Dodaj do ulubionych

plany na 2024

01.01.24, 16:20
Nadpłacić kredyt. Wiem że w tym roku będzie to trudne ( większy ZUS i ogółem wzrost kosztów prowadzenia firmy). Chciałabym też co miesiąc odkładać określoną kwotę by za rok na święta po prostu gdzieś wyjechać i odpocząć.
Obserwuj wątek
    • liliawodna222 Re: plany na 2024 01.01.24, 16:38
      PODRÓŻE smile
      • czekolada72 Re: plany na 2024 01.01.24, 18:27
        Musimy, już nie ma zmiłuj, zrobić mały, acz bardzo kosztowny, remont w pokoju, w związku z czym jeżeli uda się wyjechać na jakiekolwiek wakacje, no, to będzie w ramach cudu.
        Nadplacic, a może i spłacić mniejszy kredyt, ewentualnie zamknąć go na początku 2025.
        To są te wielgachne plany na ten rok.
        • czekolada72 Re: plany na 2024 19.10.24, 13:05
          Okna wymienione, remont trwa.
          Byliśmy dwa razy nad morzem, krótko bo zaledwie tygodniowe wypady, ale zawsze coś. Mam nadzieję, że uda się wypad listopadowy, tym razem bliżej.
          • czekolada72 Re: plany na 2024 10.11.24, 18:18
            I jesteśmy na wypadzie 😁👌
      • martini-7 Re: plany na 2024 02.01.24, 21:24
        O zdecydowanie, dlatego my już zaklepaliśmy termin, wpłaciliśmy zaliczkę i jest motywacja do dalszej pracy wink trzy tygodnie słońca, luzu, zwiedzania itp. Już nie mogę doczekać się.
      • pszczulczunia Re: plany na 2024 06.01.24, 23:32
        Ja planuję spłacić kredyt za samochód plus dokupić brakujące meble do domu/ firanki. Raczej na więcej nie wystarczy. W planach jakieś wakacje ( 2+3). Chyba jedyne na czym mogę przyoszczędzić to jedzenie i zakupy ciuchowe dla najmłodszej. Co może być trudne bo zapowiadają że wszystko będzie droższe...Plan sprzedać 200 rzeczy w tym roku na olx, głównie rzeczy po dzieciach.
    • twoja-siostra Re: plany na 2024 01.01.24, 21:05
      Ooo, mój ulubiony wątek.
      W tym roku, jest jeden ale za to wielki cel: chcemy kupić działkę pod budowę w domu. Na pewno trzeba będzie wspomoc się kredytem aczkolwiek ściskamy mega tylek by był on jak najmniejszy.
    • martini-7 Re: plany na 2024 02.01.24, 21:38
      Plany na 2024 to odpocząć i zacząć oszczędzać siebie. Życie jest jedno i zdrowie też. Pracować trzeba, ale trzeba tez czasem odpuscic. Na przestrzeni lat oboje już zaliczyliśmy szpital bo, zabrakło zdrowia, ja do tego zaczęłam chorować przewlekle. Nie wiem czy oszczędzanie zdrowia się tu kwalifikuje wink
      Nadal pracujemy sporo, ale też gdzie można to czasem odpuszczamy.
      Moze to zbieg okoliczności ale kiedy poluzowałam swoje podejście do niektórych marzeń jakoś zaczęło się układać i odkładać tym samym na koncie. Wrocilam do dawnego patrzenia na cel. Nie patrzę "A co jsk się nie uda?" Teraz znowu myślę "A czemu miało by się nie udać".
      W 2024 też plan by odkładać więcej i wydawać mądrzej bo, czasem tak bez planu się zdarzało i potem ciężko połapać wydatki.
      Mam zaplanowane by odłożyć pewną kwotę i póki co start ma dobry wink
      • liliawodna222 Re: plany na 2024 03.01.24, 21:29
        martini-7 napisała:

        > Plany na 2024 to odpocząć i zacząć oszczędzać siebie. Życie jest jedno i zdrowi
        > e też. Pracować trzeba, ale trzeba tez czasem odpuscic.

        Święte słowa
      • ge-ox Re: plany na 2024 23.01.24, 15:59
        martini-7 napisała:

        Wrocilam do da
        > wnego patrzenia na cel. Nie patrzę "A co jsk się nie uda?" Teraz znowu myślę "A
        > czemu miało by się nie udać".

        brawo! i tak trzeba! zmiana podejścia z pesymizmu na umiarkowany optymizm tez jest inwestycją w zdrowie, zamartwianie się i stres na pewno na zdrowie nam nie wyjdą
        dla mnie taka zmiana nie jest łatwa, ale metodą małych kroków zaczynam powoli zmieniać nastawienie i zamiast przysłowiowej pustej szklanki widzieć tę w połowie pełną smile
    • olpa7 Re: plany na 2024 04.01.24, 12:35
      Cześć
      U mnie rok 2024 jest pod hasłem "zaciskanie pasa".
      Chcemy odłożyć jak najwięcej pieniędzy na inwestycje.
      Od stycznia zaczęłam plan NO BUY YEAR. Planuje nie kupować żadnych zbędnych rzeczy przez rok.
      Zużywam zdublowane kosmetyki, zużywam ciuchy. Mam plan kupować tylko używki jak już będzie mi czegoś brakować. Do domu tylko to co niezbędne co najpierw wpisze na listę i będę się zastanawiać czy na pewno zakup jest konieczny. Gorzej będzie przekonać dzieci że nie potrzebują realizować 90% swoich zachcianek.

      Mam zamiar planować obiady i nic nie wyrzucać a zakupy spożywcze robić maksymalnie dwa razy na tydzień, chociaż najchętniej kupowalabym raz w tygodniu. Może kiedyś to osiągnę. Nie będę kupować napojów gazowanych i durnych przekąsek.

      Zaplanowaliśmy jeden wyjazd zagraniczny ale dość oszczędny. Wakacje spędzimy z dziećmi pod namiotem, nigdy nie były ale myślę że w tym roku są już gotowi.

      Poza tym planuje korzystać z darmowych rozrywek, głównie rolki i rower plus spacery ze swoim prowiantem.
      Zrezygnujemy chyba też z kina, mamy wielki tv, platformy streamingowe. Można zrobić seanse w domu.

      Jeszcze muszę się zastanowić co dalej mogę wdrożyć.
      • twoja-siostra Re: plany na 2024 05.01.24, 17:07
        Ja również rezygnuje z kina. Wolę nawet wykupić jednorazowy dostęp do tego co chcemy obejrzeć (koszt powiedzmy 30 zl) plus zrobic przekąski jakie lubimy niż iść do kina gdzie 4 bilety plus wiadomo dzieci zaraz chcą popcorn, nachosy, picie to się robi taka kwota że ociepanie.
        A właśnie po to mamy w domu wielki tv
        • agpagp Re: plany na 2024 05.01.24, 22:54
          ojej ... też będziemy oszczędzać ale z kina nigdy bym nie zrezygnowała. U nas bilety na kino niekomercyjne ( filmy z tych niszowych, ambitniejszych jak zwał tak zwał ) kosztują 10 zł. Na pozostałe seanse 17 zł. Z popcornu korzystamy tylko od czasu do czasu a średni kubełek popcornu to 15 zł .
          • olpa7 Re: plany na 2024 05.01.24, 23:00
            U mnie to akurat proste, nasze kino gra tylko najpopularniejsze filmy a z nich ciężko jest wybrać coś super. Do niszowego kina mam bardzo daleko.
      • kanna Re: plany na 2024 13.01.24, 09:46
        >Mam zamiar planować obiady i nic nie wyrzucać a zakupy spożywcze robić maksymalnie dwa razy na tydzień, >chociaż najchętniej kupowalabym raz w tygodniu. Może kiedyś to osiągnę. Nie będę kupować napojów >gazowanych i durnych przekąsek.

        Ja kupuje raz w tygodniu (mąż robi zakupy) , częściej tylko chleb, ale i to nie zawsze.... mam lodówkę pół na pół z zamrażarką, myślę o dokupieniu dodatkowej zamrażarki do garażu (prąd z paneli mamy). Nauczyłam się gotować w taki sposób, aby nie marnować praktycznie niczego (dania jednogarnkowe) . Eksperymentuję, resztki z sałatki dodałam do klusek i wyszło super danie. Zamrażam pojedyncze porcje jedzenia, zupy, zawsze można coś wyciągnąć i zjeść, dzięki temu gotuje rzadziej.

        Gotuje też dla zwierząt, wychodzi taniej niż gotowe karmy. A na tych karmach nie chce oszczędzać (nie kupuje marketowych), więc zwierzaki mają system mieszany. Kotka jest stara, słabe zęby, robię jej musy z podrobów , które bardzo lubi. Zamrażam w porcjach.

        Planuję nie kupować ubrań w tym roku, mam wszystkiego w bród.
        Oszczędzam na remont.

        Córka dorabia sobie, ale w ramach tego dorabiania mieszka po ludziach (i tam je), co tnie koszty. Syn dorabia w gastronomii szeroko pojętej, mają tam bardzo duże zniżki dla pracowników i bardzo dobre jedzenie. Więc gotuję mniej i rzadziej.

        Syn pracuje tez w wakacje mieszkając poza domem, więc wtedy oszczędności są duże.

        Zrezygnowałam z Netflixa na rzecz Prime, mam roczny bilet do kina, karnet na zajęcia sportowe i abonament na audiobooki, z tego nie zrezygnuję. W ramach funduszu socjalnego w pracy większość z tego abonamentu kinowego jest mi zwracana. Szkolę się, to kosztuje + mieszanie parę dni poza domem co półtora miesiąca, ale tu też da się przyciąć koszty (jedzenie na mieście raz w czasie, wyjazdu, nie codziennie). Wspieramy się w tych oszczędnościach z koleżankami, z którymi jeżdżę.

        Korzystam z miejskiej, z rowerów (mojego i miejskich). Nawet w zimie, jak jest sucho zdarza mi się jechać na zajęcia na rowerze .
        • czerwony_koralik1 Re: plany na 2024 13.01.24, 10:13
          Kanna, mam pytanie jeśli chodzi o zamrażanie tych pojedynczych porcji. Jeśli używasz do gotowania mięsa, które wcześniej było mrożone to też taki obiad zamrazasz po przygotowaniu, czy czy już nie? Bo nie wiem czy to bezpieczne będzie dla moich dzieciaków.
          • kanna Re: plany na 2024 13.01.24, 11:01
            Tak, zamrażam gotową porcję przygotowaną z zamrożonego (wcześniej) mięsa.
            Warunkiem koniecznym jest obróbka termiczna "pomiędzy" - czyli wyciągam zamrożone mięso, robię z niego np. sos do spaghetti (smażę i gotuję) , część zjadamy od razu, resztę mrożę.

            Nie mrożę niczego ponownie na surowo , czyli jak wyciągnę mięso z zamrażarki, to surowego nie zamrożę znowu, tylko najpierw przerobię.
        • jesienneporanki Re: plany na 2024 12.02.24, 07:23
          "Gotuje też dla zwierząt"

          Dobry pomysł. I oszczędność środowiska, bo kupne jedzenie pakowane jest w puszki, saszetki.

          A suchą karmę kupujesz na przekąskę?
          • kanna Re: plany na 2024 16.02.24, 00:00
            Suchą kupuję awaryjnie żeby mieć, jak nie mam czasu / natchnienia na gotowanie.
    • olpa7 Re: plany na 2024 06.01.24, 11:38
      Jeszcze zapomniałam, moim postanowieniem na 2024 było zamknąć kartę kredytową. Na koniec stycznia mi ją w końcu zamkną. Co prawda nie miałam nigdy problemu ze spłata ale zdecydowanie zbyt prosto się nią płaciło a potem było zdziwienie że cały limit wykorzystany...

      Jak ja brałam to się skusiłam na promocję plus jakieś zwroty ale szczerze mówiąc prawie nigdy z tych zwrotów nie korzystałam a zdecydowanie kupowałam zbyt łatwo różne pierdoły.
      • czekolada72 Re: plany na 2024 06.01.24, 14:55
        O, ja też chcę zamknąć i zwrócić!! Ale to , realistycznie, tak bardziej do połowy przyszłego roku.
        • czarne-jagody Re: plany na 2024 06.01.24, 19:28
          Zaczynamy oszczędzanie na pompę ciepła.
      • martini-7 Re: plany na 2024 12.01.24, 19:12
        Nie mam karty kredytowej, ale mąż ma i ją chcemy zamknąć. Dodatkowo założyłam odłożyć pewną kwotę i jak tylko zaplanowałam jak będę to robić, zaczęły się problemy z źródłem z którego chciałam odkładać, ale i tak nie jest źle.
    • kamarow69 Re: plany na 2024 11.01.24, 13:03
      Tradycyjnie jak co roku nie mogłoby mnie nie być w tym wątku. Mój plan na luty 2026 też tu wpisuję, bo trochę pod to układam resztę.
      II 2026: 3 tygodnie na antypodach
      2024:
      - I - pomalować górę domu
      - III - tydzień na Cyprze
      - V - zrobić podjazd przed domem
      - wstawić drzwi w pokojach na piętrze
      - położyć podłogi i zrobić schody
      - zrobić łazienki
      - zrobić kuchnię
      - zrobić szklane balustrady
      - urządzić piętro
      - wynająć
      - zacząć nasadzenia wokół domu i na końcu działki
      - zapakować moje IKE do końca roku
      Na razie tyle. Zobaczymy, jakie będą postępy. Finansowo jest to dla nas na ten moment nie do udźwignięcia, ale działamy. Może ten rok też nas pozytywnie zaskoczy jak 2023 rok. Planuję tutaj sobie stopniowo dopisywać kolejne cele tak co miesiąc czy co kwartał.


      • ardiss1 Re: plany na 2024 15.01.24, 10:11
        chyba niedługo będę mieć takie plany jak Ty kamarowwink
        powiedz mi prosze tylko czy mieszkanie w takim nieskończonym domu? dobrze rozumiem? mocno uciążliwe? bo pewnie tez nas czeka opcja zrobienia dołu, a góra później.
        • kamarow69 Re: plany na 2024 15.01.24, 15:20
          Nie pomogę w żaden sposób. U mnie nie jest uciążliwe ani trochę, bo 100 m2 dołu to niezależne mieszkanie. Po wejściu do domu wchodzi się na górę osobną klatką schodową. W wiatrołapie są drzwi do mieszkania na parterze. Piętro jest przeznaczone pod wynajem.
        • kanna Re: plany na 2024 16.02.24, 00:03
          Ja jestem z opcji "góra później"
          Mieliśmy zrobiony dół, na górze tylko grzejniki , reszta surowa. Wejście na góra zasłonięte płytą pilśniową.

          Dzieci były małe, spały w tzw. gabinecie a nasza sypialnia na parterze.
          Górę wykończyliśmy 5/6 lat później, jak dzieci były gotowe same tam spać.
      • kamarow69 Re: plany na 2024 04.02.24, 18:42
        I - piętro pomalowane smile
      • kamarow69 Re: plany na 2024 16.04.24, 21:19
        - Cypr był
        - podjazd brukarze już zaczęli - zwolnił się termin i będzie przed majówką
        - na początek czerwca mam zaklepany termin na podłogi (gres już kupiony czeka), schody i balustrady
        - mam też wyceny łazienek - może się uda do końca roku i może jeszcze drzwi wstawimy albo zrobimy kuchnię
        - powoli jakieś nasadzenia robię
        • kamarow69 Re: plany na 2024 02.07.24, 13:55
          - podjazd gotowy
          - podłoga, schody i balustrady właśnie wykonawca robi
          - środki na łazienki są - zaczynamy myśleć o projekcie i pierwszych zakupach
          Wygląda to coraz lepiej. Jak się uprzemy i trochę się nam poszczęści, to jesteśmy w stanie przygotować w tym roku całe piętro pod wynajem smile smile smile
          • kamarow69 Re: plany na 2024 28.08.24, 09:13
            - podłogi i schody wyszły super
            - większość zakupów do łazienek już jest - wykańczamy je w październiku
            - w listpadzie i grudniu jeszcze montaż drzwi, kuchni, zakup mebli do wszystkich pomieszczeń
            - i szukamy najemców
            - w międzyczasie kupimy szkło, profile i samodzielnie zamontujemy balustrady na górnym tarasie (jeśli pogoda pozwoli)
            • limet Re: plany na 2024 28.11.24, 14:15
              - drzwi zamontowane
              - kuchnia zamontowana
              - 4 łazienki wykończone

              zostało:
              - zakup mebli do pokoi
              - wynajęcie
              - szklane balustrady (poczekają do 2025)
              • kamarow69 Re: plany na 2024 08.01.25, 12:46
                - meble kupione
                Wynajęcie i balustrady zostały.
                • kamarow69 Re: plany na 2024 10.02.25, 18:56
                  - niespodziewanie szybko - sąd orzekł unieważnienie umowy z bankiem (wyrok nieprawomocny, więc jeszcze potrwa, ale bankowi naliczają się odsetki)
    • jesienneporanki Re: plany na 2024 12.02.24, 07:37
      Kupić działkę, kupić meble do pokoju syna i zacząć oszczędzać na auto.

      Zostały też drobne wydatki do domu jak firanki, jakieś półki, ale ograniczę ilość takich drobnych zakupów, bo nowe auto okazuje się być konieczne. A nie wiem jaki będzie koszt działki.

      Czekają mnie dwie imprezy rodzinne. Kilka wyjazdów dla dzieci w planach.

      Dentysta - tu pójdzie dużo.

      Będę potrzebować nowych ubrań jeszcze mniej niż w zeszłym roku: coś dokupić z letniej garderoby, coś dokupić na imprezy. Ale to nie będą duża oszczędność na ubraniach, bo i tak wydaję już mało.

      Wydajemy dużo pieniędzy miesięcznie. Muszę w tym roku jakoś nad tym zapanować, aby oprócz zaplanowanej oszczędzonej kwoty na auto, oszczędzić też coś na nieprzewidziane sytuacje.


    • olpa7 Re: plany na 2024 16.02.24, 08:22
      Chyba coś we mnie pękło. Nie chce mi się oszczędzać. Dużo zastanawiałam się nad sensem i stwierdziłam, że raz się żyje i nigdy nie wiadomo jak długo. Co prawda nie kupuje pierdol ale w lutym zdążyłam zarezerwować dwa dodatkowe wyjazdy zagraniczne, każdy po tygodniu. A miały być tanie wakacje w kraju...Jednak jak patrzę na tą beznadziejna pogodę to wiem że chce w tym roku się wygrzewać. Także sezon letni zaczynamy przed majówka a kończymy w listopadzie
      • martini-7 Re: plany na 2024 18.02.24, 18:13
        Wakacje w kraju to czasem te same pieniądze co za granicą. I tu i tu jest ok, zależy czego w danym momencie oczekujesz.
        Takie wkurzenie na oszczędzanie chyba każdy ma co jakiś czas.
      • dolasuznowu Re: plany na 2024 21.02.24, 19:15
        Mnie też się nie chce oszczędzać. Dostaliśmy wycenę na nowe co i pompę ciepła, I teraz nie wiem czy robić czy nie. Tak bym to oszczędzanie zarzuciła. Jak zrobimy tą wymiane co to w kolejny roku potrzeba remontu po remoncie. Już mam dość. Jeżeli jednak zrobimy to koszty utrzymania domu będą wynosić około 300 zł.
    • jesienneporanki Re: plany na 2024 19.08.24, 17:25
      Nie wiem czy w tym roku uda nam się coś zaoszczędzić. Działka, która kupiliśmy, pochłania duże ilości pieniędzy. Pocieszam się, że to ostatni taki ciężki rok. Odkładanie na auto odkładam na kolejny rok. Ten się okazał mocno nieprzewidywalnych. Jakoś nie panuję nad budżetem. Ale tak jest zawsze, gdy mamy duże wydatki i jakoś wtedy nie czuję satysfakcji z drobnego ciułanie, gdy za moment trzeba zrobić przelew na dużą kwotę. W przyszłym roku może wrócić już normalność. Po 3 latach remontów, urządzania, zmiany mieszkania na większe. Wydawaliśmy to co oszczędzaliśmy przez ponad 10 lat. Wolę etap oszczędzania.
    • agpagp Re: plany na 2024 04.12.24, 18:51
      Jeden kredyt spłacony. Ten większy. Teraz łapię oddech i wczytuję się w warunki drugiego ( gdzieś mi mignął zapis o dodatkowej opłacie za nadpłatę) . Określonej kwoty nie odłożyłam, ale i tak nie zostaję na święta w domu. Będę wypoczywała w rodzinnym domu. Z nieplanowanych planów w tym roku pierwszy raz od wielu lat udało nam się pojechać na krótkie wakacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka