Dodaj do ulubionych

autostop: dziwne zwyczaje

IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 06.07.03, 23:08
Czy Wam też zdarzyło się coś takiego: jadę służbowo, samochodem na
warszawskich numerach, trasą Warszawa-Lublin. Z zatoczki autobusowej w
Gończycach (to tak plus minus w połowie drogi) macha na stopa kobieta z
kilkoma wiadrami plastykowymi (czyli obładowana). Myślałam, że autobus jej
uciekł, myślę - co mi szkodzi, podrzucę, choćby do samego Lublina. Zjechałam
w zatoczkę, zatrzymuję się, pytam - dokąd Pani jedzie. Ona nie udzieliła mi
odpowiedzi wprost, tylko gada, jakie to te wiadra ciężkie itede. OK,
władowała się, ruszamy, a ona - a tu za tym znakiem niech Pani w prawo
skręci. ??!!! Zbaraniałam. Nie chciałam już robić obciachu i jej wyrzucać z
auta. Okazało się, że ona wysiadła z autobusu i nie chciało jej się wlec z
ciężarami do domu. Miała tam ze 2 km. Faktycznie, samochodem to nie tak długo
się jechało, ale co to za pomysł zatrzymywać obcą osobę, ewidentnie jadącą w
innym kierunku, i zmuszać ją do zmiany trasy?! Chciała mi zapłacić
(wysiadając), odmówiłam, mówiąc że auto służbowe itede, ale jak pragnę
tysiąca dolarów, nie wiem, czy jeszcze się kiedyś zatrzymam dla takiej
kobieciny.
Czy to takie prowincjonalne zwyczaje, że kierowcy dorabiają sobie jeżdżąc
opłotkami, czy o co chodzi?!
Aha, dodam, że to nie był objazd, musiałam wrócić do punktu odbicia z trasy,
czyli straciłam z kwadrans...
Dodam jeszcze, że nie chodziło o osobę starą ani schorowaną. Kobieta miała
może z 50 lat.
Obserwuj wątek
    • Gość: MArek Re: autostop: dziwne zwyczaje IP: *.gazeta.pl 07.07.03, 03:37
      Po '89 roku nigdy nie zabieram autostopowiczów !
      • Gość: volica Re: autostop: dziwne zwyczaje IP: *.bna.bellsouth.net 13.07.03, 07:06
        a ja biore!
        mimo ze w tym kraju jest to nielegalne, to jednak pamietam jak sam po europie
        jezdzilem. i mnie brali.
        pzdr
    • Gość: AdamCh Re: autostop: dziwne zwyczaje IP: 220.73.165.* 07.07.03, 05:30
      Pare lat temu zdazylo mi sie jadac z Wroclawia w strone Katowic zabrac starsza
      kobiecinke. Nie byla widocznie zbytnio zadomowiona w srodkach komunikacji
      poniewaz puscila pawia ( cale szczescie do swojej rekawiczki ) i po
      przejechaniu jakichs 20-tu kilometrow powiedziala ze chcialaby do Suwalk!!!
      Zorientowalem sie w koncu z kim mam do czynienia i musialem wracac do tego
      miejsca skad ja zabralem i po polgodzinnym kluczeniu po wiosce wysadzilem ja w
      koncu pod jej domem ( przynajmniej tak powiedzial napotkany przechodzien ). Na
      cale szczescie nie spieszylo mi sie za bardzo.
    • Gość: pepo Re: autostop: dziwne zwyczaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.03, 07:12
      A nie wiedziałaś, że kobietę (w oryg. babę) z pustymi wiadrami spotkać to
      pech;)))
      P.
      • Gość: volica Re: autostop: dziwne zwyczaje IP: *.bna.bellsouth.net 07.07.03, 07:17
        jak ciezkie to chyba nie prozne?
        • zerosiedemset Re: autostop: najlepiej na Węgrzech 07.07.03, 07:51
          kocham Węgry za ten autostop. byłem tam kilka lat temu. czasami ludzie się
          sami zatrzymywali. mieliśmy wtedy do wyboru opla astre lub łade. wiadomo co
          wybraliśmy. czasami czekaliśmy tylko kilka minut na następny samochód. Nigdy
          nie zapomnę gościa co nas wziął trabantem do Eger i później jeszcze oprowadził
          po mieście. cud? nie,węgry.
          A w Austrii.. próbowaliśmy wyjechać z Wiednia stopem, w końcu załamani
          wyjechaliśmy pociągiem (stare, dobre PKP). A najlepsze były te zdziwione
          wielkie oczka wiedeńczyków z pytaniem na twarzy: co oni robią na tym poboczu?
          A w Polsce.. ludzie się ogólnie boją. I się nie dziwię.
          • Gość: stado Re: autostop: najlepiej na Węgrzech IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 15:16
            zerosiedemset napisał:

            > A w Austrii.. próbowaliśmy wyjechać z Wiednia stopem, w końcu załamani
            > wyjechaliśmy pociągiem (stare, dobre PKP). A najlepsze były te zdziwione
            > wielkie oczka wiedeńczyków z pytaniem na twarzy: co oni robią na tym poboczu?
            > A w Polsce.. ludzie się ogólnie boją. I się nie dziwię.
            ---------------------------------------------------------------
        • Gość: agulha Re: autostop: dziwne zwyczaje IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 11.07.03, 00:59
          Gość portalu: volica napisał(a):

          > jak ciezkie to chyba nie prozne?

          Ona ich miała kilka, włożone jedno w drugie.

          Tak czy siak, iść z czymś takim parę km do przyjemności nie należy...
          • Gość: krzys Re: autostop: dziwne zwyczaje IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 12.07.03, 20:33
            cholery mozna dostac z wiesniakami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka