Dodaj do ulubionych

odrobina luksusu na codzien

28.12.08, 19:42
podobne watki pojawialy sie wczesniej i nawet pomyslalam, ze moznaby
przyszpilic winka chcialabym sie z Wami podzielic odkryciami, ktore
kosztuja niewiele/stosunkowo do pierwowzoru a daja troche
przyjemnosci

Dzis w almie na promocji kupilam ser dziugas/chyba jest litewski - w
typie parmesanu, nieco lagodniejszy w smaku, za to znakomicie go
podrabiajacy - oryginalny parmesan ponad 80PLN za kg, dziugas w
promocji mniej niz 30PLN POLECAM!!

Lidl
rodzynki suszone na sloncu, niesiarkowane, spore opakowanie ponizej
2PLN
kapusta kiszona z bialym winem i sola morska puszka prawie 900g
niecale 2PLN
czasem maja limitowana serie wspanialych gorzkich czekolad -125g z
kandyzowana malina, skorka pomaranczy, karmelem, 72%, 76% i 77%
kakao z kawaleczkami ziarna kakaowca -PYCHA za troche ponad 4PLN
WINO!!!! - hiszpanskie, reserwa, takie oplecione siateczka metalowa
bodajze 9.99PLN - dziewczyny recze za nie, sprobujcie wink

Wino z Tesco marki Tesco francuskie z czerwona naklejka ok.7PLN tez
niezle - trzeba tylko zainwestowac w karafke jak goscie "w dom"
przyjda big_grin bo tak troszke glupio taka butelke stawiac na stole tongue_out

moze ktos jeszcze zdradzi swoje male przyjemnosci..? chetnie gdy
tylko czas mi pozwole wypisze wiecej swoich wink
Obserwuj wątek
    • kasiorekk Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 09:40
      no dobrze, ale gdzie ten LUKSUS?
      • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 10:12
        Ten moj luksus, to jest to, ze sobie nie odmowie na codzien pewnych
        przyjemnosci, ktore tak naprawde nie sa codzienna koniecznoscia, sa
        jakby poza budzetem na zycie Probuje znalezc zastepniki - dobre
        jakosciowo rzeczy, na ktore normalnie wydalabym o wiele wiecej
        pieniedzy. To zaczelo sie jeszcze w czasach naszej "emygracyi" kiedy
        to mielismy znajomych, ktorzy kupowali TYLKO w drogich sklepach,
        zeby pokazac, ze juz nie sa emigrantami "na dorobku". I wsrod sporej
        rzeszy naszych przyjaciol w uzyciu bylo powiedzenie robic zakupy
        jak...xxx Dla mnie finansowo jest mozliwe kupienie wina za ponad
        50PLN i to w takim ujeciu LUKSUSU przez duza litere mozna zamknac,
        ale mi chodzi o taki luksusik oszczedny, dla prezecietnej osoby..
        Taki dziugas dla mojej Przyjaciolki korektorki w firmie wydawniczej,
        osoby wyksztalconej, zarabiajacej w Krk 1600PLN/takie tu sa pensje..
        to jest rzecz zbedna i idiotyczna, moj luksusik bez powodu - ona
        kupuje ser zolty na promocji za 11.99PLN i patrzy na mnie jak na
        wariatke, kiedy sie ciesze ze swojego "parmesanu"/mam zamiar ja
        zaprosic na dobra paste z tym winkiem z Lidla wink Nie mowiac juz o
        tym, ze ser za 80PLN za kilogram to dla Niej abstrakcja.. w jednym z
        watkow na tym forum ktos opowiedzialm o Biedronce - ja nigdy nie
        kupowalam tam chemii i kosmetykow, ale po przeczytaniu tego watku
        zrobilam zupelnie inne zakupy i rzeczywiscie jest kilka produktow,
        ktore sa rewelacyjne/np.maslo czekoladowe do ciala produkowane przez
        Dax Cosm. zupelnie jak produkt z Body Shop, tyle ze w siermieznym
        opakowaniu. Uwazam ze sa takie produkty, ktore moga smialo
        konkurowac z drogimi, markowymi, dla wielu osob juz "luksusowymi", a
        ktore trzeba po prostu "wylowic" z masy chlamu w sklepach. Ja np.
        lubie zywnosc ekologiczna i te 2 produkty z Lidla, ktore wymienilam,
        gdybym kupila z takim samym opisem w innym opakowaniu w sklepie
        naturalnym zaplacilabym 2xwiecej. A przeciez zywnosc ekologiczna dla
        wiekszosci osob nie jest towarem pierwszej potrzeby lecz w pewnym
        sensie luksusem/ceny... Inna sprawa wino - lubie wypic do obiadu
        mala lampke, a przeciez nie jest to produkt 1szej potrzeby - stad
        jest w pewnym sensie luksusem - ciesze sie wiec, ze znalazlam dobre
        wina w super cenach big_grin
    • magdalaena1977 Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 14:07
      Ja też jakoś nie widzę tego luksusu. Normalny dobry ser, przyzwoite niedrogie
      wino, dobre kosmetyki w sensownej cenie ....
      Taki standard.

      Dla mnie luksus to jest coś ekstra - także na poziomie sposobu robienia zakupów,
      marki, brak gorączkowego patrzenia na cenę.
      Luksusem byłoby dla mnie wejść do sephory i spokojnie kupić EDP , która mi się
      najbardziej spodoba. Iść do eleganckiej knajpy i nie zastanawiać się , czy stać
      mnie na droższe danie. Kupować wino w sklepie z winami, z uprzejmym doradzającym
      sprzedawcą, a nie w markecie.
      • anula36 Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 14:20
        To o czym pisze (pisza?) zajonce to po prostu dobre okazjewinkTansze, a jakosciowo dobre.
        Z win taka okazja moze tez byc chilijska Isla Negra za 13 zl w Carrefourze i w ogole duzo tam tanich win w ramach akcji " bariera cenowa".
        Ale dla mnie luksus to blizej tegooczym pisze magdalaena - cos nawet drobnego na czym nie oszczedzam, dla mnie to czekolady LIndta i dobre perfumy.
        • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 17:03
          Macie 100% racji dziewczyny.. wlasnie sie zlapalam na tym, ze chyba
          sobie za bardzo odmawiam przyjemnosci i to, co powinno byc rzecza
          normalna, nie nie jest... sad Latwiej mi wydawac na Bliskich, na
          Przyjaciol, uwielbiam robic prezenty, a sobie jakos tak na codzien
          skapie.. Najgorsze jest to, ze wcale nie musze, ale jakos tak sie
          przyzwyczailam kiedys, ze nie starcza, ze jak juz starcza i to
          powiedzialabym calkiem niezle, sepie na sobie okropnie.. Maz mi
          zrobil prezent, zeby sie oduczyc, bo sie troche z tego smieje i
          chyba slusznie - taki eksperyment - wyjazd na tydzien do Londynu na
          zakupy - mam spora kwote do wydania, warunek jest taki, ze nie moge
          kupic pojedynczej rzeczy ponizej 50funtow.. a ja..? jak zwykle
          kombinuje zamiast sklepow na ile sie tym razem zaszyje w galeriach i
          muzeach i pewnie wszystko wydam na Bratankow/yes!!!!!!!! wink

          Dzieki za uwagi, zmusilo mnie to do ruszenia mozgownica wink
          • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 17:07
            i pomyslalam sobie jeszcze o takiej rzeczy, ze chyba w tym
            oszczedzaniu tez trzeba i siebie pooszczedzac smile
            • anula36 Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 17:27
              warto czasem zaszalec chocby w jednej kwestiismileTak jak ten wyjazd do Londynu.Nie masz ochoty kupowac-idz do tych wszystkich galerii do ktorych masz ochote zajrzec.
              Jedzenie mnie nie kreci,ciuchy tez nie,ale na mieszkanie wydam -bo duzo czasu spedzam w domu i lubie ladne otoczenie, na wakacje tez.
              Ale takie skapienie na wszystko rowno przed dlugi okres czasu bardzo ogranicza - widze moich rodzicow, ktorzy cale zycie ciulali, teraz tak sie sklada ze maja pieniadze i nie maja pomyslu na co wydac.Wszystko im sie wydaje " za dobre" ,"za drogie","niepotrzebne".


              www.zdrowydzien.info/
              • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 17:46
                no cos w tym jest... ja pochodze z bardziej niz skromnej rodziny, z
                malutkiej miejscowosci - zaczynjac studia zaczelam tez pracowac, a
                bylo to 15 lat temu i ani tak naprawde nie mialam czasu na to
                oslawione "studenckie zycie", ani nawet sily winki sciubilam,
                sciubilam, sciubilam...teraz, po kilkuletnim pobycie za granica, gdy
                jeszcze Maz ma odpukac niezla prace jaosc nie moge sie odzwyczaic od
                tego sciubienia. Juz latwiej mi bylo przestawic sie, ze teraz moge
                np.Mame obdarowywac bez opamietania smileprzywozic Rodzicom cale siaty
                smakolykow, Bratankom kupowac 150 koszulke z samochodzikiem winkale
                ja, kurcze mistrzyni wyjadania resztek, a ta super bluzke zostawie
                na lepsze okazje big_grin TAK, TO SIE POWINNO LECZYC wink Londyn to jest
                dla mnie takie miejsce, gdzie uciekam w ksiegarnie, piekne obrazy,
                British Museum, ktore znam na pamiec i moglabym wciaz znikac tam na
                caly dzien.. w sumie Krakow w ktorym mieszkam tez - wtorki/czwartki
                wyklady w E.Ciolku, w niedziele galerie, na codzien male zachwyty
                miastem TO JEST MOJ LUKSUS big_grin to mi robi chyba najlepiej big_grin
                • anula36 Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 18:22
                  tez mieszkam w Kraku i tez uwazam to za maly codzienny luksuswinkTak jak widok z biura na caly Kazimierz.
                  No moze poza MPK w godzinach szczytusmile
                  Pozdrawiam krajankewink
                  • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 22:03
                    Pozdrawiam serdecznie!!! smile to moze kto wie, Dasz sie kiedys wyrwac
                    na spacerek po okolicy - ja czasem przewodnicze, wiec jakbym juz
                    niemilosiernie nudzila i glopoty mowila, to mozna mnie przelaczyc na
                    opowiadanie o Krk big_grin

                    dobrej nocy, a jutro pieknego widoku z okna wink
                    • anula36 Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 22:21
                      bardzo chetnie, a kiedy sie mozna zalapac???daj znac na maila.
                      na razie widoki domowe- urlopiksmile
              • mirabeela Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 19:04
                anula36 napisała:
                Ale takie skapienie na wszystko rowno przed dlugi okres czasu bardzo ogranicza
                > - widze moich rodzicow, ktorzy cale zycie ciulali, teraz tak sie sklada ze maja
                > pieniadze i nie maja pomyslu na co wydac.Wszystko im sie wydaje " za dobre" ,"
                > za drogie","niepotrzebne".

                Święta prawda. Jak się zbytnio oszczędza, to później nie tylko trudno jest
                wydać, ale trudno jest mieć pomysł na co.
                Bo oszczędzało się na wszystkim i nie było rzeczy, na które pieniędzy się nie
                dawkowało.

                Dlatego ja mam limity: te górne i te dolnesmile)
                • mamc-ia33 Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 21:44
                  a dla mnie luksusem jest kupienie dzieciom butów na zime........
                  • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 29.12.08, 22:01
                    mamc-ia33 zycze Ci z calego serca, zeby to byla taka ostatnia zima,
                    zeby sie poprawilo!!!
                    u mnie tez tak bywalo, ze albo czynsz, albo ziemniaki z kefirem na
                    obiad - trzeba bylo wybierac.. tak wiec rozumiem Cie. I to
                    oszczedzanie mi zostalo - stad jestem czestym gosciem na tym forum
                    od chyba 2005/2006..? dopiero teraz zaczelam dawac glos wink

                    trzymaj sie cieplo
                  • serendepity Re: odrobina luksusu na codzien 30.12.08, 11:10
                    W dniu dzisiejszym luksusem byloby dla mnie cieple mieszkanie i cieple
                    pomieszczenia w pracy. Przy temp ok 0 stopni na zewn mam w mieszkaniu ok 15
                    stopni w salonie. Dzisiaj poszlam do pracy i jest tutaj moze z 13 stopni.

                    Jeszcze tylko miesiac i moze bede miala odrobine luksusu w postaci cieplego
                    mieszkania smile
                    • serendepity Re: odrobina luksusu na codzien 31.12.08, 12:09
                      To forum jest jak koncert zyczen smile Powiedzialam co chce i zrobilo sie troche
                      cieplej w domu i w biurze smile Mam bardzo malutka odrobine luksusu smile
              • ben333 Re: odrobina luksusu na codzien 05.01.09, 12:16
                widze moich rodzicow, ktorzy cale zycie ciulali, teraz tak sie sklada ze maja
                > pieniadze i nie maja pomyslu na co wydac.Wszystko im sie wydaje " za dobre" ,"
                > za drogie","niepotrzebne".

                i co z tego?
                • anula36 Re: odrobina luksusu na codzien 05.01.09, 19:05
                  Tobie z tego nic. Ja wiecej odziedzicze.
    • ofelia1982 Re: odrobina luksusu na codzien 30.12.08, 00:08
      luksus dla kazdego jest chyba czyms innym, ale naprawde az mi sie
      milo zrobilo i postanowilam odpisac, bo chyba najfajniejsze jest w
      tym, ze umiesz sie tym tak cieszyc!!! ja tez nie pochodze z zamoznej
      rodziny i staram sie bys oszczedna, ale czesto nie umiem sobie
      odmowic i po tym, jak obliczylam ostatnio ile wydalam na ciuchy i
      buty w 2008r., to az sie za glowe zlapalam!ale wiesz co w tym
      straszne? ze przestalo mi to sprawiac przyjemnosc..kiedys, na
      studiach jeszcze jak kupilam jedna bluzke Zary, to tydzien sie
      cieszylam, bo taka droga kupilam..teraz potrafie czasem w ciagu
      jednego dnia wydac kilka stów i juz sie nawet nie ciesze..i choc mam
      surowy plan oszczedzania na 2009r., to mysle, ze czasem trzeba sobie
      zafundowac luksus, czymkolwiek on dla kogos jest..Baw sie dobrze w
      Londynie!!!! smile))
      • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 30.12.08, 10:24
        Dziekuje serdecznie wink milego dnia smile
        • ofelia1982 Re: odrobina luksusu na codzien 30.12.08, 23:11
          a ja dzis myslalam o moich luksusach i mam jednak kilka:
          - chusteczki do higieny intymnej Laktacyd. Sa najdrozsze na rynku,
          bo kosztuja ok 9zł podczas gdy Bella 2,5zł. ale uwielbiam ich zapach
          i jakos zawsze je wybieram stjac przed polka, mimo ceny
          - serki plesniowe. taka tam fanaberia raz na jakis czas
          - sushi. uwielbiam, choc za drogie by czesciej niz raz na 3-4 tyg

          pzdr!
          • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 31.12.08, 10:47
            sushi... rozmarzylam sie wink gdy pracowalam w Dublinie w biurze w
            centrum, na przerwe obiadowa urywalam sie do Tesco za rogiem -
            blisko St.Steph.Green Park - kopowalam maly zestaw syshi z Yamamori
            za 1.75E i w sloneczku, na laweczce mniam, mniam... To bylo cos, co
            kosztowalo mnie grosze, a dawalo niesamowity relaks...
            a jak zaczeli wprowadzac sushi w Tesco w Polsce, myslalam ze sie
            przewroce -CO ZA DZIKIE CENY??? za odrobine ryzu, warzywy i
            kurczaka.. probowalam nawet sama zrobic, ale mi nie bardzo
            wychodzi sad

            sushi.... :-p
            • ofelia1982 Re: odrobina luksusu na codzien 31.12.08, 13:50
              a ja robilam sama sushi i naprawde dobre wychodzilo. troszke trzeba
              pocwiczyc i nie brac za duzo ryzusmile

              zobacz ja to robia japonczycy:
              pl.youtube.com/watch?v=CQ5ro358QVM
              Smacznego!
            • jamesonwhiskey Re: odrobina luksusu na codzien 07.05.09, 00:12
              gdy pracowalam w Dublinie w biurze w
              > centrum, na przerwe obiadowa urywalam sie do Tesco za rogiem -
              > blisko St.Steph.Green Park

              blisko stephen's green nie ma tesco,
              centrum tez jakos daleko od parku
              sushi za 1,75 nie widzialem,
              tym bardziej ze w teskaczu jest aya a nie yamamori

              • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 07.05.09, 09:33
                jamesonwhiskey napisał:

                > gdy pracowalam w Dublinie w biurze w
                > > centrum, na przerwe obiadowa urywalam sie do Tesco za rogiem -
                > > blisko St.Steph.Green Park
                >
                > blisko stephen's green nie ma tesco,
                w 2006 kiedy pracowalam przy biurze na Leinster Str przejscie do
                Merrion Row gdzie znajdowalo sie Tesco zajmowalo mi do 10min - czy
                cos sie zmienilo od tego czasu?? jakies ruchy tektoniczne? big_grin

                w 2006 za sushi z yamamori - 6 wegetarianskich w opakowaniu placilam
                1.75E

                Leinster Str. (przedluzenie Nassau przy Trinity C.)/Merrion
                Row/St.Stephens Green - samo Centrum Dublina - jak Starowka w
                Krakowie jakbys tego nie nazywal - jesli tam nie byles popatrz na
                mapke a nie komentuj bez sensu big_grin

                > centrum tez jakos daleko od parku

                oj, to chyba nie bywasz tam czesto

                teraz nie mieszkam, ale odwiedzam przyjaciol i rodzine, ale do 2006
                roku mieszkalam tam przez kilka lat, wiec znam Dublin i Irlandie
                bardzo dobrze

                radze odrobine mniej zlosliwosci w kontaktach miedzyludzkich


                • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 07.05.09, 09:59
                  Ach, tak sobie pomyslalam, ze zapenwe tak dobrze znasz Dublin, ze po
                  prostu pomysliles Park Feniksa z Parkiem vel Bloniami Sebastiana o
                  ktorym caly czas pisalam

                  trzeba czytac dokladnie - chyba ze ten Jameson o polnocy juz niezle
                  szumi
                  • maplawczerwonym2 Re: odrobina luksusu na codzien 07.05.09, 13:17
                    zajonce napisała:

                    pomysliles Park Feniksa z Parkiem vel Bloniami Sebastiana

                    prawie sie zgadza smile - Park Stefana wink
                • jamesonwhiskey Re: odrobina luksusu na codzien 07.05.09, 14:52
                  zazartowalem soebie troche tutaj ale nadal sie upieram ze na merion nie ma tesco

                  Leinster Str. (przedluzenie Nassau przy Trinity C.)/Merrion
                  > Row/St.Stephens Green - samo Centrum Dublina - ja

                  centrum jest w dublin 1, opisane przez ciebie ulice to dublin 2

                  • maplawczerwonym2 Re: odrobina luksusu na codzien 07.05.09, 21:28
                    jameson - mam kuzynke, ktora pracuje w Dublinie i na dodatek w Tesco
                    jest jakims szefem teamu - z ciekawosci zapytalam przed chwila na
                    skype - ona twierdzi, ze tam gdzies w okolicy jest ich sklep i ze to
                    wg lokalsow jest samo centrum miasta

                    co do sushi - nie rozumiem tych ochow i achow nad garstka ryzu ze
                    smierdzacym trawskiem, ale jak komu smakuje.. wink

                    generalnie wole polskie klimaty - zeberka, kaszanka na kapustce z
                    pieca, ale sie nie chepiam big_grin
                    • jamesonwhiskey Re: odrobina luksusu na codzien 07.05.09, 23:44
                      > wg lokalsow jest samo centrum miasta
                      to zalezy czy lokals jest z polnocy czy poludnia

                      zeby sie dalej nie bawic

                      teskacz jest na baggot
                      samo centrum to bardziej spire, gpo i o'connell str.
                      rejon centrum to od henry str, do graftona zakonczonego parkiem
                      a pomiedzy jest temple bar


                      • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 08.05.09, 08:41
                        tesko jest na koncu Marrion, zaraz jak sie zaczyna Baggot na rogu z
                        Marrion Sq - roznica kilku metrow

                        a co do lokalsow o ktorych piszecie z Maplawczerwonym2 - zapytaj
                        Dublinczyka - kazdy ci odpowie, ze to Centrum, a za rzeka, okolice
                        Poczty czy Spike to dla wiekszosci "miasto drugiej kategorii" smile
                        • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 08.05.09, 08:42
                          ale moze byc, ze z lokalsami nie masz wiele do czynienia sadzac po
                          twoich wpisach
                          • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 08.05.09, 09:03
                            to bylo tak zaczepnie wink

                            ale zupelnie serio, tak twierdza Dublinczycy z ktorymi pracowalam, a
                            pracowalam w b.duzym biurze - mieszkac to mozna bylo gdzies w
                            Ranelagh, okolice Ratmines, czy juz w strone Blackrock, a reszta to
                            byly dla nich "dzikie przedmiescia" - nomen omen mieszkalam na nich -
                            od Meat Street, okolice Guinnessa.. To moje ulubione rejony - stare
                            domy i prawdziwi Dublinczycy z dziada pradziada.. podobno panstwo
                            dofinansowuje projekty zachowania tych rejonow bez zmian - tak mi
                            mowil nasz sprzedawca jarzynek na Meath

                            PS Meath to jest chyba wg mapy Dublin 8, a to na piechote max 10 min
                            do Temple Bar wink wiec to Dublin 8, Dublin 7 to rejonizacja, ktora
                            czesto niewiele ma wspolnego z faktycznym ukladem miasta big_grin
                            • jamesonwhiskey Re: odrobina luksusu na codzien 08.05.09, 18:22
                              jesli juz tak bardzo chchesz drazyc temat gdzie jest centrum
                              to sobie troche poczytaj

                              en.wikipedia.org/wiki/Dublin_postal_districts
                              www.polskidublin.com/node/33
                              mozesz to potraktowac jako punkt wyjscia

                              >a reszta to
                              > byly dla nich "dzikie przedmiescia"

                              tyle ze na tych dzikich przedmiesciach mieszka wiecej dublinerow niz w ranelagh

                              i to co juz pisalem inaczej to wyglada dla ludzi z polnocy i poludnia
                              • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 08.05.09, 18:34
                                dokladnie jest tam napisane to co mowilam, czyli ze
                                sami "dublinersi" uwazaja czesc poludniowa za "lepsza" i ze numery
                                dublin 1, dublin 2 itd. to sa numery pocztowe, kody pocztowe, a
                                Centrum w rozumieniu takim, jak rozumiemy centrum np. W-wy czy K-wa
                                to obszar o ktorym pisalam

                                kup sobie moze jeszcze przewodnik - jest ich wiele i jakbys tam nie
                                szukal to sie okaze, ze te twoje numerki pocztowe to numerki pocztowe

                                tak samo jak tesco, ktorego tam podobno nie ma/wg ciebie

                                a uzerac mi sie z toba juz nie chce - kto byl, ten wie i gdzie jest
                                centrum i jak "straszliwie" daleko jest st.stephens green od centrum

                                w kazdym razie i interpretacji i tak mija sie to z tym co napisales
                                w swoim zaczepnym komentarzu

                                • jamesonwhiskey Re: odrobina luksusu na codzien 09.05.09, 23:15
                                  > tak samo jak tesco, ktorego tam podobno nie ma/wg ciebie

                                  jesli na merion widzialas tesco to masz cos z oczami

                                  > Centrum w rozumieniu takim, jak rozumiemy centrum np. W-wy czy K-wa
                                  > to obszar o ktorym pisalam

                                  malo mnie interesuje centrum warszawy , ja ci pisze o centrum dublina ale
                                  rzeczywiscie zupelnie bez sensu ta rozmowa

                                  dziwnym trafem autobusy z napisem city center jada na o'connell
                                  a nie na grafton , oznaczenia drogowe city center rowniez jakims dziwnym trafem
                                  prowadza na o'connell ale niech bedzie ze dla ciebie specjalnie centrum dublina
                                  jest na nasau str.


                                  > kup sobie moze jeszcze przewodnik - jest ich wiele i jakbys tam nie
                                  > szukal to sie okaze, ze te twoje numerki pocztowe to numerki pocztowe

                                  moze ty sobie kup przewodnik dowiedz sie co to gpo co sie tam dzialo
                                  dowiedz sie jaka ulica idzie parada na sw patryka

                                  --
                                  • maplawczerwonym2 Re: odrobina luksusu na codzien 09.05.09, 23:27
                                    dziwnym trafem autobusy z napisem city center jada na o'connell
                                    > a nie na grafton , oznaczenia drogowe city center rowniez jakims
                                    dziwnym trafem
                                    > prowadza na o'connell

                                    He,he ani w W-wie, a ni w K-wie autobusy nie jezdza po scislym
                                    Centrum, ale strzeliles wink Kuzynka sie niezle usmiala z twoich
                                    wpisow, zwlaszcza, ze jak mowi, rejon O'Connella, Henry i Parnell to
                                    lumpiarnia najgorszego sortu wink A przy Nassau Str. znajduje sie
                                    najstarsza uczelnia Irlandii, cos jakby UJ, ktory zapewne wg ciebie
                                    znajduje sie na przyslowiowym zadupiu, bo autobusy tam nie jezdza w
                                    Krk? big_grin



                                    • maplawczerwonym2 Re: odrobina luksusu na codzien 09.05.09, 23:33
                                      Ach, a Parada Patryka idzie pod Trinity i okolice Grafton - bo bylam
                                      i widzialam dzieki krotkim odwiedzinom u kuzyneczki. big_grin Wyrusza
                                      spod Parnell, przechodzi rzeke i glowna czesc odbywa sie wlasnie po
                                      tej stronie winkPowinienes wiedziec, jesli tam mieszkasz. big_grin


                              • zajonce Re: odrobina luksusu na codzien 08.05.09, 19:17
                                a oto moj link nt centrum Dublina - dokladna mapa

                                www.softguides.com/dublin/maps/centre.html
                                jak widac rejon o ktorym pisze to South City Centre Merrion Sq

                                a jak zauwazono na stronie opisujacej kody pocztowe - cyfry nie
                                zawsze pokrywaja sie z odlegloscia od centrum Dublina/patrz moj
                                komentarz odnosnie Meath Str, ktora jest w odleglosci mniej niz 1 km
                                od Centrum a jest to Dublin 8/mozna sobie sprawdzic na owej mapce

                                to tak na koniec, bo dalsza wymiane zdan uznaje za bezcelowa
    • n_ina Re: odrobina luksusu na codzien 06.05.09, 20:52
      ser Dziugas rzeczywiście jest super, smakuje prawie jak parmezan, a kosztuje
      dużo mniej (w Carrefourze 35 zł/kg)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka