Dodaj do ulubionych

Co dla Was oznacza życie ponad stan?

30.11.10, 17:46
Czy zakup co 5 lat nowego samochodu, nowego sprzetu domowego co 7 lat, czy nowych mebli co 15 lat to jest życie ponad stan? Czy coroczne wakacje na południu Europy?
A może nie oszczędzenie symbolicznej złotówki co miesiąc to jest właśnie życie ponad stan? Co o tym sądzicie?
harmonogrammilionera.blogspot.com/2010/11/zycie-ponad-stan.html
Obserwuj wątek
    • johana75 Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 30.11.10, 17:57
      > Czy zakup co 5 lat nowego samochodu, nowego sprzetu domowego co 7 lat, czy now
      > ych mebli co 15 lat to jest życie ponad stan?

      Uważam że nie jeśli nie musisz brać na te rzeczy kredytu.

      Czy coroczne wakacje na południu
      > Europy?
      Jeśli mnie na nie nie stac to nie jadę i tyle, jesli tak to dlaczego mam sobie odmówić?

      > A może nie oszczędzenie symbolicznej złotówki co miesiąc to jest właśnie życie
      > ponad stan? Co o tym sądzicie?
      Powinniśmy coś oszczędzać u jednych będzie to 50% zarobionych pieniędzy u innych 5%. A tacy którzy nic nie mogą zaoszczędzić to żyją poniżej minimum. Tzn. że nieraz nie starcza im na opłacenie rachunków uncertain

      Mieszkanie na kredyt to co innego- niewielu stać aby na nie zaoszczędzić w kilka lat, inni nie mogą tyle czekać, jest różnie.

      Myśle że ja nie żyje ponad stan. Potrafie zaoszczedzić ok .50% dochodów (teraz będę je przeznaczać na wcześniejszą spłatę kredytu). Nie wezmą kredytu na TV-LCD bo wszyscy mają, poczekam aż stary się popsuje ;P Nie musze miec wszystkiego co maja inni...luz wink
      • woman-in-the-city Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 30.11.10, 18:47
        Za moich pacholecych lat życiem ponad stan zwykło się określac wydawanie wiecej niż sie np. zarabiało. Moi rodzice wpajali mi od dziecka zeby dysponowac tylko tymi pieniedzmi, które się faktycznie posiada ,i coś w tej radzie jest mimo upływu lat.
        • ladyjm Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 30.11.10, 22:00
          dokladnie - to wydawanie wiecej niz sie zarabia
    • rudyocicat Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 30.11.10, 19:39
      nie wiem co ma pytanie do zawartej treści... i jakby mnie ktoś oświecił w jasny i przystępny sposób byłbym wdzięcznasmile....

      jeśli ktoś ma dużo kasy i co roku zmienia samochód, do tego odkłada 90% swoich dochodów, to żyje ponad stan??? bo wg autora to raczej tak, bo graniczna data wymiany samochodu to 5 lat...

      jak dla mnie to pytanie powinno brzmieć: Co dla Was oznacza rozrzutność?

      w sumie to można zmieniać samochód co miesiąc i przy odkładaniu 90% dochodu nadal się nie będzie żyło ponad stan... będzie się rozrzutnym...
    • korniz Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 30.11.10, 19:47
      dla mnie zycie ponad stan oznaczaloby by taki stan że na coś np na normalne rzeczy typu jakiś ubiór buty drobny sprzet ide i kupuje a nie oszczedzam na to miesiacami.Spokojnie co rok jadę za granicę nie od razu na Kube ale gdzies za granicę.Mam na coś ochotę nie odmawiam sobie,ale też nie chrzastam.Tzn nie kupuję jak nie trzeba.Trzeba np kupić pralkę ide i kupuję nie wypas ale taką normalną.Sypią się meble kupuje nie od razu z drewna ale takie zwyczajnie.Mam ochote pojechać do spa jadę.Dla mnie to byłoby spelnienie marzeń które teraz nie mogę zrealizować a takie wlaśnie życie by mi się marzyło.
      • johana75 Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 30.11.10, 20:42
        Trzeba np kupić pralkę ide i kupuję nie wypas ale taką normalną.S
        > ypią się meble kupuje nie od razu z drewna ale takie zwyczajnie.

        Ha ha ....a ja cały czas myslałam że zwyczjne meble to z drewna właśnie są wink
        • trzepunka Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 30.11.10, 21:01
          Dla mnie, tak jak dla kogoś wyżej życie ponad stan to zakupy na które faktycznie się pieniędzy nie ma. Np. kupowanie nowego sprzętu bo wszyscy taki mają, bo modne i wygodne ale zupełnie niepotrzebne. Kupowanie nie wiadomo czego a pod koniec miesiąca zęby w tynk... Życie na kredyt ale z jego spłatą to już gorzej...
      • amandaas Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 30.11.10, 21:00
        To by było spełnienie Twoich marzeń, ale nie życie ponad stan. Co więcej, to by było normalne życie.

        Dla mnie właśnie zyciem ponad stan są wakacje na Kubie w momencie kiedy stać mnie tylko na Chorwacje (co jest fajną opcją), natomiast Chorwacja jest passe, więc trzebaby pożyczyc conieco i jechać na Kubę jak koledzy z pracy.

        ps.Podobnie jak forumka poniżej- z czego są meble jak nie z drewna ;D?
        • agpagp Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 30.11.10, 21:33
          > ps.Podobnie jak forumka poniżej- z czego są meble jak nie z drewna ;D?

          pewnie chodziło forumce o meble z płyty meblowej , wiórowej (czyli nie z litego drewna) a może nawet takie ładne plastikowe z Ikea jak dla dzieci smile

          no i wychodziłoby że ja to zyję ponad stan bo średnio co 2 lata zmieniam auto smile zajeżdżam je p[o prostu a przez 2 lata nie jestem w stanie odłożyć na coś lepszego co pochodziłoby dłużej niż 24 miesiące smile
        • chwalipieta Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 30.11.10, 21:35
          90% mebli jest z odpadków drewnianych /płyty wiorowe/ + różnego rodzaju kleje i zywice żeby się to wszystko kupy trzymało. Koleżance chodziło pewnie o debowy stół albo komodę smile

          Co do życia ponad stan to nie potrafię zrozumieć zapozyczania się np: na zrobienie wystawnej komunii dla dziecka albo pozyczanie na urlop zagraniczny. Dla mnie to jest nieporozumienie
          • naomi19 Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 30.11.10, 21:51
            Dokładnie tak! Szczególnie to się zauważa przy organizacji wesel. Starzy zapożyczają się na 2 lata albo i więcej, tylko żeby córusi wystawić huczne weselicho. Mnie to smieszy. Na jakie mnie stać, takie organizuję.
            Co do mebli- w większości sklepów dla przeciętnych czy nawet biednych ludzi typu Ikea i inne popularne większość mebli nie ma nic wspólnego z drewnem.
            Mnie też smieszy jedna rzecz- mam znajomych, którzy siedzą po ciemku (bo to kosztuje), nie jedzą (bo to kosztuje), nie prasują (kosztuje) itp itd ale co rok to bardziej wypaśny sprzęt RTV czy wycieczka. Dla mnei to nie jest osoba bogata tylko robiąca się na bogatą.
            I np dla mnie życiem ponad stan jest, nie mając gotówki, brać kredyt nie na mieszkanie np 60-70m w jakiejś normalnej okolicy (np zarabiając przeciętnie i będąc całkiem przeciętnym człekiem) tylko na apartament w luksusowym apartamentowcu, z pierwszej ręki, a potem jest płacz, że jeszcze tyle lat kredytu big_grin
            • airborell Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 01.12.10, 11:52
              >> Mnie też smieszy jedna rzecz- mam znajomych, którzy siedzą po ciemku (bo to kos
              > ztuje), nie jedzą (bo to kosztuje), nie prasują (kosztuje) itp itd ale co rok t
              > o bardziej wypaśny sprzęt RTV czy wycieczka. Dla mnei to nie jest osoba bogata
              > tylko robiąca się na bogatą.

              Jak lubią wycieczki i są dla nich ważne, to nie ma w tym nic złego.

              Gorzej, jeśli robią to tylko na pokaz.
              • naomi19 Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 01.12.10, 12:57
                Tak, zgadzam się. Miałam ciocię, której nie interesował remont łazienki, bo jej priorytrtem były podróże i to realizowała i szanowałam ją za to.
                Jednak Ci znajomi robią się na bogatych, a jedzą suchy chleb, mieszkają w niedogrzanym meszkaniu i siedzą po ciemku wink
                • vikatl Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 01.12.10, 14:22
                  Dla mnie zycie ponad stan to wydawanie wiecej niz sie zarabia.
                  Rowniez sytuacja,gdy kogos stac np.jedynie na kawalerke a porywa sie na budowe domu.
                  Albo jezdzi na drogie wakacje zaciagajac kredyty...
      • marajka Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 01.12.10, 00:53
        Nie rozumiem Cię.

        > dla mnie zycie ponad stan oznaczaloby by taki stan że na coś np na normalne rze
        > czy typu jakiś ubiór buty drobny sprzet ide i kupuje a nie oszczedzam na to mie
        > siacami.Spokojnie co rok jadę za granicę nie od razu na Kube ale gdzies za gran
        > icę

        To zalezy od zarobków. Jesli masz 1,5 tys. na miesiąc i jeździsz ba Kubę co pół roku, to zyjesz ponad stan, jesli zarabiasz 20 tys. nie.

        No i czemu ta zagranica? Ja z rodzinnego mam bliżej za granicę niż do miasta wojewódzkiegosmileWięc dla mnie np droższa wyprawa nad polskie morze niż na Węgry.
      • vikatl Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 01.12.10, 14:25
        Korniz,to o czym piszesz to nie zycie ponad stan,ale Twoje marzenia.
        Zylabys ponad stan,gdybys teraz wziela sie za budowe domu czy pojechala na Karaiby,a wiesz,ze Cie nie stac.
      • ofelia1982 Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 21.12.10, 12:14
        Korniz, błagam - używaj interpunkcji..
    • miska_malcova Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 30.11.10, 22:07
      moje pierwsze skojarzenie: życie ponad stan = wydaje więcej niż zarabiam i ogromna rozrzutność smile
      • solejrolia Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 30.11.10, 23:38
        jw. wydaję więcej niż zarabiam.
        a przykłady można mnożyć, np budowa domu a potem nie ma na wykończenie, albo utrzymanie tegoż; branie kredytu na wesele; robienie wystawnych przyjęć z setką gości, żeby się pokazać; kupowanie drogich prezentów, ubrań, sprzętów, samochodu, itd choć jest to kosztem gorszego życia potem (chleb z pasztetową na przykład). no ale co kto lubi tongue_out
        • korniz Re:a propo zadłużenia 01.12.10, 08:53
          np ktoś z rodziny nie ma nic swojego np ani mieszkania własnościowego ani nic co by mogł zabrać komornik a ta osoba żyje ponad stan czyli bierze kredyt za kredytem do momentu az bank nie upomni sie o zwrot.I nagle dlug rosnie ta osoba nie ma nic co by mogl zabrac komornik no moze lodowke tv komputer i co wtedy.Czy komornik zapuka do jej dzieci?Jak to jest?
          • ankh_morkpork Re:a propo zadłużenia 01.12.10, 09:02
            Jak tylko to osoba umrze, to jej dzieci odziedziczą jej długi. Chyba, że odrzucą spadek PRZED upływem 6 miesięcy od jej śmierci. W opisanej sytuacji nie opłaca się tzw. przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

            Dopóki ta osoba żyje, przekichana ma jej małżonek/ka (chyba, że mają rozdzielność majątkową) oraz rzecz jasna jej żyranci. Ale zawsze można pójść do prawnika i się popytać.
            • korniz Re:a propo zadłużenia 01.12.10, 09:18
              a jesli malzonej juz nie zyje i nie ma zadnych zyrantow?
              • naomi19 Re:a propo zadłużenia 01.12.10, 12:01
                Korniz, może popytaj na jakmś forum prawnym?
          • alba.alba Re:a propo zadłużenia 07.12.10, 09:14
            Komornik będzie ściągał należność z wynagrodzenia za pracę lub renty/emerytury.
    • ankh_morkpork Wydawanie więcej niż się zarabia to życie ponad... 01.12.10, 08:57
      ... stan. Jeśli po zapłaceniu wszystkich rachunków, pokryciu bieżących kosztów utrzymania i odłożeniu / zainwestowaniu czegoś na przyszłość stać Cię na:

      > zakup co 5 lat nowego samochodu, nowego sprzetu domowego co 7 lat, czy nowych mebli co > 15 lat

      to nie żyjesz ponad stan.
      • gwiazdeczka-z-nieba RE 01.12.10, 09:30
        wydawanie więcej niż się zarabia, a później dziadowanie na innych rzeczach, pożyczanie.
        np kupno drogiego w utrzymaniu samochodu (jeśli taki model nie jest nam potrzebny ze względu na pracę czy miejsce zamieszkania, chorego członka rodziny), a potem narzekanie, że nie ma na przysłowiowy chleb, pożyczanie w pracy od kolegów na drugie śniadanie.
        w zależności od dochodów i priorytetowych wydatków samochód drogi w utrzymaniu to dla każdego co innego. dla każdego inna kwota jest za duża, na jedną konkretną rzecz.

        podobnie z tym zapożyczaniem się na wakacje, na jakieś imprezy okolicznościowe.

        podobnie kupowanie na kredyt wypasionego sprzętu. wiadomo - biednego nie stać na byle co. i jeśli nie ma odłożonej gotówki, a lodówka sie zepsuje to trzeba kupić nową, dobrą, która długo nam posłuży. ale niekonieczznie musi to być super extra model z różnym bajerami. tj dla jednego będzie to standard ok, ale dla kogoś innego właśnie to życie ponad stan.

    • jagoda_pl Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 01.12.10, 11:22
      Rzeczywiście, dziwnie sformułowane pytanie. To chyba po prostu kupowanie rzeczy, na które nas naprawdę nie stać, np. apartamentu, gdy ledwo na raty starcza.

      Poza tym to kwestia szalenie indywidualna - przecież są osoby, które co roku wyjeżdżają na super wakacje, choć gnieżdżą się w klitce w starym bloku. Dla kogoś to może być życie ponad stan (przecież widać, że ich nie stać), a dla drugiego - inne priorytety.
      • trzepunka Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 01.12.10, 13:18
        Teraz mi się przypomniało, przykład z bliskiego otoczenia:
        Ona-nie pracuje, wychowuje dziecko, nie ma prawa do zasiłku, wychowawczego ani macierzyńskiego, jednym słowem dochód=0
        On-pół roku temu stracił stałą posadę, od tamtej pory łapie co się da, umowy zlecenia, prace w różnych firmach na umowy miesięczne bez żadnej gwarancji na przedłużenie i żadnych widoków na stałą pracę. Dochód-różnie ale nie przekraczający 2000 zł, a to i tak o ile się poszczęści.

        Mieszkają w wynajmowanym mieszkaniu-wiadomo, płacić i to niemało trzeba bo jak nie to out. Samochód na utrzymaniu jest, nie jakaś najnowsza fura, ale utrzymanie każdego kosztuje. I tak: mimo nieciekawej finansowej sytuacji - nowy telewizor na raty, jedna karta kredytowa, druga chyba też jest (chociaż tu stuprocentowej pewności nie mam) zabawka dla swojego dziecka na gwiazdkę za 200 zł, bo przecież od dawna o takiej marzył, zabawki dla innych dzieci za min 100 zł każda itd itp. A na obiad zupa z resztek, jak najczęściej do rodziców żeby nie trzeba było gotować w domu. I nie, nie zaglądam im do portfeli, sami opowiadają o swojej sytuacji, sami narzekają że wiecznie nie mają pieniędzy, że na to nie stać, na tamto nie stać. Ale chyba jednak stać skoro takie rzeczy... Nie wiem sama już co o tym myśleć, albo narzekają że nie mają a mają, albo mają a takich biedaków z siebie robią... W każdym razie, jeżeli naprawdę nie mają to właśnie dla mnie oni są najlepszym przykładem życia ponad stan.
        • tokota Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 01.12.10, 23:30
          Uważam, jak większość, ze życie ponad stan to - ponad to co
          mamy.
          Ale życie bywa rożne i mogą być takie sytuacje, ze nagle tracąc prace i nie mając dochodów nie mamy z czego żyć. W takiej sytuacji trudnej byla moja bliska znajoma i pozyczylam jej pieniądze ( niewiele bo 1500 zł. ) zreszta sama jej zaproponowałem taka pomoc. Minęło ok. Rok. Znajoma w międzyczasie miała jakieś zlecenia. Kupiła nowe meble dziecku, była na wczasach w Grecji .... Niestety domu nie ogrzewa z oszczędności.
          a ja sie wstydzę upomnieć o kasę. Oto mój brak charakteru. I oto znajomej życie ponad stan smile
          • toja737 Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 05.12.10, 08:30
            No widzisz, sama piszesz, że pożyczyłaś jej "niewiele, bo 1500 zł." ... A dla mnie niewiele to 20-50 zł., od stówy to już dużo. Dla mnie problem ma ktoś, kogo nie stać na opłacenie komornego i rachunków za gaz i prąd, kupienie jedzenia, butów i książki do szkoły. Wakacje za granicą i meble dla dzieciaka (no chyba, że spał na rozwalonym łóżku)? O co w ogóle chodzi??? Ale wiadomo, że wszystko jest względne wink Nie przejmuj się. Upomnij się o swoje, choćby i oddawane w ratach i tyle smile Wiem, wiem łatwo jest komuś radzić...
          • zenobia44 Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 05.12.10, 10:52
            no niestety, moim zdaniem powinnaś się upomnieć o te 1500 złotych, z różnych powodów,
            zżera cie to jej zachowanie, więc źle się czujesz, więc ty ponosisz dodatkowe koszty,
            z jakichś powodów się nie upominasz, czy to nie jest trochę brak szacunku do samej siebie?
            może rozmowę zacznij od tego, że to ona cię stawia w trudnej sytuacji, której nie rozumiesz, bo tak rzeczywiście jest, było jej ciężko to pomogłaś jej, ale teraz sytuacja się zmieniła i koleżanka powinna się zachować jak dorosły człowiek, np. jeśli trudno jej oddać całą kwotę naraz (Grecję pomijam póki co milczeniem), to zapytać czy zgodziłabyś się na raty i w jakiej wysokości, etc..
            mówisz, że to niewiele, ale pomyśl, za tę kwotę mogłabyś komuś pomóc kto naprawdę tego potrzebuje i zmieniłoby to bardzo dużo w jego życiu, mogłabyś kupić leki na rok dla chorej osoby, kupić biednemu dziecku ubranie na zimę i książki do szkoły, powodzianom nowe łóżka dla całej rodziny!!! to bardzo dużo pieniędzy jak popatrzymy ile dobra one mogłyby uczynić.
            Kwestia wakacji - ja rozumiem, że koleżance i jej rodzinie wakacje się należą (jak każdemu), ale jako człowiek, który nie był na wakacjach od 6 lat, powiem tak - gówno prawda. Co innego gdyby pojechali na wieś, po to żeby wypocząć, odetchnąć świeżym powietrzem, zdystansować się, ale oszczędnie, niewielkim kosztem - np. spali w schronisku, sami gotowali, jeździli pekaesem, ale Grecja?!! jak się ma 1500 zł długu? to szczyt chamstwa.
            pewnie teraz nikomu już nigdy pieniędzy nie pożyczysz, nawet jeśli ktoś będzie bardzo potrzebował, więc to kolejne zło, które koleżanka uczyniła
            • naomi19 Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 05.12.10, 11:20
              No wiesz, jak to jest, jak to ostatnio pewna Pani oszustka na pewnym forum "każdy sobie radzi jak może" w sensie "każdy kradnie jak może", tak samo ta paniusia, pożyczyła od 2-3 koleżanek 1500zł z zamiarem nieoddania i juz ma na wakacje. W sumie w dzisiejszym świecie nic nadzwyczajnego, wszak każdy kradnie jak może. Kto nie kradnie ten frajer!
    • aankaa Co dla Was oznacza życie ponad stan? 02.12.10, 00:32
      więcej wydawać niż się zarabia a resztę odkładać smile
    • nunia01 Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 05.12.10, 15:24
      Życie ponad stan, to wydawanie więcej niż można sobie pozwolić. I tyle. Nic nie ma do tego nowy samochód, albo sprzęt RTV.
      Jeśli ktoś sporo zarabia, mieszka z rodzicami i na 'wyjściu' z domu ma dług na karcie kredytowej, dług u rodziców itp. To zdecydowanie żyje ponad stan. I standard życia mu się drastycznie pogorszy ja trzeba będzie samemu sobie jedzonko kupić i zacząć spłacać raty za mieszkanie. A jak się rodzina powiększy, to już w ogóle tragedia.
      • ogar_polski Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 06.12.10, 12:00
        Dla mnie życie ponad stan to karta kredytowa w użyciu.
        Nie korzystam z tej opcji bo nie czuję takiej potrzeby.
        mierzę siły na zamiary smile
        • nvv Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 07.12.10, 20:18
          > Dla mnie życie ponad stan to karta kredytowa w użyciu.
          > Nie korzystam z tej opcji bo nie czuję takiej potrzeby.
          > mierzę siły na zamiary smile

          To ciekawe, bo dla mnie używanie KK to wyraz rozsądku finansowego smile czy też dojrzałości finansowej.
          Płacę KK (czyli pieniędzmi banku) po to aby moje pieniądze w tym czasie pracowały/procentowały dla mnie (np. na lokacie). Skoro bank daje zupełnie za darmo pieniądze na jakiś czas (zupełnie, nie płaci się za to ani jednego grosza, nawet rocznej opłaty nie ma jeśli się umiejętnie korzysta), to rozsądnym jest z tego rozsądnie korzystać i jest o oszczędne, skoro oszczędza pieniądze. To, że płacę kartą kredytową wcale nie oznacza, że nie mam na to pieniędzy. To, że ktoś coś kupuje KK a potem ukrywa wyciągi (w innym poście to poruszyłaś) aby mąż nie widział wg mnie nie bardzo się ma do samej ideii karty kredytowej: równie dobrze można kupować kartą debetową a potem chować wyciągi przed partnerem. Inna sprawa, że wiele ludzi nie potrafi korzystać z KK i robi tak duże zakupy na KK, że nie może potem spłacić w okresie grace period, na szczęście płacą potem za swoją głupotę i dzieki takim frajerom rozsądni mogą korzystać z KK za darmo, bo bank i tak wyjdzie na swoje dzięki tym finansowm łamagom płacącym za najdroższy możliwy kredyt; szkoda jednak, że wiele osób ogólnie klasyfikuje KK jako zło, życie ponad stan, itp.
          • ogar_polski nvv 07.12.10, 21:27
            Masz zupełną rację - ale ja właśnie taki światopogląd o KK mam z opowieści znajomych którzy jęczą że karta się grzeje "ale co tam" wydają dalej. Ja tego nierozsądku nie rozmumiem zupełnie i może dlatego mam takie podejście do KK...
            Być może kiedyś skorzystam z KK ale narazie nie mam potrzeby smile
            Ale dzięki za otworzenie oczu smile
            • ofelia1982 Re: nvv 21.12.10, 12:21
              Ja robię dokładnie jak nnv - dla mnie KK to tylko i wyłącznie DARMOWA pozyczka na dość długi okres czasu, w którym moje osobiste pieniadze cieplutko leżą na koncie oszczędnościowym. Ważne tylko, żeby spłacać ją w terminie (automatyczna spłata) - wtedy KK jest zupełnie za darmo. Przy oszczędnościach rzędu kilkunastu/kilkudziesięciu tyś zł miesięczny zysk na czysto to kolejne kilkadziesiąt złotych..Zawsze warto chyba?
    • kolor_purpury Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 06.12.10, 18:56
      życie ponad stan to kupowanie rzeczy na kredyt w sytuacji kiedy nie są one absolutnie konieczne, kupowanie rzeczy na które nas nie stać, złe planowanie wydatków codziennych (np kupowanie drogich produktów przez co wypłata starcza nam tylko na pół miesiąca).
      • naturella Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 07.12.10, 11:12
        Z tą kartą to też różnie. Czasem w danym momencie nie ma gotówki, a trzeba coś kupić - za chwilę gotówka będzie i się spłaci. Czym się różni w takim kontekście kredyt na lodówkę, czy kredyt na mieszkanie - jeśli tak do tego podchodzić, to to też jest życie ponad stan. No ale gdzieś mieszkać trzeba...smile
        • kolor_purpury Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 07.12.10, 13:57
          nie rozumiem, to chyba nie do mnie? ja o żadnych lodówkach nie pisałam
          • naturella Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 07.12.10, 14:58
            Ogar_polski pisała o karcie, i do tego się odniosłam.
            • ogar_polski Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 07.12.10, 17:12
              Odnoszę się do siebie i tyle - to moje zdanie na ten temat.
              Nie mam żadnego kredytu i żadnej karty kredytowej.
              Zyję za tyle ile mam i MUSI mi starczyć na najpotrzebniejsze rzeczy smile
            • ogar_polski Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 07.12.10, 17:14
              Odnoszę się do siebie i tyle - to moje zdanie na ten temat.
              Nie mam żadnego kredytu i żadnej karty kredytowej.
              Zyję za tyle ile mam i MUSI mi starczyć na najpotrzebniejsze rzeczy smile
              Pytanie odnosiło sie do naszego odczucia a nie czyjegoś.
            • kinky5 Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 07.12.10, 17:50
              Ja tez sie nie zgadzam jesli chodzi o karte kredytowa.
              Po pierwsze mozna z niej korzystac- pod warunkiem calkowitego jej splacania!
              Po drugie- ja zbieram na swojej karcie punkty na podroze- wiec kazdy wydatek na karcie w jakis sposob przybliza mnie do zakupu wycieczki/biletu lotniczego etc.
              Po trzecie kupujac cos na karte nie place odsetek przez jakis okres czasu- a ma to dosc duze plusy.

              Mysle ze zgodze sie z wiekszoscia iz zycie ponad stan to wydawanie wiekszej ilosci pieniedzy niz sie posiada, ale takze wydawanie na wszystko, chaotycznie, bez jakiegos konkretnego planu.
              • ogar_polski Re: kinky5 07.12.10, 19:00
                To moja interprestacja i tyle.
                Nie czuję potrzeby korzystania z karty kredytowej i tyle smile
                Znam przypadek kiedy ktoś kupuje pełno ciuchów na kredytówkę i potem wyciągi chowa głęboko aby mąż nie widział...
                A płacić kartą kredytową poto żeby mieć punkty na wakacje? Nawet to by mnie nie skusiło smile


        • ogar_polski Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 07.12.10, 17:17
          naturella napisała:

          > Z tą kartą to też różnie. Czasem w danym momencie nie ma gotówki, a trzeba coś
          > kupić - za chwilę gotówka będzie i się spłaci. Czym się różni w takim kontekści
          > e kredyt na lodówkę, czy kredyt na mieszkanie - jeśli tak do tego podchodzić, t
          > o to też jest życie ponad stan. No ale gdzieś mieszkać trzeba...smile


          Jak nie ma gotówki to nie kupuję - ja zawsze mierzę siły na zamiary wiec na najpotrzebniejsze rzeczy musi być i jeszcze zostać.
          Wolę zrezygnować z bluzki dla siebie i zaoszczędzić np. na lodówkę której kupno mnie czeka.
          A kupię ją dopiero jak uzbieram - nie będzie trzeba brać kredytu.
          • naturella Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 08.12.10, 09:33
            Z tą bluzką i lodówką to mądra rzecz. chciałabym tak umieć...sad
            • ogar_polski Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 08.12.10, 10:11
              Nie zawsze to się udaje ale jeśli kolejna bluzka to kaprys a nie potrzeba pierwszej kategorii to mozna wink
    • harmonogrammilionera Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 21.12.10, 07:56
      Szczególnie teraz przed świetamy żyjemy ponad stan. Sklepy pełne ludzi bo wszyscy na zakupach. A każdy narzeka na brak kasy.
      Jednak tradycja nam nakazuje "zastaw sie a postaw się".
      www.harmonogrammilionera.blogspot.com/
      • ofelia1982 Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 21.12.10, 12:27
        Zgadzam się - ludzie niestety wpadają w szał przedświąteczny, w ogóle bez refleksji nad swoją sytuacją finansową. Nie dalej jak wczoraj widziałam sporą kolejkę w banku po kredyt gotówkowy..Dziś pożyczymy, obkupimy się na święta, a tym jak spłacimy będziemy się martwić po Nowym Roku..
        Ja zupełnie nie rozumiem takich ludzi. Jeżeli nie stać mnie na prezenty po 100-200zł dla każdego, to kombinuję i szukam fajnych rzeczy za 30zł. To samo z jedzeniem - te słynne świąteczne obżarstwo. Tak jakby nie można było na stole postawić tylko tego co naprawdę zjemy bez objadania się, co się potem nie zmarnuje i tyle, na ile nas stać..
        Po prostu brak odpowiedzialności, bo to jak się wypadnie przed rodziną/sąsaidami/znajomymi staje się ważniejsze niż bezpieczeństwo i spokój finansowy. Głupota.
    • ofelia1982 Re: Co dla Was oznacza życie ponad stan? 21.12.10, 12:37
      Źle ujęte pytanie, gdyż "życie ponad stan" jest kategorią relatywną i nie da się jej ująć w widełkach "samochód co 5 lat".
      Wiadomo, ze dla każdego to oznacza co innego. Dla ludzi biorących pożyczki rzędu 2 tyś na święta życiem ponad stan będzie wyjazd na wakacje zagraniczne za 5 tyś. Dla kogoś zarabiającego kilka tyś miesięcznie na rękę życiem ponad stan jest zakup samochodu za 100 tyś, ale już wakacje w Grecji są akceptowalne..
      Ważne kto jak dysponuje pieniedzmi. Dla mnie życiem ponad stan jest chaotyczne wydawanie na dobra luksusowe (bardzo drogie ciuchy, kosmetyki, wyjazdy, gadżety, sprzęt) przy jednoczesnym problemie z zaspokojeniem podstawowych potrzeb typu mieszkanie, żywność, opłacenie rachunków etc.
      Podajac konkretny przyklad - znam osoby, które mieszkając z rodzicami w wieku 28-30 lat wszystkie zarobione pieniądze wydają na fajne ciuchy, imprezy, kosmetyki, wakacje - nic nie odkładając na usamodzielnienie się w pewnym momencie..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka