Dodaj do ulubionych

Tanie nie znaczy złe...

20.03.11, 15:48
Chodzi mi o kosmetyki . Mam bardzo wrażliwą ,naczynkową skórę . Właściwie wszystko mnie uczulało . Kupiłam jakiś czas temu krem u kosmetyczki za 80 zł . Sprawował się dobrze ,ale ta cena ...... Nie mogłam sobie pozwolić na następny taki zakup . W aptece pani doradziła mi krem ziaja med na naczynka za 11 zł i wiecie co ? Jest rewelacyjny . Używam go od ponad roku. W ogóle przerzuciłam się na ziaję ,bo mają bardzo dobre kosmetyki w rozsądnych cenach. Chciałabym Wam polecić również żel do demakijażu do skóry wrażliwej z Biedronki kosztuje 3.90 i jest bardzo wydajny .Wspaniale oczyszcza i nie uczula . Macie jakieś ciekawe odkrycia kosmetyczne na każdą kieszeń ? smile
Obserwuj wątek
    • agpagp Re: Tanie nie znaczy złe... 20.03.11, 15:53
      na ten temat było już kilka wątków i o kosmetykach do 10 zł i o dobrych tanich i innych . Wyszukiwarce łatwo znaleźć.
      • pulcino3 Re: Tanie nie znaczy złe... 20.03.11, 16:00
        ja używam ziaja mało kakaowe ok 3.50 zł,
        niekiedy ziaja sopot brązujący może z 8-9 zł
        • naturella Re: Tanie nie znaczy złe... 20.03.11, 18:08
          Ja mam jedno takie odkrycie - kosmetyki Elixine. Może nie są takie zupełnie tanie - ale są tańsze niż Vichy czy La Roche Posay - a lepsze. Używałam i serii Mimica, i Refirmica, obie rewelacyjne, naprawdę. Polecam wszystkim, które lubią kosmetyki apteczne, naprawdę nie miałam nigdy lepszych. Ostatnio kupiłam na allegro, krem na dzień i na noc po 29 zł.
          • naturella Re: Tanie nie znaczy złe... 20.03.11, 18:11
            A sorki, ta druga seria to była Preventica, mam z niej krem na dzień i na noc plus pod oczy.
    • amandaas Re: Tanie nie znaczy złe... 20.03.11, 20:20
      Nie odkryje ameryki ale: Ziaja krem do rąk kozie mleko
      ziaja krem oliwkowy lekka formuła
      zmywacz do paznokci z biedronki- odrycie roku!
      Przypadkiem kupiony w lidlu róż do policzków- dla mojej problematycznej skóry jest super

      I z rzeczy może niekoniecznie tanich, ale dla kogoś kto tak jak ja kupował przez lata podkłady do twarzy za 200zł to będzie ulga - podkłady i bazy bourjois- mimo atopowej skóry świetnie się u mnie sprawuje, mocno kryje i jest bardzo wydajny w porównaniu z markami z jeszcze wyższej półki.
      • finka9 Re: Tanie nie znaczy złe... 20.03.11, 20:57
        Ziaja płyn do higieny intymnej Intima. Do tej pory tylko laktacyd mi odpowiadał ale jest go mało w buteleczce i jest stosunkowo drogi .Ziaja ma 500ml w Rossmanie za 8 zł ,z fajnym dozownikiem ,delikatnie pachnie i nadaje się dla alergików.
      • annie_83 Amandaas... 21.03.11, 12:51
        ...które konkretnie podkłady bourjois polecasz?
        • amandaas Re: Amandaas... 21.03.11, 16:24
          ten najnowszy póki co- healthy mix czy jakoś taksmile Dostałam próbkę w Sephorze i nastychmiast poleciałam kupić. Używam od jakiegoś miesiąca i jest idealnie. smile Matuje ale nie jest przeciwzmarszczkowy na czym mi zależało smile
          • ofelia1982 Re: Amandaas... 22.03.11, 10:29
            Healthy mix jest słaby akurat. W ogóle nie matuje! Za to trzeba przyznać, ze nie zapycha, ma duży wybór odcieni (zwłaszcza jasne można znaleźć), pięknie pachnie i ma świetną konsystencję. Ale nie polecam szczególnie. Jeśli komuś chodzi o matowanie i satynowe wykończenie makijażu, to rewelacyjny jest L'Oreal Mat Morphose - mój nr 1 na razie.
        • pulcino3 Re: Amandaas... 21.03.11, 16:31
          W jakiej cenie te podkłady bourjois ? I gdzie to można kupić?
    • martha666 Re: Tanie nie znaczy złe... 20.03.11, 21:05
      niedawno kupiłam balsam ultranawilżający - extra soft firmy eveline cosmetics. 500 ml coś koło 14 zł, dla mnie rewelacyjny, bardzo dobrze nawilża, delikatnie pachnie, szybko sie wchłania i nie zostawia uczucia lepkości na ciele. muszę sie rozejrzeć za innymi kosmetykami tej firmy i może cos jeszcze się znjdzie godne uwagi.
    • ivoncja Re: Tanie nie znaczy złe... 20.03.11, 22:59
      Niedawno odkryłam krem Ziaja z serii Sopot Spa, o ten:

      https://www.kosmetykieko.com.pl/765-870-large/ziaja-sopot-spa-krem-ochronny-aktywnie-nawilzajacy-30-50-ml.jpg

      i będę go kupować choćby dla przecudnego zapachu, który uwielbiam! Nieraz w ciągu dnia odkręcam słoiczek i "sztacham się" dla przyjemności. smile
      ---------------------------
      Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem. smile
      ---------------------------
      ivoncja.blox.pl/html
      • goodlokacja Re: Tanie nie znaczy złe... 21.03.11, 08:05
        Właśnie kupiłam ten krem, ale dla mnie bez rewelacji. Zużyję do końca, bo nie uczula, ale zachwytu nie podzielam...
      • anetapzn Re: Tanie nie znaczy złe... 21.03.11, 14:14
        Aha i polecam moje odkrycie - krem do stóp Bielendy z parafiną, rewelacja i bardzo wydajny. Kosztuje ok. 6 zł.
    • ladyjm Re: Tanie nie znaczy złe... 21.03.11, 07:55
      mnostwo osob chwali kremy Ziaja. ja tez lubie niektore z nich smile
      • marzeka1 Re: Tanie nie znaczy złe... 21.03.11, 08:30
        Apteczny balsam do ust firmy Tissane- niedroga rewelacja i na dłuuugo starcza. Od czasu (czyli kilku lat) kiedy uzywam- skończyły się problemy z popekanymi zimą ustami.
        • johana75 ALDI 21.03.11, 09:13
          Krem na noc z Q10 jest świetny, nie uczula mnie i ma dobry ranking eco.Koszt ok 12zl.
    • zawszexyz Re: Tanie nie znaczy złe... 21.03.11, 13:38
      mi akurat ziaja wogole nie podchodzi, za to jestem zadowolona z kosmetykow nivea
    • ek.o Re: Tanie nie znaczy złe... 21.03.11, 14:07
      z Ziaji używam:
      płyny pod prysznic (najbardziej mi odpowiadają kakaowe i oliwka)
      krem tłusty (na zimę)
      płyn do higieny intymnej
      krem do rąk

      dodam, że kosmetyki Ziaji są nietestowane na zwierzętach smile
      • anetapzn Re: Tanie nie znaczy złe... 21.03.11, 14:12
        Z lidla używam: tonik, mleczko do twarzy+ żel do higieny intymnej i żele pod prysznic. Z Biedronki- wkładki higieniczne.
        Z Kolastyny- krem tłusty na noc.
        Z Ziaji- żele pod prysznic.
        To takie do 10zl. kosmetyki. Pozostałe np. kremy pod oczy, kremy do twarzy na wiosnę- juz droższe.
        • pulcino3 Re: Tanie nie znaczy złe... 21.03.11, 16:30
          Wiecie co, jedna z moich znajomych używa aptecznego kremu z witaminą A, podobno najlepszy na co dzień do twarzy i do opalania. Koszt ok 2zł z hakiem. Przymierzam się, ale zawsze zapominam go kupić w aptecesmile . Widziałam u niej w tubce metalowej, może ktoś ma ?
          Dobre to?
          • anetapzn Re: Tanie nie znaczy złe... 21.03.11, 16:35
            pulcino3 napisała:

            > Wiecie co, jedna z moich znajomych używa aptecznego kremu z witaminą A, podobno
            > najlepszy na co dzień do twarzy i do opalania. Koszt ok 2zł z hakiem. Przymier
            > zam się, ale zawsze zapominam go kupić w aptecesmile . Widziałam u niej w tubce me
            > talowej, może ktoś ma ?
            > Dobre to?
            >
            Ja mam ale to maść z vit A, smaruję nią twarz na noc, dobra na podraznioną skórę, zaczerwienienia itd. U mnei kosztuje ok. 2,8zł. O kremie w tej cenie nie słyszałam.
          • annie_83 Re: Tanie nie znaczy złe... 21.03.11, 17:30

            pulcino3 napisała:

            > Wiecie co, jedna z moich znajomych używa aptecznego kremu z witaminą A, podobno
            > najlepszy na co dzień do twarzy i do opalania. Koszt ok 2zł z hakiem. Przymier
            > zam się, ale zawsze zapominam go kupić w aptecesmile . Widziałam u niej w tubce me
            > talowej, może ktoś ma ?
            > Dobre to?

            Chyba o maść z vit. A chodzi? Ona jest dosyć tłusta i moim zdaniem jako krem na co dzień się nie sprawdzi. Jest natomiast świetna na podrażnienia skóry albo zajady. smile
          • jagoda_pl Re: Tanie nie znaczy złe... 21.03.11, 17:40
            Niektóre maści z witaminą A mają bardziej kremową konsystencję - polecam Oceanic:

            https://ph1.bangla.com.pl/0003/d/003_01_1412.jpg

            Tylko nie wiem jak to coś ma być najlepsze do opalania - przecież jest bez filtra...
            • finka9 Re: Tanie nie znaczy złe... 21.03.11, 20:20
              Dziewczyny ,świetny jest też krem do stóp z biedronki .Cudownie pachnie pomarańczą ,szybko się wchłania a stópki ....marzenie .smile i żel do stóp chłodzący najlepszy na lato ,pomaga przy obrzękach ( przetestowałam ,bo tego lata byłam w 9 m-cu ciąży przy 30 stopniowym upale).Oba kosztują 2.50. Kupiłam też ostatnio tonik Uroda aloesowy w promocji za 5 zł w drogerii natura . Cudownie odświeża buzię. smile
    • ofelia1982 Re: Tanie nie znaczy złe... 22.03.11, 10:33
      Jeżeli masz skórę naczynkową, to polecam Flos-Lek, seria naczynkowa (KLIK!).
      Poza tym:
      - Ziaja peeling enzymatyczny Calma HC (rewelacja!)
      - Ziaja żel do mycia twarzy Calma HC
      - henna do brwi Delia
      - płyn do demakijażu oczu Delia
    • wiotka_trzpiotka Re: Tanie nie znaczy złe... 23.03.11, 13:24
      ja jestem fanką Iwostinu, ceny 20-30 zł jakość 100x lepsza niż fhancuskie wiszi
      • goodlokacja Re: Tanie nie znaczy złe... 23.03.11, 14:22
        Krem intensywnie nawilżający z filtrem jest ok, żel do mycia twarzy Purritin też ok (ale są tańsze i o podobnejj skuteczności), ale już kremy z tej serii - porażka. Ten na noc po kilku tygodniach się rozwarstwił - krem i woda osobno wypływają z tubki. Mimo najlepszych chęci nie zużyję, bo się nie nadaje. Wg mnie Iwostin jest słabszy od La Roche. Jeśli mam wydać 30-40 na Iwostin, to wolę 50-60 na La Roche. Nie polecam tej firmy. Za wysoka cena to przeciętnej jakości.
    • toja737 Re: Tanie nie znaczy złe... 08.05.11, 20:48
      Moje odkrycia to mydło "Biały wielbłąd" - duża kostka za ok.2 zł. Myję się nim cała (łącznie z twarzą) i od kiedy zaczęłam go używać przestały mnie nękać comiesięczne wypryski smile Drugim hitem to właśnie maść z wit. A (za niecałe 3 zł.) - zimą wyleczyła mi pękającą do krwi skórę na dłoniach, poza tym używam jej jako balsamu do ust. Jedyną wadą tej maści jest dla mnie metalowe opakowanie, które lubi pękać sad Poza tym lubię taki duży litrowy szampon rumiankowy, który można dostać w Carrefourze za ok. 6 zł. Ach, ten zapach smile Krem do twarzy oliwkowy Ziaji w białym opakowaniu 30+ za ok.7 zł. Biedronkowe kosmetyki do stóp - rewelacja po 2,5 zł. big_grin Chyba najwięcej wydaję na firmowe dezodoranty po ok.10 zł., ale tańsze na mnie chyba nie działają sad
      • black_halo Re: Tanie nie znaczy złe... 08.05.11, 21:23
        Jak mieszkalam w Polsce to namietnie kupowalam szampon marki Auchan za ok. 2 zlote litr, ogorkowy. Dopiero po nim zszedl mi okropny lupiez a nie pomagal nawet Nizoral.

        Nie odkryje tu ameryki ale oczywiscie Ziaja: na zime moge polecic calma HLC biolipidowy, taki troche bardziej tlusty ale nie swieci sie po nim cera, na lato zwykly nawilzajacy. Kozie melko - rewelacyjny. Moja mama po wyprobowaniu wielu drozyszch kremow kupuje ziaja oliwa z oliwek.

        Absolutnie rewelacyjne uwazalam olejki do kapieli z Joanny np. kawa i smietanka albo truskawka i smietanka. Nie wiem czy jeszcze produkuja ale kosztowaly ok. 7 zlotych.
    • ladyjm Re: Tanie nie znaczy złe... 09.05.11, 11:22
      ja niestety nie moge uzywac zadnych kremow ziaja poza maslem do ciala sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka