spar
28.08.06, 14:23
Co najmniej to dziwne dla mnie. Taki blad popelnic wiedzac ze jest to srodek
dnia i temp nie drgnie. Wstyd tym bardziej ze nie widzialem by reszta
liczacych sie teamow(ba by w ogole jakikolwiek z nich) tak fatalnie dobrala
opony. Jeszcze 2 okrazenia i nawet Speed bylby przed Robertem. Szkoda wielka
tym bardziej ze mial realne szanse na 7 a przy odrobinie szczescia nawet 6, 5
miejsce. Juz przy Safety Carze dali mu zly komplet co bylo widac gdy
doslownie objezdzali go Schumacher i Fisichella. Walczyl, walczyl ale
niewiele mogl zdzialac. Ale widac ze ma gosc niesamowity potencjal. To co na
poczatku robil to ja bylem w szoku. Doslownie w pewnym momencie postanowil
jechac do przodu i tak tez zrobil. I zaczal tylko przejezdzac kolo kolejnych
bolidow jakby sie zastanawial przy ich wyprzedzaniu "hmmm czemu tak wolno
jedziesz? Ty w ogole uczestniczysz w tym samym co ja wyscigu?..." Rosberg,
pozniej Webber. Poezja :)) Bedzie z niego mistrz, oj bedzie. Dawno nie bylo
takiego zawodnika ktory z taka energia by sie zabieral za wyprzedzanie,
takiego walczaka. I TO POLAK!!! :D Duma mnie strasznie rozpiera!!