Dodaj do ulubionych

kwiecień 2018

01.04.18, 21:54
nagle a niespodziewanie zaczęliśmy nowy miesiąc smile

Jakie plany??? U mnie standardowo, choc chyba dentysta w tym miesiacu mnie czeka. Oby to jeden taki niespodziewany wydatek. A tak to teoretycznie powinno byc w miare spokojnie - czego i Wam zycze smile
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: kwiecień 2018 01.04.18, 22:26
      Na razie w planie tylko standartowe wydatki oraz dodatkowe 100 zl na wymiane oleju w samochodzie. I oby tak juz zostalosmile
    • amsterdama Re: kwiecień 2018 01.04.18, 22:59
      Zaczynam od spłacenia karty kredytowj. W marcu popłynęłam. Ponownie czynię mocne postanowienie poprawy. W kwietniu muszę zorganizować 2x przyjęcie urodzinowe+ prezenty, więc też będzie trochę" pod górkę". Ale: nowy miesiąc=nowa nadziejawink
      • amsterdama Re: kwiecień 2018 01.04.18, 23:04
        Ale też dodam, że dzięki temu, że zrezygnowałam z jednej z prac, Święta w całości spędzam w domu( mąż podobnie). Nie żałuję, jest cudownie. Tyle, że muszę jeszcze popracować nad ograniczeniem wydatków/ rozsądniejszym wydawaniem pieniędzy.
        • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 02.04.18, 07:18
          Ja od września rezygnuję z jednej z pracy. Zobaczymy jak to wszystko okaże się finansowo. To jest praca w szkole, mój ostatni rok i uczę tylko maturzystów, do końca kwietnia. Normalnie w szkole publicznej jest inaczej ale to jest szkoła niepubliczna i będę otrzymywała wynagrodzenie do końca sierpnia, ale w maju i w czerwcu będę na egzaminach maturalnych i na zastępstwach za kogoś chorego (jeśli taki będzie) bo moich klas już nie będzie. W związku z tym od maja będę mimo wszystko pracować mniej. Teraz w święta odpoczywam, bo byłam naprawdę wykończona. Prawdopodobnie w nowej pracy będzie kilka nadgodzin od września, ale tego dowiem się pewnie w czerwcu. Z tym że to będzie pewnie jedna trzecia tego, co zarabiam w starej pracy.
          No właśnie, miło jest zarobić wystarczająco, miło jest mieć luz finansowy ale też miło jest pracować normalnie, a nie ponad miarę.
          W marcu wydaliśmy bardzo dużo, ale pewne wydatki były jak najbardziej świadome, na ekspres do kawy jura. Kawa jest cudowna smile
          Pozdrawiam was serdecznie 2 kwietnia, u mnie bardzo zimowo, znowu pada śnieg... Oby do wiosny smile
          • amsterdama Re: kwiecień 2018 02.04.18, 09:34
            Jurę mamy już 10 lat- działa bezproblemowo. Jedynym problemem była faktycznie pyszna kawa, przez którą się "rozpiliśmy" i teraz walczymy z nałogiem wink Wszystkiego dobrego! Ps. U nas wiatr urywający głowy.
            • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 02.04.18, 09:36
              smile
              • anula36 Re: kwiecień 2018 02.04.18, 11:31
                nie chce nawet myslec jak ja bym sie rozpila z Jura skoro rozpilam sie juz z glupim ekspresem przelewowym ( tyle ze z mlynkiem) powystawowym za 200 zetasmile
              • anula36 Re: kwiecień 2018 02.04.18, 11:40
                ja sie rozpilam kawa z przelewowego po wystawowego za 200 zl ( fakt ze z mlynkiem) z taka JUra strach by bylo zaczynac przygodesmile
                • anula36 Re: kwiecień 2018 02.04.18, 11:41
                  sorry za zdublowanie posta, cos mi zaszwankowalo z netem a potem juz 2 posty wskoczyly.
                • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 02.04.18, 12:02
                  smile

                  Ja nigdy nie mogłam wypić zbyt dużo kawy z dobrego ekspresu. Lubię, ale to jest mocna i konkretna kawa. Wypiję max 3 dziennie, a rozpuszczalnej dużo więcej smile
                  Co ciekawe, to jest prezent dla męża, ja nigdy nie chciałam takiego ekspresu, mąż owszem, od lat. A teraz szybko się przyzwyczaiłam smile, córka też smile
                  • anula36 Re: kwiecień 2018 02.04.18, 13:43
                    ja rozpuszczalnej w ogole, ze ekspresu ze wzgledow zdrowotnych 1 dziennie, chyba ze musze byc 'na chodzie' do pozna w nocy to wyjatokowo druga po poludniu. MOze najdejsc juz niedlugo ten straszny czas kiedy dostane szlaban na kawe w ogole wiec sie na takie cudo w domu nie porwesmile
          • mama_dorota Re: kwiecień 2018 04.04.18, 09:51
            A możesz jeszcze napisać, jaką kawę w nim parzysz? Mamy ekspres jura od około roku w pracy, ale mnie on ani trochę nie zachwyca. Ze starego AEG kawa była lepsza. Próbowałam różnych, m.in IDEE CAFE, Lavazza Delicate i jakaś inna, ekologiczna z Lidla, Wooseba. No i wkurzają mnie te jego humory, że jak ktoś wsypie ziarenka do bocznego pojemnika, a ja chcę akurat zrobić kawę z mielonej, to mi niekiedy nie zrobi wcale, tylko wysypie wszystko do fusów. I jak wsypię jego zdaniem za mało, to też mi nie zrobi nic, tylko napisze "za mało" i wyrzuca do fusów.

            Pianka z mleka się robi, ale na chwilę, zresztą trzeba najpierw złapać do innego naczynia wodę, a potem wychwycić moment, w którym ekspres zaczyna pompować mleko albo pogodzić się z rozwodnionym mlekiem. Znacznie lepszą pianę uzyskuję tym wiertełkiem z ikea za 5 zł na baterie, a kawę zaparzoną w zwykłej szklanej kawiarce z pepco, w której odsączam tylko fusy.

            Może to jest kwestia określonego modelu? Ja bym za ten służbowy ekspres nie dała nawet 500 zł, a wiem, że kosztuje 10 razy tyle.

            I nie jestem jakimś strasznym smakoszem, choć tej darmowej z ikea jakoś jeszcze nic nie pokonało w moim guście.

            chocolate-cakes napisała:

            > W marcu wydaliśmy bardzo dużo, ale pewne wydatki były jak najbardziej świadome,
            > na ekspres do kawy jura. Kawa jest cudowna smile
            • mim_maior Re: kwiecień 2018 04.04.18, 10:17
              To nie przepłacaj za ekspres. Żaden.
              • mama_dorota Re: kwiecień 2018 04.04.18, 10:21
                mim_maior napisała:

                > To nie przepłacaj za ekspres. Żaden.
                >

                Nie będę, ale chciałabym wypić dobrą kawę ze służbowego ekspresu.
            • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 04.04.18, 10:26
              Jacobs

              Nie mam porównania do innych ekspresów, nigdy nie miałam w domu a w pracy też nie.
              Ekspres chyba taki, musiałabym sprawdzić model w domu.
              pl.jura.com/pl/produkty-do-zastosowan-domowych/ekspresy-do-kawy/ENA-Micro-90-MicroSilver-EU-15061
              • mama_dorota Re: kwiecień 2018 04.04.18, 10:35
                To na pewno ten w pracy jest inny. Większy i kranik do mleka jest z prawej, a ten do kawy pośrodku. Znalazłam coś takiego. Może to właśnie on i różnica w cenie (4200 zł a 2700 zł) wiele by tłumaczyła.
                www.ceneo.pl/31150618
                Co do darmowej kawy z IKEA, to wiem, jaki to produkt, ale nie mam pojęcia, jak go zdobyć. Może ktoś podpowie? Tchibo Espresso Italian Edition Organic.

                Dziękuję za normalną odpowiedź chocolate-cakes. Wypróbuję Jacobs smile

                chocolate-cakes napisała:

                > Jacobs
                >
                > Nie mam porównania do innych ekspresów, nigdy nie miałam w domu a w pracy też n
                > ie.
                > Ekspres chyba taki, musiałabym sprawdzić model w domu.
                > pl.jura.com/pl/produkty-do-zastosowan-domowych/ekspresy-do-kawy/ENA-Micro-90-MicroSilver-EU-15061
                • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 04.04.18, 11:22
                  Gdyby ktoś chciał kiedyś taki ekspres kupować, to w Niemczech jest o wiele tańszy, ponad tysiąc zł taniej.
                  • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 04.04.18, 11:23
                    A kawę z Ikea uwielbiam smile
                • martini-7 Re: kwiecień 2018 13.04.18, 13:15
                  Na Jacobs w DE są czasem kupony, któraś z Was pisała kiedyś, że ma rodzinę czy jeździ do de, kupon na 2€ jest. I fakt kawa pycha, Tchibo mi nie smakuje. W Lidlu jeszcze dobrą kiedyś kupiliśmy.
    • moja_codziennosc Re: kwiecień 2018 03.04.18, 20:25
      Jeszcze nie podliczyłam marca, a już się boję kwietnia, bo wycieczka się szykuje rodzinna. I cieszy mnie ona bardzo, ale będzie duży koszt. I trzeba pasa zaciskać, żeby po kwietniu nie zostało na koncie oszczędnościowym mniej anizeli założyłam. A zakładam pewne sumy, żeby na koniec roku konkretnie wyznaczoną kwotę osiągnąć. W maju i czerwcu trzeba będzie nadrobić ten kwiecień. Lipiec/sierpien wyjazdy, kolonie wiec znów bedzie ubywać aniżeli przybywać.

      • kamarow69 Re: kwiecień 2018 04.04.18, 09:15
        U nas powinno być spokojnie. Po koniec marca kupiliśmy bilety lotnicze na sierpień. W kwietniu jedziemy do Wielkiej Brytanii. Fajnie nam się sprawdza przeorganizowanie budżetu. Jest osobna pula na wyjazdy na cały rok. Osobna na naukę języków. No i wprowadziliśmy sobie z mężem maleńkie kieszonkowe. Dzięki temu wszystko jest przejrzyste. Jak się pojawia okazja zakupu biletów, znajdujemy noclegi czy dostajemy ofertę na wynajem auta, to nie ma dylematów, że przekroczymy miesięczny budżet. Pierwszy kwartał był w pełni zgodnie z planem, a w marcu nawet 10% zostało, bo planowo zrezygnowaliśmy z kupowania ubrań czy jakichś nadprogramowych zachcianek. Nie przerobiliśmy jeszcze żadnej awaryjnej sytuacji typu wymiana lodówki. Pewnie pójdzie po prostu z oszczędności i płakać nad tym nikt nie będzie. Takie do 500 zł to powinniśmy zmieścić z planowanym budżecie.
    • tol8 Re: kwiecień 2018 05.04.18, 17:44
      Normalnie.
      Z dodatkowych opłat to przegląd jednego auta (100zł) i 1000zł na wydatki na wycieczce do Grecji. Ale to pozwoli zaoszczędzić na jedzeniu z kolei smile Planuję odłożyć 900zł, dziś robiłam symulację w excelu.
      Jeszcze fryzjer syna- 15zł. Innych wydatków nadprogramowych nie przewiduję.
    • austenka Re: kwiecień 2018 05.04.18, 21:47
      Plany takie podstawowe- w pierwszej kolejności opłacić wszystkie rachunki. Zaplanować zakupy jedzeniowo- chemiczne i spróbować sie ich trzymac. Niestety nie mam przekonania czy cos uda się odłożyć- czekają mnie duże zakupy wiosenne dla dziecka i duża część musi byc zrealizowana w kwietniu.
    • nastka1979 Re: kwiecień 2018 05.04.18, 23:05
      U mnie wydatki, wydatki i wydatki. Raczej nic nie odłożymy w kwietniu. Na sobotę zamówione drewno kominkowe, za dwa tygodnie jedziemy na wesele (oprócz prezentu - koperty, dojdą koszty dojazdu), w związku z weselem mąż musi dokupić sobie spodnie, pierwsza wpłata na kolonie dla córki i do tego prezent urodzinowy. Na dodatek zapaliła mi się lampka silnika w samochodzie, więc dojdzie mechanik. Oby nie trzeba było dokładać. Z dobrych wiadomości - kończę pracę w starym miejscu i zaczynam nową jeszcze w czasie urlopu, więc wypłata będzie większa smile.
    • czekolada72 Komunie 09.04.18, 08:43
      Zostaliśmy zaproszeni i dumam nad prezentem. Wyczytałam, ze nastąpiła era zrzutek gotówkowych na zagraniczne wycieczki. W naszym konkretnym przypadku dowiedziałam sie podstepem, że najmilej byłaby tez widziana kasa. No i dumam - ile?
      Już słyszałam, że podobnie jak w przypadku wesela - powinny zwrócić się wydatki za lokal. ale ile wiecej? drugie tyle, trzecie?
      Pomijam już drobny fakt, że idziemy w dwójkę, a Komunię przyjmują bliźniaki.
      Byłabym wdzięczna za jakieś rady i sugestie, tylko błagam bez takich o duchowowści, Biblii i różańcu.
      • nastka1979 Re: Komunie 09.04.18, 08:54
        My w zeszłym roku mieliśmy dwie komunie i z tego co pamiętam, to daliśmy po 300 zł.
        • czekolada72 Re: Komunie 09.04.18, 09:10
          Dzieki! Też myślę o zblizonej kwocie.
          • anula36 Re: Komunie 09.04.18, 09:58
            z takimi blizniakami to to tak sobie pomyslalm ze to 300 zl rozlozy sie na 150 dla kazdego. Pal licho jesli zbieraja na cos z czego obaj moga korzystac,ale juz za taka zagraniczna wycieczke trzeba bedzie zaplacic razy dwasmile
            • czekolada72 Re: Komunie 09.04.18, 10:43
              300 na jedno.
              • franula Re: Komunie 09.04.18, 12:31
                To chyba zależy do stopnia pokrewieństw i relacji typu chrzestni, nie?

                Prezenty w kwocie 2 razy 300 zł przy dwojgu dzieci umiarkowanie blisko rodzinnych to wg mnie sporo.
      • blankaz Re: Komunie 09.04.18, 14:40
        Jak nie jesteście chrzestnymi i nie jest to jakaś bliska rodzina, to ja bym dała po 200 zł.
        Moi chłopacy większe kwoty dostali od chrzestnych i babć. Od innych właśnie po 200-300 zł, ale oni szli do komunii pojedynczo smile
        • anula36 Re: Komunie 09.04.18, 14:54
          ja tez bym dala raczej 400 na 2 niz 600.
          ta refleksja to bylo tylko a propos prezentu versus gotowka.
          • nastka1979 Re: Komunie 09.04.18, 15:08
            A w takim razie może byście się podzieliły opinią ile dać na ślub rodziny (kuzynostwo) idąc z mężem i córką 7 lat?
            • e-ness Re: Komunie 09.04.18, 15:23
              Średnio daje się tyle kasy ile wynosi „takerzyk na osobę”
              Pisze średnio bo to już zależy od tego właśnie na ile Was stać, jak bliska rodzina i relacja przede wszystkim .
            • joanna_poz Re: Komunie 09.04.18, 15:31
              w zeszłych 2 latach mielismy 3 sluby i dawaliśmy po 500 zł.
              (nie stosuję przeliczników za talerzyk, zwróci się czy nie zwróci - to nie targ, ani biznes, tylko prezent).
              • czekolada72 Re: Komunie 09.04.18, 16:23
















                Tez mamy w perspektywie slub smile))
                Idziemy takze w 2, rodzina, niby bliska, ale kontaktow malo, acz ... przecie na palcach sie teraz liczy bliskie kontakty.... Pomijajac wszystko inne - tam bedzie wypasione weselisko, wiec ja nie wiem, czy z 500 zl od talerzyka to nie malo wink
                2 lata temu siostra M byla na weselu siostrzenicy swojego meza, i dala.... ta dam1 2000 zl.
                No ale tam znowuz kontakty niezwykle ozywione sa, cigle do rodzicow panny mlodej jezdza na ferie, swieta etc etc
                Musze dziecko podpytac, bo ostatnio bylo chyba na trzech weselach....
                A za komunijne odpowiedzi pieknie dziekuje!
                Mysle, bo jeszcze musimy z M obgadac, aktualnie on jest w szoku wink i nie mysli nt, a ja mysle o 250 na dziecko, plus jakis album, moze o Krakowie? Tak tradycyjnie na pamiatke! Gdyby byla solo dziewuszka - na pewno kupilabym jakas drobnostke z bizuterii, no ale jest jeszcze chlopiec, i tiu sie poddalam.
                • anula36 Re: Komunie 09.04.18, 17:42
                  na taki slub jak Nastka ( kuzynowstwo, 3 os na weselu) to ja bym dala 600 zl,zeby sie zwrocilo i jeszcze cos na maly prezent starczylo,ale u nas w rodzinie to w ogole skromnie i kontaktow zadnych - tylko te sluby i pogrzebysad
                  • czekolada72 Re: Komunie 09.04.18, 18:21
                    No tak, jakby nie bylo - najwieksze i w sumie najszczersze zjazdy rodzinne to wlasnie pogrzeby...
                    • anula36 Re: Komunie 09.04.18, 18:50
                      z tym " najszczersze" to bym jednak polemizowalatongue_out
                      • czekolada72 Re: Komunie 10.04.18, 09:21
                        Mysle, ze statystycznie biorac to wiecej osob szczerze przyjezdza na pogrzeb niz wybiera sie na slub smile
                        • anula36 Re: Komunie 10.04.18, 11:20
                          Bo do slubu musza dolozyc, a po pogrzebie moze cos skapnie w postaci drobnego zapisu w testamenciesmile
                          Mozna poplotkowac o przybylych, No i co za ulga ze to nie jawink
                          • franula Re: Komunie 10.04.18, 11:31
                            no po pogrzebie już zmarły testamentu nie zmienismile
                            chyba że masz na mysli obstawianie kto następny
                            • anula36 Re: Komunie 10.04.18, 16:49
                              gorzej jesli zmienil tuz przed pogrzebem nie informujac o tym najbardziej zainteresowanychsmile
                  • nastka1979 Re: Komunie 09.04.18, 20:53
                    No my damy 700. W zeszłym roku z tej samej rodziny tak daliśmy to i w tym roku damy to samo. W zeszłym roku byliśmy sami, bez córki, dlatego chciałam się zorientować czy nie za mało, ale widzę, że powinno być ok. I tak wyjazd nas będzie kosztować ponad 1000 - prezent, dojazd, ubrania itd.
                    • nastka1979 Re: Komunie 09.04.18, 20:57
                      I tak przyjęłam wersję oszczędną, bo sukienkę ubieram tę samą co w zeszłym roku. Trudno, najwyżej ktoś zauważy. Tylko córce kupiłam sukienkę i buty. Mąż przymierzył spodnie i są dobre smile
                      • mysz1978 Re: Komunie 09.04.18, 21:01
                        ja dalabym po 200zl i jakis pamiatkowy drobiazg do tego smile
                        • franula Re: Komunie 10.04.18, 08:27
                          myślę ze każde środowisko/rodzina ma swoje zwyczaje i trudno to porównywać

                          mam rodzinę/przyjaciół "miejską" i "małomiasteczkową" i w tej małomiasteczkowej mimo ze ogólnie zarobki i poziom życia niższy zarówno poziom wystawności weselnej (komunijnej też!) jak i prezentów jest nie tylko wyższy ale i znacznie istotniejszy jeśli rozumiecie o co mi chodzi. Np wysokość prezentu jest niemal publiczną wiadomością a nie dyskretną sprawą między młodymi a darczyńcami.
                          • franula Re: Komunie 10.04.18, 08:38
                            dodam jeszcze że w mojej szerokiej rodzinie w zasadzie odpada prezent na Komunię w postaci kasy
                            • czekolada72 Re: Komunie 10.04.18, 09:23
                              Ja wolalam dopytac, zeby bylo jasno, bo moze np chcieliby kupic cos wiekszego i zbieraja? albo konkretne COŚ. Jestem zadowolona, lubię konkrety, a nie niespodzianki. Natomiast no... nie zapytam "to ile tej kasy?" wink
                              • franula Re: Komunie 10.04.18, 09:26
                                ależ oczywiście Czekoladko, jak na pytanie "co" słyszy się "gotówka" to jasne że tak, chodziło mi o podkreślenie różnych zwyczajów, w tym sensie że naprawdę trudno to porównywać na forum ile dać nalezy bo co rodzina to obyczaj
                                • czekolada72 Re: Komunie 10.04.18, 09:46
                                  A ta roznica zwyczajow, to ja odczulam kilka juz dobrych lat temu, gdy okazalo się , ze na podmiejskich wsiach na 18 wynajmuje sie remize i jest zapraszana setka osob, a prezenty rzedu niegdysiejszego malucha.
                                  Zeszly rok, czy dwa lata temu - bierzmowanie - najpierw zapraszanie oficjalne jak na slub, potem impreza w sali bankietowej - przeszlo 50 osob, prezenty - rzedu kilkuset zl.
                                  Ja mialam , ba1 do dzis mam opad szczęki.
                                  Wiec w porownaniu z miejskimi zwyczajami, to tak, roznica jest kolosalna. Pomijajac komunie sprzed jakis 20 lat, gdy moja wlasna, acz nieco dalsza rodzina, przyjecie komunijne organizowala w hotelu, i na zaproszeniu dodala adnotacje o zabraniu stroju kapielowego, gdyz do wylacznej dyspozycji gosci bedzie basen hotelowy smile)
                                  • tol8 Re: Komunie 10.04.18, 17:46
                                    Znam taką rodzinę z Wrocławia, która śluby i komunie robiła właśnie w hotelu z basenem smile
                                    • kamarow69 Re: Komunie 13.04.18, 08:11
                                      My dostaliśmy ma maj zaproszenie na 18-stkę. Ale to będzie zwykły rodzinny obiad w domu. Tak oryginalnie smile Mąż jest chrzestnym. Macie jakieś pomysły dotyczące prezentu dla dziewczyny? O jakiej wartości? Bo raczej prezent i rodzina typowa. Niewielkie miasto. Ale kontakt sporadyczny, więc nie wiemy...
                                      • moja_codziennosc Re: Komunie 13.04.18, 10:56
                                        Ja bym mimo wszystko dała pieniądze. Na pewno cos tam jej się marzy i będzie miała szanse sobie uzbierać. Inna opcja - jak nosi biżuterię to coś z biżuterii - wisiorek, bransoletkę -ale pewnie nie znacie jej na tyle, by trafić w gust. Moze podpytaj matkę , albo i ją samą.
                                        • czekolada72 Re: Komunie 13.04.18, 11:08
                                          Z biżuterią jest problem - mnie np zadna ktora dostalam na chrzciny czy komunie sie nie podoba i nie nosilam nigdy. Na szczescie niektore drobiazgi spodobały sie mojemu Dziecku, wiec przekazalam.
                                          Podobniez z Dzieckiem - dostala moc bizuterii na komunie, chrzciny i pozniejsze kolejne urodziny, i ... lezy sobie, bo Dziecko ma zupelnie inny gust niz babcie i ciocie, i chadza moze w 2 pierscionkach z tego wszystkiego, wisiorkow zadnych, a ostatnio przestala nosic kolczyki.
                                          Kupowac by lezala jako pamiatka wieczna - bezsens. Jako lokata - to juz chyba lepsza sztabka zlota.
                                          Ja sie zrobilam bardzo pragmatyczna, i jak pomysle sobie, ze prezent pojdzie na marne - to robi mi sie bardzo zle. Niewazne z jakiej okazji. Zawsze zaczynam od pytania, czy jest moze cos o czym obdarowany wspominal, ze chcialby, albo czy jest cos co kolekcjonuje, a czego jeszcze nie ma. Jezeli nie znam na to odpowiedzi - zadaje konkretne pytanie. I wbrew pozorom to sie sprawdza, bo nawet jezeli sie okazuje, ze ktos na cos zbiera, o czyms marzy, na co mnie w calosci nie stac - to lepiej dac kase, by sobie dolozyl, i miec nadzieje, ze kieeeedys sobie pomysli np o, to ten zegarek, ktory kupilam sobie po komunii, gdy kilka ciotek sie zlozylo nań smile
                                          Jestem absolutniem za podpytaniem, tak jak pisze Moja - matki lub dziewczyny.
                                        • kamarow69 Re: Komunie 13.04.18, 11:19
                                          Ani mama, ani siostra też nie wiedzą.
                                          • joanna_poz Re: Komunie 13.04.18, 11:48
                                            tez nie szłabym w konkretne prezenty, z którymi trudno utrafić w gust i moga wylądować na dnie szuflady.
                                            aczkolwiek też nie jestem zwolenniczka dawania szeleszczącej gotówki.

                                            poszłabym więc chyba w forme pośrednią czyli kartę przedpłacona - wartośc już do wyboru przez Was - do jakiegoś centrum handlowego? Zalando? Kosmetyki (Sephora)? Cos ze sprzetem RTV/ Agd? Zainteresowania sportowe - Decathlon? czy najuniwersalniejsza w świecie przedpłacona Visa ?

                                            Ładnie opakowana, z zyczeniami - z symbolicznymi kwiatami czy dobrymi czekoladkami.
                                          • czekolada72 Re: Komunie 13.04.18, 11:50
                                            Poczekaj, nikt z najblizszej rodziny nie wie czy dziewczyna lubi srebro czy zloto, czy w ogole nie nosi zadnej bizuterii? O czym marzy? Jakie ma zainteresowania? Nic? zero? Null?
                                            A mieszkają razem?
                                            Przepraszam Cię bardzo, ale jeszcze z czymś takim sie nie spotkałam... Za dwa lat czeka mnie 3 osiemnastki w genealogicznie dalszej rodzinie, acz "ze sluchawka przy uchu non-stop" z matkami dziewczynek, i juz dzis wiem, ze pierwsze co zrobie to wymusze na nich informacje co by sprawilo dziewuszkom najwieksza przyjemnosc.

                                            A juz jak taki zerowy kontakt w tej rodzinie to moze zabaw sie w "tradycje" i daj np banknot 100 $
                                            No cos takiego z dowcipem.
                                            Jak ci doradzic skoro najblizsza rodzina nic nie wie o wlasnym dziecku i siostreze??
                                            To juz na czuja zupelnie, albo pomysl co by chciala dostac twoja corka i ryzyk-fizyk.

                                            Wspolczuje znalezienia sie w tak niekonfortowej sytuacji sad
                                            • czekolada72 Re: Komunie 13.04.18, 11:56
                                              Wlasnie wracalam do kompa by dopisac to co Joanna - moje dziecko ostatnio preferuje karty, moje akurat IKEA, ale wybór jest wielki smile
                                              No i skoro nic o dziewuszce nikt nie wie - to faktycznie moze ta Visa?
                                              • franula Re: Komunie 13.04.18, 12:07
                                                nie no nie napisała ze nic nie wiedzą o dziecku, myślę że to taki skrót myślowy że nie mają pomysłu na prezent

                                                ja też czasem dochodzę do momentu gdy dziesiąta osoba pyta co by dziecko chciało dostać to już mówię że nie wiem, bo już mi inwencji brakuje czemu wszystkie prezenty ma wymyślać matka/żona?? i mam na myśli bliską rodzinę, bo w przypadku sporadycznego kontaktu to rozumiem
                                                trudno ryzykuję czasem nietrafiony prezent, z drugiej strony czasem takie nieskonsultowane/niespodziewankowe prezenty są najfajniejsze (nasz slubny prezent najfajniejszy był spoza listy slubnej)
                                                • franula Re: Komunie 13.04.18, 12:09
                                                  popieram kartę, jeśli tylko dziewczynka nie jest jakoś wyjątkowo no logo ale nie ubiera się wyłącznie na zielono na miejscowym bazarku (ale to by mama wiedziałasmile to karta do ZARY czy HM w 95% powinna trafić w gust

                                                  przy jakichkolwiek aspiracjach kulturalno-edukacyjnych -karta do empiku
                                                  • joanna_poz Re: Komunie 13.04.18, 12:24
                                                    juz nie mowiąc o kartach podarunkowych Allegro - gdzie w ogole można spelnić aspiracje wszelakiewink
                                                  • kamarow69 Re: Komunie 13.04.18, 12:45
                                                    W związku z tym, że Młoda tańczy w zespole i często ma występy to myslałam właśnie o bonie do Sephory i takim zestawie kosmetyków: www.ladymakeup.pl/sklep/PUPA-OWL-4-011-Cold-Shades-Zestaw-kosmetykow-do-makijazu.html i prosecco. Co myślicie?
                                                  • czekolada72 Re: Komunie 13.04.18, 13:04
                                                    Karta do S - jak najbardziej - natomiast ja osobiscie wyleczyalm sie raz na zawsze z tego typu zestawow, bo jeszcze nigdy, nigdy, nigdy nie bylo tak, by caly zestaw byl idealny, wszystko pasowalo. z reguly 1/3 nie nadaje sie dla mnie - dlatego wole nabywac oddzielnie to co mi pasuje; Dziecko zreszta tez wyjatkowo "odziedziczylo" to po mnie. Ale - jest efektowny smile
                                                  • franula Re: Komunie 13.04.18, 13:09
                                                    ja też nie odważyłabym sie wybrać kolorystyki cieni nawet własnej siostrze a co dopiero obcej nastolatce

                                                    moje dziecko tez tańczy w zespole ale mają przypisane kosmetyki, np wszystkie maja 1 odcień szminki a przynajmniej zbliżony, nie maja pełnej dowolności więc tak też raczej nie trafisz
                                                • czekolada72 Re: Komunie 13.04.18, 13:08
                                                  a ja odwrotnie - jezeli ktos pyta co Dziecko by chcialo, co mu kupic, to znaczy ze temu komus zalezy, by prezent byl trafiony; zas mi zalezy na moim dziecku, by dostawalo trafione prezenty, a nie podrzucilo mi z tekstem "zrob cos z tym". dlatego zawsze staram sie miec na podredziu liste tego co jest aktualne, no a odkad na tapecie sa karty IKEI to juz wogole bajka !
                                  • martini-7 Re: Komunie 13.04.18, 13:29
                                    No i tu się nie zgodzę. Pochodzę ze wsi i zarówno ja, jak i moi znajomi 18nastki robiliśmy takie "domówki". Myślę, że kwestia wielkości imprezy czy plotkowania o kasie w kopercie to kwestia charakteru i kultury oraz pewnie innych aspektów, a nie zamieszkania. Owszem, znam na wsiach takuch ludzi "postaw się, a zastaw się" , a potem debatowanie o kopercie, a właściwie jej zawartości, jednaj znam i w dużym mieście takich, jeśli nawet nie gorszych.
                                    Ps. U nas też wesele, dostaliśmy zaproszenie , rodzina bliska i termin ok więc idzirmy. Ale choć tk wydatek dopiero latem to już trzeba coś myśleć i odkładać
                                    • czekolada72 Re: Komunie 13.04.18, 14:51
                                      Martini, to moze ukonkretnijmy - ja pisze o ostatnich 8 latach, wsie z pogranicza malopolski i slaska/zaglebia.
                                      • martini-7 Re: Komunie 13.04.18, 15:33
                                        Hmmm.... na Śląsku mam rodzinę. Specyficzni ludzie. Z Małopolski znajomych, ale nie na tyle bliskich by znać ich zapędy. Za to z pogranicza Śląska i Małopolski mam koleżankę, miła dziewczyna ale bardzo skaukulowana. Wiecznie wylicza co jej się opłaca a co nie. Niby nic u niej na pokaz, ale lubi niby przypadkiem się chwalić i wypytywać o zarobki. No ale nie o tym forum.
                                        Straszenie fajnie, że padł temat śluby/komunie, my chcemy dać 200€. Idziemy my i dzieci.
                                        • czekolada72 Re: Komunie 28.04.18, 09:44
                                          Tak sobie pomyslalam jeszcze nnt sugestii by kwoote jaka jednni daja jednemu komunijnemu dziecku rozbijac w prypadku blizniakow na 2. No przeciez to bezsens! Przeciez gdyby ktos zostal w jednym sezonie na 2 komunie roznych dzieci - to nie rozbijalby kwoty na dwa, tylko kazde z dzieci dostaloby "swoje". Jakby nie bylo - nie ich "wina" ze sa blizniakami smile
    • tol8 Re: kwiecień 2018 11.04.18, 21:57
      Boli mnie ten kwiecień sad padła dziś ośmioletnia pralka. Wiernie prała nam codziennie. Przed chwilą kupiłam online nową, całe 2500zł właśnie zniknęło z konta sad mam nadzieję, że wytrzyma tyle samo.
      • austenka Re: kwiecień 2018 12.04.18, 22:07
        Przede mną duże wydatki- prognozy pogody mówią niemalże o lecie w kwietniu wiec muszę kupić ciuchy i buty dla dziecka. W dodatku jeszcze nie zmienilam opon w aucie a i olej wypadałoby zmienić. Powinnam też coś odłożyć bo okazało się że dostaniemy zaproszenie na komunie a ja ani nie mam się w co ubrać ani nic na prezent odłożone też nie jest. Ciężki będzie ten kwiecień.
        • czekolada72 Re: kwiecień 2018 13.04.18, 09:54
          Pomijajac wszystkie inne - tez mam nie wymienuione opony i olej,, zupelnie nie mam kiedy, ale na szczescie tez malo jezdze - wszystko przesuniete na koniec kwietnia i juz z majowych pieniedzy.
          Komunia - jw. Tez nie mamy konkretnie odlozonych, pojdzie z wydatkow majowych przeznaczanych wlasnie na prezenty i dom.
          Kreacja smile tez w pierwszym odruchu bylo Olaboga! musze cos kupic.
          A potem przyszlo - puknij sie babo - NAPRAWDE nie masz nic co moglabys na taka uroczystosc wlozyc? Naprawde? Oczywiscie ze cos znajde! Wiec TEN wydatek zupelnie odpada smile
    • kamarow69 Re: kwiecień 2018 14.04.18, 22:39
      My dzisiaj za to zaszalelismy. Kupilam najdrozsze buty w calym swoim zyciu. Ale to trekkingowe. Na lata. I jeszcze 4 pary innych i softshela. Budzet kwietniowy przekroczony smile
    • austenka Re: kwiecień 2018 16.04.18, 21:09
      Plany wzięły w łeb. Dziecko podłapało jakiegoś wirusa. W piątek w aptece 120 zł, dziś ponad 60. Kwiecień chyba musze spisać na straty. Zbyt optymistyczne miałam założenia.
      • anula36 Re: kwiecień 2018 16.04.18, 22:26
        odpukac po 1 polowie miesiaca jest dobrzesmile
    • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 19.04.18, 17:53
      U was wydatki samochodowe. Może nie tak wielkie, ale trochę poszło. U mnie wymiana opon i drobna naprawa niecałe 200 zł a u męża naprawa klimatyzacji 400 zł.
      Ubrania w zalando dla mnie i córki 600 zł, ale nie wiem czy wszystko będzie pasować, może coś odeślę, miało przyjść dzisiaj, będzie jutro, zobaczymy.
      A poza tym jakoś leci, dużo pracuję jeszcze w tym miesiącu, dochody ok.
      Czekam na tydzień majówki smile
      • kamarow69 Re: kwiecień 2018 20.04.18, 10:56
        Chocolate-caces - potrzebuję Twojej porady jako mamy z dużym doświadczeniem z nauczaniu. Co być doradzała gimnazjalistce: klasę dwujęzyczną w angielskim czy lepsze liecum, w której lepiej przygotują ją do matury z matmy, polskiego, geografii czy wos-u (czy co tam mozna jeszcze wybrać). Wygląda na to, że napisała tak dobrze, że będzie mogła pójść gdzie chce. No i teraz ma problem, który ją przerasta: co wybrać. Na filogię żadną potem iść nie chce. Nie interesuje jej matma czy biol-chem. Ciągle nastawia się na to, że w przyszłości zajmie się "organizowaniem". Myśli o studiach zagranicznych, ale na to jest teraz za wcześnie.
        Wychodzi mi z tego, że niekoniecznie musi szlifować ten angielski. Może lepiej gdyby wybrała szkołę, która ją przygotuje najlepiej do matury z pozostałych przedmiotów. Co byś doradzała swojej córce w takiej sytuacji? Serio - takiego problemu się nie spodziewaliśmy. Widzę, że córka potrzebuje pomocy, a ja nie wiem, co jej doradzić.
        • brzoza1644 Re: kwiecień 2018 20.04.18, 15:07
          Jam nie Chocolate cakes, ale Ci doradzę, bo rok temu miałam ten sam dylemat.

          Moja córka skończyła egzamin dwujęzyczne i miała zdecydować o klasie w liceum (do wyboru biol-chem dwujęzyczny i zwykły). Wybrała zwykły, ze względu na to, że przy dwujęzycznym jest duże skupienie na języku, a niekoniecznie na przedmiotach jako takich. Córka miała tego dowód w gimnazjum. Nie była zadowolona z nauczania przedmiotów, gdyż angielski ,,zasłaniał'' ich dogłębne nauczanie. Jako anglistka chciałam, oczywiście, by poszła do dwujęzycznej klasy, ale po wielu dyskusjach mnie przekonała, że to nie jest najlepszy pomysł. Angielskiego i tak się dużo uczy, bo chce, a w końcu może skupić się na samych przedmiotach, które będzie potem zdawać na maturze. W chwili obecnej jesteśmy bardzo zadowolone z wyboru i nie żałujemy braku dwujęzyczności.
          • brzoza1644 Re: kwiecień 2018 20.04.18, 15:08
            Miało być ,,skończyła gimnazjum dwujęzyczne''.
            • kamarow69 Re: kwiecień 2018 20.04.18, 15:34
              Możesz mi napisać z jakiego jesteś miasta, tzn. czy przypadkiem nie z Krakowa?
              • brzoza1644 Re: kwiecień 2018 20.04.18, 15:41
                Gdańsk.
                • kamarow69 Re: kwiecień 2018 20.04.18, 16:03
                  A już miałam nadzieję, że porozmawiamy o konkretnych szkołach smile Bardzo Ci dziękuję za pomoc.

                  Zgadzam się z tym, co napisałaś o braku dogłębnego nauczania. To samo co Ty powiedziała nauczycielka francuskiego z tego liceum. Lepiej zrobić cetryfikaty językowe i skupić się na nauce konkretnego zawodu.
                  W tym momencie córka będzie miała na tyle punktów, że może też wybrać najlepsze licea, ale tylko to jedno najlepiej uczy języków. Takie ma opinie w różnych miejscach.
                  Córka spokojnie godziła do tej pory naukę ang. i francuskiego dodatkowo poza lekcjami (w sumie 4 razy w tygodniu po lekacjach). Ta nauka języków jest w dobrej szkole języka ang. i Inst. Francuskim. Uczą dobrze i bezstresowo.
                  Zastanawiam się, czy nie doradzać jej nauki języków tak jak do tej pory i jednak wyboru liceum, które jest najwyżej w rankingach (oprócz osławionej "piątki", która w Małopolsce jest na pierwszym miejscu od lat, bo tam nie chce na 100%).
                  Mam spory dylemat, bo nie znam krakowskich szkół. Sama uczyłam się w innym mieście.
                  To jak córce poszło jest sporą niespodzianką dla nas. Znowu się okazało, że jej nie doceniamy. Ona sama siebie też.
                  • brzoza1644 Re: kwiecień 2018 20.04.18, 16:13
                    Gratuluję córki. W ubiegłym roku moja córka była w identycznej sytuacji - mogła wybrać, co chciała, łącznie z klasą z maturą międzynarodową. Zdecydowaliśmy się jednak na porządne nauczanie przedmiotów kierunkowych (biologia i chemia na medycynę). Języka w dzisiejszych czasach można się nauczyć całkiem przyzwoicie z filmów i youtuba (przykładem niektórzy moi uczniowie). Jako rodzic i nauczyciel liceum polecam sprawdzić też wyniki matur z przedmiotów na poziomie rozszerzonym (które Was najbardziej interesują).
                    • kamarow69 Re: kwiecień 2018 20.04.18, 16:24
                      To jest konkretne kryterium wyboru LO. Nie pomyślałam o tym - bardzo dziękuję!

                      Niefajne jest to, że w wieku 15 lat powinna w zasadzie już wiedzieć, co chce robić w życiu. Kosmos. Co chce robić wie mniej więcej, ale wg mojej wiedzy nie ma chyba nawet jeszcze takiego kierunku studiów. Teoretycznie powinnam jej powiedzieć, "co wybierzesz, to będziesz miała", ale to byłoby nie w porządku wobec tak młodej osoby. Byłoby łatwo gdyby chciała być księgową, prawniczką czy lekarką. Wiadomo, jaka ścieżka i co robić. A w takiej sytuacji...

                      Ciekawi mnie, jakie podejście mają inne dziekiaki w jej wieku.
                      • brzoza1644 Re: kwiecień 2018 20.04.18, 16:30
                        Moja córka wiedziała tylko, że bardzo lubi ścisłe - niekoniecznie matmę, ale już chemię i biologię tak. Razem popatrzyłyśmy na biuletyn informacji publicznej dla naszego województwa i sprawdziłyśmy jaka jest zdawalność matur w danej szkole z tych przedmiotów. To było dla nas kryterium wyboru liceum; profil wchodził w grę tylko jeden bio-chem.

                        Niech Twoja córka wybierze dobrze profil.Czym się interesuje, czego na pewno nie chce się uczyć w wymiarze rozszerzonym? Sprawdźcie, jakie rozszerzenia i w jakim wymiarze godzin oferuje wybrana przez Was szkoła. Rozszerzenia zaczynają się na szczęście w II klasie, więc po pierwszej będzie miała pewien ogląd sytuacji i moze nawet zmieni profil, jeśli stwierdzi, że niedobrze wybrała.
                        • kamarow69 Re: kwiecień 2018 20.04.18, 16:44
                          Brzoza1644 - Tak konkretnych informacji nie udzielił nikt w szkole. Dla mnie są one bardzo cenne. Jestem Ci ogromnie wdzięczna za pomoc. Powinnaś wydać poradnik dla rodziców: "Jak pomóc dziecku wybrać liceum - konkrety" smile Albo załóż blog o takim tytule i sprzedawaj e-booka wink

                          Córka wie, czego nie lubi: matematyki, biologii, chemii, fizyki. Lubi geografię, historię, wos, polski, uczy się angielskiego, francuskiego, a w wakacje hiszpańskiego. To też lubi. W tym roku się dowiedziała, że pisze od ręki bardzo dobre mowy (miała zajęcia z ludźmi, którzy się tym zajmują). Wie, że chce "organizować".
                          Ostatnio pojawił się temat studiowania na Cambridge, ale proszę mnie nie pytać skąd to się wzięło, bo nie mam bladego pojęcia smile Nawet posprawdzała wymagania i koszty. I namówiła nas na wycieczkę, żeby zobaczyć na własne oczy.

                          Dobrze, że jeszcze nikt mi nie napisał, że "zaśmiecam wątek". Ale największa pomoc to właśnie na tym forum. No wątek i tak jest "bieżący". Nikt w archiwum chyba nie szuka potem miesięcy.
                          • brzoza1644 Re: kwiecień 2018 20.04.18, 16:53
                            Kamarow, dzięki z te miłe słowa. To, co napisałam wynika z lat doświadczenia pracy w liceum i przyglądania się dzieciom, które cierpią, bo źle wybrały profil (rodzice kazali). Ważne jest, by córka wybrała coś, czego z przyjemnością (przynajmniej umiarkowaną) będzie uczyła się w wymiarze wielu godzin.
                            Można zatem postawić na klasę językową, bądź humanistyczną (co daje furtkę na prawo i kierunki okołoprawne). Ta biologia czasem trafia się w klasach humanistycznych, gdyby ktoś chciał iść na psychologię (gdzie tego typu przedmiot jest mile widziany jako zdawany na maturze).

                            A żeby nie było, że tylko zaśmiecany wątek - mój mąż właśnie zadzwonił, że za małą naprawę kilku usterek w samochodzie musi zapłacić ponad 800 zł. I szykują się urodziny chrześniaczki, lat 10, która ma już wszystko, zatem chyba będę musiała dać gotówkę, tylko nie wiem, ile (oboje z mężem jesteśmy chrzestnymi).
                            • kamarow69 Re: kwiecień 2018 20.04.18, 16:58
                              O, to - tak jak ja. Też problem z prezentem. 18-stka w grodznie rodziny na początku maja. Dziewczyny doradziły bon - damy chyba taki do Empiku. I zestaw kosmetyków (mimo że odradzały - bo jest zabawny i uniwersalny).
                          • czekolada72 Re: kwiecień 2018 20.04.18, 17:07
                            Brzoza napisala chyba wszystko smile
                            Ja dodam tak, by nie bylo, ze nikt wiecej sie nie odezwie wink
                            Moje Dziecko, jak sie okazalo wczoraj w rozmowie, juz w wieku lat ok 3 wiedzialo kim chce kiedys byc w zyciu, co robic.
                            Nastepnie po podstawowce poszlo w nieco innym kierunku, czyli skonczylo gimnazjum sportowe. Gdyby nie powazne uszkodzenie nogi - kto wie co by bylo, i czy nie skonczyloby sie na liceum sportowym. Ale...wybierajac liceum wiedzialo dokladnie, jakie musi miec przedmioty, by swobodnie dostac sie na ten swoj wybrany kierunek.
                            Ja postawilam jeden warunek - obojetnie jakie LO, byle z numerami 1-10, + 13. Oraz awaryjnie jedno technikum.
                            W tamtych zamieszchlych czasach ustawialo sie swoista drabikne klas do wybotu. Dziecko dostalo sie do tej wybranej i... osoboscie zmienilo na klase w innym liceum, ktora to klasa w momensie ustawiania na owej drabince - byla 2-3 klasy nizej.
                            Klasa byla z poszerzenym angielskim, poszerzonymi fizyka, matematyka i informatyka. Coz , okazalo sie, ze w 3 kl LO zmieniono im nauczyciela polskiego, ktory sprawil, ze Dziecko tak mialo przerobiony polski, ze swobodnie dostaloby sie na filologie polska smile
                            Zlozylo papiery..... zupelnie gdzie indziej. Nie ingerowalam, jakby chcialo - moglo zlozyc i na ksiezycu. Znowu tylko jeden warunek, na jedna awaryjna uczelnie.
                            Dostalo sie tam gdzie wybralo jako pierwszy kierunek i .... w trakcie wakacji zmienialo wydzial. Przez rok studiowalo na dwoch uczelniach (na tej drugie to byl ten wymarzony kierunek od 3 roku zycia). Po roku rzucilo go i stwierdzilo, ze cale szczescie, ze nie wybralo go jako pierwszy, bo by teraz bylo rok w plecy.
                            Skonczylo pieknie studia, przez cale studia pracowalo ... w swoim wymarzonym zawodzie i po studiach... nadal w nim pracuje.
                            Na moje ciagle zadawane pytania - czemu w takim razie poszla na takie studia, skoro nie pracuje w tym zawodzie - odpowiada, zapewne niezrozumiale - ze tak chcialo, bo to mus ie podobalo.
                            Tyle historiii.
                            W minionym roku corak przyjaciolki zdawala wlasnie do LO.
                            Skonczyla mocno jezykowe gimnazjum, z trzema jezykami; gdyby zdecydowala sie tam komntynuowac - klasa angielsko-francuska, matura miedzynarodowa - zostalaby przyjeta od razu. ale uznala, ze absolutnie nie, ze ma dosc tej szkoly. Ona nie do konca wiedziala co chce kiedys robic. wybrala kilka szkol renomowanych. Niestety do tej do ktorej chciala naj - znalazla sie na liscie rezerwowej, pozostale - przestaly jej sie odobac. Z tzw podkulonym ogionkiem wrocila do swojej starej szkoly.
                            Dzis - odkryla w sobie talent artysrtyczny i planuje po LO wyjechac za granice na jakas artystyczna uczelnie.

                            Ode nie - matki nieco histeryzujacej - zorientujcie sie w odleglosci i dojazdach do szkol, bo nieraz marnuje sie kilka godzin na dojazdy.
                            I poorientuj sie w otoczeniu szkoly.
        • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 20.04.18, 18:39
          Gdyby sytuacja miała miejsce 20 lat temu i córką by chciała iść na filologię angielską to oczywiście liceum dwujęzyczne. Sama takie kończyłam w Gdyni. Ale ja kochałam tylko angielski smile
          Natomiast teraz, to pewnie że dobre liceum i inne rozszerzenia.
          Gratulacje dla córki i powodzenia 😆
          • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 20.04.18, 18:44
            A w ogóle to zgadzam się z brzozą, pod każdym względem smile
            Też anglistka, też z Trójmiasta, córka co prawda w liceum dwujęzycznym ale z francuskim i bardzo zadowolona.
            Angielski jakoś jej wszedł do głowy z filmów smile
            • blankaz Re: kwiecień 2018 20.04.18, 22:07
              Dziękuję za te informacje na temat wyboru liceum - mój syn stanie za rok przed tym wyborem sad
              Ja w ogóle nie znam krakowskich szkół, bo pochodzę z Dolnego Śląska, więc będzie ciężko. Uczy się w klasie dwujęzycznej, ale nie chce kontynuować nauczania dwujęzycznego. Chce historii smile Dobrze, że chociaż tyle wie, bo poza tym pełen luz - na pytanie, czy oglądał tegoroczne testy, odparł - po co? przecież zdaję dopiero za rok. tongue_out
            • austenka Re: kwiecień 2018 22.04.18, 11:33
              To może pozwolicie że i ja skorzystam z Waszej wiedzy i mi coś podpowiecie. Muszę popracować nad swoim angielskim. Właściwie to będzie praca od zera bo z językiem nie mam kontaktu od prawie 15 lat i bardzo niewiele pamietam. Czy możecie polecić coś do samonauki? Wiele osób poleca oglądanie filmów w oryginale ale ja niewiele rozumiem i szybko sie przez to zniechecam. Kurs odpada- brakuje mi czasu na podstawowe obowiazki.
              • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 22.04.18, 12:01
                A proste filmy z napisami po angielsku?
                • austenka Re: kwiecień 2018 22.04.18, 15:48
                  Sprobuje. Choc nie wiem czy znajde te łatwe.
              • jeste_m_sobie Re: kwiecień 2018 22.04.18, 13:25
                Pozwolisz, że doradzę, bo też zabieram się za odświeżanie języka, tyle że niemieckiego: kup sobie książkę w typie samouczka na swoim poziomie (w dobrej księgarni językowej potrafią doradzić) i postanów realizować regularnie poszczególne lekcje, np. jedną w tygodniu lub dwie. Najlepiej, by książka miała też płytę lub można było ściągnąć coś do słuchania pasującego do niej np ze strony wydawnictwa. Słuchanie w samochodzie nie wymaga dodatkowego czasu, ja dość dobrze się wtedy skupiam. Powodzenia.
                • austenka Re: kwiecień 2018 29.04.18, 06:26
                  Dziękuję. Podoba mi się ten pomysł.
            • kamarow69 Re: kwiecień 2018 24.04.18, 18:55
              Dziekuje za wszystkie informacje. Kochane z Was kobietki. Dzisiaj polazilismy po Cambridge i corka mowi, ze nawet do piatki juz pojdzie byle tylko sie tu dostac smile smile smile planuje pilnie sie uczyc przez najblizsze
              • kamarow69 Re: kwiecień 2018 24.04.18, 18:57
                Trzy lata liceum i chce wybrac to najlepsze pod wzgledem nauki. Wczesniej wazne byly tylko jezyki i przyjemna lokalizacja w ladnej czesci miasta smile jest dobrze smile
    • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 22.04.18, 15:24
      Dziś skorzystaliśmy z weekendu za pół ceny w bardzo fajnym miejscu, gdzie czasem chodzimy. Pyszne jedzenie i taniej smile no i nie trzeba w domu gotować smile
      Rano byłam w pracy, a teraz odpoczywam.
    • czekolada72 Re: kwiecień 2018 28.04.18, 09:52
      Kwiecen finansowo skonczony, ba!wrecz maj zaczety.
      Wiadomo bylo, ze kwiecien bedzie trudny, ale.. nie sadzilam, ze az tak.
      Najmniej problemowe byly swieta, choc wiekszosc kosztow bylo wlasnie kwietniowych, z kwietniowych pieniedzy.
      Oplacalismy tez w kwietniu wyjazd naszej mamy, ale na to byly przeznaczone pieniadze z "13".
      Natomiast.... 2/3 , a nawet 3/4 mojej pensji poszlo na weta. wydalibysmy i drugie tyle, poprostu tak sie stalo. W zwiazku z czym, calosciowo - w kwietniu de facto wydalismy bite dwa budzety, naruszjac nasze odbudowywane oszczednosci.... (pomijam to co jest na super czarna godzine).
      I wlasciwie w tym miesiacu moglabym spokojnie opowiadac jak mozna zaoszczedzac, nie wydawac, nie tylko 100 ale kilka razy stowki. Poprostu nie wydaje sie na nic co nie jest w 200% absolutnie konieczne! I nie zauwazylam, by komus z nas bylo zle.
      W tym miesiacu, ciezkim nie tylko finansowo, ale przede wszystkim psychicznie - pospotykalismy sie - nie tylko swiatecznie - ze znajomymi i rodzina, znajomo-rodzinne spotkania u nas w domu i na grillu; zwiedzanie zabytkow; sporo kultury.

      zaczynamy maj, ktory tez bedzie bardzo, bardzo ciezki, ale... nie ma wyjscia smile
      • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 28.04.18, 11:57
        Czasem trzeba tyle wydać. Dla mnie moje zwierzaki też są bardzo ważne. A z pieskiem jest już dobrze?
        • czekolada72 Re: kwiecień 2018 28.04.18, 12:10
          Ciagle czekamy na wyniki... powinny byc po tym dluuugim tygodniu smile
          W koncu cos drgneło, wiec....
          Bez zmruzenia oka wydalabym drugie tyle, co nie zmienia faktu, ze... wydalismy mase wink
          Nie znosze wydawac na lekarzy!!
          • kamarow69 Re: kwiecień 2018 29.04.18, 08:04
            Trzymam kciuki, zeby leczenie bylo skuteczne.
            • kamarow69 Re: kwiecień 2018 29.04.18, 08:06
              My wlasnie w drodze z urlopu. Niedospana, ale bylo ciekawie. Baaardzo.
            • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 29.04.18, 10:29
              Ja też. Żeby psina zdrowa była.
              • czekolada72 Re: kwiecień 2018 01.05.18, 09:55
                Bardzo Wam dziękuję!
    • liliawodna222 Re: kwiecień 2018 29.04.18, 11:38
      Nie udzielałam się w tym miesiącu, bo nie miałam czasu, ale... powiem krótko: wydałam mnóstwo pieniędzy i SAMA NIE WIEM NA CO... uncertain
      • perspektywa13 Re: kwiecień 2018 29.04.18, 12:13
        Czytam Was i czytam.Ten miesiąc całkiem fajnie,chociaż dziś Męża do Ikei wysłałam😛Wypłata na koncie,ale może mi się uda nie zacząć jej przed majem.Coś tam na czarną godzinę odłożone, mało, a le co miesiąc wiec w miarę coś się gromadzi.Na szkole ratę tez odłożyłam,znaczy 1/3 raty.No i coś zostało, a le jeszcze ikea i jutrzejszy dzien😊
        • perspektywa13 Re: kwiecień 2018 30.04.18, 18:53
          Jest dobrze.Zaoszczędzone, kupione.Maj nie będzie już raczej taki łaskawy☺
          • austenka Re: kwiecień 2018 30.04.18, 19:02
            Ja kwietnia jeszcze nie rozliczylam. Czekam na podliczenie weekendowego wyjazdu. Trochę sie boje bo samo paliwo wyszlo pewnie ze 400 zl. A tu juz maj...
    • moja_codziennosc Re: kwiecień 2018 03.05.18, 15:52
      Tu pojawił sie temat prezentu na 18. Myślę, ze ta mama i siostra sugestywnie powiedziały, że one nie wiedzą, co córka i siostra by chciała, zeby zaproponować gotówkę. Bony to super pomysł. Jestem praktyczną osobą i lubię, jak moja praca nie idzie na marne i nie kupuję, drogiego prezentu za ciężko zarobione pieniadze po to, aby poszedł w kąt i jeszcze zmuszająć obdarowanego do kurtuzacyjnych podziękowań. Moze pieniądze w prezencie to niezręczność dla obu stron, ale praktyczy prezent- nie zmarnowane moje godziny w pracy i odciażenie dla rodziców obdarowanego.

      Nic nie podliczyłam. Inne problemy zaprzątają moją głowę.
      • perspektywa13 Re: kwiecień 2018 03.05.18, 16:26
        moja_codziennosc coś się dzieje?
      • kamarow69 Re: kwiecień 2018 03.05.18, 19:59
        Juz po imprezie. Maz dostal podziekowanie za ten zestaw kosmetykow pipa - chrzesnica mu napisala, ze prezent idealnie trafiony smile
        • kamarow69 Re: kwiecień 2018 03.05.18, 20:00
          Pupa. Nie pipa smile
          • chocolate-cakes Re: kwiecień 2018 03.05.18, 20:20
            smile
    • austenka Re: kwiecień 2018 04.05.18, 07:00
      Kwiecień podliczony. Wyszło kiepsko ale lepiej niż myślałam kilka dni temu. Chyba muszę dokładniej zaczac spisywać wydatki bo widze ze wydajemy dużo ale nie wiem na co konkretnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka