naturella
24.04.12, 13:17
Zdarza Wam się rezygnować z wyjazdu wakacyjnego?
Ja w tym roku jestem do tego zmuszona, ale widzę tyle plusów finansowych, że nawet mi tego nie szkoda. Muszę zapłacić kilkanaście tys. podatku do US od sprzedaży mieszkania przed upływem 5 lat - spodziewałam się podatku w wysokości znacznie mniejszej, niestety wyszło, jak wyszło. I zdecydowaliśmy z mężem, że nie pojedziemy w tym roku z dziećmi nad morze, bierzemy urlop oddzielnie, najpierw ja dwa tygodnie (z dziećmi u moich rodziców, mają dom nad jeziorem w innym województwie), potem mąż z dziećmi (może tydzień w domku w lesie, tydzień u nas - mieszkamy pod miastem, nie w bloku, mamy trochę ogródka itp). Tym sposobem zagospodarujemy miesiąc wakacji i oszczędzimy konkretną kwotę (ponad połowę tego podatku - biorę na spłatę kredyt odnawialny, więc będzie można spłacić).
A jak u Was? W wielu postach czytam, że wakacje to podstawa i że na nie się praktycznie oszczędza, ale może w praktyce zdarzało Wam się takie decyzje podejmować? Czy jednak uważacie, że wakacje muszą być i już.