Jestem fanką programów lojalnościowych i staram się wycisnąć z nich jak
najwięcej bez emocjonalnego zaangażowania (zbieram pieczątki we wszystkich
sieciach kawiarni

)
Dlatego jak tylko pojawił się nowy duży program lojalnościowy - zaraz się
zapisałam.
Ale dokładna lektura strony jakoś mi się nie spodobała. A tym bardziej jak
postanowiła porównać polską ofertę www.payback.pl do niemieckiej www.payback.de.
Okazało się, że zazwyczaj będę dostawać
1 p - za 3 zł na Allegro
1 p - za 2 zł w Realu
1 p - za 2 zł w kolporterze
3 p - za 2 litry benzyny na BP
Niemcy dostają 1 p za 1 albo dwa euro wydane w sklepie.
Można więc przyjąć, że jeden niemiecki punkt jest wart 2,5 polskiego.
Niby jak zwykle, dopóki nie dojdziemy do nagród. Wzięłam to co jest najtańsze.
Żeby "dostać" torbę na zakupy Reisenthel Shopper M
Polak ma dać 4999 p albo 500 p + 44,99 zł
www.payback.pl/pb/id/13234/index.html
Niemiec 999 p albo 200 p + 7,99 euro
www.payback.de/pb/s_ixcid/20_001_001/cfgName/punkte_einloesen_nachpunkten/id/34574/
Oznacza to, że dla zebrania punktów na torbę Polak musi wydać 12500 zł
(przyjęłam średnio 2,5 zł za 1 p), a Niemiec 1500 euro czyli 6200 zł (kurs
4,14 zł).
A teraz finał !!!
zarówno w Polsce
(
www.altereco.pl/index.php?products=product&prod_id=54) jak i w
Niemczech
(
www.amazon.de/REISENTHEL-Medium-Barock-Sand-Shopper/dp/B000KJOCQO) tę
torbę można kupić za 32 zł + koszty wysyłki.
Buuu ! Gdzie jest mój stary dobry program BP Partnerclub, gdzie kiedyś za
marne 100 p (100 l benzyny czyli jakieś 400 zł) można było dostać rabat w
merlinie (10 % zakupów czyli 15 - 20 zł).