Dodaj do ulubionych

Urządzenia kuchenne a oszczędzanie??

21.10.09, 12:37
Witam serdecznie,
Proszę o opinie/sugestie/wymianę doświadczeń w temacie, które urządzenia
kuchenne warto mieć ze względu na oszczędność pieniędzy/czasu...
Mam na myśli głównie:
większe:
-mikrofalówki
-zmywarki
-kombiwary
-piekarniki elektryczne
mniejsze:
-suszarki do owoców
-parowary, szybkowary
-tostery, gofrownice
Z których urządzeń najczęściej korzystacie, które uważacie za zbędny wydatek
(również energetyczny)??
Obserwuj wątek
    • larenata Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 21.10.09, 12:46
      Z tego co wymieniłaś mam zmywarke, mikrofalę, piekarnik, toster i
      gofrownicę. I dzieki nim, a zwł dwóm pierwszym oszczędzam przede
      wszystkim czas smile Codziennie korzystam tylko ze zmywarki i mikrofali.
      • lady_maga Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 21.10.09, 12:51
        larenata a jak na tym cenowo wychodzisz? tzn czy widzisz różnicę po rachunkach
        za prąd w porównaniu z okresem jak tych urządzeń nie posiadałaś??
    • anetapzn Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 21.10.09, 12:52
      lady_maga napisała:


      > -mikrofalówki
      U nas brak i jakos nie odczuwamy żalu z tego powodu.

      > -zmywarki Dla mnie doskonałość, zarówno pod względem zużycia wody, domycia
      naczyń (no sorry ręcznie nie jestem w stanie umyć naczyń w tak gorącej
      wodzie)poza tym oszczędność czasu, który mogę spędzić np.z dziećmi, czytajac
      itd. Poza tym mamy 2gą taryfę prądu w nocy wiec, wtedy włączam zmywarkę-
      wychodzi dużo taniej.
      > -kombiwary- brak.
      > -piekarniki elektryczne- mam z termoobiegiem i sprawdza sie o wiele lepiej niz
      wcześniejszy gazowy. Ze względu na 2. taryfe i oszczędzanie używam w godz.
      13-15, kiedy mam tańszy prąd.

      > -suszarki do owoców - moja mama ma ale suszy zarówno owoce jak i grzyby. Jest
      zachwycona, wczesniej suszyła w piekarniku i trwało to o wiele dłużej i na pewno
      bylo kosztowniejsze.
      > -parowary- nie wiem jak z zużyciem prądu, ale mamy od 3 miesiecy i
      przynajmniej 1x w tygodniu robię obiadki z parowaru- gł. warzywa, rybka,
      kurczak. Ziemniaki jakos nam nie smakują. Polecam chociażby dla zdrowia i
      oszczedności na lekarzu (tłuste jedzenie standardowo smażone) czy lekach.
      > gofrownice- od czasu do czasu używamy, gł. ze względu na dzieci. Nie wydaje
      mi sie, żeby to pozerało jakąś ogromna ilosć energii.
      Poza tym dodam coś co uwielbiam- zamrażarka- osobna niezależna od lodówki.
      Idealna - mrożę w sezonie owoce, mięso jak dostanę tańsze z promocji itd. Do
      zamrażalnika lodówki niestety niewiele się mieści.


    • woman-in-the-city Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 21.10.09, 12:56
      Ja dziękuję codziennie temu, kto na prezent kupił nam kilka lat temu mikrofalę,
      mamy Whirpoola o największej mocy, na tzw. dotyk, wszystkie funkcje od gotowania
      po rozmrazanie, czy robienie popcornu(ostatnio przetestowaliśmy,po prostu czaaadsmile
      Ale najwieksze zasługi ma mikrofala w kwesti oszczędzania mojego czasu , bo przy
      dziecku, które je często obiad na raty mogę spokojnie podgrzac to, czy tamto,
      wsadzam talerz, miskę etc i podgrzane do temp takiej jak chcęsmile Ngdy w niej nie
      gotowaliśmy, ale ciasto w kubku robione w mikrofali nam wyszłosmile
      Inne rzeczy poszły w odstawkę, np. ekspres ciśnieniowy nieuzywany odkad zaszłam
      w ciążę i przestawiłam się na zbożową kawę i tak mi juz zostało, mąz bardziej
      herbaciarz. Toster-gofrownica, przy rosnacym i rządnym "wrażeń kulinarnych"
      dziecku niedługo się przyda, wiec wyciągnę je z pudeł. Piekarnik jest potrzebny,
      ale ostatnio korzystam z niego rzadziej, bo jest bardzo prądożerny. Parowar mam,
      ale nie pamiętam kiedy my z niego korzystaliśmy, mhm.
      • alba.alba Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 25.10.09, 02:34
        woman-in-the-city napisała:
        > Ja dziękuję codziennie temu, kto na prezent kupił nam kilka lat temu mikrofalę,
        > mamy Whirpoola o największej mocy, na tzw. dotyk, wszystkie funkcje od gotowani
        > a
        > po rozmrazanie, czy robienie popcornu(ostatnio przetestowaliśmy,po prostu czaaa
        > dsmile

        Akurat popcorn da się zrobić w każdej mikrofali, nie potrzeba do tego specjalnej funkcji. W co też ludzie nie uwierzą...Pewnie ta mikrofalówka była odpowiednio droższa, bo skoro dodatkową funkcję robienia popcornu zawierawink
        • roseanne male ale 29.10.09, 14:26
          owszem, da sie zrobic w kazdej, ale nie kazda to lubi, mialam raz wymieniany
          megatron z tego powodu, na szczescie na gwarancji
    • emma_me Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 21.10.09, 13:20
      W mojej kuchni oprócz podstawowego agd najważniejsza jest mikrofala. Korzystam z
      niej kilka razy dziennie podgrzewając dzieciom posiłki. Zmywarkę traktuje jako
      standardowe wyposażenie kuchni, bo bez niej już sobie nie wyobrażam zmywania.
      Tak samo piekarnik elektyczny. Korzystam często z opiekacza ( mam taki trzy w
      jednym - wymienne wkłady - gofrownica, grill, kanapkowiec). Polecam również
      szybkowar, to spoty wydatek ale super sprawa. Błyskawicznie gotujesz (oczywiście
      nie wszystko) - tym samym oszczędzasz czas i pieniądze. Korzystam z frytkownicy,
      bo moja rodzina jest "frytkowa". Zbędna dla mnie jest sokowirówka ( już zarosła
      w szafce), maszyna do pieczenia chleba (podzieliła losy sokowirówki), o części z
      niepotrzebnych urządzeń nawet nie wspomnę bo dawno zapomniałam, że jej mam.
      • only_marcopol Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 21.10.09, 14:03
        a ja nie mam piekarnika nie piekę ciast bo nikt u nas nie lubi - ale coraz
        częściej odczuwam jego brak mam niby kombiwar ale to nie to samo - zmywarki nie
        mam ale przymierzam sie do kupna mikrofali uzywam bardzo rzadko bo niestety
        stłukł nam sie talerz i nie jest tak jak byc powinno a talerza dokupić nie mogę
        chyba będzie trzeba kupic nowa mikrofale po prostu własnie moze mi jakas
        polecicie zeby można było cos podpiec tez bo wiem ze sa takie z funkcja crisp
        czy jakos tak smile
        • only_marcopol szybkowar 21.10.09, 14:23
          mam pytanie o to urządzenie przeciez szybkowar jest nie tylko na prąd ale i na
          gaz więc zatem moze tylko byc z nim oszczędniej prawda czy sie mylę i pomyliłam
          urządzenia
          • jagoda85 Re: szybkowar 25.10.09, 11:29
            Szybkowar jest na kuchnię i gazową, i elektryczną.
        • jagoda85 Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 25.10.09, 11:27
          Próbowałaś kupić ten talerz w service? A może producent by przysłał,
          byłoby to chyba tańsze niż kupowanie nowej mikrofalówki. No chyba,
          że chcesz sobie kupić nową.
          • lady_maga Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 29.10.09, 12:33
            A ja mam pytanie czy ktoś z Was posiada mikrofalę firmy LG lub Samsung??
            Jak się sprawdzają pod względem awaryjności?
            • ko_kartka Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 04.11.09, 11:21
              Ja mam LG, kilkuletnią, prostą, bezawaryjną. Ale jest używana sporadycznie
              (kilka razy w m-cu).

              Niezależnie od marki - mikrofala to dla mnie strata miejsca w kuchni, bo nie
              lubię w niej rozmrażać surowego mięsa, popcornu nie robię, a podgrzewane rzeczy
              szybko stygną (moim zdaniem). Ale ja to dziwak jestem, co lubi swoją kuchenkę
              gazową wink

              Z przydatnych rzeczy - toster, małż bardzo lubi tosty z dżemem. Mikser,
              oczywiście, nie wyobrażam sobie mieszać ciasta czy ubijać piany ręcznie, ręka by
              mi odpadła. Zastanawiam się nad opiekaczem, ale nie brakuje go nam bardzo.
              Zmywarki nie mam, planuję kupić. Oczywiście piekarnik elektryczny z
              termoobiegiem - ale to już chyba standard raczej? Na gazowy na pewno bym nie
              zamieniła. A, czajnik elektryczny, oczywiście. I butla z gazem do kuchenki -
              niesamowita oszczędność na opłatach za gaz, a nie mamy możliwości podłączenia
              gazu z sieci (kuchnia była już zrobiona, jak się wprowadzaliśmy i nie pytajcie
              mnie, czemu poprzednicy po prostu nie kupili płyty elektrycznej. Zmywarki też
              nie montowali ani nie zamierzali, bo to ich zdaniem straszne koszty
              eksploatacyjne - tacy trochę dziwni byli).

              Z nieprzydatnych - wspomniana mikrofala. Ekspres ciśnieniowy - element
              dekoracyjny, bo nie chce mi się go uruchamiać. Wszelkie blendery i dzbanki do
              koktajli - nie robię nic takiego, do czego byłyby mi potrzebne. Chcę kupić sobie
              kombajn, do ucierania, mielenia i tarcia.
    • anetapzn Jogurtownica 23.10.09, 13:17
      Siostra mi właśnie podpowiedziała, ze wg. niej najmniej przydatne urządzenie w
      kuchni to jogurtownica, czyli ustrojstwo do domowego wytwarzania jogurtu. Może i
      dobre smakowo jogurty z tego wychodzą, ale czy taniej....?? poza tym trzeba na
      prawdę być fanem jogurtów, albo na jakiejś specjalnej diecie, żeby to się
      zwróciło. Wiem, że są osoby zachwycone, ale moja siostrzyczka wręcz przeciwnie.
      Ja nie przepadam za jogurtami więc dla mnie w ogóle temat tego urzadzenia nie
      istnieje. A ktoś z was ma? Uzywa?
      • only_marcopol Sokowirówka 23.10.09, 13:30
        dla mnie to urządzenie było kompletnym niewypałem - jogurtownicy nie miałam wink i
        urzadzenie do pieczenia chleba tez by mi się nie przydało - nie chciałoby mi sie
        korzystac uncertain
        • anetapzn Re: Sokowirówka 23.10.09, 13:34
          only_marcopol napisała:

          > dla mnie to urządzenie było kompletnym niewypałem - jogurtownicy nie miałam wink
          > i
          > urzadzenie do pieczenia chleba tez by mi się nie przydało - nie chciałoby mi si
          > e
          > korzystac uncertain
          Ja miałam kiedyś kupić takie urzadzenie do pieczenia chleba- co to samo wyrabia,
          mozna nastawić na godzinę, rano mieć pachnacy chlebek itd. Z tym, ze jak
          posluchałam opinii osób majacych coś takiego, to mi się odechcialo. Od czasu do
          czasu pieke chleb w domu, ale w foremce tradycyjnie w piekarniku.
          • gladys_g Re: Sokowirówka 03.11.09, 10:38
            a moje urządzenie do pieczenia chleba niedawno zeszło i będę kupować nowe - uwielbiam ze wzgledu na to, jak wyrabia i wyrasta ciasto smile
      • bebe.lapin Re: Jogurtownica 23.10.09, 14:12
        Jako jogurtownice polecam miske lub sloj z mlekiem i lyzka dobrego, gestego
        jogurtu, postawione na kilka dni w cieple. smile
        • anetapzn Re: Jogurtownica 23.10.09, 14:16
          bebe.lapin napisała:

          > Jako jogurtownice polecam miske lub sloj z mlekiem i lyzka dobrego, gestego
          > jogurtu, postawione na kilka dni w cieple. smile
          Dobresmile. Ja ostatnio z kolei chałupniczym sposobem próbowałam zrobić......masło.
          Wcześniej przywiozłam 5 l mleka "od chłopa" i do roboty.
          Niewiele tego wyszło, a narobiłam sie, ze szok.
          • bebe.lapin Re: Jogurtownica 23.10.09, 15:50
            Ale w tym wypadku sie nie narobisz, a masz swiezy jogurt bez konserwantow i
            tanszy niz ze sklepu. Po prostu jak Ci sie konczy, kupujesz nastepna butelke
            mleka (nie UHT)i robisz nastepna porcje.
    • joankb Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 23.10.09, 15:03
      Korzystam z tostera i piekarnika elektrycznego (ale u mnie nie ma gazu, mam po
      prostu kuchenkę elektryczną z piekarnikiem). Inne sprzęty okresowo miałam, ale
      nie używałam. Sprzedane albo podarowane.
      Myślę, że zależy to też od wielkości gospodarstwa, od tego co się w domu robi.
      Obiadek "jednoosobowy" szybciej zrobić klasycznie niż wyciągać jakieś
      ustrojstwo, to samo ze zmywaniem, nie mam tylu garów...
      • kostruszka Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 25.10.09, 17:20
        Dla mnie hitem w kuchni oszczędzajacym czas jest blender. Swojego brauna
        uwielbiam wink
        • anula36 Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 25.10.09, 17:59
          zalezy co kto jada.
          Ja niczego nie smaze, bardzo malo pieke, oraz nie wierze w nieszkodliwosc mikrofali, wiec ograniczam sie do kuchenki elektrycznej ( nie mam gazu w budynku) i kombiwaru.
          Uzywam za to intensywnie parowaru, tostera i moki ( kawiarki stawianej na palniku), codziennie elektrycznego mlynka do kawy.
          Sporadycznie blender.
    • asieksza Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 26.10.09, 13:32
      Zmywarka do naczyń - mamy od marca czy kwietnia. Do tej pory
      niedopłaty za prąd mieliśmy spore, teraz nawet nadpłatę mieliśmy.
      Używam malaksera mielę w nim mięsko, wyrabiam ciasta, jak była w
      pełni sprawna robiłam soki i surówki. Chlebek piekę w piekarniku.
      Sporadycznie używam mikrofali - do podgrzewania i robienia grzanek.
      Miałabym ochotę na gofrownicę parowar ale nie mam gdzie tego
      trzymać. |Opiekacz do kanapek wyciągam bardzo rzadko, toster już nie
      pamiętam kiedy był użyty.Suszarka do owoców też by się przydała bo
      ostatnio nie miałam co zrobić z jabłkami i gruszkami. Śliwek trochę
      posuszyłam w piekarniku. Podejrzewam, że większość tych ustrojstw
      pomaga oszczędzać nasz czas , energii pewnie trochę jednak zużywa.
      Gdybym miała wszystko co bym mieć chciała to pewno musiałabym mieć
      mega wielką kuchnię z której bym prawie nie wychodziła
      • ewagorak Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 26.10.09, 19:25
        Zmywarkę mam i jestem jej stałą fanką.
        Piekarnika od 17 m- cy nie używam, bo nie chce mi sięsmile Za to szaleję z
        parowarem. Używam też sporadycznie toster, blender i frytkownicę.
        Mikrofalówki nie mam i mieć nie będę. Nie znoszę tak sztucznie podgrzanego
        jedzenia i jest ono nie zdrowe (szczególnie dla małych dzieci).
    • anetapzn Wyciskarka do cytrusów. 29.10.09, 11:50
      Zupełnie o niej zapomniałam- robiłam dziś porządki w spiżarni i tam w kaciku
      stała- kit nad kitysad. U nas sie nie przyjęła- nie ma kto robić soku, sprzatać
      potem itd.
    • roseanne Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 29.10.09, 14:24
      u mnie jako podstawa wyposazenia jesli chodzi o funkcjonalosc,
      nie ma co zbytnio oszczedzac na tym sprzecie, jesli ma nam posluzyc pare lat smile

      toster, na 4 kromki na raz
      czajnik elektryczny
      mikser reczny
      piekarnik konwekcyjny z termoobiegiem - w kuchence mam fatalny
      malakser do szatkowania np farszow z dzbankiem na koktajle
      zapiekacz do kanapek/ gofrownica - uzywane ze 2 x w miesiacu jedynie, ale moim
      zdaniem przydatne dla celebracji sniadan rodzinnych z dziecmi - sam proces
      przygotowanie wazny rowniez

      zmywarka wygodna i w sumie oszczedza wode, ale nie mam miejsca na nia

      mikrofalowka jest przydatna, jesli musisz szybko odgrzac cos w moment, ale
      spokojnie daje sobie rade bez


      pozostalych nigdy nie rozwazalam nawet
    • aure11 Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 29.10.09, 21:57
      Ze wzgledu na oszczednosc pieniedzy i czasu to najlepiej mi sie sprawdza
      zmywarka (oszczednosc wody przede wszystkim) oraz piekarnik z funkcja "polowy
      wsadu" czyli pieczena tylko na gornym lub dolnym poziomie. Duzo szybciej sie
      nagrzewa i mniej pradu zuzywa przy pieczeniu.

      No jeszcze mikrofala pozwala oszczedzic czas, sluzy mi do podgrzewania i
      rozmrazania. Uzywam jej codziennie.

      Co do pozostalych sprzetow czyli gofrownicy, tostera, parowaru itp. to chyba
      zalezy od upodoban kulinarnych wlascicieli. Jak lubia jesc okreslone potrawy to
      beda uzywac, ale do oszczednosci to one specjalnie sie nie przyczyniaja. Dla
      mnie to zbedne sprzety zagracjace mi polki w kuchni.
    • marta.uparta Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 29.10.09, 22:53
      zmywarka - koniecznie. Oszczędza wodę i czas. Właśnie dziś
      zainstalowaliśmy nową zmywarę, stara padła po 14 latach
      eksploatacji. Już cały wrzesień nie mieliśmy zmywarki, myliśmy
      ręcznie, rachunek za wodę był o dwadziescia kilka zł wyższy. Obecna
      jest jeszcze bardziej oszczędna, zobaczymy.

      mam mikrofalówkę, ale używam ją najwyżej kilka razy w miesiącu i to
      raczej do rozmrażania niż gotowania. Wydatek zbędny.

      Inne sprzęty kuchenne, które stosunkowo często używam to mikser,
      blender, maszynka do mięsa (nie kupuję gotowego mielonego), ekspres
      ciśnieniowy. Rzadziej toster, ale nie zrezygnowałabym z niego.

      Absolutnie zbędny wydatek to wyciskarka do cytrusów (można szału
      dostać zanim się wyciśnie pomarańczę).

      Jakiś czas temu dostałam od mamy w prezencie takie cudo z zakupów
      Mango, nazywa się dualetto (sieka, miele, miesza itp), po
      początkowym szale używam znacznie rzadziej, ale sporadycznie się
      przydaje (ścieram tam suche bułki na bułkę tartą, siekam gotowane
      buraczki, delikatniejsze mięso itp)
      • only_marcopol Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 03.11.09, 11:17
        marta.uparta napisała:


        > Jakiś czas temu dostałam od mamy w prezencie takie cudo z zakupów
        > Mango, nazywa się dualetto (sieka, miele, miesza itp), po
        > początkowym szale używam znacznie rzadziej, ale sporadycznie się
        > przydaje (ścieram tam suche bułki na bułkę tartą, siekam gotowane
        > buraczki, delikatniejsze mięso itp)

        a ogólnie jestes zadowolona bo ja mam takiego szefa kuchni z tupperware ale to
        reczne jest i sie nad tym dualletto zastanawiałam wąłsnie bo ja uzywam tego
        bardzo czeto - siekam nawet ziemniaki na placki - czy to dualetto drobno kroi ???


        >
        • marta.uparta Re: Urządzenia kuchenne a oszczędzanie?? 03.11.09, 13:39
          szczerze mówiąc nigdy jakoś nie siekałam surowych warzyw w dualetto,
          tzn, takich typu ziemniaki czy marchew. Cebulę posieka w drobną
          kostkę, z papryki i pomidorów robi przecier. Warzywa gotowane po
          posiekaniu mają grubośc mniej więcej jak po starciu na dużych
          oczkach tarki. Mięso ładnie sieka, szczególnie dobrze radzi sobie z
          kurczkaiem i cielęciną, ale wieprzowinę na mielone też dobrze
          posieka. A przebojem z dualetto w naszej rodzinie jest kawa mrożona.
          Ma to tez i swoje wady, dużo np. dużo tego urządzenia nie wejdzie,
          niby pojemnośc litr, ale trzeba wziąc pod uwagę, że w czasie pracy
          zawartość pojemnika unosi się do góry. Jak za dużo naładujesz
          wycieka górą. No i decybele, to też minus.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka