Dodaj do ulubionych

Rozpoczelam oszczedzanie:-)

01.01.06, 09:08
Witam w 2006!

Rozpoczelam oszczedzanie aby szybciej wyjsc na tzw. prostawink
- zrezygnowalam z kablowki,
- zmienilam abonament na najtanszy (zamierzam nie korzystac z domowego albo
bardzo rzadko)
- zmienilam dostawce netu (na chello)
- mam komorke w samych swoich - wiec wychodzi tanio

Co jeszcze moge zrobic w gosp. domowym? Perlatory? Cos jeszcze? Prosze o rade
doswiadczonych w temaciewink

Mam prosbe: prosze o przeslanie mi na gazetowy programu do wydatkow - moze on
cos pomozesmile

Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku
~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
Obserwuj wątek
    • anga1976 Re: Rozpoczelam oszczedzanie:-) 01.01.06, 11:41
      My kiedy rozpoczelismy oszczedzanie uznaliśmy, że nie chodzi o udręczanie sie,
      aby zaoszczędzic jak najwięcej nieważne jakim kosztem. Chodzi raczej o
      niewydawanie niepotrzebnie pieniedzy, które mogą zostac w naszych portmonetkach
      przy podobnym standardzie zycia. Podstawową sprawą było założenie liczników
      (nie wiem jak to sie fachowo nazywa) na kaloryfery. Zmiana opłat odebrała nam
      mowe. Teraz rocznie płacimy o 1600 zl mniej niż przedtem. To był dla mnie szok.
      Kiedys dopłacaliśmy średnio 800 zł. po rozliczeniu, teraz nam tyle zwracaja
      czyli mamy w kieszeni 1600zł. Oszczedzanie na ogrzewaniu nie polega na
      marznięciu, ale wyłączamy ogrzewanie na noc i kiedy wychodzimy do pracy. W
      ogóle nie ma potrzeby ogrzewać kuchni. co prawda zawistna koleżanka z pracy
      kiedy się dowiedziała ile mamy zwrotu to wyraziła ubolewanie że musimy bardzo
      marznąc... Ale cóż. Poza tym nie mamy kablówki tylko antene zbiorczą (6
      kanałów). Telefon stacjonarny najtańszy abonament (taniej wychodzi dzwonienie z
      komórki - mamy korzystne warianty abonamentu). Żarówki energooszczędne - bardzo
      opłacalna inwestycja. Ponieważ prowadzą dokładną analizę naszych rachunków
      wiem, że w roku 2005 wydalismy na rachunki 5 500 zł, a w 2002 - 7 500. Ale w
      2002 nie mieliśmy jeszcze planu oszczędnościowego. Zatem naprawdę się opłaca
      zwracac uwagę na szczegóły.
      Poza tym warto tez oszczedzać na zakupach. Ale nie na zdrowiu. I tutaj już nie
      polecam tanich produktów, które rzekomo sa tak samo dobre. Wędliny, owoce,
      soki, pieczywo - lepiej zaplacić więcej, ale jeśc zdrowiej (mam przynajmniej
      taka nadzieję że tak jest.)
      No i podstawowoa rada - zaraz po wypłacie na konto oszczędnościowe mała kwota,
      która nie zaburzy miesięcznych wydatków, ale po paru miesiącach suma może
      ucieszyć.
      Pozdrawiam
      • cutsson Re: Rozpoczelam oszczedzanie:-) 01.01.06, 12:31
        Rowniez nie ogrzewam kuchni - strata pieniedzy, w koncu i tak sie gotuje, wiec
        jest cieplo. I bynajmniej nie marzne - latam po mieszkaniu w krotkim rekawku.
        Sypialnia rowniez jest chlodniejsza, ale nie zimnasmile Polecam na problemy z
        zasypianiem. Porzadnie ogrzewam duzy pokoj (w ktorym przebywamy najczesciej) i
        lazienke.
        Nie placa za mnie sasiedzi, bo kuchnia jest w srodku mieszkania, z obu stron mam
        tez klatke schodowa. Jest niezle, nie marzniemy, choc moj nie-maz straszny
        zmarzluch jest. I nie narzeka.
      • gabrysia_s Do anga1976 03.01.06, 10:11
        Jakim sposobem dostajesz tyle zwrotu?
        My mamy podizelniki od początku odkąd mieszkamy w tym mieszkaniu i dostajemy
        max.600 zł.
        W kuchni nie grzeje prawi wcale, w sypialni też nie (ok.1-2 godz.dziennie przed
        wieczorem), cały czas jest włączony kaloryfer u dzieci i w dużym pokoku na
        poziom 3. Nie mogę wyłaczyć na cały dzień bo wracam ok.18 do domy i jest
        strasznie zimno, więc rano włączamy, a wyłaczmy na noc. W domu mamy temperaturę
        na poziomie 20-21 st.

        Jaki masz rodzaj podzielników?
        • anga1976 Re: Do anga1976 03.01.06, 10:59
          Mamy tzw. kapilary i podzielniki ciepła. Podobno nie jest to najlepsza metoda,
          bo ciecz z kapilarów paruje nawet jak nie grzeje kaloryfer (np. latem), ale nie
          jest źle. My oszczedzamy tyle, bo w żadnym z 3 pokoi nie grzejemy dłużej niż 7-
          8 godzin (to w weekendy). Wymieniliśmy okna na plastiki i teraz po długim
          grzaniu jest nie do wytrzymania ciepło. Wystarczy 4 godziny w pokoju stołowym
          po pracy. W małym pokoju w ogóle nie grzejemy (nikt tam nie śpi), bo tam jest
          rura z pionu i jest ciepło, w sypialni 1 godzne przed snem, wychodzimy o 7.20 ,
          wracamuy o 17 i wtedy włączamy. Zatem gdybyśmy ogrzewali cały dzień jaiś pokój
          na pewno rachunek byłby większy. Plastikowe okna są dobrą inwestycją,
          zatrzymują ciepło. Pozdrawiam
          • gabrysia_s Re: Do anga1976 03.01.06, 11:15
            Czyli podobnie jak ja, mam te same podzielniki, okna plastikowe. Może to wina
            ostatniego piętra, jednak tam trzeba bardziej ogrzać niż w środkowych piętrach
            no i nie ma rurek z pionu.
            A moze masz większe zaliczki na centralne, bo ja latem nie płacę, a w sumie za
            cały okres grzewczy płacę ok. 1500 zł.
            • anga1976 Re: Do anga1976 03.01.06, 19:22
              My płacimy zaliczki przez 12 miesięcy po 155 zł. miesięcznie. Daje to razem
              1860 - 900 zwrotu to jest okolo 960 za rok. Ale weź pod uwagę, że rachunek za
              ogrzewanie to nie tylko to co Ty zuzyjesz. Liczniki wpływaja na jakieś 40%
              rachunku, reszta to straty spółdzielni, wspólne klatki itd. Byc może te opłaty
              są u Was wyższe.Pozdrawiam.
              • gabrysia_s Re: Do anga1976 03.01.06, 20:20
                "Zakręciłam się" lekko, bo zrozumiałam, że 1600 Ci zwracają, teraz się
                doczytałam, że 800 + 800 tego co dopłacałaś.
                Tak to jest jak się w pracy czyta forum smile
    • foretka Re: Rozpoczelam oszczedzanie:-) 03.01.06, 08:39
      Hej!

      Niestety podzielnikow nie moge zalozyc ale i tak co rok dostaje zwrot za
      ocieplanie (ok. 300-400zl).

      Poniewaz ma dwa konta, z ktorych jedno zjada pieniadze a drugie to konto w
      Mbanku - po zalatwieniu formalnosci - debetsad - pozostane tylko przy Mbanku.

      Zakupy ograniczam do potrzebnych rzeczy, raz sie uda, raz nie za bardzowink Ale
      ogolnie nie wydaje niepotrzebnie zbyt wielu pieniedzy.

      Z pieniedzy zaoszczedzonych wlasnie zapisalam sie na angielskismile I mam
      poczucie, ze nic mi nie ucieka przez palce.

      Milego dnia
      ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
    • pgeustka Re: Rozpoczelam oszczedzanie:-) 03.01.06, 12:50
      perlatory, jak najbardziej - zwróć uwagę na wypływ wody, polecam te:
      www.akogo.pl zakładka SKLEP. Jak się zalogujesz, to ceny spadną o 10%. Możesz
      też wpisać ten kod: 9de74a to zrobi się jeszcze ciekawiej. Poza perlatorami
      warto w prysznicu załozyć regulator PCR - inteligentnie zmniejszy zuzycie wody.
      Poza tym, że Ty będziesz parę złotych do przodu to jeszcze pomożesz fundacji i
      klinika neurologiczna dla dzieci stanie się faktem. No i pilnuj, żeby nic w domu
      nie ciekło.
      Pozdrawiam
      Marek
      • foretka Re: Rozpoczelam oszczedzanie:-) 03.01.06, 13:21
        Dziekuje za ten link i polecam wszystkim!!!

        Pozdrawiam
        ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
        • pgeustka Re: Rozpoczelam oszczedzanie:-) 03.01.06, 20:18
          Gdybyś miała jakieś pytania to chętnie Ci pomogę.
          • vaniliaa1 Witamy foretko:):) 04.01.06, 08:15
            i milego oszczedzania zyczymysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka