Dodaj do ulubionych

gdzie się tyle zarabia?

02.03.10, 19:36
Wiem że pierwszym postem podpadłam i pomyliłam niektóre dane(nieszczęsne
telefony).Czytając to forum jestem z dnia na dzień bardziej podłamana niż
podbudowana.Nie kupujecie z najniższej półki,na rodzinę 2+2 macie więcej na
czysto niż ja po opłatachsaditd.Ja już upadłam tak nisko,że korzystam z
pomocy.Kto nie korzystał nie wie jakie to upokarzające.Dzieci ciągle słyszą
nie bo nie ma pieniędzy.Jak Wy to robicie?Ja nawet się cieszę jak moich dzieci
koledzy/koleżanki nie zapraszają na urodziny.
Obserwuj wątek
    • alin9 Re: gdzie się tyle zarabia? 02.03.10, 19:50
      Aha śledziłam wątek korniz i nie zawsze jestem w stanie wydać w sklepie 20
      złotych.Są dni kiedy trzeba kupić np płyn do podłogi,proszek albo
      pasty,szczoteczki itp.Założenie 150 na tydzień u mnie pada.Ok to co nam zostaje
      na same jedzenie starczy.Gdzie drobne do szkoły(typu wyjście do teatru
      czasami).Ubrania prócz pozostałych z "zamierzchłych czasów oprócz bielizny mam
      darowane.Jakieś podpowiedzi?Obecnie szukam pracy dodatkowej.Pojedyncze fuchy
      nijak wspomagają budżet.
    • korniz Re: alin9 02.03.10, 20:31
      Szkoda,że nie mieszkamy w tym samym mieście.Z chęcią bym Ci pomogła
      jak i co kupic.Podłamana jesteś wcale się nie dziwię ja tez jestem
      czasem ,ale codziennie sobie powtarzam ,ze ze sobą nic nie
      wezmę.Owszem przykro mi jak np tu piszą o takiej kasie ,ktorej nigdy
      nie zarobimy nawet z mężem.Ostro trzymam się limitu żeby móc coś
      odlozyc czasem na obiad mam tylko zupę -a co mi tam w życiu rożnie
      się układa .Bogaci biednieją ubodzy się bogacą.Głowa do góry
      koleżanko.Za wszelką cenę staraj się trzymać swoich limitów.Nie wiem
      na ile możesz sobie je ustawić.Ile masz opłat ile Ci zostaje?A każdą
      nadwyżkę odkładaj i wydaj na przyjemności a zobaczysz że uśmiech na
      twojej twarzy się pojawi.Moje dzieci też nie mają wszystkiego i też
      mówię że kupię to za tydzień.Ale wiesz co dzięki temu starszy syn
      rozumie co to jest pieniądz nie kaprysi przy jedzeniu,nie marudzi ze
      nie ma ciuchow markowych.Wie co to życie.
    • miska_malcova Re: gdzie się tyle zarabia? 02.03.10, 21:05
      alin, ale czego oczekujesz po tym wątku? Chcesz pomocy? Czy tylko pocieszenia?
      Przeczytałam Twój poprzedni watek. Dziewczyna chciała Ci pomóc - odrzuciłaś
      pomoc. Ludzie pisali, starali się przeanalizowac Twoje wydatki - w zamian za to
      zaczęłaś atakować
      Na tym forum są ludzie o różnych dochodach, bo to forum dla wszystkich. Przykro
      mi, że ciężko Ci się wiedzie, ale nie atakuj innych, bo mają lepiej
      • alin9 Re: gdzie się tyle zarabia? 03.03.10, 19:25
        Ja nie chcę pomocy,pocieszenia tylko odpowiedzi na pytaniesmileSorki,że w tym
        wątku.Z tego co pamiętam to głownie odpowiadałam.Jak to okazało się złe to teraz
        nic nie mówię.Co do niekórych rad to były zabójcze np. opieka nad dzieckiem
        mając dzieci i etat.Kogo stać na opiekunkę?Jak już to na stałe a nie dorywczo.W
        czym Ty widzisz atak?Na tym forum nie można nawet pogdybać?
        • miska_malcova Re: gdzie się tyle zarabia? 03.03.10, 20:13
          Nie tylko ja zauważyłam Twoją agresję.
    • iberia.pl Re: gdzie się tyle zarabia? czyli ile?, n/t 02.03.10, 23:23

    • hermilion Re: gdzie się tyle zarabia? 03.03.10, 00:56
      Ja tez specjalnie wróciłem do poprzedniego wątku aby
      go przeczytać i moje zdanie jest takie - nie chcesz słuchać
      tego co do Ciebie mówią bo wiesz lepiej.

      Masz do wyboru:

      1. Przestać wydawać pieniądze na rzeczy które tylko
      wydają Ci się być potrzebne .. np .. utrzymujesz psa,
      co kosztuje (wiem bo miałem) ok 150-200zł/mc, utrzymujesz
      kontakt z dziećmi (co kosztuje te komórki nieszczęsne)

      Obniżenie kosztów będzie się wiązało z rezygnacją z czegoś
      - na razie nie jesteś gotowa z niczego rezygnować więc
      nie spodziewaj się oszczędności.

      2. Zarabiać więcej.

      Pisałaś że zarabiacie ok 3k razem - czyli po 1500 zł miesięcznie
      każde. To nie wydaje się być dużą kwotą i zmiana pracy za wyższą
      pensję powinna być możliwa.

      Trzeba tylko się poważnie zastanowić jak to osiągnąć - a wyjść
      jest naprawdę wiele - od jakiegoś własnego biznesu weekendowego
      do wysłania męża do roboty do Warszawy albo Niemiec.

      ---------------------------------------------------------

      Ale koniec końców te wszystkie nasze rady na nic się nie zdadzą
      dopóki nie dojdziesz do momentu w którym nie zaczniesz coś robić
      ze swoim życiem zamiast myśleć co by tu robić. A z tego co widzę
      na razie nie jesteś gotowa ruszyć 4 liter w żadnym kierunku.

      • puellae_2007 Re: gdzie się tyle zarabia? 03.03.10, 08:31
        Ja niestety nie znalazłam poprzedniego wątku autorki,mimo, że szukałam- może
        źle. Wiem jedno,takich osób jak ty-jest wiele i myslę, że czasami nawet nie
        spodziewamy w jak bliskim otoczeniu możemy ich spotkać. Wiele osób zyje
        pozorami, a tak naprawdę żeby mieć na jedno, na drugim muszą mocno zaoszczędzić..
        • kokkoszka 3000 na czworo? 03.03.10, 08:43
          To i tak duzo, moj Brat ma niecale 2000 na 4 os rodzine. I tak, jak pisali
          przedmowcy, mnie tez uderzylo w poprzednim watku alin, ze atakowala wypowiedzi
          osob, ktore chcialy na rozne spospby pomoc. o co Ci chodzi dziewczyno? Jak jest
          zle, to albo mozna narzekac i nic z tym nie robic jednoczesnie skazujac sie na
          zycie w takim stanie, albo podejmowac decyzje, ktore bywaja trudne, niewygodne i
          nieprzyjemne, ale w dluzszej perspektywie cos zmieniaja.
          • alin9 Re: 3000 na czworo? 03.03.10, 19:30
            To przed skasowaniem wątku załatw mi pracęsmileProszę.To nie atak a prośbasmile
        • hermilion Re: gdzie się tyle zarabia? 03.03.10, 08:46
          Nie radzę sobie pomału (107)alin9
          18.12.09, 18:57

          Na 6tej stronie
          • wiatro-dmorza Re: gdzie się tyle zarabia? 03.03.10, 09:32
            Uwierz, że nikt tu nie chce cię dołować. Masz trudną sytuację
            wynikającą z 2 przyczyn niskie zarobki i 3 dzieci na utrzymaniu,
            wiem jak to jest bo sama miałam sytuacje 10 zł i 3 dni do wyplaty,
            bezrobocie itp. teraz idzie nam średnio ok 4000 na 4 os. co miesiąc
            staram się coś odłożyć. Nie wiem jakie duże masz dzieci, ale moja
            córka dorabia do 15 roku życia na własne przyjemnoiści typu ciuchy
            wyjazdy (w soboty i część wakacji). Telefony kom. dzieci mają ale
            mixplay za 10 zł miesięcznie, to wystarczy do kontaktu, w tej chwili
            się dokształcam żeby zmienić pracę na lepszą (ja akurat robię studia
            podyplomowe - ale moja sąsiadka zrobiła kurs fryzjerski w całości
            sfinansowany ze środków unijnych i nieźle zarabia ok 3000 mies.)
            Aby zarobić na pierwsze mieskanie mój M wyjeżdżał w czasie urlopu do
            pracy fizycznej na zachód. Znam ludzi pracujących w Wawie i do domu
            wracają tyko na weekend.
            Musisz też pogodzić się z faktem, że rodzina z 3 dzieci w małej
            miejscowości nie będzie nigdy żyła na takim poziomie jak para w
            Wawie z jednym dzieckiem - taki lajf - ja sobie mówię, że moją
            nagrodą są fajne dzieciaki, spokojniejsze tempo życia. Jesteście
            zdrowi, dzieci rosną - będzie lepiej!
            • alin9 do moderacji tego forum 03.03.10, 19:28
              Proszę o usunięcie wszelkich moich wypowiedzi.Mam dosyć wypominania
              telefonów(raptem10 złotych na miesiąc).
              • foretka Re: do moderacji tego forum 03.03.10, 20:40
                Alin,
                a jakie masz wyksztalcenie, zawod, co umiesz? Bo bez tych danych
                pytanie o prace dodatkowa, czy dochody jest bez sensu.

                Pozdrawiam ~ foretka ~
                Zakątek Szczecińskich MaM!
                Zaglądnij do Mateusza!
              • araceli Re: do moderacji tego forum 03.03.10, 20:44
                alin9 napisała:
                > Proszę o usunięcie wszelkich moich wypowiedzi.Mam dosyć wypominania
                > telefonów(raptem10 złotych na miesiąc).

                10? W swoim wątku piszesz, że 130 i nawet wyliczasz, co się na to składa:
                forum.gazeta.pl/forum/w,20012,104014970,104055889,Re_Nie_radze_sobie_pomalu.html
                To chyba właśnie problem w dyskusji z Tobą - rzucasz temat a jak ktoś próbuje coś poradzić to plączesz się, mówisz 'nie' itp. Forumowicze przyglądają się Twoim wydatkom nie po to, żeby Ci coś wypominać ale żeby pomóc swoim doświadczeniem zauważyć to, czego być może nie widzisz. Te parę złotych w Twojej sytuacji naprawdę mogłyby zrobić różnicę! Lepiej jest się obrazić?
                • lisia312 Re: do moderacji tego forum 03.03.10, 22:03
                  alin9, ja też jestem z Tychów, mam 4 dzieci, teraz już dorosłych, ale w swoim
                  czasie też było ciężko, bo pracował tylko mąż.
                  Znasz ten program?:
                  www.umtychy.pl/www_4.0/artykul.php?j=5
                  Obrażanie się nic Ci nie pomoże, ale Ty faktycznie na wiele rzeczy masz tylko
                  jedną odpowiedź: nie.
                  • alin9 do lisia 05.03.10, 17:48
                    Tak nawet uczestnikiem jestem.Dziękuję i powtarzam że się nie obraziłam bo nie
                    mam o co.Pozdrawiam.
                • alin9 do araceli 05.03.10, 17:46
                  Nie plączę się.Pisałam kiedyś że wkradł się błąd w telefonach.Przyklejono się do
                  telefonów dzieci.Miało być 100 na rok nie msc.Z naszymi jest podana przez Ciebie
                  kwota.Ja się nie obraziłam.Skąd taki pomysł?Poszłam zwyczajnie do pracysmile
              • only_marcopol Re: do moderacji tego forum 04.03.10, 09:58
                alin9 napisała:

                > Proszę o usunięcie wszelkich moich wypowiedzi.Mam dosyć wypominania
                > telefonów(raptem10 złotych na miesiąc).

                Alin z całym szacunkiem, ale trzeba ponosić konsekwencje tego co się pisze więc
                nie mogę skasować wątku
                • alin9 only marcpol 05.03.10, 17:50
                  Zrozumiałam.Ale w tym wątku zadałam konkretne pytanie.Wszyscy się rozwodzą nad
                  starym wątkiem.To jest ok?Dziwne?Pozdrawiam.
                  • only_marcopol Re: only marcpol 05.03.10, 19:31
                    alin9 napisała:

                    > Zrozumiałam.Ale w tym wątku zadałam konkretne pytanie.Wszyscy się rozwodzą nad
                    > starym wątkiem.To jest ok?Dziwne?Pozdrawiam.

                    Nie oceniam ciebie ani innych tu piszących a przynajmniej staram a właściwie
                    staramy się tu ułatwiać Wam życie a nie utrudniać i zrozum proszę, że nie możemy
                    kasować wszystkiego co się komuś zamarzy - napisałaś na forum - więc nie dziw
                    się, że inni ci odpisują i pomagaja bądź krytykują od tego jest właśnie forum

                    Pozdrawiam only_marcopol
                    • alin9 Re: only marcpol 06.03.10, 20:27
                      Ależ ja prosiłam o skasowanie nie ze względu na siebie .Ja tylko odpowiadam.Nie
                      chcę męczyć dalej reszty.Nie mieszajmy wątków proszę.Tylko o to mi
                      chodzi.Pozdrawiam.
    • swiniara Re: gdzie się tyle zarabia? 04.03.10, 08:20
      Nie czytałam poprzedniego Twojego wątku, Alin, ale muszę Ci powiedzieć, że macie
      miesięcznie więcej o 200 zł, niż my! I nie uważam, żebym była biedna czy moim
      dzieciom czegoś brakowało. Wydatków z paliwem, przedszkolem i mieszkaniem mamy
      1400 zł, reszta to życie. Wystarcza. Mamy dwoje dzieci, jedno przedszkolne, za
      chwilę idzie do szkoły.
      • beatrycja.30 Re: gdzie się tyle zarabia? 04.03.10, 08:26
        Ile się zarabia?
        A może zapytać: w jakich zawodach?

        Jakie masz wykształcenie, co umiesz robić, jakie masz doświadczenie w pracy?
        • kokkoszka Re: gdzie się tyle zarabia? 04.03.10, 08:41
          niestety, te tematy Forumowiczki probowaly podjac z alin na poprzednim watku i
          wszystko bylo z jej strony na nie, nie dobrze, nie wiecie, to sie nie
          wypowiadajcie itp. agresja i negacja niemal wszystkich propozycji, wiec
          proponuje wogole juz nie ciagnac tematu, bo ja nie ma woli po drugiej stronie,
          to mozemy sobie tutaj pisac, zeby pisac - jak ktos chcialby sie dowiedziec
          wiecej, strona 6ta forum, watek aliny. Mysle, ze to zamknie sprawe.
          • miska_malcova Re: gdzie się tyle zarabia? 04.03.10, 08:47
            to ten wątek

            forum.gazeta.pl/forum/w,20012,104014970,104115721,Re_Nie_radze_sobie_pomalu.html
          • alin9 kokkoszka szacunek 05.03.10, 17:53
            Jedna co zrozumiała żeby to ciachnąć.Pozdrawiam.
        • alin9 beatrycja 05.03.10, 17:52
          Bez konkretnego zawodu nic nie znajdziesz.Wiem.Dlatego nie mam wymagań.Pozdrawiam.
    • figrut Re: gdzie się tyle zarabia? 04.03.10, 11:42
      Alin, pieniądze które Ty posiadasz w moim miasteczku uznawane są za
      naprawdę niezłe. Fakt, tu się nie płaci 500 zł. za mieszkanie 50
      kilku metrowe w które nie są wliczone opłaty, ale jakieś 200-300 zł.
      mniej. Jednak o tyle i więcej mniej mają ludzie tu żyjący w
      pięcioosobowej rodzinie. Bardzo dużo u nas jest osób które łapią się
      na zasiłek rodzinny, a więc dochody mają mniejsze niż Ty.
      Nie zarabiamy 6 tysięcy ani więcej. Zarabiamy około 2700zł.na 4 osoby
      (dzielę to też na miesiące martwe w interesie, czyli styczeń i luty w
      których dochody bywają zerowe). Nie płacimy czynszu za mieszkanie,
      ale np. rachunki za ogrzewanie gazowe mamy zimą 800-1000zł. na dwa
      miesiące, dostawiamy dobudówkę do naszego domu 20m2, opłacamy dwa
      samochody na które nas stać (nie płacimy za robociznę przy naprawach,
      bo mamy warsztat samochodowy). Zakupy robię głównie w Biedronce, ale
      bez dylematu "kupić jogurt czy kawę". Jak widzisz, mamy niewiele
      więcej, ale naprawdę nie mam na co narzekać,wręcz wydaje mi się, że
      nam się dobrze żyje za tą kasę.
      • ewagorak Re: gdzie się tyle zarabia? 04.03.10, 16:21
        W ogóle pytanie "gdzie sie tyle zarabia" ? jest bez sensu. Alin co Ci to da? Złudzenia. Nawet jeśli otrzymasz namiary na miasta, firmy gdzie takie zarobki są oferowane to:
        - nie przeprowadzisz się, bo na chwilę obecną ledwo wiążesz koniec z końcem, przeprowadzając się do innego miasta musisz mieć odłożoną gotówkę, bo pierwsza pensja nie zaspokoi Waszych pragnień
        - pracy nie zmienisz, bo nie wiadomo czy masz potrzebne kwalifikacje i czy dana firma szuka aktualnie pracowników
        Dziewczyno spójrz realnie na siebie i świat. Szukasz recepty na problemy, ale z drugiej strony bardzo niedojrzale do tego podchodzisz. Pocieszenia na nic się zdadzą, a pomysły forumowiczów znów okażą się be.
        • alin9 do ewagorek 05.03.10, 18:00
          pomysły forumowiczów znów okażą się be.

          To podsuń jakieś.Bo poprzednio jakoś nikt nie napisał kto chce zatrudnić kogoś
          na noc dorywczo.Pomysł z dziećmi(uczepiłam się jak wy telefonów) był super.Może
          w nocy odebrać komuś dziecko ze szkoły?Czekam na zgłoszenia.Pozdrawiam.To nie
          atak to phi,które mi się wymsknęło.Ja podchodzę niedojrzale a wy,z takimi
          radami,jak?Pozdrawiam.
          • miska_malcova Re: do ewagorek 05.03.10, 19:57
            alin, oczekujesz, że dostaniesz gotowe oferty pracy? Może po prostu sama
            poszukaj takich ofert?
            • alin9 miska_malcowa 06.03.10, 20:42
              Myślisz,że nie szukam.Nawet korzystam z okazji jednorazowych.Może po prostu ktoś
              ze ślaska ma jakąś większą wiedzę.To nie tak ,że chce gotowe.Dostałam mnóstwo
              odpowiedzi.Niektóre odpadają z racji nie takich wymagań.Są też rady z których
              skorzystam.Choćby przypomnienie o agencji pośrednictwa.Pozdrawiam.
    • woman-in-the-city Re: gdzie się tyle zarabia? 04.03.10, 17:55
      Alin, a jak Ci powiem gdzie się sensownie zarabia to zakasasz rękawy i pojdziesz
      np. na automatykę? Ja mam w rodzinie wileu inzynierów pracujacych w zawodzie
      bądź już na godziwej emeryturze. Kierunki ścisłe - techniczne, informatyczne sa
      jednymi z najtrudniejszych etc. Tam oprócz pamięci, jeszcze trzeba mieć
      ponadprzeciętną inteligencję i talent. Jak zrobisz którąs z tych specjalizacji
      bedziesz zarabiac dobrze, a nawet bardzo dobrze.
      • korniz Re: gdzie się tyle zarabia? 04.03.10, 18:38
        mąż jest automatykiem teraz w nowej pracy nie zarabia dużo w
        poprzedniej pracy miał 4 tys brutto teraz o tysiąc mniej a już
        pracuje 13 lat w swoim zawodzie -na ślasku.Wiec niby fajny zawod a
        też zarobki nie za wysokie.
        • woman-in-the-city Re: gdzie się tyle zarabia? 04.03.10, 19:07
          Wszystko zalezy gdzie i na jakim stanowisku. To było umowne spostrzezenie. Ja
          mieszkam w dyzym mieście i kuzyni po autumatyce maja (kilkuletni staż) min 5,6
          tys na rekę.
          • korniz Re: gdzie się tyle zarabia? 05.03.10, 12:39
            sami widzicie jaka jest róznica w zarobkach.A mąż pracował w firmie
            projektowej należaca do korporacji zagranicznej.Jako automatyk
            pomiarowiec po studiach oczywiście.I te 5 tys na rekę to miał tylko
            może szef nikt z kolegów męża nawet ci z dużym stażem przed
            emeryturą.Pracował w srednim mieście.
            • miska_malcova Re: gdzie się tyle zarabia? 05.03.10, 13:14
              korniz napisała:

              > sami widzicie jaka jest róznica w zarobkach.

              tego akurat nikt nie kwestionuje smile
            • alin9 Re: gdzie się tyle zarabia? 05.03.10, 18:06
              To chyba tak z tymi zarobkami jak z płaceniem za przedszkole.Był taki wątek i
              rozbieżności cenowe.Pozdrawiam.
            • joankb Krótkie OT 05.03.10, 21:35
              Jak ktoś dobrze zna sterowniki, programowanie XENTA/VISTA, EXCEL/SYMMETR-E, ew.
              S7 to zapraszam na maila. Może być ze Śląska - i tak trochę trzeba jeździć.
              • alin9 Re: Krótkie OT 06.03.10, 20:29
                Miałam takie zamiary ale w technice się gubię bo jej nie lubię.Znam minimum a to
                za mało.Dziękuję za propozycję ale nie sprostam.
      • alin9 woman 05.03.10, 18:04
        Ty czytasz ze zrozumieniem.Pytanie odpowiedź.Też szacunek.Pozdrawiam.P.S.Gdybym
        miała odpowiedni kierunek to już dawno zmieniłabym pracę.Serio.Odbierzesz to jak
        chcesz.Może atak a może agresję.To już nie mój problem.
        • woman-in-the-city Re: woman 05.03.10, 18:39
          No widzisz ja dziś chętnie zamieniłabym swój dyplom ekonomii. Nie narzekam,
          ale...Dziś wybrałabym architekturę, jesrem dobra ze scisłych przedmiotów i z
          rysunku. Wyobraźni przestrzennej tez mi nie brakuje i trochę żal, ze jest juz za
          poźno, by mnie na studia dzienne przyjęli, a zaocznych z tego co wiem nie ma.
          Człowiek majac te 19 lat tak naprawdę nie do konca zawsze wie, czy podejmuje
          jedynie słuszną decyzję co do swej edukacji.
          • kokkoszka Swiete slowa woman 05.03.10, 22:11
            Tez mi to doskwiera. Uwazam, ze jak sie jest zaraz po maturze, to malo co wie
            sie o zyciu i malo kto zdaje sobie DOKLADNIE sprawe z tego, co naprawde chce
            robic przez cale zycie... znam wiele osob, ktore jak Ty, jak ja majac za soba
            lata edukacji, pracy, maja to poczucie. Ja tez dzisiaj wiem, ze powinnam podjac
            inna decyzje, a juz troche za stara jestem, zeby miec sile, czas, a i pieniadze
            odgrywaja swoja role i to zmienic.. wink
          • nex-ty Re: woman 06.03.10, 09:45
            poźno, by mnie na studia dzienne przyjęli, a zaocznych z tego co
            wiem nie ma.
            Wiek nie stoi na przeszkodzie,żeby studiować na dziennej
            architekturze,chyba że z innych względów nie przyjeliby Ciebie smile.
            Ze mna na dziennej studiowało 2 40latków,jest tez wieczorowa
            arch.,zaoczna również,nie wiem , o których politechnikach myslisz.
    • agniesia331 Re: gdzie się tyle zarabia? 05.03.10, 14:10
      pani w w-wie sprzatajaca 100 zł za 1 przyjscie / raz sprząta 6, raz
      7 godzin.nie może opedzic się od klientów.
      babeczka pracuje normalnie w warszawie, dojezdza kolejką i
      autobusem , dwoje dzieci nastolatków, mówi, że bywa b.zmeczona,ale
      co sobotę sprząta. mało tego pracuje jako salowa, wiec czasami ma
      sprzatanie 7.30-14.00, potem szpital,i dopiero dom.u niektórych
      klientek pilnuje dziecka wieczorami.
      ma okresy, kiedy jest zmeczona i nic jej sie nie chce, wtedy
      strajkuje.
      można? można.
      aha, 1 raz w miesiecu się uczy jeszcze.


      • iminlove Re: gdzie się tyle zarabia? 05.03.10, 14:48
        Ale autorka gdzieś tam w poprzednim wątku pisała, że ma problemy ze
        zdrowiem, więc to jej się pewnie nie przyda (bo do sprzątania trzeba
        jednak być dosyć sprawnym). Niemniej jednak kasa jest z tego niezłasmile

        Dla osoby o zmiennym czasie pracy fajne byłoby też dawanie jakichś
        korepetycji, tłumaczenia, przepisywanie tekstów - wszelka praca
        zlecona, wykonywana w domu. A może też jakiś własny biznes?
        • alin9 Re: gdzie się tyle zarabia? 05.03.10, 18:12
          Swego czasu sprzątałam to nie chodzi że męczy.To praca jak każda.Dzięki za
          podpowiedź.Pozdrawiam.
          • iminlove Re: gdzie się tyle zarabia? 06.03.10, 07:38
            No to co stoi na przeszkodzie? smile Wiem, że czasu mało, ale już
            sprzątanie u jednej rodziny pomogłoby jakoś załatać budżet...
            • alin9 iminlove 06.03.10, 20:48
              Właśnie jest problem.Stali sprzątający się trzymają jak mogą.Teraz mało kogo
              stać na taki "luksus".To wcale nie tak łatwo dostać taką pracę.Kto pierwszy ten
              lepszy.Ja ostatnio byłam drugasmileJest nadzieja.Pozdrawiam.
      • alin9 agniesia331 05.03.10, 18:09
        Uwierz bądź nie ale ja też dorabiam.Średnio na msc 100 złotych.Wiem że się da
        ale teraz nigdzie nie mogę znaleźć czegoś dodatkowego.Teraz czekam bo po dwóch
        rozmowach mam szansę pod koniec msc.Nie że nie chcę tylko nie mogę się
        zahaczyć.Pozdrawiam.
    • asieksza Re: gdzie się tyle zarabia? 05.03.10, 17:49
      Czytałam i ten i poprzedni twój wątek. U nas musi wystarczyć 3
      tysiące na pięć osób. Mamy kilka kredytów, sporo płacimy za prąd (
      200 zł miesięcznie ale mam nadzieję, ze w kolejnym okresie
      rozliczeniowym będzie lepiej )po opłatach na życie pozostaje ok 800-
      900 zł. Dużo to i mało. Patrząc na osoby które mają o wiele mniej i
      jakoś wiążą koniec z końcem ( moja mama ma 1200 zł emerytury,
      mieszkanie do utrzymania z niemałymi opłatami, kredyty...)
      stwierdzam, że i tak nie mamy tak źle.Moje córki idą do przedszkola,
      poinformowano nas, że jako rodzina wielodzietna z trójką dzieci
      przedszkolno - szkolnych będziemy płacili połowę czesnego czyli przy
      dwójce 100 zł w kieszeni.Może spróbuj jeszcze dopytać czy u Ciebie
      tak nie jest. Trochę się podlamałam jak sobie popatrzyłam w sklepach
      ile kosztują ciuszki dla dzieci, do tej pory dostawałam od kkogoś
      albo kupowałam na wyprzedarzach. Znalazłam fajną stronkę graty z
      chaty gdzie można coś dostać jedynie za koszty wysyłki.
      forum.gazeta.pl/forum/0,76864,3751941.html?back=/forum/0,76864,3751941.html
      www.niunie.babies.pl
      • alin9 asieksza 05.03.10, 19:00
        Ja nie twierdzę wcale że jestem z grupy najgorzej mających.Emeryci i osoby solo
        mają często nieciekawiesadGdy moje dzieci chodziły do przedszkola też korzystałam
        z małej ulgi (ale zawsze)W szkole tego nie ma.Znam stronkę z gratów ale szczerze
        rzadko tam dłużej buszuję.Chyba zacznę tam oddawać bo na allegro za żadną kasę
        ostatnio nic nie schodzismile.Mój "ból" to te dodatki typu urodziny itp.Na samo
        życie starczało i by starczało.Czy komitet jest obowiązkowy w szkole?Dopiero
        dojrzałam że jest jeszcze drugie forumsmile.Momentami brak mi argumentów dla dzieci
        na polu bogatsi koledzy i oni(czemu nie mają tego czy tamtego)Każda granica ma
        wytrzymałości.Pozdrawiam.
        • zanet_kaleta Re: asieksza 06.03.10, 08:20
          Dopiero
          dojrzałam że jest jeszcze drugie forum.


          gdzie?
          • alin9 jak to do mnie 06.03.10, 20:51
            to przez gapiostwo na początku nie zauważyłam www.niunie
    • akacjax Re: gdzie się tyle zarabia? 06.03.10, 10:08
      Można dorabiać za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej.
      • alin9 akacjax 06.03.10, 20:35
        Tam mam swoje cv i wizyty.Będę musiała ich niebawem odwiedzić.Dzęki za
        przypomnienie.Jakoś to mi uciekło na bok.To jest tosmilePozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka