Dodaj do ulubionych

"Generacja 1500" w Onet.pl

21.06.11, 08:10
Polacy zarabiają mało, zbyt mało, żeby godnie żyć. Z ołówkiem w ręce planują każde zakupy, nie wyjeżdżają na wakacje, odmawiają sobie wyjścia do kina, na koncert. Bez względu na wiek lub wykształcenie, ledwo wiążą koniec z końcem. Ciężka praca w zamian za bardzo niskie zarobki. 20 czerwca w Onet.pl piszemy o "Generacji 1500".
waszymzdaniem.blog.onet.pl/Generacja-1500-w-Onet-pl,2,ID428970060,n
Obserwuj wątek
    • tracja4 Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 21.06.11, 15:27
      Straszne, dla mnie również pod tym względem, że marzę, żeby zarabiać 1500zł...
      • verdana Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 21.06.11, 15:52
        Moje dzieci zarabiają mniej. Oboje po dwóch fakultetach. I to JEST NORMALNE. Ludzie, zaczynający pracę z reguly nie zarabiają majątku, tylko zaczynają od bardzo niskich płac. Ani syn, ani córka nie rozumieją, o co tym ludziom chodzi - sadzili, ze dyplom wystarczy, aby od razu znaleźć pracę, gdzie będą bić poklony i placić majątek? A co potem? Wysokie pensje tuż po studiach musiałyby oznaczać albo systematyczne obniżki pensji dla mających doswiadczenie, albo inflację.
        Prawdziwym problemem są umowy "śmieciowe".
        • marajka Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 21.06.11, 17:15
          Ani syn, ani córka nie rozumieją, o co tym ludziom chodzi - sa
          > dzili, ze dyplom wystarczy, aby od razu znaleźć pracę, gdzie będą bić poklony i
          > placić majątek?

          Nie, chodzi o to, by za pensję się utrzymać. O takie coś, o nic więcej. Nikt o zdrowych zmysłach nie oczekuje od razu kilkunastu tysięcy na rękę, ale weź pod uwagę, że wielu młodych ludzi zaczyna dorosłe zycie w obcych miastach, nie mieszka z rodzicami, nie dostaje w prezencie mieszkania. I jak tu się utrzymać?

          Twoje dzieci pewnie mieszkają w Warszawie, czy naprawdę dziwi je, że człowiek, który w tej Warszawie nie ma nikogo, zaczyna od zera, chciałby za swoją pensję opłacić wynajem i jeszcze jeść? One w razie czego mogą zostać nakarmione przez Ciebie, ale nie każdy ma mamę pod nosem. Czy da się w Warszawie wynająć kawalerkę, opłacić rachunki, kupić bilet i jedzenie na miesiąc za mneij niż 1500 zł?

          Czy Twoje dzieci płacą za wynajem swoich mieszkań, spłacają kredyt? Jeśli nie, to może dlatego nie rozumieją...
          • jamesonwhiskey Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 21.06.11, 17:40
            > Ani syn, ani córka nie rozumieją, o co tym ludziom chodzi - sa
            > dzili, ze dyplom wystarczy, aby od razu znaleźć pracę, gdzie będą bić poklony i
            > placić majątek?

            zrozumieja jak zostana w obecnej pracy zastapieni mlodszymi,
            ktorzy szukaja "doswiadczenia" i sa gotowi pracowac ponizej jakiejkolwiek granicy oplacalnosci
            a sami nie znajda zadnej nastepnej roboty
          • zuzanna56 Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 21.06.11, 17:41
            Mnie przeraża i szokuje to, że młodzi ludzie, po skończeniu dwóch kierunków na dobrych uczelniach zarabiają 1500 zł. Nie mówię, że powinni być zachłanni i żądać od razu 10 razy tyle. Niechby zarabiali 2500 zł na początek. Przecież za 1500 zł nie da się wziąć kredytu ani wynająć mieszkania, a do tego utrzymać się, kupić jedzenie i ubranie, książkę itp.
            • agattka_84 Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 21.06.11, 22:41

              A ja jestem zaskoczona tym, co pisze Verdana. Sama skończyłam 1 kierunek studiów (państwowa ekonomia w W-wie), jako absolwentka (3 lata temu) zarabiałam sporo więcej niż 1500 zł netto. Pracę dostałam w trybie normalnej rekrutacji, nie miałam żadnych znajomości. Wśród osób z rocznika, z którymi utrzymuję jakikolwiek kontakt (o innych trudno się wypowiadać) nie posądzam nikogo, aby zaczynał od pensji niższej niż 2500 zł brutto.

              Ale może to ja żyję na innej planecie. uncertain
          • sammler Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 25.06.11, 16:07
            Błąd logiczny. Każdy chciałby to czy tamto... No właśnie. Chciałby... Odpowiedz sobie na pytanie, czy to pracodawca powinien się dostosować do tego, czego ty chcesz, czy raczej ty powinnaś dostosować swój styl i poziom życia do własnych możliwości. Jeżeli ograniczać się w żaden sposób nie chcesz, zawsze możesz podjąć starania w kierunku zwiększenia swoich przychodów.

            Dlaczego uważasz, że każdego musi być stać na samodzielne życie w Wa-wie już od samego początku kariery zawodowej? Relatywne koszty życia w każdym mieście są pochodną wielu czynników, nie tylko wysokości zarobków, ale i cen mieszkań, usług itd. Czy tylko z tego powodu, iż koszty najmu są wysokie, pracodawca ma płacić więcej, czyli de facto finansować właścicieli mieszkań na wynajem? Jeżeli go stać, a pracownik jest szczególnie cenny, to potraktuje ten "dodatek" jak każdą inną inwestycję, która kiedyś mu się zwróci. Ale nie można oczekiwać, że stanie się to normą.

            A wracając do samej Warszawy, opcji jest naprawdę wiele, od mieszkania na stancji lub wynajmu tylko pokoju, poprzez zamieszkanie pod miastem i codzienny dojazd koleją w 20-30 minut do pracy.

            Zresztą ekonomiści doskonale wiedzą, że takie zachowania prowadzą do powstania spirali inflacyjnej, w wyniku której wszyscy znajdują się realnie w punkcie wyjścia, tylko przy wyższych cenach. Mechanizm jest w uproszczeniu właśnie taki: najpierw żądamy wyższych wynagrodzeń, a gdy je dostajemy rosną ceny (z uwagi na to, że ktoś te wyższe wynagrodzenia musi sfinansować oraz z faktu, że początkowo zwiększona siła nabywcza nie znajduje zaspokojenia przy ograniczonej podaży towarów i usług). Skoro więc rosną ceny, znów żądamy podwyżek...

            S.
            • black_halo Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 25.06.11, 18:47
              Dlatego, ze tak jest normalnie - idziesz do pierwszej pracy i wyprowadzasz sie od rodzicow i utrzymujesz sie bez jadania obiadkow u mamy.
              • sammler Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 26.06.11, 16:30
                black_halo napisała:

                > Dlatego, ze tak jest normalnie - idziesz do pierwszej pracy i wyprowadzasz sie
                > od rodzicow i utrzymujesz sie bez jadania obiadkow u mamy.

                Byłaś na południu Europy? W Hiszpanii, Włoszech? Tam ludzie mają po 30-40 lat i mieszkają z rodzicami... Normą jest to, co na co dzień obserwujesz. To, o czym piszesz, nazwałbym sytuacją idealną. Ale nie żyjemy w świecie idei.

                S.
                • sammler Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 26.06.11, 16:37
                  sammler napisał:

                  > black_halo napisała:
                  >
                  > > Dlatego, ze tak jest normalnie - idziesz do pierwszej pracy i wyprowadzas
                  > z sie
                  > > od rodzicow i utrzymujesz sie bez jadania obiadkow u mamy.
                  >
                  > Byłaś na południu Europy? W Hiszpanii, Włoszech? Tam ludzie mają po 30-40 lat i
                  > mieszkają z rodzicami... Normą jest to, co na co dzień obserwujesz. To, o czym
                  > piszesz, nazwałbym sytuacją idealną. Ale nie żyjemy w świecie idei.
                  >

                  A schodząc na poziom szczegółów, możesz wyprowadzić się od rodziców i przez rok, dwa a nawet pięć lat wynajmować pokój lub dzielić mieszkanie z drugą osobą (nie chodzi o mieszkanie w 5-6 osób). Co miesiąc sporo odłożysz (może nawet na wkład własny i będzie cię stać na kredyt)... Wielokrotnie pisałem na forum, że żeby dorobić się majątku, trzeba pracować i oszczędzać! Czasem przez kilka pokoleń.

                  Naprawdę nie trzeba wydawać od razu 2 tys. miesięcznie na samodzielne mieszkanie. To niczemu nie służy - wydawanie więcej niż trzeba przy porównywalnym standardzie. A pięć lat w perspektywie 50 lat życia naprawdę minie bardzo szybko...

                  S.

                  PS I nie jest to teoria. Opisuję swoje doświadczenia (z tą różnicą, że mnie jednak stać na wynajem mieszkania samemu; ale mechanizm jest ten sam: dostosowuję styl życia do własnych możliwości).
                  • black_halo Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 26.06.11, 19:00
                    Na poludniu europy jest inna mentalnosc niz w Polsce, bardzo wielu czterdziestoletnich wlochow to rozpieszczone mamisynki, ktore pracuja tylko i wylacznie na wlasne potrzeby nie dokladajac nawet rodzicom grosza i jednoczesnie stolujac sie u mamy, ktoratez opierze, oprasuje, nakarmi i nawet gumki kupi, zeby za szybko z dziewczyna w dziecko sie nie wrobil.

                    Nikt nie mowi, ze nalezy po studiach wynajac apartament w centrum Warszawy czy Krakowa za 2 tys ale problem polega na tym, ze sredniej jakosci dziura w stolicy ale z jakims rozsadnym dojazdem do pracy kosztuje od 1300-1500 plus oplaty miesiecznie. Dwa pokoje na dwie osoby i cena wzrasta do 1800 plus oplaty czyli wychodzi 700-1000 na osobe. Jesli sie zarabia nawet te 1500 na reke to na tzw. zycie zostaje bardzo malo bo trzeba jeszcze doliczyc 78 zlotych na miesieczny i samo pracowanie tez kosztuje bo w wiekszosci miejsc nie mozna sie pokazac w starych jeansach i spranej koszulce, trzeba tez cos jesc i nie wydaje mi sie, zeby dalo sie taniej niz 300 zlotych na osobe i jeszcze zeby bylo w miare zdrowo. Nie wspominamy juz o takich przykrosciach jak nagla choroba albo wymagajacy natychmiastowej interwencji problem dentystyczny. Czyli mamy 1500 na miesiac, z tego minimalnie 700 na mieszkanie (jesli maja byc przyzoite warunki i maksimum do 3 osob w mieszkaniu z dojazdem do maksimum 1.5h w jedna strone), 78 na bilet w stolicy (niewiele mniej poza nia), 25 na komorke, 300 na jedzenie (pod warunkiem, ze mama od czasu do czasu podrzuci jakie golabki w sloikach), chemia, kosmetyki - niech juz bedzie, ze minimalnie, szampon, mydlo, jakis tani krem, odzywka i dezodorant (pachnidlo dostajemy od mamy na gwiazdke), podstawowy zestaw do makijazu dla kobiety - tani puder, blyszczyk, mascara (pod warunkiem, ze nie ma problemow z cera, wtedy trzeba wydac wiecej) - niech bedzie, ze 100 miesiecznie. I wychodzi nam 1200 - zakladamy tu optymistyczny wariant, ze nie chorujemy, nie musimy jeszcze przez jakis czas kupowac np. nowego zimowego plaszcza co moze sie zdazyc bo zywienie za 300 zlotych miesiecznie moze skutecznie odchudzic, nie przeciekaja nam zimowe buty ( w warunkach wloskich czy hiszpanskich mozna caly rok biegac w jednych pantoflach ale niestety polski klimat wymusza posiadanie obuwia zimowego, wiosenno-jesiennego i letniego). Jesli zarabiamy 1500 na reke to nie jest zle, na ubranie, rozrywke i oszczednosci zostaje nam zawrotna kwota 300 zlotych (mlodz, zdolni po studiach nie choruja). Jesli zarabiamy 1200 na reke to nie zostaje nam nic a jesli proponuja nam najnizsza krajowa a potencjalna praca nie jest pod nosem to kalkulujemy sobie, ze nie oplaca nam sie zarabiac 980 na reke i byc dotowanym przez rodzicow nie tylko walowka w sloikach ale tez forsa na utrzymanie. Bo nawet poza Warszawa, w takim Bialymstoku wynajecie mieszkania na 4 osoby to wydatek ok. 400 zlotych na miesiac (ale wszedzie latwo dojechac wiec mozna mieszkac dalej od centrum), jedzenie nie jest tansze, komunikacja miejsca niewiele tansza (miesieczny na 1 strefe 68 zlotych, na druga nie wiem a tam mogloby byc nieco taniej mieszkac).

                    Co do okladania z pensji 1500 na reke przy minimalnych wydatkach 1000-1200 - chyba zartujesz, ze czlowiek odlozy na wklad wlasny. Nie, no - powaznie mowiac odlozy ale przez 5 lat jakies 2% wkladu. Bo pensje wiekszosci ludzi poza warszaffka nie rosna w tempie geometrycznym. Jak popytam znajomych w Polsce to od 3 lat conajmniej nie slyszeli o podwyzce, znalezienie innej pracy graniczy z cudem a utrzymanie w obecnej wymaga wysilkow bo zawsze mozna uslyszec, ze na to miejsce czeka stu innych gotowych pracowac na umowe zlecenie po 16 godzin dziennie, platne 4 brutto na godzine.
                    • sammler Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 29.06.11, 12:57
                      Black_halo, ja nie jestem twoim wrogiem smile Życzę ci jak najlepiej... W pierwszej wypowiedzi zwróciłem tylko uwagę, że osoba, na której post odpowiadałem, pisze o tym, co by chciała. Ja też bym może wiele rzeczy chciał (przede wszystkim móc się wyprowadzić z Wa-wy), ale nie wymagam od innych, by mi to zapewnili.

                      A co do twojej ostatniej wypowiedzi, nie znam osób, które zarabiałyby w Wa-wie 1500 zł i które na dodatek specjalnie by po to tutaj przyjechały. A jeśli takie osoby są, powinny po prostu zweryfikować swój "biznesplan" i dostosować się do warunków życia w tym mieście. Mało prawdopodobne jest to, by ktoś inny za nich to zrobił (np. wypłacając dodatek drożyźniany), lub też by z dnia na dzień zmieniły się warunki życia w stolicy.

                      Nie schodźmy więc na poziom dyskusji o chęciach i pragnieniach (czy też o tym, że coś powinno być tak, a nie inaczej), bo to nie bardzo ma sens...

                      S.
        • falllen_angel Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 10:15
          verdana napisała:

          > Moje dzieci zarabiają mniej.

          Bardzo mi przykro...

          > Oboje po dwóch fakultetach.

          Może trzeba się było zastanowić nad sensem studiowania w takim razie? Szkoda czasu i pieniędzy.

          >I to JEST NORMALNE.

          To nie jest normalne.

          > Ludzie, zaczynający pracę z reguly nie zarabiają majątku, tylko zaczynają od bard
          > zo niskich płac. Ani syn, ani córka nie rozumieją, o co tym ludziom chodzi.

          Tym ludziom chodzi o to, żeby nie być tzw. "małomiasteczkowymi obniżaczami zarobków" czyli, żeby nie psuć rynku pracy. Bo niby można pracować za przysłowiową "miskę ryżu" tylko po co?

          W.
          • verdana Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 11:44
            Ależ moje dzieci nie są sfrustrowane i są bardzo zadowolone z kierunkow, jakie studiowały. Studia to nie szkoła zawodowa, tylko miejsce, gdzie czlowiek ma się intelektualnie rozwijać. Akurat praca, jaka mają jest taka, ze od bardzo dawna zaczyna się od bardzo niskich zarobkkow, a potem dopiero zarabia się więcej. Tak wybrały - tak mają. Za to lubia pracę.
            Z "miske ryżu" pracuje sie, by zdobyć doswiadczenie4 w zawodzie, gdzie same teoretyczne wykształcenie nie starczy.
        • amused.to.death Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 15:15
          > Moje dzieci zarabiają mniej. Oboje po dwóch fakultetach. I to JEST NORMALNE. Lu
          > dzie, zaczynający pracę z reguly nie zarabiają majątku, tylko zaczynają od bard
          > zo niskich płac. Ani syn, ani córka nie rozumieją, o co tym ludziom chodzi

          I córka i syn mieszkają samodzielnie i się bez problemu z tego utrzymują??
          • verdana Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 17:14
            Mieszkają oddzielnie, utrzynują się częściowo samodzielnie - tzn. zazwyczaj jadają obiady u mnie - ale nie codziennie oczywiście. M.in. dlatego,z ę nadal studiują na doktoranckich.
            Problemem nie sa pensje, ale umowy -zlecenia.
            Oczywiście, jak się nie ma wsparcia , to nalezy wybierać dochodowe zawody. Ale to właśnie jest wybór, którego trzeba dokonać, nie narzekając, ze po studiach humanistycznych nie zarabia się od razu dużo.
        • black_halo Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 23.06.11, 20:29
          To nie jest normalne. Praca za pieniadze, za ktore nie da sie SAMODZIELNIE przezyc miesiaca to odzieranie ludzi z godnosci, szczegolnie w polskich warunkach gdzie pracodawca oczekuje, ze pracownik bedzie pracowal 12 godzin dziennie, conajmniej 6 dni w tygodniu. Oczywiscie nadgodziny bezplatne bo trzeba nabyc doswiadczenia ZUS, skladki i sratki takie wysokie.

          Mowisz jak moj wujek wyzyskiwacz, ktory placi wlasnie najnizsza krajowa swoim pracownikom w malym miasteczku w polnocno-wschodniej Polsce a potem sie dziwi, ze ludzi nie przychodza do niego na silownie gdzie miesieczny abonament to 9% ich miesiecznych zarobkow. Powiedz mi do jakiego wieku po syudiach czlowiek ma robic staze bo mam wrazenie, ze coponiektorzy mysla, ze jak sie konczy studia w wieku 24-25 lat to powinno sie najpierw przez jakies 2 lata doplacac pracodawcom za mozliwosc nabywania doswiadczenia u nich, nastepnie odbebnic conajmniej 3 lata bezplatnego stazu, potem mozna juz sie zalapac na staz z urzedu - platny te 700 zlotych, przynajmniej kolejny rok. No i juz mozna pracowac conajmniej 5 lat za pensje minimalna. Nastepnie w wieku 35 lat dowiedziec sie, ze jest sie za starym, pobierac zasilek przez rok, w tym czasie sie przekwalifikowac i zaczynac od nowa. Tylko dlaczego potem ujadanie, ze dzieci sie rodzi malo, ze nie bedzie komu na emerytury robic i ze 3 mln ludzi wyjechalo budowac zachodnie gospodarki. zamiast tyrac za grosze w Polsce ku chwale ojczyzny.

          Dotychczas uwazalam Cie za inteligentna osobe ale wlasnie zrewidowalam swoj poglad. Nalezysz do pokolenia, ktore po szkole, kazdej !!! mialo zapewniona prace i przez ten czas wyprawcowalo skladki emerytalne. Teraz po waloryzacji niestety pokolenie 1500 musi robic na Twoja emeryture. Za pare lat, jak juz owa emeryture dostaniesz to bedziesz sie domagala corocznej podwyzki i w ogole wyzszych emerytur bo ci nie bedzie starczalo do pierwszego. Tylko wtedy przypomnij sobie swoje slowa na forum "o co chodzi tym ludziom". Tobie tez powinno chodzic o jak najwyzsze pensje dla mlodych bo wyzsze pensje to wyzsze podatki i skladki emerytalne. Obecne pokolenie jest w tragicznej sytuacji takze dlatego, ze spora czesc pracuje na umowe zlecenie i umowe o dzielo od ktorych odciagane sa skladki minimalne lub zadne bo wszyscy wiemy, ze zlecenie podpisuje sie na 500 zlotych a 1500 dostaje sie pod stolem, podobnie jest z umowami na 1/8 etatu. Wydaje mi sie, ze jako osoba z tutulem profesora powinnas to wiedziec i widziec a Ty uwazasz to za normalne. Zgroza.
    • www.500sposobow.pl Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 21.06.11, 18:13
      Ja też z ołówkiem w ręku planuję każde zakupy, ale nie uważam tego za powód do wstydu/dyskomfortu/bycia gorszym.
      • marajka Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 21.06.11, 18:37
        Wstyd to nie jest, ale czy nie jest to dyskomfort? Żeby zamiast po prostu kupić to, co potrzebna planować co do grosza, bo może braknąć? Ja bardzo chciałabym nie martwić się, że braknie.
        • verdana Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 21.06.11, 19:00
          Zawsze ludzie zaczynajacy pracę byli na skraju biedy. W zawodach moich dzieci liczy się doświadczenie. jesli niedoświadczonym będą placić średnią krajową, to komu mają placić mniej? To nie jest tak, ze zaczyna się pracę od sredniego poziomu zycia - zaczyna się zazwyczaj od życia z ołówkiem w ręku i liczenia kazdego grosza.
          jesli młodzi będą zarabiać sporo, to nie będzie zadnych awansów. Nie mowiąc już o tym, ze nikt nie zatrudni mlodego, niedoswiadczonego pracownika za przyzwoitą pensję, jesli za takie same pieniądze moze mieć kogoś i z wykształceniem i doswiadczeniem.
          1500 zł to mało. Ale chyba lepiej iść od niskich zarobkow do coraz wyższych, niż odwrotnie.
          • marajka Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 21.06.11, 19:56
            Ale Verdano, masz rację. Tylko problem w tym, że nawet na początku życia zawodowego człowiek nie żyje powietrzem! Płace są zupełnie nieadekwatne do kosztów życia.

            To nie jest tak, ze zaczyna się pracę od sredniego pozi
            > omu zycia - zaczyna się zazwyczaj od życia z ołówkiem w ręku i liczenia kazdego
            > grosza.

            No właśnie. A za 1200-1300 złotych nie da się żyć nawet z ołówkiem, jeśli odliczysz 1000 złotych za mieszkanie.
            • verdana Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 21.06.11, 20:53
              Ale to nie jest problem "tu i teraz" - to jest problem wieczny i nierozwiązywalny.
              A jakoś ludzie sobie radzą...
              Pamiętaj, ze bardzo wielu mlodych, zaczynających pracę mieszka jeszcze z rodzina - a ci, ktorzy zakladają rodziny mają podwójne pensje. Nie mowiąc już o tym, ze nawet za okropnego PRL-u masowe bylo dorabianie do pensji.
              • chill Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 21.06.11, 23:55
                No właśnie, radzą sobie "jakoś"...
                A chyba normalniej byłoby, gdyby człowiek z wykształceniem i teoretycznie dobrą pracą zarabiał tyle, żeby nie musiał wozić raz na dwa tygodnie wora słoików z jedzeniem od rodziny i nie żywił się na zmianę makaronem i ryżem... Nie każdy ma rodziców pod ręką. A poza tym nie mylmy niewysokich zarobków z takimi, które nie wystarczają na minimum godnej egzystencji-a za takie pracuje duża część naszego społeczeństwa!
                • leni6 Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 09:35
                  Normalnie to jest, że więcej zarabiają ludzie, których praca jest potrzebna innym. Nie ma żadnego powodu by psycholog zarabiał więcej niz hydraulik, jeżeli na usługi hydrauliczne jest wiekszy popyt.

                  Ja właśnie kończe studia, zarabiam znacznie więcej niż 1500 zł, wynika to z tego, że wybrałam odpowiedni kierunek studiów i w międzyczasie zdobywałam doświadczenie zawodowe.
                  • marajka Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 18:52
                    A kto mówi, że jest powód, by psycholog zarabiał więcej niż hydraulik? Ale nie ma powodu, by psycholog wykonując POTRZEBNĄ innym pracę nie miał co do gara włożyć. Swoją drogą, komuna się chyba skończyła? Czy ktoś zatrudnia pracownika do niepotrzebnych prac?

                    > Ja właśnie kończe studia, zarabiam znacznie więcej niż 1500 zł, wynika to z teg
                    > o, że wybrałam odpowiedni kierunek studiów i w międzyczasie zdobywałam doświadc
                    > zenie zawodowe.

                    No i fajnie. Ale nie każdy ma zdolności by wybrać kierunek techniczny/medyczny/ekonomiczny, ludzie są różni. I np. osoba, która całe studia obsługiwała cię w bibliotece też ma prawo żyć normalnie, a nie żywić się tylko chlebem i ziemniakami. Tak samo jak nauczycielka, która uczyła cię pisać, tak te wstrętne humanistki też wykonują uczciwie swoją pracę. I nikt nie mówi, że powinny zarabiać tyle co neurochirurg w prywatnej klinice, czy kierownik budowy. Ale mowa o pieniądzach, które pozwalają na przeżycie. 1500 zł w dużym mieście na samodzielne życie nie pozwala.


                    Słowa palą, więc pali się słowa...
                    • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 25.06.11, 16:37
                      W Polsce wiele osób wykonuje nie tylko zbędną, ale i szkodliwą społecznie pracę (nadmierny rozrost administracji, przerost zatrudnienia w szkolnictwie itp), jednak taka praca jest najbardziej pożądana, jako "spokojna" , "bezpieczna" i "prestiżowa". To właśnie te osoby często słabo zarabiają, ale mimo tego trwają na swoich "bezpiecznych" posadach i w wiecznych pretensjach do reszty społeczeństwa.
                      Dobra sprzątaczka jest w stanie zarobić więcej niż 1500, tak samo pracownik fizyczny, dobry w swoim fachu. Brutalne, wiem, ale sama przerabiałam.
                    • leni6 Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 27.06.11, 16:56
                      A jak 50% społeczeństwa będzie chciało pracować w bibliotece to mamy otwierać bezsensownie kolejne biblioteki ?
                      Jeśli pensja w danym zawodzie jest niska, to znaczy, że jest za dużo ludzi którzy umieją i chcą go wykonywać. Jak ktoś chce więcej zarabiać to musi być znacznie lepszy niż pozostali albo się przebranżowić. Np. sprzątaczka w dużym mieście zarobi więcej niż 1500 zł, a wielkich kwalifikacji do tego nie potrzeba.
                      • marajka Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 28.06.11, 23:54
                        > A jak 50% społeczeństwa będzie chciało pracować w bibliotece to mamy otwierać b
                        > ezsensownie kolejne biblioteki ?

                        Nie. Na jakiej podstawie wysnuwasz taki dziwny wniosek? Ale ci bibliotekarze, którzy są SĄ potrzebni. Nikt nie zatrudnia ich niepotrzebnie, rozumiesz o co mi chodzi? Skoro ktoś ich zatrudnił, to znaczy, że nie są zbędni.

                        > Jeśli pensja w danym zawodzie jest niska, to znaczy, że jest za dużo ludzi któr
                        > zy umieją i chcą go wykonywać.

                        Jasssne. Ile zarabia śmieciarz albo portier? Na pewno tabuny ludzi chcą taki zawód mieć! A ile zarabia lekarz w szpitalu? za dużo mamy lekarzy? Ile zarabia nauczyciel? I dlaczego gdzieś za Odrą ludzie mają przyzwoite pensje, czyżby tam działały inne prawa niż w Polsce?

                        Np. sprzątaczka w dużym mieści
                        > e zarobi więcej niż 1500 zł, a wielkich kwalifikacji do tego nie potrzeba.

                        Być może. Ale nie każdy mieszka w dużym mieście.
    • falllen_angel Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 10:07
      bwportal.pl napisał:

      > Polacy zarabiają mało, zbyt mało, żeby godnie żyć. Z ołówkiem w ręce planują ka
      > żde zakupy, nie wyjeżdżają na wakacje, odmawiają sobie wyjścia do kina, na konc
      > ert. Bez względu na wiek lub wykształcenie, ledwo wiążą koniec z końcem.

      Krzykliwy tytuł, wielki dramat, łowienie sensacji. Ale spójrzmy przez chwile na fakty:

      Poniżej 50 proc średniej krajowej (3597,84 PLN) zarabia 1,486 mln osób czyli 18.5% zatrudnionych, czyli tak naprawdę margines.

      Jeżeli do tego weźmiemy pod uwagę, że szara strefa w Polsce jest szacowana na 30-35% to tak naprawdę co trzeci z nich dostaje dodatkową kopertę pod stołem.

      Czyli tych najmniej zarabiających mamy poniżej miliona czyli jakieś 12%. Wielka mi genaracja...

      Biorać pod uwagę, że osób z zaburzeniami psychicznymi jest 5-10% można napisać artykuł "Generacja Świrów" taka sama prawda.

      W.
      • chwalipieta Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 12:12
        falllen_angel napisał:

        > Poniżej 50 proc średniej krajowej (3597,84 PLN) zarabia 1,486 mln osób czyli 18
        > .5% zatrudnionych, czyli tak naprawdę margines.

        prawie 1/5 zatrudnionych to margines?!?!?!?!?
        cytat z: praca.wp.pl/strona,2,title,Srednia-krajowa-placa-to-mit-Ile-naprawde-zarabiamy,wid,13104509,wiadomosc.html

        ""Autorzy raportu zwracają ze swojej strony uwagę, że podawane średnie wynagrodzenia wielu osobom mogą wydawać się zawyżone. A to z tego względu, że ok. 70 proc. Polaków zarabia poniżej przeciętnej. . Ponadto udział w badaniu wzięli w większości ludzie z wyższym wykształceniem (73 proc. badanych) i do 35 roku życia (70 proc.). Jak piszą twórcy raportu: „Sprawia to, że wynagrodzenia naszych respondentów są wyższe niż typowych przedstawicieli społeczeństwa”. """

        >
        > Jeżeli do tego weźmiemy pod uwagę, że szara strefa w Polsce jest szacowana na 3
        > 0-35% to tak naprawdę co trzeci z nich dostaje dodatkową kopertę pod stołem.
        >
        > Czyli tych najmniej zarabiających mamy poniżej miliona czyli jakieś 12%. Wielka
        > mi genaracja...
        >
        > Biorać pod uwagę, że osób z zaburzeniami psychicznymi jest 5-10% można napisać
        > artykuł "Generacja Świrów" taka sama prawda.
        >
        > W.

        "Generacja Świrów" WOW....

        ciekawe kto tutaj ma zaburzenia psychiczne?
      • bwportal.pl Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 12:16
        > Poniżej 50 proc średniej krajowej zarabia 18.5% zatrudnionych,
        > czyli tak naprawdę margines.

        18,5% ja bym nie nazwał marginesem. Prawie 1/5 to margines?

        > Jeżeli do tego weźmiemy pod uwagę, że szara strefa w Polsce jest szacowana na 3
        > 0-35% to tak naprawdę co trzeci z nich dostaje dodatkową kopertę pod stołem.

        Dlaczego zakładasz że wszyscy z najniżej zarabiających są w tej szarej strefie? Przecież to może się zupełnie inaczej rozkładać. Np. tylko 5% najniżej zarabiających dostaje jeszcze jakąś kopertę i 30% "średniaków".
        • chill Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 13:23
          Generacja świrów??? Hmmm...
          A wszyscy na tym forum oszczędzają tak dla sportu, prawda?
          Cóż za idiotyczny punkt myślenia. Podobnie taki: "ja wybrałam dobry kierunek studiów i zarabiam, a inni cóż,mieli pecha".
          Ja sama teoretycznie jestem w tej przyzwoicie zarabiającej części, ale był w moim życiu moment, że żyliśmy nawet nie od wypłaty do wypłaty-bo nędza była taka, że ciężko to kreślić. I wiem już, że nawet najlepsze wykształcenie i doświadczenie nie gwarantuje dobrej pracy raz na zawsze. Dlatego niektórym piszącym życzę większej pokory wobec generacji świrów, bo Wy także możecie do niej dołączyć...
          • korniz Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 14:35
            Dlatego niektórym piszącym życz
            > ę większej pokory wobec generacji świrów, bo Wy także możecie do niej dołączyć

            dokładnie nam też się wydawało wreszcie żyć i nie umierać mimo że kokosów nie mieliśmy ale na takie normalne życie.-wymagan nie mamy.A tu nagle kryzys pokrzyżował plany i musimy szukać wszedzie oszczędności.A propo byłabym szcześliwa gdybym zarabiała te 1500 zł.
        • falllen_angel Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 21:59
          bwportal.pl napisał:

          > > Poniżej 50 proc średniej krajowej zarabia 18.5% zatrudnionych,
          > > czyli tak naprawdę margines.
          >
          > 18,5% ja bym nie nazwał marginesem. Prawie 1/5 to margines?

          Prawie 1/5 brzmi znacznie bardziej dramatycznie niż "niewiele więcej niż 1/6", prawda?

          Anyway, wziąłem zeszyt w kratkę firmy Dan Mark. Szerokość strony 145 mm, szerokość marginesu 25 mm. Udział marginesu 17,24%.

          Czyli jednak margines...

          > > Jeżeli do tego weźmiemy pod uwagę, że szara strefa w Polsce jest szacowan
          > a na 3
          > > 0-35% to tak naprawdę co trzeci z nich dostaje dodatkową kopertę pod sto
          > łem.
          >
          > Dlaczego zakładasz że wszyscy z najniżej zarabiających są w tej szarej strefie?

          Nie założyłem tego. Przeczytaj jeszcze raz.

          Założyłem rozkład równomierny, czyli, że w każdej grupie struktury zarobków jest taki sam współczynnik szarej strefy.

          Co jest oczywistym uproszczeniem, bo łatwiej się daje kopertę budowlańcowi niż wysokiej klasy specjaliście z górnej półki zarobków. Choćby z tego powodu, że ten drugi się znacznie rzadziej na to zgodzi.

          W.
          • jamesonwhiskey Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 23.06.11, 14:24
            > Prawie 1/5 brzmi znacznie bardziej dramatycznie niż "niewiele więcej niż 1/6",
            > prawda?

            nie nie brzmi, szkoda tylko ze w swoich marginesowych majakach nie uwzgledniasz
            ze te zarobki dotycza pracujacych , pracujacy zazwyczaj maja rodziny, dzieci
            wiec problem niskiego zarobku nie dotyczy tylko poltora miliona pracujacych
            a powiedzmy miliona rodzin co daje powiedzmy 3-4 miliony ludzi
            • falllen_angel Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 24.06.11, 11:01
              jamesonwhiskey napisał:

              > > Prawie 1/5 brzmi znacznie bardziej dramatycznie niż "niewiele więcej niż
              > 1/6",
              > > prawda?
              >
              > nie nie brzmi, szkoda tylko ze w swoich marginesowych majakach

              Po pierwsze, nie moich, tylko Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej przedrukowane przez jeden z bardziej wiarygodnych tygodników opinii.

              Majaki to są o "Generacji 1500" o tym, że robienie za 1500 jest normalne. Te dane pokazują wyraźnie, że NIE jest. Zadaj sobie pytanie komu jest potrzebne i czemu ma służyć wytworzenie takiego poczucia, takiej opinii, że tak właśnie wygląda rynek pracy?

              > nie uwzgledniasz
              > ze te zarobki dotycza pracujacych , pracujacy zazwyczaj maja rodziny, dzieci
              > wiec problem niskiego zarobku nie dotyczy tylko poltora miliona pracujacych
              > a powiedzmy miliona rodzin co daje powiedzmy 3-4 miliony ludzi

              Ale zapomniałeś napisać co chcesz przez to powiedzieć?

              Że Ci się nie podoba jak jest zorganizowany ten świat? Wszędzie, nawet w krajach wysoko rozwiniętych są prace wyjątkowo nisko płatne i są ci co je wykonują w przymusu lub z wyboru. Są nawet takie kraje i takie zajęcia, ze które wolno zapłacić mniej niż wynosi minimalna płaca w danym kraju.

              Cóż model, że wszyscy mają po równo też już był testowany i chyba się nie sprawdził za bardzo... Masz jakieś propozycje?

              3-4 miliny ludzi w Polsce liczącej 38,2 mln mieszkańców (za Wikipedią) czyli między 7,85% a 10,47%. Może to nie jest margines?!

              W.
              • jamesonwhiskey Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 24.06.11, 19:24
                > Majaki to są o "Generacji 1500" o tym, że robienie za 1500 jest normalne. Te da
                > ne pokazują wyraźnie, że NIE jest.


                no to masz cos z oczami, nastepny prog 50-75% sredniej to 21 procent pracujacych
                a 1,5k czy 2k to chyba nie robi jakiejs strasznie duzej roznicy


                > Że Ci się nie podoba jak jest zorganizowany ten świat? Wszędzie, nawet w krajac
                > h wysoko rozwiniętych są prace wyjątkowo nisko płatne i

                ale na tyle wysoko ze da sie zyc a nie wegetowac

                > nawet takie kraje i takie zajęcia, ze które wolno zap
                > łacić mniej niż wynosi minimalna płaca w danym kraju.

                co to za kraje , co to za zajecia?

                > ędzy 7,85% a 10,47%. Może to nie jest margines?!

                dobra jest to margines, do tego 2 miliony bezrobotnych, z milion malorolnych rolnikow
                dwa miliony zarabiajacych max 75% sredniej
                poprostu kraj mlekiem i miodem plynac




                • falllen_angel Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 25.06.11, 22:03
                  jamesonwhiskey napisał:

                  > > Majaki to są o "Generacji 1500" o tym, że robienie za 1500 jest normalne.
                  > Te da
                  > > ne pokazują wyraźnie, że NIE jest.
                  >
                  >
                  > no to masz cos z oczami, nastepny prog 50-75% sredniej to 21 procent pracujacyc
                  > h
                  > a 1,5k czy 2k to chyba nie robi jakiejs strasznie duzej roznicy

                  Mówisz, że pomiędzy 1500 a 2000 nie ma strasznej różnicy? Mi się wydaje, że to 33% kwoty bazowej. Idź i wyrwij taka podwyżkę....

                  > > Że Ci się nie podoba jak jest zorganizowany ten świat? Wszędzie, nawet w
                  > krajac
                  > > h wysoko rozwiniętych są prace wyjątkowo nisko płatne i
                  >
                  > ale na tyle wysoko ze da sie zyc a nie wegetowac

                  Zasadniczo masz rację, ale struktura zarobków jest podobna tylko kwota bazowa inna. Tu 1500 PLN tam 1500 euro lub funtów.

                  > > nawet takie kraje i takie zajęcia, ze które wolno zap
                  > > łacić mniej niż wynosi minimalna płaca w danym kraju.
                  >
                  > co to za kraje , co to za zajecia?

                  Bodajże, na przykład, kelnerka bodajże w USA. Ale nie chce mi się teraz sprawdzać.

                  > > ędzy 7,85% a 10,47%. Może to nie jest margines?!
                  >
                  > dobra jest to margines, do tego 2 miliony bezrobotnych, z milion malorolnych ro
                  > lnikow
                  > dwa miliony zarabiajacych max 75% sredniej
                  > poprostu kraj mlekiem i miodem plynac

                  Mówisz i masz:

                  wyborcza.biz/biznes/1,100896,9815516,Polacy_pokochali_luksus_i_bogaca_sie_na_potege__Jaki.html
                  W.
                  • black_halo Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 25.06.11, 23:23
                    W Polsce 70% pracujacych nie zarabia sredniej krajowej a mediana wynosi ok. 1500 na reke i to z nadgodzinami. Nadal uwazasz, ze to norma? W Polsce nie tylko kelnerka zarabia malo ale tez cale mnostwo ludzi, ktorzy pracuja u tzw. prywaciarzy. Poniewaz mam jednego takiego w rodzinie to moge CI odpowiedziec, zanim poradzisz wszystkim zarabiajacym "za malo" zeby zal ozyli wlasne firmy i zatrudnili i zaplacili ZUS i przyzwoita pensje. Tylko polscy pracodawcy narzekaja, ze skladki, podatki i inne koszty sa za wysokie. Jednoczesnie nie przeszkadza im domagac sie ideantycznych cen z tymi zachodnimi. Polki pracodawca ma wciaz nizsze koszty typu prad, woda, gaz, wynajem. Ma tez duzo nizsze podatki bo na zachodzie norma jest 40-50% i wcale nie nizszy VAT. Dlatego wciaz nie rozumiem dlaczego kasjerka w polskim Lidlu zarabia 5 razy mniej niz jej kolezanka za Odra. A jak popatrze na ceny w Lidlu to wiele z nich jest po przeliczeniu na euro czy tez zlotowki po prostu wyzszych w Polsce i to duzo i watpie, ze wynikalo to z wahan kursowych bo cena euro od wielu wielu miesiecy oscyluje wokol 4 zlotych.

                    1500 funtow na zachodzie pozwala na godne zycie, 1500 zlotych w Polsce to nie jest wegetacja. To nie prawda, ze przelicznik jest 1 do 1. Za mieszkanie (wynajmuje ladne odnowione dwupokojowe 10 minut pociagiem od centrum Brukseli) pralce 500 euro, internet telefon(2000 darmowych minut do calej europy miesiecznie), tv, komorka to wydatek ok. 100 euro miesiecznie, prad i gaz - 120, woda 25. To sa wydatki podstawowe i wynosza dokladnie 750 euro miesiecznie. Mozna do tego doliczyc jeszcze dojazdy do pracy ale tutaj pracodawca ma obowiazek zwrocic 80% kosztow za dojazdy transportem publicznym i takze wiekszosc firm placi za dojazdy wlasnym samochodem za kilometr. Jesli ma sie samochod to dochodzi dosc wysokie ubezpiecznie i podatek drogowy. Trzeba tez cos jesc - mysle, ze na osobe wyjdzie ok. 200 euro miesiecznie. Jakby nie patrzec, wszystkie wydatki zamykaja sie kwocie 1000 euro, reszta jest na rzeczy takie jak ubranie, rozrywka, doksztalcanie, lekarz, dentysta, leki, chemia, ksiazki itd. Mozna nawet cos odlozyc.

                    A teraz 1500 zlotych w Polsce. Liczymu skromne 500 zlotych na stancji, wszystkie rachunki oplacone. Liczymy najtaszy bilet komunikacji miejskiej - w stolicy chyba 78 zlotych. Komorka - 25 zlotych na karte. Jedzenie - nie wiem czy da sie zjesc za o wiele mniej niz te 300-400 zloych miesiecznie, sadzac po podwyzkach cen w Polsce - nie bardzo. Wychodzi bardzo lekko 1000 zlotych czyli wlasciwie pensja minimalna na reke. Mozna mieszkac gdzies dalej ale wtedy trzeba kupic bilet miesieczny na SKM albo druga czy trzecia strefe i moim zdaniem poniej 500 zlotych ciezko zejsc w sensie wynajem plus rachunki. Powiedzmy, ze zarabiamy jednak te cale 1500 na reke wiec zostaje nam 500 na reszte. Mozna troche odlozyc ale ... zdarzaja sie nieprzewidziane sytuacje typu nagly atak grypy albo zapalenie pecherza i w aptece znika stowka. Zakup wiekszej garderoby zimowej ...
                  • jamesonwhiskey Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 26.06.11, 12:25

                    > Zasadniczo masz rację, ale struktura zarobków jest podobna tylko kwota bazowa i
                    > nna. Tu 1500 PLN tam 1500 euro lub funtów.


                    tylko szkoda ze moge nabyc 3-4 razy wiecej towarow za 1500 euro
                    no ale uznajmy ze jest "podobnie"


                    > Bodajże, na przykład, kelnerka bodajże w USA. Ale nie chce mi się teraz sprawdz
                    > ać.

                    bodajze gdzies tam cos tam ,
                    jedz do stanow idz do jakiegos lokalu moze zobaczysz jak to wyglada


                    > Mówisz i masz:
                    >
                    > rel="nofollow">wyborcza.biz/biznes/1,100896,9815516,Polacy_pokochali_luksus_i_bogaca_sie_na_potege__Jaki.html
                    > W.


                    widzialem , pisal to chyba oszolom twojego pokroju




                    "10 lat liczba zamożnych i bogatych Polaków, czyli zarabiających powyżej 7,1 tys. zł miesięcznie brutto, wzrosła ponaddwukrotnie. W 2010 roku liczba takich osób sięgała ok. 590 tys"


                    czyli powyzej 5 k Netto czyli jakies 1300 EURO
                    czyli polskie bogactwo dostepne dla grupy okolo 600 tysiecy pracujacych to poziom zasilku dla bezrobotnych z doplatami z europy zachodniej nie rozsmieszaj mnei
      • konto_calkiem_nowe Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 14:36
        dziwne masz te procenty
        newseek pisze:
        Kwota: 1032 zł. Słownie: tysiąc trzydzieści dwa złote. I jeszcze trzydzieści cztery grosze. Tyle w tym roku wynosi pensja minimalna netto. Według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w 2011 roku mniej więcej tyle do ręki dostaje co trzeci pracujący Polak. Jeśli mieszka w niewielkim mieście, może za to utrzymać rodzinę.

        co trzeci, czyli 33%
        a to jest minimum, ponizej sredniej jest tych procent jest 70 a nie 18.5...
        • moleslaw Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 20:06
          Skupiliście się głównie na ludziach rozpoczynających życie zawodowe, za takie pieniądze 1500zł brutto niejednokrotnie pracują też osoby w wieku 30,40 czy 50 lat i wyżej. Ciekawe czy tu również działa zasada że na początku nie można wymagać zbyt wiele? To ile trwa ten początek pytam?
        • falllen_angel Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 22.06.11, 21:46
          konto_calkiem_nowe napisał:

          > dziwne masz te procenty
          > newseek pisze:

          Newsweek to tak trochę lepiej od Faktu. Szukanie taniej sensacji...

          static.polityka.pl/_resource/res/path/54/42/5442330d-6526-4b10-878b-44f36292cf98_665x665
          > a to jest minimum, ponizej sredniej jest tych procent jest 70 a nie 18.5...

          Rozmawiamy o "Generacji 1500" a nie o tym ile jest poniżej średniej... To chyba dość oczywiste, że poniżej średniej musi być większość.

          W.
          • becia-b Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 23.06.11, 20:58
            Prawdę mówiąc chciałabym zarabiać 1500zł ..... z 1386,00 brutto nigdy tyle nie wyjdzie
            sad .Oboje z mężem właśnie tyle zarabiamy trudno zaplanować wydatki a tym bardziej związać koniez z końcem .Jesteśmy małżeństwem z ponad 20 letnim stażem i jeszcze nigdy nie byliśmy na wczasach , nawet takich tygodniowych w Polsce.To takie przykre i smutne .....
    • marusia_a Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 24.06.11, 17:17
      Co do młodych problem niskiej pensji można jeszcze tłumaczyć małym doświadczeniem, ciągłym dokształcaniem i budowaniem swojej pozycji zawodowej. Gdyby istniała pewność, że na przykład w ciągu 6 lat (czyli koło 30 lat), będą już zarabiać więcej i dobiją na przykład do 4000 to ok. Niestety taka pewnosć istnieje w bardzo małej liczbie zawodów i to jest najgorsze, że zaczyna się pracę i kończy z 1500 na koncie albo trochę więcej w najlepszym wypadku. Gdzie tu oszczędzanie na emeryturę, wychowanie jednego dziecka, nie wspominając o kupnie czy budowie domu - nie wszyscy mogą mieszkać z rodzicami, bo czasami nawet tam nie ma miejsca dla kolejnej rodziny.
      • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 25.06.11, 16:48
        forsal.pl/artykuly/522618,rybinski_skad_sie_bierze_bogactwo.html
        Może artykuł profesora Rybińskiego przystępniej wyjaśni to, co chciałam powiedzieć. Nie żyjemy jako społeczeństwo na poziomie Europy Zachodniej, bo oni pracowali na ten poziom kilka pokoleń, my jesteśmy pierwszym, lub drugim dopiero pokoleniem, które ma szansę na akumulację kapitału. Może nasze wnuki...
        Po za tym nie musieli konkurować z chińczykami, tak jak my wink
        • moleslaw Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 26.06.11, 16:55
          Głupie gadanie i tyle. Ciekawe że pensje mamy niższe ale cenami towaru już tak nie odbiegamy nie wspominając o tym że czasem mamy wyższe od tych Niemieckich. Poza tym by pozostać w duchu artykułu skoro nas nie stać to dlaczego ciągle tylko słychać że gszieś przyznali premie, nagrody itp. na państwowych zaznaczmy wysokich stanowiskach? I nie są to pieniądze rzędu dwóch pensji tylko wielu więcej? To w końcu stać nas czy nie?
          • verdana Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 26.06.11, 17:32
            Jesli specjalistom nie będzie się dużo placić, to nie będzie nikt brał na siebie odpowiedzialnosci za kierowanie zakladem czy instytucją.
            Średnia krajowa ma to do siebie, ze jest średnia - zatem sporo osób musi zarabiać znacznie mniej. Jeśli zarzadzimy, ze wszyscy mają zarabiać tyle, aby starczyło na przyzwoite życie, ze nie ma stanowisk, na ktorych ma się wielokrotność placy krajowej, ze wszyscy mają miec mniej-więcej tyle samo, to witamy w kraju ludzi, ktorym się nie chce pracować wydajniej, awansować, szukać lepszej pracy, w kraju kartek i nawisu inflacyjnego.
            To już bylo.
          • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 27.06.11, 11:11
            W Polsce wiele osób wykonuje nie tylko zbędną, ale i szkodliwą społecznie pracę (nadmierny rozrost administracji, przerost zatrudnienia w szkolnictwie itp), jednak taka praca jest najbardziej pożądana, jako "spokojna" , "bezpieczna" i "prestiżowa". To właśnie te osoby często słabo zarabiają, ale mimo tego trwają na swoich "bezpiecznych" posadach i w wiecznych pretensjach do reszty społeczeństwa.
            Dobra sprzątaczka jest w stanie zarobić więcej niż 1500, tak samo pracownik fizyczny, dobry w swoim fachu. Brutalne, wiem, ale sama przerabiałam.

            Ponadto zamożne społeczeństwa korzystają z wcześniejszej akumulacji kapitału, której my nie mieliśmy szansy poczynić. Mam znajomych którzy uzyskują po 10 i więcej tys. z wynajmu, ale odziedziczyli kamienicę - wcześniej ich dziadek musiał ją "wypracować" .
            Nie ma darmowych obiadów, niestety, również dyplom mgr nie zapewnia darmowych obiadów.
            Zawsze można szukać lepszej pracy, przeprowadzić się, wyemigrować, zmienić zawód - sama przerabiałam i wiem, że można, choć łatwe to nie jest.
    • sparkley78 Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 26.06.11, 21:42
      Znajoma mojej mamy sprząta domy i ma nomen omen ,,na czysto" 4.500 zł(ma działalność i płaci preferencyjny ZUS). Ludzie często w korporacjach tyle nie zarabiają, nie mówiąc o budżetówce...
      • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 27.06.11, 11:34
        Dokładnie tak jest - ale zaraz podniesie się oburzony chór "młodych i wykształconych", którzy uważają że ich praca jest dla społeczeństwa niezbędna i cenna i wszyscy powinniśmy w podatkach się na nią zrzucać, bo oni MUSZĄ zarabiać więcej.
        Podczas gdy powinni pomyśleć CO JA SAM mogę zrobić, by zarabiać więcej i co jestem w stanie dla tego poświęcić.
        Bowiem w życiu działa zasada - MOŻNA MIEĆ WSZYSTKO, ALE NIE WSZYSTKO NARAZ czyli:
        - spokojna praca, ale wysoka pensja
        - zachodnie zarobki, ale mieszkać obok mamy
        -itd itp
        • lolka.77 Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 27.06.11, 14:46
          Na Warszawie świat się nie kończy.
          W moich rejonach za 1500 można samodzielnie żyć. Z pewnością nie we własnym m-ileś, ale nie koniecznie z kartką i ołówkiem.
          • moleslaw Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 28.06.11, 09:10
            Pewnie że nie, z tym że mniejszej miejscowości może i zazwyczaj jest gorzej z możliwością pracy. Moi znajomi wyprowaddzili się do małej mieściny właśnie ze względu na koszta życia.Niestety pracy tam nie ma pani hoduje kozy by było mleko i młode na sprzedaż a pan i tak do nas regularnie wraca co jakiś czas i pracuje tutaj, odległość jest zbyt duża by wracał do domu i dobrze ża ma tu u kogo zatrzymać się za darmo bo inaczej i to by się nie opłacało.
            Takie pisanie że jak ktoś chce to zarobi jest niestety tylko pobożnym życzeniem. Mam takie pytanie naprawdęuważacie że normą jest by zarabiać tę naszą śmieszną minimalną będąc powiedzmy w wieku balzakowskim? Zostanie 900zł na rękę mój czynsz wynosi np 700zł i co teraz? Pewnie że jak ktoś ma rodzinę i druga osoba pracuje to niby łatwiej, tylko co jeśli druga osoba zarabia tylez samo? I są dzieci? Mówienie że pensja wcale nie musi wystarczyć na godne życie jest nie fair wobec takich ludzi, oczywiście zależy co zrozumiemy jako godne życie, moim marzeniem jest by pensja wystarczyła na rachunki i jedzenie a nie starcza. Nie uznamy chyba tego marzenia za fanaberię? NAwet jesli policzymy singla z taką pensją to co on niby ma z tym zrobić powiesić się? Nie każdy mieszka i może mieszkać z rodzicami, a ile kosztuje wynajem wiemy. Ja nie przeczę że płaca powinna być zależna od wykształcenia i odpowiedzialności jak i umiejętności, ale też chyba dziwnym nie jest że człowiek pracując nie chciałby żyć poniżej minimum socjalnego? A czasem żyje i to sporo osób. To co do gazu ich wszystkich skoro sobie nie radzą ?
            I jeszcze pytanie czym różnie się praca kasjerki w markecie, czy pracownika na tzw. taśmie w PL od równorzędnego (zaznaczmy może od razu że równie pilnego i grzecznego) w Niemczech? Dlaczego zatem tak różni się ich pensja? Już nawet nie będę się czepiała tego że ludzie z wyższym wykształceniem pracują tam na zmywaku bo tu pracując w zawodzie by się nie utrzymali. I gadanie że byli marni też nie jest słuszne przynajmniej nie w 100% bo mam znajomych którzy po jakimś czasie dostają tam pracę w zawodzie i są naprawdę dobrzy u nas tylko by się zmarnowali.

            tam = za granicą niekoniecznie w Niemczech
            • moleslaw Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 28.06.11, 14:58
              To w końcu pracujący człowiek ma prawo do tego by pensja wystarczyła na rachunki i jedzenie czy wymaga zbyt wiele?
              • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 28.06.11, 18:05
                My mamy raczkujący dziki kapitalizm, a raczej dziki korporacjonizm, oni mają państwo dobrobytu socjalnego - też już zresztą powoli się kończące (patrz Grecja Hiszpania).
                Toż prof. Rybiński wytłumaczył, że pensją rządzi prawo popytu i podaży - w Holandii nie znajdą nikogo na kasę w Tesco za mniej niż 1300 euro w Polsce znajdą i dlatego płacą tak mało.
                To ja ciebie też zapytam - czy uczciwy i ciężko pracujący Chińczyk powinien zarabiać więcej niż 50 centów na godzinę, bez urlopu i prawa do emerytury - czym on się różni od Polaka na tym samym stanowisku.
                ŻYCIE NIE JEST SPRAWIEDLIWE. Czas to zrozumieć, jeśli jesteś w wieku balzakowskim.
                Jeszcze raz zapytam - co zrobiłaś TY SAMA - aby więcej zarabiać:
                - otwórz firmę
                - przeprowadź się
                - zmień zawód
                albo pogódź się z tym, że masz spokojną nisko płatną pracę - to także ma swoje zalety. smile
                Pozdrawiam i życzę podwyżki - jeśli jesteś w wieku balzakowski dużo możesz jeszcze w swoim życiu zmienić.
                • black_halo Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 28.06.11, 19:16
                  Niedawno byl artykul w TIME, ze w 2015 roku srednia chinska pensja osiagnie 69% te z USA. Nawet dzisiaj wielu chinczykow zarabia ok. 3-4 dolary za godzine, a to oznacza ... 9-12 zlotych na godzin. W Polsce znajda sie ludzie zarabiajacy polowe tego. Ja sama na studiach, 6 lat temu ukladalam towary w supermarkecie na nocna zmiane, platne 3.5 brutto. Chinczyk ùa jednak o tyle dobrze, ze za pensje na poziomie 300 doldow moze kupic dwa razy wiecej niz Polak.

                  Co do blyskotliwych rad:
                  Otworzenie firmy nie jest takie proste, zazwyczaj trzeba miec kapital a ciezko odlozyc jesli zarabia sie grosze. Dotacje przysluguja bezrobotnym, zeby miec firme przynoszaca wiekszy dochod nalezy tez miec wsparcie finansowe drugiej polowki, ktora przez jakis czas pomoze bo na poczatku zwykle nie ma duzych dochodow a skladki placic trzeba.

                  Przeprowadzka wchodzi w gre jesli masz gdzie sie zatrzymac imasz kase na zycie podczas szukania pracy w nowym miejscu.

                  Zmiana zawodu - wszystko jest proste jak sie o tym pisze, ale prawda jest taka, ze jesli nie masz zaskorniakow to musisz sie niezle postarac zeby odlozyc na jakis kurs, po kursach tez nie ma zadnej gwarancji pracy chyba, ze zrobi na spawacza i wyjdzie na zachod.
                  • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 28.06.11, 19:28
                    No dobrze - poradź lepiej.
                    Mój mąż, żeby otworzyć 1- szą firmę przez rok pracował fizycznie za granicą, wtedy nie było jeszcze żadnych dotacji. 2-gą otworzyliśmy odkładając pieniądze z pierwszej, choć fajniej byłoby skonsumować.
                    Sama mam "humanistyczne" mgr - studia dzienne - ale nie pracuję w zawodzie, bo nie utrzymałabym z tego dzieci. Pracuję dużo więcej niż 8h dziennie, sama płacę haracz na zus i podatki na urzędasów. Pochodzimy z przeciętnych rodzin, nikt nam nic nie dał w prezencie. Najłatwiej narzekać.
                    Jakoś w ten chiński dobrobyt nie wierzę, zresztą jak nie Chiny to może Białoruś, lub Rumunia, bliżej - podobna historia. Też bym chciała spokojną pracę w biurze za 4 tys. Masz dla mnie jakieś rady czy tylko zapewnienie, że POWINNAM tyle zarabiać.
                    • black_halo Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 28.06.11, 19:48
                      No dobrze, uwazasz, ze praca po 18 godzin dziennie i placenie haraczu do ZUS, ktory za 20 lat wyplaci ci nedzne 500 zlotych emerytury to tez jest norma? Czy Ty w ogole dozyjesz emerytury z takim poziomem stresu? Na zachodzie ludzie zyja dluzej bo ogolny poziom stresu jest duzo mniejszy.

                      Wyjazd jednej osoby za granice - to jest wszystko bardzo piekne ale teraz jest duzo trudniej niz pare lat temu i wyjechac ot tak hop siup, znalezc prace jakakolwiek i cos odlozyc to tez nie jest proste. Mieszkam za granice i widze jak jest. 4-5 lat temu przyjmowali wszystkich, nawet z angielskim bo pracy bylo duzo. Dzisiaj wymagania poszly w gore nawet dla najgorzej platnych prac !!
                      • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 28.06.11, 20:24
                        No 18h dziennie to ja nie pracuję - raczej ok 10 - haracz do zus płace bo muszę, na emeryture nie liczę, traktuję to jako podatek na tych właśnie, którzy nie szukaja pracy tylko posady. Stres mnie nie zżera - lubię swoją pracę, wiem, że jest społecznie potrzebna, bo ludzie chcą mi za to płacić.smile Na emeryturę odkładam sama, a nie zarabiamy jakichś kokosów ot średnia krajowa.

                        Jasne, że chętnie zarabiałabym więcej pracując mniej, ale jak widzisz nie da się i CHCENIE nic tu nie pomoże. Jak moje dzieci dorosną, będę mogła pracować mniej - wtedy już tyle kasy nie będzie potrzeba.

                        Ja po prostu potrafię zaakceptować fakt, że ceną za pozostanie w kraju jest mniejszy dochód, nie obrażam się na rzeczywistość.
                        Co nam da narzekanie - jeżeli jest tak źle - wyjdźcie na ulicę jak Hiszpanie i Grecy - może nawet do Was dołączę smile
                        Polacy łykają bajki o "zielonej wyspie" - głosują ciągle na tych samych, POPISów widać to lubią, spsieliśmy jako naród i płacimy za to.
                • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 28.06.11, 19:17
                  Widzę, że lubisz książki - jeśli chcesz zobaczyć na jakim etapie rozwoju kapitalizmu jesteśmy - sięgnij do powieści Dickensa smile, zasady pozostały te same, tylko zamiast dyliżansów mamy samoloty.
                • moleslaw Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 28.06.11, 19:23
                  Praca na kasie nie jest pracą spokojną, ze względu nie tylko na klientów ale i na odpowiedzialność.
                  Zamierzam zmienić w tym celu wybieram się na studia, firmy nie założę bo nie mam kasy nie przeprowadzę się ponieważ pozostaje już tylko W-wa której nie lubię, wcale ni ejet też w stolicy lepiej niż tu gdzie jestem.
                  Fakt,przyznaję rację że jet to kwestia tego że tam za te pieniądze nikt do pracy nie pójdzie. Tylko dlaczego nie pójdzie? Bo w razie czego socjal jest na tyle wysoki że mu się nie opłaca, a u nas wnioskuję z tego nie dając właściwie wcale pomocy socjalnej choćby i głupiego rodzinnego ( omijając już jego wysokość) pięknie regulują niskie płace, w końcu czlowiek musi jesć.
                  Jeszcze pytanie do Verdany? Pamiętasz może dyskusję o piramidzie Maslowa? O ile znam Twoje zdanie kultura jest dla Ciebie ważna? Jak tu zatem z tego 1500zł zapewnić sobie jako taki poziom kulturalny? Pamiętam że podobnie jak ja twierdziłaś że człowiek jednak chce przeczytać dobrą nową książkę,czy przejść się do teatru. Za co pytam?
                  • falllen_angel Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 29.06.11, 09:02
                    moleslaw napisała:

                    > Praca na kasie nie jest pracą spokojną, ze względu nie tylko na klientów ale i
                    > na odpowiedzialność.
                    > Zamierzam zmienić w tym celu wybieram się na studia, firmy nie założę bo nie m
                    > am kasy nie przeprowadzę się ponieważ pozostaje już tylko W-wa której nie lubię

                    A jak robić nie lubię, żebyś Ty dziewczyno wiedziała....

                    W.
                    • lolka.77 Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 29.06.11, 09:55
                      Żebyś się nie zdziwiła ile zarabia śmieciarz smile
                      U nas (małe miasto) sporo więcej niż te 1500.

                      Jak się nie chce to zawsze się jakiś powód znajdzie. Mi na otwarcie działalności poszło 5000. I w początkowym okresie łączenie pracy z działalnością, czyli praca po średnio 12h + weekendy.
                      Ale wcześniej musiałam się przebranżowić kosztem czasu wolnego, przyjemności i pomieszkiwania w pokoju u mamy. Miałam wybór: praca za 1500 i życie od 1 do 1 (ale za to osobne i w większym mieście) czy powrót do domu, praca za te same (lub nawet na początek mniejsze pieniądze) i szukanie pomysłu jak to zmienić.
                      Wybrałam to drugie. I dzięki temu nie muszę teraz płakać, że nikt mi nie chce więcej niż 1500 płacić i jak za to przeżyć. Jak się chce to się da. Ale samo użalanie się i udowadnianie że się nie da nic nie zmieni.
            • olivkah Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 29.06.11, 10:22
              > tam = za granicą niekoniecznie w Niemczech

              Skoro niekoniecznie w Niemczech, to może na Ukrainie? Też po sąsiedzku, ludzie dokładnie tacy sami jak my tam mieszkają.
    • owysokamegi Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 29.06.11, 10:28
      Mam 33 lata. Od 4 lat pracuję w instytucji państwowej jako specjalista i podejmuję odpowiedzialne decyzje. Nie chodzę na zwolnienia lekarskie i nie korzystam z uprzywilejowanej sytuacji jaką daje budżetówka. To nie prawda, że wszyscy urzędnicy dostają wysokie premie. Premie kwartalne oscylują w granicach 200 zł. A teraz to już ich nawet nie ma. Jedyne co jest sporym zastrzykiem gotówki to trzynastka. Zarabiam nieco poniżej średniej krajowej (3200 brutto). W mojej pracy nie ma możliwości awansu. Są dyrektorzy, wice i dalej szara masa pracowników. Ci co przyszli wcześniej wywalczyli lepsze pensje. Teraz jest cienko. Czy można o mnie powiedzieć, że należę do młodego pokolenia, które ma nadmierne oczekiwania?
      • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 29.06.11, 11:07
        W Polsce wiele osób wykonuje nie tylko zbędną, ale i szkodliwą społecznie pracę (nadmierny rozrost administracji, przerost zatrudnienia w szkolnictwie itp), jednak taka praca jest najbardziej pożądana, jako "spokojna" , "bezpieczna" i "prestiżowa". To właśnie te osoby często słabo zarabiają, ale mimo tego trwają na swoich "bezpiecznych" posadach i w wiecznych pretensjach do reszty społeczeństwa.
        Dobra sprzątaczka jest w stanie zarobić więcej niż 1500, tak samo pracownik fizyczny,

        Po raz 3 przekopiuję mój post.
        Gdyby Twoja praca była społecznie niezbedna ludzie by za nią płacili - tak jak płacą dentyście, smieciarzowi, czy sprątaczce, nauczycielowi w prywatnej szkole - skoro nie chca płacić, tylko trzeba ich do tego zmuszać za pośrednictwem podatków - ta praca jest niepotrzebna.

        I odpowiadając na inne posty :
        - własciciel warzywniaka (koszt załozenia 3 - 5 tys) potrafi zarobić więcej niż średnia krajowa, ale to trzeba zap...lać a nie "podejmowac odpowiedzialne decyzje"
        Socjalizm wiecznie żywy... normalnie
        I czy aby nie piszesz z "pracy"
        • owysokamegi Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 29.06.11, 13:49
          Z Twojego postu wynika, że jesteś osobą, która przypina etykiety. Nie chę tego napisać, ale w penym sensie uprzedzoną i ograniczoną. A czy zastanawiałaś się nad tym, że zwiększenie biurokratyzacji wynika po części z tego, że musimy jako członek UE realizować wszystkie nawet najbardziej durne dyrektywy UE, sprawozdawać do Komisji Europejskiej, etc. Skąd uważasz, że jestem nierobem? Podaj jakieś argumenty. Przecież mnie nie znasz. Proszę przemyśl zanim coś napiszesz o urzędniczej pracy. Tak napisałam 2 posty w godzinach pracy tak jak większość osób obecnych na forum. Pozdrawiam
          • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 29.06.11, 14:29
            Nie napisałam, że TY jesteś nierobem, tylko, że wiele osób w Polsce wykonuje pracę aproduktywną z punktu widzenia społeczeństwa i że taka praca nigdy nie będzie wysoko wynagradzana. Te osoby mogą być w pracy cały dzień bardzo zajęte, ale ich praca jest tak naprawdę społecznie zbędna, wręcz szkodliwa.
            Nie wiem czym się zajmujesz, ale jeśli jesteś z tego niezadowolona lub nie satysfakcjonuje cię pensja - po prostu zmień pracę, a nie narzekaj bo to bezproduktywne.
            W swoim poście sama potwierdzasz bezsensowność swojej pracy - jeśli jak sama napisałaś zajmujesz się "durnymi dyrektywami UE".
            Na argumenty "ad personam" nie zamierzam reagować. Życzę satysfakcji z pracy.
          • falllen_angel Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 30.06.11, 09:48
            owysokamegi napisała:

            > Z Twojego postu wynika, że jesteś osobą, która przypina etykiety. Nie chę tego
            > napisać, ale w penym sensie uprzedzoną i ograniczoną. A czy zastanawiałaś się n
            > ad tym, że zwiększenie biurokratyzacji wynika po części z tego, że musimy jako
            > członek UE realizować wszystkie nawet najbardziej durne dyrektywy UE.

            Ja bym prosił, żeby przestać sobie wycierać twarz tą nieszczęsną unią.

            Jeżeli ktoś, na przykład, rejestrował pojazd mechaniczny w Polsce i w innym kraju unii to wie bardzo dobrze gdzie jest bardziej durnie.... W Polsce 75% papierów potrzebnych przy tej operacji i 75% pracy jest nikomu nie potrzebne, a nawet jak ktoś napisał po prostu szkodliwe.

            W.
        • quri3 Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 09.07.11, 15:17
          Zgadzam się z Tobą w 100%. Wartość pracy mierzy się zapotrzebowaniem na jej wynik bądź trudnością jej wykonania (zawody wysokospecjalistyczne, np. projektant układów scalonych).

          Jeśli ludzie chcą za coś płacić, to czy nam się to podoba, czy nie, jest to wartościowe. Jeśli nie chcą płacić, to uznają to za zbędne. Taka sytuacja jest z administracją. Część pełni funkcje usługowe dla społeczeństwa, np. miejskie zakłady komunikacji autobusowej, ale duża część jest po to, by obsługiwać samą administrację. To jest patologia. Stąd się biorą Ci wszyscy specjaliści, podejmujący ważne decyzje...

          A prawda jest taka, że to rynek ocenia wartość pracy...
    • prunio4 Re: "Generacja 1500" - pół prawdy 06.07.11, 19:20
      drugie pół, to rodziny, gdzie jeden tzw żywiciel rodziny zarabia te 1500-2000 zł.
      Żona w domu i dla domu, czyli bez dochodu, 2 czasem 3 dzieci, a stać ich także na: utrzymanie samochodu, wypasione komórki, gry, komputery i firmowe ciuchy, wakacje w Egipcie i inne zbytki jak na rodzinę, która żyje za poniżej minimum socjalnego.

      Nie wiadomo jak to robią.
      Ale wciąż narzekają, że nie ma pracy, płacy.

      Polak to jednak cudotwórca.
      -%--@ --%--@ -%--@ --%--@ -%--@
      Szczęśliwa osoba to nie ta, która ma określone okoliczności,
      lecz raczej ta, która ma określone podejście - Hugh Down
      www.youtube.com/watch?v=I8NcELiIMHg
      • far-a-way Re: "Generacja 1500" - pół prawdy 06.07.11, 21:45
        prunio4 napisała:

        > drugie pół, to rodziny, gdzie jeden tzw żywiciel rodziny zarabia te 1500-2000 z
        > ł.
        > Żona w domu i dla domu, czyli bez dochodu, 2 czasem 3 dzieci, a stać ich także
        > na: utrzymanie samochodu, wypasione komórki, gry, komputery i firmowe ciuchy,
        > wakacje w Egipcie i inne zbytki jak na rodzinę, która żyje za poniżej minimum
        > socjalnego.
        >

        Podpisuje sie obiema łapkami - znam mnóstwo takich przypadków.
        > Nie wiadomo jak to robią.
        > Ale wciąż narzekają, że nie ma pracy, płacy.
        >
        > Polak to jednak cudotwórca.
        > -%--@ --%--@ -%--@ --%--@ -%--@
        > Szczęśliwa osoba to nie ta, która ma określone okoliczności,
        > lecz raczej ta, która ma określone podejście - Hugh Down
        > www.youtube.com/watch?v=I8NcELiIMHg
        • zuzanna56 Re: "Generacja 1500" - pół prawdy 07.07.11, 08:24
          far-a-way napisała:

          znam mnóstwo takich przypadków.
          Nie wiadomo jak to robią.


          Ja nie znam, mówiąc szczerze. No to jak to robią?
          • fruzia01 Re: "Generacja 1500" - pół prawdy 07.07.11, 12:11
            to się nazywa szara strefa
            • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" - pół prawdy 07.07.11, 15:19
              Dokładnie - z dochodem 2000 NIE DA się wyżyć w 4 osoby, przy obecnych cenach w Polsce.
              Też znam takich co to niby z 1 pensji żyją - ale jak dopytać to okazuje się że:
              - a to mieszkanie po babci wynajmują
              - a to teściowie pomagają
              - a to mąż co pół roku na saksy jedzie
              Nigdy te 2 tys. to nie jest jedyny dochód w rodzinie.
              Za to pozwala korzystać z wszelkich zasiłków i dodatków.
              • moleslaw Re: "Generacja 1500" - pół prawdy 08.07.11, 14:44
                Nie zawsze pozwala zależy to od ilości osób w rodzinie.
                • moleslaw Verdano 08.07.11, 14:53

                  i jeszcze mała uwaga nie każdy zaraz po studiach zarabia mało, mam w rodzinie osobę która zarabiała trzykrotność tego co moja mama a mama nie miała najniższej widocznie Twoje dzieci zle się starają, a to w przypadku osoby o której piszę był tylko początek smile cóż bywa i tak
                • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" - pół prawdy 08.07.11, 17:10
                  no przecież napisałam - przy 4 osobach pozwala
    • quri3 Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 08.07.11, 17:42
      Ludzie narzekają na niskie zarobki. Pytanie brzmi, co zrobili, aby od razu zarabiać np. 5K na rękę? Przez 3 lata zajmowałem się rekrutacją w dużej firmie (pow. 5K pracowników), więc mam o tym pewne wyobrażenie. Jest pośród absolwentów duża grupa osób z roszczeniowym podejściem do pracy. Ja ukończyłem/am ważny kierunek więc płaćcie mi dobrze! - mówią. A na pytanie, jakie ma Pan/Pani doświadczenie zawodowe, odpowiadają - żadne. Śmiech na sali. Ja po 5 latach studiów (na 2 uczelniach) miałem ok. 3 lat stażu. Jak skończyłem studia, to mogłem się pochwalić swoim CV. Nigdy nie miałem problemu z pracą. Nie byłem bezrobotnym ani jednego dnia.

      Mówmy jak jest. Społeczeństwo nie potrzebuje 50-60% pracowników z wyższym wykształceniem. Potrzebuje może 5-7%. Nie więcej. Reszta marnuje czas na studiach.

      Poza tym, nie od razu Amerykę zbudowano. Na swój sukces trzeba zapracować. Jedni zaczynają na pierwszym roku studiów. Inni po studiach. Ci drudzy później płaczą, że są "generacją 1500". Zarabiają tyle ile powinni, bo są 3-4 lata w plecy, za swoimi pracowitszymi kolegami.
      • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 08.07.11, 21:01
        Moja córka pracuje już na 1 roku studiów dziennych, nie na cały etat oczywiście i słabo zarabia, ale pracuje w zawodzie - zbiera punkty do cv .
        Jej koleżanki dorabiają jako kelnerki - bo kasa lepsza - a potem płacz.
        Ja po studiach dziennych kilka razy zmieniałam zawód, otworzyłam 2 rodzaje działalności, skończyłam 2 podyplomówki. Najłatwiej narzekać, a wolny czas spędzać przed tv.
        Trzeba mieć plan na życie, a nie roszczenia do społeczeństwa.
        • tatibi Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 09.07.11, 12:14
          Mam dwa pytania .
          Jaki zawod wykonywali twoi rodzice?
          Czy pochodzisz ze wsi lub małego miasteczka?
        • quri3 Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 09.07.11, 15:22
          @wiatro-dmorza

          Twoja córka dobrze robi. Na studiach opłaca się pracować w zawodzie za małe pieniądze lub nawet tylko praktykować w firmie, byle tylko zdobyć doświadczenie. To się zazwyczaj opłaca. Po studiach takie osoby mają lepszy start. Mają przewagę konkurencyjną nad innymi absolwentami - mają doświadczenie na rynku pracy i w zawodzie.
    • tatibi Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 08.07.11, 23:13
      Tak długo jak istniec bedzie powszechne przekonanie ze zarobek na poziomie 350 euro miesiecznie jest normalny w kraju gdzie ceny najczesciej przewyzszaja te zachodnie to nic sie nie zmieni. Mała grupka beneficjentow poucza pozostałych wyrobnikow ze to najsłuszniejszy z modeli gospodarczych. Własciciele niewolnikow tez uwazali tamten model za doskonały.
      • trawaa Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 08.07.11, 23:34
        najsensowniejszy komentarz na forum
      • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 09.07.11, 08:19
        No przecież napisałam gdzieś powyżej, że system mamy jak za Dickensa - i on zawsze taki był jest i będzie. 10% bogatych - 20 % średniozamożnych - a reszta zasuwa za miskę ryżu.
        NIE TWIERDZĘ ŻE TO DOBRZE.
        Ale kto wie jak to zmienić - niech startuje po nagrodę Nobla z ekonomii.
        Świata nie zmienisz - zmienić możesz tylko siebie.
        • tatibi Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 09.07.11, 12:04
          W Polsce zlikwidowano społeczenstwo a zastapiono je grupami interesu. Z tym ze interesu niektorych grup sa chronione i popierane zawsze a interesy innych grup nigdy nie brane pod uwage. Wytworzyła sie sytuacja w ktorej nie czyjemy sie czescia społeczenstwa a jedynie reprezentantem grupy. Ja jestem adwokatem to jestem cacy a ty robol z marketu to masz zwyczajnie pecha. Wtedy oczywiscie beneficjenci systemu łatwiej rozgrywaja swoje interesy. I tym samym istnieje przyzwolenie na na taka redystrybucje dochodu w ktorej szary pracownik dostaje ułamek uposazenia szefa. Co ma dalsze konsekwencje społeczne , ty jako nieopłacany pracownik czujesz sie jak smiec a twoj szef jak bog. Dalsza konsekwencja rozwarstwienia przychodow w stopniu niepraktykowanym w Europie jest wzrost agresji społecznej. Co znowu napedza spirale odgradzania sie uprzywilejowanych od reszty i znowu biedni czuja sie jeszcze biedniejsi.
          Czy w takim społeczenstwie chcemy zyc???
          • wiatro-dmorza Re: "Generacja 1500" w Onet.pl 09.07.11, 19:51
            JA NIE CHCĘ
            Jak już pisałam zarabiamy z mężem ledwo średnią krajową - prowadzimy small biznes, każde swój. Nie należymy do grupy uprzywilejowanej a raczej do grupy "dojonej" by te uprzywilejowane mogły zarabiać dobrze a pracować mało.
            W pełni zgadzam się z tym, co napisałaś.
            Teraz napisz proszę JAK TO ZMIENIĆ ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka