Dodaj do ulubionych

Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Polsce

25.02.13, 17:09
Jestem pierwszy raz na tym forum i postanowilem podzielić się swoją sytuacją finansowa w jakiej obecnie jestem. Mieszkam w Bydgoszczy, w małym mieszkaniu 2 pokojowym 35mkw. Mam 26 lat. Skończyłem studia i obecnie pracuje. Pracuje w Centum Operacyjnym, jest to spółka przy banku pocztowym, pracuje tam rok i mam umowe zlecenie a moja pensja waha się między 1000 a 1300zł. Dodatkowo moja dziewczyna studiuje i ma 500zł stypendium. Łącznie mamy 1800zł przy dobrym miesiącu. W okresie wakacyjnym tylko 1300 zł. Wyliczenia zrobie przy tej najbardziej optymistycznej wersji.
Czynsz wynosi ok 300 zł
internet 66 zł
Co dwa miesiące Prąd 80 zł gaz 40 zł.
rata kredytu 460 zł
Bilet miesięczny dla dziewczyny 44 zł,
telefon dziewczyny 50 zł
Po odliczeniu opłat zostaje 810 zł. Plusem jest to że nie posiadam telefonu na abonament, odbieram tylko połączenia i do pracy mam blisko(chodzę pieszo). To na pewno daje jakieś oszczędności. Tak więc 810 złotych uważam za wysoką kwote i przyznaje że podczas roku akademickiego można odłozyć z tego 300 zł. W okresie wakacyjnym jest trudniej bo do naszej dyspozcji jest zaledwie 1300 i nie da się nic odłożyć. Na wakacje oczywiście nie ma szans przy takiej umowie, mógłbym iść na chorobowe ale z czego potem wszystko opłacić. Największym plusem jest to że wspierają nas nasi rodzice. Dzięwczyna dostaje od rodziców na lekarstwa, miesięcznie 130 zł. No i oczywiście jedzonkosmile. Zawsze dostajemy jakieś słoiczki, do tego sery i wedlinki.
Podsumowując, jak tutaj żyć bezstresowo, jak myśleć o dziecku, jakie wakacje itd.. Dziękować Bogu że mamy własne mieszkanie bo nie wiem co to by było.
Zapraszam do dyskusji, odpowiem na wszystkie pytania, proszę o jakieś porady, przemyślenia, z góry dziękuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zabeczka84 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 17:18
      Dlaczego dziewczyna nie pracuje? Nawet dorywczo w weekendy jeśli studiuje dziennie?
      Dlaczego nie znajdziesz innej pracy? Na czym polega twoja praca? moze mogłabym coś podpowiedzieć, też jestem z Byd.
    • malwi.2 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 17:20
      a kredyt to mieszkaniowy??
      internet drogi
    • guderianka Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 17:41
      Ja uważam że jesteście w...dobrej sytuacji wink
      Ja w Twoim wieku (hehe brzmi okropnie mimo że to wcale nie było tak dawno wink- miałam jedno niepełnosprawne dziecko. NIe pracowałam bo byłam na tzw. świadczeniu pielęgnacyjnym-zasiłki dawaly mi miesięcznie około 1000 zł. Bylam rozwódką, związałam się z nowym partnerem i wynajęliśmy mieszkanie. On miał wtedy własną DG i miesięcznie na czysto zarabiał ok 1300zł. Więc mieliśmy 2300. Z tego 1000zł szedł od razu na wynajem. Do tego media, paliwo, leki dla dziecka, zostawało niewiele na jedzenie. Ale ..mieliśmy siebie, swoje wsparcie, wiarę że będzie lepiej
      Mając 27 lat urodziłam drugie dziecko. Mielismy swoje mieszkanie (kredyt), partner zmienił prace wzielismy ślub. 7 m-cy temu urodziło się nasze trzecie dziecko-zaplanowane i wystarane. Ja mam dobrą pracę-w korporacji-jak na warunki lokalne zarabiam dobrze, Mąz ma pracę z możliwością awansu stanowiskowego i finansowego i..awansuje. I wierzymy że będzie lepiej, staramy się, podnosimy kompetencje na ile się da.
      Studia nie trwają wiecznie. Ty jeśli będziesz sumiennym pracownikiem awansujesz -może tez zmienisz prace na lepszą. dziewczyna znajdzie pracę.Macie siebie, swoje mieszkanie, i wsparcie rodziców. TO ogromny dar losu-patrz na to w ten sposób i...do przodu, powodzenia!
      • mlodyniedowziecia Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 18:34
        Teraz powinno być tylko lepiej. Guderianka słusznie zauważa, że po kilku latach na rynku pojawiają się nowe możliwości i większe zarobki.
        Mieszkanie swoje - to w dzisiejszych czasach b.ważne bo inaczej albo radykalne oszczedzanie albo suty kredyt na 30 lat.
        Na razie nie ma macie dzieci więc i wydatki mniejsze. Dziewczyna studia przecież skończy i po kierunku medycznym z głodu nie umrzecie.
        Nie bardzo wyobrażam wdrożenie sobie rady, aby studentka medycyny pracowała dodatkowo (co innego my humaniści) jak sugeruje np. triss.
        Powinieneś jednak wiedzieć, że oszczędności poczynione przed 30 liczą się podwójnie. Są na to dwa sposoby - mniej wydawać, albo więcej zarabiać. Z dochodem 1300 nie poszalejecie oszczędnościowo, więc pomysłałbym o dorobieniu lub zmianie pracy (inne miasto?).
        Wiem co mówię bo do 30 pracowałem jak wariat, to teraz już nie muszę.
    • kosc_ksiezyca Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 17:42
      O ile dziewczyna nie pracuje w roku akademickim (co wydaje mi się luksusem), to w wakacje obowiązkowo powinna pójść do pracy.
      • anonimowyszw Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 18:06
        Ja miałem wcześniej inną prace 3 zmianowa ale po 2 latach zostałem zwolniony(redukcja etatów, wówczas mieszkałem z rodzicami), potem pracowałem w fabryce(nie płacii na czas, obecnie firma jest w upadłości). Teraz niestety o prace ciężko, może nie potrafie zrobić dobrego wrażenia na rozmowach kwalifikacyjnych, jednak pracuje summiennie. rDziewczyna jeśli by poszła do pracy to niestety by straciła stypendium, a też nie ma wielu godzin wolnych bo ma praktyki w szpitalu. Moja praca związana jest z dokumentacja bankowa, odpowiadaniem na różne pisma, nie chce podawać zbyt wielu dokładnych opisów aby pozostać anonimowy
        • kosc_ksiezyca Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 18:14
          No to ja bym sobie policzyła, co się bardziej opłaca - stypendium socjalne czy praca. To po pierwsze. Po drugie, są jeszcze stypendia naukowe.
        • koronka2012 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 22:39
          anonimowyszw napisał(a):

          > rDziewczyna jeśli by poszła do pracy to niestety by strac
          > iła stypendium, a też nie ma wielu godzin wolnych bo ma praktyki w szpitalu.

          Chłopie, przy takim podejściu, to wy do końca życia będziecie biedę klepać.
          Przyklej sobie na lodówce: jak ktoś chce, to szuka sposobu, jak ktoś nie chce - to szuka powodu.

          Jakiś problem, żeby dorobić bez umowy? wszyscy płaczą, że pracodawcy nie chcą umów podpisywać. Tak trudno dzieci komuś popilnować w weekend? psa wyprowadzić? staruszką się zająć? korepetycje dawać? czy nawet popracować jako kelnerka? w waszej sytuacji każda stówka robi różnicę.
    • triss_merigold6 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 18:11
      Panienka w weekendy i wakacje do roboty. Ty - praca dodatkowa przynajmniej w co drugi weekend w miesiącu. Młodzi jesteście, zdrowi, bez dzieci, więc możliwości uzyskania dodatkowych dochodów macie dużo.
      • falllen_angel Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 19:02
        triss_merigold6 napisała:

        > Panienka w weekendy i wakacje do roboty.

        Chyba umknęło Ci, że nie mówimy to o Wyższej Szkole Lansu, Dansu i Fajansu?

        W.
        • triss_merigold6 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 19:42
          A Tobie chyba umknęło, że studenci mają 3 miesiące wakacji?
          • guderianka Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 20:35
            Praktyki na kierunkach medycznych i paramedycznych często są robione właśnie w wakacje bo inaczej nie da rady. To jedno. Drugie, że 3 miesięcy pracy w wakacje nie sprawi, że będzie ich stań na dziecko i dostatnie życie winkLepiej żeby panna wypoczęła, zrobiła praktyki i mogła ze świeżym umysłem wziąć się do nauki od nowego roku- bo to czego tam się nauczy będzie miało bezpośrednie przełożenie na jej życie zawodowe
          • falllen_angel Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 22:20
            triss_merigold6 napisała:

            > A Tobie chyba umknęło, że studenci mają 3 miesiące wakacji?

            Tak, ale tylko w Wyższych Szkołach Grillowania i Polewania.

            W.
    • kio-ko Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 18:30
      Tak ciężko w waszym mieście o pracę?
      Dacie radę. Dobrze by było gdyby dziewczyna znalazła pracę. Na którym roku jest?
      Prędzej sobie dacie radę jak ci co mają 6 tysi/ mies i się pytają jak tu koniec z końcem związać.
      Internet na abonament? Da się coś z tego uciąć?
      Tel dziewczyny na abonament? Jeśli tak to błąd
      Szukajcie jeszcze czegoś dorywczego
      • anonimowyszw Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 18:59
        Internet z upc umowa jest uciac sie nie da, nie mam tv wiec jest oszczędnośćsmile. Dziewczyna na przedostatnim roku. Niestety nie ma tyle wolnych godzin aby bardziej oplacla sie praca. weekendy by mogla gdzies isc, ostatnio szuka ale jakos bez skutku. Teraz dopiero widzi ze nie jest latwo o prace. Ciezko znalezc prace a co dopiero tak zeby tylko w co drugi weekend. Mimo wszystko dzieki wam wszystkim za te miłe słowa i radysmile. Trzeba dać rade, chociaż smutno że w naszym kraju już od wczesnego wieku człowiek musi się takimi rzeczami przejmować. Na samym starcie jest stłamszony, wszystko w Bydgoszczy polikwidowane. Tylko markety zostały i banki. Jest pesa ale tam raczej po znajomości, w innych prywatynych firmach też tylko po układach a ja jako takich znajomości nie mam.
        • falllen_angel Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 19:04
          anonimowyszw napisał(a):

          > Na samy
          > m starcie jest stłamszony, wszystko w Bydgoszczy polikwidowane. Tylko markety z
          > ostały i banki. Jest pesa ale tam raczej po znajomości,

          Jeszcze Alcatel Lucent jest. I płacił swojego czasu całkiem znośnie (ok. 8000 PLN brutto).

          W.
          • anonimowyszw Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 19:07
            Mój wujek tam pracował. Zarabiał niezle, wtydy to się nazywało Lucent technologies i zatrudnialo bardzo wielu pracowników. teraz jest ich znacznie mniej bo przeniesli czesc produkcji na bialorus. Tam akurat nie składałe podania, spróbuje
            • zuzanna56 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 19:13
              Macie mieszkanie bez kredytu i to jest super smile

              Też byłam kiedyś piękna i młoda wink i jak każdy młody niewiele zarabiałam. Potem było tylko lepiej czego i wam życzę smile Pracowaliśmy z mężem dużo wcześniej, mąż studiował zaocznie, ja częściowo dziennie ale udzielałam korepetycji, potem końcówka zaocznie. Taką sytuację mieliśmy w wieku 20-22 lat. Mając 26 było już dużo lepiej.
              • anonimowyszw Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 19:21
                No i to też jest mój błąd życiowy który cięzko naprawic. Prace zaczałem z fabryce, zarabiałem tam dużo leiej niż obecnie. Potem mnie zwolnili i niestety był problem. potem inna raca, firma w upadłości. Teraz obecna praca, niestety bardzo żałuje że tak późno zaczałem, bo patrząc z punktu widzenia pracodawcy może wydawać się nieatrakcyjnym pracownikiem. Małe doświadczenie a wiek już jest jaki jest.T eraz raczej nie patrzą że można wszystkiego się nauczyć i że tak czy siak trzeba pokazać co i jak wykonywać. Bywają młodsi z lepszym doswiadczeniem itd. Dlatego namawiam dziewczyne zeby mimo ze ma niewiele wolnego jeszcze wolontriat robiła i doświadczenie zbierała.
            • robin2510 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 19:14
              Potwierdzam wszystko to co o pracy napisał autor wątku jako rodowita Bydgoszczanka. Tu jest zadupie jeśli chodzi o pracę. Sama jestem w takiej sytuacji ze jak bym nie miała kredyty na rozbudowę domu to wyprowdziłabym się z rodziną do Trójmiasta, Poznania a najlepiej do Skandynawii wink. W Bydgoszczy nie ma miejsc pracy i nie ma co pisać ze np. autor zmieni pracę na lepszą. Jeśli chodzi o banki to jeden wielki wyścig szczurów w każdym, jak to praca w korporacji. Jak się nie ma układów w naszym mieście to jest ciężko.
              • kio-ko Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 19:38
                skąd ja to znam....
                • robin2510 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 19:40
                  ale żyć trzeba smile
          • araceli Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 19:31
            falllen_angel napisał:
            > Jeszcze Alcatel Lucent jest. I płacił swojego czasu całkiem znośnie (ok. 8000 P
            > LN brutto).


            bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,13417011,Nie_moga_znalezc_ludzi_do_pracy___Kryzys_od_nas_odchodzi_.html
            • robin2510 araceli 25.02.13, 19:39
              ale ten link mówi o pracy w IT a nie w branży finansowo-bankowej , urzędzie lub jakieś lepszej firmie prywatnej typu PESA-praca w biurze np.
              • araceli Re: araceli 25.02.13, 19:43
                robin2510 napisała:
                > ale ten link mówi o pracy w IT a nie w branży finansowo-bankowej , urzędzie lu
                > b jakieś lepszej firmie prywatnej typu PESA-praca w biurze np.

                To może czas się przekwalifikować?

                PS. Uwielbiam określenie 'praca w biurze'. Pierdzistolstwo?
                • robin2510 Re: araceli 25.02.13, 19:50
                  Napisałam ogólnie. Co to znaczy przekwalifikować się czasowo?? na IT???? spadłaś z konia??? sorry ale ja np nie mam zdolności informatyczno-komputerowych i pewno nigdy ich mieć nie będę tak samo jak nigdy nie będę np.przedszkolanką. Przekwalifikowanie to nie 1-2 m-ce i już wszystko wiem. Poza tym już widzę jak kogoś zatrudniają po kursie informatyki do np Atosa lub byłego Lucenta mając rzeszę ludzi po studiach.
                  • araceli Re: araceli 25.02.13, 21:46
                    Jasne - z konia spadłam. Lepiej mieć kwalifikacje niedające pracy i narzekać, że się mieszka na 'zadupiu jeśli chodzi o pracę'. W końcu to pracodawcy mają się dostosować - a co! big_grin
                    • falllen_angel Re: araceli 25.02.13, 22:18
                      araceli napisała:

                      > Jasne - z konia spadłam. Lepiej mieć kwalifikacje niedające pracy i narzekać, ż
                      > e się mieszka na 'zadupiu jeśli chodzi o pracę'.

                      Też uważam, że powinni przemęczyć się do końca studiów dziewczyny, a potem sprzedać to mieszkanie w cholerę i przeprowadzić się do jakiegoś normalnego kraju. I nawet na święta tu nie wracać.

                      W.
                      • araceli Re: araceli 26.02.13, 07:58
                        falllen_angel napisał:
                        > Też uważam,

                        Jeżeli używasz słowa 'też' to racz przeczytać chociaż słowa, do których się odnosisz. Ja nie uważam, tego co Ty. W żadnym wypadku.
                        • falllen_angel Re: araceli 26.02.13, 12:43
                          araceli napisała:

                          > falllen_angel napisał:
                          > > Też uważam,
                          >
                          > Jeżeli używasz słowa 'też' to racz przeczytać chociaż słowa, do których się odn
                          > osisz.

                          Cóż, napisałaś - niby ironicznie i zabawnie to zabrzmieć miało - że to pracodawca ma się dostosować.. I nie do końca masz rację, bo w wielu przypadkach to pracodawca się dostosowuje - tylko może trochę bardziej w globalnej skali. Zobacz: wszystkie montownie w Polsce, które są tu tylko dlatego, że jest pod dostatkiem "białych murzynów" robiących taniej od Chińczyka....

                          Natomiast wniosek z Twojej wypowiedzi wyciągnąłem taki, że to pracownik ma się ruszyć za pracą, stąd też "też". Zgadzam się, że powinien się ruszyć! Tylko z mojego punktu widzenia, nie ma sensu zmieniać jednej dziury na drugą, może nawet trochę większą....

                          > Ja nie uważam, tego co Ty. W żadnym wypadku.

                          Wiem, wiem, w głębi serduszka to Ty gorąca patriotka jesteś. Dobrze, że Was tam jeszcze ze troje zostało....

                          W.
                          • araceli Re: araceli 26.02.13, 12:56
                            falllen_angel napisał:
                            > Natomiast wniosek z Twojej wypowiedzi wyciągnąłem taki, że to pracownik ma się
                            > ruszyć za pracą, stąd też "też". Zgadzam się, że powinien się ruszyć! Tylko z
                            > mojego punktu widzenia, nie ma sensu zmieniać jednej dziury na drugą, może
                            > nawet trochę większą...

                            Powinien się ruszyć (niekoniecznie za granicę) albo dostosować do lokalnego rynku. Ja osobiście też nie mieszkam w miejscu, gdzie perspektywy na pracę jaką bym chciała są najlepsze z możliwych ale jest to kompromis z punktu widzenia rodziny więc nie narzekam, że pracodawcy/rząd/miasto i Bóg jeden wie kto jeszcze nie stwarzają mi warunków dokładnie takich jak bym chciała big_grin

                            A w kwestii 'skończ studia tutaj i wyjedź za granicę' to uważam to po prostu za nieuczciwe. Zapłać za studia i wyjedź - ok.



                            PS.
                            > wszystkie montownie w Polsce, które są tu tylko dlatego, że jest pod dostatkie
                            > m "białych murzynów" robiących taniej od Chińczyka....

                            A Polacy to w większości co robią na wyspach jak nie odwalają roli białych murzynów? Nawet zdaje się taki dokument powstał 'co by było jakby imigranci opuścili UK'. Polecam.
                            • falllen_angel Re: araceli 26.02.13, 13:29
                              araceli napisała:

                              > falllen_angel napisał:
                              > > Natomiast wniosek z Twojej wypowiedzi wyciągnąłem taki, że to pracownik m
                              > a się
                              > > ruszyć za pracą, stąd też "też". Zgadzam się, że powinien się ruszyć! Tyl
                              > ko z
                              > > mojego punktu widzenia, nie ma sensu zmieniać jednej dziury na drugą, moż
                              > e
                              > > nawet trochę większą...
                              >
                              > Powinien się ruszyć (niekoniecznie za granicę) albo dostosować do lokalnego ryn
                              > ku. Ja osobiście też nie mieszkam w miejscu, gdzie perspektywy na pracę jaką by
                              > m chciała są najlepsze z możliwych ale jest to kompromis z punktu widzenia rodz
                              > iny więc nie narzekam, że pracodawcy/rząd/miasto i Bóg jeden wie kto jeszcze ni
                              > e stwarzają mi warunków dokładnie takich jak bym chciała big_grin
                              >
                              > A w kwestii 'skończ studia tutaj i wyjedź za granicę' to uważam to po prostu za
                              > nieuczciwe.

                              Warunki stwarzane przez rządzących ludziom w Polsce uważam po prostu za nieuczciwe. Polecam artykuł w Polityce "Nasza złość plemienna" Jacek Żakowski, Polityka nr 7 13-02-19.02

                              > PS.
                              > > wszystkie montownie w Polsce, które są tu tylko dlatego, że jest pod dost
                              > atkie
                              > > m "białych murzynów" robiących taniej od Chińczyka....
                              >
                              > A Polacy to w większości co robią na wyspach jak nie odwalają roli białych murz
                              > ynów?

                              Byłem ostatnio na wystawie "Nadzy mężczyźni" w Leopold Muzeum w Wiedniu. W hotelu, w którym było mi dane się zatrzymać pokojówką była bodajże Serbka (ale na pewno kobieta z rejonu byłej Jugosławii). Po niemiecku znała słów kilka, znacznie lepiej można się było porozumieć miksem języków słowiańskich. Pracę swą uważa, że nieszczególnie ciężką, pracuje uczciwie może 5-6 godzin dziennie, w sezonie dobija do 8. Bierze za to 1500 lokalnych jednostek walutowych na rękę.

                              litr paliwa 1.40
                              kanapka w Billi 1.80-2.20
                              piwko w Billi 0.60-1.20
                              butelka wina w Billi od 2.90
                              kanapka na mieście (świeżutka) 2.50-3.50
                              kebap 2.50-4.50 (zależnie od mięsa i chleba)
                              piffko na mieście 2.50-3.50
                              tani obiad na mieście typu bufet 6-9
                              bilet do muzeum Leopolda 12
                              tygodniowy bilet komunikacji miejskiej 15
                              drogi obiad na mieście w rustykalnych wnętrzach typu sznycel po wiedeńsku z kropelką wina
                              oraz grajkiem na żywo 20
                              noc w dwuosobowym pokoju, w którym sprząta 50
                              3 letnie auto klasy premium 9 500

                              Uważasz, że żyje na gorszym poziomie niż Pan Doktor pracujący w klinice na Śląsku przez 200 godzin za 1600 jednostek lokalnej waluty? I kto z ich dwojga jest "białym murzynem"?

                              W.
                            • kio-ko Re: araceli 26.02.13, 14:45
                              był w d i g widział.
                              Niejeden biały polski murzyn w UK żyje lepiej niż Polak mający dobra pracę.
                              A uczciwe jest " zostań tutaj i daj się wykorzystać boś głupi" ????
                              Za 2 miesiące jadę do UK na stałe bo tu nie da się żyć. Wolę tam zbierać psie kupy w parku jako biały murzyn albo pracować na kasie w tesco niż w PL tyrać jak dziki osioł za 1200 o ile znajdę w ogóle pracę.
                              • araceli Re: araceli 26.02.13, 15:40
                                kio-ko napisał(a):
                                > Niejeden biały polski murzyn w UK żyje lepiej niż Polak mający dobra pracę.

                                Co nie zmienia faktu bycia białym murzynem.

                                > A uczciwe jest " zostań tutaj i daj się wykorzystać boś głupi" ????

                                Fajnie to tak obrażać miliony Polaków? Lżej Ci jak powyzywasz ludzi od głupków? A jedź se w cho..re - droga wolna zanim Cię żółć zaleje.
                                • kio-ko Re: araceli 26.02.13, 15:43
                                  dobrze to wyobraź sobie że ci wszyscy nieuczciwi Polacy mieszkają teraz w PL a nie w UK. Jakie będzie bezrobocie?
                                  Moim zdaniem to jest dopiero uczciwość wyjechać i zmniejszyć bezrobocie w PL.
                                  Nawet w zeszłym roku pani w urzędzie pracy powiedziała mi że cieszy się że wyjeżdżam bo bezrobocie spada :0
                                  • araceli Re: araceli 26.02.13, 15:46
                                    kio-ko napisał(a):
                                    > Moim zdaniem to jest dopiero uczciwość wyjechać i zmniejszyć bezrobocie w PL.

                                    A krzyż Ci na drogę!
                                    • kio-ko Re: araceli 26.02.13, 15:50
                                      zostaw krzyż bo pisowcy cię zaciukają.
        • malwi.2 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 19:22
          ty sie nie łam, ty jeszcze młody jestes,

          zawsze poczatki sa ciężkie, do tych firm co wymieniłes próbuj!!! nigdy nic nie wiadomo, ja szukałam pracy kiedy na rynku było naprawde cięzko, poza tym miałam dyplom który generalnie do szuflady mogłam schować a się udało mi w miare szybko znaleźć pracę, ale ja się nie łamałam, uparcie CV wysyłałam i chyba te pierwsza pracę fuksem dostałam wink
        • araceli Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 19:41
          anonimowyszw napisał(a):
          > Trzeba dać rade, chociaż smutno że w naszym kraju
          > już od wczesnego wieku człowiek musi się takimi rzeczami przejmować.

          No nieee... litości! Od wczesnego wieku to człowiek powinien wszystko mieć - ekstra pracę, super zarobki i totalny luz - niczym się nie przejmować big_grin

          Wasza sytuacja nie jest zła, macie mieszkanie i dajecie radę się utrzymać, mimo, że tylko jedna osoba pracuje. Studia nie trwają wiecznie.
          • zabeczka84 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 20:30
            Banki poszukują pracowników prawie non stop, jak szukałam pracy (a było to "jeszcze" trzy miesiące temu) nie było dnia by któryś z oddziałów nie miał ogłoszenia. Po za tym zalezy jakie masz wykształcenie, co potrafisz. Wiem gdzie rekrutują i wcale nie po "znajomości". Nie generalizujmy. Fakt sporo firm upadło w Byd, ale nie jest aż tak tragicznie, szczególnie dla osób z jakimś umiejętnościami. Anonimowyszw, chcesz napisz do mnie na maila, wyślij cv, nic nie obiecuję, pomoge skorygować, ewentualnie podpowiem gdzie i do kogo składac podania.
            • anonimowyszw Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 20:50
              Po pierwsze. Składać trzeba wszędzi, bo jak się nie próbuje to skąd ma być efekt. Fakt że szansa jest mała jeśli ktoś nie ma predyspozycji, umiejętności albo doświadczenia. Jednak może akurat się trafi na fajną firme, albo osobe która przeszkoli i da szanse. Ja jestem bo bankowosci i doradztwie finansowym, ale nie mam doświadczenia w pracy z klientem. Tu pracuje na tzw zapleczu banku. Bank pocztowy głowne zaplecze ma własnie w Bydgoszczy, inne banki mają albo w Poznaniu, Gdańsku Warszawie. Byłem na wielu rozmowach w bankach i niestety tam oczekują już kogoś kto miał kontakt z klientem. Pracy będe szukać dalej bo ile można pracować na umowe zlecenie.
              • riki_i Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 25.02.13, 22:32
                Pomęczyć się do końca studiów dziewczyny, a potem uciekać z Polski jak najdalej. Sorry, ale nie widzę żadnej innej opcji.
              • nostress.ka21 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 08:19
                anonimowyszw napisał(a):

                > (...) Pracy będe szukać dalej bo ile można pr
                > acować na umowe zlecenie.

                Masz ukończone 26 lat?
                Pytam ponieważ w dniu urodzin możesz się zdziwić sad Chodzi oczywiście o kwestię umowy zlecenia. Notorycznie słyszę o sytuacjach kiedy z chwilą ukończenia tego magicznego wieku masz trzy opcje:
                - przejście na umowę o dzieło
                - założenie własnej działalności gospodarczej
                - szukanie innej pracy
                Jest to częste zjawisko i tak tylko uprzedzam uncertain

                Jednakże co do Bydgoszczy i jej przedstawienia jako "zadoopia" pracowego - nie zgadzam się z tym zdaniem. Ja w Bydgoszczy studiowałam = większość moich znajomych związana jest właśnie z Bydgoszczą. Ci ktorzy w niej zostali są w lepszej sytuacji niż znaczna część poszukujących szczęścia w większych miastach. Odnoszę wrażenie, że właśnie w BDG jest łatwiej o pracę. Wystarczy porównać rotację i wymagania na większości stanowisk pracy, gdzie ta sama firma posiada oddział w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Bydgoszczy. Plusem jest to, że macie mieszkanie, jest to ogromne odciążenie finansowe. Weź sobie wyobraź, że jest taka musicie je wynajmować, czyli przy sporym szczęściu zamykacie się w tysiącu złotych. Niestety.

                Z Twoich wypowiedzi można wywnioskować, że masz głowę na karku, że zdajesz sobie sprawę z realiów "dorosłego" życia (a to rzadkość), ale jednocześnie przebija jakaś roszczeniowość, która nie wróży dobrze. Twoja dziewczyna studiuje, Ty pracujesz na zleceniu, macie mieszkanie, ale odnoszę wrażenie, że chcesz za szybko bawić się w dom i rodzinę. Przepraszam jeśli Cię uraziłąm, ale naprawdę zastanawiam się skąd to się wzięło, przypuszczam, że jest tu duży wkład rodziców/dziadków czy też jakiś jednostek wśród znajomych, którym układa się "lepiej'.

                Naprawdę macie dobrą sytuację, macie mieszkanie, jesteście w stanie się utrzymać bez wyboru typu, płacę rachunek za gaz/prąd czy robię zakupy spożywcze. To już czyni Was "lepszymi" od sporej grupy społecznej, także głowa do góry. Praca lepsza się znajdzie, doświadczenie zdobywasz z każdym dniem i pracując w swojej branży i tak jesteś w lepszej sytuacji, niż te osoby, które pracując w usługach dopiero po studiach szukają zatrudnienia bardziej "stabilnego".
    • astrum-on-line Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 03:56
      No wszystko fajnie, ale dlaczego studiującą dziewczynę utrzymuje jej chłopak? Jeżeli studentka nie może pracować bo tyle ma zajęć na studiach i straciłaby stypendium (śmiech na sali) to powinni utrzymywać ją rodzice a nie człowiek z którym może być razem albo nie.
      • zabeczka84 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 07:48

        astrum-on-line napisała:

        > No wszystko fajnie, ale dlaczego studiującą dziewczynę utrzymuje jej chłopak? J
        > eżeli studentka nie może pracować bo tyle ma zajęć na studiach i straciłaby sty
        > pendium (śmiech na sali) to powinni utrzymywać ją rodzice a nie człowiek z któr
        > ym może być razem albo nie.

        To akurat jest ich prywatna sprawa.
        • guderianka Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 07:59
          Zasada jest chyba taka-ale może się mylę- że utrzymanie dorosłego dziecka owszem, ale gdy jest ono pod wspólnym dachem. Skoro młodzi podjęli się by być razem, wyprowadzili się, to już ich sprawą jest utrzymanie. Jak widać radzą sobie świetnie i myślą o przyszłości, o tym co zrobić by było lepiej. Jak dla mnie fajni młodzi ludzie, przestańcie się czepiać.
      • kio-ko Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 12:53
        tobie nic do tego kto kogu utrzymuje
        • nostress.ka21 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 14:45
          Dlaczego uważacie, że on ją utrzymuje? Podajcie misensowne argumenty. Znamy tylko jedną wersję, a nawet wg niej ja w życiu bym się nie ośmieliła twierdzić, że on ją utrzymuje!

          Chłopak wyraźnie napisał, że dziewczyna oprócz stypendium (500zł) ma zapewnione leki od rodziców (130zł) i jedzenie (słoiki, wędliny, itp) obstawiam, że i tak jest to równowartość powiedzmy 150zł. Także Tego nie uwzględnił. Jasno można wyliczyć, że jej wkład to w zaokrągleniu 800zł! No i sorki, ale on ją utrzymuje?

          Gdyby ją utrzymywał to za leki on by płacił, ona nie miałaby żadnego dochodu i przysłowiowe 5 zł na podpaski by musiała go prosić, a tak nie jest! Więc nie dorabiajcie sobie ideologii!
          • kio-ko Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 15:54
            masz rację, ale i tak większość ludzi z forum uznało już dziewczynę za wygodnickiego darmozjada na garnuszku faceta.
            • nostress.ka21 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 16:13
              Niestety uncertain
              jestem ciekawa czy jakby napisał, że dziewczyna studiując (zostańmy przy medycynie) ze względu na ogromną ilość zajęć, nauki i praktyk pracuje co 2 weekend w tygodniu i zarabia 500 zł to czy zaraz by się nie posypała lawina komentarzy w stylu: "niech lepiej tylko się uczy bo ze stypendium więcej wyciągnie".

              Przypominam sobie wątek sprzed kilkunastu miesięcy, gdzie dziwczyna na wychowawczym miała dochód z wynajmu mieszkania po rodzicach czy dziadkach, jakoś wtedy było larum, że te pieniądze są jej wkładem w budżet, więc niech mąż się odczepi, że nie pracuje...

              No trochę konsekwencji, proszę smile
              • nostress.ka21 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 16:15
                > pracuje co 2 weekend w
                > tygodniu

                bez tego "w tygodniu" - pośpiech uncertain
              • kosc_ksiezyca Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 20:33
                Chłopak napisał, że dziewczyna, jeżeli zacznie pracować, straci stypendium. Ergo - jest to stypendium socjalne. Stypendium naukowe nie ma progu dochodowego. Tutaj ze stypendium "wyciąga" dobrą kwotę, jednak pracując kwota byłaby większa. Chłopak pyta, my odpowiadamy.

                I ja daleka jestem od nazywania dziewczyny "darmozjadem". Po prostu oboje mogliby polepszyć swoją sytuację materialną.
    • johana75 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 08:53
      Nie jest tak źle, u mnie było gorzej.
      Wynajmowałam pokoje czy kawalerki przez 10 lat. Swoje mieszkanie mam od 6l. Więc nie narzekaj wink
      Dziewczyna jak skończy studia bedzie zarabiać to będzie lepiej! Ewentualnie możesz wynająć lub sprzedac mieszkanie i wyprowadzić się do jakiegoś kraju EU, jesli tak to musicie sie uczyc teraz języka. Kasy mało więc pozostaje nauka w domu, samodzielna. powodzenia dacie radesmile
      • chwalipieta Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 09:20
        na obecną chwilę to b.dobrze dajecie sobie radę. i nawet potraficie trochę zaoszczędzić (podczas roku akademickiego można odłozyć z tego 300 zł)

        co do bezstresowego życia to hmmm...... Książe Bahrajnu ma takie i przyjeżdża na zawody konne ze swoją świta do Polski bo mu się podoba wink

        bez wakacji da się żyć, z dzidziusiem możecie jeszcze poczekać (jesteście młodzi), a trzeba się zająć szukaniem lepszej pracy (dokształcaniem się, itp).

        jak dziewczyna skończy studia to też kokosów nie będzie. będzie początkującym lekarzem z niewielką pensją (na śląsku w klinice na start 1.600zł za 200h/m-c). będzie musiała dużo pracy i czasu zainwestować żeby zrobić specjalizację I, później II, może doktorat...

        tak za 10 lat powinniście już przyzwoicie zarabiać, a cieszyć się życiem można i teraz i nie trzeba do tego wielkich pieniędzy smile

        powodzenia!!!
        • falllen_angel Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 12:47
          chwalipieta napisał:

          > jak dziewczyna skończy studia to też kokosów nie będzie. będzie początkującym l
          > ekarzem z niewielką pensją (na śląsku w klinice na start 1.600zł za 200h/m-c).

          Naprawdę są ludzie z dyplomem lekarza, którzy za tyle pracują?!

          A przepraszam to brutto czy netto kwota jest?

          W.
          • kio-ko Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 12:55
            naprawdę są.
          • amandaas Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 18:31
            To jest standardowa pensja lekarza-stażysty. Staż jest obowiązkowy, więc tak, każdy lekarz przez pierwsze 1,5 roku za tyle pracuje.
            Podstawowa pensja rezydenta to 2200zł. Do tego dochodzą dyżury i praca w poradniach-zależy kto ile ma wydolności i jak znosi brak snu.

            • volta2 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 18:48
              mnie koleżanka rozpoczynająca staż na psychiatrii pokazywała odcinek ze szpitalną pensją 1100 to było, jakieś 4 lata temu. i bez dyżurów, bo malutkie dzieci miała i była chyba? zwolniona z tej zaszczytnej funkcji.

              oczywiście kiedyś sobie to odbije, inaczej - jak ja przeszłaby na garnuszek mężowy a dyplom powiesiła w kabinecie pełniącym również funkcję sypialnismile
        • kooreczka Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 14:07
          Może mi umknęło, ale skąd się wziął ten lekarski? Praktyki w szpitalu ma wiele kierunków.
    • beatrix_75 usługi UPC 26.02.13, 09:18
      pisałm w odrebnym watku , za TV+net płacilam 108 zł , pod koniec 2 letniej umowy
      ( OMG wink napisalam wypowiedzienei , teraz mam 80 zl za to samo plus router , nowy dekoder itp i umowa na rok .Sami zadzwonili i zaproponowali .
      Dlatego posprawdzaj inne mozliwosci ,zeby miec cos na podorędziu , a z koncem umowy zrob , to co ja .
      Macie niskie koszty utrzymania , dodatkowo Ty nie musisz korzystac z zadnek komunikacji , to duzy plus .Ale koniecznie znajdzcie alternatywne zródla dochodu .
      Tak , jak pisza powyzej , niech to będize cokolwiek , byle cos zostawało w kieszeni ,zebyscie nie musieli zyc na styk , bo to , jak piszesz jest przykre i to bardzo .
      • zabeczka84 Re: usługi UPC 26.02.13, 13:23
        tak wogóle to autor nigdzie nie napisał ze dzziewczyna studiuje medycynę, napisał tylko ze ma obowiazkowe praktyki w szpitalu, czyli równie dobrze może studiować pielegniarstwo czy fizykoterapie, a w takim wypadku idzie dorobić popołudniami czy weekendami (osobiście znam kilka osób które tak robią).
        Wszyscy autora głaszczą po głowie że taki zaradny, a tak na prawde nikt nie widzi tego ze autor ma 800 zł na wszystko, niepewną pracę (zlecenie i to jest fakt ze jak skończy 26 lat to i zlecenie moze się skonczyć z dnia na dzien bo niektóre firmy w ten własnie sposób oszczedzaja) i jednocześnie myśli o dziecku, wakacjach i innych rzeczach.
        Mają kredyt równiez, rate dosć duża ale za mała jak na hipoteczny, wiec pewną "petle" mimo wszystko, w momencie kiedy on straci zatrudnienie to leza nie oszukujmy się.
        Skoro dziewczyna jak pójdzie do pracy straci 500 zł to rozumiem ze jest to stypendium socjalne ALE 500 zł to jest raptem 22 zł dziennie (przy założeniu ze miesiac ma 22 dni robocze), 22 zł owa dziewczyna jest w stanie zarobić w ciągu maks dwoch godzin. A skoro nie ma czasu to niech sie zgłosi do agencji wynajmujacej hostessy (takie panie do promocji w marketach) tam czesto dniówka oscyluje w wysokości 200 zł (fakt, za 10h pracy ale to i tak wiecej niz stypendium).
        UPC, do kiedy masz umowę? a moze masz umowę bezterminową? 66 zł za internet w UPC to drogo, no chyba ze za szalona predkość. Ja płacę 24 zł miesięcznie za internet, mam 15mb i wyobraź sobie ze nawet ogladam filmy online bez zacinania, wiec moze warto pomyśleć?
        Oferowałam pomoc w skorygowaniu cv oraz w szukaniu innej pracy - nie skorzystałes, a na kazdy argument (sensowny) dziewczyn posiadasz wygodną wymówkę, wiec wogóle nie rozumiem po co założyłes wątek, bo rad raczej nie oczekujesz, jedynie poklepania po głowie.
        Pominę juz to ze 800 zł na dwie osoby przy jednoczesnym zaopatrywaniu w żywnosc przez rodziców to sporo...
        • falllen_angel Re: usługi UPC 26.02.13, 13:37
          zabeczka84 napisała:

          > ze jak skończy 26 lat to i zlecenie moze się skonczyć z dnia na dzien bo niekt
          > óre firmy w ten własnie sposób oszczedzaja) i jednocześnie myśli o dziecku, wak
          > acjach i innych rzeczach.

          Niesamowite, że ośmiela się marzyć o takich prozaicznych rzeczach, prawda? Żyjąc w Polsce powinien się skupić jedynie na walce o przetrwanie...

          A w kraju, który ma prorodzinną politykę na sztandarach rodzinę powinno się zakładać tak lekko po 40....

          W.
          • zabeczka84 Re: usługi UPC 26.02.13, 14:09

            falllen_angel napisał:

            > Niesamowite, że ośmiela się marzyć o takich prozaicznych rzeczach, prawda? Żyją
            > c w Polsce powinien się skupić jedynie na walce o przetrwanie...

            Marzyć moze kazdy, ale do Ciebie chyba nie dociera że tylko ON utrzymuje dom na UMOWE ZLECENIE którą moze stracić z dnia na dzień? Zapewne jeszcze otrzymaną na warunkach "studenckich"... Wiec jasne, powiedzmy mu, że W TYM MOMENCIE jest super-hiper zaradny, że ma głowe na karku i niech radośnie powoła do życia dziecko, a potem zrzućmy się na pieluchy, mleko i inne rzeczy.
            Chyba lepiej zawsze jest zapobiegac niż leczyć prawda falllen? A ja próbuje mu zwrócić uwagę na fakt, że przy takiej sytuacji, takie marzenia trzeba odłożyć.
            • falllen_angel Re: usługi UPC 26.02.13, 14:19
              zabeczka84 napisała:

              > Marzyć moze kazdy, ale do Ciebie chyba nie dociera że tylko ON utrzymuje dom na
              > UMOWE ZLECENIE którą moze stracić z dnia na dzień? Zapewne jeszcze otrzymaną n
              > a warunkach "studenckich"... Wiec jasne, powiedzmy mu, że W TYM MOMENCIE jest s
              > uper-hiper zaradny, że ma głowe na karku i niech radośnie powoła do życia dziec
              > ko, a potem zrzućmy się na pieluchy, mleko i inne rzeczy.

              Ja nawet jestem gotowy się zrzucić na pieluchy, mleko i inne rzeczy...

              > Chyba lepiej zawsze jest zapobiegac niż leczyć prawda falllen?

              Nie wiem czy wiesz - patrząc bardziej globalnie - macie najniższą dzietność w Europie, już w okolicach 2020 roku będzie w Polsce tragedia... I chyba nie próbujecie tego leczyć, co? Zresztą w sumie jest już za późno na cokolwiek...

              > A ja próbuje mu
              > zwrócić uwagę na fakt, że przy takiej sytuacji, takie marzenia trzeba odłożyć.

              A odkładajcie...

              W.
              • zabeczka84 Re: usługi UPC 26.02.13, 14:47

                falllen_angel napisał:

                > Nie wiem czy wiesz - patrząc bardziej globalnie - macie najniższą dzietność w E
                > uropie

                Huh, no i tu jest pies pogrzebany, nie masz pojęcia o naszych rodzimych realiach falllen, znasz tylko statystyki i globalne informacje. Mamy najniższa dzietność, nie mamy dobrego rzadu, złe zarzadzanie gospodarką, a przepisy i ustawy zwykłego szaraka zabijają. Nikt o zdrowych zmysłach nie ośmiela się na dziecko przy smieciowej umowie za najniższa krajową, nijak ma to się do przytoczonego Twojego przykładu sprzątającej pani z Serbii, nie te światy...
              • araceli Re: usługi UPC 26.02.13, 15:42
                falllen_angel napisał:
                > Nie wiem czy wiesz - patrząc bardziej globalnie - macie najniższą dzietność w E
                > uropie,

                Bo bo w przedsiębiorcze Polki jadą rodzić na Wyspy. Skoro można zrobić biznes na rodzeniu dzieci i żyć spokojnie na socjalu to czemu nie? Wstyd w sumie ale co tam! Można się poszczycić 'nie byciem głupim' big_grin
                • kio-ko Re: usługi UPC 26.02.13, 15:44
                  a w Polsce jako bezrobotni mają płodzić dzieci.
                  Proponuję pojechać do UK do pracy i zobaczyć jak to jest.
                • kio-ko Re: usługi UPC 26.02.13, 15:51
                  Polki jadą specjalnie rodzić dzieci żeby brać n anie kasę. Hehe dobre.
                • falllen_angel Re: usługi UPC 26.02.13, 15:58
                  araceli napisała:

                  > falllen_angel napisał:
                  > > Nie wiem czy wiesz - patrząc bardziej globalnie - macie najniższą dzietno
                  > ść w E
                  > > uropie,
                  >
                  > Bo bo w przedsiębiorcze Polki jadą rodzić na Wyspy. Skoro można zrobić biznes n
                  > a rodzeniu dzieci i żyć spokojnie na socjalu to czemu nie? Wstyd w sumie ale co
                  > tam!

                  Już ktoś Ci napisał, gdzie byłaś i co widziałaś. Ja tylko dodam, że jesteś naiwną ofiarą propagandy. Buduj z Donaldem drugą Japonię, trzecią Irlandię czy co Wy tam sobie teraz budujecie....

                  > Można się poszczycić 'nie byciem głupim' big_grin

                  Za to Ci, którzy fundują Donaldowi latanie na mecze na wybrzeże co tydzień oraz sponsorzy premii po 50 000PLN dla co drugiego zawodnika w sejmie to są prawdziwy patrioci...

                  Ale jak widać patriotyzmem ciężko się karmi dzieci i ciężko je odziewa....

                  W.

                  PS: Kawałek specjalnie dla Ciebie:

                  www.youtube.com/watch?v=B5NKy4ZhjMs&feature=share&list=FLdMRfdWimsNqCMAL8MOgLyQ
                  • araceli Re: usługi UPC 26.02.13, 16:03
                    falllen_angel napisał:
                    > Już ktoś Ci napisał, gdzie byłaś i co widziałaś. Ja tylko dodam, że jesteś naiw
                    > ną ofiarą propagandy. Buduj z Donaldem drugą Japonię, trzecią Irlandię czy co W
                    > y tam sobie teraz budujecie....

                    Mam rodzinę w IE. Taką matkę na socjalu co to jej się do roboty nie opłaca iść również.
        • beatrix_75 Re: usługi UPC 26.02.13, 13:39
          masz racje , ale trzeba pamiętać ,ze jest taka grupa ludzi ( tutaj nie krytykuje , tylko stwierdzam fakt ) którzy operatywni nie sa i nigdy nie będa
          Zadowolą sie raczej spokojnym i bezpieczym zyciem za ...zl , byle praca byla była pewna
          Oczywiscie z tych krótkich wypowiedzi autora nie mozna tego na 100 % stwierdzic ...

        • kio-ko hostessy 26.02.13, 13:50
          facet mieszka w mieście o dużym bezrobociu i rozumiem go bo jestem w podobnej sytuacji tyle że ja pracy nie mam.
          Byłam hostessą w markecie i 200zł na oczy nie widziałam. Jakieś jedno zlecenie w miesiącu. 5 zł za godzinę powiedzmy 8- 10 godzin. 40- 50zł wychodziło minus dojazd oczywiście.
          Fajnie że gość założył ten watek smile

          • zabeczka84 Re: hostessy 26.02.13, 14:28

            kio-ko napisał(a):

            > facet mieszka w mieście o dużym bezrobociu i rozumiem go bo jestem w podobnej s
            > ytuacji tyle że ja pracy nie mam.
            > Byłam hostessą w markecie i 200zł na oczy nie widziałam. Jakieś jedno zlecenie
            > w miesiącu. 5 zł za godzinę powiedzmy 8- 10 godzin. 40- 50zł wychodziło minus d
            > ojazd oczywiście.

            Rozumiem, że jesteś z bydgoszczy??? Bo widzisz, tak się składa,że ja jestem i sama niedawno byłam zmuszona do szukania pracy, ogłoszeń z banków było multum, po za tym nie tylko banków ale równiez instytucji finansowych, towarzystw ubezpieczeniowych, fabryk, przedsiebiorstw produkcyjnych, marketow, urzędów itp. osobiście wysyłałam 15 cv dziennie nie koniecznie zgodnie ze swoim wykształceniem.
            5 zł za godzinę hostessa zarabiała 6 lat temu, teraz najniższa stawka to 15 zł brutto/h (supermarkety, sklepiki osiedlowe).... powtórze, pracuję w Bydgoszczy, pośrednio w tej branży.
            • kio-ko Re: hostessy 26.02.13, 14:37
              nie jestem z Bydgoszczy, mieszkam na lubelszczyźnie.
              Hostessą byłam rok temu.
              Zapomniałam jeszcze dodać że na wypłatę czekałam około miesiąca smile
              • kio-ko Re: hostessy 26.02.13, 14:48
                dowiedziałam się od koleżanki hostessy że ponieśli teraz na 6,50zł/h ale się czeka 3 miechy na wypłatę. Żyć nie umierać smile
                • zabeczka84 Re: hostessy 26.02.13, 17:50
                  kio-ko napisał(a):

                  > dowiedziałam się od koleżanki hostessy że ponieśli teraz na 6,50zł/h ale się cz
                  > eka 3 miechy na wypłatę. Żyć nie umierać smile

                  Taki trochę OT, jesli ma doświadczenie i jest na prawde dobra w tym co robi to niech ucieka do innej agencji, tyle mojego. Są agencje płacące uczciwie za eykonaną pracę, z renomą. Więc...
                  • kio-ko Re: hostessy 26.02.13, 18:23
                    wygląda na to że w moim mieście jest jedna, bo koleżanka już stała na promocjach we wszystkich możliwych marketach.
                    być może i płacą 15zł/h ale pewnie resztę bierze kierowniczka smile
    • oszczednypiotr Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 26.02.13, 19:42
      Wbrew pozorom oszczędzanie pieniędzy nie jest takie trudne. Wystarczy trzymać się swoich założeń czyli kupuje tylko to co potrzebuje nic ponad. Robić zakupy tylko tam gdzie jest taniej i najlepiej z zapasem tak aby nie wydawać krocia w przydomowych sklepikach.
      • beatrix_75 Re: Opis sytuacji materialnej, jak przeżyć w Pols 27.02.13, 09:12
        neistety problem jest bardzoej skomplikowany
        gdyby było tak jak piszesz , wiekszosc ludzi miałaby oszczednosi wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka