednicy sa zli, itd... a z tmatej storny zdajesz sie lykac wszyskto bez zadnej refleksji i choc odrobiny krytycznej analizy.

                                          > A na kim to ja chce pasozytowac?
                                          >
                                          > NA WSZYSTKICH.

                                          Znaczy nie chce wkladac do systemu i tylko z niego ciagnac? A co ci dalo podstawe do takiego twierdzenia (btw: mylisz sie- uwierz).

                                          > Acha.... Panst arabskich tez sie to tyczy? I Rosji? Bo wiesz jak rosja nie zaro
                                          > bi na gazie i ropie to niestety jej obywatelom zaczyna sie zyc coraz gorzej
                                          >
                                          > TEZ. A ZE TAK NIE JEST, TO POZOSTAJE TYLKO UBOLEWAC.

                                          No tak sie skalda, ze jest. Wystarczy sprawdzic jak podniosla sie stopa zyciowa przecietnego rosjanina (I np. sila nabywcza rubla) odkad ropa nie kosztuje 100 tyllo 50 zielonych za barylke.

                                          >
                                          > Moim zdaniem masz gorzej bo w bloto idzie jeszcze wiecej niz szlo.
                                          >
                                          > TO JEST NORMALNE W LEWACTWIE. ZA PO TEZ BYLO CORAZ GORZEJ...

                                          No coz... wybrales jeszcze wieksze lewactwo to masz co chciales.

                                          > TO SA TWOJE "FAKTY". MOJE SA TAKIE, ZE JAK GLOSUJE NA KORWINA, TO NA KORWINA, A
                                          > NIE PIS.

                                          I naprawde wydaje ci sie ze zaglosowales na Korwina a nie na PIS???? SERIOOOOO???? :-)
                                          Naprawde uwazasz, ze twoj glos (I tobie podobnych) nie mial zadnego znaczenia i wplywu na to ile miejsc w parmalmencie ma PiS????
                                          • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 18.08.16, 14:14
                                            podobne odczucia maja wszyscy korzystajacy z ich uslug....

                                            NO TO KRETYNI JACYS. NIE PODOBA SIE, A STOJA W KOLEJCE... TAK SA WYTRESOWANI W SOCJALIZMIE... JAKA SZKODA, ZE NIE MA JUZ NEPTUNOW, TYLKO JEKIES G. Z PRYWATNYCH FABRYK. ;)

                                            JAK ZWYKLE NIE LAPIESZ ROSTEJ RONICY. PRYWATNE BYWA ZLE, A PANSTWOWE BYWA DOBRE...

                                            POZA TYM RYNEK MEDYCZNY, OSWIATOWY... NIE JEST U NAS WOLNY, WIEC TU PRAWA RYNKU NIE DZIALAJA.

                                            SKORO SZCZEPIONY MOZE SIE ZARAZIC, TO PO CO SZCZEPIC ??

                                            NO WIEC MONITORING SOBIE WYOBRAZAM JAKO SYSTEM KAMER, MONITOROW I PRZEKAZNIKOW.

                                            To troche tak jakby porownac koszt budowy m2 domku jednorodzinnego i biurowca klasy A. W tym drugim przeciez budowa m2 powinna byc tansza - a nie jest. Choc oba to przeciez to samo - dach, okna, podlogi...

                                            I JEST 100X DROZSZA ? I PEWNIE POROWNUJESZ NAJTANSZY DOMEK, Z NAJDROZSZYM BIUROWCEM...

                                            Znow - faktycznie kwota robi wrazenie, ale nie jestem wstanie powiedziec obiektywnie czy to duzo

                                            DLATEGO MOWIE, ZE NAJWIECEJ SIE KOSI NA TYM, CO TRUDNO SPRAWIDZ. ALE MOZNA CHYBA SPRAWIDZC ILE KOSZTUJA SYSTEMY W PRYWATNYCH FIRMACH...

                                            O tym, ze to czy zamawiajacy jest prywatna firma czy publiczna nie ma przelozenia na to co otrzymuje

                                            A JA PO RAZ KOLEJNY MOWIE, ZE NIE OBCHODZA MNIE PRYWATNE STRATY. DOKADAMY SIE TYLKO DO STRAT PANSTWOWYCH.

                                            Z oczywistych powodow nie moga.

                                            MOGA, TYLKO NIE LEZY TO W INTERESIE TYCH, KTORZY TA FORSE KRADNA.

                                            A w rosji jest demokracja taka jak na bialorusi czy jak u nas iedys. Jak wybrywa Putin albo u nas za komuny jedna partia - to jest demokracja.

                                            U NAS ZA KOMUNY BYLY JAKIES WYBORY ?? A ART. PRASOWE TO DOWODY ??

                                            Fakt wolno to idzie ale pare osob juz karni za przekrety odpowiedzialo w roznych aferach.

                                            KOZLY OFIARNE CZASEM MUSZA BYC, A TO ZE KTOS "ODPOWIEDZIAL" NIE OZNACZA, ZE COS SIE ZMIENILO.

                                            No to niestety z ziemniakow sie nie bierze. A z promow kosmicznych owszem.

                                            TAK SIE BIERZE, ZE NASA JUZ LEDWO CIAGNIE JAK JEJ OBNIZYLI DOTACJE...

                                            produkowany w Polsce = polski?

                                            A CO ZNACZY "POLSKI" ? PYTALES CO CHCIELI KUPOWAC PRODUKOWANEGO W POLSCE...

                                            Owszem. I to bez wiekszego problemu - bo odbija sobie jak podkulimy ogon i znow go odkreca.

                                            KIEDY TAK SIE STALO ?

                                            A jest bardziej czy mniej niz my zalezna od Rosji?

                                            TAK SAMO. TWOJA TEORYJKA NIE ODZWIERCIEDLA FAKTOW I WYMYSLASZ...

                                            Znaczy nie chce wkladac do systemu i tylko z niego ciagnac? A co ci dalo podstawe do takiego twierdzenia (btw: mylisz sie- uwierz).

                                            TWOJE GADANIE. JESLI PROPONUJE SYSTEM POMAGANIA DOBROWOLNEGO, TO PROTESTUJESZ... CHCESZ ZMUSZAC DO PLACENIA INNYCH.

                                            No tak sie skalda, ze jest. Wystarczy sprawdzic jak podniosla sie stopa zyciowa przecietnego rosjanina (I np. sila nabywcza rubla) odkad ropa nie kosztuje 100 tyllo 50 zielonych za barylke.

                                            TO DOWOD, ZE NIE JEST... A PRZYCZYN MOGLO BYC WIECEJ, NIE TYLKO CENA ROPY. A GDZIE MAM SPRAWDZIC ? TVN-OWI TY SOBIE MOZESZ WIERZYC, NIE JA...

                                            No coz... wybrales jeszcze wieksze lewactwo to masz co chciales.

                                            TO TY WYBRALES WIEKSZE GLOSUJAC NA PO, GDY WYGRYWALO.

                                            Naprawde uwazasz, ze twoj glos (I tobie podobnych) nie mial zadnego znaczenia i wplywu na to ile miejsc w parmalmencie ma PiS????

                                            JA GLOSUJE ZA, A NIE PRZECIW JAK TY. GDYBYSCIE GLOSOWALI NA KORWINA, TO PIS TEZ BY MIAL MNIEJ GLOSOW. JAK BYM GLOSOWAL NA PO, TO PIS BY MIAL MNIEJ MIEJSC ?
                                            • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 18.08.16, 15:39
                                              bimota napisał:

                                              > JAK ZWYKLE NIE LAPIESZ ROSTEJ RONICY. PRYWATNE BYWA ZLE, A PANSTWOWE BYWA DOBRE

                                              Czytajac co piszesz jestem przkonany ze jest odwrotnie. To wg ciebie pryatne jest zasze dobre a panstwowe zawsze zle. - czyli prywatne jest zasze lepsze od panstwowego.

                                              Niestety. Zycie jest bardziej skomplokowane co znaczy ze nie warto uzwyac aksjomatow jak ty.
                                              Ja nigdzie nie negowalem problemow systemu panstowego. jednak to jeszcze nie jest rownoznacze, ze prywatne jest czy bedzie lepsze.

                                              > POZA TYM RYNEK MEDYCZNY, OSWIATOWY... NIE JEST U NAS WOLNY, WIEC TU PRAWA RYNKU
                                              > NIE DZIALAJA.

                                              I to mnie cieszy.

                                              > SKORO SZCZEPIONY MOZE SIE ZARAZIC, TO PO CO SZCZEPIC ??

                                              Skoro kierowca moze sie zabic to po co wsiadac do auta?

                                              Wlasnie dlatego, ze moze a nie szczepiony musi - w przypadku kontaktu z choroba...

                                              > NO WIEC MONITORING SOBIE WYOBRAZAM JAKO SYSTEM KAMER, MONITOROW I PRZEKAZNIKOW.

                                              I juz? a np. jakies serwery, oprogramowanie, budynki, chlodzenie, instalacja, projekt, wykonanie.... to juz nie?

                                              > I JEST 100X DROZSZA ? I PEWNIE POROWNUJESZ NAJTANSZY DOMEK, Z NAJDROZSZYM BIURO
                                              > WCEM...

                                              Nie wiem o ile jest drozsza, bo trzeba by konkretne rzeczy prownac. Jak prownasz monitoring domku z systemem dla miasta to stad mozesz miec takie rozbieznosci cen. tyle, ze jak ty to robisz to jest OK a jak ja bym to robil to juz nie fair? :-)

                                              > Znow - faktycznie kwota robi wrazenie, ale nie jestem wstanie powiedziec obiekt
                                              > ywnie czy to duzo
                                              >
                                              > DLATEGO MOWIE, ZE NAJWIECEJ SIE KOSI NA TYM, CO TRUDNO SPRAWIDZ.

                                              Potencjalnie. Znow... to nie jest pewnosc. Co nie znaczy ze nie masz racji. Tule, ze najprosciej tworzyc jest insynuacje bez popracia...

                                              > ALE MOZNA CHYB
                                              > A SPRAWIDZC ILE KOSZTUJA SYSTEMY W PRYWATNYCH FIRMACH...

                                              Watpie, ale mozesz probowac. Wtedy bedziesz miec podstawy do twierdzenia, ze jest za drogo albo za tani. Na razie mozesz gora napisac co ci sie wydaje a nie co jest.

                                              > O tym, ze to czy zamawiajacy jest prywatna firma czy publiczna nie ma przelozen
                                              > ia na to co otrzymuje
                                              >
                                              > A JA PO RAZ KOLEJNY MOWIE, ZE NIE OBCHODZA MNIE PRYWATNE STRATY. DOKADAMY SIE T
                                              > YLKO DO STRAT PANSTWOWYCH.

                                              Oczywista oczywistosc... ale nie do konca.

                                              Jako klient kupujac towar czy usluge tez pokryasz wszelkie straty firmy od ktorej cos nabywasz.

                                              > Z oczywistych powodow nie moga.
                                              >
                                              > MOGA, TYLKO NIE LEZY TO W INTERESIE TYCH, KTORZY TA FORSE KRADNA.

                                              Nie widze do czego to sie odnosilo bo nie raczyles zacytowac w pelni... wiec nie moge dalej odpowiedziec.

                                              > A w rosji jest demokracja taka jak na bialorusi czy jak u nas iedys. Jak wybryw
                                              > a Putin albo u nas za komuny jedna partia - to jest demokracja.
                                              >
                                              > U NAS ZA KOMUNY BYLY JAKIES WYBORY ?? A ART. PRASOWE TO DOWODY ??

                                              Dosc podstawowa wiedza.... W PRL tez byl sejm i jego poslowie pochodzili z wyboru (teoretycznego - jak demokracja w PRL czy w Rosji).
                                              pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Wybory_parlamentarne_w_PRL
                                              > Fakt wolno to idzie ale pare osob juz karni za przekrety odpowiedzialo w roznyc
                                              > h aferach.
                                              >
                                              > KOZLY OFIARNE CZASEM MUSZA BYC, A TO ZE KTOS "ODPOWIEDZIAL" NIE OZNACZA, ZE COS
                                              > SIE ZMIENILO.

                                              Jakies dowody, ze to kozly a nie winni?

                                              > No to niestety z ziemniakow sie nie bierze. A z promow kosmicznych owszem.
                                              >
                                              > TAK SIE BIERZE, ZE NASA JUZ LEDWO CIAGNIE JAK JEJ OBNIZYLI DOTACJE...

                                              A jak ma ciagnac skoro dostaje mniej niz potrzebuje. NASA nigdy nie miala zarabiac (wrecz chyba nie ma prawa prowadzic komercyjnych dzialan) bo to panstowa agencja a nie prywatna firma - cos ci sie myli.
                                              Zatem przyklad zupelnie nie trafiony.

                                              > produkowany w Polsce = polski?
                                              >
                                              > A CO ZNACZY "POLSKI" ? PYTALES CO CHCIELI KUPOWAC PRODUKOWANEGO W POLSCE...

                                              produkowane go I polskiego - z polskim kapitalem, z polskim wlascicielem, wymyslonego/zaprojektowanego/itd. u nas.

                                              Bo zfodnie z toja logika kupua w Tesco kupuje w polskim regionalnym sklepie bo przeciez jest w polsce I w moim regionie.

                                              > Owszem. I to bez wiekszego problemu - bo odbija sobie jak podkulimy ogon i znow
                                              > go odkreca.
                                              >
                                              > KIEDY TAK SIE STALO ?

                                              Na szczescie jeszcze sie nie stalo bo poki co (choc w Czesci) stoi za nami EU - jak bedziemy sami sterem i okretem to bedziemy w pozycji bialoruci, bo poi co wiekszosc paliwa mamy ze wschodu.

                                              > A jest bardziej czy mniej niz my zalezna od Rosji?
                                              >
                                              > TAK SAMO. TWOJA TEORYJKA NIE ODZWIERCIEDLA FAKTOW I WYMYSLASZ...

                                              acha.... belsat.eu/pl/news/analitycy-bialorus-jest-najbardziej-zaleznym-od-rosji-panstwem-postradzieckim/ - a informacji na temat jest wiecej

                                              Prosze zatem o jakis artykul ktory pokazuje jak to bialorus jest niezalezna.

                                              > Znaczy nie chce wkladac do systemu i tylko z niego ciagnac? A co ci dalo podsta
                                              > we do takiego twierdzenia (btw: mylisz sie- uwierz).
                                              >
                                              > TWOJE GADANIE. JESLI PROPONUJE SYSTEM POMAGANIA DOBROWOLNEGO, TO PROTESTUJESZ..
                                              > . CHCESZ ZMUSZAC DO PLACENIA INNYCH.

                                              A ty bys sie dobrowolnie dolozyl np. do systemu wiezien?

                                              > No tak sie skalda, ze jest. Wystarczy sprawdzic jak podniosla sie stopa zyciowa
                                              > przecietnego rosjanina (I np. sila nabywcza rubla) odkad ropa nie kosztuje 100
                                              > tyllo 50 zielonych za barylke.
                                              >
                                              > TO DOWOD, ZE NIE JEST...

                                              WTF???? :-) Jak to nie. Cena ropy spadla, w budzecie Rosi pusto, tna wydatki na wszystko, rubel traci na wartosci wiec ceny rosna a ty twierdzisz ze to sie nieprzklada?

                                              To chyba nie bardzo mamy o czym rozmawiac... Nie bardzo bowiem wiem jak udowodnic ze biale jest biale, komus kto albo ma zamkniete oczy albo odwraca glowe i twierdzi, ze jest czarne.

                                              > A PRZYCZYN MOGLO BYC WIECEJ, NIE TYLKO CENA ROPY. A GD
                                              > ZIE MAM SPRAWDZIC ? TVN-OWI TY SOBIE MOZESZ WIERZYC, NIE JA...

                                              No I byly jakies przyczyny??? Jakie?

                                              A zeby sprawdzic cene ropy oraz jak duza jest to pozycja w budzecie rosji oraz jak sie ma kurs rubla do dolara nie trzeba TVN - wystarczy internet. Wiec nie wiem co to ma z TVN wspolnego.

                                              Inne kursy w tej TV podaja czy co?

                                              > No coz... wybrales jeszcze wieksze lewactwo to masz co chciales.
                                              >
                                              > TO TY WYBRALES WIEKSZE GLOSUJAC NA PO, GDY WYGRYWALO.

                                              A ty wybrales teraz glosujac na korwina dzieki czemu wygral PIS.
                                              Chyba rozmawiamy o tym co jest a nie bylo...

                                              > Naprawde uwazasz, ze twoj glos (I tobie podobnych) nie mial zadnego znaczenia i
                                              > wplywu na to ile miejsc w parmalmencie ma PiS????
                                              >
                                              > JA GLOSUJE ZA, A NIE PRZECIW JAK TY.

                                              No to masz to na co sobie ZA zaglosowales - zadowolony? Jest lepiej?
                                              Mniej kasy topimy w bloto niz za PO?

                                              > GDYBYSCIE GLOSOWALI NA KORWINA, TO PIS TEZ
                                              > BY MIAL MNIEJ GLOSOW.

                                              Wyjasnij mi... jak PIS mialby mniej gloswo gdybym zamiast na PO (przeciw PIS) zaglosowla ZA Korwinem? Matematycznie mi sie to nie sklada.

                                              Musialbys do glosowania na Koriwna przkonac nie elektora PO czy innych partii ale elektorat PIS - powodzenia choc nie sadze by ci sie udalo.

                                              > JAK BYM GLOSOWAL NA PO, TO PIS BY MIAL MNIEJ MIEJSC ?

                                              Owszem, bo PO mialoby wiecej a Korwin nie wszedl do sejmu. Zapoznaj sie z ordynacja wyborcza bo najwyrazniej masz z tym problem.
                                              • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 18.08.16, 17:21
                                                To wg ciebie pryatne jest zasze dobre a panstwowe zawsze zle. - czyli prywatne jest zasze lepsze od panstwowego.

                                                MOWIE O OGOLNEJ ZASADZIE.

                                                Wlasnie dlatego, ze moze a nie szczepiony musi - w przypadku kontaktu z choroba...

                                                GDYBY TAK BYLO LUDZKOSC DAWNO BY WYGINELA. A POROWNANIE Z D...

                                                NO TO BARDZIEJ PROZAICZNE PRZYKADY:

                                                www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/w-oswiecimiu-maja-toalete-za-pol-miliona-zlotych/wdp5t4b

                                                www.gawex.pl/wiadomosci/wydarzenia/7957/Nowa-toaleta-publiczna-w-centrum-Szczecinka


                                                Jako klient kupujac towar czy usluge tez pokryasz wszelkie straty firmy od ktorej cos nabywasz.

                                                TOWAR PRODUKUJE ZWYKLE KILKA FIRM, I NIE MOGA TAK SOBIE DOLICZAC STRAT, BO KUPIE TANIEJ U KONKURENCJI.

                                                W PRL tez byl sejm i jego poslowie pochodzili z wyboru (teoretycznego - jak demokracja w PRL czy w Rosji).

                                                CZY POLSCE, GDZIE MIMO MACHLOJEK WYBOROW SIE NIE POWTARZA, TAK JAK TO ZROBIONO NP. W AUSTRII...

                                                Jakies dowody, ze to kozly a nie winni?

                                                KOZLY ZWYKLE TEZ SA WINNI, JAK BYS NIE WIEDZIAL. CZEPIASZ SIE, SPRAW NIEISTOTNYCH...

                                                Zatem przyklad zupelnie nie trafiony.

                                                ZA TO TWOJE TWIERDZENIE, ZE NA ZIEMNIAKACH NIE MOZNA TRZEPAC KASY JEST BARDZO TRAFNE. DOBRZE, ZE NP MCDONALD O TYM NIE WIE...

                                                produkowane go I polskiego - z polskim kapitalem, z polskim wlascicielem, wymyslonego/zaprojektowanego/itd. u nas.

                                                KALMIESZ. MOWA BYLA O CLACH, KTORE DOTYCZA KAZDEGO PRODUKTU WYPRODUKOWANEGO W DANYM KRAJU.

                                                A DUCATI JAKIE JEST ?

                                                Na szczescie jeszcze sie nie stalo bo poki co (choc w Czesci) stoi za nami EU - jak bedziemy sami sterem i okretem to bedziemy w pozycji bialoruci, bo poi co wiekszosc paliwa mamy ze wschodu.

                                                NIE MA TAKICH PRZYKLADOW W HISTORII, TO TWOJE FANTAZJE...

                                                acha.... belsat.eu/pl/news/analitycy-bialorus-jest-najbardziej-zaleznym-od-rosji-panstwem-postradzieckim/ - a informacji na temat jest wiecej

                                                STRONNICZY ART., W KTORYM NIE MA ZADNYCH KONKRETOW. A JAK UNIA (CZYLI BERLIN) NAM WSZYSTKO DYKTUJE, TO TO NAZYWASZ "WSPOLPRACA"...

                                                A ty bys sie dobrowolnie dolozyl np. do systemu wiezien?

                                                JAK KAZDY UCZCIWY...

                                                > TO DOWOD, ZE NIE JEST...

                                                WTF???? :-) Jak to nie

                                                ZNOW NIE ROZUMIESZ CO SIE PISZE I NIE WIESZ CO SAM PISZESZ...

                                                No I byly jakies przyczyny??? Jakie?

                                                SPADEK RUBLA ? PROPAGANDA, SPEKULACJE, PANIKA... DOKALDNIE TAK JAK KRACH NA GIELDZIE. SANKCJE GOSPODARCZE...

                                                Wyjasnij mi... jak PIS mialby mniej gloswo gdybym zamiast na PO (przeciw PIS) zaglosowla ZA Korwinem? Matematycznie mi sie to nie sklada.

                                                KORWIN BY WSZEDL DO SEJMU...

                                                Owszem, bo PO mialoby wiecej a Korwin nie wszedl do sejmu. Zapoznaj sie z ordynacja wyborcza bo najwyrazniej masz z tym problem.

                                                MADRZYSZ SIE PO FAKCIE. KORWINOWI ZABRAKLO NIEWIELE... A MI JEST OBOJETNE CZY PO, CZY PIS, BO TO JEDEN CH., TO WIDAC, SLYCHAC I CZUC. POKAZDYCH WYBORACH BYLO GORZEJ NIZ PRZEDTEM OBOJETNIE KTO WYGRAL.
                    • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 17:17
                      Amerykanie agresywni wobec Polski? Ilu Polaków zabili Amerykanie a ilu Rosjanie?
                      • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 10.08.16, 22:42
                        A CZY JA POWIEDZIALEM,Z E WOBEC POLSKI ? A KTO, K., WYDAL NAS TYM ROSJANOM, JESLI NIE AMERYKANIE DO SPOLKI Z BRYTOLAMI ?
                        • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 06:23
                          A to Amerykanie kazali Rosjanom zabijać Polaków w Katyniu?
                          • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 10:59
                            JESLI NIE KAZALI, TO RACZEJ IM TO NIE PRZESZKADZALO...

                            TO MOZE OD RAZU WYWOLAJMY KAZDEMU WOJNE, BO WOJOWALISMY Z UKRAINA, SZWECJA, Z TATARAMI, KRZYRZAKAMI...

                            JA MOWIE O SYTUACJI OBECNEJ, A TY BEDZIESZ WYWLEKAC ZA CHWILE DZIEJE PREKAMBRYJSKIE...
                            • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 15:55
                              Sytuacja obecna jest taka, że to nie USA grozą nam atakiem atomowym a właśnie Rosja ( dokładnie Żyrinowski).
                              • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 16:39
                                BO USA INSTALUJE SWOJA ARMIE I SPRZET NA NASZYM TERYTORIUM NACELOWANE W ROSJE !
                                • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 17:54
                                  Skąd wiesz że nacelowane w Rosję? Bo tak powiedzieli w Russia Today?
                                  • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 11.08.16, 23:23
                                    A NA CO ? NA KSIEZYC ? :)
                                    • aron2004 Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 06:44
                                      Czyli jak Rosja celuje swoimi rakietami w Polskę to dobrze, a jak USA celują w Rosję to źle?
                                      • bimota Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 16.08.16, 22:30
                                        TO ZALEZY. JESLI ROWNOWAGA SIL JEST ZAGROZONA, TO ZAGROZONY JEST POKOJ.
                                    • galtomone Re: Ojej - mze teraz sie uda!!!??? 12.08.16, 09:33
                                      bimota napisał:

                                      > A NA CO ? NA KSIEZYC ? :)

                                      Dokladnie tak. Trudno rakietami do zwalczania rakiet kogos zaatakowac. Wiec obecnie to one (tak jak madrze napisales) celuja w niebo.
    • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 10:20
      W Radiu Maryja Michalkiewicz powiedział że UE jest zła i lewacka
    • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 12:09
      to chyba jest tak ze od 2004 a i wczesniej chyba tez jednoczesnie i dostajemy fundusze z UE ktore sa tam podzielone na wiele kategorii, czesc jest do zwrotu ale wiekszosc nie, jednoczesnie oprocz tego kolejne rzady zwiekszaja dlugi zaciagajac kredyty czy emitujac obligacje

      ja uwazam ostatnie 25 lat mimo stosunkowo mlodego wieku za zmarnowane. ale to juz opowiesc na dlugi post. w takim telegraficznym skrocie to oszustwo polegalo na tym ze narodom europy wschodniej bo to nie tylko o polakow chodzi ukazywano tzw zachod jako oaze zamoznosci i wolnosci.

      prawda, i tu znowu opowiesc na post kilkustronicowy jest taka ze dla przecietnego czlowieka z jakich w 99% skladaja sie spoleczenstwa ustroj socjalistyczny jest lepszy - zyje sie spokojniej, bez frustracji, na jakims nam niskim ale wystarczajacym poziomie, czas plynie wolniej, ludie maja czas i chec do tego zeby prowadzic zycie towarzyskie itp.

      ustroj jak wprowadzono w polsce to jest troche podobny do amerkanskiej wersji kapitalizmu - ogolnie jest to ustroj w ktorym od malego masz wmawiane ze masz ciezko pracowac i zostaniesz milionerem. nie mowi sie tylko tego ze takich jak ty startujacych zawodnikow jest setki tysiecy a milionerem zostanie 1 na milion z nich. i tak marnuja najlepsze lata zycia po czym sie orientuja ze to bylo oszustwo i od poczatku nikle szanse.

      do tego dochodzi fakt lokalny ze w odroznieniu od USA gdzie ci co nie zostali milionerami zostaja klasa srednia, mieszkaja w domkach z gipso sciianek z przylepionymi z zewnatrz atrapami cegly albo kamienia i maja na podjezzdzie 1, 2 czy 3 auta co w usa wiele nie kosztuje.

      w europie wschodniej klasa srednia jest w powijakach gdyz ten region od poczatku byl przeznaczony jako rezerwuar taniej sily roboczej.

      a co do zadluzenia poszczegolnych krajow - piszecie ze polska jest zadluzona na 200 bilionow, chiny na 500, usa na 400, i gdzie jest ten korwinistyczny raj bez dlugow?

      nigdzie bo te dlugi sa czysto wirtualne. jedyne co sie liczy to sila militarna.
      ilosc pieniadza juz od 50 lat nie ma pokrycia w towarach i uslugach wytworzonych w danym roku a banki centralne produkuja pieniadze bez pokrycia.

      te zadluzenia sa tylko po to zeby ktos nie powiedial sprawdzam i zeby gowno nie wpadlo w wentylator bo nagle zacznie sie w calym zachodnim swiecie inflacja kilkusetprocentowa.

      a na mniejsza skale potrzebna jest sila militarna - po co amerka jest globalna potega morska? no po to ze jakby ktorys kraj chcial jednak odzyskac swoje dlugi od USA to sie wysyla gdzies w poblize lotniskowiec i mowi nie mamy pana plaszcza i co nam pan zrobi?

      to tak jak z rosja i chodorkowskim - pamietam jak sie zalozylem z jednym typem ktory swiecie wierzy w wartosci europejskie unie europejska i rozne takie dyrdymaly o to czy po wyroku sadu w strasburgu putin zwroci chodorkowskiemu 50mld USD za Jukos.

      tamten twierdzil ze bedzie musial, a dla mnie to bylo niepojete jak mozna byc tak naiwnym. jaka jurysdykcje ma sad w strasburgu na drugim swiatowym imperium atomowym?

      to predzej Putin moze sadowi w strasburgu kazac zaplacic sobie 50mld USD a jak nie to poleci eskadra tu160 i strasburga niet.

      oczywiscie w tym globalnym oszustwie i tych pseudo dlugach polska nie ma nic do powiedzenia ale ja bym sie za bardzo tymi dlugami nie przejmowal a juz na pewno nie tym ze splacac je beda nasze pra pra pra wnuki - za 5 lat nie bedzie UE, a za 50 co bedzie to zupelnie niewiadomo ale mozna z duzym prawdopodobienstwem przyjac ze jesli polska bedzie to nie bedzie instytucji wierzycieli tych pozyczek wiec olejcie te pseudo dlugi.
      • nazimno Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 12:27
        Ten caly system funkcjonuje tylko tak dlugo jak dlugo istnieje naiwna ludzka wiara w papierki zwane
        pieniadzem (moga byc tez odpowiednie monety lub inne znaki wartosciowe)
        i tzw. nagromadzona wlasnosc prywatna, ktora jest jedynie iluzoryczna i deklaratywna.

        Gdy ta wiara ulega anihilacji wszystko rozpieprza sie w jednej chwili.

        Gdy nastepuje potem kataklizm i jego ewentualne "szczesliwe zakonczenie" - ludzie
        dokonuja "renowacji" swojej wiary w znaki wartosciowe i trwa to do nastepnego kataklizmu.

        Jeszcze nigdy nie bylo inaczej.
        Ludzie sa prawie jak barany na lace.
        Niewiele sie od nich roznia.




      • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 13:23
        w 99% skladaja sie spoleczenstwa ustroj socjalistyczny jest lepszy

        TYLKO CIEKAWE, ZE LUDZIE ZAWSZE SPIEPRZAJA Z KRAJOW SOCJALISTYCZNYCH DO KAPITALISTYCZNYCH, NIE ODWROTNIE...

        w europie wschodniej klasa srednia jest w powijakach gdyz ten region od poczatku byl przeznaczony jako rezerwuar taniej sily roboczej.

        NIE... DLATEGO, ZE W STANACH POZNIEJ ZACZETO WPROWADZAC SOCJALIZM

        nigdzie bo te dlugi sa czysto wirtualne

        TAK, TAK.. I PODATKI CORAZ WYZSZE PRZEZ TE DLUGI TEZ WIRTULANE... WOJNY Z POWODU DLOGOW TEZ WIRTUALNE...

        • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 13:49
          PODATKI CORAZ WYZSZE PRZEZ TE DLUGI TEZ WIRTULANE... WOJNY

          podatki rosna bez konca we wszystkich krajach gdzie spoleczenstwa sie wywodza z ludu panszczyznianego i daja sobie uryedasom wejsc na glowe i nasrac. ogolna zasada jest taka ze ktos rzadzic musi ale raz na jakis czas powinien dostawac przyslowiowy wpie...zeby pamietal kto tu rzadzi.
          nawet wysmiewani z tchorzostwa francuzi jak im mer paryrza chcial wprowadzic myto na wjazd samochodem sie wku...li rozjebali kilka dzielnic i radiowozow i mer ustapil.
          i to bylo 5 lat temu wiec to nie byli sami muzumanie tylko suweren pokazal merowi kto tu rzadzi.
          u nas bufeciara podniosla ludziom oplaty za wieczyste o 1000% a te durnie nawet nie pierdnely.
          rudy ukradl kase z OFE tez nikt nawet nie pierdnal tylko jeszcze mowia ze dobrze zrobil.
          polakowi polski polityk moze wejsc na glowe nasrac a polak powie ze to taki nowy typ beretu brazowy.

          natomiast o wojnie o dlugi to jeszcze nie slyszalem.

          _________________________________
          They call me new money, I have no class, I'm from the bottom, I came up too fast
          hell if I care, I'm just here to collect my cash
          bougie ass bitches, you can kiss my ass
          • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 15:17
            NO TO TERAZ SLYSZYSZ. WSZYSTKIE WOJNY SA Z POWODU DLUGOW.
            • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 15:34
              czyli zdeastabilizowanie polowy bliskiego wschodu przez USA czyli libii, egiptu, syrii, iraku to za dlugi bylo?

              to samo afganistan?

              a ja glupi myslalem ze amerkanie destabilizuja wszystkie kraje blisko wschodnie ktore zagrazaja izraelowi bo jakos te ktore nie zagrazaja a rowniez sa rzadzone despotycznie nie destabilizuja jak arabia saudyjska czy jordania. YEA to juz wogle inna historia na inna opowiesc.

              ciekawe ile taki Kadafii wisial im hajsu ze rozpie...li caly wielki kraj w ktorym calkiem dobrze sie ludzion zylo a na pewno lepiej niz koczujac przy autostradzie w calais zeby scyzorykiem rozciac plandeke i spie...c na angielski socjal
              • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 18:38
                MIALEM NA MYSLI SWIATOWE... ALE W KAZDYM RAZIE CHODZI O KASE.
              • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 05:45
                Rozumiem że jak Saddam Husajn gazował Kurdów to była stabilizacja?
                • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 10:06
                  JA TAM SIE NA HISTORII NIE ZNAM, ALE NAWET LEWEACKA WIKI PODAJE:

                  "Odtajnione w sierpniu 2013 r. dokumenty CIA[4] pokazały, że Stany Zjednoczone nie dość, że w pełni zdawały sobie sprawę z zamiaru użycia broni chemicznej przez wojska irackie, to na dodatek zapewniły im pomoc wywiadowczą w postaci analizy zdjęć satelitarnych, map ruchu wojsk irańskich i szczegółów dotyczących irańskiej obrony przeciwlotniczej. Głównym celem pomocy amerykańskiej była realizacja polityki prezydenta Reagana, która zakładała osłabienie militarne Iranu. Atak chemiczny w Halabdży był jednym z kluczowych elementów, które przeważyły w zwycięstwie Iraku i zmusiły Iran do negocjacji."

                  NAWET JESLI PRZYJAC, ZE BYLA TO WYLCZNIE WINA HUSSAINA, TO PODAJA, ZE ZGINELO TAM 5000 LUDZI, A W WYNIKU WOJNY - 650000, GLOWNIE CYWILI...
                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 13:51
                    Husajn zabił 5000 osób? pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Al-Anfal
                    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 14:57
                      TO NADAL ZNACZNIE MNIEJ NIZ 650000. A O CZYM MY DYSKUTUJEMY ? KOJARZYSZ JESZCZE... ?
                      • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:14
                        A wojna z Iranem kto wywołał? Saddam
                        • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:22
                          TAK W TVN POWIEDZIELI ?
                          • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 17:17
                            A ty w Russia Today co przeczytałeś?
                            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 00:35
                              NAWET WIKI PISZE, ZE USA PODZEGALO... A POTEM NA NIEGO NAPADLO... TYLKO DLACZEGO DOPIERO 15 LAT POZNIEJ ? WCZESNIEJ JAKOS NIE WIDZIELI JAKI BYL ZLY ?
                              • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 06:23
                                Lepiej późno niż wcale.
                                • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 10:29
                                  DLA NICH LEPIEJ POZNO NIZ WCZESNIEJ. WIDICZONIE WCZESNIEJ NIE MIELI W TYM INTERESU...
                                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 15:58
                                    A Rosja jaki ma interes w Syrii?
                                    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 23:25
                                      NIE WIEM
                                      • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 06:49
                                        Tego co USA w Iraku - ropy
                                      • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 09:33
                                        bimota napisał:

                                        > NIE WIEM

                                        Jak zwykle w wekszosci spraw....
                                        • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 10:31
                                          Ma interes taki ze Asad jest jej sojusznikiem a jako mocarstwo nie moze dac sie wyprzec USzydom zewrzat - to USmani zbudowali ISIS i to USmani bombardowali pozycje wojsk rzadowych Asada

                                          USmani zdestabilizowali polowe bliskiego wschodu i nie tylko o rope tu chodzi

                                          chodzi tez o dwie kolejne rzeczy jeden doprowadzono do anarachii w panstwach niechetnych izraelowi a dwa buduje sie sciane ognia miedzy UE a Chinami - stad tez wejscie na Ukraine, podejrzewam rowniez ze CIA usilnie probuje doprowadzic do wybuchu gdzies w krajach baltyckich oraz na wschodzie balkanow

                                          zblizenie UE i Chin a juz wogle np. rezygnacja UE i Chin z rozliczen dolarowych to jest dla USmanow zabojstwo

                                          w zwiazku z tym ma byc ciagla strefa ognia miedzy terytorium Chin i UE zeby towary nie mogly jezdzic, a jesszecze nie daj boze by sie krje UE zaczely przylaczac do unii bezclowej z Chinami Rosja Kazachstanem i Bialorusia....no ale najwazniejsze sa te rozliczenia. Poniewaz USA w zasadzie nic juz nie produkuja a siedza tam tylko managerowie to nie ma zadnego powodu zeby mieli duzo kapitalu odzwierciedlonego w towarach i uslugach ktore sa na drugiej stronie kuli ziemskiej. Zeby zachowac status quo inne kraje musza sie rozliczac w dolarach, inaczej amerkanie beda mogli sobie nimi co najwyej palic w kominkach.
                                          • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 10:57
                                            No to raczej musieliby te sciane ognia na morzu zrobic bo wiekszosc towarow z Chin do EU plynie a nie jedzie..

                                            Co wiecej jakos nie jestem przkonany czy Izrael (I USA) faktycznie chcca zastpiac niehetne Izraelowi rezimy (ale racjonalne, bo Asad w zyciu by Izraela nie zaatakowal) na fanatykow religijnych ktorych nie da sie kontrolowac.

                                            Nie kupuje twojej teorii.
                                            • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 12:58
                                              > No to raczej musieliby te sciane ognia na morzu zrobic bo wiekszosc
                                              > towarow z Chin do EU plynie a nie jedzie..

                                              no i zrobiono tak, w tym celu "cywilny niesterowany tlum" obalil mumbaraka i egipt tez jest zdestabilizowany.

                                              a co do transportu to transport z portow poludniowych chin wohol rpa do portwo w europie jest strasznie nieefektywny - zaczely sie juz projekty pilotazowe zeby to wozic pociagami przez kazachstan, rosje i bialorus badz ukraine

                                              glownie te projekty koncza sie w wiedenskim terminalu ale jest tez polski akcent i w polsce tez miano budowac terminal kontenerowy koncowy. nie wiem co sie z tym dzieje.

                                              jakby do tego doszla unia bezclowa to w langley by chyba sraczki dostali


                                              >Co wiecej jakos nie jestem przkonany czy Izrael (I USA) faktycznie chcca >zastpiac niehetne Izraelowi rezimy (ale racjonalne, bo Asad w zyciu by >Izraela nie zaatakowal) na fanatykow religijnych ktorych nie da sie >kontrolowac.


                                              to ze by nie zaatakowal to twoja opinia - wazne jest ze w pewnym momencie byla by tam mocna koalicja panstw niechetnych izraelowi pod wodza teheranu

                                              a dla USA terrorysci nie maja znaczenia dopuki nie atakuja na terytorium USA

                                              to zreszta jedna z ich doktryn wojennych od pearl harbor ameryka prowadzila i prowadi wojny ale nigdy na swoim terytorium

                                              dlatego byla taka panika jak zginelo paru grubasow w 2001 jak im araby zburzyly te wiezowce

                                              moze jakby tak magicznie ktos zbombardowal nowy jork czy san francisko, to by posli po rozum do glowy i przestali ku... macic na calej kuli ziemskiej
                                              • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 13:08
                                                szymi_mispanda napisał(a):

                                                > no i zrobiono tak, w tym celu "cywilny niesterowany tlum" obalil mumbaraka i eg
                                                > ipt tez jest zdestabilizowany.

                                                Ale transport na razie jest otwarty...

                                                > glownie te projekty koncza sie w wiedenskim terminalu ale jest tez polski akcen
                                                > t i w polsce tez miano budowac terminal kontenerowy koncowy. nie wiem co sie z
                                                > tym dzieje.

                                                Cos tam jeździ - ale drogo. Ja caly czas wole ciut dluzej, przez Hamburg i znacznie taniej.

                                                > jakby do tego doszla unia bezclowa to w langley by chyba sraczki dostali

                                                Najpierw sraczki dostaliby w EU jakby nas Chinczycy jeszcze tańszymi towarami zalali, tyle, ze już własnymi a nie rodzimych koncernow.
                                                Wtedy te resztki fanryk co w EU zosaly można by zamknąć. A dla nas to już wogole by bla tragedia. Zapewne nawet wegiel od nich tanszy.

                                                Zas biorac pod uwagę jak duza produkcji USA jest realnie w Chinach to ie wiem czy korporacje zUSA faktycznie by się obrazily mogąc sprzedawac więcej.

                                                > to ze by nie zaatakowal to twoja opinia

                                                i Asada :-)

                                                > to zreszta jedna z ich doktryn wojennych od pearl harbor ameryka prowadzila i p
                                                > rowadi wojny ale nigdy na swoim terytorium

                                                Hmmmm.... a które mocarstwo prowadzi wojny na swoim terytorium? :-)

                                                > moze jakby tak magicznie ktos zbombardowal nowy jork czy san francisko, to by p
                                                > osli po rozum do glowy i przestali ku... macic na calej kuli ziemskiej

                                                No raczej nie - w doktrynie obronnej USA jest cos zdaje się o zdecydowanej odpowiedzi. Raczej bylaby to prosta droga ku otwartej wojnie. Amerykanie zajęliby państwo, z ktrego te bomby wyleciały bo wladza sobie nie radzi i to jest zagrozenie dla USA.
                                              • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 16.08.16, 22:36
                                                A SAKD TY WIESZ KTO I NA CZYJE ZLECENIE ZBURZYL WIEZOWCE ?
                                          • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 11:46
                                            Rosja ma taki interes, że im więcej wojen tym wyższe ceny ropy - dlatego miesza w obszarach roponośnych.

                                            Natomiast Polska ma interes odwrotny - niskie ceny ropy są dobre dla naszych firm. Z wyjątkiem korwinistów - oni tęsknią za czasami jak płacili 5.,50 zł za paliwo
                                            • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 12:19
                                              Rosja to glownie zloza gazu a nie ropy wiec nie pierdziel glupot zaslyszanych w sjonistycznych mediach.

                                              Natomiast Polska w globalnej polityce wogle nie ma interesow bo jest za mala zeby sie liczyc.

                                              Lokalnie to Polska ma taki interes zeby jak najwiecej handlu miedzy wschodem a zachodem przechodzilo przez Polske ktora z tego powodu pobierala by myto. Tak jak to robi Szwajcaria przez ktora jedzie prawie wszystko z portow na baltyku i wielkiej brytani do wloch i hiszpanii.


                                              Jednak Polacy sa tak glupi ze rosji z niemcami bardziej oplacalo sie nawet wybudowac rurociag po dnie morza niz uzerac z podpuszczanymi przez amerkancow Polaczkami.

                                              Naet Turcja zlozona glownie z pogardzanych na wisla tzw. ciapatych ktora pelni podobna do Polski role wasala USA tylko nieco wiekszego i na region bliskiego wschodu a nie region polnocno wschodni za wszystko co robi kaze sobie USA placic, za korzystanie z baz lotniczych nawet nie mowiac o takich rzeczach jak cala fabryka F16 gdzie sa one budowane od A do Z w Turcji a nie jakis tam o kant dupy potluc niedokonczony i nigdy niespelniony offset.

                                              Polacy na arenie miedzynarodowej sa tak glupi ze nawet za pozwolenie USmanom na postawienie bazy radarowej dla ich tarczy w tym redzikowie i wystawienie swojej dupy na pierwsze uderzenie Rosji to nie tylko nie chce miliardow dolarow rocznie wynagrodzenia ale jeszcze lasi sie, a ulubiona zabawa w polskich mediach to jest czy polski prezydent krazacy nie wiadomo w jakim celu po korytarzach jakiegos tam szczytu panstw dysponujacych technologia atomowa czy dostapil zaszczytu rozmowy z amerkanska malpiszonem cz nie, jak dostapil to ile sekund trwala itp.

                                              Ze czlowiek jak to widzi z dystansu to potem jak sie ktos pyta skad jestes? From Poland. Holand? juz ze wstydu odpowiada tak ku... from holand.

                                              Wyobrazcie sobie Makrele laszaca sie i walesajaca gdzies po budynku ONZ zeby znienacka wyjsc na malpiszona i mu powiedziec hello monkey!.

                                              W kraju by ja za taka uleglosc, robienie wstydu, i brak szacunku dla wartosci swojego kraju czekal chzba impiczment.
                                              • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 13:11
                                                Syjonistyczne media?

                                                Miejsce 2. Rosja
                                                Wydobycie ropy: 9.91 mln baryłek dziennie
                                                Udział w produkcji światowej: 11,6%

                                                Miejsce 1. Arabia Saudyjska
                                                Wydobycie ropy: 10,3 mln baryłek dziennie
                                                Udział w produkcji światowej: 12,1%

                                                pl.wikipedia.org/wiki/Ropa_naftowa#Wydobycie_ropy_naftowej

                                                Taaaaa... Rosja prawie wogole się na rynku ropy nie liczy :-)

                                                Ty to masz wiadomości!
                                                • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 13:38
                                                  wiesz ze ja nawet nie wiedzialem bo ja zadko od razu szukam w google odpowiedzi

                                                  natomiast faktem jest ze przez wiele lat byl swiety spokoj na bliskim wschodzie

                                                  potem przyszedl bush najpierw senior iale tutaj mozna jeszcze dyskutowac ze odbil kuwejt saddamowi natomiast od busha juniora to jest powolny zjazd w dol - najpierw irak, potem wojna w afganistanie tylko dlatego ze zburzono dwa wiezowce z amewrkanskimi spaslakami w srodku
                                                  a ostatnie lata to dogadanie sie z francja i bombardowanie libii i to jako NATO hehe
                                                  oraz zrobienie burdelu od libanu, przez syrie idac w dol i w lewo przez egipt tunezje az po libie

                                                  ale ch... z nimi (choc dla europy to ma taki wplyw ze np. powstal kryzys imigracyjny) nawet mialem taki pomysl zeby sfinansowac flote jumbo jetow i ladujace na plazach wloch i grecji pontony wraz z ich pasazerami ladowac do jkolejki jumbo jetow i odstawiac na lotnisko w waszyngtonie - niech sprawcy burdelu sie nimi zajmuja

                                                  ale juz ku... wpie...nie sie usmanow na ukraine cz budowa bazy radarowej w polsce i rumunii to mnie wku...a

                                                  to sa rdzennie slowianskie tereny, klotnie miedzy rosja a ukraina czy polska i innymi krajami regionu to jak klotnia w rodzinie miedzy lechem, czechem i rusem

                                                  i niech wypiuerdalaja od tego amerkanie - czy rosja sie wpie... jak gubernator teksasu oglasza ze nie bedzie wprowadzal w zycie jakis tam reform Obamy bo tekxas sie nie zgadza?
                                                  czy GRU wtedy finansuje majdan w Dallas w celu oderwania Texasu?

                                                  niech amerkance robia burdel u siebie albo w swojej strefie wplywow, meksyku, kanadzie

                                                  przez upadek zwiazku radzieckiego zrobil nie ma juz globalnego balansu i usa troche za bardzo sie zaczynaja wpie...c gdzie nie trzeba

                                                  a jak ktos ma za dlugie lapy to mu je trzeba uciac
                                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 14:21
                                                    szymi_mispanda napisał(a):

                                                    > niech amerkance robia burdel u siebie albo w swojej strefie wplywow, meksyku, k
                                                    > anadzie

                                                    No ale to wlasnie jest ich strefa wplywow :-)
                                                    I miedzy innymi dlatego Rosja sie miesza, bo tez chce miec strefy wplywu w roznych miejscach, niekoniecznie obok granicy.

                                                    Mylisz strefe wplywu ze strefa przygraniczna :-)

                                                    > przez upadek zwiazku radzieckiego zrobil nie ma juz globalnego balansu i usa tr
                                                    > oche za bardzo sie zaczynaja wpie...c gdzie nie trzeba

                                                    Stad dobrze by bylo gdyby powstala realna a nie papierowa EU.

                                                    > a jak ktos ma za dlugie lapy to mu je trzeba uciac

                                                    Niby kto i jak ma tego dokonac?
                                                  • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 14:35
                                                    unie aeuropejska to jest sztuczny twor. jest tylko kilka wspolnych wartosci pomiedzy ludzmi w europie i sa to wartosci tak ogolne ze mozna jest tez stosowac do calej cywilizacji bialego czlowieka.

                                                    nie ma nic wspolnego pomiedzy protestantem z irlandii czy szkopem gdzies z glebokiej szwabii jakiegos dusseldorfu a grekiem cz hiszpanem z malagi a nawet polakiem ze wschodu czy bulgarem.

                                                    inna historia, inne zupelnie jezyki i przede wszystkim ci pierwsi zyja zeby pracowac bo nawet w religii maja ze praca sama w sobie uszlachetnia a ci drudzy chca miec sjeste albo sie bawic na imprezie w remizie albo na plazy w zaleznosci czy sa z ostroleki czy z elenite.

                                                    amerykanow laczy chociaz jezyk.

                                                    co powinna powstac to jest unia slowian. od rosjanin, przez polaka do bulgara czy serba sa tylko dwie religie jezyki prawie identyczne i wspolne wartosci takie jak zamilowanie do tradycji, lekka lub wieksza patriarchalnosc spoleczna i mozliwosc mobilizacji duzej grupy ludzi jesli sie im wynaczy jakis cel, dla samej idei, a nie jak na zachodzie dla piniedzy. vide pierwszy czlowiek w kosmosie, pierwsz satelita ziemi, najpotezniejsza podwodna flota na swiecie, cz na mniejsza skale spontaniczna odbudowa warszawy bez zadnych wylicyen i tabeleke i funduszy z UE

                                                    ja czy jestem w warszawie, czy w bratyslawie czy w sofii to sie czuje jak w domu

                                                    ale juz na zachod od odry jest inna planeta.

                                                    tylko unia slowianska ma przszlosc, UE nie bedzie istniala za 5 lat. nic nie lacz jakies greckiego rybaka z niemieckim bankierem i ma on w pizdzie kredyty i banki centralne.

                                                    UE to sztuczny twor pod wodza niemcow.
                                                  • tdf-888 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 15:09
                                                    niby fajnie gadasz ale nierealnie (to tylko twoje mrzonki). przecież z ruskimi unii nie da się stworzyć na sprawiedliwych zasadach.
                                                  • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 15:39
                                                    a dlaczego nie?

                                                    bo juz wychodzisz z zalozenia ze a bo "ruscy beda chcieli miec wiecej do powiedzenia"

                                                    no beda, ale ja jestem sklonny na to przystac - w koncu oni wniosa na poczatku najwiecej w tym np. sily militarnej ktora bedzie terytorium tej unii slowian chronic. wazne zeby wspolnie uzgadaniac kolejne duze cele np. za 10 lat pierwszy slowianin na marsie a za 15 lat pierwsza kolonia unii slowian na ksiezycu.

                                                    i wtedy to my bediemy mieli technologie, to u nas beda powstawac te rozne debilizmy typu smartfony i inne ktorych nie wymslimy bo jeszcze nie istnieja.

                                                    caly postep technologiczny bierze sie tylko i wylacznnie z wielkich projektow rzadowych glownie militarnych.

                                                    jak sie skonczyla zimna wojna to jeszcze starczylo pedu na 25 lat zeby sie jakos slizgalo ale teraz to juz jest game over concorda niet, space shuttle niet a "rewolucyjnymi" sie nazywa nowego aj-fona bo ma obiektyw kamery pryesuniety z prawej na lewa wzgledem modelu 2015. za rok bedzie kolejna rewolucja technologiczna w tej dziedzinie bo obiektyw pryesunal z powrotem z lewej na prawa.


                                                    musi powstac unia slowian w miejsce upadlego bloku wschodniego. i to bedzie dobre tez dla swiata.

                                                    amerkance widzac co sie dzieje zewra poslady wybiora normalnego prezydenta, zrobia nastepce space shuttle i zacznie sie konkurencja technologiczna na nowo.

                                                    boaeing i airbus zrobia nastepncow concorde.
                                                    przyspiesza badania nad fuzja jadrowa a nie tak jak dzisiaj zaklada plan ITER ze zastosowania przemyslowe za 50 lat - nie za 50 tylko za 5 lat bedzie jak bedzie gdzies na wschodzie europy budowany konkurencyjny rekator.
                                                  • tdf-888 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 15:52
                                                    nie - dlatego ze to się nie udało nawet w najmniejszej skali - Jugosławii i Czechosłowacji.
                                                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 15:55
                                                    A nie boisz się że Rosjanie którzy nie umieją wyprodukować samochodu, samolotu czy antybiotyku nie będą też umieli wysłać Słowianina na Księżyc i znów USA ich wyprzedzi?

                                                    Przecież obecnie nawet Korwin nie jeździ Ładą tylko wyprodukowanym w lewackiej UE BMW. Korwin nie leczy się medycyną rosyjską tylko wyprodukowanym w lewackiej UE lekiem Prestarium.
                                                    Czy wsiadłbyś do Tupolewa z rosyjską załogą gdyby Ci do tego dopłacali? Bo ja nie.
                                                    Dlatego obawiam się że Unia Słowian pod przewodnictwem Putina raczej nie wystrzeli z technologiami za 5 czy 10 lat.
                                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 16:09
                                                    Z technologiami nie... ale wystzelic moze.
                                                  • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 16:11
                                                    Zwiazek Radziecki jako pierwszy wyslal czlowieka w kosmos, jako pierwszy umiescil na orbicie sztucznego satelite.

                                                    Nawt w obecnych czasach jest jedynym panstwem zdolnym wslac zywa istote w tym czlowieka na orbite i ja stamtad zywa przywiezc.

                                                    Z czego zreszta korzysta lewacka unia i usa jak trzeba zeminic zaloge ISS.

                                                    Przez pol zycia jezdyilem wszedzie po stolicy pryegubowymi Ikarusami ktore do dzis uwazam za najbardziej komfortowe z duzymi siedzeniami, otwieranymi szybami i do tego w strasznych czasach komuny z przystanku Goclawek do Nowego Swiatu C'tka jechala 8-10 minut. Po calej Warszawie zreszta zasuwaly linie ekspresowe - dzisiaj niskopodlogowe dylizanse snuja sie 3x dluzej.

                                                    Rowniez niska podloga to nie byl problem - kiedykolwiek a czesto tak bylo chciala wejsc kobieta z wozkiem to zaraz w paru chlopa sie jej ten wozek wnosilo.

                                                    Autobusy produkowano na Wegrzech ktore rowniez nalezaly do bloku wschodiego.

                                                    Jesli chodzi o medycne to nie znam sie na lekach wogle wiec nic nie powiem.

                                                    Jesli chodzi o samolot - tak, powiem wiecej. 100 razy bardziej ufam Rosyjskim pilotom, gdzie zeby zostac pilotem w Aeroflocie to trzeba 1. Byc bylym pilotem wojskowym
                                                    2. Skonczy Moskiewski Instytut Lotniczy
                                                    3. Miec jako pilot wojskowy okreslony nalot

                                                    Gdzie tymczasem na zachodzie w jakims Ryanair mozna byc XO za 3 lata majac lat 40 i bedac jakims pierdzielem ktory cale zycie pracowal w biurze i ma 100tys USD i 3 lata moze poswiecic na egzaminy.

                                                    Jedynym drugim panstwem gdie sa takie wymagania jak w Rosji zeby zostac pilotem jest Izrael.

                                                    Co do Lady kontra BMW - nie wiem czemu w bloku sowieckim nigdy nie robiono dobrych cywilnych samochodow w odroznieniu od ciezkiego sprzetu.

                                                    Ale jakbym wiedzial ze zyje w systemie ktory wysle zaraz Slowianina na Marsa i jestesmy superpotega to moge dla idei jezdzic Lada.
                                                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 16:27
                                                    A porównywałeś kiedyś Autosana do Volvo albo Mercedesa? Ikarus był wygodny, a Autosan?

                                                    Za komuny z Gocławka na Nowy Świat jechałeś 10 minut, ale z Warszawy do Łodzi jechałeś 2 godziny. Dziś z Warszawy do Łodzi jedziesz godzinę.
                                                    Skoro Tupolewy są tak dobre, to czemu w Rosji jest więcej katastrof lotniczych niż w UE w przeliczeniu na liczbę mieszkańców?
                                                    Nie znasz się na medycynie no właśnie i pewnie dlatego wolisz Unię Słowiańską. Nie uważasz że to dziwne że Korwin łyka posłusznie leki które zostały wyprodukowane w lewackiej UE zamiast leczyć się czymś rosyjskim?
                                                  • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 16:40
                                                    Nie znam statystyk katastrof - statystyki szczegolnie w lotnictwie sa tak zenujace jak np. ta mowiaca o tym ze latanie jest wogle bezpieczniejsze od jazdy samochodem czy koleja.

                                                    Tam oszustwo polega na tym ze w mianowniku jest ilosc pokonanej drogi wiec nawet jak lot jest bardzo niebezpieczny to wychodzi w dlugim czasie w statystyce ze jest bezpieczny.

                                                    Nawet kiedys podstawielm pod ta statystyke dane o amerkanskich Space Shuttle - poniewaz na orbicie poruszaja sie z predkoscia tam z tego co pamietam 200tys km na godzine to mialy nalot kilka do kilkunastu milionow km w czasie jednej misji. Bylo ich 7 z czego 2 sie rozbily ale jak podliczysz ta sama metoda co statystyka wypadkow lotniczych czyli liczba ofiar na ilosc km to poniewaz kazdy promil zrobil po mniej wiecej 50x 10mln km a zginelo tylko 14 astronautow to tez lot nim statystycznie byl bezpieczniejszy niz jazda samochodem.

                                                    Tyle o statystykach.

                                                    O Korwinie sie nie wypowiadam odkad opuscil zone i wzial jakas 30 paro letnia utrzymanke - to jest wlasnie caly zachod, zero moralnosci, wszystko za pieniadze i jest cos obrzydliwego tak samo jak w homo seksualizmie, pedofili to rowniez jak pomysle ze 30 latka lize stara pomarszczona dupe z siwymi wlochami jakiejs dziadydze.

                                                    To jest wlasnie zachodnia morlanosc.

                                                    Dla mnie jak nie potrafi sie zachowywac jak przystalo na swoj wiek czyli byc stara glowa rodziny wieopokoleniowej ktorej radza sie synowie i wnukowie o sprawy zyciowe to niech zdycha.
                                                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 16:50
                                                    Ale Putin przecież też się rozwiódł, podobnie jego rzecznik prasowy. Natomiast na Zachodzie - Clintonowa jeden mąż na całe życie, Obama jedna żona na całe życie, Rajoy jedna żona na całe życie. Renziego i Camerona pomijam bo są jeszcze dość młodzi.
                                                  • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 16:59
                                                    Ale co ty mi z tym Putinem?

                                                    Ja pisze o Unii Slowian, ktora moze bedzie trwala tysiac lat, a moze jesli uda sie ja utworzyc stanie sie to za lat 50 a ty ciagle ze Putin to, Putin tamto.

                                                    Musi byc wielki przywodca z niesamowita wizja, charyzma i wiara w jej ziszczenie - byc moze ze ten czlowiek juz sie urodzil ale jeszcze o nim nie wiemy a byc moze dopiero sie urodzi.

                                                    Putin i jego koledzy nie ma tu nic do rzeczy.

                                                    Byc moze ze stolica imperium bedzie Moskaw ale byc moze ze ten przywodca nie bedzie Rosjaninem, wystarczy jak bedzie Slowianinem ale nawet jak bedzie podielal slowianskie wartosci i w taka idee wierzyl to moze byc Wegrem badz Rumunem. Oni tak dlugo mieszkaja wsrod Slowian ze Ci ktorych znam to w zasadzie uwazaja ze naleza do cywilizacji slowianskiej. Nie wiem jak faceci bo z Wegier i Rumunii znam wiecej kobiet.
                                                  • galtomone OOOOOO - wiecej prosze :-) 12.08.16, 21:31
                                                    szymi_mispanda napisał(a):

                                                    > Putin i jego koledzy nie ma tu nic do rzeczy.

                                                    Poki co maja wszystko do rzeczy.


                                                    > wystarczy jak bedzie Slowianinem ale nawet jak bedzie podielal
                                                    > slowianskie wartosci

                                                    Prosze o wiecej!!!! JAKIE TO SA SLOWIANSKIE WARTOSCI????
                                                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 16:52
                                                    No widzisz.
                                                    Nie znasz się na medycynie.
                                                    Nie znasz statystyk katastrof lotniczych,

                                                    To poczytaj o tym a potem pogadamy.
                                                  • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 17:02
                                                    Za to ty prezentujesz jadna z cech nie wiem czy slowianskich czy bardziej lokalnie polskich - otoy znasz sie na wszystkim.

                                                    Nie jestes pilotem ani statystykiem ale znasz sie na statystykach wypadkow lotniczych.

                                                    Nie jestes lekazem ani farmaceuta ale znasz sie na medycynie i lekach.

                                                    A ja za to jestem wrozbita i z prawdopodobienstwem 99% oceniam choc nie wiem kto ty jestes ze pewnie jakis glupi komputerowiec co wiedze o swiecei czerpie z gugle.
                                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 21:18
                                                    Myla ci sie statystki.
                                                    Lot w przliczeniu na liczbe korzystajaych jest bezpieczniejszy niz auto.
                                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 21:11
                                                    szymi_mispanda napisał(a):

                                                    > Nawt w obecnych czasach jest jedynym panstwem zdolnym wslac zywa istote w tym c
                                                    > zlowieka na orbite i ja stamtad zywa przywiezc.
                                                    >
                                                    > Z czego zreszta korzysta lewacka unia i usa jak trzeba zeminic zaloge ISS.

                                                    tyle ze wynika to z ekonomii a nie braku technologii....

                                                    > Przez pol zycia jezdyilem wszedzie po stolicy pryegubowymi Ikarusami ktore do d
                                                    > zis uwazam za najbardziej komfortowe z duzymi siedzeniami, otwieranymi szybami
                                                    > i do tego w strasznych czasach komuny z przystanku Goclawek do Nowego Swiatu C'
                                                    > tka jechala 8-10 minut. Po calej Warszawie zreszta zasuwaly linie ekspresowe -
                                                    > dzisiaj niskopodlogowe dylizanse snuja sie 3x dluzej.

                                                    No tak... bo aut jest tyle samo, trasy sa identyczne, korkow nie ma, przystankow nie przybylo, pasazerow tez nie.... Argument o ikarusach uwazam za zabawny.... bo mily jestem.

                                                    > Rowniez niska podloga to nie byl problem - kiedykolwiek a czesto tak bylo chcia
                                                    > la wejsc kobieta z wozkiem to zaraz w paru chlopa sie jej ten wozek wnosilo.

                                                    A dzis nie musi. Inna sprawa, ze dzis wiekszosc pasazerow odwrocilaby sie plecami udajac , ze nie widzi.

                                                    Co wiecej... uwazasz ze to nie problem bo sam dupy na wozku nie wozisz. Jakbys za kazym razem musial liczyc na litosc wspolpasazerow to bys tak nie pisal.

                                                    > Autobusy produkowano na Wegrzech ktore rowniez nalezaly do bloku wschodiego.

                                                    No I?

                                                    Klepane byly mlotkiem i trudno uznac je za wytwor wyzszej technologii. Proste do bolu. Co tam bylo czego nie mialy autobusy na zachodzie? Brod czy smrod?


                                                    > Jesli chodzi o medycne to nie znam sie na lekach wogle wiec nic nie powiem.

                                                    Do.ki ci pewnie napisze jak to wyladalo jak zapytasz.

                                                    > Jesli chodzi o samolot - tak, powiem wiecej. 100 razy bardziej ufam Rosyjskim p
                                                    > ilotom,

                                                    Ale tu nie o pilotow idzie (choc I z tym bym sie klocil) tylko o samoloty.

                                                    > Gdzie tymczasem na zachodzie w jakims Ryanair mozna byc XO za 3 lata majac lat
                                                    > 40 i bedac jakims pierdzielem

                                                    To pogoglaj ile spadlo samolotow Ryanair a ile aeroflotu w ostatnich latach...

                                                    > Jedynym drugim panstwem gdie sa takie wymagania jak w Rosji zeby zostac pilotem
                                                    > jest Izrael.

                                                    Ale drzwi od stodoly lataja kiepsko nawet w rekach Czerwonego Barona.

                                                    > Co do Lady kontra BMW - nie wiem czemu w bloku sowieckim nigdy nie robiono dobr
                                                    > ych cywilnych samochodow w odroznieniu od ciezkiego sprzetu.

                                                    Bo nie bylo po co z uwagi na brak komercji.

                                                    Jako, ze wybor byl zaden i konkurencja zadana to dowolne gowno ludzie i tak kupili.

                                                    > Ale jakbym wiedzial ze zyje w systemie ktory wysle zaraz Slowianina na Marsa i
                                                    > jestesmy superpotega to moge dla idei jezdzic Lada.

                                                    Hahahahahaa :-)

                                                    Taki drobny problem... jak ci Putin obieca ze za 25 lat bedizemy mieli slowanieskie kolonie na Marsie to sie przesiadziesz?
                                                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 16.08.16, 22:43
                                                    A nie boisz się że Rosjanie którzy nie umieją wyprodukować samochodu, samolotu czy antybiotyku

                                                    HA HA... JASNE.. ZA TO POLACZKI POTRAFIA...
                                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 09:16
                                                    No wlasnie chyba tez nie - a zdaje sie mamy byc wg wizji KRULA samowystraczalni....
                                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 16:08
                                                    Ja juz jedna unie slowian przezylem, widza jak prawym krajem jest rosja I generalnie wole EU czy unie z kanada niz ruskimi.
                                                  • szymi_mispanda Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 16:31
                                                    To co ty wolisz jest nieistotne. Imperia upadaly przez cala historie ludzkosci a UE nawet nie jest imperium.

                                                    Ona ma sens tylko w takim sensie jak jej tworcy zalozyli czyli jako zestaw umow ze np. bedziemy jezdzic na dowod a nie paszport, czy ze nasz wegiel do jakiejs tam elektrowni w Karlruhe pojedzie bez cla po drodze.

                                                    Natomiast ja mowie o co najmniej federacji a najlepiej superpanstwie.

                                                    A do tego UE czy umowy z kanada nie maja zadnej z elementarnych podstaw. A te podstawy to:

                                                    1. Jeden narod badz narody wywodzace sie z jednego pnia genealogicznego (chzba ze sie cofasz tu do czasow hominidow z afryki) - jednak Slowianie sa proto-narodem
                                                    2. Wspolny jezyk - nie wiem jak ty ale ja sie z Ruskim dogadam bez uzycia rak nawet jak on gada po Rusku a ja po Polsku, to samo z Serbem czy Slowakiem.
                                                    Sa to jezyki slowianskie.
                                                    3. No i wspolna kultura - tutaj jest troche inaczej bo Bulgarzy czy Rosjanie sa Prawoslawni, ale jednak na jakiejs tam elementarnym poziomie jednak jest to wspolny swiatopoglad i kultura.

                                                    Dlatego i Polak, i Bulgar i Rosjanin bedzie sie raczej dziwnie patrzyl jak dwoch mezczyzn idzie i tryma sie za rece. Oczywiscie pisze tu o ludziach z krwi i kosci a nie wypadkach specjalnych typu jacys celebryci czy dyiennikarze z TVN.
                                                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 16:38
                                                    A co z Węgrami, Rumunią i Estonią? Też Słowianie?
                                                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 16:40
                                                    Ale zauważ że są przypadku że Polacy nie są podobni do Rosjan

                                                    Na przykład -
                                                    W Polsce masz 400 morderstw rocznie
                                                    W Rosji masz 14 000 morderstw rocznie

                                                    Tutaj bliżej nam do Szwecji, Japonii czy Włoch, mimo że to nie Słowianie.

                                                    Jakoś Polacy nie podzielają tej miłości Rosjan do mordowania się.
                                                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 16:42
                                                    Ale zauważ że Polak czy Bułgar będzie się dziwnie patrzył na Rosję gdzie jest 14 000 morderstw rocznie, bo w Polsce i Bułgarii jest o wiele mniej mimo że to też Słowianie.
                                                  • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 16:45
                                                    Nie uważasz że to dziwne że Polacy mimo że Słowianie nie mordują się tak jak Rosjanie tylko tak jak np. Szwedzi czy Włosi?

                                                    Dlaczego akurat tutaj jesteśmy zdecydowanie podobni do nie-Słowian?
                                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 21:29
                                                    szymi_mispanda napisał(a):

                                                    > To co ty wolisz jest nieistotne. Imperia upadaly przez cala historie ludzkosci
                                                    > a UE nawet nie jest imperium.

                                                    1. Oczywiscie masz racje.
                                                    2. Niestety - z powodu idei panst narodowych. Jakby unia panstw nardowych klocila sie ze wspolna polityka zagraniczna czy obronna.

                                                    To tylko wg durnej argumentacji JK (I podobnych) oznacza, ze glebsza integracja = wszyszcy mowimy po niemiecku.

                                                    > Ona ma sens tylko w takim sensie jak jej tworcy zalozyli czyli jako zestaw umow
                                                    > ze np. bedziemy jezdzic na dowod a nie paszport, czy ze nasz wegiel do jakiejs
                                                    > tam elektrowni w Karlruhe pojedzie bez cla po drodze.

                                                    20 lat temu tak. Dzis niestety nie.
                                                    Dzis mialaby sens unia ze wspolna polityka zagraniczna, wspolna armia, wsplolnym systemem ochrony granic, wspolna (REALNIE) polityka monetarna i podatkowa, wspolna polityka socjalna, itd...

                                                    Ani jeden z politykow z dowolnego panstwa UE jeszcze nie powiedzial po dowolnych negocjacjach co udalo sie zalatwic dla europy tylko co udalo sie wydrzec dla nas.

                                                    > Natomiast ja mowie o co najmniej federacji a najlepiej superpanstwie.

                                                    Ja tez, ale na to dzis nie ma szans, bo sie ludziom wmowilo, ze superpanstwo bedzie na pewno przeciwko nim.

                                                    > A do tego UE czy umowy z kanada nie maja zadnej z elementarnych podstaw. A te p
                                                    > odstawy to:

                                                    Nie zebym sie czepial... ale jak byla dyskusja o przystapieniu PL do EU to wlasnie Korwin poroponowal stowarzyszenie z USA/KANADA - bodajrze przystapienie do NAFTA jesli sie nie myle.

                                                    > 1. Jeden narod badz narody wywodzace sie z jednego pnia genealogicznego (chzba
                                                    > ze sie cofasz tu do czasow hominidow z afryki) - jednak Slowianie sa proto-naro
                                                    > dem

                                                    Nie znam sie...

                                                    > 2. Wspolny jezyk - nie wiem jak ty ale ja sie z Ruskim dogadam bez uzycia rak n
                                                    > awet jak on gada po Rusku

                                                    A ja ze slowakami, czechami, ukranicami, litwinami duzo prosciej dogaduje sie po angielsku.

                                                    A juz pisanu rosyjski/bulgarski itp ma tyle z polskim wspolnego ... za szok

                                                    > 3. No i wspolna kultura - tutaj jest troche inaczej bo Bulgarzy czy Rosjanie sa
                                                    > Prawoslawni, ale jednak na jakiejs tam elementarnym poziomie jednak jest to ws
                                                    > polny swiatopoglad i kultura.

                                                    No widzisz... a ateizm I agnostycyzm jest wspolny dla wszystkich.

                                                    > Dlatego i Polak, i Bulgar i Rosjanin bedzie sie raczej dziwnie patrzyl jak dwoc
                                                    > h mezczyzn idzie i tryma sie za rece.

                                                    Taaaa???? No jak sa ze wsi i maja niskie czolka to moze. Pewnie na psy co sie gwalca tez dziwnie patrza....

                                                    > Oczywiscie pisze tu o ludziach z krwi i k
                                                    > osci a nie wypadkach specjalnych typu jacys celebryci czy dyiennikarze z TVN.

                                                    A co to ma do rzeczy? Mnie po prostu wali z gory na dol z kim ty czy ktokowliek innych chodzi za reke.

                                                    Trzeba byc bardzo znudzonym albo nie pewnym by interesowac sie tym co kto komu wklada gdzie.
                                                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 16.08.16, 22:50
                                                    Ona ma sens tylko w takim sensie jak jej tworcy zalozyli czyli jako zestaw umow ze np. bedziemy jezdzic na dowod a nie paszport, czy ze nasz wegiel do jakiejs tam elektrowni w Karlruhe pojedzie bez cla po drodze.

                                                    BZDURA. TO BYLO PRZED POWSTANIEM UNII. WLASNIE UNIA TO JEST SUPERPANSTWO I NIEKONIECZNIE JEST TO DOBRE.
                                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 09:17
                                                    Nawet na pewni nie jest dobre - bo niby superpanstwo juz prawie jest tylko nie bardzo ten proces si zakonczyl, zatem mamy dziwny twor ktory nie bardzo moe sprawnie dzialac i ragowac.
                                                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 10:59
                                                    BRAKUJE PRAKTYCZNIE TYLKO WSPOLNEJ ARMII, CHOCIAZ JUZ NAM SIE ROZNE WOJSKA LADUJE, ZARAZ SIE BEDA ZAJMOWAC INSTALOWANIEM "POKOJU"...

                                                    A DZIALAJA ONI SPRAWNIE, TYLO CELEM TYCH LEWAKOW JEST ZWOJ, A NIE ROZWOJ.
                                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 11:38
                                                    Acha... I dlatego np. umowy o imporcie gazu z Rosji kraje negocjuja samodzielnie a nie negocjuje ich UE dla wszystkich...

                                                    To pewnie dlatego mamy już wspolna sluzbe (i polityke) ochrony granic.
                                                    To pewnie dlatgo od dawna mamy wspólny rynek cyforowy, jednolite prawa dotyczące własności intelektualnej, wspolna polityke zagraniczna i jak to bywa w państwach nie sa wymagane zgody parlamentow krajów członkowskich do tego by UE mogla podejmowac decyzje.

                                                    Jasne... już jest superpaństwo... tyle tylko ze w usa a nie u nas.
                                                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 12:47
                                                    DOWIEDZ SIE NAJPIERW CZYM JEST PANSTWO...
                                                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 18:27
                                                    Ja wiem. I wg mnie EU jeszcze nim nie jest.
                                                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 18.08.16, 16:38
                                                    WG WIKI:

                                                    Prawne kryteria państwowości, przyjęte na mocy konwencji w Montevideo z 1933, określane są następująco: (artykuł 1.) "Państwo jako podmiot prawa międzynarodowego powinno mieć następujące elementy:

                                                    stałą ludność,
                                                    suwerenną władzę,
                                                    określone terytorium (wielkość państwa nie wpływa na jego podmiotowość) oddzielone od innych granicą,
                                                    zdolność wchodzenia w stosunki międzynarodowe"

                                                    WSZYSTKIE TE LEMENTY UNIA POSIADA.
          • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 05:46
            Tam gdzie są niskie podatki są dziurawe drogi - patrz Rosja.
        • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 05:44
          Ludzie uciekają do lewackiej UE - UE ma dodatni bilans migracji
          • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 09:50
            ALE SKAD...

            ROZUMIEM, ZE Z RFN TEZ DO NRD UCIEKALI... :)
            • resident_troll Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 10:20
              ...o ile przyjmiemy, że zamordystyczne NRD miało cokolwiek wspólnego z lewicą, zaś (socjal)demokratyczne RFN - nie.
              • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 11:03
                NO TAK... CZYLI DOCHODZIMY DO TEGO, ZE RFN TO LEWACTWO, A NRD - PRAWICA...
                • resident_troll Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 12:53
                  Nie. Do tego, że NRD to była dyktatura (która z tradycyjnie pojmowaną lewicowością nie ma nic wspólnego), zaś RFN - demokracja z (typowym dla tradycyjnie pojmowanej lewicowości) silnym zabezpieczeniem socjalno-bytowym obywateli.

                  PS. Nie wiem co się kryje za pojęciem "lewactwo". Nauki polityczne takowego nie znają.
                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 13:00
                    KOLEJNE POMYLENIE POJEC... DYDKATURE TO MOZE ZESTAWIAC Z DEMOKRACJA, CHOC DEMOKRACJA TO TEZ DYKTATURA, TYLE ZE WIEKSZOSCI. DYKTATOR MOZE BYC LEWICOWY ALBO PRAWICOWY. DEMOKRACJA TO CHYBA ZAWSZE CIAGNIE NA LEWO...

                    NIE WIEM JAK W NRD, ALE PO LATACH KOMUNY W POLSCE WIEKSZOSC UWAZA, ZE PANSTWO MA "DAWAC" MIESZKANIA, PRACE I OGOLENI WSZYSTKO. CZY TAK ZABEZPIECZANO OBYWATELI W RFN ?
                    • nazimno Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 13:42
                      Znajdz sobie warunki socjalne stwarzane dla migrantow w RFN i porownaj je
                      z warunkami w Polsce.
                      Od razu bedzie jasne, dlaczego ich (migrantow) w Polsce nie ma.
                      • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 13:46
                        TEZ NAPISALEM, ZE RFN ZMIEZA W LEWO, ALE TO NIE ZNACZY, ZE BYL TAM BARDZIEJ NIZ NRD...
                        • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 13:53
                          Korwin stwierdził, że PRL był bardziej prawicowy niż UE, a więc wygląda na to że Krul uważa że NRD była również bardziej prawicowa niż RFN.
                          • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 14:59
                            WIESZ KIEDY POWSTALA UE, MISTRZU ? MYSLALEM, ZE TO JA JESTEM KIEPSKI Z HISTORII...
                • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 13:52
                  Według Korwina demokracja = socjalizm, a więc wg Korwina NRD była bardziej prawicowa niż RFN.
                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:00
                    ZNOW PLECIESZ BZDURY...
                    • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:16
                      W RFN była demokracja, a Korwin twierdzi że tam gdzie jest demokracja jest gorzej niż tam gdzie nie ma demokracji, bo demokracja to wg Korwina najgorsze zło na świecie.
                      • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:49
                        No to jeszcze torche i zacznie mu sie u nas podobac - byle J.K zachowal zdrowie na dlugo.
                      • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 22:57
                        PRZECIEZ NRD NAWET W NAZWIE MA DEMOKRACJE... :p

                        NIE BEDE WEAM WSZYSTKIEGO TLUMACZYL. CHYBA SAMI MOZECIE POGOOGLOWAC. SLUCHAJCIE CALYCH WYPOWIEDZI, A NIE ZDANIA WYRWANE Z KONTEKSTU...
                        • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 06:33
                          Korwin powiedział, że tam gdzie jest demokracja jest coraz gorzej, a tam gdzie nie ma demokracji jest coraz lepiej.
                          Czyli wg tej logiki Korea Północna powinna być bogatsza niż Korea Południowa, a w Niemczech dzis powinno być gorzej niż za Hitlera.
                          • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 23:32
                            W KOREI PD JEST REPUBLIKA KAPITALISTYCZNA, A NIE LEWACKA DEMOKRACJA. A W PN SOCJALIZM W PELNEJ KRASIE...

                            ZA HITLERA BYLO ZLE ?

                            JUZ CI MOWILEM, ZE MASZ SLUCHAC DOKLADNIE, NIE WYBIORCZO. ON POROWNYWAL ROZNE SYSTEMY JAKO TAKIE. W DEMOKRACJI JEST ZAWSZE ZLE, A NP. W MONARCHII MOZE BYC ZLE, ALE CZESCIEJ JEST DOBRZE.
                            • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 06:48
                              W Korei Południowej jest demokracja i to feministyczna, bo prezydentką jest kobieta.

                              A Krul uważa że kobiet nie powinny mieć prawa głosu i startowania w wyborach.

                              A za Hitlera było dobrze? Lepiej niż dziś? Tęsknisz za tamtymi czasami?

                              W monarchii jest gorzej niż w demokracji, bo Korea Północna to właśnie monarchia dziedziczna. A Korea Południowa to demokracja lewacko-feministyczna bo prezydentką jest kobieta.


                              Chiny to monarchia elekcyjna, a Tajwan to demokracja lewacka z paradami gejów. Tajwan jest bogatszy od Chin.
                              • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 16.08.16, 22:59
                                A Krul uważa że kobiet nie powinny mieć prawa głosu i startowania w wyborach.

                                ZNOW MOTASZ I KLAMIESZ...

                                A za Hitlera było dobrze? Lepiej niż dziś? Tęsknisz za tamtymi czasami?

                                BUDOWAL AUTOSTRADY I INNE SOWCHOZY, CZYLI TO, CO CHWALISZ...

                                W monarchii jest gorzej niż w demokracji, bo Korea Północna to właśnie monarchia dziedziczna. A Korea Południowa to demokracja lewacko-feministyczna bo prezydentką jest kobieta.

                                A ANGLII TEZ JEST MONARCHIA, A PREMIERKA BYLA KOBIETA. WTEDY TO DOPIERO BYLO "LEWACTWO"... :)

                                • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 09:21
                                  bimota napisał:

                                  > A Krul uważa że kobiet nie powinny mieć prawa głosu i startowania w wyborach.
                                  >
                                  > ZNOW MOTASZ I KLAMIESZ...

                                  No startowac by mogly... ale glosowac nie - pomieszanie z poplataniem.
                                  natemat.pl/97399,janusz-korwin-mikke-nie-zmienia-zdania-kobiety-nie-powinny-miec-prawa-glosu
                                  Glosowac nie moga, bo sie nie znaja na polityce, ale moga rzdzic, itd... be wtedy juz sie znaja? :-)
                                  • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 09:42
                                    galtomone napisał:

                                    > Glosowac nie moga, bo sie nie znaja na polityce, ale moga rzdzic, itd... be wte
                                    > dy juz sie znaja? :-)

                                    Nadal się nie znają, ale są krewne lub spowinowacone z Krulem, więc mogą, a nawet powinny być wybierane. Przecież ten hipokryta całą rodzinę (a może i kochanki) na listy wyborcze wsadził.
                                    • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 10:20
                                      No prosze :-) Jak robia to inni to zle, jak robie to ja to dobrze... to chyba u Sinkiewicza sie juz pojawilo :-)
                                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 10:45
                                    TO, ZE DLA CEIBIE ELEMENTARNA LOGIKA JEST POMIESZANIEM Z POPLATANIEM NIE JEST CHYBA DLA NIKOGO NOWOSCIA...

                                    1. ON JEST PRZECIWNIKIEM DEMOKRACJI, WIEC CALEMU LUDOWI BY ODEBRAL PRAWO GLOSU (BO WIEKSZOSC TO IDIOCI), A KOBIETOM W SZCZEGOLNOSCI, BO WIEKSZOSC SIE NIE INTERESUJE LOSAMI KRAJU, CO NAWET MASZ WYJASNIONE W ARTYKLUE...

                                    2. TE KTORE STARTUJA DO WYBOROW NALEZA DO ZDECYDOWANEJ MNIEJSZOSCI, KTORE SIE POLITYKA INTERESUJA

                                    A MOZE JUREK RACZY WYJASNIC NA CZYM NIBY TA HIPOKRYZJA MIALA BY POLEGAC ? MOZE NAJPIERW WYPADALO BY SPYTAC ALBO POSZUKAC DLACZEGO TE "KOCHANKI" WSTAWIAL...

                                    1. ZDAJE SIE, ZE SA JAIES PARYTETY, WIEC JESLI NIE MA KOBIET W PARTII, TO TRZEBA OBSTAWIAC "KOCHANKAMI".
                                    2. W PEWNYCH REGIONACH MOZE BYC WIECEJ KANDYDATOW DO OBSADZENIA NIZ CZLONKOW PARTII, WIEC TEZ TRZEBA KOMBINOWAC.

                                    TA "HIPOKRYZJA" JEST EFEKTEM LEWACKICH WYMYSLOW, KTORE POPIERACIE. POKI SIE TEGO SYSTEMU NIE OBALI TRZEBA SIE DO TYCH GLUPOT STOSOWAC.

                                    MOZLIWE, ZE COS POKRECILEM, BO NIE PAMIETAM SZCZEGOLOW... JA, W PRZECIWIENSTWIE DO GALUSIA, KTORY NA WSZYSTKIM SIE ZNA I WSZYSTKO WIE, NIE WIEM WSZYSTKIEGO. ALE TO WCALE DO RZADZENIA NIE JEST WYMAGANE, BO DOBRAL BYM SOBIE DORADCOW. WAZNA JEST INTELIGENCJA...
                                    • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 11:47
                                      bimota napisał:

                                      > TO, ZE DLA CEIBIE ELEMENTARNA LOGIKA JEST POMIESZANIEM Z POPLATANIEM NIE JEST C
                                      > HYBA DLA NIKOGO NOWOSCIA...

                                      Zaraz się okaze kto ma z tym problem...

                                      > 1. ON JEST PRZECIWNIKIEM DEMOKRACJI, WIEC CALEMU LUDOWI BY ODEBRAL PRAWO GLOSU
                                      > (BO WIEKSZOSC TO IDIOCI), A KOBIETOM W SZCZEGOLNOSCI, BO WIEKSZOSC SIE NIE INTE
                                      > RESUJE LOSAMI KRAJU, CO NAWET MASZ WYJASNIONE W ARTYKLUE...

                                      OK. Dopercyzuj swlowo "lud" żeby nie było watpilwosci czy masz na myśli wszystkich bywateli czy tez np. tylko tych ze wsi a już tych z miasta czy posiadających tytuly szlacheckie nie.

                                      Wczesniej tez pisales, ze jednak ktoś na wybor nowego krula może jednak glosowac wiec chciałbym wiedzieć kto to będzie.

                                      > 2. TE KTORE STARTUJA DO WYBOROW NALEZA DO ZDECYDOWANEJ MNIEJSZOSCI, KTORE SIE P
                                      > OLITYKA INTERESUJA

                                      No ale jak będziemy rozrzoniac jedne od drugich? Od kiedy kobieta będzie mogla się starac o urząd i jak będzie się stwierdzać czy się interesuje polityka skoro wcześniej z uwagi na wiek (no i prawo zakazujące) i tak nie mogla glosowac?

                                      > A MOZE JUREK RACZY WYJASNIC NA CZYM NIBY TA HIPOKRYZJA MIALA BY POLEGAC ? MOZE
                                      > NAJPIERW WYPADALO BY SPYTAC ALBO POSZUKAC DLACZEGO TE "KOCHANKI" WSTAWIAL...

                                      No.. dlaczego? Bo już nie argumentujesz....

                                      > 1. ZDAJE SIE, ZE SA JAIES PARYTETY, WIEC JESLI NIE MA KOBIET W PARTII, TO TRZEB
                                      > A OBSTAWIAC "KOCHANKAMI".

                                      Tak wynika z zapisu przepisu??? Tam serio jest nakaz korzystania z kochanek czy czlonkow rodziny??? WOW! Nie wiedziałem.

                                      Sadzilem, ze to był zawsze jeden z zarzutow Korwina, ze wlasnie się wszyscy rodzina obstawiają, itd...

                                      > 2. W PEWNYCH REGIONACH MOZE BYC WIECEJ KANDYDATOW DO OBSADZENIA NIZ CZLONKOW PA
                                      > RTII, WIEC TEZ TRZEBA KOMBINOWAC.

                                      A to już wogole dziwne, ze tak wspaniala partia z tak rewelacyjnym programem cierpi na niedobor czlonkow.

                                      > TA "HIPOKRYZJA" JEST EFEKTEM LEWACKICH WYMYSLOW, KTORE POPIERACIE. POKI SIE TEG
                                      > O SYSTEMU NIE OBALI TRZEBA SIE DO TYCH GLUPOT STOSOWAC.

                                      Już pytałem ale nadal nie wiem - jaki to Korwin ma pomysl na obalenie tego systemu.

                                      Bo wybory nie - już pisales. Ale na rewolucje (skoro w partii nawet czlonkow brakuje) tez nie ma co liczyc.
                                      A zatem mało sprawny ten KRUL....

                                      > MOZLIWE, ZE COS POKRECILEM, BO NIE PAMIETAM SZCZEGOLOW... JA, W PRZECIWIENSTWIE
                                      > DO GALUSIA, KTORY NA WSZYSTKIM SIE ZNA I WSZYSTKO WIE, NIE WIEM WSZYSTKIEGO.

                                      Ja gdzies twierdze ze wiem wszystko? Gdybym wiedział to bym cie nie pytal. Zatem bądź mily i oszczedz sobie tych osobistych wycieczek - bo znow wyjdzie ze inwektywa to jedyne zastępstwo braku argumentow i wiedzy w twoim wydaniu.

                                      > A
                                      > LE TO WCALE DO RZADZENIA NIE JEST WYMAGANE, BO DOBRAL BYM SOBIE DORADCOW. WAZNA
                                      > JEST INTELIGENCJA...

                                      A skad bys wiedział czy doradcy sa madrzy czy glupi?
                                      • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 12:44
                                        TYLKO KORWINISCI POWINNI GLOSOWAC :) TAK NAPRAWDE NIE MA AZ TAKIEGO ZNACZENIE JAK KRUL ZOSTANIE WYBRANY...

                                        No ale jak będziemy rozrzoniac jedne od drugich?

                                        SKORO STARTUJE - ZNACZY SIE INTERESUJE...

                                        Tak wynika z zapisu przepisu??? Tam serio jest nakaz korzystania z kochanek czy czlonkow rodziny??? WOW! Nie wiedziałem.

                                        NIE WIESZ CO TO PARYTET ?

                                        Sadzilem, ze to był zawsze jeden z zarzutow Korwina, ze wlasnie się wszyscy rodzina obstawiają, itd...

                                        TO NIE ZARZUT DO LUDZI, TYLKO DO SYSTEMU. ZNOW NIE ZROZUMIALES...

                                        A to już wogole dziwne, ze tak wspaniala partia z tak rewelacyjnym programem cierpi na niedobor czlonkow.

                                        IDIOTOW TO MOZE DZIWIC...

                                        Już pytałem ale nadal nie wiem - jaki to Korwin ma pomysl na obalenie tego systemu.

                                        NA RAZIE WYBORY. NIE PISALEM,Z E NIE....

                                        Ja gdzies twierdze ze wiem wszystko?

                                        SKORO INNYM WYPOMINASZ BRAK WIEDZY, TO CHYBA MOZNA Z TEGO WYSUNAC TAKI WNIOSEK... NO ALE OK, MILO ZE SIE PRZYZNALES DO HIPOKRYZJI.

                                        A skad bys wiedział czy doradcy sa madrzy czy glupi?

                                        NAPISALEM - OSTANIE ZDANIE, DLA ULATWIENIA...
                                        • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 18:32
                                          bimota napisał:

                                          > TYLKO KORWINISCI POWINNI GLOSOWAC :) TAK NAPRAWDE NIE MA AZ TAKIEGO ZNACZENIE J
                                          > AK KRUL ZOSTANIE WYBRANY...

                                          ZE jak????

                                          Not to wlasnie mam krula - JK tyleko sie jeszcze nie koronowal. Skoro to bez znaczenia jak bedzie wybierany to Korwin nie ma szans.

                                          > No ale jak będziemy rozrzoniac jedne od drugich?
                                          >
                                          > SKORO STARTUJE - ZNACZY SIE INTERESUJE...

                                          Aaaaa.... no to mzoe jak chce glosowac to tez sie interesuje?

                                          > Tak wynika z zapisu przepisu??? Tam serio jest nakaz korzystania z kochanek czy
                                          > czlonkow rodziny??? WOW! Nie wiedziałem.
                                          >
                                          > NIE WIESZ CO TO PARYTET ?

                                          Wiem, ale nie ma tam nic o ze musi to byc rodzina czy kochanka - juz prosilem o wksazanie takiego zapisu.

                                          Rodzina na stanowiskach zwykle jest dla prywaty a nie dlatego ze jest swietna..

                                          > TO NIE ZARZUT DO LUDZI, TYLKO DO SYSTEMU. ZNOW NIE ZROZUMIALES...

                                          No I jego widze niczym sie nie rozni.

                                          > IDIOTOW TO MOZE DZIWIC...

                                          Zaczynasz byc coraz bardziej niegrzeczny... Jak nie chcesz dyskutowac, to nie odpisuj albo powiedz.
                                          Nie po to z toba wymianim poglady zebysm mnie obrazal.

                                          > NA RAZIE WYBORY. NIE PISALEM,Z E NIE....

                                          No to od lat cos kiepsko mu idzie i bez widokow na wygrana...

                                          > SKORO INNYM WYPOMINASZ BRAK WIEDZY, TO CHYBA MOZNA Z TEGO WYSUNAC TAKI WNIOSEK
                                          > ... NO ALE OK, MILO ZE SIE PRZYZNALES DO HIPOKRYZJI.

                                          Bledny wniosek.
                                          Hipokryzji nie widze. Poza tym gdybym widzial wszystko nie pytalbym ciebie, bo po co...

                                          > A skad bys wiedział czy doradcy sa madrzy czy glupi?
                                          >
                                          > NAPISALEM - OSTANIE ZDANIE, DLA ULATWIENIA...

                                          To nie odpowiedz na pytanie wyzej - problem pozostaje.
                                          • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 17.08.16, 18:53
                                            Not to wlasnie mam krula - JK tyleko sie jeszcze nie koronowal. Skoro to bez znaczenia jak bedzie wybierany to Korwin nie ma szans.

                                            TO NASTEPNYCH WYBOROW NIE BEDZIE ?

                                            Aaaaa.... no to mzoe jak chce glosowac to tez sie interesuje?

                                            NIE CHCE, ALE SLYSZY W TV, ZE MA "OBYWATELSKI OBOWIAZEK" I WIERZY W TO, KRETYNKA...

                                            Wiem, ale nie ma tam nic o ze musi to byc rodzina czy kochanka - juz prosilem o wksazanie takiego zapisu.

                                            TO MA WYJSC NA RYNEK I ROBIC LAPANKE NA STANOWISKA ?

                                            No I jego widze niczym sie nie rozni.

                                            NIE WIDZISZ, CHOC CI POKAZUJE...

                                            Zaczynasz byc coraz bardziej niegrzeczny... Jak nie chcesz dyskutowac, to nie odpisuj albo powiedz.
                                            Nie po to z toba wymianim poglady zebysm mnie obrazal.

                                            PRZEPRASZAM... WIEC ELITA MA TO DO SIEBIE, ZE JEST JEJ MALO...

                                            No to od lat cos kiepsko mu idzie i bez widokow na wygrana...

                                            POWTARZASZ SIE...

                                            Bledny wniosek.
                                            Hipokryzji nie widze

                                            ZNOW NIE WIDZISZ...

                                            To nie odpowiedz na pytanie wyzej - problem pozostaje.

                                            NO TO BEDE LOSOWAL. ZAWSZE TO LEPSZE OD DEMOKRACJI...
                                            • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 18.08.16, 09:58
                                              bimota napisał:

                                              > TO NASTEPNYCH WYBOROW NIE BEDZIE ?

                                              Mam nadzieje, ze sie myle ale wydaje mi sie iz istenieje taka mozliwosc lub ze ordynacja zmieni sie tak i beda tylko formalnoscia.

                                              Ale nawet jesli nic sie nie zmieni i nadal to faktycznie my bedziemy wybierac to Koriwn I tka jest bez szans.

                                              > Aaaaa.... no to mzoe jak chce glosowac to tez sie interesuje?
                                              >
                                              > NIE CHCE, ALE SLYSZY W TV, ZE MA "OBYWATELSKI OBOWIAZEK" I WIERZY W TO, KRETYNK
                                              > A...

                                              Acha... a skad wiesz, ze ktos jej nie kazal kandydowac - bo slyszala w domu, ze jest switna I w to wierzy kretynka?

                                              > Wiem, ale nie ma tam nic o ze musi to byc rodzina czy kochanka - juz prosilem o
                                              > wksazanie takiego zapisu.
                                              >
                                              > TO MA WYJSC NA RYNEK I ROBIC LAPANKE NA STANOWISKA ?

                                              Wiesz... jakos jest tak ze sensowni ludzi, z sensownymi propozycjami (zwykle - nie zawsze) maja wokolo siebie na tyle duza grupe ktora ich popira by wybrac fachowcow.
                                              Jak widac na przykladzie PiS i Korwina nie zawsze sie to sprawdza.

                                              Osobiscie wolabym aby Korwin odpowiednie miejsca i stanowiska zaproponwal autorytetom i fachowcom w swoich dziedzina, ktorzy podzielaja jego poglady na polityke, ospodarke, itd...

                                              I to rodzi pytania:
                                              Czy nie ma tkich autorytetow a jesli tak to dlaczego - moze dlatego, ze pomysly Korwina sa jednak szalone i niewykonalne?
                                              A jesli sa (daj znac Bimota bo autentycznie wiem) to dlaczego Korwin jednak woli rodzine niz ewidentych fachowcow...?

                                              > No I jego widze niczym sie nie rozni.
                                              >
                                              > NIE WIDZISZ, CHOC CI POKAZUJE...

                                              No wlasnie nie - patrz watpliwosci wyzej...

                                              > Zaczynasz byc coraz bardziej niegrzeczny... Jak nie chcesz dyskutowac, to nie o
                                              > dpisuj albo powiedz.
                                              > Nie po to z toba wymianim poglady zebysm mnie obrazal.
                                              >
                                              > PRZEPRASZAM... WIEC ELITA MA TO DO SIEBIE, ZE JEST JEJ MALO...

                                              OK... to jasne. Ale nie piszesz KTO TO WG WAS JEST?

                                              > NO TO BEDE LOSOWAL. ZAWSZE TO LEPSZE OD DEMOKRACJI...

                                              Zbyt malo cytujesz a ja 2 dni pozniej juz nie pamietam pierwotnej mysli - trudno sie tak wyrywkami rozmawia.
                                              • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 18.08.16, 14:25
                                                Acha... a skad wiesz, ze ktos jej nie kazal kandydowac - bo slyszala w domu, ze jest switna I w to wierzy kretynka?

                                                BO INTERES DOMOWNIKOW JEST WZYKLE ZBIEZNY. A ZRESZTA... JAK SIE UPIERASZ, TO NIECH TEZ NIE KANDYDUJA...

                                                Osobiscie wolabym aby Korwin odpowiednie miejsca i stanowiska zaproponwal autorytetom i fachowcom w swoich dziedzina, ktorzy podzielaja jego poglady na polityke, ospodarke, itd...

                                                SA MIEJSCA, GDZIE AUTORYTETOW BRAKUJE, A NIE KAZDY SIE CHCE PRZEPORWADZAC. A SKAD WIESZ, Z JEGO KOCHANKI SA GLUPIE ?

                                                OK... to jasne. Ale nie piszesz KTO TO WG WAS JEST?

                                                JAK NIE PISZE... LUDZIE PRAWI..

                                                > NO TO BEDE LOSOWAL. ZAWSZE TO LEPSZE OD DEMOKRACJI...

                                                Zbyt malo cytujesz a ja 2 dni pozniej juz nie pamietam pierwotnej mysli - trudno sie tak wyrywkami rozmawia.

                                                W SKROCIE MOWA CHYBA BYLA O WYBORZE DORADCOW.
                                                • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 18.08.16, 15:59
                                                  bimota napisał:

                                                  > BO INTERES DOMOWNIKOW JEST WZYKLE ZBIEZNY. A ZRESZTA... JAK SIE UPIERASZ, TO NI
                                                  > ECH TEZ NIE KANDYDUJA...

                                                  Ja sie nie upieram - ja pytam. Jesli program I pomysly korwina maja sie tak zmieniac za kazdym razem jak ktos zada bardziej szczegolowe pytanie tzn. ze calos jest zupelnie nie przemyslana. Bo przmyslana calos daje odpowiedz anie dopasowuje system do pytania.

                                                  A skoro juz napisales, o interesie domownikow... no wlasnie - widzisz system jest bez znaczenia bo zawsze blizsza jest cialu koszula.
                                                  Innymi slowy w systemie korwina ludzie tez nieucciwi, chwiwi I beda sie kierowac prywata czego miedzy innymi sam korwin jest najepszym przykladem.

                                                  > Osobiscie wolabym aby Korwin odpowiednie miejsca i stanowiska zaproponwal autor
                                                  > ytetom i fachowcom w swoich dziedzina, ktorzy podzielaja jego poglady na polity
                                                  > ke, ospodarke, itd...
                                                  >
                                                  > SA MIEJSCA, GDZIE AUTORYTETOW BRAKUJE, A NIE KAZDY SIE CHCE PRZEPORWADZAC. A SK
                                                  > AD WIESZ, Z JEGO KOCHANKI SA GLUPIE ?

                                                  A czy ja tak napisalem? Nie Jesli sa autorytetami to super - podaj jakies info na ten temat. Przciez po to cie pytam o te wszystkie rzeczy.

                                                  Na razie twierdze, ze Korwin kierowal sie prywata i niczym wiecej. Ale jesli sie myle - nie widze problemu by to odwolac.

                                                  > OK... to jasne. Ale nie piszesz KTO TO WG WAS JEST?

                                                  > JAK NIE PISZE... LUDZIE PRAWI..

                                                  Acha... prawi czyli jacy - stosujacy sie do prawa? Jakiego - obecnego czy przyszlego?
                                                  Moralni? Wg ktorego systemu wartosci?
                                                  Jak sie rozpoznaje prawego czlowieka?
                                                  Moze ja jestem prawy?
                                                  A urzednik moze byc prawym czlowiekiem czy na pewno nie jest bo jest urzednikiem?
                                                  A lekarz, policjant, itd...
                                                  Jest jakas korelacja zawodu z prawocia... czy moze jakos inaczej sie to dzieli/rozpoznaje?

                                                  > > NO TO BEDE LOSOWAL. ZAWSZE TO LEPSZE OD DEMOKRACJI...

                                                  Dlaczego lepsze? A jesli bedziesz czesciej trafial zle... to gdzie to pozytyw.
                                                  Poza tym trudno mi sie zgodzic by decyzje dotyczace zycia, panstwa, itd byly pozostawione przypadkowi i rzutowi monety.

                                                  > W SKROCIE MOWA CHYBA BYLA O WYBORZE DORADCOW.

                                                  OK.
                                                  Znaczy chcesz ich losowac? - no znow wydaje mi sie to bardzo karkolomnym pomyslem... I skad pewnosc ze trafisz na prawych ludzi?
                                                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 18.08.16, 16:32
                                                    Ja sie nie upieram - ja pytam

                                                    NO WIEC POWTARZAM CI, ZE TWORZYSZ PROBLEMY Z D. A DO CIEBIE NIE DOCIERA... JESLI NIE MAM PRZESLANEK, ZE KANDYDATKI NIE INTERESUJA SIE POLITYKA, TO IM NIE ZAKAZUJE KANDYDOWAC I NIE SZUKAM NA SILE NA NICH HAKA. TY UWAZASZ, ZE KAZDA DUPERELA MUSI BYC PRAWNIE UREGULOWANA...

                                                    Innymi slowy w systemie korwina ludzie tez nieucciwi, chwiwi I beda sie kierowac prywata czego miedzy innymi sam korwin jest najepszym przykladem.

                                                    W SYSTEMIE KORWINA JEST ZNACNIE MNIEJ OKAZJI DO KOMBINOWANIA, A CHCIWOSC I PRYWATA ZNACZNIE CZESCIEJ JEST TEZ W INTERESIE OGÓLU. I JAKIM PRZYKLADEM ? ZNOW BREDZISZ...

                                                    A czy ja tak napisalem? Nie Jesli sa autorytetami to super - podaj jakies info na ten temat. Przciez po to cie pytam o te wszystkie rzeczy.

                                                    JA SIE NIE ZAJMUJE SPRAWDZANIEM INTELIGENCJI KAZDEGO KANDYDATA NA STANOWISKA RP. TO TY SUGERUJESZ NIEKOMPETENCJE, WIEC TY JA UDAWADNIAJ...

                                                    Acha... prawi czyli jacy - stosujacy sie do prawa? Jakiego - obecnego czy przyszlego?

                                                    OBECNEGO I PRZYSZLEGO, O ILE TO MOZLIWE, BO OBECNE MOZNA SOBIE INTERPRETOWAC...

                                                    MORALNI - NIEKONIECZNIE. ZALEZY CO PRZEZ TO ROZUMIEC.

                                                    PRAWEGO ROZPOZNAJE SIE PO TYM, ZE MA PRAWICOWE POGLADY. :) NO I JEST UCZCIWY... A UCZCIWY TO TAKI, KTORY NIE SZKODZI INNYM.

                                                    KAZDY MOZE BYC PRAWY, A KORELACJA JEST...

                                                    Dlaczego lepsze?

                                                    BO GLUPI LUDZIE PRAWIE ZAWSZE WYBIERAJA ZLE, A LOSOWO JEST SZANSA NA DOBRY WYBOR.

                                                    Znaczy chcesz ich losowac?

                                                    JA NIE CHCE. ALE SKORO ZDANIE NA MA INTELIGENCJE CI NIE PASUJE, TO NA ODCZEPNEGO PODALEM PROSTSZY WARIANT. :)
                      • qqbek Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 23:52
                        Widzę wybiórcza ożywiła naczelnego Trolla z lubelskiego działu "komunikacja" sprzed lat.
                        Arona, busowego barona, szefa Parczewskiego Insytutu Transportu Zbiorowego (pisownia oryginalna).
                        Kurde, zsyłacie nam Misiaczka, Szymika i inne pokraki... a teraz sami ze sobą będziecie chyba dyskutować.
                        • who_cares Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 00:13
                          Tak się zastanawiałem niemal dwie dekady temu, co po latach będą robić usenetowe trolle jak Aaron z pl.misc.kolej czy Buzdygan z całej hierarchii pl.* .... w życiu bym nie wpadł że będą na śmieciówce z Czerskiej .... ciekawe gdzie się podziewa Expert - ma na swym koncie "wynalazek" telefonu na dwie karty SIM na kilka lat przed pojawieniem się pierwszych na rynku ....
                          • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 00:52
                            who_cares napisał:

                            > Tak się zastanawiałem niemal dwie dekady temu, co po latach będą robić useneto
                            > we trolle jak Aaron z pl.misc.kolej czy Buzdygan z całej hierarchii pl.*

                            No właśnie, co z Arnoldem i jego "Swojakami"?
    • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 12:27
      galtomone napisał:

      > Ale od kilku lat (glownie jak poplynely fundusze z EU) jest naprawde ladnie.
      > Wiekszosc drog jak stol, chodniki, barierki, odnowione centra miasteczek, rynki
      > , boiska, nowe oczyszczalnie, itd.

      Barierki ładne? Dla mnie te instalowane wszędzie biało-czerwone barierki odgradzające chodniki od jezdni (albo jeszcze lepiej drogi rowerowe od pola) to gwałt na estetyce przestrzeni publicznej. Czasem mam wrażenie, że producenci rur stalowych muszą mieć bardzo mocne lobby (ostatnio nawet chyba mocniejsze niż producenci betonowej kostki na drogi rowerowe).
      • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 12:53
        CH. Z ESTETYKA. ZWYCZAJNIE MOZNA SIE NA TO WP...
      • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 08.08.16, 14:32
        Tutaj przykład takiego bezsensownego, a nawet szkodliwego orurowania:
        fotoforum.gazeta.pl/photo/4/gf/gj/k7sc/FajW5JNK7Yw1d87qjX.jpg
        Słupki oddzielające drogę rowerową od pola, po prawej stronie nawet "kocie oczka" na drodze dla rowerów (po jaką cholerę? nie mają z kasą co robić?), a szczyt wszystkiego to te słupki na środku drogi dla rowerów, niby dla oddzielenia kierunków ruchu, bo droga jest dwukierunkowa.
        Szpeci to to krajobraz, niczemu nie służy i jest na dodatek niebezpieczne.
        • misiaczek1281 Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 13:47
          Każdy ma prawo do szczęścia...dla jednego szczęściem jest Fiat 125p. Inny jeździ Lambo, Ferrari albo Jaguarem, ale czy jest szczęśliwy? Niekoniecznie...on już zaznał wszelakich luksusów jakie ziemia widziała...jego kupno lepszego samochodu już nie cieszy....a tego jegomościa w Fabii ucieszy zmiana auta na Passata...i to jest ważne by być szczęśliwym i umieć się cieszyć małym szczęściem...ktoś kto zaznał w życiu wszystkiego nie jest szczęśliwy z luksusów bo już mu wszystko zbrzydło...nawet jachty i prywatne śmigłowce:) i to jest ten dysonans...pieniądze szczęście dają tylko do pewnego poziomu...tylko biednemu :)
        • tbernard Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:03
          Też odnoszę wrażenie, że to bezsensowne. Ale czy ta bezsensowność jest też bezinteresowna to już można mieć wątpliwości. Powinny organy ścigania zainteresować się takimi przypadkami.
          • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 10.08.16, 15:24
            A CO ONI SWOICH MAJA SCIGAC ??
        • skeleton_song Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 11:08
          pewnie są jakieś bzdurne przepisy, które nakazują coś takiego robić, no i wiadomo, kasa musi być wydana na jakiś konkretny cel
          • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 12:29
            skeleton_song napisał(a):

            > pewnie są jakieś bzdurne przepisy, które nakazują coś takiego robić,

            Klasyczne tłumaczenie naszej władzy, która wprowadzenie jakichś durnych przepisów przeważnie tłumaczy wymogami unijnymi. Tak było np. z kasami fiskalnymi w taksówkach, że rzekomo unia tego od nas wymaga, tymczasem na palcach jednej ręki można policzyć kraje, gdzie masz w taksówkach kasy fiskalne. Pamiętam też, jak dobrych parę lat temu jakiś poseł wyskoczył z pomysłem obowiązkowych kasków dla rowerzystów i też próbował uzasadniać to wymogami unijnymi.
            Naprawdę jestem ciekawy, jakie to przepisy nakazują stawianie słupków między drogą rowerową a polem (znam kilometry ddr-ów, gdzie takich słupków nie ma) albo instalowanie kocich oczek.

            > no i wiadomo, kasa musi być wydana na jakiś konkretny cel

            No więc, jeśli już kasa ta musi być wydana tylko na drogi dla rowerów, to za te pieniądze, które niepotrzebnie wydano na słupki i kocie oczka, można by wybudować tych dróg rowerowych więcej.
            • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 16:02
              Ale czy ta kasa fiskalna kosztuje jakieś potworne pieniądze? Tak się użalacie nad tymi taksówkarzami jakby ta kasa kosztowała tyle co KIA w salonie co najmniej,
              • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 17:50
                aron2004 napisał:

                > Ale czy ta kasa fiskalna kosztuje jakieś potworne pieniądze?

                Nie chodzi o pieniądze. Chodzi o okłamywanie ludzi, że to niby unia wymagała kas fiskalnych, podczas gdy w większości krajów unii nie ma czegoś takiego. Takie zwalanie na unię wszelkich durnych posunięć władzy obrzydza ludziom unię bardziej niż antyunijna propaganda np. takiego Korwina.
                • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 17:55
                  Ale wytłumacz mi dlaczego akurat taksówkarz ma nie mieć kasy fiskalnej. Bo ja nie rozumiem. Lekarz ma, sklep ma, czemu nie taksówkarz?
                  • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 11.08.16, 18:00
                    aron2004 napisał:

                    > Ale wytłumacz mi dlaczego akurat taksówkarz ma nie mieć kasy fiskalnej. Bo ja n
                    > ie rozumiem. Lekarz ma, sklep ma, czemu nie taksówkarz?

                    Dlaczego mam Ci uzasadniać tezę, której nie postawiłem?
                    Naprawdę nie rozumiesz, o czym piszę, czy tylko takiego niekumatego udajesz?
                    Nie chodzi mi o to, ile kosztuje taka kasa, nie chodzi mi o to, czy taksówkarz ma ją mieć, czy nie ma mieć, chodzi mi tylko i wyłącznie o fałszywe uzasadnienie tego obowiązku, czyli o to, że ludziom wciska się kit, jakoby te kasy w taksówkach były wymogiem unijnym.
                  • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 09:35
                    Nie w tym problem czy ma czy nie, tylko w tym jak to jest uzasadnianie. Generalnie nie jest OK by wlasne niepopularne pomysly zwalac na innych.
                    • aron2004 Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 15:56
                      Ale dlaczego niby pomysł kas fiskalnych w taksówkach był niepopularny? Przecież większość społeczeństwa była za, tylko taksówkarze i korwiniści przeciw.
                      • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 12.08.16, 21:33
                        Pytasz o osobna sprawe.
                        Problem kas fiskalnych w taxi o ktorym pisze ja i JUREK byl tylumaczony nakazem z EU co po prostu nie bylo prawda.
                  • skeleton_song Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 17:20
                    jak kiedyś były lamenty, że potrzebne są liczniki, tak teraz będą lamenty, że ma być kasa fiskalna, ale w odczuciu klientów obowiązek kasy fiskalnej w taxi jest jak najbardziej słuszny
                    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 18:00
                      A W CZYM KASA LEPSZA OD LICZNIKA.. ?
                • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 16.08.16, 21:11
                  NO, OCZYWISCIE... UNIA NICZEGO NIE NAKAZUJE, UNIA TYLKO "ZALECA"... A JAK TYCH "ZALECEN" NIE SPELNICIE, TO BYSCIE POTEM NIE PLAKALI... HA HA.. TO, CZYWISCIE, NIE JEST PROPAGANDA...
    • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 14.08.16, 17:44
      Podczas moich tras rowerowych po Śląsku (Górnym i Dolnym) zauważyłem zaś taką prawidłowość, że im bliżej miast, tym brzydsze te nasze wioski. Mniej ładu i składu w zabudowie, mniej kwiatów i drzew owocowych w przydomowych ogrodach, za to więcej "gargameli", więcej pstrokacizny reklam i szyldów, czerwonej kostki i biało-czerwonego orurowania.
    • galtomone No... i bedzie Radom Airport 2.0 :-) 17.08.16, 10:33
      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,20552820,sasin-zainwestuja-duze-pieniadze-w-lotnisko-w-radomiu-wrobel.html#BoxNewsLink
      • samspade Pomieszanie z poplątaniem 17.08.16, 11:15
        Pan poseł mówi żeby mówić. Żeby zrzucić odpowiedzialność na obecne władze miasta a nie na kolegę z ław sejmowych, który wpadł na pomysł uruchamiania lotniska
        Jest firma zainteresowana. Czy kupi udziały czy nie to inna sprawa.
        A jeżeli kupi udziały to niech inwestuje i niech będzie kolejna wersja. Bo to ich pieniądze a nie publiczne.
        • galtomone Re: Pomieszanie z poplątaniem 17.08.16, 11:48
          A ona jest aby na pewno prywatna ta firma... czy to może "prywatna" spółka skarbu państwa?
          • samspade Re: Pomieszanie z poplątaniem 17.08.16, 13:01
            Jeżeli prywatna spółka skarbu państwa to państwa Izrael. Tak więc nie są to nasze pieniądze.
            Chyba żeby wierzyć w spisek żydowskiej finansjery z Manhattanu.
            • galtomone Re: Pomieszanie z poplątaniem 18.08.16, 10:00
              Soro to nie nasz narodowy koncern to nie sadz by wydali zlamanego $ na Radom.
              No chyba, ze bedzie to inwestycja w kierunku portu CARGO... to moze...
              • samspade Re: Pomieszanie z poplątaniem 18.08.16, 10:11
                Prowadzą rozmowy, na swojej stronie podali ze kupili udziały. A co planują to już nie jest tak ważne
    • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 11:06
      galtomone napisał:

      > Tak sobie w te wakacje jezdze po okolicy Nowy Sacz, Krynica, Gorlice i okolice.
      > Pamietam jak tu wygladalo za komuny i jak pozniej nie wiele sie zmienialo i jak
      > dlugo te zmiany trwaly.
      >
      > Ale od kilku lat (glownie jak poplynely fundusze z EU) jest naprawde ladnie.
      > Wiekszosc drog jak stol, chodniki, barierki, odnowione centra miasteczek, rynki
      > , boiska, nowe oczyszczalnie, itd.

      I jeszcze jedna ilustracja tych "pięknych" barierek:
      www.bryla.pl/bryla/1,85300,16879151,Sciezka_rowerowa_pod_Wroclawiem__Dotarlismy_do_autorki.html
      Takie kwiatki to jedna z przyczyn przegranej PO w wyborach.
      • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 14:30
        Takie kwiatki to jedna z przyczyn przegranej PO w wyborach.

        A NIE TO, ZE KLAMIA, KRADNA, OSZUKUJA I ZDRADZAJA POLSKE ?
        • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 14:42
          Wszyscy od PO czy jakas konkretna grupa osob? I rozumiem, ze ci co wewntualnie popiraja Koriwna to sa z natury swieci i do przestepst po prostu niezdolni? :-)

          I na czym polega zdradzanie Polski?
          • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 15:01
            JAK KTOS JEST CZLONKIEM MAFII, TO PYTASZ, CZY SA TAM JACYS UCZCIWI ?

            I rozumiem, ze ci co wewntualnie popiraja Koriwna to sa z natury swieci i do przestepst po prostu niezdolni? :-)

            POKAZ, ZE MASZ JAJA, ZAGLOSUJ I SIE PRZKONASZ, TCHORZU...

            I na czym polega zdradzanie Polski?

            NA DZIALANIU W INTERESIE NIEMIEC.
            • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 15:11
              bimota napisał:

              > I na czym polega zdradzanie Polski?
              >
              > NA DZIALANIU W INTERESIE NIEMIEC.

              Czyli jak Korwin działa w interesie Rosji, to nie jest to zdradą?
              • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 15:21
                nie, jesli nie jest to jedniczesnie dzialanie na szkode Polski
                • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 15:28
                  bimota napisał:

                  > nie, jesli nie jest to jedniczesnie dzialanie na szkode Polski

                  Widzę, że sofistyki uczysz się od mistrza Korwina. Gdy pisałeś o Niemcach jakoś nie robiłeś tego zastrzeżenia, że musi to być jednocześnie działanie na szkodę Polski.
                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 15:37
                    BO NIE ZWYKLEM PISAC RZECZY OCZYWISTYCH.

                    A CO ZROBIL NA KORZYSC ROSJI ?
                    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 24.08.16, 20:38
                      TRADYCYJNIE MOWISZ A, A B JUZ NIE... ALE INNYM WYPOMINASZ BRAK ODPOWIEDZI I HIPOKRYZJE...
                      • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 24.08.16, 21:23
                        bimota napisał:

                        > TRADYCYJNIE MOWISZ A, A B JUZ NIE... ALE INNYM WYPOMINASZ BRAK ODPOWIEDZI I HIP
                        > OKRYZJE...

                        Zacytuję Ciebie samego. "BO NIE ZWYKLEM PISAC RZECZY OCZYWISTYCH".
                        No ale jak się już tak upierasz, to np. publicznie popierał aneksję Krymu, co może zachęcić Rosję do dalszych podbojów.
                        • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 24.08.16, 22:21
                          NO FAKTYCZNIE... BEDA GO RUSKIE NOSIC NA REKACH... JAK RUSZA NA NAS TO BEDZIE NA KROWINA.

                          A CIAGLE SZCZUCIE RUSKICH, EMBARGA, RAKIETY POD ICH NOSEM, TO SA DZIALANIA PROPOKOJOWE... MAJDAN TEZ BYL ZMAJSTROWANY W IMIE POKOJU. :)
                          • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 08:49
                            Jest jednak roznica w tym ile wojska pod naszymi (lub blisko) ma Rosja i czy to wojsko moze zostac wyorzystane do ataku i zajecia terytoruim a ile my ?NATO.
                            A rakiety o ktorych wspominasz... Kreml nie oficjalnie ma je gdzies bo to sa roakiety ziemia - powietrze(do zwalczania innych rakiet) I jeszcze u nas nie stoja o ile wiem tylko maja stac.
                            Za to oficjalne (co jak widac lykasz jak pelikan bez zastanowienia) sa wykorzystywane do propagandy, jak to NATO najchetnej napadlo by na Moskwe.

                            Tym czasem fakty sa takie:
                            - agresja militarna w stosunku do Rosji to ostatnie o czym mysli NATO - chocbydlatego, ze nie jest to jedno spojne cialo
                            - wobec zachowan rosji trudno sie dziwic, ze poszczegolne kraje czlokowsie sa zaniepokojone (ot, chocby incydenty na obszarach miedzyterytorialnych z udzualem rosyjskich samolotow) - juz samo wylaczenie transpondera uznaje sie za wyrazny signal posiadania malo przyjacielskich zamiarow.

                            A w sumie dosc niegrzeczne ostrzeżenie Putina dla Finlandi co może się stać jeśli zaczna aktywnie próbować właczyc się do NATO? A to chyba suwerenny kraj i jasnym jest (dla Putina tez), ze ani Finowie ani NATO pierwsze na ROsje nie uderzy. Ale gdyby jednak Rosje zechacial przyjąć z powrotem w swe struktury - estonie, kawalek Finlandii, ukrainne, itd... to fakt bycia Finlandii członkiem NATO moglby to toche skomolikowac.

                            Miedzy innymi dlatego, ze NATO to rozne państwa i rozne interesy (co przykład turcji dobrze pokazuje) to EU powinna mieć własne, wspólne , jednolite sily zbrojne.

                            UK (naet po wyjściu) Europy nie zaatakuje, Tunezja Hiszppanii raczej tez nie. Jasnym jest które granice EUROPA powinna wzmacniac i dlaczego.
                            Co więcej, taki sygnal z Europu bylby badzo dobrym chłodnym prysznicem dla Putnia. Na razie (nie licząc sankcji które bardziej odbijają się na Rosjanach niż na nim i daja argument - ze zachod nas nienawidzi) ani NATO, ani Europa nie robia (i w sumie nie wiele mogą zrobić) by Putin troche przystopował.

                            A jak jeszcze w USA wygra Trump to wogole może się zrobić na swiecie bardzo niewesoło.
                            I militarnie i gospodarczo - nawet Chinczycy z niepokojem patrza na to co będzie w USA.
                            Bo może być tak, ze USA przestana kupować - i co wtedy? Chiny ida w dol, wraz znimi gpospodarka swiatowa, a te mld dolarów długu co maja USA i tak sa gowno warte..
                            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 09:58
                              ZDAJE SIE, ZE JUZ CI TO TLUMACZYLEM...
                              • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 13:50
                                Ale mnie nie przkonales. Teraz tez nie odniosels sie do zadnego argumentu ani tezy...
                                • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 13:52
                                  Dodam, ze gdybym przyszedl do ciebie do domu i zaczal Ci mowic czy mozesz sie i z kim kolegowac (bo ja nowaka z pod trojki nie lubie) jak masz sobie kupic zamki i ewentualnie jaka bron miec w domu na wypadek gdybym chcial koniecznie potestowac twoj TV albo Zone w taki sposob jak zrobil to Putin to chyba bys mi nakopal od razu.
                                • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 15:06
                                  WYDAWALO MI SIE, ZE ODECHCIALO CI SIE DYSKUSJI... A ARGUMENTOW TO TAM NIE MA.

                                  CIEKAWE CO TY BYS ZROBIL JAK BYM CI KAZAL ODDAC WIEKSZOSC PENSJI I POWIEDZIAL, ZE BEDE CI KUPOWAL JEDZENIE, SAMOCHOD, ORGANIZOWAL WAKACJE... CO PRAWDA BRAL BYM PROWIZJE, ALE ZA TO NICZYM BYS SIE NIE MUSIAL PRZEJMOWAC, A JA WIEM LEPIEJ CO DLA CIEBIE NAJLEPSZE. :)
                            • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 11:19
                              galtomone napisał:

                              > A jak jeszcze w USA wygra Trump to wogole może się zrobić na swiecie bardzo nie
                              > wesoło.

                              Trump to ruski koń trojański. Podobnie jak te wszystkie Fronty Narodowe, Pegidy - to też jest finansowane przez ruskich. Kiedyś ZSSR finansował zachodnie partie komunistyczne, teraz stawiają na prawicowych populistów. Nie przypadkiem Pegida narodziła się w Dreźnie, mieście, gdzie służył Putin i gdzie do tej pory istnieje najaktywniejsza w całych Niemczech rosyjska diaspora.
                              • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 11:49
                                CLINTONOWA WYDAJE 2X WIECEJ NA KAMPANIE OD TRUMPA. CIEKAWE KTO JA FINANSUJE... TRUMPOWI RACZEJ WSPARCIE FINANSOWE POTRZEBNE NIE JEST...

                                Kiedyś ZSSR finansował zachodnie partie komunistyczne, teraz stawiają na prawicowych populistów.

                                NO PROSZE.. CZYLI ZAWROCILI.. ALE DLA WAS TO, ZDAJE SIE, TO SAMO... :)
                                • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 13:54
                                  No chyba nie twierdzisz, ze Rosja finansuje prawicowych poulistow po to, by w krajach gdzie dzialaja bylo lepiej ? :-)
                                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 15:03
                                    ALE JAK SZKOPY PRZEKUPUJA POLSKI RZAD, TO WLASNIE DLATEGO... :)

                                    POZA TYM, TO ZE JUREK COS PALNAL, NIE ZNACZY, ZE TAK JEST...
                                    • tbernard Re: Dysonans nie przeszkadza? 26.08.16, 22:45
                                      A niby po co mieli by Skoty przekupować polski rząd? Co chcieli by osiągnąć?
                                      • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 28.08.16, 14:41
                                        DLA WLADZY...

                                        JUZ PISALEM...
                                    • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 27.08.16, 08:41
                                      Tyle, ze tak jest. Front Marie LePenn nawet nie zaprzecza skad bieze kase
                                      • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 28.08.16, 14:41
                                        NIE WIEDIZALEM, ZE TRUMP NALEZY DO FRONTU LEPENN
                            • tbernard Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 22:43
                              "Bo może być tak, ze USA przestana kupować - i co wtedy? Chiny ida w dol, wraz znimi gpospodarka swiatowa, a te mld dolarów długu co maja USA i tak sa gowno warte.."

                              To nie takie proste, bo Chińczycy wtedy mogą wezwać dłużników do zapłaty, a gdy USA zastosuje metodę "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz" to wojna światowa niemal pewna. Do tej pory jeszcze nie było wojen między mocarstwami nuklearnymi. Bo zimna wojna między USA a ZSRR to były tylko blefy pokerowe (chociaż były ponoć sytuacje nerwowe, że na włosku wisiało puszczenie w ruch machiny zagłady) plus jakieś ustawki na strzelanki na nieswoich terytoriach.
                              • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 27.08.16, 08:51
                                tbernard napisał:

                                > To nie takie proste, bo Chińczycy wtedy mogą wezwać dłużników do zapłaty

                                To tez by bylo samobójstwo. Bo wyjścia sa dwa - oba maja identyczny, oplakany skutek.

                                USA nie sa wstanie splacic zadluzenia - co jest dość oczywste biorac pod uwagę jego skale (inaczej niż teraz, tzn. obligacje i przeszle zobowiązania sa regulowane ale wciąż sa zaciągane nowe, większe) - na skutek czego $$$ leci w dol, no bo kto chce mieć walute bankruta.

                                Po dupie dostają wszyscy, nie tylko Chiny bo przecież większość rezerw na swiecie jest liczonych w $$$ i trzba by to było przewalutować na EURO czy Franki. Wyobraz sobie jak zmienilby się kurs, gdyby nagle wszystkie pasntwa chciały zamienic $$$ na cokolwiek innego.

                                Zloto poszybowaloby do gory tak wysoko, że ze szczytu ciężko by było ziemie zobaczyć.


                                Druga opcja. USA oczywiście zaczynają szybko splacac wszystkie zobowiązania i nie zaciagaja nowych. Co rozbia by mieć $$$ - FED drukuje. Efekt znow jest taki, ze $$$ jest warty tyle co/lub mniej niż papier na którym go drukują.

                                Znow nie tylko Chiny dostają po dupie.

                                Stad wszelkie kryzysy i banki w USA sa tak bardzo odczowlane na całym swiecie. USA, Chny i kilka innych krajów sa zbyt duże i zbyt polaczone z całym swiatowym systemem finansów by Chiny i USA latwo się mogly polkocic.

                                >, a gdy
                                > USA zastosuje metodę "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz" to woj
                                > na światowa niemal pewna.

                                No... i to wojna USA z całym swiatem bo jak pisałem każdy ma $$$ albo obligacje USA w skarbcu które sa liczone jako wlasnie te $$$.

                                > Do tej pory jeszcze nie było wojen między mocarstwami
                                > nuklearnymi. Bo zimna wojna między USA a ZSRR to były tylko blefy pokerowe (ch
                                > ociaż były ponoć sytuacje nerwowe, że na włosku wisiało puszczenie w ruch machi
                                > ny zagłady) plus jakieś ustawki na strzelanki na nieswoich terytoriach.

                                Z powodow finansowych tez nam wojna nuklearna ani jaka kolwiek inna raczej nie grozi.
                                Nuklearna z powodow oczywistych 0 trudno zarabiać nie majac konsumentow.
                                A tradycyjna jednak tez nie.
                                USA przestają splacac zobowiązania... OK, i co zmienia w tym zakresie Chinskie, knadyjskie, Nimieckie, itd... czołgi na ich terytorium.
                                Nawet jak podzielimy rezerwy zlota to i tak będzie to za mało.
                                Przeciez trudno w ramach splaty długu np. zabrać Nowy Jork do Chin zosawiajac w USA dziure w ziemi.
                • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 15:29
                  Zaraz...

                  Czyli jak nie działasz na szkodę Polski ale roisz cos w interesie niemiec to zdrada.
                  A jak to samo robisz ale dla Rosji to już nie?

                  BTW: działanie na rzecz rosji choćby w tym by rozwalić UE to działanie na szkode Polski. Wiec to jednak zdrada.
                  Wszystko co oslabia EU oslabia tez nas.
                  • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 15:34
                    CHYBA KPISZ...

                    PRZYJMOWANIE "NIEMIECKICH" UCHODZCOW TO NASZ ZYSK ?
                    PRZYJMOWANIE PRAWA NARZUCONEGO PRZEZ NIEMCY, NP. KWOTY CO2, TO NASZ ZYSK ?
                    A DLACZEGO TUS MUSIAL SPIEPRZAC Z POLSKI I ZA CO DOSTAL POSADKE W UE ?

                    TERAZ PROSZE PRZYKLADY SZKODLIWOSCI KORWINA...
    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 11:25
      GALUS, POSLUCHAJ SOBIE, TU MASZ ODPOWIEDZ NA WIELE TWYCH PYTAN, NP. DLACZEGO KORWINOWI TRUDNO WYGRAC W GLOSOWANIU:

      www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=PIKIqtwaL_I

      POLECAM WSZYSTKIE AUDYCJE TEJ SERII W RAMACH ODERWANIA OD MAINSTREEMOWYCH MEDIOW...

      A TU NP. TROCHE HISTORII:

      www.youtube.com/watch?v=ExO_sPsvvW4


      NIE LICZE, ZE WIELE ZROZUMIESZ, ALE MOZE CHOC PRZESTANIESZ WYSKAKIWAC Z PROPOZYCJAMI, ZE MAM GLOSOWAC NA OSZUSTOW, BANDYTOW, ZLODZEI TYLKO DLATEGO, BY NIE GLOSOWAC NA INNYCH, PODOBNYCH DO NICH...
      • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 11:31
        bimota napisał:

        > GALUS, POSLUCHAJ SOBIE, TU MASZ ODPOWIEDZ NA WIELE TWYCH PYTAN, NP. DLACZEGO KO
        > RWINOWI TRUDNO WYGRAC W GLOSOWANIU:
        >
        > www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=PIKIqtwaL_I

        Jeżeli ktoś zamiast tekstu programu daje mi do pooglądania filmy wideo, to zapala mi się lampka ostrzegawcza, że ten ktoś nie chce odwoływać się do mojego rozumu, lecz do moich emocji, czyli po prostu chce mnie zmanipulować. Nie przypadkiem ISIS do werbowania zwolenników też korzysta nie z tekstów pisanych, a przede wszystkich z sugestywnych filmów wideo.
        • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 14:29
          JAKIEGO PROGRAMU ? ALE Z CIEBIE FILOZOF...
          • jureek Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 14:36
            bimota napisał:

            > JAKIEGO PROGRAMU ? ALE Z CIEBIE FILOZOF...

            No to wytłumacz mi, dlaczego gada do mnie przez wideo, a nie napisze tego, co ma do powiedzenia? Niepiśmienny? Czy może chodzi o to, żeby trafić do nieczytatych? Tak jak ISIS.
            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 14:57
              KAZDEGO DZIENNIKARZA Z RADIA ALBO TV PYTASZ DLACZEGO GADA ZAMIAST PISAC ?

              MOZE DLATEGO, ZE LUDZIE NIE POTRAFIA CZYTAC...

              GALUS NP. PROSTEGO PRZEPISU NIE ROZUMIE, CHOC KILKA OSOB PRZEZ KILKA DNI MU TO WYJASNIALO...
      • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 22.08.16, 11:35
        Rzuce okiem
        • galtomone Uwagi... 22.08.16, 12:07
          !. Gdyby nie Okrogly Stol i uklad, to zyloby sie nam wszystkim jeszcze lepiej.

          Po pierwsze trudno troche zalozyc, ze Okrogly Stol to byl do konca wybor. Nie bardzo sobie przypominam aby w tym czasie Polska opozycja miala wybor inny niz negocjacje i jakis kompromis z uwczesna komunistyczna wladza. Stad tez pierwszw ybory byly kontraktowe i do dzis mozna znalezc opinie, ze gdyby "komunisci" wiedzieliby jak bardzo przegraja tez na taki uklad nigdy by sie nie zgodzili.

          Milicja, wojsko i caly aparat Panstwowy jednak byl w rekach wladz a nie opozycji.

          Po drugie... "rzadziliby nami uczciwi i kompetentni ludzie".... znow, bardzo dyskusyjna teza.

          - sugeruje, ze wszyscy ktorzy rzadzili polska od 25 lat to kretyni i zlodzieje - z czym trudno sie zgodziec
          - nie do konca odpowiada - skad niby ci uczciwi, kompetentni, madrzy, itd... nagle ieliby sie wziac?
          - dlaczego tych madrych, uczciwych i kompetentnych nie bylo wsrod wladz opozycji i tych ktorzy z komunistami negoclowali - dali sie oszukac? No to moze jednak nie byli az tak kompetentni albo tak swietni skoro juz wtedy dali sie zrobic konia i odsunac od glownego nurtu ktory zmienial polske

          Chyba oczywistym jest, ze swoja wizje musieliby ulozyc w kompromis jakiegos rodzaju z innymi - kazdy z nas ma przeciez prawo do opini I wizji. Jedni moga ciec panstwa bardziej opiekunczego inni mniej.
          Czy naprawde ci wspomnieni "madrzy, uczcicwi I kompententni" oczekiwali, ze albo dostana 1005 wladzy ? a jak nie to nie sa zainteresowani i beda siedziec z boku a teraz marudza co by bylo gdyby...
          Trzeba bylo w reformach uczestniczyc.

          Po trzecie.
          Pan Krasko to establishment - bo jemu sie dobrze zyje - a cala reszta spoleczenstwa cierpi i mydli sie mu oczy. Jednoczesnie potem ten sampan mowi o tych co buduja drobrobyt, przedsiebiorcach, itd... To co... im sie zyje zle? Nie sadze czy tez moze w zaleznosci od tego
          o czym i komu mowimy - raz beda ciezko pracujacymi ludzi a raz tez czescia establishmentu...?

          Przyklad o dobrym wlascicielu firmy, ktory daje pracownikom 500 zl podwyzki co miesiac a zly kierownik zabiera 400 zl - jest smieszny I na poziomie piaskownicy. Wrecz obraza moja inteligencje i juz widze ze pan nawyrazniej mowi do ludzi bezkrytycznych by nie uzyc mocjeniszych slow.

          Gdybysmy przez 25 lat nie byli grabieni przez ludzi u wladzy.... A te wszystkie publiczne rzeczy ktore sie w calym kraju jednak zmienily to same by sie zrobily.

          Jakos nic nie wskazuje aby Mazowiecki, Tusk, Kuroń, Włęsa, Frasyniuk, Kaczynscy, itd... mieli niebotyczne majatki z grabiezy publicznych danin.

          "Tak Panie krasko Polska jest lepsza bogata, itd - dzieki ciezkiej pracy polakow" - no a dzieki czemu mialaby byc???
          Toz to oczywista oczywistosc.
          Czy mozna by bylo lepiej wydawac publiczne pieniadze? Jasne - po fakcie WSZYSTKO MOZNA LEPIEJ bo wiadomo dokladnie co nie wyszlo. Tyle, ze tego co nie wyjdzie i dlaczego zykle nie wiadomo wczesniej.

          Oczywistym jest tez, ze zawsze polityka karju jest jakims kompromisem miedzy gupami ludzi.

          Mozna by bylo brac mniej podatkow? Pewnie tak, gdyby w 90 r. zamknieto 100% nie rentownych kopaln, hut, itd... Tylko czy pordzilibysmy sobie z fala niezadowolenia spolecznego?

          Czy z dnia na dzien ludziom ktorzy jednak byli przywyczajeni do panstwoej sluzby zdrowia i edukacji mozna by to zabrac? Bylo wysokie bezrobocie, wartoc naszych miepdzezy i PKB bylo mizerne... caly czas nigdzie i niegdy nie uslyszalem:

          jak to wg nich mialo od 89 roku wygladac... Dlaczego oni nie mogli sie z komunistami dogadac - bo chyba w to, ze trzeba bylo sie dogadac nikt nie watpi?

          "Niestety nie dowiemy sie o ile lepiej moglibysmy zyc" - nie dowiemy sie takze czy wogolebysmy lepiej zyli. To przeciez takie samo gdybanie i wg mnie kazdy razsadny czlowiek dopuszcza tez mysl, ze wcale nie byloby lepiej a wrecz gorzej. Bo pachnie mi to jeszcze dzikszym kapitalizem i samowolka niz ta, ktorej bylismy swiadkiem.

          To teraz mozna mowic o tym, ze ludzie 20 latkkowie sa juz przygotowani do rynkowych warunkow. 25 lat temu? Tak samo kosztem innych zyskalaby jakas mniejszosc tworzac nowa "elite" I establishment tylko inna. A to czy kradlaby mniej czy wiecej, czy bylalby skuteczniejsza w rzadzeniu czy nie jest tylko gdybaniem.

          Za to mozna przypuszczac, ze w wielu sprawach (np. miedzynarodowych) ktore jdnak kompromisu by wymagaly mielibysmy z tym klopot skoro ta odsunieta gupa nie byla wstanie wypracowac takiego kompromisu w samej opozycji, ktory by w zmianach pozowolil brac im udzial i jakos rzeczywistos kreowac.

          Dalej juz mi sie nie chce ogladac, bo na razie (7 min) nic sensownego nie usluszalem.
          • bimota Re: Uwagi... 22.08.16, 14:53
            NO I ZNOW SIE SPRAWDZILY ME PRZEWIDYWANIA...

            NO I ZNOW ZAMIAST SIE SKUPIC NA TEMACIE - WYWLEKASZ JAKIES PIERDY...

            do dzis mozna znalezc opinie, ze gdyby "komunisci" wiedzieliby jak bardzo przegraja tez na taki uklad nigdy by sie nie zgodzili.

            OPINIE TO SOBIE MOZNA ROZNE ZNALEZC. ALE WYGLADA NA TO, ZE KISZCZAK ROZEGRAL DOKLADNIE TAK JAK CHCIAL...

            - sugeruje, ze wszyscy ktorzy rzadzili polska od 25 lat to kretyni i zlodzieje - z czym trudno sie zgodziec

            TOBIE TRUDNO, MYSLACYM ODWROTNIE...

            - dlaczego tych madrych, uczciwych i kompetentnych nie bylo wsrod wladz opozycji

            MOZE BYLI MORDOWANI I ZASTRASZANI PRZEZ SLUZBY, JAK OBECNIE...

            Trzeba bylo w reformach uczestniczyc.

            ALE JEST DEMOKRACJA, A GLUPICH JEST WIECEJ NIZ MADRYCH...

            Czy z dnia na dzien ludziom ktorzy jednak byli przywyczajeni do panstwoej sluzby zdrowia i edukacji

            A DO PRACY NIE BYLI PRZYZWYCZAJENI...

            sampan mowi o tych co buduja drobrobyt, przedsiebiorcach, itd... To co... im sie zyje zle?

            NIE WIEM CZY ZLE, ALE MOGLO BY LEPIEJ. I NIE WIEM O CO CI CHODZI...

            Przyklad o dobrym wlascicielu firmy, ktory daje pracownikom 500 zl podwyzki co miesiac a zly kierownik zabiera 400 zl - jest smieszny

            MOZE DLA CIEBIE SMIESZNY I COS TAM CI OBRAZA, ALE TAK DZIALA PANSTWO SOCJALISTYCZNE.

            A te wszystkie publiczne rzeczy ktore sie w calym kraju jednak zmienily to same by sie zrobily.

            TAK, BO PRYWATNIE NIC SIE NIE ROBI...

            Jakos nic nie wskazuje aby Mazowiecki, Tusk, Kuroń, Włęsa, Frasyniuk, Kaczynscy, itd... mieli niebotyczne majatki z grabiezy publicznych danin.

            NO TAK.. BIEDACZKI...

            Czy mozna by bylo lepiej wydawac publiczne pieniadze?

            MOZNA BY ICH NIE WYDAWAC, TYLKO ZOSTAWIC TYM PRACUJACYM LUDZIOM.

            Za to mozna przypuszczac, ze w wielu sprawach (np. miedzynarodowych) ktore jdnak kompromisu by wymagaly

            NO TERAZ MAMY TAKIE KOMPROMISY, ZE HO HO... ROSJA NA NARZUCA CENY GAZU, A UNIA PRAWO...
            • galtomone Poddaje sie :-) 22.08.16, 15:26
              Niestety z teoriami jak twoja jest troche tak jak ze wszystkimi teoriami spiskowymi.
              Troche trudno udowodnić brak spisku, w sytuacji, gdy wlasnie brak dowodow jest dla drugiej strony najlepszym dowodem na spisek.

              bimota napisał:

              > NO I ZNOW SIE SPRAWDZILY ME PRZEWIDYWANIA...
              >
              > NO I ZNOW ZAMIAST SIE SKUPIC NA TEMACIE - WYWLEKASZ JAKIES PIERDY...

              Ale na jakim glownym temacie???? Ze gdyby nie okrogly stol to by nam było lepiej???
              A toz to czyste gdybanie - może by było a może nie. Raz ze 25 lat po to troche bez znaczenia, dwa ze osobiście się z tym nie zgadzam - a z tej to prostej przyczyny, ze obraz rzeczywistości (wtedy i dziś) kreowany przez Korwina i jemu podobnych (co zresztą wiadc po większości twoich odpowiedzi na dowolne pytanie) jest zbyt uproszczony. Wierz sobie w co chcesz ale swiat tak nie działa.

              > do dzis mozna znalezc opinie, ze gdyby "komunisci" wiedzieliby jak bardzo przeg
              > raja tez na taki uklad nigdy by sie nie zgodzili.
              >
              > OPINIE TO SOBIE MOZNA ROZNE ZNALEZC. ALE WYGLADA NA TO, ZE KISZCZAK ROZEGRAL DO
              > KLADNIE TAK JAK CHCIAL...

              No... dzięki temu jest nadal krolem. BTW: jak twoja stona przestawia opinie to sa one ważne, wiarygone, itd... jak druga strona to można je zbyc...

              > - sugeruje, ze wszyscy ktorzy rzadzili polska od 25 lat to kretyni i zlodzieje
              > - z czym trudno sie zgodziec
              >
              > TOBIE TRUDNO, MYSLACYM ODWROTNIE...

              Już samo to pokazuje jak upraszczasz i uogólniasz. Jednoczesnie cale srdowosiko korwinowe to sami swieci i uczciwi na 100%

              Taka opinia (o tych rzadzacych na roznych szczeblach) moglbys obrazić wielu uczciwych ludzi na szczęście twoje opinie i korwina sa niewiele znaczace.

              > - dlaczego tych madrych, uczciwych i kompetentnych nie bylo wsrod wladz opozycj
              > i
              >
              > MOZE BYLI MORDOWANI I ZASTRASZANI PRZEZ SLUZBY, JAK OBECNIE...

              No to może czy byli?
              I kogorz to PO/PIS obecnie morduje???
              Co ty za bzdury opowiadasz?

              > Trzeba bylo w reformach uczestniczyc.
              >
              > ALE JEST DEMOKRACJA, A GLUPICH JEST WIECEJ NIZ MADRYCH...

              No i? Trzeba bylo mowic tak, żeby glupi zrozumieli albo dac się wybrać i robic swoje.
              Co... Korwin i koledzy nie wiedza jak w realnym zyciu rozmawiać z ludzmi, jak działa politka, swiat, itd.?

              > Czy z dnia na dzien ludziom ktorzy jednak byli przywyczajeni do panstwoej sluzb
              > y zdrowia i edukacji
              >
              > A DO PRACY NIE BYLI PRZYZWYCZAJENI...

              Nie??? Znaczy w PRL nikt nie pracowal - masz jeszcze jakies zlote myśli?

              > sampan mowi o tych co buduja drobrobyt, przedsiebiorcach, itd... To co... im si
              > e zyje zle?
              >
              > NIE WIEM CZY ZLE, ALE MOGLO BY LEPIEJ. I NIE WIEM O CO CI CHODZI...

              Gdybasz czy mogloby lepiej. Patrzac na skuteczność Korwinowego środowiska, jak od lat nic nie może , kloci się miedzy soba i dzieli to szczerze watpie to LEPIEJ.

              Toz ile już wcielen politycznych miał Korwin?

              > Przyklad o dobrym wlascicielu firmy, ktory daje pracownikom 500 zl podwyzki co
              > miesiac a zly kierownik zabiera 400 zl - jest smieszny
              >
              > MOZE DLA CIEBIE SMIESZNY I COS TAM CI OBRAZA, ALE TAK DZIALA PANSTWO SOCJALISTY
              > CZNE.

              Tak działa kazde państwo - jedno bierze mniej inne bierze więcej. Nie ma państw które nie biora nic.
              A to ile bierze i komu oddaje zależy wyłącznie od woli obywateli. Widac większości znas pasuje dawanie więcej.

              > A te wszystkie publiczne rzeczy ktore sie w calym kraju jednak zmienily to same
              > by sie zrobily.
              >
              > TAK, BO PRYWATNIE NIC SIE NIE ROBI...

              Nie na taka skale i nie dla ogolu.

              > Jakos nic nie wskazuje aby Mazowiecki, Tusk, Kuroń, Włęsa, Frasyniuk, Kaczynscy
              > , itd... mieli niebotyczne majatki z grabiezy publicznych danin.
              >
              > NO TAK.. BIEDACZKI...

              ???? Tam cos zdaje się było o grabieży miliradow... wiec kolejny argument/insynuacja ci nie wyszedł.

              > Czy mozna by bylo lepiej wydawac publiczne pieniadze?
              >
              > MOZNA BY ICH NIE WYDAWAC, TYLKO ZOSTAWIC TYM PRACUJACYM LUDZIOM.

              Albo jeszcze lepiej ludziom dla których pracują.

              Ale zgadzam się, ze na pewno czesc rzeczy moglaby dzialac inaczej. Tylko jeszcze nie usluszalem jak to zrobić żeby dzialala.

              Np. taki ZUS. Zlikwidowac? Super - ja tez chętnie bym nie placicl widzac ile mam dostać.
              Tylko co z tymi którzy już z ZUS korzystają albo za chwile korzystać będą...
              25 lat temu systacja była taka sama, bo przecież nikt nie odkladal za PRL na wslazna emeryture...

              Skoad, jeśli nie z danin społecznych wziąć brakujaca kwote przez kolejnych 20 lat?

              > Za to mozna przypuszczac, ze w wielu sprawach (np. miedzynarodowych) ktore jdna
              > k kompromisu by wymagaly

              > NO TERAZ MAMY TAKIE KOMPROMISY, ZE HO HO... ROSJA NA NARZUCA CENY GAZU, A UNIA
              > PRAWO...

              No... krzyczmy glosniej przeciw głębszej integracji z UE to na pewno jedno i drugie się poprawi.
              • bimota Re: Poddaje sie :-) 22.08.16, 16:03
                Ale na jakim glownym temacie???

                NA TAKIM, ZE W XX WIEKU JEST LEPIEJ NIZ W SREDNIOWIECZU, A W SREDNIOWIECZU LEPIEJ NIZ W EPOCE KAMIENIA. I JAKA W TYM ZASLUGA WLADZY.

                No to może czy byli?

                OCZYWISCIE, ZE BYLI...

                I kogorz to PO/PIS obecnie morduje???

                CZY PIS TO NIE WIEM, ALE ZDAJE SIE, ZE ZA PO SAMOBOJCA DORWAL NP. LEPPERA, PETELICKIEGO I KILKU INNYCH ZWIAZANYCH ZE SMOLENSKIEM, W SPARWIE OLEJNIKA PODOBNIE... ZA PISU TA...BLIDA, CZY JAKOS... ALE TU NIE JESTEM PEWIEN...

                No i? Trzeba bylo mowic tak, żeby glupi zrozumieli albo dac się wybrać i robic swoje.

                CZYLI KLAMAC... NO NIE KAZDEMU ODPOWIADA TAKA PODWOJNA "MORALNOSC"... POZA TYM TRZEBA JESZCZE DOJSC DO GOLSU... NAWET TEGO NIE ZROZUMIALES ?

                > A DO PRACY NIE BYLI PRZYZWYCZAJENI...

                Nie??? Znaczy w PRL nikt nie pracowal - masz jeszcze jakies zlote myśli?

                TO AKURAT WYNIKA Z TWOICH PRZEMYSLEN.

                Gdybasz czy mogloby lepiej. Patrzac na skuteczność Korwinowego środowiska, jak od lat nic nie może , kloci się miedzy soba i dzieli to szczerze watpie to LEPIEJ.

                A W POPISIE NIKT SIE Z NIKIM NIE KLOCI, NIE DZIELA, NIE PRZECHODZA W TWE I WE WTE... :)

                Toz ile już wcielen politycznych miał Korwin?

                A CO NAZYWASZ WCIELENIEM ? TO TWOJE PO RAZ JEST NA LEWO, RAZ NA PRAWO (W TEORII), W ZALEZNOSCI ODF KONIUNKTURY...

                Nie na taka skale i nie dla ogolu.

                TO TE MILIONY SKLEPOW, FABRYK, KLUBOW... TO MALA SKALA I TYLKO DLA ELIT ? CHYBA, ZE CI CHODZI O SKALE WYWALANEJ KASY, JAK NP NA STADION "NARODOWY"...

                Tam cos zdaje się było o grabieży miliradow... wiec kolejny argument/insynuacja ci nie wyszedł.

                TO, ZE ZRABOWALI MILIARDY, NIE ZNACZY, ZE WSZYSTKO DO NICH TRAFILO. ALE MOZE MASZ TROCHE RACJI... MOZE COS ROZNI PO I PIS... MOZE W PISIE JEST TROCHE UCZCIWYCH... ALBO BYLO.

                Albo jeszcze lepiej ludziom dla których pracują.

                NIE WIEM CZY JESZCZE, ALE NA PEWNO LEPIEJ.

                Tylko jeszcze nie usluszalem jak to zrobić żeby dzialala.

                WIDOCZNIE JESTES GLUCHY.

                Tylko co z tymi którzy już z ZUS korzystają albo za chwile korzystać będą...

                TRZEBA BEDZIE IM PLACIC, ALE TEN LANCUSZEK FINANSOWY TRZEBA PRZERWAC. OCZYWISCIE Z DANIN, A CZY KTOS MOWIL, ZE Z KSIEZYCA ?

                krzyczmy glosniej przeciw głębszej integracji z UE to na pewno jedno i drugie się poprawi.

                MYSLISZ, ZE PO WYSTAPIENIU Z UE NADAL BEDZIEMY ROBIC CO KAZA ?
    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 11:50
      NO I KOLEJNE ODPOWIEDZI NA GALUSIOWE MADRE PYTANIA, KTORYCH NIE POTRAFI SOBIE ZNALEZC... NO ALE I TAK BY NIE ZROZUMIAL...

      korwin-mikke.pl/blog/wpis/koniecznosc_efronterii/2887
      • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 14:01
        " Jednak wynik 15%÷25% jest możliwy. I to zupełnie wystarczy, by we momencie kryzysu, do którego PiS prowadzi nas w tempie przyśpieszonym – objąć władze z pomocą policji i wojska, które są z natury prawicowe. "

        Buahahahahaha :-) - on jednak jest kosmita - sympatycznym, ciakwym, fajnie sie go czyta i tyle. Ot taka rozrywka do porannej kawy w niedziele (zamiast kazania).
        • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 15:08
          TYLKO JAK SIE TE WIZJE SPRAWDZAJA, TO JUZ NIE JEST TAK DO SMIECHU...
          • galtomone Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 16:17
            A ktore sie sprawdzily - bo ta powyzej to jakos cienko widze.
            • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 25.08.16, 18:03
              UPADEK UNII SIE SPRAWDZA

              PROBLEM UCHODZCOW PRZEWIDZIAL 25 LAT TEMU

              ...
    • galtomone Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 25.08.16, 14:15
      korwin-mikke.pl/blog/wpis/co_sie_stanie_gdy_roztopia_sie_lody_arktyki/2880
      • bimota Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 25.08.16, 14:55
        CZYLI JEDNAK DALO SIE CO ZNALEZC...

        A TY DALEJ WIERZYSZ W NADJESCIE POTOPU... :)
        • galtomone Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 25.08.16, 16:23
          Nie wierze - kpie - uwazam, ze to wierutna bzdura w dodatku klocaca sie z rzeczywistoscia, bo poziom wod na swiece rosnie.
          • galtomone To wlasnie problem Korwina... 25.08.16, 16:31
            zbytnie uproszeczenie wszystkiego.
            W efekcie jego proste rozwiazania i prawdy zyciowe sa o kant dupy potłuc.

            en.wikipedia.org/wiki/Sea_level_rise
            No jasne, bo jak sie stopi troche lodu to w czym problem - wyparuje i juz. Zatem nie ma sie co przejmować klimatem itd... A ludzie lykaja te uproszczenia i mysla, ze Korwin ma receptę na wszystko.

            Och.. zeby tylko rzeczywistosc byla tak prosta.

            Na tej zasadzie to recepta Korwina na niż demograficzny :

            Faceci lubia seks, tylko przez te lewackie brednie teraz zony im nie daja, bo im się wydaje, ze sa ważne. Pozwoli się facetom zawsze w końcu każdy ma rozum - to będzie więcej dzieci.

            "Kobiety zawsze udają, że pewien opór stawiają i to jest normalne. Trzeba wiedzieć, kiedy można, a kiedy nie - stwierdził przewodniczący Kongresu Nowej Prawicy."

            Nie będzie skazan za gwałty to i będzie więcej dzieci.

            Problem zdiagnozowany i rozwiązany.
            • samspade Re: To wlasnie problem Korwina... 25.08.16, 18:13
              Myśli ze wie. Skupia się tylko na jednej rzeczy i olewa inne rzeczy wynikające z "rozwiązania". Choćby przy tych lodach. Cześć wód wyparuje wiec poziom będzie taki sam. Pomijając kwestie precyzji(cześć) pomija rzecz co się stanie z wodą która wyparuje.
              Pamiętam jak przed poprzednimi wyborami do europarlamentu mówił ze nie ma co cie martwić poziomem co2 bo rośliny potrzebują tego gazu wiec będą lepiej rosnać.
              W sumie jest tak ze wszystkim o czym mówi.
              • bimota Re: To wlasnie problem Korwina... 25.08.16, 19:36
                ZE NIBY POZIOM CO2 NIE MA ZNACZENIA DLA ROSLIN ?
                • samspade Re: To wlasnie problem Korwina... 25.08.16, 20:14
                  Właśnie o tym mowa. O wyjątkowo prostym by nie powiedzieć mocniej postrzeganiu świata.
                  • bimota Re: To wlasnie problem Korwina... 25.08.16, 23:22
                    NO WIEC JAK JEST ? MOZE WYJASNISZ TEN SKOMPLIKOWANY PROBLEM...
                    • samspade Re: To wlasnie problem Korwina... 26.08.16, 09:46
                      bimota napisał:

                      > NO WIEC JAK JEST ?

                      Już ci mówię. Korwin wszystko sprowadza do prostackich recept i odpowiedzi.
                      Tak jak z tym CO2. Wyrozumkował sobie że skoro CO2 jest konieczne przy fotosyntezie to większa jego ilość spowoduje że rośliny będą lepiej rosnąć. Jaki wpływ na atmosferę ma CO2 już nie wziął pod uwagę. Zmiany klimatu, susze, powodzie itp.
                      A nastolatki łykają te recepty.
                      • bimota Re: To wlasnie problem Korwina... 26.08.16, 13:56
                        W JAKI SPOSOB CO2 WPLYWA NA KLIMAT ?
                      • galtomone Re: To wlasnie problem Korwina... 27.08.16, 08:55
                        I niestety (to o czym pisałem) Krowin tak diagnozuje i rozwiazuje problemy.
                        Tak samo wygląda sytuacja ze sluzba zdrowia, która sprowadzil do systemu weterynarzy.

                        No i teoretycznie wszystko gra.... kolejek u weterynarzy nie ma, psy na trawnikach zadowolone. Tylko, ze to niestety tak nie działa.

                        Ale trzeba checi podejścia w odwrotna strone i przeanalizowania tego co mowi. Tyle, ze po co, hasla nośne, fajne, wskazują wroga i winnych i sugerują już konstruktywne myslenie i nie lykanie tego co mowi do nas TV. Ale ze przy okazji lyka się to co mowi Korwin to już inna sprawa.
          • bimota Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 25.08.16, 19:30
            NIE WIERZYSZ ? PRZECIEZ PYTALES JAK KORWIN CHCE WALCZYC Z OCIEPLENIEM...

            TO WLASNIE LUDZIE LYKAJA, ZE 3 MM WZROST POZIOMU MORZE SPOWODUJE KATAKLIZM I ZE TRZEBA I DA SIE Z TYM WALCZYC.

            "Kobiety zawsze udają, że pewien opór stawiają i to jest normalne. Trzeba wiedzieć, kiedy można, a kiedy nie - stwierdził przewodniczący Kongresu Nowej Prawicy."

            TY CHYBA NIE MIALAS KONTAKTOW Z KOBIETAMI, JESLI UWAZASZ,Z E TAK NIE JEST... EW. AKURAT TRAFILES NA TAKA, CO DAJE BEZ MRUGNIECIA...

            Nie będzie skazan za gwałty to i będzie więcej dzieci.

            A TO JUZ JEST AKURAT KOLEJNY PRZYKLAD TWEGO "WNIOSKOWANIA"...

            Problem zdiagnozowany i rozwiązany.

            RACZEJ KOLEJNY STWORZONY PRZEZ LEWAKOW.
            • galtomone Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 25.08.16, 20:55
              Niz demograficzny jest stworzony przez lewakow? WOW !!!!!
              • bimota Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 25.08.16, 23:19
                A NIBY PRZEZ KOGO ? DUCHA SW ?
                • galtomone Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 26.08.16, 08:45
                  Zaraz... ustalmy z czym sie nie zgadzasz dla jasnosci:

                  1). twierdzisz ze to klamstwo, ze rodzi sie nas za malo?
                  2). twierdzisz ze to klmastwo, ze fakt ze rodzi sie nas za malo to problem?

                  Jesli 1 - to dlaczego? Masz jakies inne dane na temat ilosci rodzacych sie dzieci?
                  Jesli 2 - to również dlaczego - np. jak utrzymamy emerytow skoro z roku na rok pracujacych jest coraz mniej?
                  • bimota Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 26.08.16, 09:37
                    1. A JAKA LICZBA LUDNOSCI JEST OPTYMALNA I DLACZEGO ?
                    2. A EMERYTURA PANSTWOWA TO CZYJ WYMYSL ?
                    • galtomone Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 26.08.16, 09:45
                      1. Sprawdz najpier czego dotyczylo pytanie - bo twoje pytanie/odpowiedz jest nie na temat.
                      2. Komunistow - tylko to dalej nie odpowiada na zadane pytanie.
                      • bimota Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 26.08.16, 14:00
                        1. PYTASZ CZY LUDZI JEST ZA MALO, A JA PYTAM ILU POWINNO ICH BYC. NIE WIEM CO MOZE BYC BARDZIEJ NA TEMAT...
                        2. SKORO PROBLEM JEST Z EMERYTAMI, A ONI SA WYMYSLEM LEWACTWA, TO PROSTY WNIOSEK, ZE PROBLEM DEMOGRAFICZNY WYSTEPUJE TYLKO W LEWACTWIE. NAPRAWDE TAKI RZECZY MUSZE TLUMACZYC ?
                        • jureek Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 26.08.16, 15:25
                          bimota napisał:

                          > 2. SKORO PROBLEM JEST Z EMERYTAMI, A ONI SA WYMYSLEM LEWACTWA,

                          To już i Bismarcka do lewaków zaliczasz? Strasznie pojemne to pojęcie lewactwa.
                          • bimota Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 26.08.16, 17:18
                            NO A DO CZEGO... NIE BADZ SMIESZNY...
                        • galtomone Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 27.08.16, 08:57
                          1. Najpier udziel odpowiedzi, potem zadaj pytanie - wtedy chętnie odpowiem. Dlaczego ja mam odpowiadać a ty nie?

                          2. Nawet jeśli masz racje, nie zmienia to faktu, ze tych emerytow mamy i co dalej? Zlikwidujemy z dnia na dzień status emeryta i emerytury? Bo nie bardzo rozumiem twoja odpowiedz.... Jakby powiedziales oczywista oczywistość a nie co z tym zrobić, żeby system nie był lewacki.
                          • bimota Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 28.08.16, 14:47
                            1. BO TY WYMYSLILES PROBLEM Z D. WZIETY. JUZ ODPOWIEDZIALEM. NIE WIEM CZY SIE RODZI ZA MALO CZY ZA DUZO...

                            2. ODPOWIEDZIALEM I TO CHYBA NIE RAZ...
                            • galtomone Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 28.08.16, 19:45
                              1. To przyjmij to jako fakt - bo nawet spejclajnie googlowac nie trzeba by wiedziec, ze jest nas coraz mniej. I to nie tylko Polakow. A fakt ten rodzi dosc konkretne problemy.

                              2. Nie przypominam sobie. Zatem badz tak mily I oswiec nas jeszcze raz.
                              • bimota Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 29.08.16, 09:37
                                1. ALE JEDNOCZESNIE MOWI SIE, ZE MAMY PRZELUDNIENIE. TE "PROBLEMY" SA WYDUMANE PRZEZ LEWAKOW.

                                2. CO Z EMERYTAMI ? SWIADCZENIE NABYTE BEDA POKRYWANE Z PODATKOW... TY SIE BARDZIEJ MARTW CO Z NIMI JAK DLUZEJ PORZADZI LEWACTWO...
                                • galtomone Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 29.08.16, 11:07
                                  1. Gdzie mamy to przeludnienie? W Europie? W Polsce? Czy na świecie? - o czym ty teraz mowisz????
                                  Bo jesli mowisz o swiecie to laczysz ze soba dwa zupelnie rozne tematy, KOMPLETNIE nie zwiazane. Choc zapewne wg ciebie zwiazne. To tylko swiadczy o braku usystematyzowanej wiedzy, braku myslenia i analizowania.


                                  2. Z czyich podatkow, skoro placacych jest coraz mniej? Poza tym to nie odpowiada na pytanie o reforme systemu.
                                  Teraz placisz danine na obecnych emerytow (bo przeciez zapisy kont emerytalnych sa wirtualne) w zamian z aobietnice tego, ze kolejni podatnicy zaplaca za twoja.
                                  Roumiem, ze zgadzasz sie nadal placic jak placisz - bo obecnych emerytow trzeba utrzymac,. Jednoczesnie wiedzac, ze ty juz w zamian za to (choc niby oszczedzasz na swoja emeryture) juz nie distaniesz ani grosza.

                                  Czy moze jednak na takie rozwiazanie sie nie zgadzasz?
                                  • bimota Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 29.08.16, 11:55
                                    1. TAK... I TO JEST W TEJ KWESTII NAJISTOTNIEJSZA SPRAWA. NIE TO, ZE WYMYSLASZ PROBLEMY Z D...

                                    2. NIE DO KONCA. JA PLACILEM 20 LAT SKLADKI I ZA TEN OKRES EMERYTURA MI SIE NALEZY. I DLACZEGO MIAL BYM SIE NIE ZGADZAC JESLI ALTERNATYWA JEST JESZCZE GORSZA ? ILE MOZNA POWTARZAC TO SAMO...
                                    • tbernard Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 29.08.16, 12:18
                                      Pomysły Korwina redukują się do tego, że emerytów powinni utrzymywać dzieci lub rodzina a jak ktoś nie ma nikogo i nic sobie na własną rękę nie odłożył, to do utylizacji na biomasę i biogaz.
                                      • bimota Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 29.08.16, 14:44
                                        ŁŻESZ JAK PIES. A NAWET GDYBY TASK BYLO, TO BYL BY TO I TAK SYSTEM SPRAWIEDLIWSZY NIZ OBECNY.
                                    • galtomone Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 29.08.16, 15:09
                                      1. Dla ciebie kazdy problem na ktory nie masz odp. lub bladego pojecia o co chodzi to problem wymyslony.

                                      2. No to nadl nie wiem jak widzisz odejscie od tego systemu polaczone z nizszymi podatkami i i nizem demograficznym.
                                      • bimota Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 29.08.16, 16:09
                                        1. WYJASNIALEM OD KAZDEJ STRONY, TY SIE CHYBA POGUBILES WE WLASNEJ TWORCZOSCI.

                                        2. SKORO NIE ROZUMIESZ CO SIE PISZE, I CO BYLO WALKOWANE 1000 RAZY, TO DAJ SOBIE SPOKOJ Z POLIYKA...

                                        CORAZ BARDZIEJ SIE ZASTANAWIAM, CZY RZNIESZ GLUPA ZAWODOWO....
                                        • galtomone Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 29.08.16, 19:09
                                          Na razie wychodzi na to, ze ty. Bo Twoje lakoniczne odpowiedzi to se mozna wsadzic, nic z nich nie wynika a jak cie dopytac to I tak nic nie wiadomo.
                                          • bimota Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 30.08.16, 12:06
                                            POWTARZAM PO RAZ NIE WIEM KTORY:

                                            NIE MA PROBLEMU DEMOGRAFICZNEGO, JEST PROBLEM Z LEWACKIM SYSTEMEM EMERYTALNYM.

                                            ZOBOWIAZANIA NABYTE NALEZY POKRYWAC Z PODATKOW. JESLI WYSTARCZA NA TO W OBECNYM BIUROKRATYCZNYM SYSTEMIE, TO TYMBARDZIEJ ICH WYSTARCZY W NORMALNYM.
                                            • galtomone Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 30.08.16, 16:35
                                              Znaczy fakt, ze Polacy (jako spoleczenstwo) sie starzeje nie jest proleme, fakt, ze za X lat nas nie bedzie tez nie?
                                              OK.

                                              W normalnym nie wystarczy, bo prawie nic ludziom przeciez nie zabierzecie. Poza tym nie poto mam sie dawac okradac panstwu, zeby utrzymywac obecnych emerytow. Z jakiej racji?
                                              • bimota Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 30.08.16, 20:47
                                                X CZYLI 10 ? :) JAK MOZNA WIERZYC W TAKIE BREDNIE...

                                                NA POCZATKI ZANIM SIE Z TEGO GNOJU WYGRZEBIEMY BEDZIE TRZEBA POBIERAC VAT, ALE 16% POWINNO WYSTARCZYC... ZNACZY NIE CHCESZ UTRZYMYWAC EMERYTOW ?
                                                • galtomone Re: Korwin zna sie absolutnie na wszystkim? 30.08.16, 22:20
                                                  tak x = 10 I tyle w temacie...
    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 30.08.16, 21:48
      NO I PROSZE... DLUGO NIE TRZEBA BYLO CZEKAC I WPADLEM NA KOLEJNE PRZYKLADY PANSTWOWYCH WYCEN, DOKLADNE...

      korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/afera_w_lodzkim_mopsie/134578
    • bimota Re: Dysonans nie przeszkadza? 01.09.16, 22:27
      JAKIE TO SZCZESCIE MAMY, ZE DZIELNI UNIOFEDERASCI WYWALAJA KOLEJNY BILIONIK EURASOW NA WALKE Z GLOBCIEM...

      korwin-mikke.pl/ogolne/zobacz/kolejny_cios_w_teorie_globalnego_ocieplenia/134705

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka