Dodaj do ulubionych

problem lingwistyczny

24.11.09, 13:21
pewnie mam skrzywienie zawodowe...no coz, do rzeczy,
dlaczego "oszczedzamy" dla mnie to brzmi zdecydowanie negatywnie,
czyli na wszystkim?moze jednak nie jest tak zle bo oszczedzamy na
cos, np na mieszkanie.dlaczego wiec nie "zarzadzanie budzetem
domowym" o to przeciez chodzi?czyli o rozsadne wydawnie pieniedzy,
prawda?
Obserwuj wątek
    • only_marcopol Re: problem lingwistyczny 24.11.09, 13:24
      nie zgadzam sie z jednego powodu - znalazłam to forum po wpisaniu w Google słowa
      oszczędzanie po tym jak kolejny raz sie wściekłam ze nic mi nie zostało z nie
      całkiem małej wypłaty uncertain
    • only_marcopol errata 24.11.09, 13:24
      miało być z niemałej
    • pieskuba Re: problem lingwistyczny 24.11.09, 13:31
      Nieee, oszczędzanie jest pozytywne, negatywne jest skąpstwo.
    • airborell Re: problem lingwistyczny 24.11.09, 13:37
      Bzdura, oszczędność jest dobra. Jak ktoś się wstydzi, że jest oszczędny, to może
      to oczywiście nazywać inaczej, ale prościej chyba przestać się wstydzić.
      • anew3 Re: problem lingwistyczny 24.11.09, 13:52
        nie, nie .nie rozumiesz, niczego sie nie wstydze, jak sie trafi
        kryzys to moge oszczedzac gdzie sie da, tak na codzien jednak nie
        oszczedzam, po prostu decyduje co moge kupic a co nie, obecnie
        oszczedzam na wakacje.
        po prostu mysle, ze po slowie oszczedzamy powinien byc jakis
        jeszcze wyraz np na cos lub na czyms i o to mi chodzilo, sampo slowo
        ma je´dnak dla mnie wydzwiek negatywny, takie jest moje odczucie,
        moge miec chyba swoje zdanie , prawda?
        • airborell Re: problem lingwistyczny 24.11.09, 15:58
          Pewnie że możesz. Ale dla mnie fakt, że słowo "oszczędzamy" ma wydźwięk
          negatywny (przecież nie tylko dla Ciebie) jest dla mnie jakimś tam interesującym
          faktem społecznym, sporo o społeczeństwie (czy jego części) mówiącym. Jakby to
          nie można było oszczędzać ze zwykłej zapobiegliwości (tylko "na coś" albo z
          przymusu), jakby to skromne, oszczędne życie nie było cnotą, tylko czymś, czego
          trzeba się wstydzić.
    • cornerek Re: problem lingwistyczny 24.11.09, 21:18
      Może lepiej brzmiałoby "Gospodarujemy"? Ale ja trafiłem tutaj jednak
      za pomocą słówka "Oszczędzanie". Moim zdaniem powinno ono zostać,
      można za to coś dopisać.
      • anew3 Re: problem lingwistyczny 25.11.09, 21:46
        wyjasnie dalej o co mi chodzi:oszczedzam to dla mnie cos
        jak "rezygnuje" albo "musze kupic to tansze" a ja raczej wybieram
        czy decyduje, to czy to, co dla mnie lepsze,korzystniejszebo
        tanszewcale nie musi byc gorsze a drogie to niekoniecznie
        marnotrawstwo , moze bardzziej w danym momencie dla mnie
        korzystne..Tak aby zylo mi sie lepiej, wygodniej ,dostatniej.Widze u
        gory watek na temat nowej nazwy, wierze w pozytywne myslenie, dobrze
        zarzadzajac budzetem dbasmy o sibie, oszczedzanie n awszystkim to
        moze sposob na przetrwanie.Sami przeciez tworzymi swoja
        rzeczywistosc.Lepiej mnie teraz rozumiecie?
    • zielona-oliwka Re: problem lingwistyczny 26.11.09, 17:14
      "Oszczędzanie" jest jak najbardziej trafną nazwą -
      sjp.pwn.pl/lista.php?co=oszcz%EAdza%E6 smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka