Dodaj do ulubionych

Samochód dla białogłowy

27.02.20, 13:09
Moja żona Zofia potrzebuje nowego samochodu i wszystko spadło na moją kapuścianą głowę. Wymagania: do miasta, czyli nieduży, benzynowy, dla kobiety, czyli ładny, dla płatnika, czyli, dla mnie - niska utrata wartości przez trzy lata (trzy lata leasingu i samochód idzie w świat, do misiaczkowatych). Budżet, do 100 tys, ale najlepej 60 -80. Trochę w wolnej chwili napocząłem temat i wyszło mi, że pod kątem niskiej utraty wartości warto kupić crossovera (bo tracą niby ok. 35% przez trzy lata). Tu bym myślał o kaszkaju, tcrosie albo rocku, hyundai kona albo kia proceed. Z nie crossoverovatych wybór jest tak duży, że kręci mi się w głowie (kapuścianej). Może ktoś coś doradzi, w temacie, ładny do miasta z niską utratą wartości. Liczę na szanowne grono forumowiczów. Aha, zastanawiam się jeszcze nad opcją, czy nie wziąć trzylatka z polskiego salonu z niskim przebiegiem.
Obserwuj wątek
    • olivkah Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 13:21
      Ciekawi mnie, dlaczego planujesz oddanie w świat trzylatka, gdy jednocześnie rozważasz kupno też trzylatka?
      • hukers Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 13:39
        To w leasing będzie brane, trzy lata odpisujesz i następny. Niezależnie czy kupię nowy czy używany.
        • klemens1 Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 17:16
          hukers napisał:

          > To w leasing będzie brane, trzy lata odpisujesz i następny. Niezależnie czy kup
          > ię nowy czy używany.

          Leasing używanych?
          Jak rozumiem, nie da się oddać swojego auta i go wziąć w leasing?
          • hukers Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 18:32
            klemens1 napisał:

            >
            > Leasing używanych?
            > Jak rozumiem, nie da się oddać swojego auta i go wziąć w leasing?

            Że co?
            • klemens1 Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 10:44
              hukers napisał:

              > klemens1 napisał:
              >
              > >
              > > Leasing używanych?
              > > Jak rozumiem, nie da się oddać swojego auta i go wziąć w leasing?
              >
              > Że co?

              Wyobraź sobie, że to samo napisałem wolniej.

              • hukers Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 11:49
                klemens1 napisał:

                > hukers napisał:
                >
                > > klemens1 napisał:
                > >
                > > >
                > > > Leasing używanych?
                > > > Jak rozumiem, nie da się oddać swojego auta i go wziąć w leasing?
                > >
                > > Że co?
                >
                > Wyobraź sobie, że to samo napisałem wolniej.
                >

                Klimek, piszesz jakieś głupoty i jeszcze potem pyskujesz
                • tbernard Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 18:41
                  Ja to rozumiem, że jedziesz z tym autem oddać i mówisz, że chcesz nową umowę na to samo auto skalkulowaną jak na trzylatka i oni się zgadzają i wracasz do domu tym samym autem.
                • klemens1 Re: Samochód dla białogłowy 29.02.20, 22:20
                  hukers napisał:

                  > klemens1 napisał:
                  >
                  > > hukers napisał:
                  > >
                  > > > klemens1 napisał:
                  > > >
                  > > > >
                  > > > > Leasing używanych?
                  > > > > Jak rozumiem, nie da się oddać swojego auta i go wziąć w leas
                  > ing?
                  > > >
                  > > > Że co?
                  > >
                  > > Wyobraź sobie, że to samo napisałem wolniej.
                  > >
                  >
                  > Klimek, piszesz jakieś głupoty i jeszcze potem pyskujesz

                  A co niby takiego napisałem? Zadałem pytanie. Qqbek nawet zdołał na nie odpowiedzieć, więc nie było zbyt trudne.
                  Jeżeli ty nie masz nic do napisania, to po prostu się zamknij.

          • qqbek Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 22:33
            klemens1 napisał:

            > Leasing używanych?
            Niby łebski facet, a pytania zadaje takie, że się człowiek zaczyna zastanawiać, czy go przypadkiem jakiś Fritzl ostatnie 25 lat w piwnicy nie trzymał.

            > Jak rozumiem, nie da się oddać swojego auta i go wziąć w leasing?
            Teoretycznie się da, ale raz - zaraz się może jakaś biurwa ze skarbówki przyczepić, że ten sam samochód miałeś w leasingu operacyjnym, a zaraz potem w zwrotnym, dwa - dużo na tym nie ugrasz.
            • klemens1 Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 10:44
              qqbek napisał:

              > > Leasing używanych?
              > Niby łebski facet, a pytania zadaje takie, że się człowiek zaczyna zastanawiać,
              > czy go przypadkiem jakiś Fritzl ostatnie 25 lat w piwnicy nie trzymał.

              Nigdy nie interesowałem się leasingiem, bo można nieźle wtopić.
              O leasingu używanych w ogóle nie słyszałem - i nie znam nikogo, który by taki leasing miał.
              No ale pewnie wszyscy pozostali biorą leasing używanych na potęgę.

              > > Jak rozumiem, nie da się oddać swojego auta i go wziąć w leasing?
              > Teoretycznie się da, ale raz - zaraz się może jakaś biurwa ze skarbówki przycze
              > pić, że ten sam samochód miałeś w leasingu operacyjnym, a zaraz potem w zwrotny
              > m, dwa - dużo na tym nie ugrasz.

              Czyli lepiej wziąć praktycznie identyczny, tylko chuj wie, co się z nim przez te lata działo.

              • pies_w_studni Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 11:23
                Na czym konkretnie można wtopić?
                • tbernard Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 18:45
                  pies_w_studni napisał:

                  > Na czym konkretnie można wtopić?

                  Jak na przykład pojedziesz takim lizingowanym autem na lód podriftować a lód się załamie.
                  • engine8 Re: Samochód dla białogłowy 29.02.20, 00:49
                    No to wyciagniesz, wysuszysz i sprzedajesz jako prawie nowy
                • klemens1 Re: Samochód dla białogłowy 29.02.20, 22:22
                  pies_w_studni napisał:

                  > Na czym konkretnie można wtopić?

                  Gdy masz końcówkę leasingu i mocną stłuczkę, gdzie nie do końca wiadomo, kto jest winny.
                  Masz wtedy praktycznie spłacony samochód, ale nie jesteś właścicielem. Więc stroną jest leasingodawca. Ale ten ma sprawę w dupie, bo auto spłacone, więc się nie stara w sądzie.
                  Podsumowanie - zapłaciłeś 90% wartości samochodu i nie masz samochodu.
                  • pies_w_studni Re: Samochód dla białogłowy 01.03.20, 13:18
                    Ja bym naprawił z AC.
                    • tbernard Re: Samochód dla białogłowy 01.03.20, 13:59
                      pies_w_studni napisał:

                      > Ja bym naprawił z AC.

                      A czy czasem nie robi się cesji ubezpieczenia na firmę lizingową? Jeśli tak, to praktycznie jest to decyzją firmy lizingowej i ubezpieczalni, czy naprawiać, czy złomować i zainkasować odszkodowanie.
                      • pies_w_studni Re: Samochód dla białogłowy 01.03.20, 15:39
                        Nie robi się żadnej cesji bo samochód jest własnością firmy.
                        • tbernard Re: Samochód dla białogłowy 01.03.20, 17:06
                          No to kto płaci za ubezpieczenie?
                          Jeśli nie robi się cesji, to po prostu ma klient w opłatach lizingowych zaspawaną też opłatę za polisę i polisa jest nie jego a firmy, więc gówno ma do powiedzenia, co właściciel zrobi ze swoja polisą AC. Jeśli ubezpieczalnia zasugeruje złomowanie i odszkodowanie, to firma może zrobić tak chcąc pozbyć się problemu, a klient jak chce, to może nowy lizing kupić, ale ze składką wykalkulowaną dla szkodników.
                          • pies_w_studni Re: Samochód dla białogłowy 01.03.20, 19:49
                            W umowie jest zapis: w razie szkody całkowitej leasingodawca odbiera odszkodowanie, odlicza sumę pozostałych czynszów, resztę wypłaca korzystającemu.
                            Jak cię o to piecze dupa, to możesz wykupić sobie GAP.
                            • tbernard Re: Samochód dla białogłowy 03.03.20, 21:30
                              Nie martw się, nie piecze mnie dupa, ale to co napisałeś implikuje, że jak ktoś jedzie zwrócić pojazd, bo się skończył lizing i trafi mu się przygoda po drodze, to już tylko zainkasuje forsę od lizingodawcy za odszkodowanie, bo raty już wszystkie spłacił.
                              Mam wrażenie, że na pewno w tej umowie do odliczenia będzie wtedy kwota taka jaką by klient zapłacił, gdyby chciał pojazd wykupić po lizingu, ale może się mylę i jest jak napisałeś. Wygląda na perpetuum mobile finansowe.
                  • gzesiolek Re: Samochód dla białogłowy 01.03.20, 20:09
                    Ale z AC+GAP masz znacznie więcej niż to auto było warte... Jedyny problem to okres bez auta... Tutaj gorzej przy kradzieży, bo decyzja ubezpieczyciela zależy od działań policji... I czasem się przedłuża... A najgorzej jak znajdą w częściach...
      • marekggg Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 14:27
        bo podatki...
    • galtomone Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 15:02
      Mini
      • marekggg Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 15:11
        mini nie jest ani maly ani tani.
        to juz lepiej fiat 500
        • trypel Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 15:25
          Ani do miasta
        • hukers Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 15:32
          Fiat odpada, bo żonka nie lubi. Mini jest spoko, ale kojarzy mi się z jakąś aspirującą singielką i może być później problem z odsprzedażą, bo to samochód dla specyficznego klienta
          • galtomone Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 16:53
            Posadź w środku tyłek swój, tyłek żony... Potem przestaniesz marudzić.😉
            Fajne auto i dla kobiety, i dla kierowcy, i dla posiadacza (bo specjalnie się nie psuje). Wybór egzemplarzy spory, w tym używane z gwarancją.

            Będzie pan zadowolony 😉 bo tym się po prostu fajnie jeździ.
            • galtomone Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 16:53
              A...no i utrata wartości rozsądna.
              • hukers Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 18:34
                Nie no, mini to dla młodzieży bardziej
                • pani-nick Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 19:26
                  Hołliszit! zmieniłeś nicka :D płaczę :D
                  • hukers Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 11:50
                    pani-nick napisała:

                    > Hołliszit! zmieniłeś nicka :D płaczę :D

                    Że kto zmienił nicka? Ja?
                • galtomone Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 20:29
                  Mów za siebie. Poza tym mnie osobiście wali, co myślą sobie i nie jeśli moja dupa ma.radosc z jazdy... Nawet po mieście.
                  • trypel Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 20:51
                    Dupa nie ma żadnej przyjemności z jazdy mini. Dupa wyje i wola o pomoc.
                    • galtomone Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 13:41
                      Gdyż? Moja była zadowolona.
                      Fajne wykończenie, fajnie się prowadzi.
                      • vogon.jeltz Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 14:45
                        > Gdyż? Moja była zadowolona.

                        Mam wrażenie, że odwołujecie się do odmiennych znaczeń słowa "dupa".
    • liczbynieklamia Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 15:22
      > Aha, zastanawiam się jeszcze nad opcją, czy nie wziąć trzylatka z polskiego salonu z niskim przebiegiem.
      Jak patrzysz pod kątem niskiej utraty wartości, to szukaj raczej trzylatka z dużym (stosunkowo) przebiegiem. Za kolejne trzy lata przebieg będzie mniej szokujący, więc cena nie będzie już tak odbiegała w dół od średniej jak teraz.
      • hukers Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 15:34
        liczbynieklamia napisał:

        > > Aha, zastanawiam się jeszcze nad opcją, czy nie wziąć trzylatka z polskie
        > go salonu z niskim przebiegiem.
        > Jak patrzysz pod kątem niskiej utraty wartości, to szukaj raczej trzylatka z du
        > żym (stosunkowo) przebiegiem. Za kolejne trzy lata przebieg będzie mniej szokuj
        > ący, więc cena nie będzie już tak odbiegała w dół od średniej jak teraz.

        Nie nadążam za Tobą, daj jakiś przykład
        • vogon.jeltz Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 15:40
          > Nie nadążam za Tobą, daj jakiś przykład

          Normalnie, kupujesz trzylatka z przebiegiem, dajmy na to, 120k. Jest to znacznie powyżej średniej, więc będzie zdecydowanie taniej. Przez trzy lata nabijasz powiedzmy 30k i po sześciu latach auto ma 150k, co już tak bardzo od średniej nie odbiega.

          Oczywiście jak bierzesz w leasingu to to nie musi być rozwiązanie, to raczej dobre dla kogoś, kto bierze na własnośc za gotówkę.
        • dodekanezowiec Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 15:42
          Jak ktoś dyskutuje o utracie wartości to uprasza się o podawanie przykładów z linkami. A nie pierdzielenie bez przykładów.
          • liczbynieklamia Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 13:28
            A o czym świadczą linki? Jak masz jakiekolwiek doświadczenie, to wiesz, że ogłoszenia sobie, życie sobie. Są auta z kosmicznymi cenami, których nikt nie kupuje i superokazje cenowe stan idealny (na miejscu się okazuje, że po powodzi, nie odpala). Linki o niczym nie świadczą.
    • vogon.jeltz Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 15:43
      Jak do miasta, nieduży, benzynowy i ma nie tracić na wartości to Toyota Yaris oczywiście. Od lat jest w czołówce samochodów z najmniejszą utratą wartościl. Także niezawodności. A czy ładna - to kwestia gustu.
      • hukers Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 18:36
        Toyota nie, bo się nie podoba
        • nazimno Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 19:19
          Toyota Yaris jest niewiele wieksza od
          damskiej torby i nawet jest do niej podobna.
        • galtomone Re: Samochód dla białogłowy 01.03.20, 08:18
          Tak realnie, do miasta, to Czeskie trojaczki też są całkiem fajne.
          Jeździłem parę razy C1 i jeśli to tylko na lokalne podróże, to te auta głupie nie są.
          Nie wiem czy nie przyjemniej to jeździ niż Fabia....
          • vogon.jeltz Re: Samochód dla białogłowy 04.03.20, 09:52
            > Jeździłem parę razy C1 i jeśli to tylko na lokalne podróże, to te auta głupie nie są.

            Niby spoko, ale zakupów w markecie na dwa tygodnie już tym nie zrobisz. Oglądałem Aygo - tam do bagażnika wejdzie może większa aktówka.
    • wislok1 Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 16:50
      Ja bym dal wolna reke zonie, niech se szuka....

      Z autopsji wiem, ze wszelkie dla kobiet w 90% cechy sie kompletnie nie licza poza jedna: ma byc LADNY

      Nich wiec wybierze, skoro masz wolna gotowke....

      Proba przekonania kobitki do oszczednosci, niskiej utraty wartosci, itd...
      to niemozliwosc
      • hukers Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 18:40
        wislok1 napisał:

        > Ja bym dal wolna reke zonie, niech se szuka....

        Nie ma czasu i nie zna się.
        Wybiorę z pięć modeli, pojezdzimy próbnie i będzie decydować, który najlepszy
        • wislok1 Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 18:54
          Rozumiem

          Wszysto jasne

          Wybierze jej zdaniem najladniejszy
          • hukers Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 19:03
            Pewnie tak, ale musi się przejechać przed zakupem, żeby później nie marudziła, że coś nie tak. Ostatnio jak jechała moim, to uznała, że za twardy, nie mogła się kawy napić spokojnie
            • wislok1 Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 20:06
              No, to wspolczuje
    • pani-nick Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 19:25
      A Zofia nie ma nic do powiedzenia?
      Ja wybrałabym przy tych twoich "wytycznych" civica ewentualnie, gdybym była bardziej delikatną leliją - fiata 500 (ale tylko w wersji cabrio).

      Ale ogólnie wku..bym się, gdyby mój książę radził się w kwestii kupna auta (czy czegokolwiek) u obcych ludzi, a nie uzgadniał to ze mną (pytał, czego chciałabym ja). Total dizaster.
      • trypel Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 20:48
        Błędne myślenie.
        Po co pytać zony - jak sie z nią jest dłużej niż pare lat to z 90% prawdopodobieństwem zna sie odpowiedzi na wszystkie pytania.
        Pytać bliskich znajomych? Jesli są bliscy to z reguły myślą podobnie i nie doradza nic innego na co sam nie wpadnę.
        Pytanie tutaj to zasięganie opinii ludzi kompletnie różnych, nieraz tak różniących sie od nad tokiem myślenia ze mam wrażenie ze są z innej planety.
        Zupełnie nowe pomysły i rozwiązania.
        Potem zonie sie przedstawia 3 do wyboru a ona wybiera, nie ma innej opcji bo ja kupuje, ja tankuje i ja ubezpieczam. A ona to uwielbia :)
        • engine8 Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 21:28
          "Potem zonie sie przedstawia 3 do wyboru a ona wybiera, nie ma innej opcji bo ja kupuje, ja tankuje i ja ubezpieczam. A ona to uwielbia :)"

          O ty masz racje.

          Pokazuje sie Kie, Toyote i BMW..
          Kia bo najtansza do kupna , Toyota bo wszyscy mowi ze tani a w eksploatacji a BMW - to juz tak jakby sie jej zaden z poprzenich nie podobal. I prowadzi sie wlasnie w takiej kolejnosci....No i ty oczywiscie tego BMW nie chcesz bo drogie pod kazdym wzgledem ale jak jej sie oczy beda swiecie to sie poswiecisz i powiesz ze jaks sie sprezymy i damy sobie rade :)
          I jak juz po wszystkm to Cie bardzo za to BMW uwielbia i docenia poswecenie..

          • dodekanezowiec Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 21:45
            Cenowo to może Captur I jakos tanio się jeszcze znajdzie, jest takie cus jak Fiesta Active, Kia Stonic, Suzuki Vitara i S Cross - w niezłym wyposażeniu do 75 tys.nowe.
            • hukers Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 16:16
              dodekanezowiec napisał:

              > Cenowo to może Captur I jakos tanio się jeszcze znajdzie, jest takie cus jak Fi
              > esta Active, Kia Stonic, Suzuki Vitara i S Cross - w niezłym wyposażeniu do 75
              > tys.nowe.

              Stonica, Captura i Fiestę biorę pod uwagę, zwłaszcza Stonica. Modny i dłuższa gwarancja.
      • engine8 Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 21:22

        Zamiast byc wdzieczna to ta gebe juz drze?
        To moze sobie idz i kup co chcesz...i nie zawracaj D?
        Zofia ma tyle do powiedzenia ile sie w tym temacie zna i ile ma kasy .. :)
        Bo jak Zoffi pozwolisz to ona bedzie chiala albo Maserati albo takie co ma biale siedzenia - ktore maz bedzie musiala co tydzien do mechanika prowadzac albo czyscic?
        Moja "Zofia" to przynajmnije mowi ze ona najlepiej by chciala nastpene BMW SUV ale bedzie zadowolona z jakiegokolwiek ktory ja wybiore bo jak dotychczas niezle na tym wychodzila.
      • hukers Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 11:53
        pani-nick napisała:

        > A Zofia nie ma nic do powiedzenia?

        Ma. Ona będzie wybierać.

        > Ja wybrałabym przy tych twoich "wytycznych" civica ewentualnie, gdybym była bar
        > dziej delikatną leliją - fiata 500 (ale tylko w wersji cabrio).

        Honda Civic to jest niezły wybór. Trzyma wartość i ma chyba jeszcze wolnossaki.

        > Ale ogólnie wku..bym się, gdyby mój książę radził się w kwestii kupna auta (czy
        > czegokolwiek) u obcych ludzi, a nie uzgadniał to ze mną (pytał, czego chciałab
        > ym ja). Total dizaster.

        A gdzie znajdę takie miejsce gdzie jest kilkadziesiąt osób zainteresowanych motoryzacją? Zawsze ktoś coś mądrego doradzi.

        • vogon.jeltz Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 14:47
          > Honda Civic to jest niezły wybór. Trzyma wartość i ma chyba jeszcze wolnossaki.

          Ale to nie jest auto "do miasta".
          • hukers Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 16:12
            Civic to chyba klasa Golfa, Astry, to jeszcze od biedy mógłby być.
          • engine8 Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 19:27
            Nie???? A dlaczego nie?
            • dodekanezowiec Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 20:16
              Bo u Was to podobno miejsca parkingowe wszędzie jak dla Jelcza som. U Wos auto 4,6 metra małe, w Europie duże.
              • engine8 Re: Samochód dla białogłowy 29.02.20, 05:39
                A mnie sie zdawalo ze CIVIC to sie z miastem kojarzy czyli wg japonczykow to auto miejskie...??
                A nie wiem czy widziales jak u nich wygladaja parkingi i parkowanie?
                No i pomimo ze od urodzenia uroslo to ciagle to auto klasy compact?
                • dodekanezowiec Re: Samochód dla białogłowy 29.02.20, 08:23
                  Bo Hondziarze wiedza że USA to dla nich największy rynek zbytu. W Europie się Honda wielce nie przyjela - antyeuropejski design. Fakt że kompaktowy ale dziś klasa B ma wielkość kompaktów z lat 90.
                  • engine8 Re: Samochód dla białogłowy 29.02.20, 21:33
                    No wlasnie - ciekawe dlaczego Europa nie preferuje Hondy ponad Toyote?
                    Honda i Acura przeciez sa bardziej "sportowe" i konkuruja raczej z BMW kiedy Toyoty/Lexusy konkuruja na rynku MB...
                    Tutaj Toyoty kupuja ci ktorymi kieruje rozsadek a "fun factor" i wyglad nie ma zneczenia i wszyscy ktory chca chociaz odrobine przyjemnsci z prowadzeni auta i wyglad mniej "nijaki" - jak maja wybierqac to wybieraja Hondy..
                    • dodekanezowiec Re: Samochód dla białogłowy 01.03.20, 11:08
                      Toyota np. Corolla Hatchback czy Auris zwłaszcza I gen.mialy taki przyjemny dla oka oplywowy kształt. Trochę taki Oplowski
    • gzesiolek Re: Samochód dla białogłowy 27.02.20, 21:09
      Jak nowe/prawie nowe, tylko dla żony i ma mało tracić na wartości i
      coś suvowatego to Mazda CX-3... Ew. Suzuki SX4 SC lub Vitara...
      • hukers Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 11:55
        gzesiolek napisał:

        > Jak nowe/prawie nowe, tylko dla żony i ma mało tracić na wartości i
        > coś suvowatego to Mazda CX-3... Ew. Suzuki SX4 SC lub Vitara...

        Mazdę CX3 biorę pod uwagę. Suzuki odpada, podobnie jak Fiat i Dacia.
        • vogon.jeltz Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 14:48
          > Suzuki odpada

          A co jest nie tak z Suzuki? Też zdaje się trzymają wartość.
          • dodekanezowiec Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 15:07
            Trudno ocenić jednoznacznie czy Suzuki jest ładne czy brzydkie. S cross, Vitara, swift - każde auto inne. Wspólne jest to, że mają dobre ceny, mała utratę wartości, mało palą.
            • vogon.jeltz Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 15:16
              Czy są brzydkie? Ignis - autko jak najbardziej do miasta i chyba najmniejszy crossover na rynku - bardzo mi się podoba. A oprócz tego Suzuki słyną z niezawodności.
              • dodekanezowiec Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 15:32
                Vitara jako odpowiednik t crossa jest z 15 tys.tansza od niego. S Cross od T Roca też tak będzie
          • hukers Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 15:59
            vogon.jeltz napisał:

            > > Suzuki odpada
            >
            > A co jest nie tak z Suzuki? Też zdaje się trzymają wartość.

            Suzuki jest na czarnej liście razem z Fiatem i Dacią, Golfem i Yarisem.
            • vogon.jeltz Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 16:12
              > Suzuki jest na czarnej liście razem z Fiatem i Dacią, Golfem i Yarisem.

              W sensie - że się Zofii nie podoba? Dziwny gust ma twoja Zofia. Kup jej jakieś Clio albo co - wprawdzie dużo straci na wartości, ale będzie zadowolona, bo ładne.
    • stavros2002 Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 07:19
      Dziwne te żony macie, jakieś z lekka niepełnosprawne. Nie potrafią same wybrać sobie samochodu?
      • gzesiolek Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 08:43
        Nie niepełnosprawne tylko sprytne... Jak ona wybierze, to nie będzie mogła sobie ponarzekać do męża... A jak coś się zacznie psuć to już w ogóle... Więc oddają sprawę w ręce specjalisty :P i wiedzą, że ten dla świętego spokoju wybierze najlepiej jak może...
        I to nie jest dziwne - tak jest w 90% znanych mi małżeństw...
        • trypel Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 09:08
          Swoją drogą jestem ciekawy jak to jest w parach waginosceptycznych.
          • vogon.jeltz Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 11:00
            > Swoją drogą jestem ciekawy jak to jest w parach waginosceptycznych.

            To jeszcze nic. Ciekawe to jest, jak wygląda to w parach posiadających jedynie waginy.
    • dr.hayd Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 09:15
      Jak słyszę/czytam "do miasta", uzupełnione jeszcze o słowo "nieduży" to zapala mi się lampka: KLASA A.
      A potem wymieniacie kompakty i kompakty uterenowione (czy też raczej wizualnie sugerujące, że są samochodami terenowymi). Dla mnie to już totalne pomieszanie z poplątaniem.
      A może "miasto" nie oznacza dla nas tego samego?
      • hukers Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 11:57
        dr.hayd napisał:

        > Jak słyszę/czytam "do miasta", uzupełnione jeszcze o słowo "nieduży" to zapala
        > mi się lampka: KLASA A.
        > A potem wymieniacie kompakty i kompakty uterenowione (czy też raczej wizualnie
        > sugerujące, że są samochodami terenowymi). Dla mnie to już totalne pomieszanie
        > z poplątaniem.
        > A może "miasto" nie oznacza dla nas tego samego?

        Crossovery to też raczej takie miejskie wozidła niż do długich tras z rodziną.
        • dr.hayd Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 18:52
          Crossovery to raczej dla mieszkańców podmiejskich osiedli. Musi człowiek dojechać ze 300 metrów polną drogą do asfaltu, więc zwiększony prześwit lub nawet napęd na 4 koła może się przydać. A potem jedzie wiejską szosą lub nawet obwodnicą do miasta. Ale już w samym mieście na ciasnej uliczce to łatwiej poradzić sobie Pandą lub i10 niż Kaszkajem, SX-Crosem czy Proceedem.
          No ale praktyczność to na pierwszym miejscu w wozach użytkowych, a prywatnych osobówkach zawsze liczył się styl.
          • dodekanezowiec Re: Samochód dla białogłowy 29.02.20, 11:16
            Dokturze hajt przytoczyłes po prostu przykłady aut krótkich i długich. Porównaj więc parkowanie oplem crossland x która to nazwę słyszysz zapewne pierwszy raz w życiu (4,20 m) który jest w dodatku wyższy oraz parkowanie astra (4,40 chyba).
            • dr.hayd Re: Samochód dla białogłowy 17.03.20, 11:27
              opel ? Pierwsze słyszę, to jakaś nowość?

              PS: Tak, samochód miejski jest krótki i wąski (Smart 2,60m; Twingo 3,6m, i10 3,65m długości) , właśnie o to chodzi w samochodach miejskich.
              • dodekanezowiec Re: Samochód dla białogłowy 17.03.20, 11:58
                Tak dokturze opel crossland x ma już prawie 3 lata. Nie znasz się nie orientujesz zarobiony jesteś:)
                • nousecomplaining Re: Samochód dla białogłowy 17.03.20, 19:28
                  Fajne auto. Sąsiad kupił żonie w styczniu, zadowolona bardzo. Szczegółów nie znam, mogę dopytać - wiem tyle, że benzyna i automat. Wyglądowo IMO bardzo zgrabne, na pewno ładniejsze niż Kamiq.
                  • dodekanezowiec Re: Samochód dla białogłowy 18.03.20, 12:29
                    Crossland X? Zwłaszcza chyba dwukolorowe nadwozie plus kwestia że z kołami 17" też lepiej ale 16" czarne czy grafitowe też mogą być.
                    • vogon.jeltz Re: Samochód dla białogłowy 18.03.20, 23:12
                      Crossland X? Sąsiadka jeździ tu takim. Kolejny "krosołwer", który wygląda jak napompowana kupa. Tylko pół punkta znośniejszy od Forda EkoCośtam.
    • pies_w_studni Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 11:27
      Jak chcesz po leasingu sprzedać, to zamiast leasingu rozważ wynajem długoterminowy. Odpadnie szarpanie się z januszerką przy odsprzedaży.
      • hukers Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 11:59
        pies_w_studni napisał:

        > Jak chcesz po leasingu sprzedać, to zamiast leasingu rozważ wynajem długotermin
        > owy. Odpadnie szarpanie się z januszerką przy odsprzedaży.

        Jak sprzedajesz swój po leasingu to jest to bardziej opłacalna opcja niż wynajem. A im wyższa cena tym mniej januszowania.
        • pies_w_studni Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 12:09
          hukers napisał:

          > pies_w_studni napisał:
          >
          > > Jak chcesz po leasingu sprzedać, to zamiast leasingu rozważ wynajem długo
          > termin
          > > owy. Odpadnie szarpanie się z januszerką przy odsprzedaży.
          >
          > Jak sprzedajesz swój po leasingu to jest to bardziej opłacalna opcja niż wynaje
          > m.
          Zależy od oferty, dlatego napisałem "rozważyć".

          > A im wyższa cena tym mniej januszowania.
          Nie ma takiej zależności.
          • hukers Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 12:17
            pies_w_studni napisał:


            > Zależy od oferty, dlatego napisałem "rozważyć".

            Ja już mam to przerobione. Wolę odkupić i później sprzedać bez podatku.

            > > A im wyższa cena tym mniej januszowania.
            > Nie ma takiej zależności.

            Może i nie ma. Jednakowoż sprzedawałem samochód drogi i samochód tani i przy sprzedaży taniego myślałem, że mniej jasny chooj strzeli, takie wacki przyjeżdżały.
            • misiaczek1281 Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 15:45
              zdecyduj się bo mieszasz się w zeznaniach jak piórko na wietrze :)
              albo nowe w leasingu i po 3 latach idzie do misiaczkowatych (pijesz do misia?). Zdrówko.
              Albo 3 letni z polskiego salonu. Polski salon często oznacza bieda wersję ale też niski przebieg w porównaniu z trzylatkiem z Dojczlandu. Osobiście nie jestem wyznawcą kultu SUV-a do miasta i zostawania mistrzem w pokonywaniu krawężników i patrzeniu na innych z góry w celu wydłużenia ptaszka tzn. ego bo do niczego innego taki SUV-ik w mieście się nie nadaje :)
              • hukers Re: Samochód dla białogłowy 28.02.20, 16:04
                misiaczek1281 napisała:

                > zdecyduj się bo mieszasz się w zeznaniach jak piórko na wietrze :)
                > albo nowe w leasingu i po 3 latach idzie do misiaczkowatych (pijesz do misia?).
                > Zdrówko.
                > Albo 3 letni z polskiego salonu. Polski salon często oznacza bieda wersję ale t
                > eż niski przebieg w porównaniu z trzylatkiem z Dojczlandu. Osobiście nie jestem
                > wyznawcą kultu SUV-a do miasta i zostawania mistrzem w pokonywaniu krawężników
                > i patrzeniu na innych z góry w celu wydłużenia ptaszka tzn. ego bo do niczego
                > innego taki SUV-ik w mieście się nie nadaje :)

                Nic się nie mieszam Pysiu Misiu. Albo nowy albo trzyletni z salonu. Oba w leasing i po trzech latach do misiaczkowatych. Trzyletni to już by mógł zahaczać o premium, jakieś Q2 albo inne CLA.
                • misiaczek1281 Re: Samochód dla białogłowy 29.02.20, 00:10
                  hukers napisał:
                  >
                  > Nic się nie mieszam Pysiu Misiu. Albo nowy albo trzyletni z salonu. Oba w leasi
                  > ng i po trzech latach do misiaczkowatych. Trzyletni to już by mógł zahaczać o p
                  > remium, jakieś Q2 albo inne CLA.

                  o to to to ! lepsze 3 letnie premium niż nowy maluch plebejskich marek
                  • gzesiolek Re: Samochód dla białogłowy 29.02.20, 08:54
                    Ale wiesz, że Polo należy do tej drugiej grupy?
                    • misiaczek1281 Re: Samochód dla białogłowy 29.02.20, 15:37
                      gzesiolek napisał:

                      > Ale wiesz, że Polo należy do tej drugiej grupy?

                      wprost przeciwnie....Polo to taki mercedes wśród maluchów….marki o mniejszym prestiżu to skoda fiat
                      • gzesiolek Re: Samochód dla białogłowy 29.02.20, 16:17
                        Tak myślałem... Rzeczywistość alternatywna...
                      • tbernard Re: Samochód dla białogłowy 29.02.20, 18:44
                        misiaczek1281 napisała:

                        > gzesiolek napisał:
                        >
                        > > Ale wiesz, że Polo należy do tej drugiej grupy?
                        >
                        > wprost przeciwnie....Polo to taki mercedes wśród maluchów….marki o mniejszym pr
                        > estiżu to skoda fiat

                        Polo to Golf. Tylko wolniej jeździ, to ma silnik słabszy ale do miasta wystarczy i na spokojną jazdę w daleką trasę.
                        • misiaczek1281 Re: Samochód dla białogłowy 17.03.20, 12:17
                          tbernard napisał:

                          > misiaczek1281 napisała:
                          >
                          > > gzesiolek napisał:
                          > >
                          > > > Ale wiesz, że Polo należy do tej drugiej grupy?
                          > >
                          > > wprost przeciwnie....Polo to taki mercedes wśród maluchów….marki o mniejs
                          > zym pr
                          > > estiżu to skoda fiat
                          >
                          > Polo to Golf. Tylko wolniej jeździ, to ma silnik słabszy ale do miasta wystarcz
                          > y i na spokojną jazdę w daleką trasę.

                          akurat Polo IV i Golf V i VI miały ten sam silnik 1,4 80 KM benzyna :)
                      • hukers Re: Samochód dla białogłowy 04.03.20, 12:20
                        misiaczek1281 napisała:

                        > gzesiolek napisał:
                        >
                        > > Ale wiesz, że Polo należy do tej drugiej grupy?
                        >
                        > wprost przeciwnie....Polo to taki mercedes wśród maluchów….marki o mniejszym pr
                        > estiżu to skoda fiat

                        Rozumiem, że A klasa to taki Maybach wśród maluchów
    • ari Re: Samochód dla białogłowy 03.03.20, 14:05
      Jeśli chcesz się zmieścić w 80 tys i autko ma być ładne, niemułowate, crossoverowate i do tego w automacie to moje typy to:
      1) Kia Stonic 1.0 120KM
      2) Renault Captur 1.3 150KM

      Captur wg mnie fajniejszy i jak na swoje gabaryty praktyczny/przestronny. Ale pewnie pod kątem utraty wartości Kia wygra - przynajmniej na papierze.
      W obu przypadkach mówię o wyprzedaży 2019. Jak samochód ma być konfigurowany, to Captura nie wiem czy warto, bo weszła nowa, wyraźnie droższa generacja.

      A jakbym wybierał dla siebie coś do 80 tys to pewnie poszukałbym Astry też z wyprzedaży 1.4 150KM z full wyposażeniem. Ale Astra to taki "kapeć", który raczej żonie nie zaimponuje ;)
      • hukers Re: Samochód dla białogłowy 04.03.20, 12:13
        ari napisał:

        > Jeśli chcesz się zmieścić w 80 tys i autko ma być ładne, niemułowate, crossover
        > owate i do tego w automacie to moje typy to:
        > 1) Kia Stonic 1.0 120KM
        > 2) Renault Captur 1.3 150KM
        >
        > Captur wg mnie fajniejszy i jak na swoje gabaryty praktyczny/przestronny. Ale p
        > ewnie pod kątem utraty wartości Kia wygra - przynajmniej na papierze.
        > W obu przypadkach mówię o wyprzedaży 2019. Jak samochód ma być konfigurowany, t
        > o Captura nie wiem czy warto, bo weszła nowa, wyraźnie droższa generacja.
        >
        > A jakbym wybierał dla siebie coś do 80 tys to pewnie poszukałbym Astry też z wy
        > przedaży 1.4 150KM z full wyposażeniem. Ale Astra to taki "kapeć", który raczej
        > żonie nie zaimponuje ;)

        Patrzyłem na tą Astrę, ale na razie faktycznie żonie nie imponuje (choć wózek fajny i teraz w dobrej cenie). Astra o ile dobrze pamiętam była kiedyś car of the year.
        • ari Re: Samochód dla białogłowy 04.03.20, 14:10
          hukers napisał:

          > Patrzyłem na tą Astrę, ale na razie faktycznie żonie nie imponuje (choć wózek f
          > ajny i teraz w dobrej cenie). Astra o ile dobrze pamiętam była kiedyś car of th
          > e year.

          A Captur odpada? Pół roku temu przeglądałem rynek szukając auta za ok 70 tys i wtedy Renault dawało naprawdę sensowną ofertę. Za ok 70 tys była wysoko wyposażona wersja Intense (full-LED, handsfree, autoklima, tempomat etc) z silnikiem 130KM. Na dodatek Captur I gen jest o niebo lepszy od Clio jeśli chodzi o przestronność - mimo że to ta sama płyta i zbliżone gabaryty.
    • kull Re: Samochód dla białogłowy 03.03.20, 16:50
      Crossover-Hyundai Kona za 65200 zł-jest naprawdę dobrze wyposazony i nowoczesny! Z kompaktów- Kia Ceed hachback z silnikiem 120 Km T-GDI- tez za 65200 zł. Reszta na rynku to wyrzucone pieniadze- bo znacznie droższe i płacisz za marke-np T-Rock,. za chwilke zaczekasz - to urzeknie Cie nowy Hyundai i30- dla mnie bomba. Innych marek nie polecam- żadne z Europy. tylko Hyundai lub Kia i masz 5 lub 7 lat gwarancji i spokoju! Ewentualnie jeszcze Kia Stonic w kolorze zółtym/bez dopłaty/ z silnikiem 120 KM ! Tez ca 65 000 zł!
      • nousecomplaining Re: Samochód dla białogłowy 03.03.20, 18:41
        Spierdalaj do Korei, sio!
      • hukers Re: Samochód dla białogłowy 04.03.20, 12:15
        Koreańce brałem pod uwagę, ale jak mi wyliczyli w Kia leasing 110%, to na razie mi się odechciało.
    • moezas Re: Samochód dla białogłowy 04.03.20, 11:18
      obczaj sobie po prostu ofertę na stronie salonu Carolina Toyota Włochy :) tam masz używane modele w niezłych cenach mimo że to salon
      • hukers Re: Samochód dla białogłowy 04.03.20, 12:15
        Pisali w internetach, żeby Włoch teraz unikać.
      • samspade Re: Samochód dla białogłowy 04.03.20, 12:40
        Nie polecam Carolina Toyota Włochy. Zatrudniają debili spamerów. Nie można ufać takiej firmie. I Włochy. Trzeba unikać
    • hukers Re: Samochód dla białogłowy 16.03.20, 15:40
      Panowie i panie,
      krąg podejrzanych powoli się zawęża. Na chwilę obecną na placu boju została Skoda Kamiq, Audi Q2, Mazda 3 i Alafa Gulietta. Przy czym alfę będzie chyba ciężko sprzedać i zawiecha twarda. Mazda do sprzedaży dobra, ale hooja widać do tyłu i moja poprawi blacharkę w trymiga. Audi trochę drogie, trzeba dać z 95 tys na wejście. Kamiq na razie wygląda nieżle, dobry leasing, tania dodatkowa gwarancja i przeglądy, niezłe wyposażenie za 75 tys. Ktoś, coś?
      • gzesiolek Re: Samochód dla białogłowy 17.03.20, 09:01
        Mazda 3 czy CX-3? Bo 3 znacznie przekracza budżet... Zresztą Audi Q2 też...
        Kamiq mi się po prostu nie podoba... Ale jakbym miał brać brałbym z 1.5 a nie z 1.0, bo jakoś nie lubię tego silnika...
        Tzn. nie znoszę braku reaktywności na gaz (tak miałem w Octavii do dyspozycji) przy ruszaniu, nagłym przyśpieszaniu z niskich obrotów... Ale generalnie ludzie są z tych aut zadowoleni, więc pewnie możesz brać w ciemno...
        • hukers Re: Samochód dla białogłowy 17.03.20, 10:10
          gzesiolek napisał:

          > Mazda 3 czy CX-3? Bo 3 znacznie przekracza budżet... Zresztą Audi Q2 też...

          Wydaje mi się, że ta nowa Mazda 3 zaczyna się gdzieś koło setki, a Q2 ma teraz biznes edyszyn, 95 tys. z pakietem komfort i technology. Nie ma niestety S-line, trzeba dołożyć chyba szóstkę. Mówimy oczywiście o tym silniku litrowoym.


          > Kamiq mi się po prostu nie podoba... Ale jakbym miał brać brałbym z 1.5 a nie z
          > 1.0, bo jakoś nie lubię tego silnika...
          > Tzn. nie znoszę braku reaktywności na gaz (tak miałem w Octavii do dyspozycji)
          > przy ruszaniu, nagłym przyśpieszaniu z niskich obrotów... Ale generalnie ludzie
          > są z tych aut zadowoleni, więc pewnie możesz brać w ciemno...

          To samochód do miasta, to tam jakiejś super reaktywności nie potrzeba, dojedzie Zofia do galerii pięć sekund później, to nic się nie stanie. Ja nawet tym Kamiqem i Q2 jeździłem z litrowymi silnikami i moim zdanie ta jednostka w jeździe miejskiej się broni. Ponadto (zaczynam tu ryzykowną sentencję, którą mogę wybudzić Klemensa) wielkiej różnicy w jeździe miejskiej między Q2 a Kamiqiem nie ma. Główna różnica to taka, że Audi jet 20 tys. droższe i gorzej wyposażone.
          • gzesiolek Re: Samochód dla białogłowy 17.03.20, 10:41
            No właśnie mi ta reaktywność w mieście przeszkadzała... Octavia 1.0 TSI 115KM DSG... bo jak już jechał to te 115KM spokojnie wystarczało... ale jak np. masz lewoskręt gdzie przepuszczasz z naprzeciwka... auto się ledwo toczy lub zatrzymuje... masz lukę, ty mu gaz... a on powoli jak żółw ociężale ruszyła maszyna po szynach... tfu... no strasznie słaba reaktywność na nagłe dodanie gazu... Wina i DSG i tego, że bez działania turbiny ten silnik jest za słaby na 1.5tonowe auto...
            • hukers Re: Samochód dla białogłowy 17.03.20, 10:51
              Ten litrowy podobno lepszy jest z manualem a 1,5 z automatem
          • stavros2002 Re: Samochód dla białogłowy 18.03.20, 14:15
            Zaskoczyłeś mnie z tą cena Mazdy 3. Żona kupowała w styczniu CX30 za niecałe 110k. Średnia wersja wyposażenia z automatem. Leasing na firmę, fakt, że upust za model 2019 i zniżka dla grupy zawodowej. To jej się podobało i i dobrze jeździ iło więc moje zaangażowanie w sprawę było minimalne.

            Nie traktujmy naszych pań jak upośledzonych w sprawach motoryzacyjnych.
            • gzesiolek Re: Samochód dla białogłowy 18.03.20, 17:20
              CX-30 to podwyższona Mazda 3... Technicznie 90% zgodności...
              Za design dopłacasz ok 10k PLN
              • stavros2002 Re: Samochód dla białogłowy 18.03.20, 22:12
                Ok, jej się podobał design. Sama wybrała i kupiła, nie radziła się ekspertuff :)
                • gzesiolek Re: Samochód dla białogłowy 19.03.20, 00:46
                  Ależ mi też design pasuje... Ale odpowiadałem na Twoje zdziwienie co do ceny Mazdy 3...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka