Dodaj do ulubionych

Sprzedawca Mati-Car

13.06.09, 18:18
Witam
Chce tu napisac pare słów na temat tego sprzedawcy, ponieważ
doznałem swego rodzaju szoku po kontakcie z nim. Ten pan reklamuje
się na allegro sprzedaje auta sprowadzone z Holandii. Zainteresował
mnie Opel Astra III kombi, cenę wstępnie ustaliliśmy na 39 tys.
Ponieważ nigdy nie kupowałem samochodu tylko dlatego ze ładnie
wygląda a sprzedawca reklamuje go jako jedyny w swoim rodzaju
wspaniały i super okazja zapragnąłem żeby auto zostało sprawdzone w
oplu. Takie sprawdzanie kosztuje 250 zł i trwa godzinę. I tu Mati-Car
zmienił się nie do poznania. Stwierdził ze on czegoś takiego nie
praktykuje ze to dla niego strata czasu bo diler opla to dla niego
konkurencja i na pewno ten samochód obsmarują. Żeby tego było mało
stwierdził wyżej wspomniany ze jeżeli 39 tys to dla mnie za dużo to
nie mamy o czym rozmawiać a w ogóle to mu wszystko jedno czy ja kupie
ten samochód od niego bo przecież i tak niedługo ktoś od niego go
kupi. Po prostu szczęka mi opadła nie wiedziałem co powiedzieć z taką
bezczelnością pierwszy raz się spotkałem. Gdyby ktoś w mojej firmie
coś takiego powiedział do kupującego to dawno by już go tam nie było.
Widocznie niektórym w dupach się poprzewracało a kryzys jeszcze
dobrze nie dał znać o sobie.
Obserwuj wątek
    • macaja Re: Sprzedawca Mati-Car 13.06.09, 19:37
      Ty się ciesz, żeś tego auta nie kupił. Dołóż dyche i kup coś nowego.
    • swan_ganz Re: Sprzedawca Mati-Car 13.06.09, 20:22
      no i czemu się dziwisz, że potraktował cię nieco obcesowo? Gdybyś
      się jednak upierał przy ocenie serwisu to pewnie zmienił by swój
      stosunek do ciebie i potraktował obcasow... :-)

      Sprawa jest prosta; w serwisie połapali by się, że wózek jest
      składany z trzech innych powypadkowych i dlatego facet poszedł w
      zaparte bo po co mu etykieta oszusta, którą pewnie potem byś mu
      nadał w necie.. Lepiej robić za chama, nie?
      • kaczy5 Re: Sprzedawca Mati-Car 04.10.09, 13:28
        zanim znów coś napiszesz bez wiedzy o przedmiocie i całej sytuacji to dobrze
        się zastanów. Zawsze trzeba znać sprawę do końca. Takich samochód nie było i
        nigdy nie będzie w tym komisie, a tobie proponuje odszczekać te zarzuty.
        • swan_ganz Re: Sprzedawca Mati-Car 04.10.09, 15:58
          a tobie proponuje odszczekać te zarzuty.


          spadaj kretynie...
          • kontik_71 Re: Sprzedawca Mati-Car 04.10.09, 16:04
            Swan, nie denerwuja sie.. Kolega kaczy ma nazwisko, ktore zobowiazuje
            do pewnych form zachowan :) A moze to nawet jakas rodzina jest :))) ?
            • swan_ganz Re: Sprzedawca Mati-Car 04.10.09, 16:27
              Kolega kaczy ma nazwisko, ktore zobowiazuje do pewnych form
              zachowan :)

              A moze to nawet jakas rodzina jest :))) ?

              od razu wiedziałem, że normalny to on nie jest :-)
    • robbbo Re: Sprzedawca Mati-Car 13.06.09, 20:41
      dziękuj sobie że go nie kupiłeś :)))))
      • kaczy5 Re: Sprzedawca Mati-Car 04.10.09, 13:18
        po co wydajesz opinie o rzeczach o których nie masz najmniejszego pojęcia.
        samochód był kupiony w serwisie opla z pełną dokumentacją , 100% oryginał. Nie
        miałeś takiego autka i nie będziesz miał i życzę Ci żebyś takim sam takim jeździł
        • swan_ganz Re: Sprzedawca Mati-Car 04.10.09, 17:35
          > samochód był kupiony w serwisie opla z pełną dokumentacją ,
          100% oryginał


          z biznesowego punktu widzenia to z ciebie cienki bolek....
          Jeśli byłoby prawdą to co piszesz o pochodzeniu tego auta a mimo to
          nie zgodziłes się na bezpłatna (z twojego punktu widzenia)
          techniczną analize tego pojazdu bo mogłes mieć "certyfikat" od
          polskiego serwisu w przypadku odstapienia klienta od transakcji lub
          mozliwość dochodzenia finansowych roszczeń od polskiego
          rzeczoznawcy, który zg. z twoimi ( goowno wartymi moim zdaniem)
          domysłami wydał nierzetelna opinię (niezgodna z holenderskimi
          papierami) w wyniku powstania której poniosłes konkretne straty..

          Reasumując; gdybyś był grzecznym sprzedawca to tak czy siak byłbys
          do przodu a nie tak jak teraz przynosisz tylko wstyd swojej firmie.
          Na miejscu twojego szefa bym cie spuścił po brzytwie za te twoje
          tutejsze, forumowe występy.
        • orejap234 Re: Sprzedawca Mati-Car 05.10.09, 00:36
          kaczy5 napisał:

          > po co wydajesz opinie o rzeczach o których nie masz najmniejszego
          pojęcia.
          > samochód był kupiony w serwisie opla z pełną dokumentacją , 100%
          oryginał. Nie
          > miałeś takiego autka i nie będziesz miał i życzę Ci żebyś takim
          sam takim jeźdz
          > ił

          Pan Kaczyński jak znam zycie, zanim przekręcił kilka osób,
          przekręcił równiez licznik w poselskim oplu i teraz go sprzedaje.
          Nawiasem mówiąc, nazwisko tego pana tak źle mi się kojazy, ze nie
          kupiłbym od niego nawet nowej astry za 1zł. Brak zaufania.
    • kaczy5 Re: Sprzedawca Mati-Car 04.10.09, 13:21
      Zapomniałeś szanowny kolego dodać, że zostałeś poinformowany o ty iż autko jest
      z serwisu opla, a cena byłą o około 4000zł tańsza od oferowanej przez Polskie
      serwisy.
      • kontik_71 Re: Sprzedawca Mati-Car 04.10.09, 13:46
        To ze auto bylo tansze nie ma nic do rzeczy.. Nawet gdyby auto
        kosztowalo 1zl to musi byc w pelni sprawne i bez niespodzianek. A skoro
        ma takie wspanialem pochodzenie to tym bardziej dziwie upor przed
        niezaleznym sprawdzeniem pozajzdu.. Oj krecicie towarzyszu, krecicie..
        • v-6 A jednak coś w tym jest: 04.10.09, 14:06
          Mam ochotę pobawić się w adwokata diabła:
          Serwisy opla, np. ten w Warszawie przy ul. Mangalia, prowadzą własne komisy, gdzie dominują używane ople. I prywatny handlarz jest dla nich konkurencją, nie da się ukryć. Czy można być pewnym ich obiektywizmu w ocenie samochodu z tego źródła?
          Pod rozwagę
          v-6
          • kontik_71 Re: A jednak coś w tym jest: 04.10.09, 14:10
            Ale tylko pod warunkiem, ze serwis wie iz auto jest od handlarza. A
            nawet jesli to zawsze mozna pojechac do jakiegos znajomego pana Zenka,
            ktory ma warsztat i tez jest w stanie stwierdzic czy auto jest puzzlem
            zlozonym z 5 innych aut
          • swan_ganz Re: A jednak coś w tym jest: 04.10.09, 16:25
            > Mam ochotę pobawić się w adwokata diabła:


            w przypadku zachowania tego tutejszego sprzedawcy kaczyńskiego to
            mission impossible... :-)

            Czy można być pewnym ich obiektywizmu w ocenie samochodu z tego
            źródła?


            a jakie znaczenie ma zaufanie sprzedawcy do mojego rzeczoznawcy?
            Żadnego bo sprzedawca może mieć w zadzie profesjonalizm mojego
            rzeczoznawcy i analogicznie; ja w tym samym miejscu mogę miec
            zapewnienia handlarza rupieciami, tak?
            Przy czym zwróć uwagę na ewentualne straty jakie powstaja w wyniku
            nierzetelnego wykonania usługi; autoryzowany serwis w przypadku
            udowodnienia błędów traci renomę a co straci kaczyński od gratów?
            Dziś nazwya się Multicar jak mu się nazwa zdewaluuje to jutro może
            się nazywac jakis solocar" a pojutrze "hipercar" i to jest jedyna
            konsekwencja jaka kaczyński poniesie...

            W każdym razie; w jakim stanie by ten konkretny samochód nie był to
            handlarz swoja odmową poddania auta oględzinom upowaznił wszystkich
            do snucia różnorakich teori dot; tak firmy (ten "mulitcar" to Zakład
            Pracy Chronionej"?) jak i samego pojazdu..
    • josner Re: Sprzedawca Mati-Car 05.10.09, 08:10
      No i czego boi się szanowny pan sprzedawca? Że wynik badania serwisu
      zostanie opublikowany na stronie np. bezwypadkowe.net?

      Jeśli auto byłoby OK to gość by się nabał serwisu.

      • jestklawo Re: Sprzedawca Mati-Car 05.10.09, 10:28
        orejap234 napisał:

        > Pan Kaczyński ... nazwisko tego pana tak źle mi się kojazy, ze nie
        >kupiłbym od niego nawet nowej astry za 1zł. Brak zaufania

        :))) bo zaufać można tylko przekręciarzom typu Grzech, Miro, Zbysio,
        Adam :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka