28.09.12, 13:57
no to dziś nieco płodna jestem na forum i daję drugi wątek:

parę dni temu na naszym bazarku zobaczyłam po raz pierwszy w życiu MLEKOMAT

krążyłam wokół niego, no i dziś się "przykleiłam" do pani, która z niego korzystała.
prawdę mówiąc miałam i ja chętkę na takie mleko.
pani objaśniła, że kupiła pierwszy raz wczoraj, mleko ponoć pyszne i dziś przyszła po 2 litry.

niestety, wrzuciła kasę a mleka automat nie wydał.
po prostu się skończyło ale przyjął pieniądze.

no i teraz
litr mleka 4 złote(chyba trochę drogo, co?), jak nie wyda to jest to niemal utopiona kasa, albo trzeba dzwonić i jakoś udowadniać, że kasę wziął a mleka niet.

korzystacie z takiego czegoś, macie w swojej okolicy?
i czy ktoś miał już przygodę z reklamacją? w sensie kasę wrzucił, mleka nie dostał i czy da się dochodzić swoich praw skutecznie? (to coś nie wydaje paragonu)
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Mlekomaty 28.09.12, 14:27
      W moim osiedlowym Netto był takowy zimą przez kilka tygodni. Nie kupowałam-bo nie mam zaufania do znajdującego się tam mleka ale ludzie ustawiali sie w kolejce.
      • volta2 Re: Mlekomaty 28.09.12, 16:58
        a skąd wynika taki brak zaufania?

        i skoro BYŁA kolejka - tzn. że teraz tego mlekomatu nie ma?
        • fragile_f Re: Mlekomaty 28.09.12, 20:06
          Głownie nie ufam czystosci takiej maszyny. Teoretycznie wszystkie te rurki i przewody powinny byc codziennie sterylizowane a nie bardzo widze, jak mieliby to robic.. Niepasteryzowane mleko blyskawicznie sie psuje.
        • guderianka Re: Mlekomaty 28.09.12, 21:08
          Nie wiem skąd, intuicja? Nie znam firmy, nie znam mleczarni,nie mam pewności co do świeżości mleka
          Tak, mlekomatu nie ma, był tylko kilka tygodni
    • fragile_f Re: Mlekomaty 28.09.12, 20:05
      Kupowalam takie mleko - zawsze wsadzalam troche za malo kasy, w ten sposob nie bylo problemu reszty, po prostu butelka nie byla pelna smile

      Kupowalam, chwalilam sobie az ktoregos pieknego dnia dostalam pieknego zatrucia pokarmowego wink

      Ogolnie idea mleka prosto od krowy jest fajna, ale - nie masz pewnosci jak czesto mleko jest zmieniane (teoretycznie codziennie swieze - ale jak myslisz, co robia ze starym?), jak czyszczony jest dytrybutor i wszystkie rurki - butelke po mleku musialam przelewac za kazdym razem wrzatkiem, bo smierdolila nawet po myciu w zmywarce. Myslisz, ze te wszystkie rurki w srodku tez wyparzaja codziennie? wink

      Ze smutkiem musialam przestac je kupowac, zreszta chyba nie bylam jedyna osoba, ktora sie wtedy zatrula, bo mlekomat wkrotce odjechal.
      • linn_linn Re: Mlekomaty 28.09.12, 20:14
        Mialam wlasnie takie watpliwosci: jak widac slusznie.
    • malibu_stacy Re: Mlekomaty 28.09.12, 22:00
      A ja bardzo lubię mleko z mlekomatu bo to faktycznie jest mleko, a nie zabarwiana na biało woda w kartonie. Można sobie zostawić na zsiadłe mleko albo np. kupić (też w mlekomacie) bakterie na jogurt/kefir czy ser.
      Zdarzyło mi się, że kiedyś nie było mleka, ale szczerze pisząc nie pamiętam co wtedy, chyba wyświetla się informacja - ja na pewno nic nie straciłam. Jest numer telefonu, zawsze można zadzwonić. Mój mlekomat reszty nie wydaje ale ma rozmieniarkę pieniędzy.
      U mnie na osiedlu mlekomat okazał się popularny i został już na stałe co mnie bardzo cieszy. Nikt u mnie w rodzinie się nie zatruł, o pomorze mlecznym na osiedlu też nie słyszałam wink
      Aha, u mnie mleko jest po 3zł za litr (2zł za 0,5 litra), drogo masz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka