Dodaj do ulubionych

Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ???

05.06.09, 21:42
W skrócie, mieszkam w nowym domu od pół roku. Mamy na razie "prąd
budowlany" bo nie mamy jeszcze pozwolenia na użytkowanie. Do tej
pory w sezonie grzewczym płaciliśmy ok. 500-600 zł za 2 miesiące.

A dzisiaj dostaliśmy rachunek na 954 zł!!!!!!!!!!
Jestem załamana i przerażona.
Rachunek jest do 20 maja. Od 9 kwietnia używamy podgrzewacza wody
(bojlera?) 140 litrów - wcześniej piec na pelet wodę ogrzewał.

Nic innego nowego nie mamy. Nie korzystamy z innych urządzeń więcej
niż zwykle.

Przypomniało nam się, że jakiś czas temu mieliśmy przepalony kabel
do tego właśnie podgrzewacza. Nie kąpiemy się non stop, używamy
ciepłej wody do kąpieli (mamy dobry prysznic, znaczy się oszczędny).

Pojechałam natychmiast do Castoramy i zakupiłam miernik energii,
żeby się dowiedzieć o co chodzi.

Pytania mam następujące:
Czy takie urządzenie może pobierać aż tyle energii???
Czy może jest ono popsute???

PS. Sprawdziłam przed chwilą miernik, pokazuje, że w ciągu 42 minut
zużyło 1,2 kW !!!!!!! Dodam, że nie używaliśmy w ciągu ostatnich 2 h
ciepłej wody. O CO CHODZI????

Obserwuj wątek
    • krzysztofsf Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 05.06.09, 21:45
      Pytanie raczej na jakies forum budowlane.
      Moze podgrzewacz caly czas dogrzewa wode w zbiorniku do porzadanej temperatury?
      Sprawdzcie w instrukcji obslugi.
      • b-b1 Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 06.06.09, 08:09
        krzysztofsf napisał:

        > Pytanie raczej na jakies forum budowlane.
        > Moze podgrzewacz caly czas dogrzewa wode w zbiorniku do porzadanej temperatury?
        > Sprawdzcie w instrukcji obslugi.

        Dokładnie. Jesli jest to typowy bojler, a podejrzewam, że tak jest, jego
        prądożerność jest ogromna.
        Oczywiście sa ludzie, którzy specjalnie kupują bojlery-podłączają je do
        centralnego ogrzewania i w ten sposób oszczedzają w okresie grzewczym kapiąc się
        w hm...lekko schłodzonej wodzie..
        Kupiłam bojler elektryczny 120 litrowy-bo stary gazowy po poprzednich
        włascicielach umarł ze starości.
        Rachunki wzrosły ogromnie. Po 8 miesiącach użytkowania-zdjęłam i
        sprzedałam-wróciłam do normalności rachunkowej.
    • alpepe Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 06.06.09, 09:14
      moi rodzice mają dwie taryfy, bojler włącza się tylko w nocy i na dwie godziny
      dzienne. Kąpiele są więc albo wczesnoranne albo nocne, albo w czasie okienka
      13-15. Poza tymi godzinami woda w bojlerze nie jest podgrzewana.
      Jeśli masz dostatecznie wysokie ciśnienie w kranie (woda wodociągowa np.), to
      bardziej oszczędny jest ogrzewacz przepływowy, z tego, co wiem.
      • jamesonwhiskey Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 06.06.09, 12:33
        masz najdrozsza opcje jaka moglas wybrac bojler na prad i do tego krowe 120 litrow

        chcesz placic mniej to przeplywowy podgrzewacz wody jako prysznic
        np taki

        tinyurl.com/oe5zt2
        do kuchni jakis mini bojler elektryczny 10-20 litrow
    • listopad2009 Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 06.06.09, 20:36
      Sprawdzilismy 24 h:
      podgrzewacz (zuzylismy maksymalnie 100 litrow cieplej wody) 24,7 kW
      reszta 16,40 kW (dodam, ze zmywarka byla puszczana, pralka i
      suszarka po 2 razy kazda, gotowalam ziemniaki, smazylam mieso i
      warzywa dusilam na plycie indukcyjnej i 40 minut zapiekalam w
      piekarniku).

      Zatem musimy znalezc inny sposob na ciepla wode bo to jest chore,
      zeby 60% energii szlo na ogrzewanie cieplej wody. Myslimy i myslimy.
      Chyba skonczy sie na solarach jak to pierwotnie mialo byc. Tylko to
      raczej w przyszlym roku. Zobaczymy.

      A ogrzewanie wody kotlem na pelet to raczej nie wyjdzie taniej. Na
      razie myslimy.

      Dziecko mamy 1,5 letnie, więc mamy kontrolę nas ilością wody do
      kąpania. W ciągu dnia nie zużyliśmy więcej niż 100 litrów ciepłej
      wody (dodam, że 43 stopniowej).

      Albo będziemy włączać na 2 h wieczorem, wykąpiemy się, a w łazience
      na dole przy prysznicu zamontujemy podgrzewacz (w razie jakby
      chciało się komuś w innym czasie kąpać niż wieczór).
      • b-b1 Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 06.06.09, 21:06
        ...a nie macie podłączonego gazu?
        Ja zakupiłam w miejsce bojlera takie cuśsmile
        www.immergas.com.pl/menu_2/podgrzewacze/julius_star/charakterystyka.htm
        Zamontowałam w piwnicy i jestem bardzo zadowolona.


        • listopad2009 Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 06.06.09, 21:09
          nie mamy gazu
          mamy swoją studnię i szambo

          niestety jeszcze na wodociąg i kanalizację długo trzeba będzie
          czekać, a gazu raczej nigdy nie będzie...
          • kaka73 Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 07.06.09, 13:13
            Ja równiez nie mam wodociągu, gazu i równiez podgrzewam prądem
            wodę - z tym, że mamy 300l bojler i dwie taryfy. Trochę mnie
            zaniepokoiłaś tymi spostrzeżeniami. Ja się nie zastanawiałam ile
            płacimy za samo podgrzanie wody - rozliczenie przychodzi raz na rok -
            i w zeszłym roku mieliśmy 100% większe zużycie - nie wiekm
            dlaczego? My ogrzewamy dom kominkiem (parterowy) i gdy jest za
            zimno, to ostatnie pokoje dogrzewam grzejnikami (na prąd, ale to się
            rzadko zdarza). Jak myślisz ile Was wyjdzie samo zużycie prąduu w
            waszym bojlerze na miesiąc?
            My zastanawialiśmy się nad solarami i w końcu po 4 latach mieszkania
            i pieniądze by się znalazły (bojler nasz jest dostosowany do
            solarów - kupowaliśmy go z takim założeniem, że kiedyś sobie je
            kupimy) tylko przeczytawszy wątek dotyczący solarów na forum
            muratora, gdzie uzytkownicy solarów twierdzą, że oszczędności są
            rzędu 60 zł na mc utwierdzają mnnie w przekonaniu, że chyba to za
            drogi interes.
          • alpepe Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 07.06.09, 13:27
            jeśli woda niewodociągowa, to możesz mieć zbyt małe ciśnienie, aby dało się
            zainstalować ogrzewac przepływowy. Pomyśl nad dwiema taryfami i mniejszym bojlerem,
    • jurajskameg Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 07.06.09, 19:53
      Nie musisz mieć odbioru budynku żeby zmienić prąd budowlany na zwykły.
      Zadzwoń do Swojego Zakładu En. i dowiedz się co musisz dostarczyć aby dokonać
      zmiany. U mnie był to tzw. odbiór od elektryka który wykonywał u mnie instalację
      plus podanie / Enion ma gotowca/. Czekasz ok. miesiąca na rozpatrzenie i już.
    • trypel Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 08.06.09, 15:20
      Róznica miedzy grzaniem wody w ogrzewaczu objętościowym (bojlerze) a
      przepływowym w przypadku nowoczesnych urzadzeń wynosi w cyklu dobowym góra 5%.
      Te 5 % to straty wynikające z ucieczki ciepła do otoczenia. 5% - nie wiecej.
      Wiec jesli wszystkie urządzenia są sprawne to jesli za bojler zapłacimy 954 pln
      to za przepływowy byłoby i tak powyżej 900.
      Ile osób korzysta z wody skoro potrzebne jest aż 140 l? Ile razy dziennie
      napełniacie wannę?
      Kapiąc sie pod prysznicem w rodzinie 4 osobowej nie wydacie wiecej mieisęcznie
      na prad jak 150 pln/msc (2 kąpiele dziennie na osobe)
      Coś jest nie tak - tylko co? Tylko kwestia "pradu budowlanego"?
      • czarne-jagody Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 09.06.09, 12:42
        My też podgrzewamy wodę prądem. Mamy taryfę nocną. Nasza rodzina to
        dwie osoby dorosłe i dwójka dzieci. Nasze rachunki za dwa miesiące w
        lecie nie przekraczaja 400 pln.
        • ghost_82 czarne- jagody 09.06.09, 19:54
          jakiej pojemności masz bojler? Jakiej firmy ?
          Macie wannę czy prysznic ? Wystrcza Wam ciepłej wody czy były przypadki ze
          czekałaś az sie nagrzeje ?

          Ja muszę kupić bojler, u nas póki co 2+ 1 ale za jakiś czas planujemy
          powiększenie rodzinki.
          • czarne-jagody Re: czarne- jagody 10.06.09, 11:59
            Mamy boiler 80l, firmy Atlantic. Wystarcza nam ciepłej wody,
            sporadycznie można właczyć podrzewanie w ciaga dnia w I taryfie.
            Mamy wanne i prysznic, częściej korzystamy z prysznica.
    • dominikjandomin Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 09.06.09, 13:36
      Jak grubą masz izolację cieplna na bojlerze? To raz.

      Dwa: jaka masz ustawioną temperaturę wody? Powyżej 45 i tak NIE KORZYSTASZ. Raz
      w miesiącu tylko przegrzać na 90 aby odkazić zbiornik i tyle.
      • trypel Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 09.06.09, 14:36
        co to znaczy odkazić zbiornik?????
        do likwidacji ew skupisk legionelli wystarczy utrzymywanie przez parę godzin
        temperetury powyżej 60 stopni. Wyzsza jest bez sensu bo sprzyja odkładaniu
        kamienia kotłowego i załatwia zbiornik.
        Jakie znaczenie ma temperatura wody z jakies sie korzysta do tej jaka jest w
        bojlerze? Żadnego. Miałoby jesli człowiek kąpałby sie pod zaworem czerpalnym.
        Ponieważ jednak wynaleziono baterie to jedynym warunkiem jest nieprzekraczanie
        80 stopni celsjusza na dopływie wody goracej (moze nastąpic wypłukanie smarów z
        głowicy).
        Zdecydowanie lepszym rozwiazaniem jest mały zbiornik z wodą podgrzaną do 60
        stopni niż wielki z wodą 45 stopni. Choćby dlatego że nagrzewa sie 3 x szybciej,
        zajmuje mniej miejsca i zmusza do oszczędzania wody.
        • dominikjandomin Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 09.06.09, 15:35
          trypel napisał:


          > Jakie znaczenie ma temperatura wody z jakies sie korzysta do tej jaka jest w
          > bojlerze? Żadnego.

          Koszty nagrzewania i straty energii.

          A szybkość nagrzewania zależy od mocy grzałki. Moze sie okazać, ze zbiornik
          większy nagrzeje się szybciej, bo będize miescił większa grzałkę.

          Ale i tak jestem przeciw bojlerom.
          • trypel Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 09.06.09, 15:56
            jesli chodzi o koszty nagrzewania to bez róznicy jest czy 10 l wody do kapieli
            uzyskujesz mieszajac 5 l wody 60stopni z 5 l wody 20 stopni czy tez 8 l wody 45
            stopni z 2 l wody 20 stopni. Zero róznicy.
            Fakt - z uwagi na róznicę temperatur większe straty bedą z wody goracej niż
            chłodniejszej ale... przy tej samej objętosci. Jesli wody 60 stopni wystarczy 80
            l to wody 45 stopni potrzeba co najmniej 120-150. I juz straty sie wyrównują.
            Grzałki - z reguły na zwykłej instalacji nie stosuje sie wikeszych niż 2000-3000
            W i tu w grzałkę 3000 W może być wyposażony i ten 80 l i ten 150.

            Ja jestem za bojlerami bo żaden podgrzewacz przepływowy na swieci nie zapewni
            komfortu kąpieli. W kazdym razie żaden istniejacy.
            • dominikjandomin Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 09.06.09, 20:24
              Jeśli chodzi o zwykłą instalację -ja w mieszkaniu mam 3 fazy. Więc można i tak smile

              Co do komfortu kąpieli - co kto lubi. Dawniej mieliśmy przepływowy gazowy -
              REWELACJA. Przepływowych prądowych nie musiałem użytkować. A Bojler... jakoś
              szybko się wyczerpuje - na jedną wannę wystarczy, a na drugą... brakuje. A gdy
              pod prysznicem zabraknie wody ciepłej... wole przepływowe. Choć obecnie mam wodę
              z kotłowni blokowej. Może być.

              Na własnym... chyba byłby zbiornik, ogrzewany piecem. Duży zbiornik i mocno
              zaizolowany. Raczej nie bojler elektryczny.
            • dominikjandomin Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 09.06.09, 20:26
              PS. Co do strat - większy zbiornik ma mniejsze straty (w przeliczeniu na litr),
              bo maleje stosunek powierzchni do objętości... Ale i tak ważne jest, jak jest
              zaizolowany. Często bojlery są bez izolacji, albo z byle jaką. A na bojlerze
              winna być GRUBA izolacja.
              • trypel Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 09.06.09, 22:00
                gdzie TY widziałeś ostatnio bojler elektryczny BEZ izolacji???? 10 cm pianki to
                standard. Nieizolowane (lub słabiej) są tylko wielkie pudła typu 200-300 l
                podłączane do CO. Stąd max straty dobowe wynoszące 5%.
                Myśle że sie nie dogadamy. Ja mówie z perspektywy 10 lat pracy w branży a Ty z
                własnej. Tak jak z piecem typu junkers - ja wiem że komfortu on nie zapewni a Ty
                że tak smile
                Mimo że maksymalna wydajnosc najlepszych konstrukcji nie przekracza 15l/min co
                wystarcza na jeden prysznic a odkręcenie wody w kuchni już obniża temperature o
                5-10 stopni.
                Jedno musze przyznać - jak ktoś jest na tyle nierozsądny żeby za każdym razem
                kąpać sie w wannie to faktycznie choćby największy pojemnosciowy nie da rady smile
                • dominikjandomin Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 10.06.09, 13:47
                  Dla mnie pojęcie komfortu zależne jest od potrzeb użytkownika. Wolę rozwiązania
                  indywidualne. Największe problemy miałem zawsze tam gdzie był bojler...

                  Co do nowych elektrycznych - ostatnio nie kupowałem. Ale widzę, co ludzie mają w
                  domach... bojlery robiące jako dodatkowe grzejniki...
                  • trypel Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 10.06.09, 14:10
                    nie ma znaczenia czy gazowy czy elektryczny przepływowy - ważna jest moc.
                    Największa spotykana w gospodarstwach indywidualnych to 24-28 kW. A to za mało
                    żeby zasilić np popularną deszczownię, chocby 2-3 dysze boczne. Albo uzywac
                    jednoczesnie dwóch łazienek.
                    W tej sytuacji zbiornik to koniecznosc.
    • listopad2009 Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 09.06.09, 20:26
      Mam zbiornik Stamar z Konina 140 litrowy z grzałką.
      Mamy na razie rodzinę 3-osobową (1,5 letnie dziecko) plus drugie
      dziecko w drodze. Nigdy nie zabrakło wody ciepłej. Dziecko kąpiemy
      ok. 21.00, mąż kąpie się zazwyczaj ok. 22.00-23.00, a ja... różnie,
      czasem wieczorem, czasem rano, a czasem i wieczorem i rano.
      Temperaturę mieliśmy nastawioną na 43 stopnie (taka dla nas
      najlepsza jest, nie cierpię jak mnie woda parzy).

      Wszystko się wyjaśniło. Dzięki licznikowi energii wszystko już wiemy.
      Energię nabijała nam pompa cyrkulacyjna tzn. nie sama pompa tylko
      straty ciepła w instalacji z powodu cyrkulacji ciepłej wody.

      Zatem z pompą cyrkulacyjną wyszło 24,7 kWh na dobę, bez pompy 8,8
      kWh.

      Wczoraj dogrzaliśmy wodę do 54 stopni i ok. 22.00 wyłączyliśmy,
      potem jeszcze mąż się kąpał. Dzisiaj o 11.00 kąpałam się ja -
      temperatura wynosiła w zbiorniku 40 stopni i przez całą kąpiel była
      cieplutka (już bez mieszania z zimną).

      Postanowiliśmy zakupić wyłącznik czasowy. Co dzisiaj zrobiłam. I
      będziemy włączać na 2-3 h dziennie wieczorem. Ewentulnie
      zmodyfikujemy to w miarę potrzeb. Dodam, że temperatura spada mi do
      maksymalnie 22 stopni, zapewne to temperatura pomieszczenia, w
      którym jest zbiornik.

      Jest OK, szkoda, że tak późno zobaczyliśmy rachunek i szkoda, że ten
      następny też będzie wysoki, bo już nabiliśmy w ciągu 2 tygodni ponad
      600 kWh, a 60% z tego to ogrzewanie wody (tak przynajmniej wynika z
      moich obliczen...).
      • efa3000 Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 09.06.09, 20:40
        Dodam jeszcze (bo to chyba ważne), że dziecko kąpiemy w wannie
        (niedużo wody), my sami pod prysznicem.
      • trypel Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 09.06.09, 22:03
        niestety cyrkulacja kosztuje. Zwłaszcza jak dom duży a rury poza bojlerem
        nieizolowane. Jaką odległość macie od bojlera do łazienki?
        Drugie pytanie - po co Wam 140 l na 3 osoby?????
        Wystarczyłoby 80 z rezerwą. Zwłaszcza jak bierzecie prysznic.
        Jak nie lubisz gorącej wody to zainwestuj w termostat ale wode podgrzewaj
        bardziej. Bedzie bezpiecznie dla dziecka i dużo oszczędniej.
        • listopad2009 Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 10.06.09, 09:19
          widze, ze moja siostra sie zalogowala i na jej koncie wczoraj
          napisalam ostatnie zdanie wink

          Trypel: rury nieizolowane. Oj, mamy 3 lazienki, mysle, ze ok. 10
          metrow do kazdej z nich i z 12 do kuchni, ale moze sie myle, nie
          wiem dokladnie jak rury ida... ten zbiornik 140 litrow zakupil facet
          co nam dom budowal. dlaczego wode bardziej podgrzewac, ze wzgledu na
          bakterie? wydaje mi sie ze jak raz na miesiac podgrzeje mocniej (tak
          jak ktos napisal) to wystarczy, ale jestem laikiem, wiec moze sie
          myle. Dlaczego oszczedniej? wiecej energii na podgrzanie wody do
          wyzszej temperatury... jesli moge prosic to prosze o wyjasnienie
          tego (jak "krowie na rowie") smile
          • trypel Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 10.06.09, 11:03
            3x łazienka + kuchnia. Licząc tak "od pały" wychodzi 42 m odległosci x 2 (bo
            woda musi wrócic). 84 mb 1/2 calowej rury. To prawie 10 l wody kursującej wciąż
            dzieki pompie cyrkulacyjnej i oddającej ciepło w ściany, podłogi itd. To jak
            słusznie zauważyłas był Wasz najwiekszy problem. Z drugiej strony rezygnacja z
            cyrkulacji oznacza koniecznosc 3-5 s czekania na ciepłą wodę przy każdym
            punkcie. Ale ponieważ woda jest smiesznia tania w porównaniu do kosztów jej
            podgrzania to i tak jest to bardziej opłacalne. Jesli miałoby być idealnie to
            przy takich odległosciach każde z pomieszczeń powinno miec swoje źródło ciepłej
            wody, lub wszystkie rury powinny byc dobrze zaizolowane (na to pewnie za późno).
            Teraz do do zbiornika:
            140 l do dyspozycji.
            Kapiel pod prysznicem przy zastosowaniu ogranicznika lub przy oszczędnym użyciu
            to 7-10 l/minute. 5 minut kapieli to srednio 30-40 l albo mniej jesli zakręcamy
            wodę kiedy jej nie potrzebujemy.
            2 osoby to max 80l + dziecko w wannie (mało wody)60 l = 140 l wody o
            temperaturze 38-40 stopni (rzadko kto bierze wiecej nawet jak mu sie wydaje że
            lubi gorącą). 140 l wody 38-40 stopni oznacza 100 l wody o temperaturze 50
            stopni + zimna. Czyli jesli bralibyscie kąpiel DOKŁADNIE w tym samym czasie to
            wystarczyłby zbiornik 100 l, zakładajac przesunięcie czasowe 80 l starcza aż
            nadto. Ze względów zdrowotnych dobrze jest utrzymywać 60 stopni (legionella) ale
            nie wiecej bo odkłada sie kamień. Idealną temperaturą do namnożenia sie
            legionelli jest 40-45 stopni, a im wiekszy zbornik wody tym większa szansa na
            regiony opanowane przez bakterie.

            Z prywatnego a nie słuzbowego doswiadczenia mogę powiedziec że w podobnym
            układzie 3 os zaczynałem od zbiornika 80l i 50 stopni z grzałką o mocy 1,5 kW a
            po remoncie przeszedłem na 60 l ale z grzałką 2 kW (i 60 stopni), w drugim
            przypadku nawet jak ktoś ma kaprys i wykorzysta cała wodę (dobre 15 minut pod
            prysznicem) to i tak już za 30 minut można brać następny prysznic bo woda ma już
            koło 40 stopni.
            Nastepna zaleta - wyjezdzając gdzies na dzien czy dwa dużo mniej energii
            zużyjesz na utrzymanie temperatury 80 l niż 140. Jesli wyłączysz na czas wyjazdu
            bojler to dużo szybciej bedziesz mogła wziac kąpiel po powrocie majac 80 l niż 140.

            • listopad2009 Re: Podgrzewanie wody - makabryczny rachunek - ?? 10.06.09, 17:16
              Przesadzilam chyba z ta dlugoscia rur wink ale rozumiem teraz od co
              chodzi. Kurcze, troche ciezko wymienic nowy zbiornik, ale jak
              bedziemy zmieniac/remontowac to na pewno wezmiemy to pod uwage.

              Dziekuje bardzo za podpowiedzi i za wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka