Czytam forum już od dawna .Podziwiam osoby które radzą sobie z małymi dochodami lub z wielkimi wydatkami

Złoszczę się na siebie bo popełniam dużo błędów w planowaniu swojego budżetu domowego .Mąż wypomina mi,ze nie umiem kierować kasą w domu bo zawsze starcza od 1 do 1.Ile bym nie miała to i tak zawsze wydam .W grudniu w domu po pracy dorobiłam 1500 zł to bardzo dużo jak zliczyłam ale pieniądze "rozeszły się "i portfel pusty .
Najbardziej złoszczę się na siebie ,ze kupuję badziewie lub produkty słabej jakości .Dziś znowu wróciłam z 3 bluzkami łącznie za 120 zł .Bluzki takie sobie bardziej pod sweter się nadają .Przecież mogłam kupić bluzkę lepszej jakość za 120 zł .
Moje postanowienia noworoczne zmienić swoje złe nawyki i muszę zacząć oszczędzać



Moje wydatki stałe .Rodzina 2 osoby dorosłe + 2 dzieci 2 i 3 lata .siedzą w domu ,nie chodzą do przedszkoli .
Czynsz 500
Samochód 300
Prąd 120 na miesiąc
gaz ok 70 na miesiąc
Telefony mój ok 80 mąż 50
Telewizja/internet 110
Chemie max 50 zł miesięcznie
Nie mamy kredytów ani rat
Ja zarabiam różnie od 2000-2500 mąż ok 2200.
Opłaty są małe i minimalne (chyba tu nie mogę oszczędzać ?)
Zastanawiam się nad jakimś planem oszczędnościowym .Liczycie procentowo ile powinniście odłożyć ?Ile średnio wydaje rodzina 2+2?(chodzi mi o kasę wydawana codzinnie na życie )