kasik81
06.07.10, 10:50
Witam; od dłuższego czasu śledzę forumowe rady i bardzo bardzo mi się przydają.
Chciałam uzyskać Waszą opinię gdyż mam taki dylemat:
Sytuacja 2 dorosłych + dwoje dzieci 6lat i 2 lata
- zdecydować się na TBS+ urządzenie (myślę że zasad TBS-u tłumaczyć nie muszę)
– nowe budownictwo, fajna okolica, pożyczka hipoteczna na 10lat (partycypacja
+kaucja), dojazdy do pracy ja i mąż po około ok. 10km, na miejscu
„przyszywana” babcia do ewentualnej awaryjnej pomocy przy dzieciach, druga
babcia prawdziwa nie zawsze dyspozycyjna lecz mobilna.
lub
- kupić mieszkanie lata 80-te + remont+ urządzenie- okolica ok., jedno
dojeżdża do pracy ok. 15km, drugie ma pracę na miejscu, kredyt hipoteczny na
30lat (mieszkanie własnościowe), babcia „przyszywana” musiałaby dojeżdżać
autobusami, babcia prawdziwa często w rozjazdach lecz w razie potrzeby na miejscu.
W TBS opłaty stałe wyższe o około 200zł niż w mieszkaniu własnym lecz niższa
rata krótszy okres kredytowania.
To ma być nasza życiowa decyzja, którą musimy podjąć w przyszłym roku.
Chciałabym poznać Waszą opinię na co się decydować w sytuacji kiedy będę na 0
tzn. nie będę miała długów ani też znacznych oszczędności? A ciasno, coraz
ciaśniej i najwyższy czas się usamodzielnić w 100%.
Mam nadzieję że dobrze wytłumaczyłam sytuację. Czekam na opinie i ewentualne
pytania.
Pozdrawiam.