alina.walkowiak 14.03.09, 22:52 Jaką polecacie? To jest mój odwieczny problem, bo nie znam się na rybach i bardzo rzadko je jadam. Dodam, ze jadam te bez ości, bo brakuje mi cierpliwości, żeby je wyjmować. Pangę sobie podarujemy. Łosoś jest specyficzny. A co na obiad? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miska_malcova Re: Jaką kupujecie rybę? 14.03.09, 22:58 sola, pstrąg, szczupak, dorsz... Odpowiedz Link
majka.da Re: Jaką kupujecie rybę? 14.03.09, 23:01 Filet z mintaja w kostce-nie rozwala sie przy smażeniu na patelni. Przed panierowanie obsypuję przyprawą do ryb Prymat. A do tego suróweczka z kiszonej kapustki z marchewka.Pychotka Ostatnio właśnie go nie było i kupiłam w promocji pangę. Nie dość,że glazury, czyli lodu miała z 50% wagi, to była tak śmierdząca jakimś mułem,że nie dała sie zjeść.Ochyda!!!!!!!!! Odpowiedz Link
osika4 Re: Jaką kupujecie rybę? 14.03.09, 23:58 Też zraziłam się już do pangi bo jest bardzo dużo lodu. Teraz kupuję tilapię. Odpowiedz Link
kasiaaaa24 Re: Jaką kupujecie rybę? 15.03.09, 08:14 Zasadniczo tylko łososia i tilapię. Co do pangi, to odradzam spożywanie. Ta ryba leci do Polski z Chin, gdzie hodowana jest w niewyobrażalnych warunkach (ryba na rybie w mule), szczepiona ludzkimi hormonami żeby szybciej rosła. W wielu krajach na świecie jest zakaz sprzedaży pangi, a kilogram tej ryby w Chinach to koszt kilku centów. Polecam wątek na forum KUCHNIA na temat pangi. Odpowiedz Link
joana.mz Re: Jaką kupujecie rybę? 17.03.09, 08:16 na temat tilapi też mozna co nieco poczytać m.om na forum kuchnia, zobacz choćby tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=73931765 Odpowiedz Link
wanielka Re: Jaką kupujecie rybę? 15.03.09, 09:12 ja najczęściej kupuję mrożone filety z mintaja w Biedronce. jest na nich znikoma ilość lodu, a płaty grube, białe i smaczne paczkowane są po 500g - jak chcę mieć na obiad rybkę wyjmuję porcję, a reszta czeka na swoją kolej w zamrażarce. paczka wystarcza u mnie na 3-4 obiady, kosztuje: 6,99 zł. Odpowiedz Link
majka.da Re: Jaką kupujecie rybę? 15.03.09, 14:21 Ja też w Biedronce filety z mintaja, tylko w kostce. Potwierdzam,że są dobrej jakości. Jest 6 kostek, mam na 2 obiady-dla meża 2 dla mnie 1. Odpowiedz Link
grzegorczykp Re: ostatnio tilapię 15.03.09, 12:09 dorsz, pstrąg, pangi od dawna już nie, czasem mintaja lub morszczuka Odpowiedz Link
kasiaaaa24 Re: ostatnio tilapię 15.03.09, 12:27 Zapomniałam dodać pstrągi, ale nie kupujemy w sklepie, tylko kolega męża dwa razy w tygodniu "zalicza" wypad na ryby i zawsze takiego świeżego pstrąga podrzuci. Raz kupiłam pstrąga, ale wyfiletował się sam. Mieso rozpadało się jak błoto w palcach. Odpowiedz Link
eny79 Re: Jaką kupujecie rybę? 15.03.09, 13:49 Przyjęłam generalną zasadę kupowania tylko ryb morskich. Słodkowodne odpadły ze względu na brak omega3. Dlatego nie jemy pangi i tilapii. Ta ostatnie tez jest rybną słodkowodną, której największym importerem są... Chiny. Tilapia i panga pod względem hodowli i wartości odżywczych to to samo co panga. Z morskich kupuje: śledzie (obiadowo-kolacyjnie robie z nich sałatke ziemniaczaną z majonezem, albo w smietanie z czerwoną cebulą i ziemniakami), filety z dorsza i mintaja. Pyszna jest kergulena (tusza) ale drogie ścierwo nieprzyzwoicie. Bardzo dobra, ale równie kosztowna jest dorada (w całości). Ostatnio zasadzałam sie na karmazyna, ale nasz prywatny rodzinny kryzys finansowy skutecznie ostudził mój zapał kupowania droższych ryb Odpowiedz Link
beatrix_75 do Eny 15.03.09, 14:55 jesteś pewna z tą tilapią ? Kurde -odeszłam od pangi - bo sie o niej naczytałam - ale widze ,ze wpadłam z deszczu pod rynne Odpowiedz Link
kasiaaaa24 Do Beatrix 15.03.09, 15:01 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=73931765&a=73931765 Odpowiedz Link
kasiaaaa24 PANGA 15.03.09, 15:09 Panga, którą w coraz większych ilościach sprowadza się do Europy pochodzi z Wietnamu, a dokładnie z Mekongu. Jeśli żyje w stanie naturalnym, samice rok w rok płyną w górę rzeki, aby tam złożyć ikrę. Niestety, ta "góra rzeki" leży poza granicami Wietnamu, więc z ekonomicznego punktu widzenia, to dla Wietnamczyków cios. Dlatego zakładają masowo sztuczne hodowle - na mniejszą skalę (interesy rodzinne) lub na większą (hodowle i przetwórnie zatrudniają tysiące osób, a będą jeszcze większe). Aby zmusić ryby do rozmnażania w zamknięciu, samicom robi się zastrzyk hormonalny. Używa się do tego importowanych z Chin fiolek zawierających hormon pobierany z moczu kobiet w zaawansowanej ciąży - hormon, który u ludzi wyzwala akcję porodową. Umieszczone w niewielkich basenach pangi rosną w potwornym ścisku - wyglądało to tak, jakby w zamkniętych basenach było więcej ryb niż wody. Podobno żaden inny gatunek nie wytrzymałby takiej koncentracji. Aby w ciągu 6 miesięcy ryby zyskiwały 1,5 kg mięsa karmi się je specjalnymi granulkami - składa się na nie mączka rybna (importowana z Peru), witaminy, ekstrakt soi i manioku. Podrośnięte ryby łowi się ręcznie, przekłada do ażurowych koszy i na małych motorkach, jak tylko szybko się da, przewozi na stateczki ze zbiornikami wody, skąd ryby płyną, już nie o własnych siłach, do przetwórni. Dalej następuje standardowa droga - filetowanie, mrożenie, pakowanie, transport do Europy. Póki co, UE nie zakwestionowała metod hodowli. Szacuje się, że w przyszłym roku import pangi wzrośnie dwukrotnie. Naszym rodzimym rybom, takim jak np. dorsz, grozi wyginięcie (zostały przełowione, lub są łowione niewłaściwymi sieciami, które zgarniają też małe osobniki, a nie powinny), a więc ich ceny rosną. Już Wietnamczyków w tym głowa, abyśmy pangi mieli pod dostatkiem. Przy takim obrocie jakość jest kluczowa,jednak wielu mniej uczciwych eksporterów wietnamskich nie cofa się przed traktowaniem filetów podejrzanymi dodatkami (polifosforany i niefosforowe dodatki typu MTR-79), które w połączeniu z solą kuchenną powodują wiązanie wody - filet jest przez to bardziej soczysty i... cięższy nawet o 19%. Jeśli jest do tego pokryty 20% glazurą (warstwą zamarzniętej wody) to nieświadomy konsument może kupić wraz z rybą także 40% importowanej z Wietnamu wody. Sami Wietnamczycy różnicują produkt trafiający na poszczególne rynki - najlepsze idealnie białe filety trafiają głównie na eksport do USA; jasnoróżowe filety są najbardziej pożądane w Europie Zachodniej, jasnokremowożółte filety trafiają do Polski i Rosji. Gorsze filety o barwie różowej są sporadycznie sprowadzane do Europy "na promocje cenowe", zaś filety żółte są przeznaczone rynek azjatycki. Odpowiedz Link
majka.da Re: PANGA 15.03.09, 15:18 kasiaaaa24 nie załamuj mnie, bo mam jeszcze w zamrazalniku 1 porcję tej śmierdzącej pangi. Miałam ją wymoczyć w mleku, soku z cytryny itp. i zjeść, ale teraz to chyba ją wywalę. Odpowiedz Link
prunio4 Re: PANGA 15.03.09, 15:32 nie przejmuj się,do tej pory nic się Ci nie działo, więc "ostatnie pożegnanie" z tą rybą może też Ci nie zaszkodzi --------------------------------------------------------- * jeśli ktoś dobrze Ci życzy, tak bedzie w Twoim życiu, ponieważ cały czas daje Ci pewną siłę * Odpowiedz Link
zaino Re: PANGA 15.03.09, 15:36 Bardzo lubię karmazyna i solę. Kupuje też mirunę, morszczuka, dorsza, mintaja i grenadiera. Odpowiedz Link
kasiaaaa24 Re: PANGA 15.03.09, 15:39 Przykro mi, ale ja też ją kiedyś jadałam. Od chyba dwóch lat jej nie tykam. Odpowiedz Link
brattby Re: PANGA 15.03.09, 15:41 FUUUUUUUUUUUUUUU!! Nigdy nie kupię pangi. Na szczęście nie przepadamy za nią. Jemy dorsze, pstrągi, łososia i sole. Odpowiedz Link
elgeb Re: PANGA 15.03.09, 16:27 "We Francji kilogram przeciętnej ryby kosztuje 20 EUR. Panga jest o połowę tańsza. U nas panga jest po około 16 zł, a w Wietnamie po 1,5 EUR. Jeden z największych wietnamskich pośredników w handlu pangą zarabia miesięcznie 450 tys EUR. Tak, pół miliona euro co miesiąc." źrodlo:olalazar.blox.pl/2006/10/Panga.html Odpowiedz Link
alina.walkowiak Podsumowując... 15.03.09, 16:59 ... wszystke gatunki byle nie panga i tilapia Odpowiedz Link
babeth Re: Podsumowując... 15.03.09, 18:07 Kupujemy łososia w kostce- przygotowuję wprost z zamrażalnika, bez panierki- ryba dość droga ale po usmażeniu praktycznie nie ma żadnych ubytków. Po za tym dla dzieci kupujemy dorsza w kostce i w panierce. Cen nie pamiętam, bo kupuję w osiedlowym sklepie rybnym. Odpowiedz Link
truscaveczka Re: Jaką kupujecie rybę? 16.03.09, 14:27 Dorsz, miruna, sola. Mintaj/morszczuk jak mnie przyciśnie na rybę a w sklepie nie ma wyboru Odpowiedz Link
moniaz125 Re: Jaką kupujecie rybę? 17.03.09, 13:40 Zdarzyło mi się zjeść pange ale od dzis nie kupię jej ;/ Masakra Zostaniem przy mintaju jak zawsze Odpowiedz Link
in-ca Re: Jaką kupujecie rybę? 18.03.09, 12:07 sola uwielbiamy ją całą rodziną, pangi już dawno nie kupuję Odpowiedz Link
atela Re: Jaką kupujecie rybę? 18.03.09, 21:44 mintaja - bo ma neutralny smak a morszczuka nie - bo zalatuje tranem Odpowiedz Link
ryza_malpa1 Re: Jaką kupujecie rybę? 20.03.09, 21:48 BArdzo lubimy solę ( w panierce z mleka i maki ) z sosem maślano - natkowym i szpinakiem ( danie gotowe w 5 minut). Uwielbiam dorsza ale od jakiegoś czasu jest bardzo trudny do zdobycia ( mało go w morzu więc go chronią). Zdarza sie pstrąg świezy, zwłaszcza z grilla nadziany koperkiem albo pietruszkową nacią). I wędzona makrela - tłuściutka makrelka kosztuje 3 zł i starcza na 3 dni kanapek i żarcie dla kota jeszcze zostaje. Odpowiedz Link
alina.walkowiak Re: Jaką kupujecie rybę? 26.03.09, 19:08 A gdzie ten pięciominutowy przepis na solę? Poproszę Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: Jaką kupujecie rybę? 26.03.09, 19:05 Dla kota mintaja- dałby sie pokroic za kawałek Dla mas tez mintaj, morszczuk, baaardzo rzadko panda, sledzie, makrele wedzone, czasem sardynki. Jutro po grecku zrobie mintaja. Odpowiedz Link
pitupitu10 Re: Jaką kupujecie rybę? 14.01.10, 17:46 Jakie macie doświadczenia z rybami z Biedronki (konserwy i mrożone)? Odpowiedz Link
lechasia Re: Jaką kupujecie rybę? 14.01.10, 18:05 Bardzo często jadamy pstrąga,łososia i ostatnio nasz hit to nototenia. Odkryłam przypadkiem, była promocja w Realu. Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Jaką kupujecie rybę? 14.01.10, 19:29 Tylko raz kupiłam nototenię, i nigdy więcej. Większego świństwa nie jadłam, fuuuuj. Też kupiłam w realu na promocji. Odpowiedz Link
justyna3003 Re: Jaką kupujecie rybę? 14.01.10, 18:30 miruna i tylko miruna pycha i bez ości i cenowo też przyzwoicie Odpowiedz Link
pulcino3 Re: Jaką kupujecie rybę? 14.01.10, 18:41 1.łosoś mrożony, łosoś wędzony, makrela wędzona, makrela w occie, tuńczyk w puszce Panga -FUJ Odpowiedz Link
chwalipieta Re: Jaką kupujecie rybę? 14.01.10, 19:46 u nas kupujemy dorsza, mintaja, pstrąga, karmazyna - mniam od pewnego czasu tylko i wyłącznie nie mrożone!!!! wolę zapłacić więcej ale widzę co kupuję, a nie płacić za glazurę Odpowiedz Link
joana.mz Re: Jaką kupujecie rybę? 14.01.10, 21:47 > od pewnego czasu tylko i wyłącznie nie mrożone!!!! wolę zapłacić więcej ale > widzę co kupuję, a nie płacić za glazurę ja kupuję rybę mrożoną "z tafli", waży dokładnie tyle samo po rozmrożeniu. Poza tym jest obowiązek informowania klienta ile % wody jest w rybie. Odpowiedz Link
figrut Re: Jaką kupujecie rybę? 14.01.10, 20:01 Z morskich tylko miruna ze skórą ale filetowana. Z słodkowodnych mam codziennie do wyboru szczupaki, sandacze, okonie, leszcze, karpie i dzikie karasie. Odpowiedz Link
agpagp Re: Jaką kupujecie rybę? 14.01.10, 23:24 Zadnej pangi i tilapi - dlaczego ? napisaliscie sami Jadam mintaja , łososia i makrelę oraz oczywista śledzie . Odpowiedz Link
hebdzia81 Re: Jaką kupujecie rybę? 19.01.10, 09:26 na obiad najczęściej mintaj lub morszczuk, czasami pstrąg lub sola, dorsz w sezonie, łosoś jak jest dobra promocja a oprócz tego wędzona makrelka sporadycznie sardynki i puszki śledzie , makrela, tuńczyk do past i sałatek pange jadłam raz jak się zaczeły pojawiać w sklepach ale dla mnie to była paskuda kilka razy jadłam tilapię ale już raczej nie zjem Odpowiedz Link
duchess85 Re: Jaką kupujecie rybę? 19.01.10, 13:11 Halibut, sola i dorsz - w tej kolejności Odpowiedz Link