Chcę zacząć

11.08.09, 11:58
Hej

Nigdy nie umiałam oszczędzać. Kiedy byłam mała, mama dawała nam pieniądze, ale
nie wolno było ich nam wydawać. ńie były to wielkie kwoty, 5-10 zł, ale i tak
nie wolno było kupić nic słodkiego w sklepiku szkolnym czy czymś takim, tylko
trzeba się było rozliczyć. Kiedy zaczęlam zarabiać jako studentka, wszystko
zaczęlo być bardziej kolorowe, pyszniejsze i potrzebniejsze. Zaczęlam
przepuszczać wszystko co do grosza. I tak mi zostalo po 4 latach. Ile bym nie
dostała, tyle mi pójdzie, bo zawsze się znajdzie coś do kupienia, impreza,
knajpa itp. Chcę zacząć oszczędzać, tym bardziej, że został mi ostatni rok
studiów, trzeba myśleć o wyprowadzce i przydałoby się ciut gotówki na ręce.

Miesięcznie mam 300 zł dochodu stałego i ok 500-600-700 zł z pracy jako
kelnerka. Wychodzi róźnie, bo róźnie godziny mam, raz więcej, raz mniej. W
kaźdym razie jest to 8 zł brutto na godzinę.

Sporo idzie mi na jedzenie, bo częśto nocuję u narzeczonego, a on teraz nie ma
pracy, więc ja kupuję często obiady/śniadania/kolacje.

Chciałabym zaoszczędzić na wyjazd, nie mogę jednak zrezygnować z takich
zakupów jak buty na zimę, buty jesienno/wiosenne i płaszcz jesienno-wiosenny.
Z ubrań raczej więcej nie muszę kupować, chyba, że zdarzy się jakaś okazja.
Nie kupuję drogich kosmetyków i wielkiej ich ilości. Najwięcej kasy idzie mi
na to nieszczęsne jedzenie chyba... Lubię też czytać książki i choć korzystam
z bibliotek i część dostaję od autorów, to jako studentka polonistyki pisząca
magisterkę muszę kupić niektóre (allegro - bo już naklady często wyczerpane, a
tam często windują ceny z tego powodu np z 30 do 50 zł). Co miesiąc muszę też
kupić leki, około 50 zł. No i chciałabym podłaczyć komputer do internetu.
Około listopada powinnam też kupić laptopa, bo będzie mi potrzebny do pracy.

Powiedzcie mi, jak zaoszczędzić, nawet niezbyt wielkie kwoty jednak w ciągu
roku dają efekt i nakręcają do dalszego oszczędzania. Macie moźe dobre rady na
taki początek?
    • agattka_84 Re: Chcę zacząć 11.08.09, 12:03
      OK, czyli podsumowując Twoje dochody to 800-1100 zł.

      Jakie są koszty stałe? (mieszkanie, bilety, komórka, inne?)
      • nocarka Re: Chcę zacząć 11.08.09, 12:16
        Koszty stałe:
        mieszkanie (dokładka do rachunków u rodziców) 300 zł
        leki 50-60 zl
        bilety: 50 zl (sieciowka, ale czsem zdarza sie jechac prywatnym, bo szybciej)
        komorka - 45 zl
        ksiazki ok 50 zl
        kosmetyki/srodki czystosci ok 30-50 zl (szampon, odżywka, pasta do zębów, farba
        do włosów, kosmetyki kolorowe, maseczka itp.) Reszta to jedzenie. Wiadomo, że
        proporcje w różnych miesiąach są różne - nie co miesiąc kupuję szampon - bo
        biorę zawsze duży, ani witaminy, bo kupuję opakowania 60-120 tabletek. Ale
        czasem trzeba kupić komuś prezent czy coś do ubrania.
    • nocarka Re: Chcę zacząć 11.08.09, 13:23
      Aha, zapomniałam napisać, że w ramach hobby robię biżuterię. Zwraca mi się, daje
      się na tym nawet trochę na tym zarobić, ale od czasu do czasu muszę zrobić
      zamówienie na ok 300 zł.
    • nocarka Re: Chcę zacząć 11.08.09, 16:14
      zapomniałam jeszcze dodać że stały dochód 300 zl mam w okresie październik-
      czerwiec - to kredyt studencki - koszt studiów, w czasie wakacji go nie mam.
      • bezkres Re: Chcę zacząć 12.08.09, 19:50
        Czegoś tu nie rozumiem....Kredyt studencki to nie 300 zł a 600! miesięcznie, od października do LIPCA. Wysokość kredytu ustalana jest "odgórnie", czyli przez państwo, podpisując umowę nie masz możliwości negocjowania tak, jak np. przy hipotece. Kredyt przyznawany jest w oparciu o dochody, w całej Polsce ma stałe odsetki, udzielają go określone banki. Spłaca się go dopiero dwa lata po studiach, w ciągu dziesięciu lat ( chyba, że nie ma się odpowiednich dochodów lub miało się wysoką średnią i i w związku z tym występuje się o umorzenie części kredytu, dokładnie 5% z pobranych 30 tys.) Wiem, bo moje dzieci mają kredyty studenckie, a czytam dokładnie umowy. Czemu wprowadzasz tu ludzi w błąd?smile
    • iza1973 Re: Chcę zacząć 11.08.09, 19:33
      jest faktem że dochody masz nieduże, i możliwości manewru za duże nie są. ale
      nie jest prawdą że tylko osoby o wysokich dochodach mogą sobie pozwolić na
      oszczędzanie. przy takich dochodach jak masz, proponuję ustalić konkretną kwotę,
      którą odkładasz (np na konto oszczędnościowe) ZANIM zaczniesz myśleć o
      pozostałych wydatkach. może to być albo kwota stała - proponuję 100 zł
      miesięcznie, albo procentowa. no i jak Ci wpadną jakieś ekstra pieniądze, to
      zanim zaczniesz myśleć na co by tu wydać - od razu na konto oszczędnościowe. ja
      z kolei za jakieś ekstrasy kupuję euro, i po prostu wkładam do szuflady. to nie
      są duże kwoty więc nie ma tematu lokat walutowych. po prostu chcę jakoś
      bezboleśnie odłożyć na część wakacji w przyszłym roku.
      poza odkładaniem pieniędzy proponuję wałkowany na tym forum sposób - spisywanie
      każdej wydanej złotówki. to trzeba robić 3-4 miesiące, żeby zniwelowały się
      wydatki okazjonalne. ale już po miesiącu może się zdziwisz, że któraś pozycja
      wydatków jest dziwnie wysoka, a łatwa do wyeliminowania. mnie na przykład
      zdumiało ile wydaję na fryzjera, kosmetyczkę, masaż, preparaty do włosów,
      witaminy... a wydawało mi się że do fryzjera chodzę rzadko, itp. ale jak miałam
      w Excelu czarno na białym to zobaczyłam ile tego w sumie jest. kilka podstępnych
      pozycji to: kawa w bufecie, drożdżówka po drodze, fanta na mieście, zapiekanka,
      kosmetyki. ale sama musisz zobaczyć jak to jest u Ciebie, i czy chcesz z tym coś
      zrobić.
      • nocarka Re: Chcę zacząć 11.08.09, 20:26
        Tak zamierzam zrobić, poniewaź wczoraj dostałam wypłatę, od wczoraj zapisuję
        wydatki, generalnie wiem gdzie leźy mój problem, wlaśnie w takich "pi..dołach"
        które kupuję, bo czuję że natychiast muszę zjeść/wypić/czytać, moźe spis pomoże.
        Jasne, że nie mam dużych dochodów, ale jestem sama - nie mam rodziny - często
        jednak, jak pisałam, kupuję jedzenie dla mnie i narzeczonego, tym bardziej że on
        nie ma pracy i z pieniędzmi u niego krucho.

        Dzięki za rady smile
        • iza1973 Re: Chcę zacząć 11.08.09, 21:05
          jak dostalas wyplate, to przede wszystkim odłóż stówkę smile jak nei masz konta
          oszczędnościowego, a gotówka nie przetrwa, to kup w kantorze 20 euro i glęboko
          schowaj smile trzymam kciuki żeby Ci się udalo zacząć oszczędzanie, i żebyś
          doceniła jego oszczędzanie smile
          • bosa.nowa Re: Chcę zacząć 12.08.09, 09:39
            a ja bede wredna ale czy narzeczony nie ma rak ?Nie wierze ,ze nie
            ma pracy ,po prostu czasem trzeba sie pochylic ponizej wymagan zeby
            przetrwac i nie pasozytowac na drugiej osobie.
    • pasadenkaa Re: Chcę zacząć 11.08.09, 21:58
      - nie wiem jak jest na polonistyce, ale na 5 roku zazwyczaj ma się
      mało zajęc, wiec moze mogłabys dorobic np. korepetycjami?

      - "nie mogę jednak zrezygnować z takich
      zakupów jak buty na zimę, buty jesienno/wiosenne i płaszcz jesienno-
      wiosenny" - jestes juz w takim wieku, kiedy stopa juz nie rosnie,
      wiec jesli juz musisz uzupelnic garderobe to staraj sie wybierac
      klasyczne, ponadczasowe fasony/modele, a nie sezonówki - jesli
      naprawdę chcesz zaoszczędzić ta rada dotyczy wszytkich ciuchow. Ja
      tez w czasach studenckich zachlysnęłam się wlasną kasą i kupowalam
      za dużo szmat, ale teraz spasowałam. Nie martw sie tym klasycznym
      look'iem - w stroju bardzo duzo zalezy od dodatkow, a te akurat nie
      sa strasznie drogie (np. jakas apaszka, bo bizuterie zapewniasz
      sobie sama)

      - "Z ubrań raczej więcej nie muszę kupować, chyba, że zdarzy się
      jakaś okazja. " - zapamietaj, ze napisalas w tym zdaniu "NIE MUSZĘ
      KUPOWAĆ" - okazje dla Ciebie nie istnieją, nie teraz, kiedy musisz
      zacisnąć pasa. To samo dotyczy kazdej nadprogramowej gotówki - nie
      leć z nią do sklepu po dwudziesty t-shirt tylko odłóż.

      - przyjrzyj sie jedzeniu - nawet zwykła kanapka zrobiona w domu jest
      o wiele tańsza niż kupiona w bufecie.

      - czy witaminy (bo rozumiem, że pisząc leki miałas na myśli cos
      innego) sa naprawde niezbedne? Robilas np. badanie krwi i czegos Ci
      brakuje? Jesli nie to powaznie bym sie nad nimi zastanowila, bo
      uwazam ze to czysty marketing - jesli w miare dobrze sie odzywiasz
      to dodatkowa suplementacja chyba nie jest konieczna, no ale lekarzem
      nie jestem.
      • nocarka Re: Chcę zacząć 12.08.09, 09:43
        > - nie wiem jak jest na polonistyce, ale na 5 roku zazwyczaj ma się
        > mało zajęc, wiec moze mogłabys dorobic np. korepetycjami?

        No właśnie dorabiam, pracując w kawiarni, piszę dość ambitną i nowatorską pracę,
        która zmusza mnie nie tyle do siedzenia nad ksiąźkami co szukania materiałów w
        Polsce i na Ukrainie, więc na korki raczej już nie mam czasu... sad

        jestes juz w takim wieku, kiedy stopa juz nie rosnie,
        > wiec jesli juz musisz uzupelnic garderobe to staraj sie wybierac
        > klasyczne, ponadczasowe fasony/modele, a nie sezonówki

        Tak robię, ostatnie buty na jesień kupiłam 3 lata temu, tak jak kurtkę zimową,
        kozaki 2 lata temu, ale są już mocno podniszcone - kurtka ostatnio dawała mało
        ciepła, bo się zbiła, buty jesienne przemakają, a kozaki mają od soli zniszczone
        czuby i przemakają. Płaszcz jesienny ostatnio kupiłam na początku liceum i
        szczerze powiedziawszy po prostu nie mogę na niego patrzeć,... Ale generalnie
        nie kupuję modnych rzeczy, takich na sezon, raczej właśnie takie, które posłużą
        dłużej.

        Nie martw sie tym klasycznym
        > look'iem - w stroju bardzo duzo zalezy od dodatkow, a te akurat nie
        > sa strasznie drogie

        Nie martwię się, od małego byłam ubierana w ubrania po starszej o 11 lat
        siostrze, przyzwyczaiłam się, ale nie umiem łączyć dodatków i tu chyba jest
        problem.

        okazje dla Ciebie nie istnieją, nie teraz, kiedy musisz
        > zacisnąć pasa. To samo dotyczy kazdej nadprogramowej gotówki - nie
        > leć z nią do sklepu po dwudziesty t-shirt tylko odłóż.

        Nie mam na myśli okazji w sklepie, raczej jakieś wesele, przyjęcie rodzinne czy
        coś takiego. Ewentualnie np fajny i w dobrym stanie czy wręcz nowy ciuch w
        ciuchlandzie, który jest dość tani, a przydałby się...

        > - czy witaminy (bo rozumiem, że pisząc leki miałas na myśli cos
        > innego) sa naprawde niezbedne? Robilas np. badanie krwi i czegos Ci
        > brakuje? Jesli nie to powaznie bym sie nad nimi zastanowila, bo
        > uwazam ze to czysty marketing - jesli w miare dobrze sie odzywiasz
        > to dodatkowa suplementacja chyba nie jest konieczna, no ale lekarzem
        > nie jestem.

        Biorę tabletki anty, a zattem koniecznie muszę brać też witaminy z grupy B bo są
        szybciej wypłukiwane. Poza tym leki na alergię. Oddaję krew, więc dbam o to, by
        w tej, która mi zostaje było wystarczająco duó żelaza, biorę zatem suplement,
        który mi to dostarcza (tabletki witaminy dla kobiet), może nie są te ostatnie
        konieczne, ale od kiedy piję, mam lepsze wyniki badań, więc rezygnować nie chcę.
        Jesień zima to dla mnie gorszy okres, więc biorę zawsze jakiś cerutin czy coś
        takiego, widzę że faktycznie działa, bo choruję mniej, więc wolę wydać te 6 zl
        za 120 tabletek niż potem kupować gripexy, antybiotyki i syropy.
        • foreze Re: Chcę zacząć 12.08.09, 19:30
          nocarka napisała:


          >
          > Biorę tabletki anty, a zatem koniecznie muszę brać też witaminy z grupy B bo s
          > ą
          > szybciej wypłukiwane. Poza tym leki na alergię. Oddaję krew, więc dbam o to, by
          > w tej, która mi zostaje było wystarczająco duó żelaza, biorę zatem suplement,
          > który mi to dostarcza (tabletki witaminy dla kobiet), może nie są te ostatnie
          > konieczne, ale od kiedy piję, mam lepsze wyniki badań, więc rezygnować nie chcę
          > .
          > Jesień zima to dla mnie gorszy okres, więc biorę zawsze jakiś cerutin czy coś
          > takiego, widzę że faktycznie działa, bo choruję mniej, więc wolę wydać te 6 zl
          > za 120 tabletek niż potem kupować gripexy, antybiotyki i syropy.


          a nikt ci nigdy nie mówił że nadmiar witamin może wywołac więcej szkody niż
          pożytku ?? zapytaj lekarza moim zdaniem bierzesz stanowczo za dużo leków.
          Ja też biorę tabletki anty i nie biore nic dodatkowo jak pewni większość kobiet
          zreszta lekarz nigdy nic mi o tym ne mówił.
          Jak oddajesz krew to powinnaś wiedzieć ze produkuje jej twój organizm coraz
          więcej nie musisz dodatkowo się "witaminizować " ewentualnie w danym dniu jakis
          soczek ale bez przesady.
          Cerutin też bierzesz przez całą jesień i zimę - matko kochana nie gniewaj się
          ale dla mnie to już jesteś lekomanką

    • agattka_84 Re: Chcę zacząć 12.08.09, 10:25
      Nie będę oryginalna, jeżeli powiem, że powinnaś założyć sobie konto
      oszczędnościowe i na początku miesiąca odkładać na nie z góry
      ustaloną kwotę. Przy dochodzie 800 zł pewnie nie będzie to więcej
      niż 50 zł, ale w "lepszych" miesiącach powinnaś próbować odkładać
      więcej.

      + zapisywanie wydatków, co pozwoli Ci się zorientować, gdzie
      uciekają pieniądze i planować wydatki (a co za tym idzie -
      oszczędności)

      Poza tym narzeczony powinien jak najszybciej postarać się o pracę sad
      Mieszkasz z rodzicami (tak zrozumiałam), więc przy takich dochodach
      nie powinnaś dokładać się do utrzymania dwóch domów...

      Co do dużych planowanych zakupów typu płaszcz - stwórz sobie fundusz
      na tego wydatki i odkładaj na niego wszelkie zaskórniaki.

      Aha, staraj się oszczędzać na wydatkach typu jedzenie na mieście. smile

      Powodzenia!
      • nocarka Re: Chcę zacząć 12.08.09, 11:08
        No chyba tak to trzeba będzie zrobić.

        O dokładaniu się do mieszkania nie ma co mówić... Jak nie miałam dochodów przez
        4 miesiącem to się nie dokładałam, ale potem mnie mama podsumowała za całe 4
        mce... Więc tego nie zlikwiduję Uwaźam, że to za duzo, bo mieszka więcej jednak
        u narzeczonego niż w domu, ale... uncertain

        Myślę o koncie oszczednosciowym, zwlaszcza ze mam rachunek w mbanku, a tam mozna
        zalozyc takie oszczednosciowe w ramach rachunku. Nawet nie chodzi o wielkie
        kwoty, jakie przyjda z procentow, ale zeby mnie mobilizowalo do niewyciagniecia
        pieniedzy. W tym mcu moze nie zaoszczedze za duzo, wyplaty mam 580 zl za lipiec,
        w sierpniu tez nie za wesolo bedzie, ale juz we wrzesniu powinno byc lepiej.

        Narzeczony szuka pracy, teraz pracuje na zlecenie, ale ma kredyt na samochd i
        tych wyplat za zlecenia starcza glownie na raty, ale ze to 3 ostatnie raty, to
        nie ma bata, trzeba dokonczyc. Jest mozliwosc dla niego pracy w Warszawie, ale
        to dopiero od pazdziernika - listopada, wiec tez nie ma sensu zeby podpisywal tu
        umowe na miesiac i ja zrywal, jakos damy sobie rade, chyba...

        A jedzenie na miescie to niestety moj probem. Kawiarnia jest w CH, stoimy na
        korytarzu i nie ma za bardzo jak zjesc na zapleczu bo go nie mamy. Najtaniej
        wychodzi Subway, ok 10 zl za kanapke, albo 8 zl za kanapke dnia, ale to jednak
        duzo. Drozdowki, bulki z parowkami itp sa tanie ale szczerze - robi mi si
        eniedobrze jak na nie patrze, czasem kupuje salatki z buleczkami i to jest ok 4
        zl. To musze ograniczyc, ale to juz sie staram smile
        • ofelia1982 Re: Chcę zacząć 07.09.09, 21:09
          Aaaa..czy ja dobrze rozumiem, ze z dochodami na granicy ubóstwa
          kupujesz codziennie kanapki w Subwayu za 10zł? Nabierz NAWYKU (bo to
          tylko to, wiem z doświadczenia), że jedzenie zabieramy z domu. Jesli
          nie masz mozliwosci odgrzania obiadu w pracy, to choc kanapki rob.
          poza tym mozesz wziąc obrane marchewki, jabłko, banana, jakąś zimną
          sałatkę..czy wiesz, że wydajesz na głupie kanapki ok 150zl
          miesiecznie..?
          • ofelia1982 Re: Chcę zacząć 07.09.09, 21:10
            a jesli nie masz zaplecza, to przeciez tego subwaya tez gdzies jesz,
            prawda? ze swoją kanapką mozesz usiąśc na ławce w CH..
        • hermilion Re: Chcę zacząć 08.09.09, 17:21
          > To musze ograniczyc, ale to juz sie staram smile

          No zdecydowanie - Subway to chyba najdroższy możliwy
          fastfood. Polecam metodę mojej mamy - ładne plastikowe
          pudełeczko a w środku kanapka z czym tam chcesz -
          można napakować dodatków do woli, nie wypadnie.

          Zdecydowanie taniej a nawet wygląda i smakuje
          pewnie lepiej, tyle że może nie będzie ciepłe.
    • agattka_84 Internet 12.08.09, 11:35
      W związku z tym, że chcesz podłączyć komputer do Internetu, a jak
      piszesz masz w planach zakup laptopa - może najpierw zorientuj się
      czy np. w Twojej bibliotece uniwersyteckiej nie ma przypadkiem hot
      spota - wtedy mogłabyś tam korzystać za darmo i przez jakiś czas na
      tym zaoszczędzić.
      • nocarka Re: Internet 12.08.09, 12:25
        Niestety nie ma uncertain Lublin to dziwne miasto uncertain Zastanawiałam się nad pracą przez
        internet - takim dorobieniem sobie. Poza tym jako edytorka muszę mieć dostęp - i
        praktyki i ewentualna praca to wysyłanie i kontakt z firmą przez neta.
        • asia_i_p Re: Internet 12.08.09, 12:41
          Na mur beton nie ma?
          A co z płatnymi hot spotami - przeliczałaś, czy nie wypadłoby taniej? Płatne już
          muszą być, są nawet w mojej 12-tysięcznej Trzebnicy.
          • nocarka Re: Internet 12.08.09, 14:42
            Jest jeden w parku - tam szybciej Ci ukradną lapa niż go wyjmiesz i w
            kawiarniach. I nie na mojej uczelni. Poza tym większość materiałów mam w domu,
            serio bez sensu tachać wszystko gdzieś. To naprawdę nie jest warte tych 40 zł
            miesięcznie...
        • gramma5 Re: Internet 14.08.09, 08:25
          Rozumiem, że temat hotspotów Cię nie interesuje, ale nie mów, że w
          Lublinie takowych nie ma bo to nieprawda. Są nawet na miasteczku
          uniwersyteckim.
      • ryza_malpa1 Re: Internet 03.09.09, 19:45
        Nie gadaj. Hot - spoty są w okolicahc Ratusza ( w knajpie na starym
        mieście bez problemu mam połaczenie) , i na Lesczyńskiego z UM, iw
        okolich Plazy...
        Tu masz mapkę:
        um.lublin.eu/um/index.php?t=200&id=62386
    • czerwona_wenecja Re: Chcę zacząć 12.08.09, 15:19
      Nocarka skąd ja to znam smile Też czasem mi się wydaje, że osoby którym
      oszczędzanie wychodzi mają po prostu inną sytuację od mojej tongue_out Najsensowniejsza
      rada to wg mnie to o czym pisały już niektóre osoby - odkładać pewną sumę co
      miesiąc bez względu na to jak bardzo chciałabyś te pieniądze wydać wink Pieniędzy
      masz mało (wg mnie jak na Twoje wydatki, bo "jak na studentkę" to ładna suma) i
      na Twoim miejscu szukałabym innych, dodatkowych źródeł zarobkowania - nawet tych
      poniżej ambicji - rada zarówno dla Ciebie jak i narzeczonego. Jedzenie musisz
      kupować ale zawsze można taniej, szukaj przepisów albo zapytaj mamę - każda mama
      takie przepisy zna wink Przejrzyjcie z narzeczonym Wasz dobytek - może macie coś
      niepotrzebnego (ubrania lub właściwie cokolwiek) w dobrym stanie co uda się
      sprzedać na allegro? Jeśli chodzi o odzież to na chyba najpopularniejszym forum
      kobiecym (czy tu wolno wklejać linki?) dziewczyny tworzą wątki w których
      wymieniają się odzieżą, może tam poszukaj? Powodzenia
      • miedzymorze Re: Chcę zacząć 13.08.09, 00:13
        Jeśli biżu ci 'się zwraca', ale nie zarabiasz sensownie, to przestań na jakiś czas robić, finansowo nic ci to nie zmieni, ale będziesz miec więcej czasu, np na pracę w kawiarni i na pracę mgr.
        Zdecyduj się gdzie mieszkasz - albo 100% u narzeczonego i nie płać mamie, albo 100% u mamy i nie kupuj jedzenia u narzeczonego.
        Pierwsze słyszę, żeby przy tabletkach anty- trzeba było coś ekstra brac, czy to lekarz Ci zalecił, czy 'mądrość forumciowa' ? zrób badania, jeśli masz dobre, to imho wyrzucasz kasę.
        Zamiast cerutinu lepiej zaszczepić się na grypę.

        ksiązki do pracy mgr po wykorzystaniu możesz odsprzedać wink

        pozdr,
        mi
        • nocarka Re: Chcę zacząć 13.08.09, 15:37
          Leki są zaleceniem lekarza. Darujcie sobie lekomanię zatem, będę je brać.
          Internet rozwiązałam właśnie dziś: mamy telefon, internet siostry i tv w UPC, do
          tego internet mobilny będę mieć ja za 50 zl aktywacja i uwaga uwaga 5 zl
          miesiecznie. Cale 5 zl, wiec to tyle co nic smile

          Bizu nie przestane robic, bo to dla mnie przyjemnosc, mozliwosc robienia
          niecodziennych prezentow i robienia dla siebie dodatkow za cene o wiele nizsza
          niz w sklepie. Np naszyjnik w sieciowce z metalu i plastiku to ok 40 zl, ja
          robie dla siebie za 15 z elementow posrebrzanych i srebrnych, conajmniej szkla,
          a nierzadko kamieni polszlachetnych.
          Zrobilam arkusz wydatkow od 10, wpisalam to, co wydalam, a takze to, co jeszcze
          w tym mcu musze kupic, wyliczylam ile juz wydalam i ile mi zostalo, jaka mam
          srednia na dzien, a takze co musze "powaznego" kupic w najblizszym czasie i ile
          musze na to odlozyc i sytuacja nie wyglada juz tak zle. Juz mam wrazenie ze
          zaczynam racjonalnie myslec, w sklepie np. Wczoraj wydalam 2 zl - na bilety smile
          Dzis 9, na bilety i obiad z miesem smile

          Co do mieszkania tylko w domu albo tylko u narzeczonego, to wybacz, ale rada
          niestety niezbyt dobra. W domu bym zwariowala, a u narzeczonego ciagle mieszkac
          nie chce. Po prostu za wczesnie uwazam. I juz.

          dziekuje za wszystkie dobre rady smile
          • nocarka Re: Chcę zacząć 15.08.09, 08:26
            Wczoraj się dowiedziałam, że niestety klientów mamy mniej a za dużo pracowników
            (okres letni, przyjęli do pracy, a z Lublina duuuużo ludzi wyjechało) więc we
            wrześniu na pewno nie będę pracować. Jak będę potrzebna w październiku albo
            poźniej to zadzwonią, ale to nic pewnego. Już zaczęłam szukać pracy i rozglądać
            się za nową, nie będę czekać bezczynnie na to nic pewnego. Na razie pieniędzy
            nie zabraknie, ale np laptop cy płaszcz chyba będą musiały poczekać. Ech, życie...
            • alina.walkowiak Re: Chcę zacząć 16.08.09, 09:20
              Na początek proponuję przestać sponsorować faceta, szczególnie jeśli nie jest
              człowiekiem specjalnej troski. A brak roboty jeszcze nie kwalifikuje do
              specjalnej opieki tongue_out
              • nocarka Re: Chcę zacząć 17.08.09, 22:56
                Słuchajcie, system spisywania się sprawdza doskonale. I nei o to chodzi, że nie
                kupuję, bo będzie dużo w zestawieniu tylko dlatego ze nie jest mi niezbedne smile
    • nocarka Re: Chcę zacząć 03.09.09, 18:39
      Prowadzenie zapisków pomaga! Może robiłam je niedokładnie do końca, ale bardzo
      się starałam. I co? I o tej porze mam 30% pensji, a nie była wysoka w tym
      miesiącu! A kupiłam biustonosz za 110 zł, sprzęt komputerowy za kolejne 100 zł
      (musiałam już...) Dzięki temu mogę kupić jeszcze coś, o czym od dawna myślałam i
      jest mi potrzebne, ale odkładałam to na potem, a jeszcze nie wydam wszystkiego,
      co mam. smile Dzięki za wszystkie cenne rady smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja