Cześć wykształciuchy.
Zapewne większość zna teorię hierarchii potrzeb według A. Maslowa (obecna w większości prezentacji w korporacjach, które udają otwarte na pracowników), ale może warto sobie przypomnieć
sukcesia.info/wp-content/uploads/2010/05/piramida_Maslowa.jpg Linku proszę nie kasować, bo ma charakter edukacyjny i nic w nim nie sprzedaję
Więc, moi drodzy, jaka jest wasza piramida potrzeb? Co się liczy najbardziej? Mieszkanie? Samochód? Pełna micha? Fajne ciuchy? Książki?
Tłumaczę. Pytałam dzisiaj wielu osób, co by zrobiło w sytuacji, gdyby miało dodatkową kwotę co miesiąc, ale z nakazem jej wydania. Nie zaoszczędzenie. Tylko upłynnienia. Co chcieliby zmienić? Warunki mieszkaniowe? Komfort jazdy i mobilność? Jedliby egzotyczne rzeczy czy chodzili co drugi dzień do kina.
Kwoty nie można dzielić, trzeba wybrać jedną opcję.