Dodaj do ulubionych

Cofanie na S-ce - level beginner

24.11.24, 10:46
youtu.be/YZ_nOmHlmIU?si=9-Jb6kuaVfPxKZfY
Babe trzeba bylo na miejscu zastrzelic, i w ten sposob uratowac dziesiatki istnien w przyszlosci. Ona jeszce pokaze kiedys na co ja stac
Obserwuj wątek
    • grzek Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 13:29
      Brak wyobraźni przeraża ale pewnie jest przekonana, że nic złego nie zrobiła. Tylko cofała, bo przejechała zjazd a samochody na nią wjeżdżały zamiast hamować albo omijać.
      • trypel Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 13:55
        Dlatego piszę że ona dopiero zaczyna. A jak tak zaczyna to strach pomyśleć co zrobi kolejnym razem
        I też uważam że w domu powie ze nic złego nie zrobiła tylko ci inni źli byli
      • engine8t Re: Cofanie na S-ce - level beginner 25.11.24, 00:15
        grzek napisał:

        > Brak wyobraźni przeraża ale pewnie jest przekonana, że nic złego nie zrobiła. T
        > ylko cofała, bo przejechała zjazd a samochody na nią wjeżdżały zamiast hamować
        > albo omijać.

        No bo ciul widzial swiatla cofania ikierunke w jakim auto przed nim sie poruszaa??
        Slepy jakis ze nie widziala w ktora storne jedzie to przed nim i na co liczyl?
        Z prawej chcial wyprzedzac?
        Prawo jazdy takiemu zabrac.

        Aha on myslal ze on "ma prawo"?
        • waga173 Re: Cofanie na S-ce - level beginner 25.11.24, 00:43
          Engine, great minds think alike. To jest wlasnie to co ja nazywam "dal sie babie najechac".
    • tbernard Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 14:47
      Tam wydaje się, że było miejsce aby zawrócić i wyczekać na właściwy moment aby kawałeczek pod prąd do tego wyjazdu dostać się. Wiem, że to też byłoby głupie i nieprzepisowe ale kierująca miałaby o wiele lepszą kontrolę nad tym co się dzieje i możliwość oceny sytuacji.
      • kreinto Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 15:25
        tbernard napisał:

        > Tam wydaje się, że było miejsce aby zawrócić i wyczekać na właściwy moment aby
        > kawałeczek pod prąd do tego wyjazdu dostać się. Wiem, że to też byłoby głupie i
        > nieprzepisowe ale kierująca miałaby o wiele lepszą kontrolę nad tym co się dzi
        > eje i możliwość oceny sytuacji.
        Ależ po co? Przecież przywykła, że wszyscy jej ustępują.
      • trypel Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 16:32
        tbernard napisał:

        > Tam wydaje się, że było miejsce aby zawrócić i wyczekać na właściwy moment aby
        > kawałeczek pod prąd do tego wyjazdu dostać się. Wiem, że to też byłoby głupie i
        > nieprzepisowe ale kierująca miałaby o wiele lepszą kontrolę nad tym co się dzi
        > eje i możliwość oceny sytuacji.

        Ja cie proszę. Już rozumiem skąd się biorą ci jadący pod prąd.
        Panie policjancie tam było miejsce żeby zawrócić. To zawróciłem.
        • klemens1 Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 17:56
          trypel napisał:

          > tbernard napisał:
          >
          > > Tam wydaje się, że było miejsce aby zawrócić i wyczekać na właściwy moment aby
          > > kawałeczek pod prąd do tego wyjazdu dostać się. Wiem, że to też byłoby głupie i
          > > nieprzepisowe ale kierująca miałaby o wiele lepszą kontrolę nad tym co się dzi
          > > eje i możliwość oceny sytuacji.
          >
          > Ja cie proszę. Już rozumiem skąd się biorą ci jadący pod prąd.
          > Panie policjancie tam było miejsce żeby zawrócić. To zawróciłem.

          Tak obstawiałem, że któraś z tych dwóch odpowiedzi na post tberarda ujawni binarność w myśleniu.
          • trypel Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 18:36
            Bo jedynym rozwiązaniem w przypadku minięcia swojego zjazdu na autostradzie jest pojechanie do następnego. Nie ma innych rozwiązań bez stwarzania ryzyka dla innych użytkowników.
            • jeepster Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 18:41
              Nie wiem czy w swojej podróży przez Stany zwróciłeś uwagę, że prawie wszystkie autostrady, poza miastami, mają miejsca do zawracania. Niestety tylko dla pojazdów autoryzowanych. W Kanadzie jest podobnie. Nigdy nie próbowałem sprawdzać ile takie coś "kosztuje". Co ciekawe, że często w tych miejscach parkują policyjne samochody obserwujące ruch na drodze.
              • trypel Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 18:51
                Tak, ale te tamtejsze autostrady są zupełnie inne. Raz że pasy od pasów oddzielone są pasem zieleni na którym w Europie jeszcze ze 20 pasów by się zmieściło, dwa że nieraz po drodze mają normalne skrzyżowania (a nie bezkolizyjne) ale też ruch wtedy jest 100x mniejszy niż u nas
        • nousecomplaining Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 19:53
          > Ja cie proszę. Już rozumiem skąd się biorą ci jadący pod prąd./
          No ten wpis tbernarda to jakieś jaja są. Serio to napisał? "aby kawałeczek pod prąd do tego wyjazdu dostać się"??? Chyba przez tydzień nie wyjadę nigdzie autem, musi ze mnie zejść ten szok.
          • tbernard Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 20:09
            nousecomplaining napisał(a):

            > > Ja cie proszę. Już rozumiem skąd się biorą ci jadący pod prąd./
            > No ten wpis tbernarda to jakieś jaja są. Serio to napisał? "aby kawałeczek pod
            > prąd do tego wyjazdu dostać się"??? Chyba przez tydzień nie wyjadę nigdzie aute
            > m, musi ze mnie zejść ten szok.

            Czy ty czytałeś ze zrozumieniem? Czy ja napisałem, że sam bym tak zrobił? Wskazałem tylko metodę mniej niebezpieczną chociaż też nieprzepisową.
            • nousecomplaining Re: Cofanie na S-ce - level beginner 25.11.24, 17:20
              > Wskazałem tylko metodę mniej niebezpieczną chociaż też nieprzepisową.
              Wskazałeś metodę znajdującą się w tej samej kategorii zachowań, a w tej kategorii "mniej niebezpieczna" jest ciągle śmiertelnie niebezpieczna.
        • tbernard Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 20:07
          trypel napisał:

          > tbernard napisał:
          >
          > > Tam wydaje się, że było miejsce aby zawrócić i wyczekać na właściwy momen
          > t aby
          > > kawałeczek pod prąd do tego wyjazdu dostać się. Wiem, że to też byłoby gł
          > upie i
          > > nieprzepisowe ale kierująca miałaby o wiele lepszą kontrolę nad tym co s
          > ię dzi
          > > eje i możliwość oceny sytuacji.
          >
          > Ja cie proszę. Już rozumiem skąd się biorą ci jadący pod prąd.

          Przecież wyraźnie napisałem o tym, że było by to też głupie i nieprzepisowe. Ponadto nie pisałem o ciągłej jeździe pod prąd, tylko wyczekaniu na moment, gdy będzie luz i podjechaniu paru metrów do zjazdu. W zbiorze działań głupich i nieprzepisowych chyba da się wyczuć relację które jest głupsze. W przeciwnym razie:

          > Panie policjancie tam było miejsce żeby zawrócić. To zawróciłem.

          ... w przeciwnym razie równie głupie jest to co często piszesz, że masz luźny stosunek do ograniczeń prędkości.
          • trypel Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 20:15
            Różnica w przypadku zawracania na autostradzie jest taka czy nie wiemy czy akurat bardzo szybki i bezpieczny nie zjawi się akurat podczas manewru jadac 200 na godz
            Więc niezależnie jak sprawni jesteśmy możemy wywołać niezły pierdolnik nawet na tych paru m.
            • tbernard Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 21:00
              trypel napisał:

              > Różnica w przypadku zawracania na autostradzie jest taka czy nie wiemy czy akur
              > at bardzo szybki i bezpieczny nie zjawi się akurat podczas manewru jadac 200 na
              > godz
              > Więc niezależnie jak sprawni jesteśmy możemy wywołać niezły pierdolnik nawet na
              > tych paru m.
              >

              Jadący szybki i bezpieczny nie wie, czy akurat zawracającego nie napotka.
              Ale widzę, że już jednak zauważasz pewne różnice. W zbiorze działań głupich są bardziej i mniej głupie. Ja jedynie opisałem zachowanie mniej głupie w porównaniu do wyjątkowo głupiego pokazanego na filmie.
              • trypel Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 21:09
                Niewątpliwie są mniej i bardziej głupie zachowania ale akurat w starajmy się ich nie promować nawet jak są mniej głupie jeśli dotyczy to jazdy pod prąd na autostradzie.
                Mniej głupie to np dzisiaj pod concordia we Wrocławiu glupia cipa zaparkowała pod wejściem blokując ulice. Włączyła awaryjne i poszła do knajpy. To było głupie ale nie niebezpieczne
                • tbernard Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 21:27
                  trypel napisał:

                  > Niewątpliwie są mniej i bardziej głupie zachowania ale akurat w starajmy się ic
                  > h nie promować nawet jak są mniej głupie jeśli dotyczy to jazdy pod prąd na aut
                  > ostradzie.

                  Gdybyś znalazł się w okolicznościach, że czyjeś bardzo głupie działanie bardzo zwiększałoby szansę na wypadek, to chyba wolałbyś aby ten ktoś mniej głupio postąpił ale mniej niebezpiecznie. Zakładając, że ten ktoś i tak nie postąpi mądrze i do wyboru byłyby tylko warianty bardziej lub mniej głupio.

                  > Mniej głupie to np dzisiaj pod concordia we Wrocławiu glupia cipa zaparkowała p
                  > od wejściem blokując ulice. Włączyła awaryjne i poszła do knajpy. To było głupie ale nie niebezpieczne

                  W okolicznościach w jakich widziałaś to parkowanie blokujące ulicę wydawać się mogło nie niebezpieczne. Gdyby jednak uniemożliwił lub bardzo utrudnił i spowolnił taki pojazd akcję ratunkową dla kierującego karetką lub pojazdem strażackim, to raczej nie dałoby się tego uznać za błahostkę.
                  • trypel Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 21:31
                    Akurat w tym miejscu raczej by nie utrudniła. Więc bylo to tylko durne bo inni wyjechać nie mogli.
                    maps.app.goo.gl/yVRXn9k3yh8MqcX36
      • loyezoo Re: Cofanie na S-ce - level beginner 25.11.24, 16:32
        Mojego, byłego już szwagra ojciec, chciał tak zawrócić na S7.To było kilka lat temu. Nie żyje, zginął na miejscu.
    • vogon.jeltz Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 15:57
      > Babe trzeba bylo na miejscu zastrzelic,

      A najlepsze, że pewnie nie straciła nawet prawa jazdy.
      • trypel Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 16:45
        Dlatego lepiej zastrzelić. Co najmniej paru by ocalało w przyszłości
        • hrasier_2 Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 17:50
          Wam lepiej broni nie dawać do ręki. To nie Kanada. To nie pierwszy taki przypadek..Jazda pod prąd. Wycofanie tyłem ze zjazdu z obwodnicy i kolarze na autostradzie. Nawet jechał ciągnikiem pod prąd. Nie da się wszystkich zastrzelić. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/autostrada-a4-jechal-po-traktorem-autostradzie-pod-prad-lewym-pasem/edb66s8&ved=2ahUKEwiAqJyWtvWJAxUbU1UIHSVbPCoQFnoECDEQAQ&usg=AOvVaw2EcTwoF2o-J0ZTrUSXjNVl
          • klemens1 Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 17:58
            hrasier_2 napisał:

            > Wam lepiej broni nie dawać do ręki. To nie Kanada. To nie pierwszy taki przypadek..Jazda pod prąd. Wycofanie tyłem ze zjazdu z obwodnicy i kolarze na autostradzie. Nawet jechał ciągnikiem pod prąd. Nie da się wszystkich zastrzelić. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/autostrada-a4-jechal-po-traktorem-autostradzie-pod-prad-lewym-pasem/edb66s8&ved=2ahUKEwiAqJyWtvWJAxUbU1UIHSVbPCoQFnoECDEQAQ&usg=AOvVaw2EcTwoF2o-J0ZTrUSXjNVl

            Zawsze mnie zachwyca w tych przypadkach prawilność jazdy prawym pasem. Oczywiście prawym z perspektywy jadącego pod prąd - pewnie chociaż w tej kwestii chciał być "w porządku".
    • waga173 Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 20:55
      Pierwszy samochod ktory ja uderzyl jest winny bo wjechal na pojazd znajdujacy sie na obszarze wylaczonym z ruchu.
      • tbernard Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 21:13
        waga173 napisał:

        > Pierwszy samochod ktory ja uderzyl jest winny bo wjechal na pojazd znajdujacy sie na obszarze wylaczonym z ruchu.

        Ale jakby się przyjrzeć, to jej nikt nie uderzył, tylko ona uderzyła w pojazd który uciekł na obszar wyłączony.
        • waga173 Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 21:41
          Zarty zartami, ale ja mysle ze gdybym ja byl na miejscu tego pierwszego to raczej, odruchowo, pojechalbym w jewo a nie uciekal w prawo tak jak on. Tak gdybam.
          • trypel Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 21:57
            Niby tak. Ale ciężko gdybać za kogoś w takiej sytuacji.
            Może z jego pozycji miało to sens
            • waga173 Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 22:56
              Ja w poczatkach mojej kariery walczylem z takim odruchem ze jak cos sie zaczynalo dziac na drodze to sie w to wpatrywalem jak szpak analizujac tylko to co mialem w polu widzenia, a zapominalem o rzuceniu okiem w lusterko. Powoli i z trudem nabylem odruchu ze jak cos sie dzieje to jednak wybor reakcji wydatnie poszerzam wlasnie spojrzeniem takze na sytuacje za mna. Gdyby ten pierwszy tez nad tym popracowal...
              Moglby nawet bez hamowania i ucieczki na prawo po prostu ominac babe po lewym calkowicie pustym pasie i pojechac dalej. Oj, jaki ja jestem kurwa madry:)
        • kreinto Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 21:47
          tbernard napisał:

          > Ale jakby się przyjrzeć, to jej nikt nie uderzył, tylko ona uderzyła w pojazd k
          > tóry uciekł na obszar wyłączony.
          Niezależnie od wszystkiego cofający jest winny.. Nie tylko na autostradzie.
    • marekggg Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 21:06
      ale pewnie umie zaparkowc (w co i tak szczerze watpie).

      miala szczescie ze nie jechal TIR
      • trypel Re: Cofanie na S-ce - level beginner 24.11.24, 21:58
        Wtedy babka by już nigdy nikomu krzywdy nie zrobiła
      • oixio TIR-y na prawym 25.11.24, 13:17
        marekggg napisał:

        >
        > miala szczescie ze nie jechal TIR

        Te TIR-y na prawym są współwinne - zablokowały jej zmianę pasa na prawy.
        Jadą blisko jeden za drugim!
        Wyprzedzają z prawej strony pojazd świecący prawy kierunkowskaz!

        No i kuriozalne oznakowanie: 300m przed tablica bez napisów, 200m przed jest tablica z możliwością zakrycia przez TIR-y na prawym pasie i drogowskaz za skrętem.

        Na powstanie kolizji, wypadku na drodze wielu "pracuje" ... i jest to wypadkowa.
        • trypel Re: TIR-y na prawym 25.11.24, 13:38
          Idiotyzm. To nie jest żadna wypadkowa
          To poziom IQ kierowniczki tylko i wyłącznie. Niezależnie co by się działo na prawym pasie i kto nim jechal jak się nie zorientuje to jedzie do kolejnego zjazdu
          • waga173 Re: TIR-y na prawym 25.11.24, 14:42
            Moze nikt jej nie powiedzial na kursie co nalezy robic w takim przypadku, wiec zrobila po swojemu tak jak kiedys w przypadku jazdy pociagiem. Pojechala z Warszawy do Katowic zamiast do Krakowa, wiec wrocila do Warszawy i potem pojechala prawidlowo do Krakowa. My zakladamy ze ona cofala do minietego zjazdu. A moze ona chciala tylem wrocic do domu?
        • tbernard Re: TIR-y na prawym 25.11.24, 14:41
          oixio napisał:

          > No i kuriozalne oznakowanie: 300m przed tablica bez napisów, 200m przed jest ta
          > blica z możliwością zakrycia przez TIR-y na prawym pasie i drogowskaz za skrętem.

          Nie piszesz całej prawdy. 500 metrów przed zjazdem jest tablica centralnie nad jezdnią. Zarówno ona jak i ta późniejsza są świetnie widoczne i jedyna możliwość zasłonięcia przez tira to jak się obserwuje nie dalej niż kilkanaście metrów przed sobą i mija tablicę mając obok tira. Jak ktoś obserwuje nieco dalej to mu żaden tir nie zasłoni tych tablic.
          Ponadto mając w planach zjazd, to dla świętego spokoju ostatni kilometr mogła jechać za tirami i spokojnie byłaby wtedy możliwość zjechania. Ale sporo kierowców (sam tak miewam i staram się te zapędy pohamować) ma jakieś ambicje aby jak najwięcej pojazdów typu tir i inne jadące wolniej wyprzedzać do samego końca aby w ostatnim możliwym momencie wskoczyć na pas prawy i pas zjazdowy.
          Aha, to 500 metrów na tablicy to jak sprawdziłem na mapach dotyczy początku pasu zjazdowego, który sam ma długość nieco ponad 200 metrów. Ja tu nie widzę żadnej winy jaką usiłujesz naciągnąć na jeszcze kogoś niż ta nieogarnięta kierująca. Ostatecznie jak już napisał jeden mądry człowiek, to w takiej sytuacji mogła już pojechać dalej do następnego zjazdu. W końcu ekspresówka w odróżnieniu od autostrady ma dość istotnie większe zagęszczenie zjazdów/wjazdów.
          • oixio Re: TIR-y na prawym 26.11.24, 00:09
            Masz rację - za mało się wycofałem ...
    • wislok1 Re: Cofanie na S-ce - level beginner 25.11.24, 12:00
      Rozstrzelac i kazac wczesniej zaplacic koszt egzekucji

      Glupota bezdenna

      Ale ten do ktorego wjechala na filmiku niewiele madrzejszy....

      Zamiast zjechac na wolny lewy pas to prul prosto na nia, w koncu go trafila....

      • wislok1 Re: Cofanie na S-ce - level beginner 25.11.24, 12:11
        Wczoraj na autostradzie w Austrii widzialem jak Tir na zwezeniu kolo Mondsee praktycznie zajal oba pasy ruchu...
        Tir ogromny, a wasko tam jak cholera....
        Ograniczenie do 80, tir jechal okolo 90, wiec ruchu nie hamowal....

        No i wszyscy grzecznie jechali za nim, trudno kopac sie z koniem ( tirem )...

        A tu nagle napier.ala mloda kobitka w suvie, wyprzedza wszystki osobowki,
        jadace grzecznie za tirem, grzeje ze 100

        Podjezdza tirowi pod zderzak i 6 kilometrow tak za nim jedzie...
        Jak tylko tir minimalnie zjechal na prawo, to ona zaraz chciala go NA STYK wyprzedzic, ryzykujac wypadek i szpital

        A miejsca na wyprzedzanie i tak nie bylo...
        Tir zaraz wracal na srodek...
        A ona dalej probowala....

        Przed tirem, ktorego chciala wyprzedzic na chama byl jeszcze jeden tir...
        Wiec g... by jej wyprzedzenie 1 tira dalo...

        Ale nie, trzeba ryzykowac, jadac doslownie na zderzaku i desperacko probowac wyprzedzic

        Po to zeby byc 1 minute wczesniej

        Ja jechalem za kobitka i tym tirem, trzymalem odstep, bo wystarczy minimalna przeszkoda na drodze, zwolnienie przez tira i kobitka by hamowala na tirze...

        W koncu jje sie udalo, jak sie skonczylo zwezenie...
        Ale wtedy sie udalo poniej wszystkim osobowkom
        • waga173 Re: Cofanie na S-ce - level beginner 25.11.24, 12:17
          Kobitka nie czytala naszego forum i nie wiedziala ze nalezy wyprzedzac z rozpedu a nie z przyczajki.
          • wislok1 Re: Cofanie na S-ce - level beginner 25.11.24, 13:00
            Z przyczajki tez mozna, ale trzeba miec miejsce na wyprzedzanie...


            Najbardziej to sie jej przestraszyl ten kierowca tira, bo ja ciagle blokowal....

            Bal sie, ze w niego pie.dolnie, a potem bedzie opowiadala policajom, ze tir jej NAGLE zajechal droge i ona niewinna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka