19.08.20, 17:26
Jestem chomikiem. Przyznaję się bez bicia 😀
Mój wątek o zapasach na czas pandemii uświadamia mi że za dużo robimy w naszym domu zapasów.
Nie powiem ile mam w tej chwili dezodorantow - Ale wystarczy mi na długo..
Lubię kupować kiedy jest promocja i wówczas zamiast 11 PLN płacę- tak w przypadku dezodorantu:5.99pln.
No różnica jest.
Albo maslo -w Lidlu przy zakupie 3 kostek płacę 2,75 za kostkę a nie ponad 5 PLN. Był czas że miałam 18 kostek masła w zamrazalniku- zuzylam wszystko do bieżącej konsumpcji, ciast czy potraw.
Cała chemię kupuje w promocji. W sumie większość rzeczy kupuje tak i rzadko się zdarza żebym kupiła coś w normalnej cenie.
A jak u Was ? Czy jest tu jeszcze jakiś chomik ? 😀
Obserwuj wątek
    • czekolada72 Re: Zapasy. 19.08.20, 18:29
      Ja jestem chomik, ale wyleczylam sie z gigantycznych zapasow!
      Owszem, kupuje na promocjach, ale bez przesady, jak będę miec dwie kostki masła, przyslowiowe, to na pewno w tym lub inszym sklepie bedzie promocja, a teoretycznie bedę miec swiezsze niz te 18 kostek do tyłu.
      Wieksze , o ile juz, zapasy robię, o czym wielokrotnie pisałam, raz w roku w Niemczech - do prania, do zmywarki, zele, dezodoranty, pasta do zębów. Wiem dokładnie ile schodzi tego w ciągu roku, i tyle kupuje, ok, moze nie naa cale 12 miesiecy, na 10 wink Ale, ale wmoim, naszym przypadku jedno duze opakowanie proszku do koloru, i po jednym malym do bialego i czarnego - starcza na ten czas, wiec czy to sa zapasy, czy norma?
      Te kupne w Niemczech, tez kupuje na promocji, lub najtansze, i sa o wiele wydajniejsze niz ĘĄ kupione w Polsce. O tym zreszta pisalismy tu wielokrotnie.
      Spore zapasy mam przetworow, i to wystarczy.
      Co zas do cen w promocji lub nie, nieraz w jednym sklepie jest to samo tansze bez promocji, niz w drugim - na promocji. Ja szukam tych tanszych. Patrze zwlaszcza na cene jednostkowa.
      I powtorze zapewne, ale jest teraz tyle sklepow, ze dzien w dzien jak nie w tym to innym, nie mieszkajac na odludziu, spokojnie mozna nabyc wzglednie tanio. Celowo pisze w zglednie, bo generalnie wszysrtko podrozalo sad
      • mysz1978 Re: Zapasy. 19.08.20, 18:42
        ja jestem...
        Moze 18 kostek masła nigdy nie miałam, ale tak z 6 w czasach kiedy jeszcze masło jadaliśmy. Nie lubie sytuacji kiedy okazuje sie ze czegos nie mam, tak wiec zawsze w zapasie jest jakas packzowana wedlina, ser zolty, ze 2kg cukru, 2 opakowania kawy itp
        Bardzo lubie mieć zapas artykułów chemicznych (kapsułki, płyny itp) - nie jakieś wielkie - ze 2 opakowania w zapasie. Pewnie gdybym miała wieksze mieszkanie, to miałabym gdzie to składować i miałabym wiecej wink
        • czekolada72 Re: Zapasy. 19.08.20, 18:49
          Myszo, ja tez tak myślałam, a gromadziłam wszystko, łącznie z tekstyliami, aż pewnego dnia oprzytomniałam, gdy mimo powierzchni, nie miałam gdzie rozłożyc zawartości kolejnych siatek.
          A jak jeszcze przeliczyłam sobie ile mam utopione np w ściereczkach kuchennych... i na co sensownego mogłabym tę kasę przeznaczyć... Ozdrowiałam natychmiast, i był to czas, gdy jeszcze mało kto był wyznawcą minimalizmu smile
          • ardiss1 Re: Zapasy. 19.08.20, 20:27
            Te 18 kostek masła miałam zamrożone 😁😁😁
            • czekolada72 Re: Zapasy. 19.08.20, 20:44
              Ale mrożenie nie odświeża, po jakimś czasie będą miały tydzień, dwa, trzy, miesiąc, a zakupione będą świeższe
      • lady.madrugada Re: Zapasy. 21.08.20, 23:50
        Gdzie robisz zapasy w Niemczech? W markecie, jakieś sieci drogeryjnej? Często bywam w Niemczech, od długiego czasu myślę czy nie zweryfikować czy rzeczywiście niemiecka chemia jest lepsza, ale jakoś nigdy mi to nie wychodzi smile
        • czekolada72 Re: Zapasy. 25.08.20, 18:47
          W marketach na wyspie Uznam smile) Roznych, gdzie akurat są promocje.
          • lady.madrugada Re: Zapasy. 26.08.20, 09:28
            Dzięki. Często jestem w Berlinie to przy najbliższej okazji zrobię zakupy chemiczne wink Polecasz coś szczególnego? Co jest zdecydowanie lepsze niż w Polsce?
            • czekolada72 Re: Zapasy. 26.08.20, 11:30
              Lady, my bywamy w Niemczech przy okazji pobytu na wakacjach, raz kilka razy, raz - raz.
              Z chemii interesuje mnie pralka i zmywarka, kosmetyki meskie, pasty do zębów.
              Nie, nie polecam niczego szczegolnego, potestowalam przez lata, ze wystarczy na jedno zmywanie dac 1/2 niemieckiej kostki do pralki , nawet z najtanszej sieciowki, i zmywanie jest takie samo jak przy jednej kostce wypasionej firmowki kupionej, nawet na wyorzedazy , w Polsce.
              Podkreslam - to nasz sopsob, i absolutnie nikogo nie namawiam!
              Wiem ile z tych rzeczy schodzi mi na rok; wiem na ile wystarcza mi jeden produkt. I staram sie na 10-12 miesiecy nabyc. Przy czym wbrew p[ozorom pt zapas na rok, to nie sa olbrzymie ilosci.
              Duze , wieksze, wrazenie wink) robiło gdy kupowalam slodycze jednej firmy, z kazdego rodzaju po 1 sztuke smile) acz to bylo na prezenty do Gwiasdki wlacznie smile)
              • lady.madrugada Re: Zapasy. 26.08.20, 15:09
                Dzięki za odpowiedź. Chyba w takim razie spróbuję coś kupić w najbliższy weekend wink Pozdrowienia!
    • zielona4 Re: Zapasy. 19.08.20, 21:48
      Nie robię zapasów. Ale jak mam okazję większe zakupy robię w sklepach , w których jest taniej- duży Carrefour np. Mam mało miejsca do przechowywania. Antyperspiranty starczają mi na długo - takze kupuje na bieżąco. Mnie to chyba tak nie bawi - takie poczucie że się obkupilam tanio na długo. No chyba , że jedna sztuka na zapas. Za to tanie gotowanie daje mi dużo satysfakcji. Tu lubię czasem pokombinować.


      • mysz1978 Re: Zapasy. 19.08.20, 23:10
        ja to nawet na zapas ubrania dla dzieci kupowalam big_grin Na te wszystkei lata raz przestrzeliłam z rozmiarem butow, a tak to reszta czekala na to az urosną i potem byla uzywana smile
        • enigma81 Re: Zapasy. 25.08.20, 13:44
          Kupuje tak ubrania dla syna - mam ZA i zaburzenia SI i jak już mu coś podpasuje (chodzi o wygodę noszenia) to kupuję 2 i 3 rozmiary do przodu, tak samo z butami - mam spokój.
    • margaretta80 Re: Zapasy. 20.08.20, 07:47
      Ja też robię zapasy tego, co regularnie używam, jeśli jest akurat w promocji. Może nie 18 kostek ale te 3 wezmę. Kupuje zawsze więcej ryżu i kasz (ale tu tylko 2-4) opakowania, pomidory w puszce, właśnie wspomniane masło, które też często morożę i używam do pieczenia. Z chemii dezodoranty, pastę do zębów, chusteczki higieniczne, mój szampon. Robię to z dwóch powodów. Po 1 oszczędności A po drugie to są rzeczy, których faktycznie używamy i mam później na jakiś czas spokój, nie muszę myśleć i pamiętać na każdych zakupach, że makaron się kończy, więc to też trochę z wygody.
      Z tym, że zawsze są jakieś promocje częściowo się zgodzę, od też nie do końca. Mój szampon np. jest baaardzo rzadko na promocji, więc jak juz go utrafię to biorę od razu kilka. Masło faktycznie zdarza się często, ale już konkretny makaron to najczęściej niż raz w miesiącu a nawet rzadziej. Inaczej jest pewnie jeśli kupuje się w kilku różnych sklepach. Ja ograniczam się do 1-2 bo do tyłu mam dostęp w małym mieście.
      • margaretta80 Re: Zapasy. 20.08.20, 07:51
        Ale głupoty mi słownik przepuścił, wybaczcie. Oczywiście miało być nie "najczęściej" tylko "nie częściej". Inne drobne już pominę, mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi.
      • czekolada72 Re: Zapasy. 25.08.20, 18:48
        No ale to wlasnie JEST zasadnicza roiznica 3 i 18 smile))
        • ardiss1 Re: Zapasy. 26.08.20, 10:27
          czy mi się wydaje, czy szczególnie uczepiłaś się tych 18 kostek masła?
          • czekolada72 Re: Zapasy. 26.08.20, 11:21
            Wydaje Ci sie smile)
            Przecie to nie moj zoladek, nie moje zapasy smile)
    • leni6 Re: Zapasy. 21.08.20, 16:26
      Ja też tak robię i nie uważam się za chomika. Robimy duże zakupy w makro, masło to 8-10 kostek zawsze, ryż, kasza w opakowaniach po 3-5 kg, herbatę po 10-12 opakowań, przyprawy też w dużych opakowaniach, mrożonki w opakowaniach po 2,5 kg, kilkanaście zgrzewek wody mineralnej, mamy gdzie to wszystko trzymać, a w ten sposób jest nam po prostu wygodniej.
    • enigma81 Re: Zapasy. 25.08.20, 13:37
      Kupuje więcej jak jest promocja i lubię mieć coś w zapasie ale nie aż tak smile
      Ogranicza mnie też miejsce do przechowywania.
      Zwykle mam:
      -masło -6
      -jajka -min 20
      -woda min -2 zgrzewki
      -mleko -4-6L
      -parówki/ser żółty -po 2-3 op
      -puszki-kukurydza/groszek/fasola/ananasy i brzoskwinie/przeciery pom. - po 2-3 puszki
      -sporo przypraw
      -po kilka kostek mydła i past do zębów
      -spory zapas kociego jedzenia
      -kilka op makaronów/ryżu/kaszy
      -mrożonek nie za dużo bo mam mało miejsca - kilka kotletów ze schabu, mielone, porcje rosołowe, trochę zieleniny i warzyw na zupy, owoce

      Generalnie podstawy, które staram się kupować w promocji albo których nie kupię od ręki na swojej wsi.
    • austenka Re: Zapasy. 26.08.20, 09:37
      Nie wiem czy można to co robię nazwać zapasami, raczej może rezerwa, bo mam tak, że - np. jedna pasta do zębów jest używana, a druga czeka w szufladzie, i tak jest z całą chemia. Z żywnością podobnie-jedna paczka makaronu otwarta, druga czeka w szafce, jak druga zostanie napoczęta to dopiero kupuje nastepna. Wyjątkiem są różnego rodzaju puszki, których mam więcej.
      • czekolada72 Re: Zapasy. 26.08.20, 17:31
        Od jakiegoś czasu generalnie do tego się u mnie sprowadza, smile
      • czekolada72 Re: Zapasy. 26.08.20, 17:32
        Od jakiegoś czasu generalnie do tego się u mnie sprowadza, smile
    • zielona4 Re: Zapasy. 27.08.20, 12:48
      Dojadamy przywiezione z działki zapasy. W tym tygodniu był bób, fasolka. Wczoraj i dzis pomidorowa z soczewicą. Jeszcze mi litr soku z pomidorów został. Ale już pomidorki na kanapki się konczą. Nadal mam sporo jabłek i guszek, dwie cukinie, dwa kabaczki i sporo marchewki.
    • wrotek0 Re: Zapasy. 27.08.20, 14:14
      Robię zapasy, ale z umiarem. Chemia - na zasadzie- jak mam pół kremu / szamponu/ to kupuję nowy i leży w szufladzie. Przetwory są w ilościach hurtowych (własny ogród). Mrożonki też (200 l zamrażarka). Produkty sypkie i trwałe (puszki, olej) z niewielkim zapasem, choć ostatnio po marcowym szale zakupowym jakby zapasy większe. Mleko , woda mineralna (tylko dla Teściowej, my pijemy kranówę) - 1 zgrzewka. Ścierek, pościeli itp na zapas nie kupuję, jak się zużywają, to wymieniam. Bieliznę i część ciuchów podobnie. Nie kupuję na promocjach, bo u nas o nie trudno. Mieszkam na wsi i do najbliższego sklepu 3 km, do takiego ciut większego 7 km, ale dojeżdżam do pracy i codziennie koło tego sklepu przejeżdżam.
    • e-ness Re: Zapasy. 27.08.20, 14:39
      U nas zapasy to podstawa. Ostatnio mocno uszczuplone, zwłaszcza chemiczne, z racji przewiezienia ich na działkę letniskowa.
      Po powrocie robię remanent i uzupełniam wszystko tak, abym miała zapasy na 1,5 miesiąca.
    • tol8 Re: Zapasy. 27.08.20, 14:59
      Zawsze mam zapas: cukru, mąki, ryżu, oleju, konserw, przecierów, herbat, kapsułek do prania i zmywania, płynu do płukania i pasty do zębów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka