Dodaj do ulubionych

Chevrolet Lacetti - Odradzam

29.03.07, 22:56
1.Nominalne parametry całkiem dobre
2.Przyzwoite wykończenie wnętrza
3.Konkurencyjna cena
4.Zdecydowanie NIEDOPRACOWANE (a właściwie wadliwe) elementy zwłaszcza te
związane z komfortem i wygodą co z zasady NIE INTERESUJE firmy GM
5.Czasem warto dopłacić i kupić coś lepszego...
Obserwuj wątek
    • mejson.e Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 30.03.07, 00:15
      marek.dumle napisał:
      "5.Czasem warto dopłacić i kupić coś lepszego..."

      Dwa razy drożej za coś podobnego ale trochę lepszego?
      Nawet golf i astra iii są dużo droższe nie mówiąc o vectrze czy passacie.
      Nie wszyscy mają forsy jak lodu i nie mogą spełniać swoich marzeń.

      Musisz sie pogodzić, że klientów znajduje i lacetti i logan.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 30.03.07, 19:48
        Są porównywalne samochody droższe tylko o kilka tysięcy.
        Ja kupiłem Lacetti dlatego odradzam.
    • herox Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 30.03.07, 10:03
      Cena faktycznie dużo niższa niż za podobny MARKOWY model
      konkurencji o podobnym silniku i wyposażeniu.
      Pierwszy tydzień jazdy to pełen komfort,
      ciekawe jak będzie dalej - jak nie będzie nadmiernie awaryjny to nie będzie
      do czego się przyczepić.

      Elementy związane z komfortem i wygodą są zapewne gorsze w aucie za 46 tys. niż
      w aucie za 70 tys. - ale dziwne by było gdyby było inaczej.
      • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 30.03.07, 19:50
        Wiesz jeździłem dotąd samochodami "nietopowymi" ale nieudolność twórców Lacety
        mnie zaskoczyła. Zwłaszcza, że produkt jest z metką GMa
        • trug Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 30.03.07, 20:12
          Widzisz, akurat metka GM nie powinna zaskoczyć. Ja wiedząc o metce spod znaku
          GM jednak się skusiłem i poszedłem pooglądać tego lacetti. Powiem, że mi z
          zewnątrz się spodobał. Wsiadłem, spojrzałem, dotknąłem kierownicy, "kokpitu" i
          czym prędzej wysiadłem. Jeździć mi się już nie chciało.
          • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 30.03.07, 21:39
            Akurat do plastików, kierownicy, przycisków, drążków w zasadzie nie mam żadnych
            uwag. Nie jestem obsesjonatem wykończenia. Dodam, że siedzenia są zdecydowanie
            przyjemniejsze niż w Oplach bo miększe.
    • iberia.pl Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam? 30.03.07, 11:29
      marek.dumle napisał:

      > 4.Zdecydowanie NIEDOPRACOWANE (a właściwie wadliwe) elementy zwłaszcza te
      > związane z komfortem i wygodą co z zasady NIE INTERESUJE firmy GM

      czy mozesz sprecyzowac bardziej co miales na mysli?
      • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam? 30.03.07, 19:47
        iberia.pl napisała:

        > czy mozesz sprecyzowac bardziej co miales na mysli?

        Najbardziej wkurzające są wibracje na pedałach. Bardzo mi to przeszkadza.
        Ze źle rozwiązanym pasem bezpieczeństwa już sobie poradziłem - zapinam go po
        prostu odwrotnie (co też jest paranoją)
        Z mniej istotnych problemów - zasłona bagażnika w kombi jest idiotycznie
        rozwiązana.
        Przy tym wszystkim źle wchodzący trzeci bieg to naprawdę drobiazg
        • black_code Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam? 30.03.07, 20:00
          marek.dumle napisał:

          > iberia.pl napisała:
          >
          > > czy mozesz sprecyzowac bardziej co miales na mysli?
          >
          > Najbardziej wkurzające są wibracje na pedałach. Bardzo mi to przeszkadza.
          > Ze źle rozwiązanym pasem bezpieczeństwa już sobie poradziłem - zapinam go po
          > prostu odwrotnie (co też jest paranoją)
          > Z mniej istotnych problemów - zasłona bagażnika w kombi jest idiotycznie
          > rozwiązana.
          > Przy tym wszystkim źle wchodzący trzeci bieg to naprawdę drobiazg

          i co nie dalo sie tego zauwazyc zanim kupiles ten samochod ?
          Pasy i rolete bagaznika napewno tak a drgania na pedalach jesli sie
          pojawily mozna przeciez usunac naprawa gwarancyjna .Jesli to typowe dla
          tego modelu to tez powinienes to wykryc w jazdach testowych.
          Ogolnie chyba to nie sa az tak powazne wady aczkolwiek rozumiem ze
          moga byc denerwujace.
          • wujaszek_joe Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam? 30.03.07, 20:34
            myślę że nie da się dobrze poznać auta na jeździe próbnej.
            mija kilka tysięcy kilometrów zanim go naprawde poznasz
          • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam? 30.03.07, 21:49
            black_code napisał:
            > i co nie dalo sie tego zauwazyc zanim kupiles ten samochod?
            > Pasy i rolete bagaznika napewno tak

            Roleta - tak. Wiedziałem, że to skopany pomysł.
            Nie przyszło mi do głowy żeby zapiąć pasy u salonie. Pasy zapinam podczas
            jazdy. W żadnym dotychczasowym samochodzie nie miałem tak idiotycznego problemu.

            > a drgania na pedalach jesli sie
            > pojawily mozna przeciez usunac naprawa gwarancyjna.

            Serwis Opla twierdzi, że to nienaprawialne ("Ten typ tak ma") a producent nawet
            bez sprawdzania uważa, że zjawisko jest normalne.

            > Jesli to typowe dla
            > tego modelu to tez powinienes to wykryc w jazdach testowych.

            Oczywiście - mój błąd, że nie umówiłem się na jazdę testową. Nie przyszło mi do
            głowy, że samochód za tyle kasy może mieć tak prozaiczne problemy.

            > Ogolnie chyba to nie sa az tak powazne wady aczkolwiek rozumiem ze
            > moga byc denerwujace.

            Dokładnie tak. To nie dramat, ale zdecydowanie wkurza mnie
            • iberia.pl Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam? 30.03.07, 23:14
              marek.dumle napisał:

              > Oczywiście - mój błąd, że nie umówiłem się na jazdę testową. Nie przyszło mi
              do głowy, że samochód za tyle kasy może mieć tak prozaiczne problemy.

              wybacz ale napisales jakbys co najmnien MB kupil.

              Nie wyobrazam sobie kupic jakiekolwiek auto:nowe czy uzywane bez odbycia jazdy
              probnej, choc jak tu napisal wujaszek_joe auta nie poznaje sie po jeden jezdzie.
              Masz nauczke na przyszlosc zeby nie kupowac kota w worku.
              • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam? 31.03.07, 09:50
                iberia.pl napisała:

                > wybacz ale napisales jakbys co najmnien MB kupil.

                Do tej pory Mercami nie jeździłem. Włoskie, koreańskie itp

                > Nie wyobrazam sobie kupic jakiekolwiek auto:nowe czy uzywane
                > bez odbycia jazdy probnej, choc jak tu napisal wujaszek_joe auta
                > nie poznaje sie po jeden jezdzie. Masz nauczke na przyszlosc zeby
                > nie kupowac kota w worku.

                Dla mnie auto z salonu to nie jest kot w worku.
                Ale masz rację. Mam nauczkę
        • radek99990 Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam? 31.03.07, 00:11
          Czy nie są to drobnostki,które usprawiedliwia cena?Ja również ostatnio szukałem nowego auta dla rodziny.Lacetti mi się podobał ,za wyjątkiem (no właśnie)drobnostek w wykończeniu.Miałem w pamięci wszystkie bolączki koreańców,w których sporo elementów się szybko "fajansowało".Już miałem wziążć surowszego Opla Astrę II za podobne pieniądze,aż kupłem Peugota Partnera.Myślicie,że lewek jest bez skazy? Np.na gęstych nierównościach typu popękany beton tłuką się szyby(za przeproszeniem)jak w Ikarusie.Biegi również nie są doskonałe a cena wyższa.(Wiem co powiecie-Partner to wół roboczy,a nie auto rodzinne.Ale nie zgodzę się z taką tezą.)
    • sven_b A znasz swoje prawa? 30.03.07, 21:59
      Robisz błąd. Masz nowe auto, ale nie umiesz wyegzekwować swoich praw. Masz
      gwarancje, wiec zglos w ASO wszystkie zauwazone przez siebie mankamenty i w
      podanym terminie zgłoś sie po jego odbiór. I tu uwaga jak odbiera sie auto z
      serwisu. Żądaj sprawdzenia osobiście czy problemy usunieto zanim podpiszesz
      protokół odbioru (taki żółty kwit). Masz też prawo do jazdy próbnej z
      pracownikiem serwisu, a serwis ma obowiązek wykonać jazdę próbną po naprawie
      usterki występującej w czasie jazdy. Po powrocie z jazdy mówisz ze to i to nie
      zostało usunięte wiec auta jeszcze nie odbierasz. Serwis ma 14 dni na usuniecie
      usterek gwarancyjnych wiec tym samym im go skracasz. Jezeli najpierw podpiszesz
      kwit a potem obejrzysz auto to zamykasz zlecenie i tym samym konczysz czas
      naprawy. Mimo, ze za chwile zgłosisz, ze pare rzeczy nadal nie gra to otworzą
      nowe zlecenie i zabawa zacznie sie od nowa. Prawie nikt nie korzysta z tych praw
      a to daleko idace ulatwienie.
      • marek.dumle Re: A znasz swoje prawa? 30.03.07, 22:30
        Jest tylko jeden problem.
        Ja potrzebuję samochód do jeżdżenia.
        A nie do stania w serwisie.
        Zresztą serwis szczerze powiedział jak na spowiedzi - "Nie potrafimy tego
        naprawić"
        Choćby nie wiem ile u nich stał - oni tego nie naprawią.
        • sven_b Re: A znasz swoje prawa? 30.03.07, 22:40
          Widzisz, takie 'Nie potrafimy tego naprawić' otrzymane na pismie moze byc
          podstawą do wymiany auta. Ale masz racje - do tego potrzebny jest czas. Dlatego
          najlepiej podeprzec sie prawnikiem. To zwykle kwestia kilku umiejętnie ułożonych
          pisemek.
          • soner3 Re: A znasz swoje prawa? 30.03.07, 22:44
            sven_b napisał:

            > Widzisz, takie 'Nie potrafimy tego naprawić' otrzymane na pismie moze byc
            > podstawą do wymiany auta. Ale masz racje - do tego potrzebny jest czas.
            Dlatego
            > najlepiej podeprzec sie prawnikiem. To zwykle kwestia kilku umiejętnie
            ułożonyc
            > h
            > pisemek.
            Wiesz nie latwo bedzie argumentowac o wymiane samochodu na drugi bo sa
            drgania na pedalach .To wcale nie musi byc wina usterki a raczej
            kiepskiego zamortyzowania drgan silnika .To tak jakby reklamowac zbyt
            duzy szum powietrza w czsie szybkiej jazdy .Ten typ moze tak miec i
            to nie jest wtedy wada w sensie usterka.
          • marek.dumle Re: A znasz swoje prawa? 30.03.07, 22:44
            Wiesz, gdyby problem był dramatycznie ewidentny...
            Gdyby był związany z funkcjami samochodu, a nie komfortem...
            To może warto byłoby iść do prawnika.
            • soner3 Re: A znasz swoje prawa? 30.03.07, 22:51
              marek.dumle napisał:

              > Wiesz, gdyby problem był dramatycznie ewidentny...
              > Gdyby był związany z funkcjami samochodu, a nie komfortem...
              > To może warto byłoby iść do prawnika.

              No ale chyba tak nie jest ,czujesz dyskomfort ale nie wplywa to na
              poprawne funkcjonowanie pojazdu.Ja nie wiem , nigdy nie siedzialem w
              Lacetti tylko tak przypusczam .
            • sven_b Re: A znasz swoje prawa? 30.03.07, 23:03
              Dlatego zrobiłbym mały recon. Rozmawiałes z innymi uzytkownikami? Porównałbym
              swoje autko z identycznym modelem lub kilkoma. Jezeli ten typ tak ma, ze pedały
              masują stopy to juz wada modelu a nie egzemplarza. Wtedy pozostaje jezdzić i
              liczyć na akcje serwisową, ale to małoprawdopodobne.
      • pangasia Re: A znasz swoje prawa? 31.03.07, 22:16
        Ale się wszyscy uparli na te 14 dni na usunięcie wady w ramach gwarancji !!
        Nic takiego w prawie nie ma !!!!!!!
        • sven_b Re: A znasz swoje prawa? 31.03.07, 22:30
          Byloby to eldorado dla serwisów. Czas napraw gwarancyjnych to z reguły 14, 21
          lub 30 dni (zal. od postanowien karty gw.). Jeśli czas naprawy nie został
          określony w karcie, to przyjmuje się 21 dni.
    • habudzik Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 30.03.07, 22:02
      Ludzie płaca śmieszne w końcu pieniądze i się denerwują że im roleta nie domyka
      czy też pasy się przekręciły albo drgają pedały . Może lepiej było kupić toYote
      i wtedy miał byś większy problem bo w samochodzie pewnie 2x droższym silniki
      VVT-i biorą olej i jescze pare innych pierdół ............
      • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 30.03.07, 22:24
        > Może lepiej było kupić toYote
        > i wtedy miał byś większy problem bo w samochodzie pewnie 2x droższym silniki
        > VVT-i biorą olej i jescze pare innych pierdół ............

        Może
        Może
        Może
        Tego się nie dowiem, bo nie mam Toyoty
        • habudzik Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 30.03.07, 22:51
          No to się ciesz że masz tylko takie "problemy" . Mogłeś trafić jeszcze lepiej .
      • iberia.pl Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 30.03.07, 23:12
        habudzik napisał:

        > Ludzie płaca śmieszne w końcu pieniądze i się denerwują że im roleta nie
        domyka czy też pasy się przekręciły albo drgają pedały . Może lepiej było
        kupić toYote i wtedy miał byś większy problem bo w samochodzie pewnie 2x
        droższym silniki VVT-i biorą olej i jescze pare innych pierdół ............

        baaaaardzo merytoryczny inaczej post forumowego eksperta habudzika....

        A teraz przetlumacz z polskiego na nasz co autor mial na mysli piszac post ni z
        gruszki ni z pietrszuki.
        • sven_b Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 30.03.07, 23:16
          'A teraz przetlumacz z polskiego na nasz co autor mial na mysli'

          Autor dał małą lekcję demagogii ;-)
        • habudzik Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 30.03.07, 23:19
          iberia.pl napisała:

          > A teraz przetlumacz z polskiego na nasz co autor mial na mysli piszac post ni
          z
          >
          > gruszki ni z pietrszuki.

          Nie rozumiem , chodzi Ci o mój post ?
        • habudzik Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 30.03.07, 23:25
          "Jest super ,jest super , więc o co Ci chodzi, wieco o co Ci chodzi ..."
    • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 31.03.07, 09:54
      Lacetti ma jeszcze jedno ciekawe "zjawisko"
      Podczas jazdy na wyższych prędkościach (np. 120-140 km/h) zaczyna podskakiwać
      maska samochodu. Prawdopodobnie jest zbyt giętka. Daje to taki efekt, że
      podczas jazdy zastanawiam się kiedy ta maska się urwie i walnie mnie po
      przedniej szybie.
      Oryginalne :)
      • dokto Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 31.03.07, 21:01
        :(((
        A ja o mało nie kupiłem Lacety.
        Właściwe to powinienem się cieszyć.
        • iberia.pl Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 31.03.07, 21:27
          mozna bylo trafic gorzej:moglo Ci sie np.307 zapalic, albo w clio maska sie
          mogla otworzyc w trakcie jazdy itd.
          • dr.rocco Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 01.04.07, 00:38
            Moze lepiej bylo kupic lanosa :)
            • natelly Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 01.04.07, 11:18
              Czytałem na forum użytkowników Citroena c4, że użytkownicy tegoż reklamowali
              nadmierne szumy powietrza w czasie szybkiej jazdy a ASO wymieniali uszczelki na
              gwarancji. Inna sprawa czy udało im się zlikwidować te szumy. Tak więc tego typu
              rzeczy można reklamować. Możesz też żądać wymiany klapy. Jakie problemy mają
              użytkownicy c4, to dopiero masakra. Samochódu za większe pieniądze, niż lacetti
              • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 01.04.07, 12:14
                Człowiek z Opla powiedział - "Mogę Panu wymienić poduszki pod silnikiem, ale te
                które wstawię będą identyczne i sytuacja się nie zmieni. Mam zmieniać?"
    • herox Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 02.04.07, 08:31
      Nie ma samochodów bez wad, a na pewno nie ma takich w rozsądnych cenach.
      Przedstawione tutaj wady to żadne wady,
      a poza tym całkiem niedawno nabyłem nowego lacetti sedana i mogę
      potwierdzić, że jest to auto bardzo dobre za bardzo dobre pieniądze.
      • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 02.04.07, 13:33
        Silnik 1,4 czy 1,6 litra?
        • herox Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 02.04.07, 13:35
          marek.dumle napisał:

          > Silnik 1,4 czy 1,6 litra?

          1.6
          • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 02.04.07, 14:13
            OK. Naprawdę nie zamierzam Ci obrzydzać tego samochodu.
            Poza kilkoma mankamentami uznałbym go za dość udany produkt.
            Mnie akurat te mankamenty wkurzają dlatego namawiam ewentualnych kupujących do
            ostrożności i lepszego przetestowania samochodu niż ja to wykonałem.
            Mówiąc szczerze - ja żałuję że go kupiłem.
    • misza36 Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 02.04.07, 13:34
      teraz kupno lacetti cchyba rzeczywiscie jest bez sensu kia ceed bije go na
      glowe wszystkim koszt podobny
      • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 02.04.07, 14:08
        Nie jestem pewien ale to chyba nie jest porównywalny samochód. Chyba że
        wypuścili już kombi
    • gradus2004 Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 02.04.07, 13:53
      hmm mam Lacetti 1.6 juz od prawie 3 lat... przebieg 82 tys km. Nie odczuwam
      zadnych wibracji na pedalach. Jedna powazniejsza usterka to bylo cos ze
      sterowaniem ogrzewania szyby/lusterek i obiegiem powietrza. Wymieniono mi to na
      gwarancji.

      Ojciec ma sedana silnik 1.4... jezdzilem nim i tez nie wyczulem zadnej wibracji
      pedalow.
      O jakim silniku mowisz?

      O co chodzi z pasami?? U mnie sa normalne tak jak w kazdym innym aucie :).
      • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 02.04.07, 14:07
        Należę do osób szczupłych choć może biodra mam dość szerokie, dość że jak mam
        pas zapięty to ta zapinka wbija mi się twardo w biodro.
        Teraz zapinam go odwrotnie, nie jest idealnie ale da się żyć.
        Zapięcie pasa jest po prostu źle rozwiązane.

        Silnik mam 1,6 litra. Wibracje najbardziej czuję przy ruszaniu (puszczanie
        sprzęgła) i na wysokich obrotach.
        W dotychczasowych samochodach nie miałem dotąd takich mankamentów.
        • gradus2004 Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 02.04.07, 14:25
          marek.dumle napisał:

          > Silnik mam 1,6 litra. Wibracje najbardziej czuję przy ruszaniu (puszczanie
          > sprzęgła) i na wysokich obrotach.
          > W dotychczasowych samochodach nie miałem dotąd takich mankamentów.

          co do silnika to wibracji zadnych nigdy nie czulem a jezdze czesto z
          predkosciami autostradowymi. Tylko przy ruszaniu 1.6 ma taki dzwiny odglos
          silnika. Takie jakby "drapiezne" warkniecie... ale to we wszystkich 1.6 jest
          taki odglos (1.4 nie) i po pewnym czasie nawet ten dzwiek mi sie spodobal :)
          • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 02.04.07, 15:40
            Te zgrzyty na początku przypominały mi ruszanie na zaciągniętym hamulcu
            ręcznym, a potem niestety okazały się typową dla tego pojazdu pracą układu
            silnik-sprzęgło, która co gorsza przenosi się na pedały.
            • gradus2004 Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 02.04.07, 16:11
              marek.dumle napisał:

              > Te zgrzyty na początku przypominały mi ruszanie na zaciągniętym hamulcu
              > ręcznym, a potem niestety okazały się typową dla tego pojazdu pracą układu
              > silnik-sprzęgło, która co gorsza przenosi się na pedały.

              naprawde nie wiem o czym mowisz bo ja czegos takiego nie odczuwam... a raczej
              wsluchuje sie we wszystkie odglosy samochodu i jak tylko cos stuka czy halasuje
              to mnie to wnerwia :)
              Moze w miedzy czasie wprowadzili jakies zmiany konstrukcyjne??

              natomiast to, ze jestes niezadowolony to chyba jednak jest niestety Twoja wina
              bo sprawa pasow czy tego wibrowania pedalow (skoro to standardowy problem) byla
              do wychwycenia na jezdzie probnej.

              Ja z auta ogolnie jestem zadowolony. Jest pare drobiazgow, ktore bym zmienil ale
              3 lata temu byla to moim zdaniem najciekawsza oferta za te pieniadze. Teraz bym
              sie pewnie zastanawial nad KIA...
              • marek.dumle Re: Chevrolet Lacetti - Odradzam 02.04.07, 16:38
                gradus2004 napisał:
                > natomiast to, ze jestes niezadowolony to chyba jednak jest niestety
                > Twoja wina bo sprawa pasow czy tego wibrowania pedalow (skoro to
                > standardowy problem) byla do wychwycenia na jezdzie probnej.

                Uważam że winna jest firma GM, a nie ja.
                I przyznaję, że popełniłem błąd nie decydując się na jazdę próbną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka