taka_sobie_dziunia 18.04.15, 15:05 ... na tydzien dla jednej osoby. Da rade? www.plotek.pl/plotek/1,78649,17755996,Paltrow_chciala_udowodnic__ze_przezyje_tydzien_za.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asia-loi Re: 107 zl .... 18.04.15, 15:21 107 zł na tydzień na jedną osobę - przeżyłabym bez problemu i myślę, że większość osób na tym forum też. Sztuką jest przeżyć dłuższy czas za małą kasę. Odpowiedz Link
mai-ra3 Re: 107 zl .... 18.04.15, 15:23 Jednorazowo da radę. Sama chciałabym spróbować , ale nawet bardziej ekstremalnie, np. przeżyć za 5 zł dziennie przez tydzień, ale niestety nie bardzo mam jak przeprowadzić taki eksperyment. Może kiedyś, jak dzieci wyprowadza się z domu, a maż będzie w delegacji Odpowiedz Link
asia-loi Re: 107 zl .... 18.04.15, 15:27 linn_linn napisała: > Nie dala rady. Na takich produktach do jedzenia jak kupiła aktorka, to ja też bym nie przeżyła tygodnia. Tylko w Polsce za 107 zł na tydzień spokojnie można kupić lepsze jedzenie i więcej. Odpowiedz Link
asia-loi Re: 107 zl .... 18.04.15, 15:32 Oczywiście ja przez ten tydzień, na który mam przeznaczone 107 zł, nie płacę żadnych rachunków, nie kupuję ubrań, butów, nie idę do dentysty prywatnie, nie kupuję leków, kosmetyków itd. Przeznaczam je tylko i wyłącznie na jedzenie. Nawet jeżelibym założyła, że nie korzystam też z zapasów z kuchennych szafek czy lodówki i tylko za te 107 zł mam się wyżyć to bez żadnego problemu bym się wyżywiła i to nie głodując. Odpowiedz Link
nelamela Re: 107 zl .... 18.04.15, 15:41 Gdzieś wyczytałam że ematki potrafią wyżywić rodzinę 3 osobową za 800 zł i to miesięcznie...więc dla jednej to chyba żadna filozofia.... Odpowiedz Link
asia-loi Re: 7 limonek 18.04.15, 16:38 Może mnie ktoś oświecić co jedna osoba robi/je z 7 limonkami przez tydzień. Kiedyś kupiłam 1 limonkę i tak: herbata z limonką jest niedobra, zresztą wystarczy na tydzień 1 szt., do samodzielnego jedzenia (tak jak np. pomarańcza) się nie nadaje, drinków nie piję. Jak zjeść 7 limonek przez tydzień i to przez 1 osobę? Odpowiedz Link
procesor Re: 7 limonek 18.04.15, 17:08 codziennie robić dressing do sałaty? albo nasączać suche ciasteczka? albo chleb...) albo marynować pierś kurczaka? nie to ze ja czuję taką potrzebę ale jakbym musiała to bym wykorzystała Odpowiedz Link
asia-loi Re: 7 limonek 18.04.15, 17:25 procesor napisała: > codziennie robić dressing do sałaty? > albo nasączać suche ciasteczka? albo chleb...) > albo marynować pierś kurczaka? Wiesz, te 7 limonek to kupiła G. Paltrow na 1 tydzień, a z tego co widziałam na zdjęciu przedstawiającym jej zakupy, to nie widziałam tam ciasteczek, piersi z kurczaka, sałata tam była chyba 1 szt. Stąd moje pytanie. Odpowiedz Link
araceli Re: 7 limonek 18.04.15, 18:04 To, że Tobie limonka nie smakuje, nie znaczy, że innym też nie. Odpowiedz Link
asia-loi Re: 7 limonek 18.04.15, 18:09 araceli napisała: > To, że Tobie limonka nie smakuje, nie znaczy, że innym też nie.> To podaj mi konkretny przykład jak Ty byś wykorzystała 7 limonek przez tydzień, przy produktach które kupiła G. Platrow, bo to do jej zakupów się odniosłam. Odpowiedz Link
katarzynka791 Re: 7 limonek 18.04.15, 18:40 Sos limonkowy np. do batata. To mi pierwsze wpadło do głowy. Sok wyciskany: z zielonych:salata, kolendra, limonka. Osobiście wrzucam pokrojoną w plasterki limonkę do wody (w sezonie ogórki, truskawki, arbuza ) i mam dzbanek 2 l smacznej wody, więc szybko bym zużyła 7 limonek, chociażby z tą wodą. Odpowiedz Link
asia-loi Re: 7 limonek 18.04.15, 18:50 katarzynka791 napisała: > Sos limonkowy np. do batata. To mi pierwsze wpadło do głowy. > Sok wyciskany: z zielonych:salata, kolendra, limonka. O i to mnie przekonuje, ponieważ G. Platrow kupiła też m.in. batata, sałatę, kolendrę. Dzięki za oświecenie. Odpowiedz Link
mid.week Re: 7 limonek 19.04.15, 16:47 ja piję codziennie rano sok z cytryny. Może ona pija z limonki? Odpowiedz Link
pani.mysz Re: 7 limonek 18.04.15, 20:10 Pomijając to, że jej zakup bez sensu, bo jak się na minimum to się limonek nie kupuje, to ja piję herbatę z limonką i bardzo lubię, zwłaszcza zieloną, jedna limonka wystarcza na dwa dni. Latem dodaję plasterki do wody, jedną dziennie spokojnie zużywamy. Odpowiedz Link
nevada_r Re: 107 zl .... 19.04.15, 18:49 Ciekawe, co niby chciała tym udowodnić, doświadczenie jest zupełnie bez sensu. Wiadomo, że jak pieniędzy nie ma, to człowiek przeżyje nawet parę lat na chlebie z pasztetem, bo nie ma innego wyjścia. Więc to żadne odkrycie. Odpowiedz Link
asfo Re: 107 zl .... 20.04.15, 23:37 ZA 107? Należałoby przyjąć jako podstawę wyżywienia kaszę , ryż i groch - oczywiście luzem. Za 25 zł można mieć tego dobra 10 kg. To załatwiło by sprawę węglowodanów i białka. Do tego słonina, żeby podbić wartość kaloryczną i żeby jagły w gardle nie stawały. Pozostałą kwotę należałoby przeznaczyć na krajowe warzywa stosowne do sezonu, jabłka i mleko. Jeśli coś zostanie, dorzucić jajka lub/i kawałek jakiegoś taniego mięsa. No ale to u nas, w USA może się tak nie dać. Odpowiedz Link
iwoniaw Przecież ona usiłowała udowodnić coś wręcz przeciw 21.04.15, 17:20 przeciwnego. I dziwi mnie nagonka na G.P. Z jej zakupów widać, że oczywiście nie wyżywi nimi rodziny, ale też nie kupiła nic niezdrowego ani ekstrawaganckiego - pokazuje to doskonale, że rodziny mające tak niskie dochody, że korzystają z kuponów opieki społecznej niekoniecznie powinny być oskarżane, że jedzą źle, nie komponują zdrowych posiłków, tyją na potęgę i generują taką dietą problemy ze zdrowiem. Amerykańska biedota jest dziś gruba i żywiąca się gotowym jedzeniem z mikrofalówki/fastfoodu - i nie jest się im z tego tak łatwo wyrwać. My w Polsce mamy jeszcze naprawdę dużo taniego i nieprzetworzonego jedzenia, toteż post powyżej (o kaszach, omaście i warzywach sezonowych + ew. jakimś mięsie i jajkach) ma rację bytu. W USA można kupić mnóstwo taniego, wysokorafinowanego jedzenia zawierającego kilogramy syrpu glukozowo-fruktozowego i glutaminianu sodu (które w dodatku właściwie nie wymaga żadnej obróbki poza wsadzeniem do wspomnianej mikrofali na parę minut), natomiast jedzenie "organiczne" (po naszemu: normalne, surowe produkty) są drogie. Moim zdaniem zakupy GP pokazują zatem zupełnie inny problem niż "gwiazda nie umie robić oszczędnych zakupów". Odpowiedz Link