Tak sobie właśnie uświadamiam, że czasem warto rąbnąć o beton. Ostatnio taki upadek pozytywnie wpłynął na mojego męża i mnie. Pousuwaliśmy wszelkie niewiele wnoszące dla nas produkty bankowe, zrewidowaliśmy umowy itp. Efektu naturalnid tak od ręki nie widać, ale da nam to posunięcie kilkanaście € na plus co miesiąc.
W sumie można powiedzieć, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło