Dodaj do ulubionych

Jaki olej?

16.09.06, 13:03
Witam, pytanie jak w temacie. Samochód to Panda z silnikiem 1,1 przebieg
30kkm. Pytanie mam nastepujace: syntetyk czy polsyntetyk? A silnik chce zalac
olejem 10W 40, prawdopodobnie bedzie to Shell Helix, chyba ze macie inne
propozycje to chetnie poczytam.Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • baartur Re: Jaki olej? 16.09.06, 13:43
      Jeżeli nie wiesz jaki był wcześniej zalany olej to proponuje tak jak napisałeś półsyntetyk 10W40 i może to byc Castrol, Mobil, ja bym wybierał z tych dwóch.

      Pozdrawiam,
      Artek
      Zapraszam na www.forumsamochodowe.pl
      • dx771 Re: Jaki olej? 16.09.06, 14:42
        Pewnie! Zalej którymś z tych olei i nie myśl więcej o sprawie.
    • misiek4111 Re: Jaki olej? 16.09.06, 18:52
      Miałem kiedyś SC 1,1, więc taki sam silnik jak w Twojej Pandzie, tylko z
      monowtryskiem. Po 15 tys. zalałem Lotos Dynamic 0W 40 i tak jeździłem do 90
      kkm, oleju nie brał. Znajomy na tym oleju w SC 900 przejechał już prawie 110
      kkm, też bez problemu. Może warto pomyśleć nad syntetykiem?
      Pzdr.
    • polam5 Re: Jaki olej? 16.09.06, 20:21
      Osobiscie nie jestem zwolennikiem polowicznych rozwiazan - albo syntetyk albo
      plyn z dinozaurow. Jedne i drugi jest dobry - syntetyk wytzymuje wyzsze
      temperatury, jest rzadszy. Na pewno syntetyk jest ogolnie lepszy od naturalnego
      ale kosztuje 3 czy 4x drozej. Ja jezdze na synetykach tylko dlatego ze jezdze
      sportowo (zmienam biegi na czerwonej lini)ale zmienam olej co 5-7 kkm
      Wiec jesli sie nie jezdzi sportowo i zmienia olej czesciej to nie ma co wydawac
      pieniadzy na syntetyk. Syntetyk lepiej znosi wysokie temperatury i nie traci
      lepkosci tak szybko jak zwykly wiec jesli sie silnika nie oszczedza to
      zdecydowanie lepszy a czesto nawet wymagany jest syntetyk Olej rowniez czysci
      i moze lepiej zmieniac olej zwykly ale czesciej? Rowniez bardziej zyzyte
      silniki moga brac olej wiec wtedy lepiej uzywac zwykly bo mniej sie spala

      Polsyntetyk? W sumie nie wiem jaki jest cel czy uzasadnienie ale kazdy ma
      swoje zdanie. Wg mnie to markietingowy "trik" na zbicie kasy. Ale to jest tak
      jak z wieloma innymi rzecxami - tyle opini ile ludzi.


      sowik85 napisał:

      > Witam, pytanie jak w temacie. Samochód to Panda z silnikiem 1,1 przebieg
      > 30kkm. Pytanie mam nastepujace: syntetyk czy polsyntetyk? A silnik chce zalac
      > olejem 10W 40, prawdopodobnie bedzie to Shell Helix, chyba ze macie inne
      > propozycje to chetnie poczytam.Pozdrawiam!
    • dx771 Re: Jaki olej? 16.09.06, 21:22
      Oleje syntetyczne też robi się z dinozaurów ( baza jest mineralna)
      • polam5 Re: Jaki olej? 17.09.06, 21:51
        Niestety to prawda ze duzo firm (ale nie wszystkie) uzywa naturalnego oleju jak
        bazy i nazywaja to ciagle olejem syntetycznym. Castrol jest przykladem. Lobby
        tych firm spowodwaly ze te oleje tez sa uwazane za "syntetyczne" no i sa duzo
        tansze od tych robionych na bazie syntetycznej.


        dx771 napisał:

        > Oleje syntetyczne też robi się z dinozaurów ( baza jest mineralna)
    • fryderykx Re: Jaki olej? 17.09.06, 22:37
      5W50 wypłucze silnik i narobi problemu. to nie jest olej do tego samochodu.
      • niknejm Re: Jaki olej? 18.09.06, 13:42
        fryderykx napisał:

        > 5W50 wypłucze silnik i narobi problemu. to nie jest olej do tego samochodu.

        Zlituj się... Przecież to nowy silnik, dopiero co dotarty. Jakiego problemu?
        Jak ktoś przejechał 200kkm na minerale, to rzeczywicie zmiana na syntetyk może
        być ryzykowna (wypłukane nagary mogą poklajstrować kanaliki olejowe). Ale w
        silniku z przebiegiem 30kkm (w dodatku pewnie zalanym od nowości syntetykiem
        lub półsyntetykiem)?

        Pzdr
        Niknejm
        • fryderykx Re: Jaki olej? 18.09.06, 15:59
          przepraszam nie dojżałem przebiegu trgo autka jeżeli jest tak mały to może być
        • fazi_ze_sztazi Re: Jaki olej? 19.09.06, 02:09
          niknejm napisał:
          wypłukane nagary mogą poklajstrować kanaliki olejowe

          nie jestem specjalista od chemi motoryzacyjnej, ale wg mnie, jesli nastepuje
          rozpuszcanie osadow w silniku przez dobry olej z dodatkami, to te osady
          pozostaja dalej w tym oleju rozpuszczone - dlaczego mialy by zapchac kanaly
          olejowe?
          nie neguje zasady ze nie nalezy wlewac dobrego syntetyka do "brudnego" silnika,
          ale z tym zapchaniem to cos mi sie nie chce wierzyc.
          znasz moze takie przypadki z praktyki warsztatowej?
          pzdr.
          • niknejm Re: Jaki olej? 19.09.06, 12:05
            fazi_ze_sztazi napisała:

            > > niknejm napisał:
            > > wypłukane nagary mogą poklajstrować kanaliki olejowe
            >
            > nie jestem specjalista od chemi motoryzacyjnej, ale wg mnie, jesli nastepuje
            > rozpuszcanie osadow w silniku przez dobry olej z dodatkami, to te osady
            > pozostaja dalej w tym oleju rozpuszczone

            No właśnie nie do końca. Potrafi odkleić się taki kawałek, ale nie rozpuści się
            (a przynajmniej nie od razu).

            > nie neguje zasady ze nie nalezy wlewac dobrego syntetyka do "brudnego"
            > silnika, ale z tym zapchaniem to cos mi sie nie chce wierzyc.
            > znasz moze takie przypadki z praktyki warsztatowej?

            Owszem, słyszałem o takich przypadkach. Ale na własne oczy nie widziałem.

            Panuje opinia, że przy silniku o przebiegu powyżej 100kkm, jeżdżonym od zawsze
            na minerale, należy raczej jeździć nadal na minerale. Niektórzy sugerują, że
            można przejść na syntetyk, ale za 'pośrednictwem' półsyntetyka, wymienianego ze
            dwa razy bardzo często (co 1000-2000km). A potem dopiero wlać syntetyk, ale
            zmienić pierwszy raz też wcześniej niż zwykle. Wiem, że ludzie tak robili (np.
            jak auto zmieniło właściciela) i raczej nie było problemów.

            Natomiast bajania niektórych mechaników w stylu "ej, panie, przebieg powyzej
            100kkm, to juz trzeba z syntetyka przejść na minerał" jest bzdurą, mającą
            ziarno prawdy w przypadku Fiatów 125p i innych Polonezów z lat 80-tych :-)

            Nawiasem mówiąc, jak komuś zaczyna samochód brać olej w ilościach większych niż
            stan normalny (różny dla różnych silników) to jako rozwiązanaie przejściowe
            można wlać specjalny syntetyk dla silników z dużym przebiegiem, ale tak
            naprawdę pomyśleć o wymianie uszczelniaczy i/lub pierścieni. W przypadku
            nowoczesnych silników dobrej jakości potrzeba myślenia o takich rzeczach wypada
            zwykle dopiero po przekroczeniu 300kkm (a czasami nawet sporo później).

            Pzdr
            Niknejm
            • fazi_ze_sztazi Re: Jaki olej? 19.09.06, 18:43
              niknejm napisał:
              > No właśnie nie do końca. Potrafi odkleić się taki kawałek, ale nie rozpuści
              się
              >
              > (a przynajmniej nie od razu).

              zgodze sie, ale pompa ma przeciez filtr (jakas siatke albo inne takie).
              ponadto taki brudek bylby zgnieciony na slimakach pompy. gdy "odklei" sie
              kawalek o wielkosci 3 mm, nie trafi do pompy tylko zostanie na dnie miski, a
              kawalek wielkosci 1mm jak juz trafi do pompy to niewiele z niego zostanie.
              (pompa ma bardzo ciasne pasowania, rzedu setek/dziesiatek mm)

              z cala reszta twej wypowiedzi absolutnie sie zgodze.
              z mojej praktyki dodam ze przeszedlem na syntetyk w civic przy przebiegu
              30kmil, teraz ma 70 kmil i silnik chodzi jak zegarek.
              mam drugie auto, 100 kmil, mineral, czasami na dolewke wleje .5 litra syntetyku
              (bo taki mam akurat pod reka) i problemow z wyciekami nie zauwazylem (takie
              opinie tez mozna slyszec).
              mistrzem swiata w tej dziedzinie jest moj szef. ma QX4, teraz ponad 140 kmil.
              za kazdym razem jak pojedzie na wymiane oleju, leja mu co innego. jak ma dobry
              humor to sie da naciagnac na syntetyk. tak wiec ten silnik jest za kazdym razem
              zalany absolutnie czym innym, zapewne w wiekszosci przypadkow nie tym co zaleca
              producent. i co? i nic. jezdzi bez problemow. mial maly wyciek, jakis o-ring
              nie trzymal, naprawili i po sprawie.

              pzdr.
              • niknejm Re: Jaki olej? 20.09.06, 14:42
                fazi_ze_sztazi napisała:

                > > niknejm napisał:
                > > No właśnie nie do końca. Potrafi odkleić się taki kawałek, ale nie rozpuś
                > > ci się (a przynajmniej nie od razu).
                >
                > zgodze sie, ale pompa ma przeciez filtr (jakas siatke albo inne takie).

                Ma. Ale najczęściej ma też zawór bypass. Jeśli filtr się zapcha, olej idzie
                bypassem, bez filtracji. Takie zabezpieczenie na wypadek trafienia na kogoś,
                kto nie lubi zmieniać filtra. ;-) A jeśli duzo takich małych kawałków trafi na
                filtr, zostanie on odpowiednio szybko zapchany.

                > ponadto taki brudek bylby zgnieciony na slimakach pompy. gdy "odklei" sie
                > kawalek o wielkosci 3 mm, nie trafi do pompy tylko zostanie na dnie miski, a
                > kawalek wielkosci 1mm jak juz trafi do pompy to niewiele z niego zostanie.

                Pewnie masz rację, ale w 100% pewien nie jestem.

                Pzdr
                Niknejm
    • loyezoo Re: Jaki olej? 18.09.06, 14:26
      Kumpel ma od wielu lat hurtownie olejów i z tego co mi kiedyś powiedział to
      półsyntetyk ma max 10% syntetycznego reszta to mineralny.Sam mi odradził kupno
      (bo droższy a wcale nie lepszy)Kupiłem mineralny.Tyle że jezeli od nowości lany
      był pełen syntetyk to lałbym nadal taki.Pzdr.
      • niknejm Re: Jaki olej? 18.09.06, 15:36
        loyezoo napisał:

        > Kumpel ma od wielu lat hurtownie olejów i z tego co mi kiedyś powiedział to
        > półsyntetyk ma max 10% syntetycznego reszta to mineralny.

        Czyli co? Półsyntetyk to niby prosta mieszanina? O rety... :-))

        Pzdr
        Niknejm
        • loyezoo Re: Jaki olej? 18.09.06, 15:55
          niknejm napisał:
          > Czyli co? Półsyntetyk to niby prosta mieszanina? O rety... :-))
          >
          > Pzdr
          > Niknejm

          Po 1 cytowałem kogoś kto się (chyba) zna.Nie chodzi może że to mieszanina ale
          generalnie powiedział że jakość półsyntetyku i mineralnego jest na tyle podobna
          że nie warto płacić więcej.W końcu jemu zależy na sprzedaży więc nie miał
          powodów żeby kłamać.
          • fazi_ze_sztazi Re: Jaki olej? 19.09.06, 02:12
            loyezoo napisał:
            > Po 1 cytowałem kogoś kto się (chyba) zna.

            masz racje, chyba. aby sprzedawac towar nie trzeba sie na nim doglebnie znac.
            moj kolega jest od lat bardzo dobrym sprzedawca pepsi (teraz nawet zrobili z
            niego jakiegos tam lokalnego kierownika), a skladu pepsi nie zna.
            pzdr.
          • jasmin711 Re: Jaki olej? 19.09.06, 12:24
            loyezoo napisał:
            > Po 1 cytowałem kogoś kto się (chyba) zna.Nie chodzi może że to mieszanina ale
            > generalnie powiedział że jakość półsyntetyku i mineralnego jest na tyle
            podobnaże nie warto płacić więcej.W końcu jemu zależy na sprzedaży więc nie
            miał powodów żeby kłamać.

            To nie jest takie proste jak Ci się wydaje. Sam przekonałem się o tym na
            własnej skórze. Otóż mój ford fiesta jedździł od zawsze na półsyntetyku 10W-40,
            od jakiegoś czasu zaczął łykać olej (około 1L/4000 km), więc postanowiłem
            przejść na mineralny 15W-40. I tutaj ujawniła się duża różnica między tymi
            olejami - mianowicie chodzi o te 10W i 15W, czyli lepkość oleju w niskich
            temperaturach - na mineralnym silnik ciężej odpalał i przez parę sekund chodził
            jak traktor (zanim gęsty olej mineralny dotarł do wszystkich kanalików
            smarnych) - na półsyntetyku nie miało to miejsca. A było to latem, więc strach
            pomyśleć jak odpalałby zimą przy temperaturze -20C. Jeśli chodzi o zużycie
            oleju spadło może o 20%. Stwierdziłem więc że nie warto katować zimnego silnika
            mineralem - już wolę dolewać te 20% więcej nieco droższego oleju niż remontować
            zużyty silnik.
            • loyezoo Re: Jaki olej? 19.09.06, 18:34
              Wszystko co napisałeś się zgadza.Ja ten olej kupowałem do starego auta
              (aczkolwiek oleju brał śladowe ilości jak na przebieg ponad 300tys)Ponieważ
              dbałem o auto chciałem lepszy olej (czyt. półsyntetyk) ale mi odradzono mimo że
              sporo droższy (?)

              P/S co do znania sie ciężko mi się wypowiadać ale ma różne kursy,certyfikaty bo
              jest autoryzowanym dystrybutorem kilku liczących się marek
              P/S2 hmm przechodziłem nie raz z jednego oleju na drugi i aż
              takiego "klekotania" zaworów nie miałem chociaż fiesty (zależy od rocznika)
              same w sobie miały cykanie.Pzdr.
      • mobile5 Re: Jaki olej? 18.09.06, 15:46
        loyezoo napisał:

        > Kumpel ma od wielu lat hurtownie olejów i z tego co mi kiedyś powiedział to
        > półsyntetyk ma max 10% syntetycznego reszta to mineralny.
        Ciekawe że wszyscy producenci odradzają dolewki olejów o innych lepkościach, a
        sami mieszają mineralny z syntetykiem. Mają schizofrenię?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka