Dodaj do ulubionych

Jak zniechęcić do palenia?

07.10.10, 10:50
Jak wyżej, wścieklizny dostaję na samą myśl ile pieniędzy idzie z dymem. Codziennie paczka czasem więcej , przecież to kupa szmalu.Nie wiem już jak tłumaczyć i prosić, przecież nie pozabieram wszystkich kart i pieniędzy. A aż mnie korci. I kupuje te papierosy niezależnie od stanu finansów, może być 20 zl pójdzie i kupi !!! No ! Brał ktoś rozwód przez papierosy? wink
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Jak zniechęcić do palenia? 07.10.10, 10:55
      Jako osoba wielokrotnie rzucająca (i podnosząca, z wyjatkiem ostatniego razu) palenie po sobie wiem, że zniechęcanie to o kant. Jak się samemu nie dojdzie do uzywania rozumu, to działania zewnętrzne raczej słabo widzę.
      PS Nie palę chyba ponad dwa lata, jakoś tak wink
      • 098qwerty Re: Jak zniechęcić do palenia? 09.10.10, 23:33
        Podpiszę się pod tym smile Jak palacz sam nie będzie chciał rzucić to go nie zmusisz. Mnie mąż też namawiał, później mówił że śmierdzę fajami, od prośby do groźby....nic nie pomagało. Dopiero sama dojrzałam do tej decyzji i nie palę od stycznie br. smile Teraz wręcz nienawidzę jak ktoś pali w mojej obecności...jak to się wszystko pozmieniało wink
    • zonaniezona1 Re: Jak zniechęcić do palenia? 07.10.10, 10:58
      Oduczyłam palenia przy sobie wiele osób smile))... Jak mialam 7 latek mojemu ukochanemu ojcu wlazłam na kolana, popatrzyłam czule w oczka i podobno powiedziałam ...Tatusiu oczka mi łzawią jak palisz... Tata przestał palić w domu, potem przestał palić smile))....
      W dorosłym wieku, podczas palenia innych osób dostaję ataku kaszlu ..., oczy mi łzawią, głowa mnie boli itdsmile. Aresenał może być nieskończony ...Zaczełabym powolutku, po jakimś przeziębieniu. Niestety wiem z doświadczenia , że racjonalne argumenty odpadają, a awantury czynią większe spustoszenie niż samo palenie papierosów...A przez papierosy się rozwodzić smile...Hmmm...zapewniam Cię, że potem można trafić na bardziej wybrakowany model , gdzie papierosy to tylko piskuś ..Pan Pikuś smile))
    • marzeka1 Re: Jak zniechęcić do palenia? 07.10.10, 11:23
      Nigdy nie paliłam, ale mój mąż daaaawno temu tak, rzucił, bo sam chciał. Wg niego klucz leży we własnej psychice, trzeba nie chcieć palić. Jeśli jedyną osobą, która nie chce, alby partner palił jesteś ty, nic nie wskórasz.
      • moleslaw Re: Jak zniechęcić do palenia? 07.10.10, 13:42
        a szkoda! Nie wiem jak dorosła osoba może płacić takie pieniądze za trucie swojego organizmu, naprawdę nie dość że idzie majątek to i zdrowie się niszczy.
        • jarkoni Re: Jak zniechęcić do palenia? 07.10.10, 18:50
          Niem mam siły aby to świństwo rzucić, a próbowałem wielu sposobów, łącznie z akupunkturą. Miesięcznie wychodzi jakoś ponad 400 zł, rocznie 5 tysięcy, przeliczając na lata palenia to jakaś horrendalna suma, którą chętnie wygrałbym w Totka sad
          Sposobów póki co nie widzę, staram się ograniczać...
          • jarkoni Re: Jak zniechęcić do palenia? 07.10.10, 18:53
            PS. A był tu wątek o możliwości przeżycia miesiąca za sumę niższą niż ta, jaką wydaję na papierosy.
            Idiota ze mnie w finansowym aspekcie, i jeszcze sam sobie rujnuję zdrowie...
            • marzeka1 Re: Jak zniechęcić do palenia? 07.10.10, 19:05
              Wiesz,mój mąż kiedyś sporo palił, po prostu pewnego dnia przestało mu to odpowiadać, wyrzucił ostatnią paczkę i do nałogu nie wrócił- wg niego problem leży w głowie i w tym, jak bardzo chce się rzucić.Na niego podziałało ambicjonalnie: to mną będzie rządził papieroch? w życiu!
              Poza tym mnie jako kobiecie zbyt mocno przeszkadzał smród (wybacz za dosadność), jaki wydaje palacz.
              • b-b1 Re: Jak zniechęcić do palenia? 07.10.10, 20:15
                Nie ma siły na palacza-dopóki sam nie dojrzeje -nie rzuci.
                Wiem co mówię-palę od nastu lat i święty boże nie pomoże. Przeszłam już nawet na e-papierosa-ale zamiast ograniczyć-zwiększyłam moc przerobową-bo mogę dodatkowo i na lotnisku i w markecie i w samochodzie....
                • krzysztofsf Re: Jak zniechęcić do palenia? 08.10.10, 02:52
                  Tez przeszedlem od lutego smile
                  Z tego co czytam na forum tematycznym, po pierwszym roku zaczyna sie "roztargnienie" - zapominamy epapierosa, zapominamy o koniecznosci skorzystania, mimo, ze jest w kieszeni itp.
                  Najgorsze sa pierwsze miesiace, gdy buszujemy po sklepach wyprobowujac rozne modele i rozna rodzaje liquidow.
                  Najwazniejsze, zeby nie palic hybrydowo i stopniowo schodzic ze stezeniem nikotyny.
                  • malgoska182 Re: Jak zniechęcić do palenia? 09.10.10, 08:47
                    Palilam niewiele (tak zawsze sobie tlumaczylam)przez prawie 20 lat.Najpierw z nerwow,bo znalazlam sie sama na drugim koncu swiata,bez tzw.persepektyw.Nie znajac jezyka tubylcow.Ale Camel umialam wymowicsmile)) potem przeszlo na Winston.Rzucalam palenie na rozne okolicznosci w zyciu.Mieszkalam w swoim domu,wiec zejscie na ogrod czy najnormalniej w swiecie stawianie opileniczki na lawie i palenie bez ograniczen nie stanowilo problemu.
                    Na jakis czas teraz zmienilam miejsce zamieszkania.Pierwszym bodzcem do rzucenia palenia bylo to,ze mieszkamy w bloku,mamy dziecko.Zeby zapalic musialam wychodzic na balkon.Moje dziecko wtedy co by robilo?Stalo pod drzwiami i czekalo az mamusia sie nawciaga dymu? Pozniej co?- buzka mamusiu ,a mamusia do lazienki zeby wyszorowac lub guma do zucia (nienawidze) buzke zapchac.Powiedzialam sobie"nie bedzie moje dziecko matki smierdzacej papierosami wachalo" Drugi aspekt -poczylam odraze do siebie i palaczy.U mnie zawsze stala popielniczka -na podworku, pod zlewem (nigdy nie napelniona po brzegi ).Po kazdym wypalonym papierosie czyscilam popielniczke(chyba,ze byli goscie i wiecej osob palilo,wtedy co jakis czas wymienialam popielniczki).A tu snieg sie topi ,a ja pod balkonami widze znowu bialo ,ale od petow papierosowych.Widze mlode malzenstwa co to pierwsze kroki rano kieruja na balkon.Slysze male dzieci nawolujace mamusie i tatusia ,albo zwyczajnie placzace pod drzwaimi.Mamusia drugim w ciazy ,puf pyf sie najaralasmile) a niedopalek pod balkon,w trawe. No coz,nawyki.To sie nie zmieni.Za kilka lat do rodzicow dolaczy nastoletnie dziecie i petow pod balkonem przybedzie.Moje dziecko nie bedzie sie wstydzilo za matke smieciare.Tak postanowilam.Niedlugo rok bez papierosa.Bez zadnych plastrow,podchodow ,ograniczenia.Koniec tak z dnia na dzien.Mozna,tylko tak jak wielu powtarza-to musi od nas wyjsc,zrodzic sie w naszej psychice.
                    "Każdy następny post z tą sygnaturką będzie usunięty. To ostatnia prośba o zmianę. "by bj32 po umieszczeniu przeze mnie w sygnaturce tekstu w jez.angielskim.Moze myslala,ze to tekst w jez.kosmitow z Matplanety?
        • wiatro-dmorza Re: Jak zniechęcić do palenia? 09.10.10, 16:59
          Jest książka Jak skutecznie rzucić palenie - podobno działa - może kup w prezencie wink a przed ślubem paliła? I wtedy nie przeszkadzało?
          • b-b1 Re: Jak zniechęcić do palenia? 10.10.10, 08:54
            wiatro-dmorza napisała:

            > Jest książka Jak skutecznie rzucić palenie - podobno działa - może kup w prezen
            > cie wink a przed ślubem paliła? I wtedy nie przeszkadzało?

            Tia...przeczytałam ja dwa razy i działania nie potwierdzam.
            • figrut Re: Jak zniechęcić do palenia? 11.10.10, 15:13
              > Tia...przeczytałam ja dwa razy i działania nie potwierdzam.
              Ja natomiast przeczytałam do połowy i od ponad roku nie palę.
              Do książki trzeba podejść z chęcią rzucenia palenia, a nie jak torreador do byka. Trzeba najpierw chcieć naprawdę przestać palić, a później bez uprzedzeń przeczytać książkę. Carra będę chyba do końca życia wychwalać za moje wyzwolenie się z nałogu.
              Paliłam 17 lat 30 sztuk dziennie z przerwami na dzieci.
    • beverly1985 Re: Jak zniechęcić do palenia? 09.10.10, 20:43
      Kiedys sie rozstałam z facetem, gdy na trzeciej randce dowiedziałam się, ze pali tongue_out To był jedyny powód.
    • rudyocicat Re: Jak zniechęcić do palenia? 09.10.10, 20:49
      mi najlepiej rzucało się z mężem, w sumie zaczęłam palić dzięki niemu dla towarzystwa, mam wysoki współczynnik empatiismile

      pamiętam jak rzucaliśmy pierwszy raz to prosiłam, żeby mi wstrzyknął nikotynę dożylnie bo tak cierpiałamsmile teraz nie mam takich problemów.... mam znajomych, że on niepalący od zawsze a ona kopci jak smok, jego gadanie nic pomaga, to trzeba chcieć... zresztą im więcej on truje tym więcej ona kopci z tych nerwów i stresu...
    • linn_linn Re: Jak zniechęcić do palenia? 10.10.10, 09:21
      Np. przeliczyc na koszt wakacji, z ktorych dzien po dniu rezygnujemy.
      • magdalaena1977 Re: Jak zniechęcić do palenia? 10.10.10, 20:05
        linn_linn napisała:
        > Np. przeliczyc na koszt wakacji, z ktorych dzien po dniu rezygnujemy.
        Ale to nie jest żaden argument. Drobne codzienne przyjemności są tak samo warte pieniędzy jak duże i wyjątkowe.
        Problemem palenia jest tylko szkodliwość dla zdrowia.
        • linn_linn Re: Jak zniechęcić do palenia? 11.10.10, 10:39
          W takim razie wniosek z tego taki, ze niczego tak nisko niektorzy nie cenia, jak wlasnie zdrowia: wlasnego i rodziny. Dobrze rozumiem?
          • magdalaena1977 Re: Jak zniechęcić do palenia? 11.10.10, 13:12
            linn_linn napisała:

            > W takim razie wniosek z tego taki, ze niczego tak nisko niektorzy nie cenia,
            > jak wlasnie zdrowia: wlasnego i rodziny. Dobrze rozumiem?
            Przeczytaj sobie mój ostatni post w tym wątku.
    • krzysztofsf Re: Jak zniechęcić do palenia? 10.10.10, 10:01
      moleslaw napisała:

      Wejde jeszcze raz w watek, bo mam jeszcze uwagi

      > I kupuje te papierosy niezależnie od stanu finansów, może być 20 zl pójdzie i
      > kupi !!!

      Tak przy okazji - wiesz co to nalog? Wiesz, ze w obozach koncentracyjnych umierajacy z glodu wiezniowie wymieniali swoje jedzenie z niepalacymi na papierosy?

      >No ! Brał ktoś rozwód przez papierosy? wink

      Oszukal cie? Bralas slub z niepalacym?
    • verycherry Re: Jak zniechęcić do palenia? 10.10.10, 19:26
      Do mało którego palacza przemawiają względy finansowe.
      Mam w rodzinie dwie młode osoby (para), które puszczają z dymem - jak sami twierdzą - 600 zł miesięcznie. Przy każdym spotkaniu muszę wysłuchiwać jak im ciężko, nie mają na to, nie mają na tamto... łącznie z takimi skrajnościami, że np. nie kupują soków, bo sok jakiśtam to prawie 5 zł, więc nie stać ich... A rachunek za wodę strasznie wysoki - musieli dopłacić 100 zł! Odpowiadam wtedy: "jakby każde z was zrezygnowało z kilku paczek fajek miesięcznie, to nie byłoby problemu". Lepszy kontakt mam z żeńską połówką tej pary - za każdym razem słyszę od niej, jak to ja mam niby dobrze, jaka to ja jestem niby bogata, bo sobie kupiłam np. nowy płaszcz albo kosmetyk dobrej jakości. Za każdym razem odpowiadam: "zarabiam tyle, co ty, rzuć palenie, to też sobie kupisz". Nie działa kompletnie.
      Nie działają na tę kobietę nawet teksty bardziej bezpośrednie, ja już się nie ośmieliłam, ale jej siostra nieraz jej mówiła wprost: "po co ci nowe perfumy, szkoda się perfumować, i tak śmierdzisz" albo "po co ci ta pasta wybielająca, i tak masz żółte zęby".
      Argument zdrowotny nie działa w ogóle - są młodzi, przed 30, uważają, że ich to nie dotyczy.
      Zgadzam się z przedmówcami, że to musi się stać samo w głowie palacza.
      Moja mama rzuciła z dnia na dzień, gdy jej przyjaciółka zmarła na raka. Nie pali już 16 lat.
      Ja rzuciłam, gdy wyjechałam na zagraniczne stypendium do kraju, gdzie palenie jest powodem do wstydu, w miejscach publicznych się nie pali, przez wiele miesięcy nie poznałam tam nikogo, kto by palił (widziałam jedynie żebraków na ulicy z papierosem). Nie palę już 7 lat.
    • magdalaena1977 Re: Jak zniechęcić do palenia? 10.10.10, 23:49
      moleslaw napisała:
      > Jak wyżej, wścieklizny dostaję na samą myśl ile pieniędzy idzie z dymem.
      Przeczytałam Twój post jeszcze raz i w gruncie rzeczy zdziwiło mnie, że wynika z niego, że przeszkadzają Ci konsekwencje finansowe palenia męża.
      Nie piszesz, o tym, że martwi Cię ukochany świadomie niszczący swoje zdrowie, nie przeszkadza Ci zapach papierosów (czy przy dziecku też pali ?) ...
      Tylko forsa.
      Jeśli chodzi tylko o to, to potraktuj sprawę w kategoriach waszego wspólnego budżetu - w końcu każdemu należą się jakieś przyjemności. Przedyskutuj z mężem - na co Wam nie starcza, a jakie sumy możecie potraktować jako "kieszonkowe". A on niech się stara palić taniej - może gorsze marki, może na allegro, może niech kupuje tytoń i sam kręci papierosy ... Może niech zrezygnuje z innych przyjemności ?
      • wiatro-dmorza Re: Jak zniechęcić do palenia? 11.10.10, 19:17
        Słyszałam o takiej metodzie: Bierzemy duży słój - przeźroczysty - to ważne - w nakrętce robimy szparę na monety 5 zł - stawiamy na stole tam gdzie jemy co dzień posiłki - i wrzucamy po 2 piątki dziennie - czasem działa - czasem rodzi kłótnie zależy od palacza wink. Nakrętkę słoika przyklejamy na amen, żeby nie szło forsy podbierać.
        Jeśli druga połowa nie rzuci palenia po jakimś czasie mamy słoik pełen forsy, którą w ramach rekompensaty wydajemy tylko na WŁASNE przyjemności. Najlepiej jakiś wyjazd-wypad bez palacza.
    • majka.da Mam ten sam problem:( 12.10.10, 09:10
      Molesław nie wiem,czy to pocieszenie, ale mam ten sam problem. Tak mnie to wkurza, ile kasy idzie z dymem. Moja druga połowa ma tylko jedną odp. "palę, bo lubię". Na szczęście nie pali w domu. Jego kumpel rzucił jak nam się chłopaki urodziły, mój m. nie, bo przecież nie obiecywał(!).
      Niestety nie widzę perspektyw na zmianęsad
      • moleslaw Re: Mam ten sam problem:( 12.10.10, 11:22
        Zdrowie niszczy tylko swoje, nie pali w domu. Pieniądze są wspólne.
        Zawsze palił to fakt smile
    • scianka13 Re: Jak zniechęcić do palenia? 12.10.10, 18:45
      Chcesz rzucić palenie przeczytaj, wiem że długietongue_out

      Paliłem 8lat i wiem jaki to jest nałóg. Nie mogłem wytrzymac bez papieros 1 dzień, choć 2 razy mi sie udało tongue_out przez te 8 lat udało mi sie dwa razy wytrzymać dzień bez papierosa(to była katorga). Zawsze kiedy ktoś mnie pytał kiedy rzuce to mówiłem że nigdy. Dlaczego? bo nie wierzyłem w to że kiedys moge się uwolnić od tego. Bo jak? skoro wstaje rano - o trzeba by zapalić, impreza - fajki, piwo bez papierosów - nie możliwe, po jedzeniu- o tak papieros musi być, i tak dalej i tak dalej. Zawsze są wymówki że musze palić np: bo lubie, bo sie stresuje, bo egzmin, bo zjadłem(?!), bo mi sie nudzi, bo mam ochote, jest impreza, bo sie ucze , bo na kogoś lub na coś czekam itd itd itd. Wiec jak moge przestać skoro musze.

      A teraz moge powiedzieć cos zupełnie innego - nie pale rok i 7 miesięcybig_grin jestem wolny i nie dajcie sobie nigdy wmówić że trzeba to tego silnej woli, tabletek czy plasterków albo że rzucic palenie jest trudno!!?? bo to totalne bzdury! a wiecie dlaczego - bo dzieki temu możemy sie usprawiedliwic że palimy tongue_out bo zawsze możesz powiedzieć nie mam na tyle silnej woli, lub że to za trudne itd.
      Ja rzuciłem z dnia na dzień a raczej a raczej z sekundy na sekundesmile
      kolejny mit - ogranicze to wkońcu rzuce - hahahahahaha dobry żart tongue_out
      zazwyczaj jak ograniczałem to paliłem jeszcze wiecejtongue_out
      to może teraz zdradze sekret jak rzuciłemsmile
      to proste i uwierzcie w to - to proste. Przeczytałem książke Allen Carr „ Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie” , nastepnie wypaliłem ostatniego papierosa zgasiłem i powiedziałem sobie " to ostatni papieros w zyciu" i tak jest do dziś big_grin
      powiem wiecej - nawet godzine po rzuceniu nie mialem ochoty palic, nawet na nastepny dzien nie mialem ochoty palic a po tygodniu to juz wogóle nie pamietałem że kiedyś paliłembig_grin

      Jeśli ktoś chce te książke to prosze do mnie napisać : scianka13@interia.pl
      mi ksiazke dal kolega, z ktorym zawsze paliłem i ktory dzieki tej ksiazce rzucil, dlatego wiem ze mi bylo latwiej uwierzyc niż wam na post jakiegos nieznajomego kolesia

      rozumiem jesli nie napiszecie bo ja sam czekalem 2 miesiace i dopiero zabralem sie za czytanietongue_out

      wiec jesli sie zdecydujesz zyc bez papierosa napisz a dostaniesz ksiazke: scianka13@interia.pl

      są dwie ksiazki allana jak rzucic palenie

      Allen Carr „ Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie”

      Allen Carr „ Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie dla kobiet”

      dać moge tylko te pierwsza bo drugiej nie mam ale jak cos to na stronach które podałem wysyłka gratis z kodem a65911. Tak ksiazki kosztuja cie tyle co 2 paczki fajektongue_out
      ale to ostatni wydatek na papierosy w zyciu
      • babelek27 Re: Jak zniechęcić do palenia? 12.10.10, 21:06
        a mi pomogły tabletki tabeks nie pale juz od ponad miesiaca może to mało ale już mi ochota na fajeczke przeszła i jak ktos obok mnie pali to mi to przeszkadza
      • b-b1 Re: Jak zniechęcić do palenia? 13.10.10, 09:05
        scianka13 napisał:

        > Chcesz rzucić palenie przeczytaj, wiem że długietongue_out


        PRZECZYTAŁAM(książkę oczywiście)NIE RZUCIŁAM!!!
    • fo.xy Re: Jak zniechęcić do palenia? 18.10.10, 14:54
      kiedys, gdy bylam mloda i naiwna probowalam zniechecac i obrzydzac palaczom papierosy...
      Ale jak grochem o sciane - nie ma szans.

      Tylko w jednym wypadku zauwazylam ograniczenie ilosci, a powod byl prosty - z szacunku dla mnie i mojego zdrowia smile osobnik nie palil przy mnie - trul sie tylko we wlasnym towarzystwie lub innych palaczy.

      Ale jesli ktos zna sprawdzone sposoby, to chetnie poczytam smile
    • zigzaur Dobry sposób: 18.10.10, 15:13
      Włożyć do papierosa parę obciętych paznokci. Palacz na pewno zwymiotuje po pierwszym zaciągnięciu się.

      Inny przykład. Za komuny pracowałem w państwowym zakładzie przemysłowym. Dwa pokoje dalej siedzieli normatywnicy:
      - normatywnik główny - palący na potęgę
      - normatywnik pierdoła - o najdłuższym stażu pracy
      - normatywnik żarłok, oraz
      - normatywnik kłótliwy, obecnie wójt

      Normatywnik główny kłócił się z normatywnikiem pierdołą o palenie. Ale prawdopodobnie powodem konfliktu były różne grupy zaszeregowania. Główny miał zaocznego inżyniera ale za to pierdoła miał dłuższy staż pracy.

      No i razu pewnego pierdoła nie wytrzymał. Gdy główny zapalił papierosa, pierdoła zrobił głośne Puuuuuuuuuuu!!!
    • hangai Gdyby tak to wyglądało jak na filmie? 18.10.10, 15:52
      może gdyby to tak wyglądało - Walka z papierosem
    • zdzisiek66 Re: Jak zniechęcić do palenia? 18.10.10, 15:55
      Dobrze kombinujesz, postaw ultimatum: rzucenie palenia albo rozwód.
      Tylko to gwarantuje ci chatę wolną od smrodu fajek. I w obu przypadkach jesteś wygrany. Tylko się nie zdziw, co wybierze smile
      W obozach koncentracyjnych umierający z głodu palacze zamieniali na papieros ostatni kawałek chleba...
    • grand_warszawa Re: Jak zniechęcić do palenia? 18.10.10, 16:08
      Witam,

      Kupuj sobie za każdym razem, gdy jest kupowana paczka coś dla siebie, np 3 butelki dobrego piwa albo flaszke wink
      I najlepiej popijaj sobie z każdym zapalonym papierosem...
      Możesz też odkładać za każdą kupioną paczkę fajek po te 20zł i zafundować sobie (koniecznie na wspólnych zakupach) jakiś fajny gadżet potrzebny tylko i wyłącznie Tobie.
      Nie palimy w domu - niech wyłazi na dwór
      Nie palimy w samochodzie - jak chce palić - daj prowadzić - kup piwo, siadaj obok i pij.
      Działaj na nerwy i koniecznie zwracaj uwage w towarzystwie - że smierdzi, że ma żółte zęby i brzydka cere. Pouczaj przy mamusi i przy dzieciach.

      Pozdrowienia,
      GRAND
    • magatamo Re: Jak zniechęcić do palenia? 18.10.10, 17:09
      > Jak wyżej, wścieklizny dostaję na samą myśl ile pieniędzy idzie z dymem.

      a ja rzuciłam dzięki dziecku - dostałam pod choinkę e-papierosa - po kilku tygodniach focha przestawiłam sie na e-palenie i teraz: zero smrodu, mało wydawanej kasy (raz na kilka tygodni płyn za 15-20 zł) i szczeście młodej, ze dała trafiony prezent gratis smile polecam każdemu, u nas w 3mieście e-papierosa można kupić już za 59 zł - tyle wydawałam przez 5 dni na analogi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka