Mam problem z reklamacją butów. Kupiłam jesienne buty w sklepie CCC. Zgrabnie
wyglądają, są wygodne, ale od razu po pierwszym założeniu okazało się, że drą
rajstopy na palcu. Pomacałam wnętrze buta ręką i wyczułam, że wyściółka
zaczęła się strzępić. Każde założenie tych butów wiąże się z podarciem pary
rajstop.
Do butów za 70 zł trzeba więc dodać koszt rajstop, czyli około 5 zł. Za
miesiąc te buty będą kosztować tyle, co Ryłko

W sklepie powiedziano, że uszkodzenie to nie podlega reklamacji, bo to
naturalne wycieranie się obuwia. Ale czy obuwie ma prawo wytrzeć się po
jednorazowym założeniu?
Nigdy więcej nic tam nie kupię. Szczególnie, że poprzednie buty z CCC,
sandały, można postawić na półce, a na pewno nie nosić. Pomimo wielu prób
chodzenia w nich, potwornie ranią stopy. Nic nie pomogło, buty są do kitu.
Po raz kolejny przekonałam się, że usiłowanie robienia oszczędności na butach
nie jest trafiony.