Dodaj do ulubionych

Do speców w sprawie opon

30.05.07, 09:55
Czy napis na oponie na zdjęciu oznacza, że została wyprodukowana w 35tym
tygodniu 2003?

photos.allegro.pl/photos/oryginal/19/1991/199140/19914067/199140675_5
Obserwuj wątek
    • zauber07 Re: Do speców w sprawie opon 30.05.07, 10:24
      velsatis napisał:

      > Czy napis na oponie na zdjęciu oznacza, że została wyprodukowana w 35tym
      > tygodniu 2003?
      >
      Tak,dokładnie to oznacza.
      • velsatis Re: Do speców w sprawie opon 30.05.07, 10:28
        zauber07 napisał:

        > velsatis napisał:
        >
        > > Czy napis na oponie na zdjęciu oznacza, że została wyprodukowana w 35tym
        > > tygodniu 2003?
        > >
        > Tak,dokładnie to oznacza.

        czyli opony mają 4 lata i pewnie są do chrzanu
    • misiek308 Re: Do speców w sprawie opon 30.05.07, 12:16
      Specem od opon nie jestem.
      Tutaj jest to wszystko całkiem fajnie objaśnione.
      opony.com.pl/oznaczenia/oznaczenia_opon.html
      PZDR
    • niknejm Re: Do speców w sprawie opon 30.05.07, 16:33
      velsatis napisał:

      > Czy napis na oponie na zdjęciu oznacza, że została wyprodukowana w 35tym
      > tygodniu 2003?

      Tak. Możnaby dać za nie około 5%-10% ceny nowych. Na 'zapas' lub przejechanie 1
      sezonu sie nadadzą.

      Pzdr
      Niknejm
      • dewulot1 Re: Do speców w sprawie opon 30.05.07, 16:43
        Niknejm, jestes w bledzie. Ta opona ma treadwear rating 340, traction A i
        temperature A, czyli jest jedna z lepszych. Ja bym sie bal na niej jezdzic
        dopiero jakby miala 8 lat. Gosciu moze smialo dac 20% ceny nowej i jezdzic dwa
        sezony:)
        • velsatis Re: Do speców w sprawie opon 30.05.07, 17:14
          dewulot1 napisał:

          > Niknejm, jestes w bledzie. Ta opona ma treadwear rating 340, traction A i
          > temperature A, czyli jest jedna z lepszych. Ja bym sie bal na niej jezdzic
          > dopiero jakby miala 8 lat. Gosciu moze smialo dac 20% ceny nowej i jezdzic
          dwa
          > sezony:)

          dewulot1 czy według ciebie cena taego zestawu odzwierciedla jego wartość?
          z moich prowizorycznych obliczeń wynika że nie

          link do aukcji

          moto.allegro.pl/item199140675_felgi_aluminiowe_fiat_panda_z_oponami.html

          • dewulot1 Re: Do speców w sprawie opon 30.05.07, 17:43
            Stanowczo odradzam kupowanie uzywanych opon od osoby nieznanej. Wystarczy ze
            kiedys ktos te opony napompowal za mocno, albo wyrznal w kraweznik albo dziure,
            albo jechal na niedopompowanych i je przegrzal, a Ty pociagniesz na nich na
            tamten swiat. Nie watpie ze trafilbys do nieba, ale chyba jeszcze za wczesnie.
            Wolalbym najtansze nowe od najlepszych uzywanych. Chyba ze od wlasnego dziadka.
            W ten weekend przejechalem spory kawalek ale nie widzialem zadnego wypadku
            tylko jedna rozpaczliwa probe opanowania samochodu, zwolnienia i zjechania z
            drogi na golej feldze (prawa tylna) wsrod morza iskier i dymu.
            • henryk245 Re: Do speców w sprawie opon 30.05.07, 19:30
              dewulot1 30.05.07, 17:43 + odpowiedz


              Stanowczo odradzam kupowanie uzywanych opon od osoby nieznanej. Wystarczy ze
              kiedys ktos te opony napompowal za mocno, albo wyrznal w kraweznik albo dziure,
              albo jechal na niedopompowanych i je przegrzal, a Ty pociagniesz na nich na
              tamten swiat.

              Zozrzewnil mnie Twoj wpis,pomysl i porownaj ;Twoja ostroznosc i 1sze miejsce
              Polski w EU w wypadkach drogowych z skutkiem smiertelnym.

              Moje poprzednie caloroczne wytrzymaly 12cie lat,bierznik byl jeszcze OK ale
              boki zaczely pekac,-kupilem zas caloroczne "Navigator2" ,sa ciche i jak narazie
              OK-zadnych poslizgow na cieplym asfalcie.

              • dewulot1 Re: Do speców w sprawie opon 30.05.07, 19:58
                12 lat to chyba rekord. Ja dawno temu przejechalem na jednym komplecie 130 tys.
                kilometrow (Goodyear) ale zbralo mi to 6 lat. Co najsmieszniejsze, caly czas
                pompowalem je do cisnienia podanego na nalepce w drzwiach samochodu, a dopiero
                patrzac na zdjeta zuzyta opone przeczytalem ze to bylo 30 procent wiecej niz
                maksymalne cisnienie podane (odlane w gumie) na samej oponie. Od tamtego czasu
                zwracam uwage na napisy na oponie.
                • henryk245 Re: Do speców w sprawie opon 31.05.07, 07:51
                  Autor: dewulot1
                  Data: 30.05.07, 19:58
                  12 lat to chyba rekord.

                  Gwoli scislosci-w domu/rodzinie jest kilka aut,wspomniane opony wytrzymaly na
                  moim 17to letnim sentymencie ktory "wietrze" raz na dwa tygodnie,
                  17cie lat i tylko 56 000 km przejechane,uwierzysz ?. Pzdr.

      • henryk245 Re: Do speców w sprawie opon 30.05.07, 17:20
        niknejm 30.05.07, 16:33
        Tak. Możnaby dać za nie około 5%-10% ceny nowych. Na 'zapas' lub przejechanie 1
        sezonu sie nadadzą.

        Masz na mysli ze sie wczesniej zedra?,jest dokladnie na odwrot-opony z wiekiem
        "wulkanizuja" tzn. twardnieja *Shor bedzie wyzszy z kazdym rokiem,moga byc
        niebezpieczne na mokrej/sliskiej nawierzchni lecz zdzierac beda sie wolniej niz
        opony nowe.Pzdr.
        • niknejm Re: Do speców w sprawie opon 30.05.07, 17:25
          henryk245 napisał:


          > Masz na mysli ze sie wczesniej zedra?

          Nie. Są po prostu za stare. Przyczepność do bani. Osobiście bałbym sie jeździć
          na nich dłużej niż jeden sezon. Max dwa.

          Pzdr
          Niknejm
    • henryk245 Re: Do speców w sprawie opon 30.05.07, 17:16
      velsatis napisał:

      > Czy napis na oponie na zdjęciu oznacza, że została wyprodukowana w 35tym
      > tygodniu 2003?
      >
      > photos.allegro.pl/photos/oryginal/19/1991/199140/19914067/199140675_5

      Tak,w 35tym tygodniu roku 2003.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka