Dodaj do ulubionych

A na czym łatwo oszczędzać?

30.11.08, 13:43
U mnie są to:

1. książki - czytadła - kupowane na stoiskach z tanią książką, względnie na
Allegro

2. paliwo - staram się jeździć w miarę przepisowo, bo zauważyłam, że przy
większych prędkościach mój mały samochód upija się benzyną bez umiaru smile

3. czasopisma - mam tylko 3 swoje wybrane (dwumiesięcznik, miesięcznik i
tygodnik), pozostałe i tak są beznadziejne, więc łatwo się bez nich obejść smile

4. mięso i wędliny, bo jestem raczej typem serowym, więc dość rzadko kupuję w
mięsnym, a jak już to małe ilości

5. na telefonach - mam komórkę na kartę i dzwonię tylko jak MUSZĘ i to na
krótko, ale za to rozpuszczam się z gadaniem na stacjonarnym, więc równowaga
jest zachowana smile

6. na kosmetyczce - zauważyłam, że gabinety kosmetyczne są przereklamowane.
Zrezygnowałam, bo nie widzę, żebym lepiej wyglądała po jakichkolwiek zabiegach.

7. na kosmetykach kolorowych - używam tuszu , cieni i błyszczyków, więc zbyt
dużo mnie to nie kosztuje. Zrezygnowałam z podkładu i pudru, ale nie ze
względu na wydatek, ale na wygodę. No i w portfelu zostało duuuużo smile





Obserwuj wątek
    • alina.walkowiak Re: A na czym łatwo oszczędzać? 30.11.08, 13:55
      8. na wodzie mineralnej - po latach kupowania butelkowanej, zaczęłam sama
      produkować wodę przegotowaną i ostudzoną smile
    • lilka69 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 30.11.08, 19:27
      do punktu 2- tacy jak ty, ktorzy jak rozumiem z oszczednosci wolno ruszaja spod
      swiatel powoduja wieksze korki w miescie. wleczesz sie rowniez po ulicach i
      denerwujesz innych kierowcow?

      powodzenia w oszczedzaniu ale nie tym sposobem.
      • iberia.pl Re: A na czym łatwo oszczędzać? 30.11.08, 20:58
        lilka69 napisała:

        > do punktu 2- tacy jak ty, ktorzy jak rozumiem z oszczednosci wolno
        ruszaja spod
        > swiatel powoduja wieksze korki w miescie. wleczesz sie rowniez po
        ulicach i
        > denerwujesz innych kierowcow?
        >
        > powodzenia w oszczedzaniu ale nie tym sposobem

        nie wiesz jak jezdzi Alina-to raz, a dwa o eko-drivingu slyszalas?
        Albo o hamowaniu silnikiem? smile.
        • alina.walkowiak Re: A na czym łatwo oszczędzać? 30.11.08, 21:55
          Dzięki, iberia za wsparcie. Jeśli dorosły człowiek chce zapytać o szczegóły to
          robi to w sposób normalny, a nie przez własną domorosłą (nad)interperetację i
          wysuwanie jakichś własnych wniosków tongue_out

          Zatem wyjaśniam uprzejmie, że jazda dynamiczna nijak ma się do jeżdżenia z
          przepisową prędkością. Ponieważ jeżdżę raczej na pustej trasie to zdarza mi się
          przyspieszać za bardzo. Nie ma się czym chwalić, czasem ZA bardzo, wiem.
          Ostatnio staram się więc trzymać koło 100 km/h. Czy takie wyjaśnienie jest
          wystarczające? Jeśli chodzi o ruszanie na światłach to staram się jeździć
          dynamicznie. Na przyspieszaniu nie oszczędzam tylko na szybkiej jeździe smile
          • maciej.zagozda Re: A na czym łatwo oszczędzać? 01.12.08, 02:56
            Ja słyszałem że to właśnie dynamiczna jazda najbardziej wysysa paliwo. Pomijając
            oczywiście zawrotne prędkości. Ktoś ma jakieś fachowe zdanie na ten temat
            (szukuję kolejny artykuł)?
            • magnolia22 spalanie paliwa 11.01.09, 22:54
              Ja mam auto z komputerem który pokazuje mi ile w danej chwili
              spalam, więc spieszę poinformować że wychodzi na to, że średnia może
              być 7l/100km, a spalanie chwilowe może być i 20l/100km gdy za mocno
              cisnę w pedał gazu. A silnik mam niby oszczędny.

              Więc generalnie po mieście (zwłaszcza gdy się trafi na falę
              czerwonego światła) nie ma sensu cisnąć za mocno prawego pedału. A
              Koleżance co się awanturowała o korki radziłabym się lepiej
              przyjrzeć przyczynom korków - najczęściej natężęnie ruchu i głupie
              ustawienie świateł, a nie ktoś kto spokojnie rusza spod świateł (no
              chyba że jakieś peryferyjne miasteczko z jednym pasem). I pisze to
              bynajmniej nie żółw szosowy.
              • iberia.pl Re: spalanie paliwa 12.01.09, 15:35
                komputer pokladowy jedno a zwykle wyliczenie to drugie,ja tam wole
                opcje nr 2 smile.
      • sorbek do lilka 10.01.09, 19:29
        jak czytam twojego posta to tym bardziej mam ochotę jeździć 50m na godzinę
        dziewczyno zastanów się do czego namawiasz to łamania prawa - proponuję się
        trochę zastanowić nad tymi głupotami co wypisujesz
        • lacktris Re: do lilka 12.01.09, 14:47
          A kto mówi o łamaniu prawa? Można nie łamać prawa i jeździć dynamicznie. Raczej
          chodzi o to, żeby ruszać spod świateł gdy tylko zapali się zielone, a nie
          dopiero wtedy zacząć szukać jedynkismile Co do korków, winna jest nie zawsze zła
          organizacja ruchu tylko właśnie tacy kierowcy co to na zielonym zastanawiają się
          czy ich samochód w ogóle ma jedynkę, wtedy na jednej zmianie świateł przejada
          dwa samochody zamiast np. siedmiu. Stąd też się biorą korki.
          • izazdo Wszyscy sie mylicie. Korki generuja... 23.08.13, 20:34
            ...kretyni, ktorzy wjezdzaja na skrzyzowanie, nie majac mozliwosci jego opuszczenia. Jest to do tego stopnia nagminne, ze kiedy ja nie wjezdzam na skrzyzowanie pomimo zielonego swiatla, bo widze, ze jest korek po horyzont, na srodku stoi juz pieciu takich mistrzow kierownicy , a swiatla sie zaraz zmienia, to z tylu za mna jakis debil zawsze trabi. A ja usmiecham sie wtedy i macham w lusterku i niech go krew zalewa.
            Moj instruktor mowil, ze najbardziej ekonomiczne jest dynamiczne ruszanie, bo szybciej dochodzi sie do obrotow docelowych, na ktorych spalanie jest najmniejsze, wiec jesli tylko nie ma korka, to nalezy ruszac dynamicznie, nie przejmujac sie chwilowym wysokim spalaniem, bo w sumie wyjdzie mniej. W korku mozna sie toczyc, tak zeby nie hamowac.
            • black_halo Re: Wszyscy sie mylicie. Korki generuja... 24.08.13, 20:20
              Korki powoduja debile, ktorzy dojezdzaja do skrzyzowania czy swiatel z maksymalna mozliwa do uzyskania predkoscia a nastepnie hamuja z piskiem opon przez co ci co sa za nimi tez musza hamowac. Oto ta slynna dynamiczna jazda, ktora mozna zaobserwowac np. na niemieckich autostradach i nazywa sie to korek akordeonowy. Ludzi sie rozpedzaja a potem hamuja i mozna tak jechac godzinami choc na trzypasmowej autostradzie nie ma ani robot, ani wypadkow ani tirow.

              Ekonomiczna jazda to hamowanie silnikiem, wykorzystywanie gorek w odpowiedni sposob oraz niejezdzenie ze zbyt wysoka predkoscia. Moje auto spala 4.3l/100km na autostradzie jak jade 100-110km/h. Jakbym jezdzila 90km/h to moglabym teoretycznie zejsc na 3.8l, ale jezdzie srednio 120km/h i srednie spalanie mam 4.8l. Natomiast jak przycisne gaz to moge miec i 5.5l. Dla kogos kto jezdzi 4000 km miesiecznie to jednak spora roznica w wyddatkach na paliwo.
              • izazdo Re: Wszyscy sie mylicie. Korki generuja... 25.08.13, 08:53
                Dynamiczne ruszanie nie oznacza z automatu rozwijania 90 w terenie zabudowanym i hamowania z piskiem opon, gdy wiadomo, ze wpadlo sie w ciag czerwonych, a swiatla sa co 300 m. Nalezy dynamicznie ruszyc (takze po to, by w cyklu swiatel jak najwiecej osob przejechalo), zeby jak najszybciej osiagnac docelowe obroty silnika, a potem jechac na najnizszym biegu akceptowanym przez silnik i jak najbardziej plynnie (bez zbednego hamowania). Co do hamowania silnikiem, gorek i niejezdzenia ile fabryka dala (zwlaszcza na autostradzie, na ktorej roznice w spalaniu pomiedzy kazda 10 powyzej 100 na liczniku wiecej sa bardzo znaczne) to pelna zgoda. Natomiast powolne ruszanie nie daje oszczednosci, bo ruszajac wolniej dluzej jedziemy na 1 i 2 biegu, na ktorych spalanie jest najwieksze. Tak mnie uczono 3 lata temu.
    • iberia.pl Re: A na czym łatwo oszczędzać? 30.11.08, 20:57
      Mnie bez trudu przychodzi:

      *nie kupowanie chleba :domowy wypiek,
      *nie kupowanie mega ilosci ciuchow i butow,
      *nie kupowanie plyt CD,
      *nie lazenie po knajpach,
      *nie kupowanie najnowszych gadzetow,
      * z natury malo jem wiec odpada gotowanie na codziensmile,
      *nie kupowanie czasopism, co nie oznacza, ze nie czytam gazetsmile,
      *alkohol-nie kupuje bo....malo pije a poza tym dosc czesto dostaje w
      prezencie.
      • kasiulkkaa Re: A na czym łatwo oszczędzać? 30.11.08, 21:52
        Jeśli już, to "niekupowanie", ale za to "na co dzień".
      • sagittarius_84 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 01.12.08, 13:13
        Jesteś pewnna/pewien, ze to oszczędzanie a nie skąpstwo?

        Ja np. oszczędzam na czymś, zeby sobie kupić nowy ciuch, iśc do
        knajpy itd.
        • iberia.pl skąpstwo???? 01.12.08, 18:26
          sagittarius_84 napisała:

          > Jesteś pewnna/pewien, ze to oszczędzanie a nie skąpstwo?
          >
          > Ja np. oszczędzam na czymś, zeby sobie kupić nowy ciuch, iśc do
          > knajpy itd.


          skapstwo ?W ktorym miejscu ?Nie rozsmieszaj mnie big_grinDDD.

          nie kupowanie chleba :domowy wypiek, jadles kiedys domowy chleb?
          Watpie, bo inaczej bys nie napisal, ze to ze skapstwa, nie dosc, ze
          mam go gratis to takiego dobrego w piekarni nie masmile.

          *nie kupowanie mega ilosci ciuchow i butow, => nie mam potrzeby zeby
          posiadac 15 par butow czy 2 szafy ciuchow.Z butami mam problem bo ma
          bardzo szczupla stope i nielatwo kupic buty, najpierw musza mi
          dobrze lezec, potem sie podobac a cena jest ostatnim czynnikiem
          decydujacym o zakupie.

          *nie kupowanie plyt CD -skoro nie slucham namietnie muzyki,
          wystarcza mi radio to po co mam kupowac plyty?

          *nie lazenie po knajpach, => nie mam takiej potrzeby by co tydzien
          hulac po knajpach, czas spedzam w inny sposobtongue_out.

          *nie kupowanie najnowszych gadzetow, => nie mam takiej potrzeby zeby
          koniecznie miec nanowszy aparat czy telefon.

          * z natury malo jem wiec odpada gotowanie na codzien, => to dopiero
          skapstwo, prawda? big_grin

          *nie kupowanie czasopism, co nie oznacza, ze nie czytam gazet,=>
          gazety codzienne mam w pracy, nie potrzebuje prasy kolorowej.

          *alkohol-nie kupuje bo....malo pije a poza tym dosc czesto dostaje w
          prezencie, a tu faktycznie skapstwo na maxa big_grinDD.

          Masz racje zapewne jestem baaardzo skapa skoro :
          "Nie oszczedzam na :
          *perfumach :oryginalne kupuje w Niemczech albo na strefie
          wolnoclowej,
          *chemii -kupuje w Niemczech lenory, persile itd.
          *urlopie i innych wyjazdach,
          *benzynie-tankuje 98,
          *slodyczach,
          *standbayu-nie wylaczam z guzika tv ani kompa itd.
          *ubezpieczeniach (auto ma pelne OC+AC+NW i polise ochrony prawnej
          DAS),
          *samochodzie-jezdze tyle ile potrzebuje.

          Mniej wiecej to by bylo na tyle. "
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=87901566&a=87916820
      • kanna Re: A na czym łatwo oszczędzać? 01.12.08, 23:41
        Mi chleb domowy wychodzi drożej niz ze sklepu...
        Łatwo za to oszczędza się na książkach, zapisałam się do fajniej
        biblioteki z interentowym systemem rezerwacji książek smile

        Ania
        • johana75 kanna twój domowy chleb jest droższy? 29.08.13, 16:39
          kanna napisała:

          > Mi chleb domowy wychodzi drożej niz ze sklepu...
          > Łatwo za to oszczędza się na książkach, zapisałam się do fajniej
          > biblioteki z interentowym systemem rezerwacji książek smile
          >
          > Ania

          Możesz mi napisać jak to wyliczyłaś?
          Bo ja tez pieke chleb w domu od kilku lat.
          --
    • maciej.zagozda Re: A na czym łatwo oszczędzać? 01.12.08, 02:54
      Dzięki. Dobry punkt nr 5.
      Kolejna osoba która widzi korzyści z oszczędzania na telefonach poprzez nie
      wiązanie się beznadziejnymi kontraktami. Więcej na ten temat kilka wątków wyżej.
      • alina.walkowiak Re: A na czym łatwo oszczędzać? 01.12.08, 19:46
        Szczerze mówiąc , mam już dosyć abonamentów: internet, telewizja (której prawie
        wcale nie oglądam, ale wcale , a w ogóle robi różnicę), telefon stacjonarny.
        Zauważyłam jednak, że wiele osób robi z telefonami odwrotnie: rezygnuje ze
        stacjonarnego na rzecz komórek.
        • mzagozda Re: A na czym łatwo oszczędzać? 02.12.08, 11:00
          Witam,

          Nie dziwie sie - komorka rzecz bardziej uniwersalna, a sporo z nas
          spedza w domu coraz mniej czasu. Ja sam nie mialem stacjonarnego
          przez wiele lat, jednak zauwazylem ze moge miec i komorke i
          stacjonarny. Moge wykorzystac oba zastanawiajac sie czasami gdzie i
          po co chce zadzwonic i w ten sposob jednak troche zaoszczedzic. Przy
          nawet minimalnym planie, rozmowy stacjonarne sa bardzo tanie lub
          wrecz darmowe przez wieksza czesc doby.


          --
          www.budzetdomowy.pl - ustaw swój budżet domowy
          online
          • aagata4 Telefony 24.08.13, 02:44
            Ja uwielbiam gadać przez telefon i gadam dużo i długo. Czasem i po 4 godziny. Dlatego mam wykupione gadanie do stacjonarnego przez Skypa na cały rok za około 200 pln i wtedy mam 1000 minut na m-c czego nie jestem w stanie przegadać. A komórkę mam po to aby załatwić potrzebne sprawy, i być na smyczy, gdyby ktoś coś potrzebował. Taki Skype ma tez zaletę, że jak dzwonię do urzędów to nie denerwuje się wiszeniem na telefonie i słuchaniem, ze rozmowy sa nagrywane, i wysłuchiwaniem kolejnych wewnętrznych numerów. Spokojnie czekam, aż urzędniczyna znajdzie to co potrzebuje i nie kończę szybko rozmowy, bo to mnie nie kosztuje więcej pieniędzy tylko czas.

            Na ciuchach oszczędzam w taki sposób, że kupuję to co mi w danej chwili jest potrzebne a nie to co się podoba. Korzystam, ze szmateksów i wchodzę tam po konkretną rzecz, która jest mi potrzebna. Nic nie ma prawa mi się przydać. Czyli jak mam 3 pary spodni to nie kupuję kolejnej, dopóki przynajmniej jedne mi się nie zniszczą. Buty i torebki staram się kupować uniwersalne aby pasowały do wszystkiego.

            Wodę pije przegotowaną z kranu, rzadko kupuje mineralną. Gotuję zamiast się stołować na mieście, nawet na urlopie. W góry chodziłam z kanapkami i piciem, aby nie kupować w drogich schroniskach jedzenia. Uczę dzieci pilnowania rzeczy. Bardzo dużo jemy a więc staram się zwracać uwagę na ceny. Przeważnie w sklepach jest jeden typ żywności tańszy a inny droższy, więc po nabiał idę do innego sklepu, po warzywa innego a mięso i wędliny, czy chemię do jeszcze innego. Nie kupuję, żadnych batoników, żelków i innych małych słodyczy na rzecz tabliczki czekolady. Lody w dużych pojemnikach i zjadamy w pucharkach. Wyłączam urządzenia z twz czuwania na noc, używam żarówek energooszczędnych tam gdzie światło się świeci długo. Cele spacerów i wycieczek zwykle sa oddalone od sklepów, tak więc nie kusi wydawaniem pieniędzy na niezbyt potrzebne rzeczy czy droższe jedzenie. Zamiast autem staram się jak najwięcej jeździć rowerem. Wszędzie, negocjuję ceny. Sprawdzam tez ceny przy zakupach np przy podręcznikach. Zanim kupiłam rzeczy do szkoły obleciałam i spisałam sobie ceny. Na samych farbach Aster zaoszczędziłam prawie 6 złotych (taka była rozpiętość cen tego samego pudełka w różnych sklepach). Przy droższych zakupach poluje na okazję i tak piętrowe IKEA-owskie łóżko dzieciom kupiłam za 100 pln (ale nie oszczędzałam na dobrym nowym materacu, gdyż to ma znaczenie dla zdrowia dziecka).

            Tak wygląda moje oszczędzanie.Oczywiście zwykle decyduję się na rzeczy dobre jakościowo, jeżeli już coś kupuję. Sprzet AGD to Gorenie, Elektroluks czy Bosh, to jest mniej awaryjne i z dobrym serwisem.

            Ech czas spać ...

            Ten post to tak zamiast gadania przez telefon, o tej porze nie mam do kogo dzwonić ...
            Dobranoc
            • kanna Re: Telefony 27.08.13, 15:02
              Korzystam, ze szmateksów i wchodzę tam po konkretną rzecz
              Nigdy nie udało mi się kupić w szmateksie tej rzeczy, co akurat potrzebowałam - ani dla siebie, ani dla dzieci :p
            • linn_linn Re: Telefony 27.08.13, 15:51
              4 godziny? Czas to pieniadz, wiec ten rachunek jest niekompletny. smile
    • niedzwiedzica_sousie Re: A na czym łatwo oszczędzać? 01.12.08, 13:16
      na kosmetykach i chemii jest mi najłatwiej oszczędzić. chemia
      głownie z lidla, mniej więcej połowa ceny produktów markowych,
      jakość bez większych różnic.
      kosmetyki - z podkładu też zrezygnowałam, głównie z powodu
      oszczędzania czasu i twarzy smile) ale kasy też sporo zostaje z tego
      powodu. pozostałe też staram się kupić najtańsze w odpowiadającej mi
      jakości. I okazuje się, że sa fajne szampony za 5 zł a nie 50 jak do
      tej pory kupowałam, tusze do rzęs do 20 zł bardzo ok itd.
      • mzagozda Re: A na czym łatwo oszczędzać? 02.12.08, 11:03
        Ja sie totalnie pod tym podpisuje. Nie chcialem zaczynac tematu,
        poniewaz jako facet... o kosmetykach... Moje opinie nie mialyby szans
        na wielka popularnosc na starcie smile Sam jednak wydaje rownowartosc
        okolo 80zl na kosmetyki, rozne pseudowitaminy, etc, zwykle kierujac
        sie przy tym jakoscia... opakowania smile Mam sporo kosmetykow ktorych
        nie uzywam, a te ktore uzywam trudno jest dowiesc ze dzialaja. Nie
        wiem jak to jest kiedy przekroczy sie trzydziestke, ale czytalem
        ostatnio ze najprostszy krem nawilzajacy daje 95% efektu jak 100x
        drozsze odpowiedniki.

        --
        www.budzetdomowy.pl - ustaw swój budżet domowy
        online
      • ursz-ulka maseczki do twarzy 10.01.09, 12:11
        dają efekt krótkotrwały lub żaden, lepiej "odżywiać twarz od
        wewnątrz" zjeść kiść winogron, ogórka, pić wodę mineralną i soki
    • woman-in-the-city Re: A na czym łatwo oszczędzać? 10.01.09, 13:32
      Na kosmetykach,np. nie kupuję kremów powyzej 20 zł, bo przetestowałam na
      sobie,że te droższe nie sa wcale lepsze ,a skład często taki sam
      Z dobrego pudru ,tuszu i beżowych cieni do oczu nie zrezygnuję,ale za to
      ostatnio odkryłam tani błyszczyk do ust Miss Sporty, jest swietny,ma fajny
      zapach, konsystencję, polecamwink
      Ubrania dla małego dziecka kupuję najczesciej na allegro(sa w idealnym stanie
      lub nowe i co ważne o wiele tańsze niż w sklepie)
      Nie palę,ksiazki kupuję używane,
      Chemia, pieluchy,waciki itepe zakupy w Lidl lub Rossman
      Do kosmetyczki nie chodzę, zdrowo się odżywiam(jem sporo sałatek owoców i
      nabiału, dlatego cerę mam ok)
      Rzadko korzystam z tel. stacjonarnego, bo mam do wykorzystania 3 godz darmowe
      co miesiac w sieci komórkowej


    • sorbek Re: A na czym łatwo oszczędzać? 10.01.09, 19:49
      Ja oszczędzam na:

      1. Ubraniach kupuje w lumpexach bo uwielbiam i mam ich dzięki temu więcej (
      oczywiście nie wszystko ale jednak sporo)
      2. alkoholu ( kiedyś piliśmy go więcej teraz jedynie w weekend się zdarza)
      3. chodzeniu do sklepu raz w tygodniu z listą zakupów - mam okropną przypadłość
      kupowania niepotrzebnych rzeczy im mniej pokus tym mniej wydaje kasy smile
      4. Ubraniach dla córki ( choć tu całkiem przypadkiem i niezamierzenie bo babcie
      wprost zasypują ją ciuszkami smile
      5. Czasopisma kupuje 3 ( Panią, TS i Zwierciadło - dzielimy się z dwoma
      koleżankami każda kupuje jedno potem sie zamieniamy smile

      od czasu do czasu pozwalam sobie za to na mały luksus - kupuje kosmetyki
      oryginalne typu Dior czy lancome choć nie do końca to jest tez tak bo kosmetyki
      nie dość ze jakoś ekstra to wystarczają na dłuzej np tusz do rzęs Diorshow
      zamiast 6 ml jak wszystkie ma 11,5 w efekcie tak drogo nie wychodzi smile
      • atela Re: A na czym łatwo oszczędzać? 10.01.09, 21:16
        "migawka" zamiast biletów MPK
        domowe gotowanie zamiast gotowych produktów
        również pies je podroby z kaszą i marchewką zamiast puszek
        kupowanie większych opakowań

        a propos kosmetyków - jako tonik świetnie sprawdza się esencja herbaty,
        hibiskus, melisa itp ,które zwykle stoją zaparzone w kuchni
        a makijaż oczu pięknie usuwa olej słonecznikowy

        • anula36 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 10.01.09, 22:04
          odkad mam staly dostep do internetu w ogole nie kupuje gazet -wszystkie potrzebne informacje mam w necie.
          Biblioteka osiedlowa zamiast 1 razowych czytadel.
          Ksiazki zamawiam tanio przez internet w taniej ksiegarni z odbiorem osobistym ( w Krakowie)
          Nietrafione prezenty sprzedaje na allegro.
      • sorbek Re: A na czym łatwo oszczędzać? 11.01.09, 15:58
        jeszcze mi się przypomniało

        - książki - pożyczam od znajomych lub z biblioteki
        - płyty CD ( po tym jak nas okradli nie kupiliśmy nowego amplitunera wiec narazi
        nie ma na czym słuchać - ale mój mąż naciska także niedługo się to zmieni pewnie )
        - manicure - zrezygnowałam z robienia paznokci u kosmetyczki
    • zonaniezona1 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 11.01.09, 10:15
      1. Kosmetyki - toniki najtańsze, kremy do 15 zł ( zawsze są w
      promocji w rossmanie), wata zamiast wacików, oleje z jojoby,
      winogronowy oraz witaminy E oraz A - dodaje do kremu nivea albo do
      dermosanu i mam znakomite i tanie kremy zimowe. Do zmywania oczu
      uzywam oliwki bambino, kupuję też kosmetyki w internetowych
      drogeriach. Maseczki, pellingi w olbrzymich opakowaniach i tanie np.
      Ziaji. Używam szarego mydła do mycia ( przestałam mieć alergię od
      tego czasu), aczkolwiek przyznam ,że dave też leży na umywalce...
      Proszki do pranie 1/2 miarki markowego Ariel, Persi i 1/2 miarki
      domola i płyn do płukania domola. Zmywanie w zmywarce - W5 w lidlu.
      Używam za to markowych perfum - przeważnie dostając je w prezencie.
      Kupiłam też w internecie na codzień k. kleina za 110 zł smile)) i mam na
      1/2 roku codziennego używania.
      Jedzenie - kupuje w Lidlu i Biedronce ( to samo sporo taniej), sporo
      sama gotuję, pierogi np 100 szt. kleję i mam zapas w zamrażarce do
      tego tanie warzywa i mrożonki. Nie kupuję coli i innych tego typu
      słodkości do picia. Kupuję wodę mineralną do picia a ice tea robię
      sama z herbaty i cytryny ...synowi bardzo smakuje!
      . Książki - biblioteka osiedlowa i czytelnia uniwersytecka. Nie
      kupuję książek oprócz niebednych zawodowych.
      Paliwo - na tanich stacjach
      Do kosmetyczki nie chodzę, fryzjer raz na dwa miesiące pod Warszawą - jeżdżę 30 km ...ale oszczędzam 100 zł na jednej wizycie i płacę 100
      zł. ( koszt beznyny 20 zł).
      Buty w tanich sklepach,albo na wyprzedażach - ubrania w lumpeksach,
      jestem naprawdę dzięki temu nieźle ubrana, za grosze. Nie chwalę się
      jednak tym znajomym, że kupuję w takich sklepach. Wie o tym jedna
      koleżanka, która też się ubiera w lumpeksach - zawsze mnie
      zastanawiała skąd bierze pieniądze na takie fajne ciuchysmile))
      Telefony - mam telefon na kartę, płacę naprawdę niewiele.

      Nie potrafię oszczędzać na prądzie (niestety)..
      • miska_malcova Re: A na czym łatwo oszczędzać? 11.01.09, 16:32
        z łatwością oszczędzam na:
        - kosmetyczce - sama robię sobie (i mamie) depilację, oczyszczanie skóry,
        manicure i pedicure
        - fryzjerze - farbuje włosy ziołami, sama nakładam odżywki, a mama j podcina co
        jakiś czas (ja za to mamie farbuję włosy)
        - zakupie mięsa - nie przepadamy za mięsem, wędliny jemy rzadko
        - perfumach - w ogóle ich nie używam
        - kinie - często dostaję bilety
        - telefonach - mam tel. na kartę i miesięcznie wydaję na niego 30zł
        • magdalaena1977 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 12.01.09, 09:42
          miska_malcova napisała:

          > z łatwością oszczędzam na:
          > - zakupie mięsa - nie przepadamy za mięsem, wędliny jemy rzadko
          > - perfumach - w ogóle ich nie używam
          IMHO to nie jest prawdziwe oszczędzanie. Dla mnie oszczędzanie to rezygnowanie z
          rzeczy, które chcielibyśmy kupić, ewentualnie szukanie metod żeby je zdobyć taniej.
          A w ten sposób, to ja mogę powiedzieć, że oszczędzam co miesiąc 200 zł na
          papierosach (nigdy nie paliłam i nie mam ochoty).
          • miska_malcova Re: A na czym łatwo oszczędzać? 15.06.09, 09:15
            magdalaena1977 napisała:

            > miska_malcova napisała:
            >
            > > z łatwością oszczędzam na:
            > > - zakupie mięsa - nie przepadamy za mięsem, wędliny jemy rzadko
            > > - perfumach - w ogóle ich nie używam
            > IMHO to nie jest prawdziwe oszczędzanie. Dla mnie oszczędzanie to rezygnowanie
            > z
            > rzeczy, które chcielibyśmy kupić, ewentualnie szukanie metod żeby je zdobyć tan
            > iej.
            > A w ten sposób, to ja mogę powiedzieć, że oszczędzam co miesiąc 200 zł na
            > papierosach (nigdy nie paliłam i nie mam ochoty).

            A mylisz się, akurat z perfum zrezygnowałam świadomie. Kiedyś kupowałam, teraz
            mnie na nie nie stać. Zrezygnowałam też z wyjść do knajp
      • atela Re: A na czym łatwo oszczędzać? 11.01.09, 23:14
        tak, pierogi to najoszczedniejsza potrawa
        • atela Re: A na czym łatwo oszczędzać? 11.01.09, 23:18
          (wysłało się za szybko więc c.d.) nauczyłam się w zeszłym roku robic te pierogi,
          z przepisów z forum - bo tak ludzie wychwalali smile
          Potwierdzam, że to super-ekonomiczne jedzenie i można je wygodnie zamrozic.
          • atela Re: A na czym łatwo oszczędzać? 11.01.09, 23:21
            włosy też farbuję ziółkami, zaczęłam bo wypadały od fryzjerskiej chemii.
            • miska_malcova Re: A na czym łatwo oszczędzać? 12.01.09, 00:23
              ja farbuję, bo prawi łysa juz byłam od chemii i niestety leków ;-(
              Teraz włosy sa piękne! I cudnie odrastają
          • b-b1 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 12.01.09, 09:54
            atela napisała:

            > (wysłało się za szybko więc c.d.) nauczyłam się w zeszłym roku robic te pierogi
            > ,
            > z przepisów z forum - bo tak ludzie wychwalali smile
            > Potwierdzam, że to super-ekonomiczne jedzenie i można je wygodnie zamrozic.

            Sorry za off w temacie-ale nigdy nie mroziłam pierogów(zawsze schodziła cała
            ilośc) a w sumie mogłabym zrobic więcej w wolnej chwili. Jak mrozić? Ugotowane,
            czy w stanie surowym?
            • sorbek Re: A na czym łatwo oszczędzać? 12.01.09, 10:01
              według mnie surowym smile nigdy nie mroziłam ugotowanych
              • ula27121 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 12.01.09, 11:05
                Ja mrożę ugotowane a potem na patelnie...mniam!
                • atela Re: pierogi 12.01.09, 23:26
                  można zamrozic surowe lub ugotowane.
                  Ja - surowe: układam na plastikowych tackach, tak, żeby się nie dotykały(od
                  plastiku łatwo je odlepic kiedy zamarzną, nie trzeba tacki posypywac mąką).
                  Wkładam do zamrażarki. Po kilku godzinach przekładam do foliowej torebki (jeśli
                  folia cienka, wkładam w podwójną, żeby nie obsychały).
                  O pierogach był wyczerpujący wątek na forum "kuchnia".
      • angellooo Re: A na czym łatwo oszczędzać? 15.06.09, 01:56
        kobieta powinna sie myc zelami od chanel a nie szarym mydlem

        jedzenie w biedronce jest niesmaczne, slabe jakosciowo i maly wybor

        lumpeksy-fajna sprawa, glownie tam sie ubieram, ale tez idzie jakies 150 zl
        miesiecznie
        • zielona-oliwka Re: A na czym łatwo oszczędzać? 15.06.09, 04:32
          magdalaena1977:
          miska_malcova napisała:

          > z łatwością oszczędzam na:
          > - zakupie mięsa - nie przepadamy za mięsem, wędliny jemy rzadko
          > - perfumach - w ogóle ich nie używam
          IMHO to nie jest prawdziwe oszczędzanie. Dla mnie oszczędzanie to rezygnowanie z
          rzeczy, które chcielibyśmy kupić, ewentualnie szukanie metod żeby je zdobyć taniej.
          A w ten sposób, to ja mogę powiedzieć, że oszczędzam co miesiąc 200 zł na
          papierosach (nigdy nie paliłam i nie mam ochoty).


          Podpisuję się pod tym. Oszczędzanie to świadoma rezygnacja z czegoś, by zostało
          nam więcej pieniędzy, a co nie jest nam niezbędne, lub umiejętne zastąpienie
          rzeczy lub usług, które do tej pory kupowaliśmy, innymi przy jednoczesnym
          zachowaniu podobnego standardu.

          W przeciwnym razie też mogłabym powiedzieć, że oszczędzam miesięcznie jakieś
          10000zł, bo nie chodzę do kosmetyczki, nie palę, nie jeżdżę taksówkami, nie
          ubieram się w domach mody, nie posiadam 4 wyżłów, które pochłaniają wiadro
          jedzenia dziennie, nie spędzam każdych wakacji w tropikach, nie mam w domu pani
          do sprzątania i gotowania ani ogrodnika, nie zmieniam co miesiąc telefonu
          komórkowego, sprzętu Hi Fi co 3 miesiące i AGD co pół roku etc. Wiele tych
          oszczędności jeszcze by się znalazło.wink

          angellooo:
          kobieta powinna sie myc zelami od chanel a nie szarym mydlem

          Dlaczego akurat od Channel, a nie na przykład od Heleny Rubinstein albo
          Christiana Lacroix?wink
          Poza tym jeżeli się używa intensywnych perfumowanych żeli, to powinny one
          współgrać z perfumami, w przeciwnym wypadku po prostu wzajemnie sobie przeszkadzają.

          Szare mydło jest idealne do higieny intymnej, bo ma podobne do naszego pH.
        • alina.walkowiak Re: A na czym łatwo oszczędzać? 15.06.09, 06:30
          Widzisz różnicę pomiędzy zakupami w Biedronce a kupowaniem produktów marki
          Biedronka? Wiesz... dla mnie majonez Winiary smakuje tak samo kupiony w
          Biedronce jak w Almie smile)
    • ofelia1982 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 16.06.09, 21:12
      Łatwo oszczędzam na:
      - książki
      Licytuję na allegro (właśnie dziś przyszła wylicytowana za 6zł
      ksiazka, ktorej juz nigdzie nie mozna dostac yaysmile lub zdarza się,
      że upoluję coś na www.podaj.net

      - gazety
      Internet!!! Jedyną słabosc mam do "Przekroju", lubię poczytac w
      metrze i robię roczną prenumeratę za 150zl, co wychodzi o polowe
      taniej niz gdybym kupowala osobno i dostalam jakies plyty z muzyką
      jako prezentsmile

      - JEDZENIE
      moim zdaniem najbardziej niedoceniane źródło do potencjalnych
      oszczednosci! A ze jesc musimy codziennie, to w skali m-ca robią się
      kwoty całkiem przyzwoite. Od kilku juz m-cy sama sobie gotuję i
      zabieram do pracy w pojemniczkach. Koszty spadly o polowe co
      najmniej (mam niestety droga stołówkę w pracy). No i planowanie
      planowanie planowanie. Zakupy z listą, a nie spontany. A jesli
      musimy kupic cos na szybko i nie mielismy czasu zrobic listy -
      skupic sie na tym po co przyszlismy i zrobic ekspresowy rajd po
      sklepie.

      - kosmetyki
      okazje w rossmanie, kupowanie na allegro u zaufanych sprzedawców
      (zwlaszcza z odbiorem osobistym). ja zawsze najpierw czytam o danym
      kosmetyku na ktory sie gotuję na wizażu lub na forum Uroda i wiem
      czy warto czy nie i czy mozna go zastapic czyms tanszym i równie
      dobrym.

      - soczewki kontaktowe
      tylko Allegro

      - kino
      pozyczam plyty od znajomych lub kupuję na straganikach

      - kosmetyczka & fryzjer
      jak wiele z was juz piasalo - czasami efekt mozna rownie dobrze
      osiagnac samemu. tyczy sie depilacji, peelingów, masek..niestety
      nigdy nie jestem w stanie sobie tak dobrze sama zrobic manicure i
      henny i regulacji brwi - wiec tu zostaje kosmetyczka. tak samo
      fryzjer - mam fryzurę a la bob i wazne jest dobre cięcie, by potem
      nie spędzac rano godziny na ukladaniu. wiec nie jestem w stanie
      wyrzec sie tych 100zl na fryzjera i 60zl na kosmetyczke co 2 m-ce..

      - telewizja smile
      ciekawa jestem ile z Was NIE ma TV..ja należę do tej mniejszosci juz
      od wieeeelu lat i przyznam, ze w ogole mi tego nie brakuje.
      wiadomosci czytam i ogladam w internecie, a show biznes znam z
      pudelkawink i jak czasem jestem u rodzicow i widze te tance na lodzie
      i w cyrku czy cos to sie utwierdzam w przekonaniu, ze sluszny wybórsmile

      - telefon
      dobra oferta operatora (ja place 55zl/m-c, a mam taka ilosc
      darmowych minut ze nie daję rady wygadywac), rozmowy miedzynarodowe
      przez skype
      • facetka_w_rajtuzach Re: A na czym łatwo oszczędzać? 25.08.13, 21:17
        Ostatnio zaoszczędziłam na pielęgnacji twarzy i leczeniu egzemy.
        Na moją egzemę, którą leczyłam od 2 lat bezskutecznie (wizyty u dermatologa, czasem prywatnie, wykupowanie i stosowanie lekarstw to był wydatek ok. 200 zł miesięcznie, a choroba postępowałasad ) używam teraz: maści na egzemę (tak właśnie się nazywasmile, 7,5 za opakowanie, oleju z uczepu trójlistkowego (30 zł za butelkę, mam tę butelkę 3 m-ce i jeszcze do połowy pełna), aloesu i żyworódki - z parapetu (apel do rodziny i znajomych miał odzewsmileWięc teraz leczenie kosztuje mnie jakieś 18 - 20 zł miesięcznie, a efekty są smile

        Poza tym poczytałam o oleju z uczepu w necie - i stosuję na twarz i włosy (tak, tak, ciągle ta sama butelka od 3 m-cy do połowy pełna). Efekty - spektakularne. Moja twarz od 25 lat po raz pierwszy jest czysta, bez zaskórnikówsmile Włosy i paznokcie super - ale z tym nigdy większych problemów nie miałam.

        reasumując - miesięcznie oszczędzam ok. 300 zł- 200 zł nieskuteczne, bardzo inwazyjne lekarstwa, 100 zł kosmetyki do pielęgnacji skóry i włosów.

        Postanowiłam, że zanim pójdę do lekarza (oczywiście w granicach, bardzo wielkich granicach rozsądku) odwiedzę aptekę ojców bonifratrów
        • melmire Re: A na czym łatwo oszczędzać? 26.08.13, 13:54
          Gdzie kupilas ten magiczny olej?
          • facetka_w_rajtuzah Re: A na czym łatwo oszczędzać? 26.08.13, 22:54
            Apteka ojców bonifratrów.
            W necie są adresy, w sieci są adresy
            Ps. olej z łopianu też ma podobno takie właściwości, jeszcze nie próbowałam. Jest następnysmile
            • facetka_w_rajtuzah Re: A na czym łatwo oszczędzać? 26.08.13, 22:56
              smile
              sorry, za masło maślanesmile Byłam napalona, by się z kimś podzielić wiedząsmile
          • ale_to_ja Re: A na czym łatwo oszczędzać? 26.08.13, 23:52
            melmire napisała:

            > Gdzie kupilas ten magiczny olej?

            Na allegro. W zielarskim sklepie.
            • ania_irlandia Re: A na czym łatwo oszczędzać? 27.08.13, 02:35
              FACETKO W RAJTUZACH, ja mam do Ciebie pytanie moze nie-oszczedzajace. Chcialam wygooglowac te masc na egzeme, ale nic mi sie nie pokazuje. Jaka to firma? czy kupujesz ja w aptece (ewentualnie czy moglabys podac sklad).
              I drugie pytanko, jak uzywasz zyworodki? Smarujesz sie sokiem bezposrednio z liscia czy wkapujesz ten sok do kremu, czy moze mieszasz pogniecione liscie z kremem? Jak to technicznie wyglada, ile razy dziennie stosujesz. Ja mam posiana zyworodke i po 4 miesiacach mam gaszcz tych roslin na parapecie - ale mowia, ze dopiero roczna roslina ma wlasciowsci lecznicze - nie wiesz jak to jest ?
              Pytam, bo moja corka, ma ciezki przypadek egzemy i kazda informacja jest dla mnie na wage zlota lub drozsza, bo najbardziej na swiecie chcialbym jej pomoc - za kazde pieniadze - choc to troche preczy oszczedzaniu wlasnie wink
              Przepraszam reszte za zasmiecenie watku.
    • mojemieszkanie24 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 27.08.13, 09:42
      1. Drukowanie- kupiłam sobie drukarkę ( czarno-biała) HP4000, wielka jak nie wiem co ale za to mogę wydrukować 10 tysięcy stron za 70 zł ( koszt tonera). Dla nauczycieli wiecznie cos drukujących jak znalazł

      2. Akcesoria dla dziecka: szukam promocji, biorę udział w aukcjach. Fotelik dla dziecka warty 900 zł kupiłam za 160 zł. Po prostu szukam, analizuje....

      3. gazety, książki- nie kupuję gazet, książki czytam w internecie

      4. komórka- darmowe rozmowy i smsy do rodziny wiec kosztuje mnie to grosze

      5. paliwo- jeżdżę oszczędnie

      6. chemia: promocje
      • d.d.00 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 27.08.13, 21:25
        a na foteliku sprawdziłaś datę produkcji? Jest w formacje tydzień/rok. Foteliki mają taką "datę" 5 lat. Ostatnio kolega dał sie tak nabrać - kupił fotelik w mega promce a się okazało, ze data produkcji była 24/06 (czyli 26 tydzien 2006 r) i już 2 lata nie nadawal się do użytku.
        • d.d.00 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 27.08.13, 21:43
          www.milionporad.pl/porady/dziecko_i_mama/274/Jak_wybrac_fotelik_samochodowy_dla_dziecka
        • zooba Re: A na czym łatwo oszczędzać? 27.08.13, 22:30
          Straszne, co się dzieje z tymi fotelikami po 5 latach? Pleśnieją?
          • d.d.00 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 28.08.13, 10:04
            Śmiej się śmiej.
            Plastikowa konstrukcja nie jest już tak mocna.
            • maggorlo Re: A na czym łatwo oszczędzać? 28.08.13, 13:11
              Tia... Ma to sens zwłaszcza jak się jezdzi 10letnim autem, w dużej częsci zrobionym z tego samego plastku co ów fotelik smile
              • d.d.00 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 28.08.13, 13:54
                To wiadomo tongue_out
                Jakoś nowych recaro nie widziałam w starych autach tongue_out
                W starych autach stare foteliki, taka zależność. Tylko kupując używane lepiej mieć świadomość, że jest po terminie, niż cieszyć się, że się kupiło coś w promce a to jest g warte.
                • wredna.zmija Re: A na czym łatwo oszczędzać? 28.08.13, 16:22
                  Bzdura. Mialam stary samochód (96r.) i nówkę fotelik za 1400. Czyli da się tongue_out
                  • d.d.00 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 28.08.13, 18:19
                    Wyjątek potwierdzający regułę tongue_out
        • mojemieszkanie24 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 28.08.13, 15:02
          tak to najnowszy model. Po prostu była aukcja, nikt nie licytował to się zaczaiłam i zalicytowałam w ostatniej sekundzie. Koleżanka zadowolona smile

          • mojemieszkanie24 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 28.08.13, 15:03
            fotelik jest na gwarancji z instrukcją obsługi i paragonem.
            • d.d.00 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 28.08.13, 15:20
              ale mieści się w tych 5 latach od produkcji?
    • d.d.00 Re: A na czym łatwo oszczędzać? 28.08.13, 22:30
      alina.walkowiak napisała:

      > U mnie są to:
      >
      > 1. książki - czytadła - kupowane na stoiskach z tanią książką, względnie na
      > Allegro

      Korzystam z biblioteki, kupuję rzadko, jak uprę się, żeby coś przeczytać a nie mogę tego znaleźć.

      > 2. paliwo - staram się jeździć w miarę przepisowo, bo zauważyłam, że przy
      > większych prędkościach mój mały samochód upija się benzyną bez umiaru smile

      Nie pracuję zawodowo (wychowawczy) i jeżdżę autem, gdy muszę. Tak uruchamiam nogo-biegi tongue_out

      > 3. czasopisma - mam tylko 3 swoje wybrane (dwumiesięcznik, miesięcznik i
      > tygodnik), pozostałe i tak są beznadziejne, więc łatwo się bez nich obejść smile

      Czytam tylko kwartalnik.

      > 4. mięso i wędliny, bo jestem raczej typem serowym, więc dość rzadko kupuję w
      > mięsnym, a jak już to małe ilości

      Nie lubię oszczędzać na jedzeniu.Stawiam na jakość, lepiej mniej a dobrze.

      > 5. na telefonach - mam komórkę na kartę i dzwonię tylko jak MUSZĘ i to na
      > krótko, ale za to rozpuszczam się z gadaniem na stacjonarnym, więc równowaga
      > jest zachowana smile

      > 6. na kosmetyczce - zauważyłam, że gabinety kosmetyczne są przereklamowane.
      > Zrezygnowałam, bo nie widzę, żebym lepiej wyglądała po jakichkolwiek zabiegach.

      eee, nie aż tak to nie oszczędzam, aczkolwiek ilość zabiegów zmniejszyłam do minimum

      > 7. na kosmetykach kolorowych - używam tuszu , cieni i błyszczyków, więc zbyt
      > dużo mnie to nie kosztuje. Zrezygnowałam z podkładu i pudru, ale nie ze
      > względu na wydatek, ale na wygodę. No i w portfelu zostało duuuużo smile

      Też używam tylko podkładu i tuszu. Lakiery zużywam w ramach akcji denko bo się nazbierało smile

      Jedyne na czym nie umiem oszczędzić to ciuchy/zabawki dla Małego. Muszę omijać sklepy z takim asortymentem szerokim łukiem tongue_out
      • lynyang Re: A na czym łatwo oszczędzać? 29.08.13, 08:12
        Ja po miesięcznym zapisywaniu budżetu i jako-takim hamowaniu nadprogramowych wydatków doszłam do wniosku, że u mnie najwięcej oszczędności przyniosło:

        1. Planowanie obiadów i posiłków dodatkowych (jako-tako), żeby zawsze było coś do zjedzenia. Więc zmniejszenie wyjść do sklepów u mnie = mniej wydanych pieniędzy. A i moja wyobraźnia zyskała nowy element - wymyślamy coś do zjedzenia wink

        2. Biblioteka - po dłuuugim okresie kupowania książek, znowu wróciłam w jej łaski.

        3. Czytadła - zrezygnowałam z nich, ciągle piszą o tym samym.

        4. Bezsensowne wypadziki do sklepów z odzieżą. Byłam w tym miesiącu tylko w lumpeksie po upatrzoną kurtkę na -50% i kupiłam ją za 6 zł smile

        5. Paliwo - starłam się ograniczyć użycie samochodu, na korzyść nóg - zdrowiej i ciekawiej jak się okazało.

        To chyba 5 takich punktów, które udało mi się ogarnąć w moim pierwszym miesiącu oszczędnego życia, a wrzesień tuż tuż... smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka