piecsiedem
07.05.07, 12:43
tak, niestety... chodzi o koniec naszego wariactwa, oczywiście
pojeździłem sobie po Polsce ostatnio i stwierdzam, że niektóre rejony kraju
(np Wielkopolska) są już wręcz naszpikowane fotoradarami. Przyzwocie połamać
prawo można tylko na odcinkach leśnych, a i tam może czaić się zestaw
suszących miśków... koniec, koniec....
jak tak dalej pójdzie, to już wkrótce będziemy wlec się po drogach jak w
jakiejś nie przymierzając Danii czy Szwecji, gdzie 100 kilometrów po
prowincjonalnych drogach pokonujesz minimum w 2 godziny.
Na szczęście są jeszcze drogi gdzie z jakiś powodów fotoradarów nie ma.
Dlaczego na prowincjonalnych drogach południowej Wielkopolski co wieś to
radar, a na takiej np siódemce z Gdańska do Wawy wąż aut przejeżdza przez
teren zabudowany nie zwalniajac nawet do 80?