Dodaj do ulubionych

cel na rok 2020

15.01.20, 13:45
Nie oszczędzam systemowo. Nigdy nie zapisywałam wydatków. Nie chciało mi się, szkoda mi było czasu. Widziałam, że kasa przecieka mi przez palce, że za dużo wydaję na ubrania córek (tylko córek bo na męża, swoje i syna kupuje naprawdę tylko potrzebne rzeczy) i słodycze.
Co jakiś czas robiłam przelew na lokatę i tyle było oszczędzania. W końcu dojrzałam do decyzji wink Ponieważ nadal nie zamierzam zapisywać wydatków postanowiłam przelewać kasę na lokatę od razu po wpłynięciu pensji. W ten sposób będę rozporządzać tylko tym co dostępne na koncie. Mam nadzieję, że przez rok 2020 odłożę po 2 tyś miesięcznie.
Ktoś próbował odkładać tym sposobem? Ma to sens?
Obserwuj wątek
    • mama_dorota Re: cel na rok 2020 15.01.20, 14:31
      Ja tak robię od lat. 1000 zł co miesiąc idzie oddzielnym przelewem prosto z pracy, a jak się uda jeszcze dodatkowo odłożyć, to też to robimy. Mąż ma zarobki mniej systematyczne, to znaczy ma przez cały rok, ale czasem mniejsze, czasem kilka razy większe.
    • ana119 Re: cel na rok 2020 15.01.20, 15:37
      Odpowiedz sobie na pytanie ile to procent dochodów. Wtedy będziesz wiedzieć ile przecieka
    • zonaniezona1 Re: cel na rok 2020 15.01.20, 19:20
      Nie oszczędzam systemowo. - No bo nie ma takiego obowiązku wszak...
      Nigdy nie zapisywałam wydatków. - A może warto?
      Nie chciało mi się, szkoda mi było czasu. - To nie czas, to raczej zmiana nawyków....
      Widziałam, że kasa przecieka mi przez palce, że za dużo wydaję na ubrania córek (tylko córek bo na męża, swoje i syna kupuje naprawdę tylko potrzebne rzeczy) i słodycze. - To może warto to właśnie w tym segmencie szukać oszczędności.

      Co jakiś czas robiłam przelew na lokatę i tyle było oszczędzania. W końcu dojrzałam do decyzji wink Ponieważ nadal nie zamierzam zapisywać wydatków postanowiłam przelewać kasę na lokatę od razu po wpłynięciu pensji. W ten sposób będę rozporządzać tylko tym co dostępne na koncie. Mam nadzieję, że przez rok 2020 odłożę po 2 tyś miesięcznie.
      Ktoś próbował odkładać tym sposobem? Ma to sens?


      Wszystko ma sens , jeżeli tak zdecydujesz i w Twojej świadomości będzie przynosiło efekty. W zasadzie trudno powiedzieć, czy 2 tys. to dla Ciebie dużo, czy mało i czy to ma sens!? Bo dla mnie 24 tys. rocznie to duża kwota, a zaoszczędzenie jej stanowiłby powód do dumy. I życzę powodzenia !
    • lucyjkama Re: cel na rok 2020 16.01.20, 09:07
      Sytuacja jest u nas nieco skomplikowana. I to przez to nie chciało mi się nigdy zapisywać wydatków. Mamy z mężem oddzielne konta. Na moje wpływa moja pensja i 500+. Mąż ma działalność i czasem nie wpłynie nic przez wiele tygodni bo trwa jakiś projekt i nie jest zakończony a potem wpływa duża kwota. Mąż opłaca wszystkie wydatki stałe za dom, samochody, naprawy, paliwo, żłobek, telefony. Ja kupuje wszystkim ubrania i płacę ratę kredytu. Za zakupy spozywczo- chemiczne płaci ten kto jest w sklepie. Częściej ja. Przyjęłam że odłóżę 2 tyś miesiecznie bo chce zaoszczędzić całe 500+ na troje dzieci i podwyżkę którą dostałam i to wyjdzie w sumie 2 tyś. C9 prawda jedno 500 będzie tylko do września bo syn kończy 18 lat ale może jeszcze jakaś podwyżka wladnie 😉
      • lucyjkama Re: cel na rok 2020 16.01.20, 09:09
        Także to oszczędzanie to tylko z mojego konta. Mąż jest tu jakby oddzielnym bytem bo sprawy firmowe utrudniają uporządkowanie domowego budżetu.
        • mama_dorota Re: cel na rok 2020 16.01.20, 11:44
          Jak ja cię rozumiem ...
          • mama_dorota Re: cel na rok 2020 16.01.20, 11:50
            A tak w ogóle to uważam, ze bardzo dobrze kombinujesz. Też staram się wykorzystywać podwyżki na zwiększanie oszczędności, bo skoro już wypracowany sposób wydawania się sprawdza, to dodatkowa kasa spokojnie może od razu zostać skierowana gdzie indziej. Póki co zamierzam poczekać kilka miesięcy odkładając jak zawsze aż uzbierają się 4-miesięczne zarobki (spodziewam się, że to się zakończy gdy wpłynie zwrot podatku z PIT), potem ostateczne wykończenie domu, w którym trzeba jeszcze kilka rzeczy zrobić i wtedy odkładane dotąd regularnie pieniądze z wypłaty zaczną kierować nadpłatę kredytu hipotecznego, a to, co mąż zaoszczędzi nadal będzie szło na konto oszczędności.
            • agniesia331 Re: cel na rok 2020 19.01.20, 09:47
              U mnie też mąż oddzielny byt. Opłaci rachunki, zapłaci za narty w lutym, wakacje zobaczymy, albo polskie morze i nasze Mazury albo morze i zagranica
      • ana119 Re: cel na rok 2020 16.01.20, 14:46
        To zależy. Mamy kilka funduszy oszczędnościowych, na różne cele. Jedne są stale, inne czasowe, kończą się i jest wyplata. Nie traktujemy 500 jako wspólnych oszedności, idą one na konto oszczędnościowe dziecka, od lat dokładamy do tego jeszcze swoje.
        • lucyjkama Re: cel na rok 2020 16.01.20, 15:56
          No ja nie mam żadnego podziału, że oszczędności na wakacje, remonty, samochód czy dzieci. Wszystkie wydatki nawet te większe jak pralka czy nawet samochod idą z bieżacych wpływów i są kupowane po prostu wtedy gdy kasa jest a oszczednisci są oddzielnym tematem. Z tych oszczędności pewnie w wiekszosci pójdzie kasa na studia dzieci czy ich potrzeby.
          • ana119 Re: cel na rok 2020 16.01.20, 17:34
            Zależy jaki samochód. Z bieżących wpływów zakup nowego samochodu oznacza ze wpływy są znaczące. Twój partner zarządza finansami, zaś oddzielne konta w związku oznaczają jednak rozmowy o wspólnych finansach. Nie da się tego tematu zignorować. To musi grać żeby nie kładło się cieniem na planach obojga partnerów. Patrząc z boku odkładanie tego co wpłynie z 500+ to jednak zabezpieczenie dzieci. A co z odkładaniem na własną poduszkę, gdyby np możliwości zarobkowe zmalały? Takie jest moje zdanie
            • lucyjkama Re: cel na rok 2020 16.01.20, 18:47
              Ja jestem zadowolona z oddzielnych kont. Nigdy o tym nie rozmawialiśmy, tak wyszło naturalnie i jest bardzo dobrze. Ja mam pełną swobodę i maż mi do portfela nie zagląda (wiele historii słyszałam o żonach rozliczających się przed mężem z każdego grosza). Nie mam na głowie spraw firmowych i dzięki tym nie martwię się jak akurat jest gorzej albo mąż kupi coś drogiego do firmy. Ten spokój jest warty dużych pieniędzy big_grin
              Jak skończą jakieś zlecenie to wpływ bywa znaczny i faktycznie bywało, ze mąż mówił, że samochód się sypie i trzeba by coś poszukać. Zawsze kupujemy używane, taki z salonu bardzo traci na wartości i po prostu moim zdaniem to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Na szczęście mąż myśli tak samo. A ze samochód ma dobrze jeździć i się nie psuć to zakup auta 4-5 letniego spokojnie nam wystarcza.
              Co do 500+ to imo jest kasa dla rodziny nie dla konkretnego dziecka. Ta kasa pomoże zbudować większe oszczędności a na co pójdzie to się okaże w przyszłości. Im większa poduszka będzie tym więcej będą mogły dostać i dzieci i my.
              • ana119 Re: cel na rok 2020 16.01.20, 20:15

                Uważam inaczej w kwestii samochodu i wiedzy o wspólnych finansach.
                Poza tym czy innym są koszty zakupy na rzecz firmy a prywatne

                Jeśli konta są oddzielone, odrzucasz budżetowanie, zapisywanie wydatków to pozostaje określenie jaki procent pensji stanowi 500 z 2000 które odkładasz
    • zielona.herbata4 Re: cel na rok 2020 16.01.20, 12:50
      A ja mam problem z rozdzielniem ktore to wydatki należą do normalnego wydawania - jaki procent w tym normalnym wydawaniu zostawić na nieprzewidziane. Bo wylicze czynsz, paliwo, jedzenie , dentysta który mnie czeka tyle. Ale nagle wypadnie naprawa laptopa za 500zl. A moze oddzielnie mieć oszczędnościowe - nie do ruszenia i drugie - taki bufor do przelewania nadwyzek w jednym miesiącu do uszczuplania w innym. Ja co roku opracowywuje budżet biorąc pod uwagę iie zarobimy, ile wydamy na życie i inne i ile zaoszczędzimy. Budżet zawsze zawiera tak 10% na nieprzewidziane.
      • zielona.herbata4 Re: cel na rok 2020 16.01.20, 12:53
        Ale i oszczędności roczne i oszczędności miesięczne (do wydania w bardziej kosztownym miesiącu np. Miesiąc wczasowy) sa na jednym koncie i po prostu doliczam sie ile z tego oszczędności faktycznych a ile buforu na kolejny
        • zielona.herbata4 Re: cel na rok 2020 16.01.20, 12:59
          Mogę co miesiąc kwotę na życie powiększyć o 10% na nieprzewidziane. Ale to moze nie byc mobilizujące w luźniejszych miesiącach. Ja robię juz drugi miesiąc tak: Przelewam na oszczędnościowe, od tego co zostaje odliczam czynsz, paliwo itp resztę dziele na ilość dni. Co jakiś czas sprawdzam jak wypada średnia. I to dziala mobilizująco aby wypadała tak ze starczy na życie i na cos nieprzewidzianego (ale na pewno to nie kwota nowej pralki, no chyba ze to początek miesiąca).
    • alba27 Re: cel na rok 2020 16.01.20, 21:03
      Za ok 2,5 roku planuję zmienić samochód. W tym celu mam założone osobne konto na którym mam uzbierane 5tys. Postanowiłam, że do końca 2020 uzbieram tam 12tys😉 potem będę miała jeszcze 1,5roku na dozbieranie reszty. Kupię to, na co będzie mnie stać a mój obecny samochód wezmą dzieci bo akurat zrobią prawko. Budujące jest to, że zmieniłam pracę na lepiej płatną.
      • agniesia331 Re: cel na rok 2020 19.01.20, 09:41
        Nie przegapić kolejnego etapu budowy osiedla i kupić tam synowi mieszkanie. Ostre oszczędzanie na ratę ostatnia która będzie za półtora roku nas czeka. Aż tyle. Życie za 2 tys, jedzenie i benzyna 2 osób (telepraca i studia więc ok 350 zl)
        • mama_dorota Re: cel na rok 2020 19.01.20, 22:34
          agniesia331 napisała:

          > Nie przegapić kolejnego etapu budowy osiedla i kupić tam synowi mieszkanie. Ost
          > re oszczędzanie na ratę ostatnia która będzie za półtora roku nas czeka. Aż tyl
          > e. Życie za 2 tys, jedzenie i benzyna 2 osób (telepraca i studia więc ok 350 zl
          > )

          Dobrze to przemyślcie. Ja wszystkim taki pomysł odradzam.
          • zielona.herbata4 Re: cel na rok 2020 19.01.20, 23:24
            Ja myślę, ze to wieksza satysfakcja dorabiać sie samemu od zera. Podziwiam, gdy ktoś sie dorabia w pojedynkę. Zwłaszcza, gdy jest to kobieta. Pomaganie na studiach czy w ogóle finansowanie jest dla mnie naturalne. Chyba, ze dziecko ma czas na dorabianie. Czasem nie ma wyjścia, bo rodzina jest zbyt biedna, by liczyć na ich utrzymanie.

            Jeśli syn jest dobrze rokujacym informatykiem to niebawem będzie ciebie finansowo wspierać, a nie ty jego.

      • enigma81 Re: cel na rok 2020 20.01.20, 10:05
        My też myślimy o kupnie samochodu, bo stary zbyt wiele nasz kosztuje i jest już niepewny. Mamy na razie niecałe 6k, chcemy uzbierać do 20k do końca przyszłego roku. Celuję w auto za ok 30k, zobaczymy.
    • d.d.00 Re: cel na rok 2020 05.05.20, 21:13
      Miałam ambitny plan na 2020. Został zweryfikowany nie tylko przez koronawirusa, ale przez ...samo życie. Jest prawie połowa roku i nie szło nam najlepiej. Od jakiegoś miesiąca staram sie trzymac większa dyscyplinę i małymi krokami byc bliżej celu.
      • kariatyda79 Re: cel na rok 2020 05.05.20, 22:34
        Teraz dużo planów się zmieni; i to pewnie i z powodu zmiany dochodów i zmiany struktury wydatków. Ja nigdy nie miałam jakiegoś założenia, że "muszę" oszczędzić konkretną kwotę. Bardzo nie lubię takiego wrażenia, że pieniądze przeciekają mi przez palce, dlatego zapisuję dokładnie wydatki. Wtedy wiem, że np. 10.000. wydaliśmy na wakacje i było nam na nich dobrze i OK, albo, że 1000 zł wydałam na ciuchy dla dzieci i mam 4 pary butów i 2 kurtki zimowe i to wystarczy na 2 lata. A jak poluzujemy cugle, to też wiem, że np. był Poznań za pół ceny, wydaliśmy 500 zł na knajpy i muzea i w kolejnym miesiącu mamy banę na takie rozrywki. To, co zostanie z wypłat przed kolejną wypłatą (oboje mamy regularne i w miarę stałe wpływy) mąż lokuje w zależności od kwoty albo "podręcznie" na lokaty, albo grubsze sumy w obligacje. A cel: auta będą do wymiany za 2-3 lata i to pewnie oba w podobnym okresie, ale może wypadnie coś innego wymagającego znacznych nakładów, wtedy auta się przełoży, kupi tańsze itp. Myślę, że naszym głównym celem jest "spokojna głowa", że jak coś niespodziewanego się wydarzy (typu zwolnienie z pracy w związku z COVID), to mamy zgromadzone jakieś środki "na przeżycie" i ta spokojna głowa jest chyba dla mnie najważniejsza.
        • smiechupara Re: cel na rok 2020 06.05.20, 07:57
          Oddzielne konta uważam za świetne rozwiązanie, gdzieś już o tym wątek był i opinie podzielone i zupełnie to jest ok. My od pewnego czasu wprowadziliśmy konto "wspólne" na właśnie zakupy biezace w sklepie. Wiadomo ile kasy idzie i jakoś klarowniej to wygląda. Z tymi celami to fajna opcje ma pewien bank, jestem z tego bardzo zadowolona. Założyłam kilka celi i oszczędzam różnie. Na niektóre idzie stała kwota, inne drobna kwota po każdych zakupach. Oszczędza się tu mimochodem. Ale ja też z tych, która miesięcznie od razu odkłada po wypłacie jeszcze na inne konto. Kwota zmieniała się, aż doszłam do kwoty która mogę odłożyć i nie narusza bytowania smile wszelakie pieniądze, które wpadają odkładam, bo uważam, że skoro radzę dobrze w ramach budżetu, to te pieniądze traktuje jakby ich nie było. Czyli umowę zlecenie które mam raz w roku na kilkadziesiąt godzin. Uważam, że oszczędzać warto. Nawet teraz jak przyszedł ten wirus i sytuacja byla/jest niepewna, mając oszczędności, człowiek ma mniej stresu.Aha,mam też podział, te cele to takie dość krótkoterminowe, natomiast na inne konto idzie kasa taka hmm na razie nie do ruszenia, właśnie ta poduszka.
        • umzak Re: cel na rok 2020 06.05.20, 18:28
          Masz zupełną rację. Ja dzięki oszczędzaniu na samochód ( odkąd zaszła w ciąże) mam teraz naprawdę spore środki na przetrwanie tego kryzysu. Co S mnie tknęlo na koniec roku i postanowiłam, że kupię samochód dopiero jak wrócę do pracy. Mąż już miał opatrzony i przekonałam to żeby jeszcze się wstrzymać. Gdyby nie to byłoby teraz naprawdę ciężko bo wszystkie inne pieniądze szły na remont domu.
    • agniesia331 Re: cel na rok 2020 12.06.20, 11:12
      Robię tak od lat. I nie kupuje nadmiernej ilości ciuchów szczególnie dla dzieci, które z nich wyrosną. To kasa w smiernik
    • czekolada72 Re: cel na rok 2020 16.06.20, 12:27
      Niezaleznie od korony - musze lekko zmienic plany i zalozenia na druga polowe roku, a przez to i zmodyfikowac kielkujace zalozenia na 2021 smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka