Dodaj do ulubionych

juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos podpow

28.01.14, 19:10
a wiec nasza rodzina to 2 doroslych i 2 dzieci + pies. dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym.
nasz wydatki:
1. czynsz 560 zl (mieszkanie w TBS, 2 pokoje)
2. gaz 150/m-ac (place taka kwote przez caly rok zeby na koniec roku nie odczuc zbyt doplaty, bo mamy centralne na gaz-doplata ok 500 zl)
3. energia 180 zl/ 2 m-ce
4. woda 80 zl
5. przedszkole 70 zl (przedszkoe integr. bo dziecko niepeln. i place tylko za obiady)
6. terapeutka dziecka z MOPS -ok 120 zl/m-ac
7. gaz do samochodu- ok 200 zl/m-ac
8. leki (zawsze ktores jest chore) do 100 zl/m-ac
9. rata kredytu (zaciagnietego na mieszkanie) 620 zl/m-ac (zostalo 2,5 roku do konca)
10. 2 tel na abon i 1 na karte-60 zl/m-ac
11. internet 35 zl/m-ac
12. nc+ 49 zl/m-ac
13. obiady w szkole-120 zl (obiady musza byc bo dziecko po szkole jezdzi bezposrednio na rehab i nie jedzac w szkole caly dzien by bylo na suchym prowiancie)


przychody:
pensja meza: ok 2500 (b. wysoka kwota jak na nasz region)
moje: swiadczenie pielegnacyjne na dziecko+ zasilek pielegn na 2 dzieci (drugie tez jest niepeln)-1100 zl.

ja do pracy isc nie moge, bo musze chodzic na rehab z dziecmi i wozic do szkoly/przedszkola. maz jak napisalam powyzej zarabia b. dobrze jak na na nasz rejon i napewno nie znajdzie lepiej platnej pracy. wyjechac do pracy nie moze, bo ja sama nie poradze sobie na dluzsza mete z dziecmi, a pomoc nie ma kto.
wiec nasz wydatki to ok 2100, przy dochodach ok 3600. rodzinne mi zabrali, bo mamy za wysoki dochodsad. przekroczylismy prog dochodowy bodajze o 6 zlsad. tym samym jestem stratna ok 200 zl, bo bym miala zasilek rodzinny + dodatki na dzieci niepeln. nie mam tez dodatku mieszkaniowego-tez dla MOPS jestem za bogatasad.
dodam, ze zyjemy b.skromnie, bez jakis ekstrawagancji. tylko wydatki na jedzenie i to w najtanszej postaci.
moze ma ktos z was jakis pomysl jak to poukladac? co obciac z wydatkow? ewentualnie jak dorobic-ale wchodzi w rachube tylko praca "na czarno"? bo obecna sytuacja spedza nam sen z powiek.
Obserwuj wątek
    • paniusia.aniusia Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 28.01.14, 20:39
      Jedyne na czym dałoby się oszczędzić to może benzyna i nc+. Ale nie wiem jakie macie inne "możliwości transportowe".
      Może faktycznie jakaś praca "na czarno" byłaby pomocna ale to też w zależności od tego co umiesz.
    • anna.1112 Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 28.01.14, 21:05
      Strasznie drogie te obiady w szkole-my w podstawówce za dwudaniowy obiad płacimy 3 zł. miesięcznie to wychodzi 60zł. No ale rozumiem, że z tym nic zrobić się nie da.

      Brałaś wcześniej zasiłek rodzinny? Do nie dawna były takie przepisy, że istniała możliwość żeby kryterium było parę złotych wyższe, ale to jednorazowo (czyli na 1 rok) i pod warunkiem, że w roku poprzednim był przyznany zasiłek rodzinny. Nie wiem czy jest tak dalej, ale może popytaj.

      Ten trzeci telefon to jest dla dziecka? A nie możecie dwóch zmienić na kartę? Przeważnie wychodzi to taniej.

      Nie wiem gdzie mieszkasz, ale może macie jakiś bezpłatny internet? A nc+ jest konieczna? Dla mnie to zbędny wydatek przy finansowych problemach.

      A tak poza tym zostaje Wam na życie 1500- to wcale nie jest tak mało. Poczytaj rady z forum, zwłaszcza dotyczące taniego gotowania, zrób przegląd półek, wykorzystuj to co masz, zobacz czy jest coś co da się sprzedać. U mnie sporym problemem było (i wciąż jest jeszcze, ale w mniejszym stopniu) nie zużywania jedzenia do końca. Rozpoczynanie i wyrzucanie. Powoli uczę się tak gotować, żeby jedzenie rozpoczęte w jeden dzień skończyć na następny, itp. Nie wiem jak u Ciebie wyglądają tego typu sprawy?
      • joanna_poz Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 09:38
        > Strasznie drogie te obiady w szkole-my w podstawówce za dwudaniowy obiad płacim
        > y 3 zł. miesięcznie to wychodzi 60zł. No ale rozumiem, że z tym nic zrobić się
        > nie da.

        ja bym raczej powiedziała, ze obiady za 3 zł sa bardzo tanie i raczej rzadko spotykane.
        cena 7-8 zł za obiad czyli te 120-140 za miesiac w zależnosci od ilosci dni to raczej norma.
    • anten_ka Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 28.01.14, 22:19
      Napisz co potrafisz i co chciałabyś i mogła robić. Ciężko coś doradzić jak nie wiemy w czym jesteś dobra, jaki masz zawód, co lubisz wink Może warto iść w tym kierunku. Piszesz, że mieszkasz w miejscu gdzie trudno o dobrze płatną pracę więc pewnie nie będzie łatwo coś znaleźć. Jaka minimalna kwota miesięcznie byłaby dla ciebie satysfakcjonująca?
    • one-st Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 28.01.14, 22:47
      Wg mnie Twoje wydatki są bardzo racjonalne i proporconalne przy takih dochodach. Ja tbym zrezygnowała nc+ 49zl X 12 miesiecy to prawie 600zl wg mnie dużosmile Teraz jest dość sporo bezpłatnych kanałów więc nawet ja ktoś lubi oglądać tv jest co oglądac.

      Zaglądnij na forum POmocne emamy - tam na pewno dziewczyny podpowiedzą co i jak z dodatkami gdy masz tak niewielkie przekroczenie dochodów.

      Myślę, żę sytuacja znacznie się poprawi gdy skończycie spłacać raty - głowa do górysmile
    • hermilion Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 28.01.14, 22:56
      Kilka pomysłów:
      1. Wysłanie męża do roboty, jak nie do UK to przynajmniej do najbliższej metropolii.

      Sam tak robie - co tydzien spędzam 5 dni w Krakowie .. koszt dodatkowy to ok. 900 zł za noclegi i przejazdy miesięcznie + pewna kwota na droższe wyżywnienie (nie koniecznie - może zostać słoikiem wink )

      2. Wysłanie męża na prace sezonowe - 3 miesiące w roku w kraju gdzie zarabia się 2-3k euro moga zdziałać cuda dla waszego budżetu

      3. Refinansowanie kredytu na dłuższy okres

      4. Działka - uprawa ziemi pozwala naprawdę oszczędzić *duże* kwoty wydawane na jedzenie.

      5. Pieczenie własnego chleba - zawsze to 50% kosztu w kieszeni

      6. Ogłoszenie prośby o własny 1% podatku - jak zapiszecie się do fundacji to przynajmniej wy i wasza rodzina wpłaci to na Wasze konto - zawsze to 200-300 zł na rehabilitację

      7. Odpisujecie wszystkie wydatki na reh., leki, koszt przejazdu w PIT?

      8. Zrezygnować z nc+? Jest ponad 20 kanałów darmowych ..
      • ag_now Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 28.01.14, 23:15
        do hemilion

        proszę policz mi dokładnie ile kosztuje upieczenie własnego chleba
        • anna.1112 Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 08:19
          Upieczenie własnego, dobrego chleba wcale nie jest najtańsze, jednak możesz sobie dołożyć o wiele lepsze składniki- jakieś ziarna, naturalny zakwas, dobra mąka, co w dłuższej perspektywie zdecydowanie się opłaca. Możesz też piec 2-3 chleby naraz i mrozić- oszczędzasz wtedy prąd, bo kuchenka nie musi działać codziennie.
        • gingers73 Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 08:46
          My pieczemy
          na zakwasie
          dodajemy mąkę i wodę
          czasem otręby i ziarna
          za samą mąkę na 2 bochenki - 4 zł
          • procesor Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 30.01.14, 11:15
            ilukilowe te bochny?
            generalnie pół kilo mąki = kilo chleba
            u mnie w sklepie półkilowy bochenek to 3zł
            na niego maki trzeba ćwierć kilo
            nawet przy mące za 4zł.... to złotówka
            + jakieś ziarna, prąd, sól... może jeszcze 1zł
            i tak taniej wyjdzie chyba upiec dwa kilogramowe bochenki?
        • upartamama Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 30.01.14, 12:09
          mnie wychodzi ok3 zł za dwa bochenki pszenno żytniego chleba z dodatkami (na zakwasie). Chleb jest czarny ciężki (z kaszą gryczaną) pożywny. Utrzymuje się ok 1,5 tygodnia nawet. Jak wystygnie można kroić kromkę nawet na 0,5 cm. Mało pracy a bardzo opłacalne.
          U mnie w piekarni za biały pampuch trzeba zapłacić 2,7 - a kromki są tak puszyste że trzeba zjeść pół bochenka żeby coś poczuć.
        • hermilion Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 03.02.14, 17:11
          Proszę bardzo:

          Oszczędza się na tym, że piecze się ciężkie bochenkiw tej samej cenie co o wiele mniejsze w sklepie , na przykład 1.5kg **najtańszego** chleba z własnego wypieku to:

          1kg taniej mąki - 1,39PLN
          1 paczka drożdzy - 0,85 PLN
          lyżeczka soli - pomijalne
          0,5kh wody - pomijalne
          prąd - 2 x 0,50 w przypadku mojej maszyny do chleba

          Razem 1,5kg chleba kosztuje ok. 3,25 zł podczas gdy najtańszy chleb kupiony w biedronce kosztuje tyle za 1kg.

          Jeśli rodzina zjada 1kg chleba dziennie, to oszczędność wyniesie ok 30 zł .. może nie dużo .. ale są pewnie osoby dla których może to mieć znaczenie.

          No i chleb z wypieku jest smaczniejszy, dłużej zachowuje świeżość i nie ma w sobie chemii.

          Ceny z:
          www.dlahandlu.pl/koszyk/sklep/biedronka,14.html
          Dodatkowo:
          Powyższe obliczenia w oparciu o wypiek w automacie, pieczenie chleba na zakwasie w piekarniku jest jeszcze tańsze - odchodzi cena drożdzy.

          A superoszczędni mogą sobie kupić worek mąki w młynie a piec w piekarniku gazowym jeśli mają gaz na ryczałt.
    • emila.dudek Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 07:30
      Na pewno należy się wam dodatek mieszkaniowy.
    • goodlokacja Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 08:46
      Tak mi się nasunęło - bez czytania pozostałych komentarzy - skoro zabrali Ci świadczenie z powodu przekroczenia dochodu o 6 zł to może mąż podpisze nową umowę na kwotę niższą o tych kilka zł??? Da się tak załatwić z pracodawcą?
    • goodlokacja Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 08:54
      Jak dużo rozmawiacie przez telefon? My przechodzimy wszyscy do Vergin Mobile na kartę. 0,13 gr za minutę.

      Koszty naszych 3 telefonów do tej pory wynosiły do 30 zł miesięcznie, czyli będziemy mieli 230 minut przy tej stawce za minutę.

      Aż sama nie moge uwierzyć, że to aż tyle minut jak policzyłam 30 na 13 gr. Jeszcze jeden - mój został do przeniesienia z nju. Wcześniej były 3 w play na kartę. Nie znalazłam nic tańszego niż Vergin Mobile.

      Poszukaj też może konta, w którym masz zwrot przy płatnościach kartą. Ja mam np. 100 zł dodatkowo w BZ WBK - dobre konto (karta moja i męża, wydatki po 300 zł na zakupy spożywcze). Trzeba pilnowac przelewy 1000 zł co miesiąc w tytułem wynagrodzenie. Zawsze masz np. na połowę tankowania. Takich konta ze zwrotami jest dużo, ale trzeba się zmotywować i znaleźć czas na załatwienie tego, a potem pilnować, żeby było te 300 za zakupy. Z 2 dzieci i reh. może Ci być trudno.
      • ag_now Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 09:20
        Pieczenie chleba nie jest najtańsze. Trzeba policzyć wszystko: mąka, ziarna, woda, drożdże, prąd i własna praca.
        Przykre i smutne to co napiszę (ale nie odkrywcze) zdrowe jedzenie jest drogie. Zdrowe odżywianie jest drogie.
        • guderianka Re: 29.01.14, 09:44
          chleb 700 g to koszt 2zł!(w maszynie do chleba-koszt początkowy ok.200zł)
          składniki
          woda, cukier, sól,oliwa,mąka, drożdze
          • kanna Re: 31.01.14, 17:00
            Same drożdże suszone to ok. 1,50... Wżyciu Ci nie wyjdą 2 zł za chleb.
            • guderianka Re: 31.01.14, 17:51
              A po co droższe suszone ?
              Świeże, w kostce kosztują 0,99 zł za 100 g-starcza to na ok 6-7 chlebów
            • mama_dorota Re: 01.02.14, 12:42
              Do chleba pieczonego na zakwasie nie dodaje się drożdży.
              • guderianka Re: 01.02.14, 16:04
                czy ja piszę o chlebie na zakwasie ? czy tylko taki chleb uznawany jest za zdrowszy niż ten ze sklepu ?
                • mama_dorota Re: 01.02.14, 16:07
                  Nie. Temat w ogóle w małym stopniu dotyczy chleba. Odpowiedziałam komuś innemu na zarzut odnośnie kosztów pieczenia chleba. Po prostu drożdży się nie kupuje i ten koszt odpada.
                  • mama_dorota Re: 01.02.14, 16:08
                    Guderianka! To było do kanna. smile
                    • guderianka Re: 01.02.14, 16:51
                      Już zgłupiałam wink
        • johana75 Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 11:05
          Bzdury jakieś piszesz na temat pieczenia chleba. Jesli chcesz porównac chleby to porównuj te same do siebie a nie chleb za 2 zł z Biedronki do chleba razowego z różnymi ziarnami w domu!
          oczywiście każdy je co chce, ja bym takiego chleba nie tkneła kijem! Jak mi zabraknie chleba to ide do lidla kupuje razowca z ziarnami i za bodajże 0,5 kg płace 6 zł.!!! A on nie jest na zakwasie, bo jest po 2-3 dniach twardy...
          Sory ale wkurza mnie takie porównywanie. najtańszy chleb upieczony w domu to koszt za 1 kg ok 2 zł 9( zytnio-pszenny bez ziaren) + prąd. ja pieke 4 keksówki wiec kwota z prąd rozkłada sie na ok 6 kg chleba, na drugie dzień mrożę połowę. resztę jemy na bieżąco bo taki chleb na zakwasie jest świeży nawet ponad tydzień! Droższy to z ziarnami. Kg maki razowej żytniej to 2,5- 4,5 zalezy w jakim sklepie, jak nie ma tańszej to jade do Tesco po droższą, pracę swoją dolicz sobie sama, tak duzo jej nie ma...
          • hermilion Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 03.02.14, 17:21
            Ślicznie dziękuję za ten cytat z Heinleina wink
        • inez28 Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 12:29

          -Pieczenie chleba jest bardzo tanie:
          na 3 bochenki - łącznie ponad 2,5 kg - 1,5 kg mąki pszennej i żytniej 1,3-max 2 zł za kg mąki
          + woda+ szczypta soli+ 1h prądu razem może 3 zł, bez drożdży na zakwasie (woda + mąka)
          jak chcesz zaszaleć dodaj płatki owsiane lub otręby lub siemię lniane lub kminek lub czarnuszkę, zioła prowansalskie etc. niewiele to podroży chleb.
          No chyba, że chcesz piec chleb z truflami, żurawiną, orzechami, sezamem ale nie porównuj tego do pseudochleba z marketu za 2 zł za kg z trzema przepysznymi bochenkami chleba domowego (nawet bez dodatków i udziwnień)
      • 123pocahontas Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 09:31
        dziekuje z odp.
        z nc+ rezygnujemy w maju, bo konczy nam sie umowa. wtedy bedziemy wlasni korzystali z darmowych programow. internet darmowy nie wchodzi w rachube, bo u nas jest tylko w centrum, a my mieszkamy na obrzezach miasta. jak napisalam w pierwszym poscie-wyjazdy meza nie wchodza w rachube (bo ktos tak radzil), bo ja niestety, nie moge sie rozdwoic i sama pojsc na dwie rehabilitacje , w dwa miejsca, jednoczesnie-a wynajecie np opiekunki zeby poszla na rehab z jednym z dzieci tez kosztuje. to samo dotyczy pracy sezonowej. co z tego ze maz pojedzie do pracy sezonowej, skoro przy okazji straci obecna prace. gra nie warta swieczki. zareczam was, ze takie opcje analizowalismy na wszystkie konce. a u nas ciezko ze znalezieniem pracy-stopa bezrobocia siega nawet 28 %. ja mam skonczone studia ekonomiczne, jakis czas zajmowalam sie rekodzielem i sprzedawalam na allegro. teraz juz to nie idzie. troche roznosilam ulotki, ale ktos na mnie doniosl, ze to robie i mialam nieprzyjemnosci. wczesniej pracowalam w banku przez kilka lat.
        co do konta: szczerze mowiac nie pomyslalam o tym-dziekuje za ta podpowiedz. co prawda musze miec konto w banku z ktorym mam kredyt (mniejszy procent), ale moze da sie miec dwa konta.
        moje dzieci maja dofinansowania z fundacji-te pieniadze przeznaczam na turnusy i rehabilitacje poza domem. opiekunki z fundacji nie moge oplacic, bo MOPS nie wystawia faktur. dofinansowania mamy skad tylko sie da, bo to niestety kosztuje najwiecej.
        rachunkow na gaz w samochodzie nie da sie obnizyc, bo to i tak po najmniejszej lini jest. staram sie tam, gdzie moge jezdzic komunikacja za darmo. no ale nie wszedzie moge.
        co do zywienia-nie wyrzucamy go. z resztek przewaznie robie zapiekanki na obiad, albo mroze, albo dodaje do zup.
        telefon jest na karte dla dziecka. ale konto doladowuje raz na rok za .. 5 zl (play). my may z mezem w play na umowe. ja za 39 zl, maz za 19 zl. ja b. duzo dzwonie-ale nie na ploty, tyllko w sprawie dzieci i zalatwienia roznych spraw.

        goodlokacja - mam pytanie o to konto ktore polecasz. czy trzeba jednorazowo wydac te 300 zl? czy to w skali miesiaca?

        rodzinnego nie przelicza ponownie, bo stracilam wraz z koncem tego okresu zasilkowego. na nastepny nie chcieli ponownie przeliczyc, bo maz pracuje w tej samej firmiesad. tak wlasnie maz zrobil, ze zagadal z pracodawca i ten mu dla pewnosci wystawil zasw ze zarabia o 100 zl mniej niz poprzednio. a dodatek zabrali i nie maja chyba zamiaru dac, bo skladam wnioski regularnie i upierdliwie co miesiac i regularnie dostaje odmowe.
        • katarzynka791 Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 11:42
          Możesz PITy rozliczać.
          Myślałaś o korepetycjach? Z matematyki np.

          Planujesz wydatki? Planujesz menu na tydzień? To działa.
        • goodlokacja Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 12:06
          Już się bałam, że nie ma tej promocji www.bzwbk.pl/konta-bankowe/konta-standardowe/konto-godne-polecenia/konto-godne-polecenia-konto-internetowe.html#tab_promocje
          Wystarczy zrobić przelew z konta męża 1000 zł na konto BZ WBK męża z tytułem wynagrodzenie, 1000 zł na Twoje z takim tytułem. Zakupy w sumie na 300 zł od Ciebie i 300 zł od niego. Jeśli raz pójdzie polecenie zapłaty (np. za telefon) to jest znowu po 200 zł. W sumie rzeczywiście 700 zł i 700 zł. W Twojej sytuacji warto.
        • aneczkai1 Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 22:03
          >z nc+ rezygnujemy w maju, bo konczy nam sie umowa.

          tylko nie zapomnij 3-miesięcznym wyprzedzeniem wysłać wypowiedzenia umowy nawet jak kończy ci się umowa.

          Ja z nc+ zrezygnowałam w zeszłym roku. Życzę ci dużo cierpliwości w odbieraniu od nich telefonów są naprawdę upierdliwi, a najlepsze było gdy zdawałam dekoder okazało się, że mam przedłużoną umowę na kolejne 2 lata. Złożyłam reklamację, została rozpatrzona pozytywnie.
          • lilyrush Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 03.02.14, 10:50
            na piśmie z wypowiedzeniem nalezy dodać:
            Jednocześnie wraz z rozliczeniem umowy cofam moja zgodę do dysponowania moimi danymi osobowymi przez Canal+ Cyfrowy S.A. (nc+ w zależności z czym była pierwotna umowa) i na podstawie art. 32, ust. 1, pkt. 6, 7, i 8 ustawy o Ochronie Danych Osobowych, proszę o niezwłoczne ich wykasowanie z baz danych Canal+ Cyfrowy S.A., spółek powiązanych i podmiotów współpracujących z dniem zakończenia rozwiązywanej umowy.
            Ponadto proszę o zaprzestanie kontaktowania się ze mną przez system telefoniczny w celu przedstawienia kolejnej oferty.

            I juz, jak zadzwonią raz pytasz czy masz to zgłosic do GIODO
        • michalinka75 SUO - czy konieczne faktury? 30.10.14, 08:34
          Ja mam konto w fundacji Zdążyć z Pomocą, mój syn ma SUO i MOPS rzeczywiscie nie wystawia faktur, ale wysyłam im potwierdzenia przelewów za każdy miesiąc i dołączam umowę na SUO i fundacja to uwzględnia.
    • guderianka Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 09:42
      Pisz odwołanie o te dodatki do zasiłków-nie zostawiaj tego

      macie mieszkanie z tbs i płacicie kredyt za drugie mieszkanie czy za partycypację ?
      dzieci mają konto w fundacji ?zbieracie 1%?
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 10:28
        guderianka napisała:

        > Pisz odwołanie o te dodatki do zasiłków-nie zostawiaj tego

        Powiedz córko:

        czy popierasz zaniżanie dochodu w celu wyłudzenia świadczenia?

        czy popierasz wystawianie fałszywych świadectw w celu wyłudzenia świadczenia?

        czy uważasz, że przekroczenie limitu o 6 złotych powoduje, że świadczenie się i tak należy?

        jeżeli się należy to o ile, Twoim zdaniem, należy przekroczyć limit, żeby się nie należało? 10 Złotych, 100 złotych, a może 250 złotych?

        czy nie uważasz, że limity są o to,żeby ograniczoną jednak pulę pieniędzy , podzielić między tych najbardziej potrzebujących?

        jeżeli autorce uda się ostatecznie wyłudzić świadczenie, dobrze się będziesz czuła z tym, że nie dostał ktoś, komu brakuje naprawdę na chleb?

        Ksiądz Anatol
        • guderianka Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 10:36
          Głodnemu chleb na myśli ?
          Odpowiadając
          Synu, czytaj ze zrozumieniem. Nie namawiam do zaniżania dochodów i wystawiania fałszywego świadectwa ale do napisania ODWOŁANIA od decyzji, umotywowania jej, itd. Odpowiadając dalej -tak , uważam że się należy zwłaszcza takiej rodzinie. Przepisy nadal są nieuregulowane i rodzinom, w których jest więcej niż jedno dziecko niepełnosprawne i tak przysługuje jedno świadczenie. Znam mame która miała niepełnosprawne trojaczki nie mogła iść do pracy i dostawała jedno świadczenie. Granda! Świadczenie wynosi teraz 620+200zł-są plany podwyższenia i zrównania do płacy minimalnej, ale zasiłek pielęgnacyjny -153zł też miał wzrosnąć od stycznia 2014 r do 200zł i nie wzrósł jeszcze. Dodam Synu że ten zasiłek dekadę temu wynosił 124 zł. !!

          Nie siej synu oszczerstw w moim kierunku-bo grzeszych, nie wydawaj fałszywego świadectwa o autorce bo grzeszysz-a odwołanie nie jest wyłudzeniem i tak, będę mogła z tym żyć jeśli dostanie dodatkową pomoc finansową wynoszącą na dwoje dzieci jakieś 300zł .
          • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 10:46
            guderianka napisała:

            > Głodnemu chleb na myśli ?
            > Odpowiadając
            > Synu, czytaj ze zrozumieniem. Nie namawiam do zaniżania dochodów i wystawiania
            > fałszywego świadectwa ale do napisania ODWOŁANIA od decyzji, umotywowania jej,

            Co chcesz umotywować?! Zarabiają po prostu za dużo. Ja wiem, że każdemu zawsze mało i każdemu się należy, ale właśnie po to są limity, żeby ich sprowadzić na ziemię.

            > itd. Odpowiadając dalej -tak , uważam że się należy zwłaszcza takiej rodzinie.

            Skoro tak uważasz to nic chyba nie stoi na przeszkodzie, żebyś im przelała co miesiąc parę stówek, prawda?

            Ale nie wymagaj tego od całego społeczeństwa.

            Jak również nie zabieraj bardziej potrzebującym!

            Ksiądz Anatol
            • katarzynka791 Re: zignorujcie tego "syna" 29.01.14, 11:16
              Zignorujcie go, nie wart naszej uwagi.
              Nie jest świadomy tego, co pisze.
              Boi się, że na jego zasiłek zabraknie.
              Nie bój się synu, nie zabraknie.
              • guderianka Re: zignorujcie tego "syna" 29.01.14, 11:20
                Nie można go zignorować bo takich jak on jest więcej-niestety reprezentuje on pewną część społeczeństwa, która nie zna faktów a pitoli, zero odniesienia do merytoryki i liczb- za to uderzanie w tony personalne.
            • guderianka Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 11:19
              Zarabiają za dużo o 6zł. I nie zarabiają tylko on zarabia. To może trzeba jej przyciąć świadczenia na niepełnosprawne dzieci o 6 zł żeby łapali się na bzurne progi dochodowe ? (683zł na osobę w rodzinie). Naprawdę uważać że kwota taka jest GODNĄ dla dziecka niepełnosprawnego ? Zwłaszcza w sytuacji gdy matka NIE MOŻE iść do pracy-a gdyby mogła zarobiłaby znacznie więcej ?

              Ja niczego nie zabieram, chyba za bardzo poniosła Cię fantazja. To nie ja jako persona mam wspierać takie osoby ale cale społeczeństwo i system , który w chwili obecnej nie jest wydolny, który takiej matce zabrania nawet dorobić sobie parę groszy bo skoro siedzi z dzieckiem niepełnosprawnym to nie może podjąć innej działalności zarobkowej. Społeczeństwo-każde-wspiera tych potrzebujących tej pomocy, przynajmniej powinno-jak widać tutaj jednak nawet 6zł przekroczenia limitu kole w oczy.
              • ag_now Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 12:00
                Ksiądz Anatol nas poucza a sam pewnie na śniadanie je szyneczkę i warzywka z górnej półki.
              • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 12:06
                guderianka napisała:

                > Zarabiają za dużo o 6zł. I nie zarabiają tylko on zarabia. To może trzeba jej p
                > rzyciąć świadczenia na niepełnosprawne dzieci o 6 zł żeby łapali się na bzurne
                > progi dochodowe ?

                Dlaczego uważasz, że są bzdurne?

                Poza tym, jeżeli tak myślisz, to poinformuj o tym swojego posła, swojego senatora, napisz list do samego prezydenta! Zamiast namawiania do łamania prawa.

                > Naprawdę uważać że kwota taka jest GODNĄ dla dziecka niepełnosprawnego ?

                Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, ale wiem, że dla rodziców żadna kwota i nigdy nie będzie GODNA.

                > Ja niczego nie zabieram, chyba za bardzo poniosła Cię fantazja. To nie ja jako
                > persona mam wspierać takie osoby ale cale społeczeństwo

                Po pierwsze, społeczeństwo funduje jej rehabilitację, darmowe przedszkole, terapeutkę za śmieszną odpłatność i na koniec 1100 PLN w gotówce co miesiąc.

                Mało? Oczywiście, że mało. Tak jak napisałem wcześniej nigdy nie będzie dość i zawsze będzie się należało więcej, bo tylko wtedy będzie GODNIE.

                Po drugie zadajmy sobie pytanie: dlaczego niby całe społeczeństwo ma ich wspierać? To są ich dzieci czy społeczeństwa?

                > i system, który w chwili obecnej nie jest wydolny,

                System nie jest wydolny i już nigdy nie będzie, bo jak widzimy jest powszechne przyzwolenie na oszustwo, wyłudzanie czy też ordynarną kradzież w imię GODNOŚCI. Żaden system tego nie udźwignie, bo udźwignąć po prostu nie może.

                Ksiądz Anatol
                • guderianka Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 14:01
                  A Ty nie uważasz że taki próg finansowy jest bzdurny i śmieszny i żenujący ?
                  Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, ale wiem, że dla rodziców żadna kwota i nigdy
                  > nie będzie GODNA.


                  Po pierwsze -Znowu rzucasz oszczerstwami. GDZIE namawiam do łamania prawa ? WSKAŻ.
                  Z posłami z mojego regionu miałam kontakt -różnych frakcji- kilka lat temu gdy świadczenie wynosiło 420 zł i było zależne od dochodu. Zbierałam podpisy pod petycją do premiera, wysyłałam listy i między innymi dzięki mnie zniesiono cezus dochodowy i stopniowo podwyższano wysokość świadczenia pielęgnacyjnego. Byłam do zeszłego roku członkiem stowarzyszenia rodziców-którzy spotykali się i spotykają z obozem rządzącym i pracują nad zmianami. A co Ty robisz dla potrzebujących ? Bo że nie wspierasz nawet słowem to już wiem.


                  Po drugie-nie używaj słów "żadna" i " nigdy" -bo w ten sposób uogólniasz pokazując że wypowiadasz się o czymś o czym nie masz pojęcia

                  Społeczeństwo jej nie funduje- tylko wspiera. Między innymi przez podatki uczciwie pracujących ludzi-jej męża, matki, ojca i innych. Wiesz tak jest. Ty byś pewnie chciał żeby niepełnosprawne ludki uśpić /zagazować/zepchnąć ze skały. Wtedy byłoby to opłacalne co ? A społeczeństwo nie musiałaby ponosić żadnych kosztów

                  System jest niewydolny-bo nie jest zintegrowany. I jest niewydolny bo tworzą go też ludzie mający podobne podejście do Twojego.
                  • tiszantul Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 30.01.14, 10:24
                    > Byłam do zeszłego roku członkiem stowarzyszenia rodziców-którzy spotykali się i > spotykają z obozem rządzącym i pracują nad zmianami.

                    Ty całkiem serio uważasz, że wspieranie działalności tego rządu to powód do dumy?

                    Chociażby jego "polityki prorodzinnej".

                    he he he
                    • guderianka Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 30.01.14, 11:54
                      Tak , jestem dumna bo coś robię żeby komuś było lepiej

                      co robisz Ty poza " he he he " ?
                      • tiszantul Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 11.02.14, 01:45
                        > Tak , jestem dumna bo coś robię żeby komuś było lepiej

                        tak jak z wysiłków na rzecz tego, "żeby komuś było lepiej" dumny jest "obóz rządzący", z którym współpracujesz
                  • hermilion Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 03.02.14, 19:53
                    Daj pokój .. ten cytat z góry jest jak najbardziej na miejscu:
                    " Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem ...

                    I ode mnie - nie ma ma sensu dyskutować z durniem, bo on logiki argumentów nie zrozumie, a co najwyżej Cię opluje.

                    ... a nie zrozumie bo gdyby był w stanie wymieniać poglądy i rozumieć logiczne argumenty, to by nie był durniem ... a jest i koło się zamyka.
                    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 04.02.14, 12:46
                      hermilion napisał:

                      > Daj pokój .. ten cytat z góry jest jak najbardziej na miejscu:
                      > " Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pok
                      > ona doświadczeniem ...
                      >
                      > I ode mnie - nie ma ma sensu dyskutować z durniem, bo on logiki argumentów nie
                      > zrozumie, a co najwyżej Cię opluje.

                      Zamiast uprawiać tę podwórkową filozofię dla gimbazy napisałabyś konkretnie.

                      Jakie argumenty i jaką logikę?

                      Jedyną logikę jaką dostrzegam w tym wątku to, że jak ktoś ma niepełnosprawne dzieci to może więcej, prawo oraz zasady współżycia mają go nie obowiązywać. A dlaczego?! Bo tak.

                      Taki relatywizm moralny jest bardzo niebezpieczny.

                      Jurek kupił inkubator to może więcej, Romek kręci fajne filmy to może puknąć trzynastkę, Wojtek zrobił fajny chór to może od czasu do czasu użyć sobie z nieletnim chłopcem, a generał uchronił nas wszystkich przed inwazją ruskich, więc odpierdolmy się od generała!

                      Przez takie myślenie, oraz powszechne przyzwolenie na takie myślenie, żyjemy w takim g*wnianym kraju w jakim żyjemy.

                      Ksiądz Anatol
                      • hermilion Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 10.02.14, 22:29
                        Polecam czytanie ze zrozumieniem.

                        Nie dyskutuje się z durniem i chamem.

                        Więc sobie daruj - z mojej strony EOT.
                        • tiszantul Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 11.02.14, 00:21
                          hermilion napisał:

                          > Polecam czytanie ze zrozumieniem.
                          > Nie dyskutuje się z durniem i chamem.
                          > Więc sobie daruj - z mojej strony EOT.

                          takimi odzywkami tylko potwierdzasz księżowskie intuicje co do gimbazy. Ciekawe, że zwrotem "nie dyskutuj z idiotą" najczęściej posługują się ci, co sami nie nadążają...
                          • hermilion Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 11.02.14, 01:42
                            Czy naprawdę sądzisz, że mnie obchodzi co o mnie myśli gość, który na tekst o tym, aby pisać odwołanie od decyzji urzędu rzuca jakieś bzdury o zaniżaniu dochodu, wyłudzaniu świadczeń i generalnym okradaniu społeczeństwa?

                            No więc nie. Nie mam zaniżonego poczucia wartości, abym musiał dyskutować z każdym bezmyślnym osobnikiem, który na argument, że prawi duby smalone rzuca bluzgami i tekstami zawierającymi słowa nie istniejące w języku polskim.

                            I jeszcze jedno - pora wyrosnąć z bzdurnego, czarno-białego, naiwnego i dziecinnego przekonania o tym że 'warto rozmawiać' .. otóż cała prawda brzmi:

                            ***nie zawsze i nie z każdym***

                            .. mamy tylko jedno życie i nie warto marnować danej nam czasoprzestrzeni na dyskusję z każdym - ponieważ są osobnicy, który tylko jedno mogą zrobić - zmarnować dany im kawałek naszego życia.

                            I są to właśnie generalnie osobnicy jednego gatunku - durnie nie będący w stanie prowadzić dyskusję, analizować wypowiedzi strony przeciwnej i logicznie argumentować swoje stanowisko.

                            Polecam również kontemplację definicji słowa dyskusja - w wersji angielskiej omija co poniektóre polskie pułapki:
                            en.wikipedia.org/wiki/Conversation
                            A szczególnie ten wycinek:
                            " Conversations follow rules of etiquette because conversations are social interactions, and therefore depend on social convention. Failure to adhere to these rules devolves, and eventually dissolves the conversation"
                            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 11.02.14, 09:55
                              hermilion napisał:

                              > Czy naprawdę sądzisz, że mnie obchodzi co o mnie myśli gość, który na tekst o t
                              > ym, aby pisać odwołanie od decyzji urzędu rzuca jakieś bzdury o zaniżaniu docho
                              > du, wyłudzaniu świadczeń i generalnym okradaniu społeczeństwa?

                              Bzdury powiadasz? Przeczytajmy jeszcze raz co ma do napisania autorka wątku:

                              --------------------
                              rodzinnego nie przelicza ponownie, bo stracilam wraz z koncem tego okresu zasilkowego. na nastepny nie chcieli ponownie przeliczyc, bo maz pracuje w tej samej firmiesad. tak wlasnie maz zrobil, ze zagadal z pracodawca i ten mu dla pewnosci wystawil zasw ze zarabia o 100 zl mniej niz poprzednio. a dodatek zabrali i nie maja chyba zamiaru dac, bo skladam wnioski regularnie i upierdliwie co miesiac i regularnie dostaje odmowe.
                              --------------------

                              (1) Ja tu widzę poświadczenie nieprawdy w zaświadczeniu o zarobkach, czyli artykuł 271 KK, czyli do 5 lat za kratą

                              (2) Wyłudzenie nienależnego świadczenia, to zapewne będzie art. 286 KK, czyli do 8 lat za kratą.

                              Prokurator zaciera łapki....

                              Tak o wygląda w świecie uczciwych ludzi, ale my truskawki cukrem!

                              Ksiądz Anatol

    • goodlokacja Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 12:08
      Gdzie kupujesz leki? Może tutaj też uda Ci się pokombinować. Ja zmieniłam doz.pl, który podrożał na inną aptekę i mam spore oszczędności na lekach. Tyle, że oni (Hygeia) podnieśli ceny od stycznia, więc znou szukam tańszej smile
      • 123pocahontas Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 16:45
        jeszcze raz dziekuje wszystkim za rady. zaczne robic plan tygodniowy zakupow (nie robilam)-mam nadzieje tu zaoszczedzic. PIT-y juz rozliczam od kilku lat. ale to zarobek "sezonowy".
        ze swojej strony zamykam watek, poniewaz wywiazala sie niesmaczna dyskusja. a moze glowny burzyciel chcialby zamienic sie ze mna chocby na tydzien i wtedy by zobaczyl czy te pieniadze dostaje za darmo? zaloze sie ze ta osoba zechcialaby tyle (albo i wiecej) za ten tydzien opieki. zauwaz, ze w przyszlosci moje dzieci, ktore juz radza sobie niezle-dzieki wlasnie tej rehabilitacji panstwowej -beda ciebie utrzymywaly na emeryturze, kiedy ty bedziesz potrzebowal takiej pomocy od panstwa.
        • tiszantul Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 30.01.14, 18:21
          > w przyszlosci moje dzieci, ktore juz radza sobie niezle-dzieki wlasnie tej rehabilitacji panstwowej beda ciebie utrzymywaly na emeryturze, kiedy ty bedziesz potrzebowal takiej pomocy od panstwa

          o ile znajda prace i najpierw odpracuja koszty rehabilitacji. Jeśli natomiast tak im dobrze idzie, to można się już teraz zapożyczyć w imię przyszłych dochodów. Lubię to forum, są tu nawet osoby, które uważają, że za 20 lat będą jakiekolwiek emerytury. Zacznij może od sprawdzenia, ilu będzie wtedy żyło emerytów, a ilu pracujących, oraz spróbuj ocenić, ilu z tych pracujących zdąży wyemigrować. Twoje dzieci (jeśli zostaną w kraju) beda owszem, mocno obciążone podatkami, co nie znaczy, że ich podatek będzie w stanie utrzymać jakiegokolwiek emeryta. Może niech najpierw spróbują utrzymać same siebie? Ale nic dziwnego, że w obecnej sytuacji lubisz wyobrażać sobie, jak to Twoje dzieci kogoś utrzymują.
          • hermilion Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 11.02.14, 02:01
            A nawet mam nadzieję, że Zus upadnie - i nie, nie będą musiały takich pasikoników utrzywać .. dzięki czemu będzie je stać na wychowanie wnuków, które je i tylko je na starość będą utrzymywać ... daj Boże.
    • mrowka1130 Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 17:51
      Rzeczywiście, budżet jest dość napięty, ale kilka punktów można by przemyśleć:

      1. Wydaje mi się, że macie spore rachunki za mieszkanie. Czynszu nie zmienisz, ale nad resztą można popracować. Zmniejszyć ogrzewanie (gaz), pilnować zużycia prądu (możesz założyć energooszczędne żarówki, gasić światło w pomieszczeniach, w których nikt nie przebywa, wyłączać urządzenia elektryczne, których nikt w danym momencie nie używa, itp.) oraz wody (prysznic zamiast kąpieli, naprawić cieknące krany, niech woda nie leci bez potrzeby podczas mycia naczyń, zębów, itp.).

      Kolejne punkty to:
      - terapeuta - może jest dostępny ktoś z kontraktem z NFZ (zakładam, że jesteście ubezpieczeni)?
      - leki - czy to wydatek stały na przewlekle chore dziecko, czy po prostu na zwykłe choroby, które zdarzają się dzieciom? Jeśli to drugie, to na pewno można te wydatki ograniczyć. Zobacz, jakie leki masz już w domu i spytaj lekarza, czy możesz ich użyć, zamiast wciąż kupować nowe.
      - nc+ - całkowicie zbędny wydatek - zrezygnuj.
      Co do reszty - trudno cokolwiek przyciąć, choć obiady rzeczywiście wydają się dość drogie.

      Ziarnko do ziarnka
    • black_halo Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.01.14, 22:01
      Skoro i tak nie macie pomocy tu w Polsce to dlaczego nie wyjechac cala rodzina? Opieka zdrowtna, rehabilitacja, leki - duzo tansze i na lepszym poziomie.
      • guderianka Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 30.01.14, 09:34
        blac halo-paradoksalnie mając chore dzieci trudniej jest wyjechać wiem po sobie, zwłaszcza gdy dzieci już starsze a nie maluchy
    • mama_dorota Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 30.01.14, 11:05
      Kto u was wypłaca dodatek mieszkaniowy? U nas to się załatwia w urzędzie miasta, nie w MOPSie. Rozliczałam kiedyś naszą wspólnotę mieszkaniową i pamiętam, że to były spore kwoty. Rodzina, fakt, że większa, niż wasza, ale wszyscy zdrowi, dostawała taki dodatek, że jeszcze wspólnota im cześć pieniędzy zwracała, przy czynszu ponad 200 zł, a do tego od samej rodziny wiem, że dostawali z tytułu jakiegoś pokrewnego do mieszkaniowego dodatku jakieś pieniądze na gaz (też mamy ogrzewanie gazowe).

      > 9. rata kredytu (zaciagnietego na mieszkanie) 620 zl/m-ac (zostalo 2,5 roku do
      > konca)

      Dobrze, że już niedługo. Tę różnicę powinniście odczuć.
      • guderianka Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 30.01.14, 11:55
        Dodatki mieszkaniowe i ich wysokość są ustalane wg pewnych reguł-typu mieszkania, ilości członków i zarobków
    • mama_dorota Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 30.01.14, 11:21
      Najgłupszy i w wielu przypadkach nieuzasadniony jest przepis nie pozwalający zarabiać matce przyjmującej zasiłek.
      Mam znajomą, która ma niepełnosprawnego nastoletniego syna, chodzącego do szkoły, czyli przez ładnych kilka godzin przebywającego poza domem. Nie może oficjalnie zarabiać, więc znalazła pracę na czarno - opiekowała się starszą osobą. Niestety, ktoś na nią doniósł i na miejsce pracy przyjechała cała komisja, przy której dotychczasowy pracodawca musiał z niej zrezygnować. I została z samym zasiłkiem.

      Dobrze, że jesteście razem. Poradzicie sobie. I dzieci też sobie poradzą, bo mają mądrych rodziców. smile
      • fraaumiaau Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 30.01.14, 15:39
        Autorko,
        w czasie kiedy dzieci są w szkole/ przedszkolu można znaleźć jakąś pracę dorywczą a z pracodawcą dogadać się, żeby umowa była na kogoś innego z rodziny/ znajomych
        z takich zajęć to wykładanie towaru/ korepetycje/ robienie ankiet w terenie (praca może mało wdzięczna ale jest 20-30 zł za ankietę i chodzisz z tymi ankietami kiedys masz czas)/ pisanie matur (teraz jest sezon ja zarabiam co roku 2000 tys zł na maturkach).
        • tiszantul Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 31.01.14, 10:15
          > z takich zajęć to wykładanie towaru/ korepetycje/ robienie ankiet w terenie (pr
          > aca może mało wdzięczna ale jest 20-30 zł za ankietę i chodzisz z tymi ankietam
          > i kiedys masz czas)/ pisanie matur (teraz jest sezon ja zarabiam co roku 2000 t
          > ys zł na maturkach).

          co to za praca "pisanie matur", możesz przybliżyć szczegóły?
          • fraaumiaau Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 31.01.14, 11:08
            pisanie matur to pisanie prezentacji maturalnych z języka polskiego lub pomoc przy ich powstawaniu
            popyt jest w każdym razie od paru lat
            • astrum-on-line Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 31.01.14, 13:04

              pisanie matur to pisanie prezentacji maturalnych z języka polskiego lub pomoc p
              > rzy ich powstawaniu
              > popyt jest w każdym razie od paru lat


              No, jeszcze może być handel narkotykami. Tak samo legalny, a pewnie nawet bardziej dochodowy. Popyt pewnie też gwarantowany.
              • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 31.01.14, 15:17
                astrum-on-line napisała:

                >
                > pisanie matur to pisanie prezentacji maturalnych z języka polskiego lub pom
                > oc p
                > > rzy ich powstawaniu
                > > popyt jest w każdym razie od paru lat

                >
                > No, jeszcze może być handel narkotykami.

                Ja myślę, że lepiej jest od czasu do czasu stuknąć po prostu jakiegoś listonosza...

                Ksiądz Anatol
                • emila.dudek Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 31.01.14, 19:16
                  Albo księdza po kolędzie...
                  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 03.02.14, 09:58
                    emila.dudek napisała:

                    > Albo księdza po kolędzie...

                    Księdza też można, ale ksiądz po kolędzie chodzi raz w roku, a listonosz z emeryturami co miesiąc...

                    Poza tym, powiedzmy sobie prawdę, co ten ksiądz ma w tych kopertach!? Drobniaki same...

                    Ksiądz Anatol
                    • guderianka Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 03.02.14, 10:12
                      drobniaki suspicious
                      ale bierze
                      ziarnko do ziarnka...
                    • only_marcopol Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 28.10.14, 22:11
                      najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):

                      > emila.dudek napisała:
                      >
                      > > Albo księdza po kolędzie...
                      >
                      > Księdza też można, ale ksiądz po kolędzie chodzi raz w roku, a listonosz z emer
                      > yturami co miesiąc...
                      >
                      > Poza tym, powiedzmy sobie prawdę, co ten ksiądz ma w tych kopertach!? Drobniaki
                      > same...
                      >
                      > Ksiądz Anatol
                      No proszę Cię nie rozśmieszaj mnie - w tych kopertach wiecej ma niz tych emerytur pewnie razem wziętych tongue_out
                      A jak sie ołtarz przyda i lista pójdzie to dopiero sie zbiera - no bo przeciez n ambonie potem ksiądz wyczyta ;/
            • zuzanna56 Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 01.02.14, 15:50
              Na szczęście matura z polskiego będzie inna...
        • chwalipieta Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 31.01.14, 14:04
          fraaumiaau napisała:

          > Autorko,
          > w czasie kiedy dzieci są w szkole/ przedszkolu można znaleźć jakąś pracę dorywc
          > zą a z pracodawcą dogadać się, żeby umowa była na kogoś innego z rodziny/
          > znajomych z takich zajęć to wykładanie towaru/ korepetycje/ robienie ankiet w terenie
          > (praca może mało wdzięczna ale jest 20-30 zł za ankietę i chodzisz z tymi ankietam
          > i kiedys masz czas)/

          jak najbardziej TAK

          > pisanie matur (teraz jest sezon ja zarabiam co roku 2000 tys zł na maturkach).

          ten kraj się nigdy nie zmieni!!! robienie za kogoś prezentacji, pisanie prac licencjackich, magisterskich itp.

          a tak swoja drogą piszesz że zarabiasz co roku 2000 tys zł na maturkach czyli 2.000.000,00 PLN'ów....WOW to lepsze niż dilerka heroiny wink
    • pulcino3 Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 30.01.14, 21:31
      czy dostajecie ulgę na dzieci?
      bo jeśli tak to jest możliwość, korekty dochodu i to co ci przewyższa mogłabyś zwrócić i tym samym załapałabyś się na zasiłki które tracisz
    • pavelkuss Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 09.02.14, 09:53
      Czesc!
      U nas tez jest dwoje dzieci w tym jedno w rehabilitacji. Choc mamy troche wiecej przychodow rozumiem rozterki. Zona zajmuje sie dziecmi a ja "zasuwam" smile

      Jesli rzeczywiscie chcesz zaoszczedzic polecam poczytac: (jakoszczedzacpieniadze.pl/jak-zaczac-spisywanie-wydatkow) na blogu jest duzo ciekawych pomyslow jak oszczedzac.

      Na start kilka pomyslow:
      - tez mielismy Nke - po 3mcach sa same powtorki - teraz mam polsat za 15zl bo naziemnej nie odbieramy
      - przy stalych dochodach (pensja) i placeniu karta dobre konto to alior sync - jest teraz darmowe i daje 5% zwrotu (tutaj znajdziesz aktualny wiarygodny ranking: (appfunds.blogspot.com/2014/01/najlepsze-lokaty-i-konta-bankowe-luty.html)
      - telefony na abonament sa jak pozyczka z providenta - latwo sie bieze trudno placi. W domu mamy tylko telefony na karte a aparaty kupujemy na promocjach na raty (jak juz padna). Jesli macie zasieg sieci orange to polecam njumobile (jak dzwonisz tylko na komorki to rach od 9 do maks 19zl)- przenosilem numer to latwiejsze niz myslisz.
      - na krany w lazience i kuchni zamontujcie perlatory 75%, na prysznic sluchawke eko lub perlator na waz - nie dotyczy wlewu do wanny. Mozna je kupic na allegro po 10zl.
      - pierz w programach krotkich (szybkich) ale brudne ubrania dzieci tego samego dnia aby nie zachly, nie zawsze trzeba wsypac tyle proszku ile pisze producent (mniej)
      - montaz porzadnych termostatow na grzejniku pozwoli ograniczyc wydatki na gaz (jeden regulator to wydatek 100zl, ale wyniki sa od razu), utrzymuj w domu temperature w dzien ok 21stC w nocy gdy jestescie pod koldra moze byc mniej 19-20stC. Zachartowane organizmy choruja zadziej, a jesli juz to przechodza chorobe latwiej. Jesli teraz macie po 26st to obnizaj temperature stopniowo w ciagu 30dni, aby nie bylo szoku.
      - masz taryfe dwustrefowa? pranie i mycie naczyc (strefa nocna) jest 3x tansze!
      - za terapeute z MOPS placisz tyle co my za rehabilitacje w przywatnym osrodku (4xmcu), poszukaj w internecie prywatnych rehabilitantow, popytaj u lekarzy, mlodzi ludzie z zaangazowaniem dadza wiecej niz najbardziej doswiadczony ktoremu jest wszystko jedno...
      - sprawdz rachunek ze spoldzielni - nie musisz placic za gniazdko TV (7zlx12=84), moze sa tam inne pozycje z ktorych mozna zrezygnowac?

      -najwazniejsze - jedzenie kupuj tanio ale z glowa! na zdrowiu nie mozna oszczedzac - zle ulozona dieta to przyczyna chorob i oddasz oszczednosci na lekach!!!

      Trzymajcie sie cieplo!
      • ale_to_ja Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 10.02.14, 23:18
        pavelkuss napisał:

        > - sprawdz rachunek ze spoldzielni - nie musisz placic za gniazdko TV (7zlx12=84
        > ), moze sa tam inne pozycje z ktorych mozna zrezygnowac?
        >

        jak można zrezygnować z czegoś ze spółdzielni?
        gniazdko TV?
        pierwsze słyszę
        • pavelkuss Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 11.02.14, 23:47
          mozna, ja zrezygnowalem i nie place za gniazdko TV (jest nieaktywne). RAchunek jest prosty: gniazdko 7zl/mc x 12 mcy = 84zl. Za 30zl kupisz antene ze wzmacniaczem i odbierzesz DVBT. Po 6mcach zarabia.

          Jesli masz satelite (jak ja) to na co to gniazdko?

          U nas gniazdko jest utrzymywane przez kablowke stad wysoka oplata.

          Pamietaj, w spoldzielni MOZESZ a nie MUSISZ korzystac z udogodnien oferowanych przez spoldzielnie.
    • finaldo.pl Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 11.02.14, 20:34
      Cześć,

      pomysłów na oszczędzanie jest sporo.

      Może spróbujesz dorabiać poza etatem? Polecam 30 sposobów na dorobienie poza etatem:
      jakoszczedzacpieniadze.pl/wnop-011-praca-dodatkowa-poza-etatem
      Dodatkowo, bardzo dużo robią małe oszczędności, np.
      - wspomniane pieczenie chleba i wędlin - to łatwo policzyć. Koszt składników (mąka + woda + sól + dodatki) + koszt prądu + czas.
      - oszczędzanie na urządzeniach typu standby jakoszczedzacpieniadze.pl/tryb-standby-ile-pradu-zuzywa-tryb-czuwania
      - oszczędzanie na prysznicu - jakoszczedzacpieniadze.pl/jak-oszczedzac-wode-pod-prysznicem
      - oszczędzanie na lodówce jakoszczedzacpieniadze.pl/28-porad-jak-ograniczyc-koszt-uzywania-lodowki
      - oszczędzanie na ogrzewaniu jakoszczedzacpieniadze.pl/wp-content/uploads/2012/12/Koszty_zuzycia_pradu_wody_CO.xlsx
      - może warto pomyśleć o zmianie operatora energii? Mi taka zmiana pomogła zaoszczędzić na start 10 zł + to co będzie taniej z liczników (tańsza taryfa).
      - zmiana banku (gdy oferuje opłaty)

      To są mikrooszczędności, które składają się na makrokwotęsmile
    • ellape Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 11.02.14, 23:06
      Płakać się chce jak czyta się takie rzeczy... Wiele lat tak żyłam. Z tą różnicą, że trójka dzieci, z czego jedno przewlekle chore (codziennie leki i rehabilitacja). Ciężko było wyjeżdżać z kraju. Jestem od półtora roku w Niemczech. Pracuję na całym etacie, umowa na czas nieokreślony. Trójka dzieci ze mną. Jestem matką samotnie wychowującą. Z pracy na etacie utrzymuję siebie i dzieci, opłacam czynsz za 3pokojowe mieszkanie. Nie korzystam z żadnej pomocy socjalnej. W końcu mogę pozwolić sobie na kupno jogurtów dla dzieci, słodyczy, basen, kino. Ostatniego lata pierwszy raz córka pojechała na obóz w wakacje. Nie mam pomysłu na to jak przeżyć w Polsce z uczciwej pracy, która notabene raz jest a raz jej nie ma. Syn ma w Niemczech bezpłatne leki i rehabilitację. Z ciężkim sercem stwierdzam, że nie wrócę do Polski...
      • ewapaw5 Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 15.02.14, 20:43
        Postaraj sie o ogrodek dzialkowy ,bedziesznmiala gdzie wyjsc z dziecimi,moze zachecisz je do wspolnej pracy,zrobisz przetwory na zime i na biezoco przez pol roku mozesz miec warzywa i ,na peno inwestcja sie zwroci poczasie ale beda to wartosciowe produkty bez nawozow a nadwyzki mozesz pozniej odsprzedac
        • charlottesometimes1 Re: juz nie dajemy rady finansowo-moze ktos cos p 29.10.14, 19:41
          Pocahontas, nie widzę za bardzo sensu odwoływania się od decyzji dot. zasiłków rodzinnych (jak ktoś radził), bo świadczenie to nie ma charakteru uznaniowego, tylko jest zależne od dochodu - wystarczy złotówka za dużo i nie ma o czym gadać. Ale bardzo jestem ciekawa dlaczego dostaliście odmowę na dodatek mieszkaniowy - tam kryterium jest dużo wyższe, 1055 zł. na osobę w rodzinie. Metrażowo zapewne tez się kwalifikujecie, więc co jest na tej odmownej decyzji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka