madz_ik_k 05.01.12, 20:10 Ile wydajecie meisiecznie na ubrania? czy sa to ubrania wizytowe czy zwykle??? Statystycznie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agattka_84 Re: ubrania 05.01.12, 21:55 Ok. 500 zł miesięcznie. Na średnią pracują głównie garnitury męża - kupowane 2 nowe w roku, plus 2 pary męskich butów garniturowych. Odpowiedz Link
mal-foj Re: ubrania 05.01.12, 22:08 Ok. 800 zł miesięcznie (średnio). Mam dwoje małych dzieci różnej płci, męża który raz waży 100 kg, raz 75. Ja kupuję ubrania eleganckie do pracy. Na same buty dla dzieci co sezon wydaję ok. 500 zł. Z wizytowych ubrań mam w szafie dawno temu kupioną sukienkę. I korzystam z niej w razie potrzeby. To bardzo dużo moim zdaniem, ale nie mamy takich ciuchów, z których nie korzystamy. Kupuję w sieciówkach. Odpowiedz Link
gosiewska34 Re: ubrania 15.09.12, 13:33 Oj ja ostatnio wydałam troszkę pieniążków na moją Zosię ale nie żałuje bo wygląda naprawdę przepięknie. Zresztą pochwalę się jedną ze zdobyczy blumore.pl/717-wytworny-plaszczyk-dla-dziewczynki-super-okazja-92-116.html Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: ubrania 06.01.12, 10:09 Razem z butami - ok 120 zł miesięcznie. w tym: W tamtym roku kupiłam dwie sukienki na wesele. sporo ciuchów w lumpeksach (np spodnie wizytowe - do pracy R.laurena za 10 zł), 4 pary butów - (właściwie to sporo kasy wydałam na ubrania i buty). Dla syna pewnie z połowę tej sumy - bo - butów nie chciał nowych (zostały mu z poprzedniego sezonu), koszulki moze ze 3 dokupiłam , jeansy 2 pary (po 80 zł były na przecenie), jakieś inne rzeczy. Ubrań mamy sporo nie cierpimy na ich brak. Do pracy na szczęście nie muszę chodzić w dress codzie - ubieram się skromnie, szare, czarne swetry, białe lub czarne bluzki itd. U mnie to taka norma - więc jestem z tego super zadowolona)). A spodnie k. kleina jeansy - wypatrzyłam w lumpeksie za 20 zł ). Lepiej wygladają od nowych wranglerów ))) za 300 zł . Odpowiedz Link
sposobuzycia Re: ubrania 06.01.12, 13:06 Różnie. Ale niewiele generalnie. Mam ciuchy, czasem kupię coś na wyprzedaży, czasem w ciuchlandzie. Za to odbiję sobie w przyszłym roku po ciąży, chcę zmodernizować swoją szafę ze stylistką, kimś kto mi podpowie co i jak i położyć nacisk na jakość a nie ilość. Odpowiedz Link
grouse1 Re: ubrania 06.01.12, 13:45 Myślę, że średnio 800 zł. Dla mnie i męża jak coś fajnego się trafi to biorę (potrzebne czy nie w danej chwili) koszt jakieś 300 zł. Reszta idzie na dzieci, bo wiadomo rosną z miesiąca na miesiąc. W czasie wyprzedaży idę i kupuję masę rzeczy, w założeniu na następny sezon, bo taniej. Teraz wybieram się na zakupy ubrań zimowych dla siebie i męża i może coś w większym rozmiarze trafi się dla dzieci. W zeszły roku kupiłam chłopakom kurtki zimowe w marcu przecenione z 220 na 30 zł, wzięłam dwa rozmiary większe i tej zimy pasują jak ulał. Odpowiedz Link
sommerrrzeit.33 Re: ubrania 06.01.12, 14:18 Miesięcznie ok. 400 zł (ja i mąż). Ubrania na co dzień. Jeśli trzeba kupić buty, to oczywiście więcej. Odpowiedz Link
aga90210 Re: ubrania 06.01.12, 16:58 100-200 zł miesięcznie, tylko na siebie. Nie wiem, co to sa ubrania 'wizytowe"- we wszystkich, które mam, mogę iść z wizytą. Kupuję niemal wyłacznie nowe ciuchy, na wyprzedażach. Podane przez was kwoty rzędu 800 zl troche mnie przerażają... Odpowiedz Link
babicka_pl Re: ubrania 06.01.12, 17:02 Mi jest lepiej odpowiedzieć w skali roku, na ubrania wydaję 1000-1400zeta z butami. (promocje wysprzedaże) Mąż i dzieci to oddzielna kwota. Odpowiedz Link
wuwujama Re: ubrania 06.01.12, 17:22 250-300 zl na cala rodzine, ja maz i corka 8,5 l, razem z butami, wiecej nie ma skad wziac, ubrania wszelkiego rodzaju, to co jest potrzebne Odpowiedz Link
chill Re: ubrania 06.01.12, 18:09 Ostatnio w skali 2011 roku bardzo mało, bo obiecałam sobie, że dopóki nie schudnę wreszcie w pobliże wagi sprzed ciąży, będę kupować tylko majtki, staniki i rajstopy A tak serio-w zeszłym roku wydatki ubraniowe mocno przycięte, średnio łącznie z butami wyszło około 150-200zł na mnie, męża i 3,5 letnią córeczkę. Odpowiedz Link
johana75 Re: ubrania 06.01.12, 20:04 Ciężko to policzyć, bo w jednym miesiącu nie kupię np. nic a w drugim jak sa wyprzedaże to potrafię wydać 1500zł. W styczniu wydałam już 280 zł na naszą trójkę. Myślę że rocznie od 3 do 5 tys. na trójkę.Przeważnie wszystko nowe z wyprzedaży. Kupuje mało ale dobre jakościowo...no czasami jak mi sie cos podoba to takie tanie na 1 sezon też kupię. Do pracy nie potrzebuje wizytowych ubrań, mój partner tez nie, cale szczęście, bo kwota byłaby duzo większa... Odpowiedz Link
ala.ked Re: ubrania 06.01.12, 20:56 Mi wyszło 450 zł / m-c. My i dwie córki - młodsza ma sporo ciuchów po siostrze, buty zawsze nowe. Poluję na przecenach, moja mama cudeńka potrafi wyszukać w sh Odpowiedz Link
ophelia78 Re: ubrania 06.01.12, 22:12 Pewnie jakies 300-400 zł miesięcznie na siebie i dziecko. Synek niestety ciągle w takim wieku, że z poprzedniego sezonu nie zostaje nic - z wszystkiego wyrósł i muszę w zasadzie wszystko kupować od nowa. Dopiero w tym roku chyba będzie tak, ze kurtka z jesieni będzie dobra na wiosnę. Dzieci w rodzinie nie mamy, więc nie dostaję rzeczy "w spadku", wszystko musze kupić. Ja z kolei po 2 latach w domu wróciłam do pracy i musiałam dość solidnie odświezyć szafę (w pracy wszyscy wyglądali, a ja jak piąte dziecko stróża...) - teraz pewnie będzie już tych zakupów (dla mnie) mniej, bo baza jest. Ew. jakieś topy, bielizna itp, poza tym wszystko mam Kupuję w sieciówkach, sporo na wyprzedażach, szczególnie dla dziecka (we wrześniu obkupiłam go na kolejne lato; tej zimy chodzi w kombinezownie, który kupiłam w ub. roku w marcu itp). W sh kupować nie umiem, ale też nie mam na to czasu. Odpowiedz Link
fil.ona Re: ubrania 07.01.12, 00:45 My koło 50-100 zł miesięcznie .Czasami 0 zł .Mąż bardzo szanuje ubrania i ma ich całą mase a ja odchudzam się i kupie jak schudnę do wagi wymarzonej Odpowiedz Link
mlodyniedowziecia Re: ubrania 07.01.12, 11:45 Należę do rzadkiego gatunku mężczyzn wydających na ciuchy więcej od żony (chociaż ostatnio kumpel przyznał się, że ma znacznie obszerniejszą szafę od małżonki). Ponieważ ciuchów mam mniej wynika to z faktu, że jestem niewymiarowy (b.wysoki i szczupły) a praca biurowa wymusza na mnie garniturowy szyk. Tego typu ciuchów (a także koszul, butów trumniaków) raczej nie kupię w sh, choć czasem mogę taniej na allegro (np. trzy koszule wólczanki po 75 zł zamiast 150) Żona raczej kupuje w właśnie tam i ma markowe ciuchy za grosze. Efekt jest taki: - żona - poniżej 100, - ja - 200 (tj. 2400 rocznie: garnitur na wyprzedaży 600-1000, buty 300-400, kurtka płaszcz- 400 i już jest ponad połowa tej sumy), - dzieci 100-200 (dwóch chłopaków w wieku szkolnym trochę nowych z sieciówek na wyprzedażach, trochę sh, młodszy nosi po starszym). Odpowiedz Link
aurinko Re: ubrania 07.01.12, 14:15 Podsumowanie roku 2011 to 10250zł co daje 854zł miesięcznie. W tej kwocie mieści się cała odzież i buty dla 2 os. dorosłych, nastolatka, 4latki i niemowlaka. Uważam, że to za dużo - doszłam do takiego wniosku przeglądając garderobę córki, w tym roku zamierzam przystopować. Odpowiedz Link
madz_ik_k Re: ubrania 07.01.12, 16:05 U mnie średnio 93 złote miesięcznie na jedną dorosłą osobę - mało rzeczy, ale na dłużej. Odpowiedz Link
kosc_ksiezyca Re: ubrania 07.01.12, 17:11 Aż usiadłam i policzyłam. Średnia z ostatnich 7mcy: 121 zł, jedna dorosła osoba. Przy czym, do ostatniego miesiąca to uważam, że ubraniowo dziadowałam (pomijając bieliznę), a w grudniu zaszalałam i wydałam ponad 450 zł (na spodnie i 2 pary butów). Odpowiedz Link
coralin Re: ubrania 07.01.12, 17:56 Nie umiem uśrednić. Nie lubię robić zakupów ciuchowych i w związku z tym przepłacam , bo jak się już wybiorę to kupuję . Rzecz, która na wyprzedaży za miesiąc kosztuje pól ceny Zdecydowanie stawiam na jakość, a nie ilość. Odpowiedz Link
marta.uparta Re: ubrania 07.01.12, 18:18 W zeszłym roku wydałam na swoje ciuchy i buty 600 zł, pozostałych członków rodziny nie liczyłam. Większość rzeczy kupionych mam w sh, buty na wyprzedażach. Faktycznie, nie musiałam kupować ani płaszcza, ani kurtki, ani jakiejś specjalnej kreacji typu wesele. Odpowiedz Link
anula36 Re: ubrania 15.09.12, 14:02 Dla jednej osoby max 200 zl, ubrania raczej codzienne, bo nie mam dress codu w pracy, glownie z SH + wygodne buty.Okazjonalnie jakis ciuch meski lub dzieciecy dla rodzinki, tez sh,lub outlet. Odpowiedz Link
lady-magda Re: ubrania 16.09.12, 08:07 sa miesiace, kiedy nie wydaje nic na ubrania dla siebie (ale dla dziecka owszem, w zasadzie nie ma miesiaca, zebym mu czegos nie kupila). a potem przychodzi taki miesiac jak np. obecny wrzesien. nie mialam butow jesiennych wiec trzeba bylo zainwestowac w 2 pary. i jeszcze trafilam cieniutka puchowa kurtke fajna. lacznie prawie 800 poszlo a maz wydal juz w tym miesiacu 500 na siebie. obawiam sie, ze to nie koniec, tylko musimy poczekac na jakis zastrzyk finansowy. a rachunki jeszcze niektore leza... Odpowiedz Link
moja_codziennosc Re: ubrania 16.12.17, 18:04 Wydaję za dużo. Choć z roku na rok schodzę do niższej kwoty. Z roku na rok czyli od 2014 licząc. Był taki rok, że pod wpływem poradników minimalistów wyczyściłam mocno szafę i to był błąd, bo trzeba ją było na nowo uzupełniać, zwłaszcza jak po wychowawczym do pracy wróciłam. W ogóle kiedyś więcej wyrzucałam ubrań. Teraz bardziej szanuję rzeczy, bo jak pozbywam się czegoś bez skrupułów to tak jakbym nie szanowała włożonej pracy w to aby te rzeczy posiadać. Chciałabym zejśc do kwoty 3000/rocznie - ubrania, buty, kosmetyki, fryzjer. Mam aktualnie duzo rzeczy w szafie. Zamierzam znosić je w przyszłym roku, ewentualnie dokupić coś żeby jakoś konkretną rzecz znosić, bo np do noszenia jednego swetra brakuje mi białego topu. Chcę też więcej eleganckich i wyjściowych rzeczy wprowadzić, w tym sukienki. Odpowiedz Link