Dodaj do ulubionych

Inwestowanie

24.04.09, 22:57
Pojawiaja sie tu rozmowy o oszczędzaniu na lokatach, ktoś wspominał akcje,
obligacje.
A czy korzystacie z tąkich produktów jakie oferują towarzystwa finansowe,
doradcy, np. inwestowania na lata przez Scandię, AEgon, czy inne. A może
jesteście specjalistami i podpowiecie, czy lepsze jest szukanie doradcy, czy
szukanie samemu dobrego produktu do inwestowania oszczędności? Bo niby
niewielkie kwoty wystarczą, ale...zawsze jakie "ale" może się pojawić.
Obserwuj wątek
    • wegorkie2 Re: Inwestowanie 25.04.09, 08:54
      Programy oszczędnościowe najczęściej są obarczone tak wysokimi kosztami że
      bardzo trudno jest na nich wyjść dobrze. Zalecam dużą ostrożność.

      Poziom większości "doradców" pozostawia niestety bardzo wiele do życzenia, myślę
      że o dobrego doradcę jest bardzo trudno i dlatego bezpieczniej jest trochę się
      dokształcić choćby przez przewertowanie różnych materiałów dostępnych w
      internecie i samodzielne odszukanie dobrego produktu.
    • 0skar Re: Inwestowanie 25.04.09, 16:34
      > A czy korzystacie z tąkich produktów jakie oferują towarzystwa
      finansowe,
      > doradcy, np. inwestowania na lata przez Scandię, AEgon, czy inne

      Proszę by wszyscy zapamiętali jedną rzecz: zatrudnieni w Aegon czy
      Skandii nie są doradcami tylko sprzedawcami. Ich interesuje
      własna prowizja a nie nasz zarobek. Dlatego stanowczo odradzam
      korzystanie z usług takich firm bo to po prostu naciągactwo.

      Zanim zainwestujemy, powinniśmy sobie odpowiedzieć na kilka pytań:

      - jaki mamy horyzont inwestycyjny, tzn. za jaki czas pieniądze będą
      nam potrzebne?
      - na co oszczędzamy?
      - jakie ryzyko jesteśmy w stanie ponieść?
      - jaką stratę jesteśmy w stanie zaakceptować?
      - czy zakładamy wycofanie środków po osiągnięciu założonego zysku?
      • akacjax doradcy 25.04.09, 22:49
        A gdzie pracuja doradcy? Ktos, kto nie będzie wciskał mi konkretnego produktu,
        ale powie, co byłoby dobre, co nie?

        Co do pytań jeżeli znam już swoje odpowiedzie, co jest następnym krokiem?
        • wegorkie2 Re: doradcy 26.04.09, 09:37
          Taki doradca który nie będzie Ci wciskał czegoś za co ma najwyższą prowizję
          tylko produkt który jest najlepszy (ale np. nie daje żadnej prowizji doradcy),
          jeśli doradzałby zawodowo, musiałby brać od Ciebie wynagrodzenie za swoją pracę.
          Jeśli by był naprawdę dobry i doświadczony - wynagrodzenie wcale nie małe, np
          100 czy 200 zł za godzinę pracy.

          Tacy doradcy są za granicą (USA, Niemcy) ale w Polsce niestety nie, bo nikt nie
          wierzy że Polacy chcieliby płacić (więc jest "doradztwo bezpłatne" gdzie Polacy
          i tak płacą tylko o wiele więcej - tyle że tego nie widzą - z symulacji które
          robiłem dla konkretnych przypadków wychodziło że klient płaci za to "bezpłatne
          doradztwo" aż kilkadziesiąt tysięcy złotych w ciągu kolejnych lat gdzie jest
          obciążany prowizjami).

          Pozostaje Ci więc poszukać mądrych materiałów i radzić sobie samemu. Ja mam
          jedną podstawową radę: myśl racjonalnie i ufaj swojemu rozsądkowi i rozumowi -
          to najlepsze co możesz zrobić.
          Ewentualnie rozejrzyj się czy znasz doświadczone osoby w temacie które mogłyby
          Ci cokolwiek podpowiedzieć.
          • akacjax Re: doradcy 26.04.09, 20:35
            Pozostaje samej się szkolić. A wg mnie dobry doradca powinien tak mi pomóc, by
            zarobić na siebie. Jednak ich zapewne nie interesuje procent od zysku, ale
            "konkretne" kwoty.
            Osobiście przyglądam się propozycjom mBanku, czytam o funduszach strukturalnych
            na stronie structus.pl ale nie wiem ile czasu minie zanim zrozumiem, co jest dla
            mnie dobre, co nie.
            • wegorkie2 Re: doradcy 26.04.09, 21:51
              > Pozostaje samej się szkolić.

              Naprawdę warto.

              > A wg mnie dobry doradca powinien tak mi pomóc, by
              > zarobić na siebie.

              Myślisz w dobrym kierunku, jednak tutaj największym problemem byłoby dobre
              zdefiniowanie miernika który wskaże że "dobrze Ci pomógł". To nie takie
              oczywiste jak wydaje się na pierwszy rzut oka.
              Ale oczekiwania masz jak najbardziej sensowne.

              > Osobiście przyglądam się propozycjom mBanku

              W wielu wypadkach to dobry wybór.

              > czytam o funduszach strukturalnych
              > na stronie structus.pl

              Nie funduszach strukturalnych ale "produktach strukturyzowanych". Są to złożone
              produkty do których - wg mnie - przykłada się zbyt dużą wagę. Ich marketing
              żeruje na chęci całkowitego zabezpieczenia się przed ryzykiem. To ułuda. Nie ma
              czegoś takiego jak brak ryzyka. Musisz przyjąć jego istnienie i dobrze nim
              zarządzać zamiast na siłę uciekać.

              Zapraszam Cię na stronę www.ePortfel.com - tam trochę piszę i możesz znaleźć
              wiele informacji o inwestowaniu które wg mnie są wartościowe.
              • akacjax Re: doradcy 28.04.09, 15:48
                wegorkie2 napisał:
                Nie ma
                > czegoś takiego jak brak ryzyka. Musisz przyjąć jego istnienie i dobrze nim
                > zarządzać zamiast na siłę uciekać.

                Teoretyczne ryzyko w życiu zawsze istnieje, ale nie chce by gospodarowanie moimi
                środkami było teraz obarczone ryzykiem strat-oczywiście wartość pieniądza ulega
                zmianie, ale mam na myśli lokowane sumy.
                Nie chcę grać, bawić się itp. Kwoty, którymi dysponuje są za małe, by nawet ich
                część postawić "na jedną kartę".
                Zależy mi na dywersyfikowaniu mojego portfela oszczędnościowego, ale ilość
                środków(za mała) daje znaczne ograniczenia.

                Chętnie poczytam proste opowieści dla laików o obligacjach, produktach
                strukturyzowanych (mBank daje propozycje, cos informuje, ale dla mnie to
                wszystko-egzotyka, choć z podawanych wzorów liczenia ew. odsetek czuję, że oni i
                tak na tym zarobią) itp.
                Na razie zbieram informacje na chybił-trafił.

                Co do doradcy i jego wyceny-jeżeli sama mogę wyłuskać konktretny procent ze
                swoich środków, a doradca wyciagnie więcej, to chętnie podzielę się dodatkowym
                zyskiem. W jakiej proporcji? A to już kwestia negocjacjismile

                • adam_wozniak_aw Re: doradcy 30.07.14, 16:09
                  Witam

                  jestem doradcą i chętnie się spotkam (nie odpłatnie) z Państwem, poznam Państwa oczekiwania i jeśli, na rynku znajduje się produkt który pozwoli osiągnąć zakładany cel to go przedstawie na kolejnym spotkaniu (również nie odpłatnie) - czy ten produkt będzie spełniał Państwa oczekiwania, ocenicie sami, jeśli nie to przynajmniej poznacie Państwo jednego z uczciwych i kompetentnych doradców.

                  pozdrawiam
                  Adam Woźniak
                  adam.wozniak.aw@gmail.com
                  • tiszantul Re: doradcy 30.07.14, 17:25
                    > jestem doradcą i chętnie się spotkam (nie odpłatnie) z Państwem, poznam Państwa
                    > oczekiwania i jeśli, na rynku znajduje się produkt który pozwoli osiągnąć zakł
                    > adany cel to go przedstawie na kolejnym spotkaniu (również nie odpłatnie) - czy
                    > ten produkt będzie spełniał Państwa oczekiwania, ocenicie sami, jeśli nie to p
                    > rzynajmniej poznacie Państwo jednego z uczciwych i kompetentnych doradców.

                    w ogóle nie widać, że desperacko usiłujesz coś sprzedać smile
    • kol.3 Re: Inwestowanie 29.07.14, 06:46
      Ulubiona metoda inwestowania starszych osób, które przeżyły wojnę. Dlatego Amber Gold nałapał tak dużo klientów. Na złocie raczej się obecnie nie zarobi.
    • leni6 Re: Inwestowanie 29.07.14, 19:08
      Odniosę się zbiorczo do pytania autorki i kilku innych wypowiedzi.

      To, że doradca bierze pieniądze od klienta nic nie gwarantuje. Nie jedna była afera w USA z takimi doradcami. Prosty przykład: doradca ma dwóch klientów, z których każdy powierza mu kwotę x, doradca ma dostać 10% od zysku w każdym przypadku. Doradca inwestuje te pieniądze w te same akcje, w przypadku pierwszego klienta otwiera długą pozycję (kupuje akcje, zysk w przypadku wzrostu ceny), w drugim krótką (pożycza akcje na rynku i je sprzedaje, zysk w przypadku spadku ceny). Niezależnie czy cena tych akcji wzrośnie czy spada, jeden klient stracił, drugi zyskał, a doradca zyskał swoje 10%.

      Najważniejsza w inwestowaniu jest świadomość ryzyka - im większe ryzyko tym większy zysk, inaczej się nie da. Jeśli nie stać cie na podjęcie ryzyka to inwestuj tylko w bezpieczne instrumenty jak lokaty bankowe czy obligacje państwowe. Oczywiście nie każde obligacje państwowe są równie bezpieczne, nie bez przyczyny na niemieckich można zarobić mniej niż na polskich (aktualnie na pięciolatkach polskich ok 3%, a na niemieckich 0,3%).

      I jeszcze jedno słowo odnośnie oferty banków. MBank ostatnio proponuje swoim klientom zakup obligacji korporacyjnych. Obligacje te nie są emitowane przez Bank, a prze inna firmę, bank jest tylko pośrednikiem i nie ponosi żadnego ryzyka w przypadku niespłacenia prze tą firmę zobowiązań. Obligacje korporacyjne nie są instrumentem bezpiecznym (stąd też ich relatywnie wysokie oprocentowanie). Natomiast getin Bank oferuje klientom swoje obligacje zamiast depozytów, twierdząc, że to w zasadzie to samo. Haczyk tkwi w tym, że obligacje nie są objęte Bankowym Funduszem Gwarancyjnym (a depozyty tak). Inne bank również mają tego typu oferty. Oczywiście nie odradzam inwestycji w takie oblogacje, należy tylko wiedzieć, jakie ryzyko się w tym wiąże. Im większe ryzyko tym większy zysk.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka