Dodaj do ulubionych

Jakie auto za darmo...?

18.10.05, 09:49
Zainspirowały mnie wątki "Jakie auto od ... do ...?"

Mój kumpel wybrał się do RFN w celu nabycia za naprawdę minimalne pieniądze
auta. Sądził, że trabant nie będzie go kosztował więcej niż jakieś 100-200
EUR. Kiedy wylądował w końcu na jakiejś wschodniej giełdzie samochodowej i
znalazł swoje "cudo" usłuszał, że auto nie jest na sprzedaż i że należy do
dozorcy placu na którym znajduje się giełda. Koleżka poszedł pogadać o
samochodzie, kiedy powiedział dozorcy, że jest zainteresowany jego furą, ten
uśmiechnął się od ucha do ucha, machnął ręką i powiedział, że oddaje go za
darmo, byle go szybko zabrać ;)
Obserwuj wątek
    • paul_78 Re: Jakie auto za darmo...? 18.10.05, 11:23
      Żeby się nie zdziwił, jak mu urząd skarbowy oszacuje wartość trabanta.
      • 2pac8 Re: Jakie auto za darmo...? 18.10.05, 13:53
        i wyjdzie to drożej niż jakby kupił za 100 euro. Bo będzie musiał zapłacić 19,2% podatku od darowizny, wyliczonej od wartości rynkowej pojazdu (z eurotaxu).
        • manekin1 W kwestii formalnej... 18.10.05, 14:04
          ...to ja nie wiem czy jest w ogóle w stanie go w PL zarejestrować...?
    • loyezoo Re: Jakie auto za darmo...? 18.10.05, 18:58
      Na jakim wy świecie mieszkacie.Jaki podatek od darowizny.Po prostu pisze sobie
      sam umowe na 10 euro i wystarczy.Co do jakiegoś urzędu skarbowego to ktoś tez
      ładnie walnął.A co ma skarbówka do sprowadzonego.Ma urząd celny a oni nie
      podważają umowy kupna-sprzedaży.Pzdr.

      P/S nie podważają bo nie mogą i ludzie (czasami nistety przesadzali) i pisali 1
      euro na auta z 95 roku:)) bez przegięć prosze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka